Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Kulinaria » Przepisy kulinarne
  • laureline 2013-01-20 o godz. 14:29, odsłony: 11183 0

    Gulasz w warzywach- wypróbowany przepis

    Ja mam swiezyzne sluchajcie, wlasnie wyprobowalam przepis jest przepyszny!!!!!!!GULASZ W WARZYWACH!-mieso na gulasz- wszystko moze byc kurczak, indyk, wolowina lub wieprzowina mozna dodac kawalek wedzonego boczku- 2-3 marchewki-por-seler-pietrucha (gorai dol)- 3-4 zabkow czosnku-duuuza cebula-kapusta najlepiej pekinska (ja dalam wloska)-przyprawy wedle uznania, wiadomo vegetopodobne, pieprz sol paprykapodsmazyc cebulke, do niej dodac miesko pokrojone w kawaleczkizaczynamy dusicwszytskie warzywa zetrzec na tarcepor pokroic drobniutkododac warzywa do mieska i dusic, dusic dusicprzyprawic (ja mam manie dodawania oleju lub oliwy wiec jeszce zawsze wlewam)to wszystko podawac z ziemniakami, frytkami, ryzem (mozna wymieszac)kasza, etcnawet z chlebem a la bigosmy sie wlasnie zajadamyGULASZ -prosze o dalsze propozycje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedzi (6) Kategoria: Kulinaria :: Przepisy kulinarne Ostatnia odpowiedź: 2013-01-20, 16:56:02 Tagi:

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2013-01-20 o godz. 15:29 0

Gulasz w wersji bardziej oszczednej ( gdy brak warzyw pod reka )

Mieso kroje, sole, obtaczam w mace, wrzucam na patelnie i przez moment obsmazam. Jak zbrazowieje, przerzucam do rondelka. Na pozostalosciach patelnianych smaze do rumianego cebule pokrojona z polplasterki ( duzo cebuli ). Zalewam woda i zeskrobuje cebule oraz to co przywarlo i przelewam wszystko do rondelka z miesem. Dodaje lisc laurowy, pare ziaren ziela angielskiego, sol, pieprz. Wsio. Kitlasi sie toto na malym ogniu przez jakas godzine, trzeba sprawdzac czy nie przywarlo do dna, albo czy nie trzeba dolac troche wody. Na koniec dodaje odrobine czosnku, czasem dosmaczam grzybami, koncentratem pomidorowym, ajwarem.
Mimo, ze proste to smakuje prawdziwym gulaszem- a maka z miesa ladnie zageszcza sos.
Jak mam pod reka warzywa to oczywiscie tez je dodaje :) Tak na etapie cebuli zazwyczaj : to co pod reka: papryka, pomidor, fasolka lekko podgotowana, marchew itp.

kasiamka 2013-01-20 o godz. 16:43 0

Ja dziś włąsnie robiłam gulasz - troszkę inaczj niż zwykle... i muszę powiedzić nieskromnie, że to chyba najlepszy gulasz, jaki mi w życiu wyszedł! No i mój małż jest tego samego zdania :) .

Zrobiłam z łopatki, do tego duużo cebuli w kostkę, pieczarki pokrojone na talarki, dużo słodkiej papryki, przyprawa do mięsa mielonego (z braku takiej do gulaszu) pomieszana z pieczeniową, listki laurowe, ziele angieleskie - a na samym końcy troszkę wody z mąką i kilka łyżek gęstej śmietany. Pychotka!

Gość 2013-01-20 o godz. 16:46 0

Ja uwielbiam gulasz węgierski. Zawsze robię go wg starego, tradycyjnego przepisu i podaję z knedlami. Jest pyszny.

1 kg mięsa (np. zrazówka lub łopatka) kroimy na kawałki wielkości orzecha włoskiego.
2 cebule siekamy drobniutko.
W rondlu wytapiamy 120g pokrojonej w kostkę słoniny.
Skwarki można wyłowić.
Do wytopionego tłuszczu wkładamy połowę mięsa, przykrywamy je warstwą cebuli, solimy i dodajemy 2 łyżeczki słodkiej papryki oraz 1/2 łyżeczki papryki ostrej.
Na to kładziemy drugą warstwę mięsa, a następnie cebulę i przyprawy.
Przykrywamy i stawiamy na mocny ogień.
Po 10 minutach ogień zmniejszamy i dusimy 3 godziny, choć mnie zdarza się i cztery.
W międzyczasie podsypujemy dość obficie przyprawą do gulaszu.
Na koniec można dodać 2 łyżki śmietany 22%, ale niekoniecznie.

Nie należy się bać słoniny. Zdaję sobie sprawę, że ten składnik może brzmieć odstręczająco, ale wpływa na smak potrawy i warto się złamać.

Gość 2013-01-20 o godz. 16:49 0

Aaaa zapomniałam....
Dodaję jeszcze liść laurowy i podlewam 200 ml bulionu warzywnego.

Gość 2013-01-20 o godz. 16:52 0

Jeżeli mięso na gulasz jest twardawe to świetnie mu pomoże dodatek łyżeczki musztardy i kieliszek mocnego alkoholu w rodzaju koniaku.

Gość 2013-01-20 o godz. 16:56 0

To prawda, babcia zawsze dodawała do mięsa "coś mocniejszego", dzięki czemu było bardziej kruche.
W ostateczności można poratować się solą zmiękczającą do mięsa, ale to czysta chemia.
Ja raczej nie kupuję łopatki. Dla stuprocentowej pewności wybieram cielęcinę, choć ludzie mówią, że to głupota, ale gulasz wtedy rozpływa się w ustach.

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań