Quantcast
  • b.londynka odsłony: 2459

    Panny Mlode POLONIA

    Wiem, ze sa na forum dziewczyny mieszkajaca zagranica. Proponuje otworzyc nowy watek- gdzie bierzecie slub, jak sobie radzicie z zalatwianiem formalnosci na odleglosc czy dokumentow w innym kraju? Moze jakies porady;) Ja mieszkam w Londynie, ale slub bedzie w Polsce (jade do kraju na m-c), potem wroce do Wlk. Brytanii. Nie mam np. pojecia jak kupic bilet na samolot, kiedy w jedna strone polece ze starym paszportem, a w Polsce odbiore nowy i... bede musiala wrocic na tym samym bilecie (powrotnym) do Anglii??? Albo jakie nazwisko wpisywac na dokumentach typu CV czy do banku, kiedy wroce tutaj nadal bede miala stare dokumenty ale nowe nazwisko...

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:11:04
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 18:11
0

mokramewa

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-11-12 o godz. 18:11
0

mokramewa gratulacje :)

Odpowiedz
mokramewa 2013-11-12 o godz. 18:11
0

ja bede za Tydzien Panna Mloda:)

Odpowiedz
b.londynka 2009-05-15 o godz. 00:51
0

Wlasciwie to zprzygotowaniami idzie nam wyjatkowo niezle:) Slub bedzie we wrzesniu, bylismy w Polsce na Boze Narodzenie, zarezerwowalismy sale na wesele, fotografa, dj-a, zamowilam suknie. Potem 3 m-ce przed: spisalismy protokol w kosciele, zwolnili nas z nauk przedmalzenskich bo w Londynie nie udalo mi sie tego zalatwic, kupilismy obraczki, garnitur, pogadalismy z dj-em i fotografem. Teraz lecimy do kraju 4 tygodnie przed slubem i zostaly nam drobiazgi, bukiety, menu, wodka. Zaproszenia rozdlaismy/ rozeslalismy w czerwcu, jak bylismy w domu. Zastanawia mnie czy w Waszych slubach weselach bedzie cos "sciagniete" z innego kraju? Ja mam 2 pary druzby;), sliczny angielski diadem, welon na wieczor panienski (z rogami:D), troche dekoracji...

Odpowiedz
aknieszta 2009-05-13 o godz. 23:05
0

Witaj!
Ja jestem w tej samej sytuacji! :)
Przylecielismy do Polski na miesiąc przed ślubem. No, 5 tygodni przed. I to spokojnie wystarcza nam na zalatwienie wszystkiego. Przed przyjazdem mieliśmy zaklepaną jedynie datę ślubu w kościele. I zrobiliśmy nauki w Anglii. I teraz, po 1,5 tygodnia pobytu tutaj mamy już prawie wszystko załatwione. Zostało sporo do zrobienia, np rozwożenie zaproszeń, jednak to już "pikuś"... Ale zdecydowanie bliżej niż dalej :D Fakt, ze całe dnie nie ma nas w domu.

Bardzo panikowałam, że się nie wyrobimy, jednak bez problemu dajemy radę! :)

Co do powrotu do Anglii, to my wracamy już w poniedziałek po ślubie. Także będę na starych dokumentach. Bo przecież nie uda nam się nawet odebrać aktu małżeństwa. Mam nadzieję, że nie będzie z niczym problemów tam, na miejscu. Przecież to taki wyrozumiały naród!! ;)

Na samo wyrobienie dokumentów musiałabym pewnie czekać miesiąc, plus przetłumaczenie aktu małż na angielski, plus zmiana nazwiska wszędzie w Anglii. Konta bankowe, N.I.N., itd, itd... Sama wiesz.. :)
Zdecydowanie za dużo tego dla mnie!

Powodzenia, nie denerwuj się, na pewno wszystko Wam sięuda! :D Trzymam kciuki! Daj znać jak Ci idzie.

pozd, A.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-05-13 o godz. 00:47
0

Jesli bedziesz miala nowy paszport, to na lotnisku pokazujesz i nowy i stary, ewentualnie akt zawarcia malzenstwa i bez problemu wpuszczaja Cie na poklad.
Piszesz, ze wracasz do Anglii z nowym paszportem. Za granica to jest Twoj dokument tozsamosci, nikogo tam nie interesuje polski dowod, wiec skoro paszport nowy z nowym nazwiskiem, to i wszelkie inne dokumenty podpisujesz nowym.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie