Quantcast
  • _truskawka_ odsłony: 7935

    W czym iść na obronę pracy magisterskiej?

    Dziewczyny, czy Wy idziecie na obrone pracy mgr w czarnych lub granatowych garsonkach i białych bluzeczkach?Wszyskie moje koleżanki mówią, że tak trzeeba, że obrona to obrona, a mnie aż skręca jak widzę te wszystkie kolorowe żakieciki, te koronkowe bluzeczki. ..W co się ubieracie??

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-08, 02:33:55
    Kategoria: Moda
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-06-08 o godz. 02:33
0

Ja miałam czarny garnitur Ale moja przyjaciółka kupiła sobie świetny strój: sukienkę w stylu lat 60' (odcinana pod biustem) czarno-biała, do łydki, do tego taki fajny czarny żakiecik, różowe szpileczki i różowe korale oraz kolczyki... :)

Odpowiedz
lara. 2013-06-07 o godz. 04:37
0

Ja obronę mam jutro A ubieram się w czarną spódnicę, białą bluzkę i na to czarna tunika przykrywająca brzuszek :D

Ale z tego co wiem to wszystkie koleżanki ubierają się raczej w stonowanych kolorach

Odpowiedz
agga73 2013-06-07 o godz. 03:19
0

ja bylam ubrana w szary garnitur, bez bluzki :)
czulam sie odpowiednio :)

Odpowiedz
Gość 2013-06-07 o godz. 01:22
0

ja broniłam się w beżowym żakiecie oraz ecru bluzce bez rękawów z kołnierzem.Było strasznie gorąco :)
Inne babeczki miały kompleciki ze spódniczkami i spodniami w przeróżnych kolorach-od bialego,poprzez brązowy,granatowy po czarny.

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 09:49
0

a ja na obronie byłam w jasno-beżowych spodniach i żakiecie i białej koszuli z apaszka i nie czułam sie jak alien bynajmniej

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-24 o godz. 09:58
0

Ja się broniłam 2 lata temu i byłam ubrana w czarny garnitur i pod spodem miałąm koszulę ecru. Wydaje mi się, że dla swojego lepszego samopoczucia lepiej jest wyglądać stosownie. Głupio bym się czuła w czymś zbyt kolorowym!

Odpowiedz
liberte 2013-05-24 o godz. 09:55
0

ale dlaczego biało-granatowo?
przeciez to nie matura

ja na swojej byłam w zielonej garsonce z długą do kostek rozszerzana spódnicą, bez żadnych koszulowych bluzek (w ogóle bluzki chyba nie miałam żadnej pod żakiecikiem)
prosto ale nie szaro buro
a najwazniejsze że ja się w niej dobrze i pewnie czułam
a dobre samopoczucie i pewnosc siebie na obronie to połowa sukcesu :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-24 o godz. 08:24
0

jak zdążę uszyć to ciemny żakiet i ciemne spodnie, prawdopodobnie zielne, bo taki własnie materiał ładny znalazłam :)

a jak nie zdążę uszyć to jasne spodnie na kant i biała bluzka :) i tez bedzie ok
nie będę się stroić bo oznaczałoby to że przywiązuje wagę do tego wydarzenia a staram się nie przywiązywać żeby się nie nakręcać i nie denerwować niepotrzebnie, idę w tym co mam, bo to co sie uszyje (jesli się uszyje) to tez nie z tej okazji

Odpowiedz
Jania 2013-06-07 o godz. 02:36
-1

u mnie na obronach dziewczyny ( bo panowie byli w garniturach raczej stonowanych) ubrane były praktycznie we wszystkie kolory - wszystkie zdały ;) bo nie chodzi przeciez o to jak jest się ubranym, ale co się ma w głowie.

Jesli tylko masz komisję na poziomie bez żadnych uprzedzeń to hulaj dusza. U mnie jedna dziewczyna przyszła w jeansach.

aaaa i tak na koniec przypomniała mi się rada jednego z profesorów właśnie co do ubioru - " jeśli w komisji są stare panny - to ubierz się stonowanie, grzecznie bez większego upiększania się, nie można dać odczuć, że jest się duża łądnieszym od nich, to nie jest najlepszy dzeń na drażnienie takich osób. Jeśli natomiast w komisji siedzą sami panowie to wskazane są dekolty, spódniczki i ładny uśmiech - w końcu komisja ma w mocy podwyższyć ocene o cały stopień z ważnego powodu ;)

Profesor to starszy pan z ogromnym poczuciem humoru

POWODZENIA i sama odpowiedz sobie na pytanie czy możesz i chcesz porazić komisję koronkową bluzką i różowym żakietem

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie