Quantcast
  • angie77 odsłony: 99081

    Jaka jest dokładna zależność między przeziernością, a grubością fałdu karkowego?

    Czy któraś z Was posiada normy nt w zależności od CRL??Jakos nie znalazłam w necie, a grzebię od 2 godz..Wiem tylko, że norma jest do 2,5 mm a nawet do 3mm, ale w odniesieniu do CRL. U mojego malenstwa zdiagnozowano nt 2,5~2,6 przy CRL 54 mm.Jutro jadę na konsultację do Poradni Genetycznej i jestem cała w strachu..Gin kazał mi się nie martwić, bo wynik jest na granicy normy, ale jakiś mały niepokój zasiał... NO ALE MUSI BYĆ DOBRZE I TEJ OPCJI ZAMIERZAM SIĘ TRZYMAĆ!!!I będziesz człowieku zdrowy(psychicznie)????

    Odpowiedzi (69)
    Ostatnia odpowiedź: 2016-04-18, 19:40:56
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
patrycja2016 2016-04-18 o godz. 19:40
0

Bardzo proszę o pomoc, 2 tygodnie temu pobrano mi krew do testu PAPP-A, USG ultrasonograficzne wykonano dzisiaj czyli w 12tydz i 4 dni. Lekarz stwierdził, że na podstawie usg jes ryzyko chorego dziecka NT-2,5 a mój wiek to 39 lat. Stwierdził, że test z krwi wyszedł dobrze i nie widać nieprawidłowości. To zabrzmiało jak wyrok. Sugerował aminopunkcję. To ,które badanie jest wiarygodniejsze test PAPP-A CZY USG ultrasonograficzne? Błagam niech mi ktoś odpowie.

Odpowiedz
Edyta101010 2016-04-18 o godz. 18:25
0

Dziewczyny, potrzebuję pomocy. Dziś byłam na USG i NT wynosi 3,27 mm przy CRL 37, 56 mm. Przegroda nosowa OK ! Bardzo się martwię. kolejne USG w piątek, ale nie wytrzymam do tego czasu, tak się boję. Czy któraś z Was miała podobnie?
11 tc według USG

Odpowiedz
rybka78 2014-03-14 o godz. 08:59
0

Twoja sytuacja była tak jak moja teraz. Przeżywam piekło. czekam na 15 tc i robie AC

Odpowiedz
angie77 2013-09-21 o godz. 05:04
0

Dziękuję Ganniu. :usciski: Na razie czekam na wyniki testu PAPPA i rozmowę z genetykiem, zrobię też potrójny i usg genetyczne. Aminio będzie naprawdę ostatecznością.Wierzę, że moje dziecko jest zdrowe, bo nie wiem, co zrobię jeśli okaże się, że nie...Wada serca da się zoperować, ale ZD... .Muszę po prostu być silna i nie stresować się - to na pewno nie pozostaje bez wpływu na maleństwo, które już bardzo, bardzo kocham...
Co do normy, to takie 2,6 mm byłoby do przyjęcia w 13w5d, a u mnie takie wyszło zaraz na początku 11w5d....(wiem to od specjalisty w dziedzinie genetyki,dra Dudarewicza, NT rośnie wraz z płodem). A w którym tc badanie robiła Twoja koleżanka???

Odpowiedz
Gannia 2013-09-21 o godz. 03:29
0

angie, wypytałam moja znajomą o te badania które miała i o które tak bardzo rozpaczała.. tak jak wspominałam, w momencie zajścia w ciążę miała 34 lata i jest to jej pierwsze dziecko. Wynik przezierności karkowej wyszedł jej 2,9 przy normie do 2,6mm. Bardzo się tym przejmowała i tez mysleli nad badaniami genetycznymi, ale lekarz jej odradził, twierdząc, że nie ma potrzeby - więc zupełnie inaczej niz w Twoim przypadku... A córcia urodziła im się zdrowa i cudowna...
Nie wiem czy Cię pocieszy to, co napisałam, ale wydaje mi się, że przeciez każde dziecko rozwija się inaczej, każdy nawet zwykłe przeziębienie inaczej przechodzi, poza tym wystarczy ze delikatnie ręka lekarzowi drgnie i juz przekłamany wynik wychodzi..
Aha i jeszcze ta koleżanka mi powiedziała, że z perspektywy czasu na pewno nie robiłaby tego badania... Ja tez się poważnie zastanawiam, czy robic czy nie..
Na pewno wszystko jest w porządku z Twoją dzidzią... Sciskam Cie mocno :usciski:

Odpowiedz
Reklama
angie77 2013-09-20 o godz. 14:43
0

Moniu -dziękuję :usciski:
Właśnie o to mi chodziło...Ale bałam się pyskówki...

Odpowiedz
Gość 2013-09-20 o godz. 14:41
0

Angie - nie mogę pomóc inaczej, więc trzymam kciuki za wyniki :usciski:
Będzie dobrze :)

Dziewczyny - uszanujcie proszę prośbę Angie, nie piszcie tu o tym czy USG w 12 tyg. jest potrzebne/niepotrzebne, transwaginane/przez powłoki brzuszne, powinien być przy nim mąż/nie powinien, bo to nie o tym jest wątek!

Odpowiedz
angie77 2013-09-19 o godz. 12:33
0

zaglądam tu z nadzieją...szukam pocieszenia...kogoś z podobnymi doświadczeniami...
dziękuję za uwagę

Odpowiedz
Gość 2013-09-19 o godz. 10:17
0

u mnie usg w 13 tygodniu było transwaginalnie, mąż był przy tym - i naprawdę nie widzę problemu... nie wstydzę się tej 'lokówki' wsuwanej wiadomo gdzie ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-19 o godz. 09:55
0

ja idę w środę na usg... i chyba tez transwaginalnie wiec mąż będzie za drzwiami... chociaz jak na to patrze tak trzezwym okiem to ma byc przeciez przy porodzie a na usg nie chce go wziac... ech... tez poczekam juz na brzuszną wersję:)

Odpowiedz
Reklama
! Agulka ! 2013-09-18 o godz. 12:15
0

J. wejdzie tylko wtedy gdy badanie bedzie robione przez powloki brzuszne inaczej sobie jakos tego nie wyobrazam .....

Odpowiedz
angie77 2013-09-18 o godz. 11:52
0

Femalko, dziękuję za Twojego posta :)
Ja się zdecyduję na aminopunkcję, ale dopiero po ,,złym: wyniku testu podwójnego i usg genetycznym.Rozumiem, że Twoja córcia zdrowa??
Wiesz, ja w ogóle nie robiłabym tych badań, gdyby nie to cholerne NT...
Pozdrawiam.

Odpowiedz
Femalka 2013-09-18 o godz. 11:00
0

w 13 tyg.glowica dopochwowa.Badanie genetyczne-tak bylo w CZMP .u profesjonalisty naprawde wysokiej klasy.Natomiast amniopunkcja tez pod usg ale juz przez powloki brzuszne.
Co do zobaczenia maluszka....bylam z moim A. grzecznie poczekal za parawanem ,zeby mnie nie krepowac ale lekarz wydrukowal mu fotke melanstwa. W sumie na kazde badanie Twoj maz ma prawo isc z Toba -tylko tY o tym decydujesz.My chodzimy na badania razem.Jest mi razniej i juz wiele razy widzielismy wspolnie nasza core.Fakt badanie transwaginalne urokliwe nie jest i mozna sobie podarowac akurat wtedy doslowna obecnosc meza.To tez jednak Wasza decyzja.

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-09-18 o godz. 09:49
0

no to podsumowujac....najczesciej przez brzuch wykonywane jest to usg czy transwaginalnie..... jak u was to bylo bo ide w pon i sie zastanawiam czy maz bedzie mogl w koncu zobaczyc maluszka...... a ja glupia nie zapytalam z wrazenia jak sie umawialam na nie .... lol

Odpowiedz
Femalka 2013-09-18 o godz. 09:03
0

witam,
w sumei nowa tu jestem ...jesli chodzi o pisanie.Co jakis czas czytam jednak posty umieszczane tutaj.
Chcialabym napisac cos na temat poruszanego tu problemu amniopunkcji.
Mam 36 lat -pierwsza ciaza (obecnie 35 i 5 dni).
Z racji wylacznie li tylko mojej upartosci i bycia spod znaku panny (wsio poukladac :) ) zdecydowalam sie na badania genetyczne.
Powiem od razu:jesli lekarz proponuje takie badanie nie czekalabym i nie zastanawialbym sie.Nawet nie wiecie ile kobiet chcialoby to zrobic a tak trudno na nie sie dostac!!
Na mnie patrzono jak na stuknieta :zadnych podstawa a ta USG genetyczne potem amnio.
USG genetyczne wykonane bylo transwaginalnie ..pytalam lekarza dlaczego (cala ja) stwierdzil ,ze w ten sposob jest njdokladniejszy obraz wnetrza macicy i plodu.I ma racje...powloki brzuszne sa jednak grubsze.
Na podstawie badania USG gen,nie udalo sie ustalic obecnosci kosci nosowej z powodu calkowitego braku wspolpracy mojej corusi .
Amniopounkcja: co do ryzyka .Ryzyko jest wtedy gdy robi ktos bez praktyki itp itd czyli konowal.Ja mialam robione w CZMP w Lodzi i... bylam pod wrazeniem profesjonalnosci lekarza genetyka.
Dziecko jest caly czas widoczne na USG (tez je widzialam ,,zreszta powiedzialam lekarzowi ,ze jak ukluje moje dziecko to ..wrr-oczywiscie zarty)...
Jest to zabieg nieprzyjemny ale czysty i da sie go przezyc.
Nie demonizowalabym tez zagrozen z niego wyplywajacych.Po zabiegu lezalam kilka godzin (chociaz generalnie amnio jest traktowana jako zabieg ambulatoryjny tzn nie ma potrzeby hospitalizacji-na tak chwalonym u nas zachodzie i USA po amnio -idzie sie do domu od razu) unas nawet przy ambulatoryjnym obiowiazek lezenia 2 godzin.
Problemem jest to ,ze przebita jest scianka macicy i moze teoretycznie dosc do przedostania sie plynu owodniowego do jamy brzusznej.
Nie demonizujmy jednak :moim zdaniem padanie ginekologiczne cwale nei jest duzo lepsze ( ryzyk chocby zarazenie jakims swinstwem , uszkodzenie szyjki).
Natomiast ulga jaka jest po dostaniu wyniki amnio plus bonus w postaci plci dziecka jest wart zachodu.
Uwazam,ze nalezy sie na nia decydowac.

Odpowiedz
Liberales 2013-09-17 o godz. 23:12
0

angie77 napisał(a):Mam nadzieję, że wziął to pod uwagę... To czekanie mnie wykańcza...
Jestem pewna - tzn wmawiam sobie, że wszystko będzie ok,ale zawsze jakiś niepokój zostaje..
na pewno będzie dobrze...musi :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 17:09
0

Boże jaki to kosmo wszystko - trzeba byc chyba niexle obcykanym medycznie żeby to załapac, inaczej głowa jak pisała Angie 6x9

Odpowiedz
angie77 2013-09-17 o godz. 11:06
0

Mam nadzieję, że wziął to pod uwagę... To czekanie mnie wykańcza...
Jestem pewna - tzn wmawiam sobie, że wszystko będzie ok,ale zawsze jakiś niepokój zostaje..

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 10:31
0

Zle napisalam, interpretacje mialam na podstawie usg, poniedzialkowego. Ale mysle, ze jak mialas odstep trzy dni to nie jest tak duzo. Lekarz chyba wzial weekend pod uwage.

Odpowiedz
angie77 2013-09-17 o godz. 10:22
0

No nie wiem Ajka, mam już łeb 6x9...Usg robiłam w pt, a test robiłam w pn i to po telefonicznym ,,zapytaniu"o test PAPP-A, bo lekarz mi NIC na ten temat nie powiedział :o .Wyniki poznam 10 listopada, podczas rozmowy z lekarzem genetykiem...Do d...to wszystko...Napisałam maila do pewnego specjalisty z Łodzi i napisał mi że:

,,NT jest waznym markerem, ale warto ocenic jeszcze obie kosci nosowe, widmo przeplywu w przewodzie zylnym i przez zastawke trojdzielna (wazne markery USG ale trudne do prawidlowego zmierzenia i interpretacji) oraz wykonac PAPP-A + fbeta hCG. Wazne jest, aby interpretacji wszystkich markerow dokonac lacznie. W razie watpliwosci nalezy powaznie rozwazyc amniopunkcje""
i jeszcze :,,trzeba jeszcze bedzie zrobic badanie echokardiograficzne ok 20 tygodnia"-

WTF???!!!! - nic mi o widmie przepływu, ani echokardiografie nikt nie mówił... Ręce opadają..

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 10:10
0

Angie mi lekarz poeidzial, ze APP-A trzeba zrobic w ciagu 24 godzin po usg bo ten boziom chyba bialka zmienia sie wraz ze wzrostem dziecka i aby wszystko bylo porownywalne trzeba miec pobrana krew w ciagu 24 godzin. W Warszawie USG mialam w poniedzialek, pobrana krew we wtorek i wyniki juz po godzinie. Interpretacja z usg w srode.

Odpowiedz
angie77 2013-09-17 o godz. 09:52
0

Odkopuję temat - macie jakieś doświadczenia??? Trochę ten wątek offtopiczny .Dostaję powiadomienie, wchodzę pewna, że czegoś się dowiem...a tu nic..

Odpowiedz
Ewa T 2013-09-17 o godz. 08:36
0

Agulka, może w tym śnie chodziło skalę Agpar.. A 10 to najlepszy z możliwych wyników.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 17:10
0

A mi sie udalo dzisiaj rzutem na tasme dostac na kolejne badanie usg do LIM i kochana Pani dr zdjela mi kamien z serca. Cala droge na badanie gadalam do maluszka, zeby sie ladnie ulozyl i dal sie zbadac. Lezal idealnie, a wynik NT okazal sie 1,1. Lekarka dokladnie go obejrzala i powiedziala, ze jest zdrow jak ryba i niczym mam sie nie martwic. Jedynie poradzila kazda negatywna informacje konfrontowac z innym lekarzem, bo czlowiek jest omylny, a ja nie powinam z tego powodu byc denerwowana.

Tak czy inaczej jestem znowu na full naladowana pozytywna energia i juz sie o niego nie boje.

Trzymam kciuki za Was wszystkie dziewczyny i Wasze maluszki, oby kazda z was doczekala sie tak cudownej wiadomosci jak ja 8)

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-09-16 o godz. 13:29
0

snilo mi sie (juz sie stresuje przed tym usg i to pewnie tego powod) ze wynik byl ...10...nie wiedzialam czego(jednostka) i nawet nie wiedzialam wtedy jaka jest norma ..... 10 to chyba niemozliwy wynik chyba ze to bylo 1,0 :)

angie77 gratuluje intuicji, ja tez czesto zdaje sie na moja i udaje mi sie podejmowac sluszne decyzje wiec... mam nadzieje ze jak cos bedzie sie dziac to intuicja da mi jakis znak..... no niestety nie moge tak jak Ty kierowac sie tym ze ustapily jakies objawy ciazowe ( chyba to Cie zaniepokoilo i bylo powodem wizyty w szpitalu??) bo ja ich kompletnie nie mam procz nabrzmialych piersi.....

Odpowiedz
angie77 2013-09-16 o godz. 05:39
0

A kto tu pisze o ,,innym" usg??? Cały czas chodzi nam o to zalecane pomiędzy 11 a 14 t.c. - standardowe i własnie w tym badaniu ustala się NT, czyli bada przeziernośc karkową. Ja też chodzę prywatnie do gina, też płacę ale akurat wtedy poszłam do szpitala, bo coś mnie zaniepokoiło i przy okazji zostało zbadane NT..A ponieważ wynik był na granicy normy, to 21 listopada na początku 16 t.c. będę miała usg genetyczne.
A tu coś na temat przezierności:
Przezierność fałdu karkowego - NT (nuchal translucency).
Jest to odległość między skórą a tkanką podskórną na wysokości karku płodu . Aby pomiar był dokładny płód nie może znajdować się w dużym przygięciu lub odgięciu. Jest najbardziej miarodajny między 11 a 14 tygodniem ciąży.Jego norma jest uzależniona od wymiaru CRL, jednak nie powinna przekraczać 2,5 mm.
Tekst pochcodzi ze strony http://www.amwaw.edu.pl/~fetus/usg1.html, moim zdaniem bardzo przydatnej ;).Opisuje parametry w badaniu usg.

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-09-16 o godz. 05:09
0

tak wiem ze w tym czasie trzeba usg zrobic ale nie trzeba robic tego specjalnego ze tak sie wyraze tylko to normalne.... na ustalenie przeziernosci karkowej to cos innego.....z tego co wszedzie pisze....

no ale nie ebde sie klocic mylic sie moge.... :)

ja ide na wlsne zyczenie a poniewaz nie poszlabym do lakarza z NFZ chodze do prywatnego i place za to usg....sadze ze na tymsie nie oszczedza......eh co ot bedzie az sie boje .....

Odpowiedz
angie77 2013-09-16 o godz. 04:03
0

Patty, to chyba zależy od jakości sprzętu. Ja w Poradni Genetycznej ( a tam było usg taaakie kosmiczne, że hej) miałam robione to usg przez powłoki brzuszne, a jak chodziłam do ginka ( u niego w prywatnym gabinecie, albo ten 1 jedyny raz w szpitalu, gdzie zrobił NT) to zawsze transwaginalnie.

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 01:54
0

wczoraj umówilam sie na usg na srode za tydzien wiec chyba jeszcze sie zmieszcze w czasie ... nie mam wprawdzie jeszcze skierowania bo w sobote ide do innego lekarza i zobaczymy co ten mi powie...
chcialam sie wlasnie zapytac jak powinni robic to usg zeby bylo bardziej wiarygodne: przez powloke brzuszna czy transwaginalnie bo nie wiem co "wymusic" na lekarzu

dzieki dziewczyny za rady dam znac po sobocie jaki jest etn nowy lekarz... teoretycznie mam abonament luxmedu wiec nie powinni oszczedzac na badaniach i moglabym robic usg co miesiac ale jak widac jednak oszczedzaja...:(

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 11:18
0

W moim przypadku NT tez podnosi mi cisnienie.

W 11w podczas 1 USG wyszlo mi NT 0,9mm przy CRL 44,9mm. Maly strasznie sie ruszal i wynik byl bardziej "na oko". Ze wg na moja cukrzyce lekarka kazala mi powtorzyc badanie za 2 tyg.
Przy kolejnym badaniu maly chuligan tez byl ruchliwy i niestety nie dalo sie nic zmierzyc. Ale dr uspokoila mnie obecnoscia NB i kazala wrocic za tydzien.
Wczoraj ulozyl sie buska do przodu i za zadne skarby nie chcial sie obrucic. Dzis probowalismy ponownie i niestety znowu to samo. Jedyne co wiem to:
14W 2D
BPD 27
HC98
AC78
FL15
CRL80
NB +
ZARYSY PRAWIDLOWE, ILOŚĆ PŁYNU OWODNIOWEGO PRAWIDŁOWA, KOSMÓŁKA JEDNORODNA BEZ CECH ODKLEJANIA.
A na koniec lekarka dodala, ze to byla ostatnia szansa na zmierzenie NT, bo zanika i na tym sie koncza jej mozliwosci. O zdrowiu dziecka dowiem sie po porodzie :(

Nie wiem juz czy mam sie bac, czy spac spokojnie. W pierwszej chwili chcialam zapisac sie do innego lekarza aby poznac inna opinie, ale nie ma wolnych terminow na najblizsze 2 tyg.

I co robic

Poza tym to badanie bylo robione przez brzuch. Moze lepszy efekt bylby jednak przez pochwe

Odpowiedz
angie77 2013-09-15 o godz. 08:32
0

Agulka, Patty posłuchajcioe Komety- takie badanie to standard!
Ja mam zalecenie badan prenatalnych właśnie ze względu na ,,zły" wynik NT (przezierności karkowej). Lekarz do niczego nie może zmusić, ale badanie usg zalecane pomiędzy 11 a 14 t.c. to podstawa!!!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 08:29
0

Agulka, ale USG miedzy 12 a 14 tygodniem ciazy badajace przeziernosc karkowa to nie jakies specjalne badanie prenatalne tylko teraz juz STANDARD (kiedys sie tego nie robilo). Co innego dodatkowe USG genetyczne wykonywane w pozniejszym okresie ciazy. Ja prowadze ciaze na koszt NFZ i pierwsze co to lekarz ustalil mi termin tego USG. NFZ refunduje trzy USG w ciazy, zreszta wg wytycznych Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego - cytat z wytycznych PTG:

Standard ultrasonograficznego badania położniczego obejmuje:

1. Wykonanie trzech badań ultrasonograficznych - przesiewowych w ciąży:

* 11 – 14 tydzień ciąży,
* 20 tydzień ciąży (+/- 2 hbd)
* po 30 tygodniu ciąży (+/- 2 hbd)

2. W uzasadnionych sytuacjach zalecane jest wykonywanie badania ultrasonograficznego przed 10 tygodniem ciąży.
Patty ja bym radzila zmenic lekarza i nowemu szybko zglosic, ze nie mialas jeszcze badanej przeziernosci.

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-09-15 o godz. 05:57
0

Dziewczyny usg prenatalne robi sie na wlasne zyczeniei lekarz nie ma oboawiazku keirowac was na takei badanie chyab ze same wyrazicie chec.....!

Skierowanie na badanie powinny otrzymac kobiety ktore sa po 35 roku zycia oraz ktore sa w jaksi sposob obciazone genetycznie (w rodzinie jest ktos chory) . Natomiast jesli nie ma takich wskazan lekarz prowadzoncy moze zaproponowac ( ale nie musi) ow badanie.

Co innego mocz i morfologia tego sobie nie wyobrazam robic 1 w ciazy ale to pranatalne usg to nie obowiazek.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 04:24
0

Jeszcze masz szanse zeby zmiescic sie w czasie wiec jak najszybciej umawiaj sie do lekarza. Bardzo dziwne, ze Ci tego nie zlecił ja gdzies czytalam, ze to jest jedno z obowiazkowych badan.

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 04:19
0

Patty napisał(a):ja w sobotę była mu lekarza i na moje pytanie o usg miedzy 12 a 14 tygodniem powiedzial ze jezeli mialam robione na poczatku ciazy to nie jest konieczne... ale skoro mowicie ze takie badanie mowi o wadach plodu to nie rozumiem dlaczego mi go nie zlecil! jego zdaniem nastepne usg powinno byc w polowie ciazy i stwierdzil ze jeszcze sporo czasu.
i teraz to juz nie wiem co robic:(
Patty, bo widać trafiłaś na lekarza, który oszczędza na pacjentkach (ja też miałam takiego, ale już go zmieniłam) Mój z kolei twierdził, ze jak mocz i morfologia wyjdzie dobrze to robi się je tylko raz w ciąży! A jak chciałam skierowanie na toksoplazmozę to stwierdził, że tego badania przy pierwszej ciązy się nie robi wcale! Odeszłam jak mimo tego, ze mówiłam mu, że moja mama ma cukrzycę nie dał skierowania na obciążenie glukozą. Nie mówię, że na pewno trafiłaś na takiego lekarza jak ja, ale jeśli coś Cię martwi a masz możliwość to może zastanów się nad zmianą, albo chodź do 2 róznych lekarzy!

Odpowiedz
Gość 2013-09-15 o godz. 04:09
0

ja w sobotę była mu lekarza i na moje pytanie o usg miedzy 12 a 14 tygodniem powiedzial ze jezeli mialam robione na poczatku ciazy to nie jest konieczne... ale skoro mowicie ze takie badanie mowi o wadach plodu to nie rozumiem dlaczego mi go nie zlecil! jego zdaniem nastepne usg powinno byc w polowie ciazy i stwierdzil ze jeszcze sporo czasu.
i teraz to juz nie wiem co robic:(

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:56
0

Ja tam się nie znam, dlatego głosu nie zabieram i zdania swojego na ten temat nie mam, ale wydaje mi się, że lepiej postresować się troszku i wiedzieć, że wszystko jest ok niż żyć w słodkiej nieświadomości i urodzić chore dziecko. niby nic to nie zmieni, ale ja bym chciała wiedzieć...

Odpowiedz
angie77 2013-09-14 o godz. 05:54
0

Ja tam nie wiem, norma 2,5 normą, ale lekarz twierdzi, że są jeszcze inne wskaźniki NT skorelowane z wiekiem, wymiarami CRL i to wszystko dało wyniki ryzyka 1 do 300...Badania robi się, jeśli są ku temu podstawy - w moim przypadku NT 2,4 było taka podstawą

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:34
0

Angie tak sobie wczoraj myślałam przed sen o Tobie i o anginiątku, i myślałam, aż mi się w nocy przyśniło, że chciałam jechać Cię odiwedzić, a ten cholerny Sosnowiec jakimś cudem przesunął się na północno-zachodnie regiony na mapie Polski Matko jakie głupoty.

Trzymam kciuki wciąż, wiem, że będzie dobrze ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:33
0

To ja nie wiem na jakim zachodzie, bo sama osobiscie znam minimum kilkanascie matek z Niemiec, Belgii, Holandii i jeszcze kilku krajow. I tylko jendej proponowali amniopunkcje jak rodzila dziecko w wieku 38 lat.

Cala reszta ma piekne zdrowe dzieci urodzone po 30 bez zadnych badan prenatalnych, ktore bylyby jakas ingerencja w czasie ciazy.

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:24
0

Ajka napisał(a):Z tego co podala Monia to wynika, ze ryzyko jest jakos 1:1000. Ale co za teoria, ze w wieku 29 lat proponowac tego typu badania prenatalane. Z tego co wiem to takie badania proponuje sie kobietom po 35 roku zycia. I poco tak straszyc matki. :o
W tv mówili ostatnio, że to w Polsce jest taki mit że prenatlane po 35 roku życia tylko się powinno robić i że na Zachodzie te badania są robione rutynowo przez kobiety w każdym wieku.

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:21
0

Dokładnie tak Ajka.
Moim zdaniem lekarz niepotrzebnie postraszył Angie tym prawdopodobieństwem 1:300. No i od razu propozycją amniopunkcji...

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:12
0

Z tego co podala Monia to wynika, ze ryzyko jest jakos 1:1000. Ale co za teoria, ze w wieku 29 lat proponowac tego typu badania prenatalane. Z tego co wiem to takie badania proponuje sie kobietom po 35 roku zycia. I poco tak straszyc matki. :o

Odpowiedz
fonia 2013-09-14 o godz. 05:12
0

o jej tyle jeszcze przed Wami niecierpliwych dni
Trzymajcie się dzielnie i myślcie pozytywnie.

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 05:06
0

Tu można obejrzeć tabelę z danymi jak kształtuje się ryzyko w stosunku do wieku.
http://www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/05/06.html
http://www.zespoldowna.org.pl/aleksandra/coto.html

Odpowiedz
angie77 2013-09-14 o godz. 05:01
0

Mam 28 lat, a w styczniu stuknie mi 29...
Właśnie wróciłam...Pobrali mi krew na test PAPPA, 10 listopada mam rozmowę z genetykiem i poznam wynik badania, a 21 listopada usg genetyczne i ewentualnie aminopunkcja...

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 03:33
0

Monia doskonale wiem o tym badaniu tylko na to stwierdzenie Angie

angie77 napisał(a): z tym że lekarz powiedział, że w odniesieniu do mojego wieku ryzyko, że dziecko urodzi się chore wynosi jak 1 do 300...Mamy się zastanowić nad aminopunkcją,
chcialam poznac odpowiec.

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 03:20
0

Ajka - badanie przezierności karku jest badaniem zalecanym przez PTG w każdej ciąży.
Reszta tych badań jest robiona już tylko "na życzenie" pacjentki. Niektóre z przyszłych mam chcą wiedzieć więcej, niektóre nie chcą - nikt im ich nie narzuca.

Rekomendacje Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego dotyczące diagnostyki ultrasonograficznej w położnictwie i ginekologii.

Badanie ultrasonograficzne między 11 – 14 tygodniem ciąży.

Szczegółowa ocena struktury jaja płodowego obejmuje następujące elementy:
1. Liczba pęcherzyków ciążowych w jamie macicy.
2. Ocena czynności serca płodu (FHR)
3. Pomiary biometryczne:
- długość ciemieniowo-siedzeniowa ( CRL )
- wymiar dwuciemieniowy główki płodu ( BPD )
4. Ocena anatomii płodu:
a) czaszka (kształt), sierp mózgu, sploty naczyniówkowe komór bocznych,
b) ściany powłok jamy brzusznej uwzględniając fizjologiczną przepuklinę pępkową do 12 tygodnia ciąży,
c) żołądek,
d) serce płodu - lokalizacja i czynność serca,
e) pęcherz moczowy
f) kręgosłup
g) kończyny górne i dolne
5. Ocena kosmówki.
6. Ocena przezierności karkowej (NT) i kości nosowej (NB)

Wykonanie badania ultrasonograficznego między 11 – 14 tygodniem ciąży z oceną przezierności karkowej (NT) oraz kości nosowej (NB) i pozostałymi markerami zespołów wad uwarunkowanych genetycznie powinno się odbywać w ośrodku referencyjnym według zasad Fetal Medicine Foundation.

Optymalny czas badania prenatalnego (11,0 – 13+6 t.c. ) ;. CRL 45 – 84 mm

Nieprawidłowe wartości NT sugerują podwyższone ryzyko wystąpienia:
1. aberracji chromosomalnych
2. zaburzeń hemodynamicznych
3. wad serca płodu
4. zespółu przetoczenia krwi między płodami

Odpowiedz
Gość 2013-09-14 o godz. 02:42
0

Angie a jeszcze takie moze malo delikatne pytanie. Ile masz lat, ze w twoim wieku juz trzeba takie badania wykonywac?

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 15:32
0

Tak, i ze 100% pewnością :)
Materiał pobrany w czasie amniopunkcji bada się pod kątem układu chromosomów, a wiadomo, że u pań i u panów się one różnią.

A ten lekarz z Łodzi ma tak dobry sprzęt, że w 12 tygodniu ciąży wypatrzył u mojej koleżanki córeczkę. Zresztą - jak już pisałam - ona w ogóle była nim zachwycona.

Ale i tak myślę, że nie powinnaś się przejmować, bo wszystko jest OK.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 13:47
0

angie77 napisał(a):Pewnie i tak będzie wszystko w najlepszym porządku.
I tak będzie, z pewnością :)

Odpowiedz
angie77 2013-09-13 o godz. 10:18
0

Moniu, dziekuję za pocieszenie - na razie poprzestanę na teście PAPPA i ugs genetycznym... Mojemu ginowi wyszło 2,6 a specjaliście w poradni genetycznej 2,4.. Wolałabym uniknąć aminopunkcji.. No i własnie przeraża mnie te 3 tygodnie czekania...
Monia napisał(a): Na osłodę czekania dostajesz 100% pewną informację o płci maluszka.

Naprawdę, poznamy płeć????
Byłoby fajno, ale mniejsza z tym, już baaardzo dawno stwierdziłam, że płeć nie ma znaczenia-ważne, aby dzieciątko bylo zdrowe.

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 14:58
0

Angie - synek mojej znajomej miał zmierzoną przezierność ~3 mm. Miała robioną amniopunkcję - oczywiście nic się złego przy niej nie stało, synek urodził się zdrowiutki, do tej pory też nie ma z nim problemów. Opowiadała nam jak wygląda to badanie. Nic przyjemnego, ale najgorsze jest to późniejsze czekanie na wyniki - kilka tygodni. Na osłodę czekania dostajesz 100% pewną informację o płci maluszka.

Ja chyba zrobiłabym ten test z krwi i - jeśli jego wyniki pokazywałyby, że prawdopodobieństwo wad genetycznych jest niewielkie - zrobiłabym to USG genetyczne i poprzestałabym na tym. Jeśli prawdopodobieństwo wad byłoby duże, wtedy myślałabym o amniopunkcji.

Angie - nie zamartwiaj się na zapas. Te 2,5-2,6 mm to jest w sumie niewiele - granica normy. Martwienie się tu nic nie pomoże, a Twój stres przenosi się na maluszka i może mu zaszkodzić.

Główka do góry, jest dobrze :)

Odpowiedz
angie77 2013-09-12 o godz. 06:21
0

No Agulka, to się łapiesz na ostatnią chwilę, bo przezierność robi się między 11 a 14 t.c. a im wcześniej, tym wynik wiarygodniejszy.
Ja w ogóle żałuję, że zrobiono mi tę przezierność...Pewnie i tak będzie wszystko w najlepszym porządku, a ile bym stresu zaoszczędziła...CZasem takie podniesione NT o niczym nie świadczy, ale jak ktoś chce to wiedzieć przed porodem to po tą są badania inwazyjne.. Czyli pn test PAPPA, między 15 a 16 tc usg genetyczne i potem od razu aminopunkcja...
Niektóre moje znajome robią :o jak je pytam ile wynosiło u nich NT, po czym okazuje się, że w ogóle nie miały tego badania..
Chyba jednak zdecyduję się na amionpunkcję...
Normalnie szok, dziecko jeszcze w brzuchu, a już sprawia nam kłopoty ;)

Odpowiedz
! Agulka ! 2013-09-12 o godz. 06:04
0

angie77 wszytko bedzie dobrze szkoda tylko ze trzeba wczesniej niezle sie nastresowac.
Ja ide na takie usg 31.10 i mam stracha jzu od 2 tyg.(wtedy sie zarejestrowalam) sprzet jest nowoczesny, lakarz to jaksi specjalista od usg itp. szkolacy sie w USA wiec mam zaufanie do niego....oby wszytko ok bylo i z Toba i ze mna i wszytskimi ciezarowkami .....i tego myslenia wszystkie sie trzymajmy !!!

Odpowiedz
angie77 2013-09-12 o godz. 05:40
0

Z kolei mój lekarz prowadzący, ginekolog, po wysłuchaniu relacji z dnia wczorajszego, uważa,że powinnam tę aminopunkcję wykonać, ryzyko poronienia jest minimalne 0,5-1% i wszystko będzie wiadomo, a do tego wszystko na pewno będzie dobrze.Sam ma 7-letnią córeczkę ,,po aminopunkcji" i jest całkowicie zdrowa.

Odpowiedz
Liberales 2013-09-12 o godz. 03:59
0

angie77 trzymam kciuki...myślę że warto zrobić takie badanie skoro jest taka możliwość....wysyłam pozytywne fluidki :stokrotka:

Odpowiedz
angie77 2013-09-12 o godz. 03:56
0

Dzwoniłam do lekarza z poradni genetycznej, i pytałam o test PAPPA. Powiedział, że oczywiście 100% pewności mi nie da, ale będzie ewentualnie dodatkowym ,,za" do aminopunkcji...Tak więc w poniedziałek jadę...

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 01:46
0

ANgie kolejne badania z pewnością jeszcze rozjaśnią wszystko. Musi być dobrze, bo innej możliwości nie ma.

Jestem z Tobą :usciski:

Odpowiedz
angie77 2013-09-11 o godz. 14:33
0

O tym lekarz nie wspomniał, mówił tylko właśnie o teście potrójnym, który ,,tylko by namieszał, bo daje zaledwie 60% pewności"....
Muszę o tym pomyśleć...

Odpowiedz
Gość 2013-09-11 o godz. 14:17
0

Angie, a myślałaś o teście z krwi PAPP-A?

TEST PAPP-A

Test PAPP-A jest wykonywany pomiędzy 10 a 14 tygodniem ciąży jako badanie przesiewowe głównie w kierunku zespołu Downa, zespołu Edwardsa i zespołu Patau u płodu. Składa się z oceny biochemicznych parametrów krwi matki i parametrów ultrasonograficznych płodu. Test PAPP-A jest odpowiedni dla pacjentek w każdym wieku, ponieważ około 70% dzieci z Zespołem Downa rodzą kobiety przed 35 rokiem życia. W Wielkiej Brytanii i wielu innych krajach europejskich test PAPP-A stanowi standard opieki dla każdej ciężarnej. Na podstawie jego wyniku wyodrębniona zostaje grupa kobiet ciężarnych, u których ryzyko zespołu Downa u płodu jest podwyższone, i tym kobietom proponowany jest test diagnostyczny - np. amniopunkcja, w wyniku której można rozpoznać chorobę płodu, lub ją wykluczyć. Aktualnie test PAPP-A jest badaniem o najwyższej czułości wykrywania zespołu Downa. (czułość testu oznacza procent wykrytych płodów chorych - ogólna czułość testu PAPP-A wynosi ok. 90% - to znaczy, że wykrywanych jest 9 na 10 płodów chorych. Dla porównania ogólna czułość testu potrójnego wynosi ok. 60%).
Cytat ze strony http://www.genetyka.hg.pl/

Moja koleżanka była u tego lekarza, była bardzo zadowolona z wizyty. Na stronie, którą podałam jest jego telefon kontaktowy - możesz spróbować się z nim skonsultować i ewentualnie umówić na ten test. Niestety - przyjmuje w Łodzi.

Odpowiedz
angie77 2013-09-11 o godz. 14:13
0

Tak z innej beczki...
Jak to możliwe, że na wczorajszym usg CRL było 54mm a dziś 63,5 Maleństwo urosło centymetr w ciągu doby???

Odpowiedz
angie77 2013-09-11 o godz. 14:04
0

No i już po...nie jest ani dobrze, ani źle .Wizyta na 13.45 odbyła się o 16.20
W poradni przezierność wyszła poniżej górnej granicy - 2,4 mm,(nie powinno przekroczyć 2,5) z tym że lekarz powiedział, że w odniesieniu do mojego wieku ryzyko, że dziecko urodzi się chore wynosi jak 1 do 300...Mamy się zastanowić nad aminopunkcją, która niesie za sobą ryzyko poronienia 1 do 200. Przede wszystkim, mamy się zastanowić, czy chcemy zrobić to badanie z uwzględnieniem, co zrobimy, jeśli okaże się, że dzidzia jednak jest chora Lekarz nie opowiadał się ani za, ani przeciw, bo po prostu nie może nam niczego sugerować.To musi być wyłącznie nasza decyzja... .Równie dobrze podwyższone nt może niczego nie oznaczać i dzidzia może urodzić się zdrowa...Kość nosowa widoczna - to jakieś pocieszenie, bo u dzieci obciązonych genetycznie nie daje się zauważyć, a u 80% zdrowych - tak.(słowa lekarza, nie aż tak optymistycznie, jak podała Monia, że 99%).
No i jesteśmy w kropce...Mamy 3 tygodnie na podjęcie decyzji. Jest jeszcze możliwośc, że zrobimy powtórne usg pomiędzy 15 a 16 tc i jeśłi będą jakieś anomalie, będą to dodatkowe wskazania ,,za" aminopunkcją...
Na dzień dzisiejszy fizycznie dzidz jest zdrowy, tylko nie wiadomo jak inne sfery .Oto jego parametry:

CRL – wymiar ciemieniowo-siedzeniowy- 63,5 mm
BPD – wymiar dwuciemieniowy - 20,4 mm
HC – obwód główki - 71,1 mm
FL – długość kości udowej - 7,5 mm
HL – długość kości ramiennej
AC – obwód brzucha - 60,5 mm
wspomniana przeziernośc karkowa NT - 2,4mm ,a ,,jego norma jest uzależniona od wymiaru CRL, jednak nie powinna przekraczać 2,5 mm." zródło: http://www.amwaw.edu.pl/~fetus/usg1.html
prawidłowa ciąża wewnątrzmaciczna
akcja serca obecna - 160ud/min
kośc nosowa widoczna
Czaszka/mózg - obraz prawidłowy
Kręgosłup - obraz prawidłowy
Powłoki brzuszne w normie
Żołądek, pęchcerz moczowy widoczny
Ręce, stopy obydwie widoczne
Łożysko -ściana przednia wysoko
Ilość płynu owodniowego w normie
Pępowina 3 naczynia

I co tu zrobić??????Jaką decyzję podjąć???
Musimy to z mężem przemyśleć, ale potrzebujemy czasu...Mamy 3 tygodnie...Nie wiem jak postąpimy....Na razie to za wcześnie, musimy to przemyślec osobno, potem porozmawiać, a na końcu coś postanowić...TYLKO CO????

Odpowiedz
e-milka 2013-09-11 o godz. 13:33
0

Musi byc dobrze...Przeziernosc karku musi byc mierzona na bardzo dobrym sprzecie i przez super specjaliste, zeby mozna bylo temu pomiarowi zaufac. I koniecznie niech sprawdza ta kosc nosowa.
Trzymaj sie dzielnie i nie zamartwiaj, bo wynikom czesto nie mozna wierzyc...Mi np wyszedl duzo za niski poziom AFP i bylam naprawde zrozpaczona, ze urodze dziecko z wada...a Teraz jestem juz od ponad 5 mcy mamusia zdrowej dziewczynki! Wiec uszy do gory!
Ale nerwy mialam przez cala ciaze, fakt. Nawet myslalam o amniopunkcji, ale stchorzylam.

http://lilypie.com

Odpowiedz
Gość 2013-09-11 o godz. 07:27
0

Angie to już 12 tc :o Matko a pamiętam jak dopiero co widziałam Twój opis na gg....najpierw 7 mm szczęści, teraz już malutki człowieczek na zdjęciu USG...

Wszytko bedzie dobrze - mocnooooooooo trzymam kciuki, i nie puszczę ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-11 o godz. 06:20
0

Angie - trzymam kciuki :)

Odpowiedz
angie77 2013-09-10 o godz. 15:53
0

Moniu, dziekuję za dobre słowo, ja również wierzę, że to jeszcze niczego nie przesądza :). Lekarz trochę się namęczył, nim w koncu udało mu się zmierzyć fałd (dzidzia była bardzo ruchliwa) raz wychodziło mu 2,5 za chwilę 2,6 mm i stąd wątpliwości, że jest na granicy normy.
Co do kości nosowej- ginek nic mi o tym nie wspominał. Wszystko okaże się jutro, na profesjonalnym sprzęcie w poradni genetycznej i na pewno będzie dobrze. Ostatnio miałam parę problemów, jakoś zawsze wychodziłam na prostą.
Wiek mojej ciązy w linijce jest wg OM, wg usg wychodzi tydzień więcej - 12w3d.

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 14:24
0

A czy widoczna była w badaniu kość nosowa?

"pomiędzy 11 a 14 tygodniem ciąży u większości płodów z Zespołem Downa niewidoczna jest kość nosowa, która daje się uwidocznić u ponad 99% zdrowych płodów w tym okresie ciąży"
Cytat ze strony http://www.maluchy.pl/artykul/62

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 14:15
0

angie77 napisał(a):
Gin kazał mi się nie martwić, bo wynik jest na granicy normy

I powinnaś go posłuchać :)

Nawet jeśli taka granica jest przekroczona, to nie znaczy, że maluszek ma jakąś wadę genetyczną. Ciężko jest poprawnie zmierzyć przezierność fałdu, więc może się okazać, że maluch wcale norm nie przekroczył.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie