Quantcast
  • Gość odsłony: 2166

    Szalona czy nie koniecznie?

    Tak sie własnie zastanawiam...
    jesteśmy zaproszeni na weselicho na 22 października.... uwielbiam tego typu imprezy...
    ale to będzie mój 37 tydzień...
    nie zamierzam hulać na maxa, ale chociaż godzinkę posiedzieć na weselu...trochę nacieszyć się szcześciem naszych bliskich znajomych...
    tylko czy to nie rzucanie na głęboką wodę?

    musiałabym znaleść sobie coś na moje duże brzuszko...
    akurat wśród przyjaciółek jestem w najbardizej zaawansowanej ciąży i żadna nie pożyczy mi.
    tak myślałam, żeby zajrzeć do jakeigoś ciucholandu, bo w sumie nie opłaca mi się kupowac czegoś super jeśli mam w tym wystąpić 2 godziny....1 h w Kościele i 1h na sali....
    gdzie można kupić coś w miarę eleganckiego....

    Odpowiedzi (22)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-09-12, 11:17:32
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-09-12 o godz. 11:17
0

Sylwia napisał(a):gruba żaba napisał(a):Sylwia - hmmm... a jaki nosisz rozmiar? Może mogłabym coś poradzic. Mam sukienkę - małą czarną, do kolan, bez rękawów, z białą lamówką wokół dekoltu, odcinana pod biustem. Ma wiązany z tyłu troczek, dzięki któremu można regulować obwód względem brzucholka. ;) Byłam w niej raz, w 8 miesiącu, na weselu przyjaciółki (w opcji + kremowe: żakiet, szal, buty). :):)
hmm mój rozmiar...pas 40 biust 42... przy mojej skromnej wysokości 164 cm...
jesli dałoby radę cokolwiek poradzić.....byłabym "dźwięczna "
w zależności od rodzaju porady.... :D ;) ;) ;) ;)

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 10:46
0

gruba żaba napisał(a):Sylwia - hmmm... a jaki nosisz rozmiar? Może mogłabym coś poradzic. Mam sukienkę - małą czarną, do kolan, bez rękawów, z białą lamówką wokół dekoltu, odcinana pod biustem. Ma wiązany z tyłu troczek, dzięki któremu można regulować obwód względem brzucholka. ;) Byłam w niej raz, w 8 miesiącu, na weselu przyjaciółki (w opcji + kremowe: żakiet, szal, buty). :):)
hmm mój rozmiar...pas 40 biust 42... przy mojej skromnej wysokości 164 cm...
jesli dałoby radę cokolwiek poradzić.....byłabym "dźwięczna "

ankha napisał(a):Nie mogę się doczekac bo Pan Młody to kolejna osoba z paczki licealnej mojego męża (chodzimy do siebie na wesela zawsze tą paczką za każdym razem do innej pary) Smile no i to pewnie ostatni szał na jakis czas będzie
u nas podobnie, z tym, że znamy oboje z Młodych i się przyjaźnimy przez całe studia mojego męża....
taka paczka...
my zaczęliśmy śluby teraz nas odpraszają...
juz na przyszly rok mamy w planach 4...
tak to jest jak się za swoje wesele zaprosi 50 studentów lol lol lol
a potem trudź się w co się ubrać :)

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 08:28
0

Ja też się wybieram na wesele w 37. tygodniu (29.10) :D Nie mogę się doczekac bo Pan Młody to kolejna osoba z paczki licealnej mojego męża (chodzimy do siebie na wesela zawsze tą paczką za każdym razem do innej pary) :) no i to pewnie ostatni szał na jakis czas będzie :D

Odpowiedz
gruba żaba 2009-09-12 o godz. 04:09
0

Sylwia - hmmm... a jaki nosisz rozmiar? Może mogłabym coś poradzic. Mam sukienkę - małą czarną, do kolan, bez rękawów, z białą lamówką wokół dekoltu, odcinana pod biustem. Ma wiązany z tyłu troczek, dzięki któremu można regulować obwód względem brzucholka. ;) Byłam w niej raz, w 8 miesiącu, na weselu przyjaciółki (w opcji + kremowe: żakiet, szal, buty). :):)

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 02:42
0

Sylwia a masz może jakąś sukienkę, princeskę lub coś takiego? Pod spód można ubrać elegantszą bluzkę i już masz strój gotowy :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-09-12 o godz. 01:50
0

Dla mnie te wymiary sa dziwne Przegladam wiele stron ze spodniami na Allegro i z ciekawosci zmierzylam swoje jedyne, super pasujace spodnie ciazowe. I za Chiny ludowe nie pasuja mi wymiary podawane w aukcjach tj, zewnetrzna i wewnetrzna dlugosc nogawki Wyglada na to, ze ze zewnetrzna jest dla mnie za dluga, a wewnetrzna troche za krotka. Jakis inny kroj ma wiekszosc spodni, czy co? I przez to boje sie zaryzykowac :(

Odpowiedz
WhiteRabbit 2009-09-12 o godz. 01:50
0

Po prostu akurat trafiłam...
Nie iem, czy jestem standardowa, ale pasuje to na mnie jak ulał.
Ale zawsze można iść do krawcowej, poszerzyć, zwężyć... Tak myślę.

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 01:40
0

WhiteRabbit napisał(a):kometa, bo tak naprawdę na allegro wcale nie ma fajnych ciuchów ciążowych :(
Ale ja miałam chyba naprawdę farta... Trzeba dużo szperać i być na bierząco :)
i albo być standardowym, albo zgadzać się co do centymetra ze sprzedawaną rzeczą, no chyba, że najpierw pojechałaś i przymierzyłaś komplecik...

Odpowiedz
WhiteRabbit 2009-09-12 o godz. 01:19
0

kometa, bo tak naprawdę na allegro wcale nie ma fajnych ciuchów ciążowych :(
Ale ja miałam chyba naprawdę farta... Trzeba dużo szperać i być na bierząco :)

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 01:10
0

Kurcze no wlasnie ja szukam na Allegro i znalezc nie moge :( Oprocz spodni ciazowych potrzebuje jakas kreacje na Zjazd Absolwenta, ktory mamy z mezem w nastepny weekend Jakas niewymiarowa jestem :(

Odpowiedz
Reklama
WhiteRabbit 2009-09-12 o godz. 01:02
0

Sylwia napisał(a):
powinny istniec takie wypożyczalnie ciuchów dla ciężarnych...bo kupować to się nie bardzo opłaca.. :) lol
Jestem za :D

Sama musiałam kupić coś elegancko-ciążowego niedawno, bo w tą sobotę też idziemy na wesele.
Kupiłam czarny komplet, tunika ze spodniami, na allegro. Nawet niedrogo - 50zł.
Ale co się naszukałam, żeby niedrogo kupić... I tak miałam szczęście, bo gatunkowo bardzo fajny ciuszek. I dwa gratisy dostałam też ;)
Może na allegro coś znajdziesz? Czasem się trafia...

Odpowiedz
Gość 2009-09-12 o godz. 00:57
0

super porady....tylko gdzie takie rzeczy znaleść ...i to na 2 godziny...

powinny istniec takie wypożyczalnie ciuchów dla ciężarnych...bo kupować to się nie bardzo opłaca.. :) lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2009-09-12 o godz. 00:14
0

Właśnie, już wcześniej gdzieś słyszałam o tym pomyśle z szalem/szarfą.
I widziałam przykład :)
Bardzo ładnie to wygląda :)

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 13:23
0

Mam kolezanke, ktora na moim weselu byla w 8 miesiacu ciazy. Jest jasna blondynka. Zalozyla bezowa obcisla sukienke do kostek, przewiazala sie na brzuszku/pod brzuszkiem bezowo, jasna szarfa, (szalem, husta). Zalozyla kapelusz. I musze powiedziec, ze wygladala bardzo szykownie i elegancko :) ladniej niz co niektore - nieciezarowki :)

Odpowiedz
magdaF. 2009-09-11 o godz. 13:15
0

Może jakaś sukienka odcinana pod biustem w której mogłabyś chodzić również po ciąży. Moja kolezana była w takiej ( z dość sporym dekoldem), na sylwestra i wygladała bardzo kobieco i seksownie... ;)

Góra jej sukienki miała podobny krój :

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 12:18
0

Och napisał(a):Byłam na weselu w zwykłych czarnych ciążowych spodniach i bluzce takiej bardziej eleganckiej kupionej za grosze z przeceny. Nie opłacało mi się kupować czegoś na kilka godzin, bo wiedziałam, że nie będę miała okazji tego wykorzystać. Teraz w bluzce chodzi moja mama, a ja spodnie wykorzystałam do maksimum (w ciąży oczywiście ;) )Poza tym pomysł z lumpeksami nie jest głupi, często można trafić na fajne ciuchy (sama się ubieram w takich miejscach)
tak czarne spodnie to nawet mam ...ale bojówki...więc nie bardzo ... lol lol
chyba trzeba będzie pomyślec o calym zestawie...

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 11:51
0

Sylwia napisał(a):tak sie własnie zastanawiam...
jesteśmy zaproszeni na weselicho na 22 października.... uwielbiam tego typu imprezy...
ale to będzie mój 37 tydzień...
nie zamierzam hulać na maxa, ale chociaż godzinkę posiedzieć na weselu...trochę nacieszyć się szcześciem naszych bliskich znajomych...
tylko czy to nie rzucanie na głęboką wodę?


Moja koleżanka była na weselu w dniu planowanego porodu, poszła bo świetnie się czuła dzień wcześniej lekarz powiedział, że na następny dzień na pewno nie urodzi :) urodziła tydzień poźniej a na weselu poszli po oczepinach, to tak dla pocieszenia :)

Odpowiedz
Och 2009-09-11 o godz. 11:42
0

Byłam na weselu w zwykłych czarnych ciążowych spodniach i bluzce takiej bardziej eleganckiej kupionej za grosze z przeceny. Nie opłacało mi się kupować czegoś na kilka godzin, bo wiedziałam, że nie będę miała okazji tego wykorzystać. Teraz w bluzce chodzi moja mama, a ja spodnie wykorzystałam do maksimum (w ciąży oczywiście ;) )Poza tym pomysł z lumpeksami nie jest głupi, często można trafić na fajne ciuchy (sama się ubieram w takich miejscach)

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 11:38
0

jak na razie samopoczucie w miarę ok....
dość szybko twardnieje mi brzuch..i czasem muszę na siłe odpocząć...

tylko kurcze jak się ubrać na te parę godzin...
macie jakieś pomysly - podpowiedzi :)

Odpowiedz
Och 2009-09-11 o godz. 11:34
0

A ja nie odmówiłabym sobie tego wesela. Oczywiście bawiłabym się w granicach rozsądku i tego na ile pozwalałyby mi siły i nogi ;) Przecież w każdej chwili możesz wziąć taksówkę i wrócić do domu. Po urodzenia dziecka pewnie nie prędko będziesz miała okazję wyrwać się z domu na taką imprezę więc korzystaj póki możesz.

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 11:16
0

Aha, kobieta w ciąży przecież też potrzebuje od czasu do czasu trochę się "rozerwać". Dla poprawy nastroju między innymi. To nic złego :D

Odpowiedz
Gość 2009-09-11 o godz. 11:14
0

Ja byłam na weselu w 35, a potem w 36 tygodniu :D
No i muszę powiedzieć że w 36 tygodniu to nawet lepiej się bawiłam, trochę potańczyłam. Wyszliśmy z wesela o 3 rano, bo czułam się dobrze :D Na drugi dzień poszliśmy na poprawiny lol Także nie uważam, że jest to szalony pomysł. Jeśli się dobrze czujesz, to jak najbardziej polecam. Oczywiście bez szaleństw i polecam jak najczęściej wstawać od stołu i pospacerować trochę :)
Miłej i udanej zabawy życzę :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie