Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy
  • Gość 2013-04-07 o godz. 15:18, odsłony: 22560 0

    Jaką karuzelę na łóżeczko polecacie?

    Mamy doswiadczone - poradźcie.Jestem w trakcie ostatnich zakupów dla Matyldy. Oglądałam różne karuzele....wogóle nie jestem przekonana do teog pomysłu, no ale skoro technika coś takiego wymysliła - to może jest w tym cos...Otóż: wiem, że większość z tych urzadzeń ma pozytywkę - jak pomysle, że mam tą samą melodyjkę słyszec kilka miesięcy to już dostaję gęsiej skórkibo mam wrażliwe ucho, a co dopiero mała.Jakie melodyjki mają wasze karuzele - podajcie firmę i jesli się da "nazwę" melodii, albo - czy jest ładna:) w sklepie nie da się wypróbować a po zakupie to juz po herbacie...Lepsza jest z pluszowymi czy plastikowymi zabawkami?Ogólnie - czym się kierowac przy takim zakupie.Będę wdzięczna :)

    Odpowiedzi (56) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2018-10-31, 14:57:51 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2013-04-07 o godz. 16:18 0

Gabryś ma taką

zdecydowaną jej wadą jest to, że za krótko gra pozytywka
muszę biec w te pędy, żeby ja nakręcać
ułatwieniem byłoby mieć nienakręcaną i dłuzej grającą

Gabi jakoś specjalnie się nią nie bawi, owszem obserwuje, gada do tych misiaków, czasem gryzie jak leży na przewijaku

Gość 2013-04-07 o godz. 17:06 0

My mamy zdalnie sterowana karuzela z misiami przebranymi za pszczółki. Jak tylko kończy się kołysanka to można od nowa włączyć ją za pomocą pilota. Można wybrać jeden z pięciu trybów grania, może być ciszej lub głośniej dodatkowo jest jeszcze coś w rodzaju projekcji na suficie, przy zgaszonym świetle wygląda to pięknie. Małemu spodobała się od razu, interesuje się nią ok. 30min.
No i wygodą jest ten pilot.

Maggie_rb 2013-04-07 o godz. 17:13 0

Mamy taką:



Melodyjka przy 10 odsłuchiwaniu robi się mocno irytująca, ale zapewne dotyczy to również każdej innej, gra dość długo. Kacper lubił ją obserwować, potem zaczął ściągać zabawki, aż w końcu zepsuł.

Mamy jeszcze taką pozytywkę (pierwsza z lewej):



Melodia ta sama, ale gra krócej - moim zdaniem za krótko. Ogólnie jednak jest fajna - pszczole ruszają się oczy, czułki i skrzydełka, Kacper wpatrywał się w nie jak urzeczony. Teraz, jeśli mu zawieszę tę zabawkę na łóżku, szarpie ją i próbuje wsadzić do buzi :D Za stary chyba na takie coś... :D

Gość 2013-04-07 o godz. 17:54 0

My Mamy Tiny Love Symfonia w ruchu zwierzeta
jest rewelacyjna i maciek ja uwielbia.
ma trzy melodyjki bacha, betowena i mozarta.
NIE TRZEBA JEJ NAKRECAC!!!!!!!!!!!!! co jest bardzo wazne. jest na baterie. dziala sama prze 15 minut od wlaczenia (leca po kolei te trzy melodie).. mismi kreca sie o obrbacaja wokol wlasnej osi i spadaja takie koleczka.
moje dziecko jest zafascynowane.. kiedys mogla pod nia spedzic nawet godzine patrzac na miski.. teraz troche mniejc zasu.. ale za to bawi sie niesaowicie, lapie i tarmosi miski (karuzelka ma zabezpieczenia i nawet jak na zahamuje to sie nie zepsuje) bawi sie sam przynajmniej 30 minut
a ja mam wolne
tu fotka

karuzelka jest droga ok 200 zl ale ja bym i 500 za nia dala bo moje dziecko ja uwielbia.

Gość 2013-04-08 o godz. 06:21 0

to ja podczepiam się po kryjomu do pytanka..
a jakich firm są te karuzele...

Gość 2013-04-08 o godz. 07:13 0

amst napisał(a):w sklepie nie da się wypróbować a po zakupie to juz po herbacie...
Lepsza jest z pluszowymi czy plastikowymi zabawkami?
)

jak to nie da się wyproóbować?? Masz kupować kota w worku? Powinnaś chyba zmienić sklep :D
Świetna jest karuzelka z Fisher Price, jaką ma Ivona, ale za to cena jest powalająca lol

Gość 2013-04-08 o godz. 09:28 0

Nasza karuzela jest z Fisher-Price, zapomniałam dodać przepraszam.

ewa78 2013-04-08 o godz. 13:06 0

Jak karuzelka to zdecydowanie pluszowa. Moje dzieciaczki się ładnie nią bawiły. A pozytywka musi grać krótko żeby dziecka długo samego nie zostawiać samego.

Gość 2013-04-08 o godz. 14:11 0

ewa78 napisał(a):Jak karuzelka to zdecydowanie pluszowa. Moje dzieciaczki się ładnie nią bawiły. A pozytywka musi grać krótko żeby dziecka długo samego nie zostawiać samego.
niby dlaczego?
jakas nowa teoria???
bzdura wg mnie.. przeciz do dziecka i tak sie co chwile zaglada.. co ma do tego dlugosc grania pozytywki.. wygodniejsza jest na abterie.. bo nie trzeba ciagle nakrecac i dziecko sie nie denerwuje.

Gość 2013-04-09 o godz. 04:43 0

ewa78 napisał(a):Jak karuzelka to zdecydowanie pluszowa. Moje dzieciaczki się ładnie nią bawiły. A pozytywka musi grać krótko żeby dziecka długo samego nie zostawiać samego.
:o
Rozumiem, że gdyby ktoś miał grającą godzine od razu oznacza to, że przez godzinę nie zajrzy do dziecka
Pozytywka moze grac i minutę a Ty do dziecka możesz zajrzeć 60 razy -
nie ma przeciwskazań
Żyjemy w miarę wolnym świeci i karuzelka nie determinuje tego, czy do dziecka zaglądasz często czy rzadko ! ;) lol lol lol

Gość 2013-04-09 o godz. 13:40 0

A ile kosztuje taka na pilota ?

A co z tymi pluszakami ? mozna je zdjac i uprac ?

Gość 2013-04-09 o godz. 17:01 0

Marchefko my kupiliśmy na allegro kosztowała ok 170,00zł.
Co do misków, śmiało można je zdejmować i prać w pralce.

Gość 2013-06-06 o godz. 06:36 0

Maggie_rb napisał(a):Mamy taką:




Kupiliśmy taką samą. Ale jak zawiesilismy na łóżeczku to miśki kończą się jakieś 10 cm nad materacykiem tak, że nie ma jak wyjąć i włożyć dziecka (swobodnie). Czy Wasza też taka była? Może trzeba zaczekać, aż łóżeczko obniży się o jeden poziom, ale wtedy to już trochę późno na karuzelkę, teraz by się przydała....

Bluesilk 2013-06-06 o godz. 08:52 0

anx napisał(a):Maggie_rb napisał(a):Mamy taką:




Kupiliśmy taką samą. Ale jak zawiesilismy na łóżeczku to miśki kończą się jakieś 10 cm nad materacykiem tak, że nie ma jak wyjąć i włożyć dziecka (swobodnie). Czy Wasza też taka była? Może trzeba zaczekać, aż łóżeczko obniży się o jeden poziom, ale wtedy to już trochę późno na karuzelkę, teraz by się przydała....

mamy dokładnie taką samą i miałam ten sam problem - ciężko było mi wyjąć albo włożyc Gosię do łóżeczka ale wtedy była mała i jakoś manewrowałam ;) teraz Gosia w ogóle nie lubi tej karulelki więc problem się sam rozwiązał :)

Gość 2013-06-06 o godz. 13:11 0

maciek nauczyl sie z rozmyslem i w zamierzony sposob zalanczac karuzelke.. na dodatek noga.. jak celuje noga w wylacznik to mozna pasc ze smiechu.. jak musie uda wlaczyc to sie smieje w glos :)

Alma_ 2013-06-06 o godz. 13:14 0

Podnoszę temat, bo właśnie wybieram karuzelę na prezent - widzę, że polecana jest Fischer Price, jakieś jeszcze?

Spodobały mi się:

Tiny Love:




Fischer Price:


Bardziej sprawdzają sie te mniejsze czy większe?
Na co jeszcze zwracać uwagę?

Gość 2013-06-06 o godz. 13:17 0

bardziej sprawdzaja sie te w kontrastowych kolorach - pastelowe misie sa cudne widziane oczami doroslego, ale noworodek ich po prostu niemalze nie widzi.

no i te, ktorych nie trzeba nakrecac (wyzszy stopien bezobslugowosci - pilot).

Nale 2013-06-06 o godz. 13:20 0

Ja mam fisher price'a i jest fajna. Pilot poręczna rzecz. Melodyjki ok. Marysia widziała ją dobrze, mimo że nie jest tak paskudnie jaskrawa jak tiny love. No i ona w ogóle widziała pastele od początku, choć obczytana, myślałam, że nie zobaczy takich rzeczy. Moja mama w ogóle twierdzi, że z tymi kolorami to jest manipulacja marketingowa, a kolory nie mają znaczenia - i że przez całe swoje życie zawodowe w żadnym opracowaniu psychologii rozwojowej nie spotkała się z czymś takim. Nasz okulistka tez mówi, że bez przesady - dziecko widzi obwodowo i nieostro, ale kolory rozróżnia, bo ma już wykształconą siatkówkę. Gorzej bywa tylko z wcześniakami. Nie wiem komu wierzyć, ja święcie wierzyłam w te jaskrawe kolory (których nie znoszę), a teraz myślę, że to jednak , jak to się młodziezowo mówi, ściema ;)
W kązdym razie karuzelka jest bardzo fajna. Fajny jest efekt goba na suficie - Marysia jest tym zachwycona. Natomiast nie ma lampki nocnej, z tym że mi ona nie jest zupełnie potrzebna.

Gość 2013-06-06 o godz. 13:24 0

ostatnio na TVN Style w Mamo to ja mówili że najlepsze są karuzele nie kręcące się, które nie mają zbyt wiele kolorów czyli te najprostsze

Gość 2013-06-06 o godz. 13:27 0

My mamy tę



i Młody w zasadzie ma ją w głębokim poważaniu 8) Interesuje się przez chwilę - melodyjki go wkurzają i zaczyna się drzeć, na światełka właściwie nie zwraca uwagi, a do misiów gada, owszem, ale tylko wtedy, gdy się nie kręcą lol Dużo bardziej interesuje go panel, którym karuzelka jest przymocowana do szczebelków lol
A - i absolutnie nie działa ona wyciszająco, wprost przeciwnie ;)

algaj 2013-06-06 o godz. 13:30 0

Willow napisał(a):
Młody w zasadzie ma ją w głębokim poważaniu 8) Interesuje się przez chwilę - melodyjki go wkurzają i zaczyna się drzeć, na światełka właściwie nie zwraca uwagi, a do misiów gada, owszem, ale tylko wtedy, gdy się nie kręcą lol Dużo bardziej interesuje go panel, którym karuzelka jest przymocowana do szczebelków lol
A - i absolutnie nie działa ona wyciszająco, wprost przeciwnie ;)

na mojego działała podobnie, na szczęście była pożyczona i szybko ja oddaliśmy ;)

Gość 2013-06-06 o godz. 13:33 0

U Maksa bardzo się sprawdziła (i sprawdza nadal 8)). Ma FP Panda. Początkowo na łóżeczku, potem sam panel. Teraz karuzela-nie_karuzela wraca do łask. Maks biega z panelem w objęciach po całym domu i "gra" lol

Gość 2013-06-06 o godz. 13:35 0

algaj napisał(a):Willow napisał(a):
Młody w zasadzie ma ją w głębokim poważaniu 8) Interesuje się przez chwilę - melodyjki go wkurzają i zaczyna się drzeć, na światełka właściwie nie zwraca uwagi, a do misiów gada, owszem, ale tylko wtedy, gdy się nie kręcą lol Dużo bardziej interesuje go panel, którym karuzelka jest przymocowana do szczebelków lol
A - i absolutnie nie działa ona wyciszająco, wprost przeciwnie ;)

na mojego działała podobnie, na szczęście była pożyczona i szybko ja oddaliśmy ;)

U nas identycznie. Wisiała tylko i zawadzała przez pięc miesięcy

Gość 2013-06-06 o godz. 13:39 0

Willow napisał(a):My mamy tę



i Młody w zasadzie ma ją w głębokim poważaniu 8) Interesuje się przez chwilę - melodyjki go wkurzają i zaczyna się drzeć, na światełka właściwie nie zwraca uwagi, a do misiów gada, owszem, ale tylko wtedy, gdy się nie kręcą lol Dużo bardziej interesuje go panel, którym karuzelka jest przymocowana do szczebelków lol
A - i absolutnie nie działa ona wyciszająco, wprost przeciwnie ;)

My też mamy tą i maly ją lubi - na dluższą metę go nudzi ale jego wszystko na tym etapie na dluższą metę nudzi lol ;)
Panel tez lubi miętolić 8)
no i niesamowicie w nocy te obrazki na suficie się kręcące przy dźwiękach natury mnie relaksują lol lol lol lol

Gość 2013-06-06 o godz. 13:40 0

Shiadhal napisał(a):bardziej sprawdzaja sie te w kontrastowych kolorach - pastelowe misie sa cudne widziane oczami doroslego, ale noworodek ich po prostu niemalze nie widzi.

no i te, ktorych nie trzeba nakrecac (wyzszy stopien bezobslugowosci - pilot).

shiadal dobrze mowi, ja mialam misie z fisher price i maly kompletnie je ignorowal, na szczescie dostalam ja, sprzedalam po 2 miesiacach. Te z Tiny Love mimo ze paskudnie kolorowe bardziej przyciagaja uwage - maja spiralki i bialo czarne elementy na ktorych maluch zawiesza wzrok - to tak jak z ksiazeczkami i obrazkami dla niemowlat. Wogole dla takich malych dzieci i karuzelki i maty zdecydowanie fajniejsze sa wg mnie z TL

fauxpau 2013-06-06 o godz. 13:44 0

Tomek ma FP Panda, rewelacja !
Teraz przy łóżeczku jest sam panel z wiszącymi kaczkami, Tomek sam sobie przy nim majstruje, wieczorem przed snem ogląda gwiazdki a w nocy mamy super lapmkę :)

Gość 2013-06-06 o godz. 13:47 0

Też mam FP, rewelka. Emka kocha misie lol a my kochamy pilota ;)

AgaFe 2013-06-06 o godz. 13:48 0

Shiadhal napisał(a):bardziej sprawdzaja sie te w kontrastowych kolorach - pastelowe misie sa cudne widziane oczami doroslego, ale noworodek ich po prostu niemalze nie widzi.

no i te, ktorych nie trzeba nakrecac (wyzszy stopien bezobslugowosci - pilot).

Racja, szczególnie co do kolorów. Chociaż na nakręcanie aż tak bardzo nie narzekam

meggien 2013-06-06 o godz. 13:51 0

My mieliśmy Symfonię w Ruchu: ZOO z Tiny Love i to był absolutny hit!!

Gość 2013-06-06 o godz. 13:53 0

Alma_ napisał(a):
Spodobały mi się:

Tiny Love:



Bardzo polecam.
Olafa potrafila zajac na naprawde dlugo. Muzyka mila dla ucha. Dlugo gra i ma pilota!!!
Wraz z uplywem czasu zauwazalam ze Olafa interesuja coraz to inne elementy. Najpierw obserwowal te spirale, potem doszly kolorowe zwiarzaki.

Gość 2013-06-06 o godz. 13:56 0

ewasia napisał(a):Alma_ napisał(a):
Spodobały mi się:

Tiny Love:



Bardzo polecam.
Olafa potrafila zajac na naprawde dlugo. Muzyka mila dla ucha. Dlugo gra i ma pilota!!!
Wraz z uplywem czasu zauwazalam ze Olafa interesuja coraz to inne elementy. Najpierw obserwowal te spirale, potem doszly kolorowe zwiarzaki.

Ja również polecam :)
Maks ją uwielbiał i długo jej używaliśmy :)

Gość 2013-06-06 o godz. 14:00 0

Te misie FP się tylko obracają na jednej wysokości.W Tiny Love oprócz zmiany wysokości zwierzątek przy obrotach,spadają jeszcze rózne elementy,stukają.Melodyjka 'Dzwięki natury" jest ładna.Ważna jest też regulacja płynna głośności.Wg mnie o wiele lepsza TL.

meggien 2013-06-06 o godz. 14:02 0

Kama24 napisał(a):ewasia napisał(a):Alma_ napisał(a):
Spodobały mi się:

Tiny Love:



Bardzo polecam.
Olafa potrafila zajac na naprawde dlugo. Muzyka mila dla ucha. Dlugo gra i ma pilota!!!
Wraz z uplywem czasu zauwazalam ze Olafa interesuja coraz to inne elementy. Najpierw obserwowal te spirale, potem doszly kolorowe zwiarzaki.

Ja również polecam :)
Maks ją uwielbiał i długo jej używaliśmy :)

O właśnie o tej pisałam. Kubę też zajmowała bardzo długo od 4 tygodnia do ok 3-4 miesięcy, z tymże jak miał 3 miesiące to już nie obserwował tylko łapał i chwytał zwierzaki, ciągnął, zatrzymywał karuzelę itd :) Zabawę miał przednią tak czy owak :)

aga w-wa 2013-06-06 o godz. 14:04 0

Kiedy Wasze dzieci zaczęły sie interesowac karuzelką? i do jakiego wieku je bawiła?
Ja mam o tyle "problem", że ucze Małego, że spi w łózeczku tylko w nocy- zeby kojarzył - łóżeczko = noc = spimy. Więc sama nie wiem, czy w ogóle wykorzystam karuzelke, chyba że rano do pobudki...

Alma_ 2013-06-06 o godz. 14:07 0

aga, ale chyba gdzieś będzie leżał w dzień?
W kołysce, w wózku...?
To może po prostu tam zamontuj karuzelkę.

wiewrióra 2013-06-06 o godz. 14:09 0

Natalka miala na początku taką sobie karuzelkę która służyła przede wszystkim jako pozytywka do kąpania i przewijania (bo inaczej byl ryk)
jak Natas miała około 1,5 miesiąca zawiesilismy jej karuzelkę chicco...
i to był hit!

na początku potrafiła przez pół godziny leżeć w łóżeczku i się w nią wgapiać. Potem uśmiechała się jak się ją włączało. Do tej pory jak Natalka się budzi to gada sobie do niej. Albo włączam ją jak usypia w dzień

a karuzelka wygląda tak:

Gość 2013-06-06 o godz. 14:11 0

Sun napisał(a):Też mam FP, rewelka. Emka kocha misie lol a my kochamy pilota ;)
Wasza tez dziala na każdego pilota? Bo dopoki się nie zorientowalam ze trzeba ją wyłączać calkowicie a nie zostawiac w stanie spoczynku to mnie szlag trafial bo co przełączalam kanał w tv (pilotem od tv) to karuzelka zaczynala grać lol

Alma_ 2013-06-06 o godz. 14:13 0

A czy te TL są też z projektorem?
Bo podobają mi się te wzorki na suficie z FP :)

aga w-wa 2013-06-06 o godz. 14:16 0

Alma_ napisał(a):aga, ale chyba gdzieś będzie leżał w dzień?
W kołysce, w wózku...?
To może po prostu tam zamontuj karuzelkę.

w dzień kłade go w leżaczku-bujaczku albo na kanapie po prostu sobie spi - obłożony poduszkami, aby nie spadł (choc jeszce na przkręcanie się za wczesnie...)

Gość 2013-06-06 o godz. 14:18 0

aga w-wa napisał(a):Kiedy Wasze dzieci zaczęły sie interesowac karuzelką? i do jakiego wieku je bawiła?
Ja mam o tyle "problem", że ucze Małego, że spi w łózeczku tylko w nocy- zeby kojarzył - łóżeczko = noc = spimy. Więc sama nie wiem, czy w ogóle wykorzystam karuzelke, chyba że rano do pobudki...

Antek zaczął zauważać karuzelę w okolicach miesiąca swojego życia

I tez miałam taką zasadę, że uczyłam dziecko iż łóżeczko jest do spania
Po wieczornych zabiegach pielęgnacyjnych i karmieniu Antek lądował w łóżeczku - patrzył sobie na pluszaki, próbował z nimi gadać a potem zasypiał
Często gęsto rano gdy się budził na dobre kilka minut zajmował się gapieniem w misiaki na karuzeli a dopiero po jakimś czasie komunikował że już się obudził :)
Tak więc karuzela nie była dla nas żadnym problemem w drażaniu zasady łożeczko=noc=śpimy

Gość 2013-06-06 o godz. 14:22 0

Karuzela u nas nie byla do usypiania tylko do zajmowania ;) Dzieki niej rano moglam jeszcze chwile polezec i sie na spokojnie wybudzic. No i umysc sie spokojnie moglam i cos do jedzenia przygotowac.

Gość 2013-06-06 o godz. 14:25 0

Alma_ napisał(a):A czy te TL są też z projektorem?
Bo podobają mi się te wzorki na suficie z FP :)

Raczej nie.Ale jak czytałam przed kupnem karuzelki rózne opinie to wiele osób twierdziło,że w biały dzień to obrazki z tego projektora są mało widoczne.

Gość 2013-06-06 o godz. 14:28 0

ceti napisał(a):Alma_ napisał(a):A czy te TL są też z projektorem?
Bo podobają mi się te wzorki na suficie z FP :)

Raczej nie.Ale jak czytałam przed kupnem karuzelki rózne opinie to wiele osób twierdziło,że w biały dzień to obrazki z tego projektora są mało widoczne.

Jak dla mnie, to są wręcz niewidoczne ;)

Gość 2013-06-06 o godz. 14:31 0

Willow napisał(a):ceti napisał(a):Alma_ napisał(a):A czy te TL są też z projektorem?
Bo podobają mi się te wzorki na suficie z FP :)

Raczej nie.Ale jak czytałam przed kupnem karuzelki rózne opinie to wiele osób twierdziło,że w biały dzień to obrazki z tego projektora są mało widoczne.

Jak dla mnie, to są wręcz niewidoczne ;)

To samo chcialam napisać lol Musi być calkowicie ciemno zeby one sens mialy 8)

Gość 2013-06-06 o godz. 14:34 0

Alexa napisał(a):Willow napisał(a):ceti napisał(a):Alma_ napisał(a):A czy te TL są też z projektorem?
Bo podobają mi się te wzorki na suficie z FP :)

Raczej nie.Ale jak czytałam przed kupnem karuzelki rózne opinie to wiele osób twierdziło,że w biały dzień to obrazki z tego projektora są mało widoczne.

Jak dla mnie, to są wręcz niewidoczne ;)

To samo chcialam napisać lol Musi być calkowicie ciemno zeby one sens mialy 8)

a jak dziecko ma spac to chyba mruganie mu swaitelkami troche bez sensu jest.

Gość 2013-06-06 o godz. 14:36 0

To nie mruga - tylko przesuwa się jednostannie - wedlug mnie usypiająco ;)

Gość 2013-06-06 o godz. 14:38 0

Alexa napisał(a):To nie mruga - tylko przesuwa się jednostannie - wedlug mnie usypiająco ;)
Dla mnie też - ale moje dziecko ma inne zdanie lol

Gość 2013-06-06 o godz. 14:40 0

Willow napisał(a):Alexa napisał(a):To nie mruga - tylko przesuwa się jednostannie - wedlug mnie usypiająco ;)
Dla mnie też - ale moje dziecko ma inne zdanie lol

Ja kiedys zasnelam przy kolysankach puszczanych Olafowi. Czy musze dodawac, ze syn moj nie zasnal lol

Gość 2013-06-06 o godz. 14:42 0

Willow napisał(a):Alexa napisał(a):To nie mruga - tylko przesuwa się jednostannie - wedlug mnie usypiająco ;)
Dla mnie też - ale moje dziecko ma inne zdanie lol

Bo też ja nie dopisalam ze na mnie to dziala usypiająco lol

anetu 2013-06-06 o godz. 14:44 0

Ja mam taką:
http://www.chiccopolska.pl/ProdottiChicco/SchedaProdotto/tabid/2454/art/00071200100000/Default.aspx
I jest niezawodna!! Uspokaja dziecko w krótką chwile. Do wyboru są melodyjki klasyczne albo nowoczesne.
Ale najlepszy w niej jest projektor! W łóżeczku małej mam baldachim i po włączeniu akurat w nim wyświetlają się gwiazdy. Ciekawie to wygląda.
W zestawie był również pilot.

Jeśli chcesz mieć dużo urozmaiceń to polecam ten.

yaska 2013-06-06 o godz. 14:48 0

Wow, projektor jest świetny, my mieliśmy zwykłą karuzelę, bez bajerów, młody dostał tuż po urodzeniu, nie zwracał na nią kompletnie uwagi... Przy kolejnym dziecku na pewno o czymś lepszym pomyślę, jak nie taka karuzela z projektorem, to może sam projektor, taki: http://www.chiccopolska.pl/ProdottiChicco/SchedaProdotto/tabid/2454/art/00002427100000/Default.aspx
i do tego stara karuzela... chciałabym zobaczyć jak wyświetla te gwiazdki...

nakartki 2013-06-06 o godz. 14:49 0

Jak działa taki projektor? Czy zmienia kąt wyświetlania, kręci się, wyświetla gwiazdki wokół czy tylko w pionie?

luxtorpeda 2013-06-06 o godz. 14:52 0

My mamy taką prostą http://sprzedajemy.pl/karuzela-do-lozeczka-firmy-babyono,3619762 z pluszakami, ale sprawdza się znakomicie. Maluszek jest wpatrzony w zwierzaki jak zaczarowany i usypia błyskawicznie :)

Kasia85 2014-11-29 o godz. 16:09 0

Kiedyś kupiłam na prezent Fisher Price, ale bateria starcza na bardzo krótko-chociaż karuzela jest fajna. Teraz bardzo podobają mi się takie drewniane. Znalazłam tutaj:http://www.jagodowykot.pl/dekoracje-lozeczka/

keshkaja 2016-01-16 o godz. 18:47 0

Ja polecam karuzelkę
hand-made, wykonana z filcowanej wełny, w kontrastowych kolorach: czerwony,
biały i czarny https://www.pankotek.pl/hand-made/168-mobil-niemowlecy-lucky-eyes.html
. Jak maluszek podrośnie można kulki można wykorzystać jako naturalne piłeczki
do zabawy.

Anita666888 2018-10-31 o godz. 14:57 0

Mój synek ma błękitną karuzelkę Next2Dreams z Chicco. Miał łóżeczko dostawkę z tej fimry i dlatego kupiliśmy pasującą do niego karuzelkę i jesteśmy zadowoleni :) Borysek ma teraz 9 mcy i śpi już w zwykłym drewnianym łóżeczku, ale karuzela pasuje i nadal go uspokaja :) On już się tak przyzwyczaił, że gasimy światło, spuszczamy roletę, włączamy karuzelkę - ona sobie ładnie gra (muzyka klasyczna), świeci się mała gwiazdeczka, a mama głaszcze po pleckach :) 5 min. i dziecka nie ma ;) Polecam!

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań