Quantcast
  • Gość odsłony: 5041

    Na tej firmie/osobie się zawiodłam

    Gromadzimy w tym wątku "skargi" dotyczące osób lub firm świadczących usługi upiększające dla panien młodych. Nie zamieszczamy tu recenzji kosmetyków! W innych działach znajdują się podobne wątki.

    Ponieważ wątek może skłaniać nieuczciwe firmy do antyreklamy (a tego oczywiście chcemy uniknąć) bardzo proszę przed wypowiedzeniem się w tym wątku zapoznać się z kilkoma zasadami :
    1. proszę polecać firmy dopiero po ślubie
    2. proszę opisywać własne doświadczenia (posty dot. wesel znajomych czy członków rodziny - nawet najbliższych - będą kasowane)
    3. proszę o wypowiedzi tylko osoby przez jakiś czas już związane z Forumą

    Bardzo proszę redagować posty według schematu:
    Firma: nazwa firmy (lub imię i nazwisko - jeśli komentarz dotyczy niezależnie działającej osoby)
    Data naszego ślubu/wesela: dd.mm.rrrr
    Miejsce ślubu: nazwa miejscowosci
    Opis sytuacji: szczegółowy opis ze wskazaniem (w miarę możliwości) kto się nami zajmował
    Ponieważ natura tego wątku może prowokować nieuczciwą konkurencję do antyreklamy, traktujmy umieszczane tu wypowiedzi tylko jako informacje, które ewentualnie można wykorzystać w rozmowach z daną firmą.

    Odpowiedzi (2)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-26, 15:27:16
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
enyusia 2013-06-26 o godz. 15:27
0

Niestety kolejne "nie" dla tego salonu.
Robiłam w nim fryzurkę i makijaż na wesele (nie moje). Całość zajęła 45min. co mnie bardzo zaskoczyło. Z fryzury byłam zadowolona i nawet długo się utrzymała, ale w sumie nie była zbyt skomplikowana więc i popsuć się nie miało co.
Natomiast makijaż pozostawia wiele do życzenia. Owszem efekt tuż po był bardzo zadowalający. Ale niestety nie wytrzymał zbyt długo. Podkład szybko się starł, cienie wyblakły....bardzo nietrwały. Z tego co się zorientowałam użyty był tylko zwykły podkład, bez żadnej bazy. Do tej pory malowałam się w kilku salonach, poza Pruszkowem i było zawsze ok. Ten jest już u mnie spalony.
Poza tym straszny tam bałagan mają i harmider. I to co mnie wkurza w salonach to jak fryzjerki gadają sobie miedzy sobą i mało zwracają uwagę na klientkę. Miałam wrażenie jakbym była w jakiejś fabryce, a nie porządnym salonie.
Acha i jeszcze cena. 200zł to moim zdaniem trochę drogo jak na Pruszków.

Odpowiedz
kasia.p 2009-11-07 o godz. 19:59
0

miejsce: salon fryzjerski L?oreala w Pruszkowie przy ul. Kraszewskiego

data slubu: 10 wrzesnia 2005

opis sytuacji: spotkanie w dniu slubu z tym salonem bylo dla mnie koszmarem. Pani, ktora mnie czesala, mimo mojego wszesniejszego dobrego nastoju, zdolala mnie tak wyprowadzic z rownowagi, ze wyszlam stamtad z placzem i trzaskajac drzwiami. Nie wiem, jak mozna komus w dniu slubu zafundowac cos takiego.
A oto szczegoly: Dwa tygodnie wczesniej umowilam sie na godz. 11 i pelna optymizmu przyszlam w dniu slubu 10 min przed umowiona godzina do salonu. Niestety na fotel weszlam dopiero po 11.30, bo pani fryzjerka, niejaka Wiola, czesala sobie kogos innego. Na moje najpierw grzeczne uwagi reagowala stwierdzeniami typu - spokojnie, zdazymy albo puszczala dowcipne komentarze, ze jestem zdenerwowana slubem. Rzeczywiscie bylo to bardzo zabawne, bo o bylam jeszcze umowiona z wizazystka, a potem z fotografem i nie mialam czasu czekac. Poza tym nie po to rezerwuje godzine, zeby pani sobie brala klientki z kolejki. Uslyszalam tez, ze co ja sobie mysle, to jest SALON a nie fabryka.
Potem pani sie tak spieszyla, ze uczesala mnie bardzo niestarannie i bylam niezadowolona z fryzury. Slowa przepraszam nie uslyszalam, a byla wtedy wlascicielka tego "salonu", ktora udawala, ze nic nie slyszy.
Dzieki tej pani biegiem musialam leciec do domu, zeby zdazyc na makijaz, nie mowiac juz o tym, ze nic nie wyszlo z chwili odpoczyku, ktory sobie wczesniej zaplanowalam.
Nie wiem, jakim trzeba byc czlowiekiem, zeby w dniu slubu doprowadzic kogos do takiego stanu, w jakim ja bylam. Do dzis wspominam to jako koszmar i wszystkim bede odradzala ten salon.
Przepraszam za brak polskich znakow, ale pisze z pracy, a tu nie mam mozliwosci ich stosowania.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie