Quantcast
  • Gość odsłony: 17756

    Co zrobić jak podoba mi się inny facet?

    Hej dziewczyny!!Pisze do was bo hmmm....jak zwykle prosze o jakas rade lub wsparcie.. :)Mam niezlego dola!!Wiecie spotykam sie z facetem ponad 3 lata i jest nudno, zwyczajna monotonia nic kompletnie sie nie dzieje!!!No i co zmienialm prace i BUM trafilam na faceta ktory cholernie mi sie podoba!! No i w sumie na moje nieszczescie ja tez mu sie podobam!!Co mam zrobic? Moze inaczej co wy byście zrobily na moim miejscu? Boje sie zostawic chlopaka po 3 latach a z drugiej strony tak bardzo ciagnie mnie do tego drugiego!!! Koszmar!!

    Odpowiedzi (21)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-01-12, 09:56:16
    Kategoria: Pozostałe
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2022-06-14 o godz. 00:03
0

Nie ma czegoś takiego jak przerwa w związku. Bo gdy kochasz tą osobę poważnie to przerwy nie są potrzebne. I na czym ma polegać ta przerwa? Ma czekać na nią póki się wyszaleje i może akurat zaraz wróci...

Odpowiedz
_Kasieńka_ 2009-01-12 o godz. 09:56
0

Ja na Twoim miejscu powiedziała bym obecnemu facetowi, że potrzebuje przerwy. Poczekałabym i zobaczyła co będzie z tym drugim. Jak zaczniesz tęsknić za obecnym to wróć do nieg. Jak nie będziesz za nim tęsknić, będzie Ci dobrze samej to ten drugi koleś to tylko tzw "gwóżć do trumny".

Odpowiedz
Gość 2009-01-07 o godz. 15:12
0

Skoro tak fajnie było nad rzeką to raczej nie warto kusić sie na tego nowego faceta, który na pozór może byc fajny...

Odpowiedz
Gość 2009-01-07 o godz. 14:18
0

Juz wam pisze co postanowilam!!!:)

Jest lepiej a to dlatego ze wymyslilam chwilowa separacje w naszym zwiazku!! Moze nie zupelne rozstanie ale takie jakby poznawanie sie na nowo!! Moze glupie ale fajnie sie zaczelo!!
Wczoraj rozmawialismy o wszystkim o tym co mnie boli w tym zwiazku itp. Zrozumial przyjal do wiadomosci! Powiedzialam mu o tym chlopaku z pracy, wiem ze to bylo bardzo dla niego bolesne ale zrozumial ze ja tez musze miec troche wolnosci ze nie moge byc zamknieta w "zlotej klatce". Doszlismy do wniosku ze przez jakis czas jestemy tylko znajomymi i mozemy spotykac sie tez z innymi. Chcemy sprawdzic sile naszego uczucia, sam stwierdzil ze juz od jakiegos czasu nie ma miedzy nami magii.
Teraz zobaczymy jak bedzie!!
Dzis bylam u niego poszlismy nad rzeke na piwko :) Mowie wam czadersko bylo czulam sie jak na pierwszej randce! Oby tak dalej!
A co do tego drugiego no to zobaczymy jak sie sprawy beda mialy! Poznaje go powoli jest fajny a czy ta znajomosc zakonczy na zawsze moj zwiazek z moim facetem to juz zalezy od losu :)

Bede was informowac jak sie sprawy maja!!!
Wielkie dzieki za wsparcie! Bylo mi okropnie potrzebne!! Jestescie super!

Odpowiedz
Gość 2009-01-05 o godz. 13:49
0

Co jakiś czas zarówno Ty jak i Twój partner powinniście się czymś zaskakiwać. Myślę, że wymyślicie coś i zakochasz się w Nim od nowa.

Odpowiedz
Reklama
_cZaRnA_ 2009-01-05 o godz. 09:51
0

To znaczy tak Magga ja Ci powiem jak ja to widze. Wiadome jest, że kiedyś i tak przeważnie w prawie każdym związku zagości w pewien sposób monotonia (no nie oszukujmy się, tak jest). W Twoim przypadku stało się tak nie w małżeństwie tylko przed. Hmm... a Ty myślisz, że jak będziesz z tym chłopakiem z pracy to nigdy nie będzie monotonii? Prawda jest taka, że każdy ma wady i zalety. I w narzeczeństwie to wszystko czasem tak pięknie i ładnie wygląda - ciągla miłość, przytulanki, czułe spojrzenia i uśmieszki a później to się już zmienia. Przecież nie da się wyżyć z ciąglej milości. Owszem miłość jest potrzebna, ale przecież z niej nie wyżyjemy. Może to trochę glupio brzmi, ale taka jest prawda. I kiedyś jeżeli byłabyś w związku z tym kolegą z pracy to wcześniej czy później też będzie ta monotonia. I co wtedy? Znowu będzie inny partner?

Móże właśnie najlepiej tak jak napisała wild_pussy_cat spróbujecie w jakis sposób ożywić te związek. A nie zmieniać partnera bo jest monotonia. A to co zaistnialo obecnie to zwykłe zauroczenie.

Odpowiedz
Gość 2009-01-04 o godz. 14:39
0

a może wymyślicie coś co Wasz związek ożywi? Może jakiś wyjazd? Postarajcie sie jakoś inaczej spędzić czas. Uważam, że powinnaś porozmawiać ze swoim facetem, że popadliście w monotonie, bo faktycznie nie ma nic gorszego. Może zaplanujcie jakiś wypad do pubu tylko we dwoje - może macie jakiś taki który napawa Was miłymi wspomnieniami. Może umów się z Nim na miejscu, jak na jednej z pierwszych randek. Takie rzeczy często ratują związki. Porozmawiaj z Nim i postarajcie się coś wymyślić.
I nie poruwnuj Go do tego faceta który pojawił się na horyzoncie!!!

Odpowiedz
pata188 2009-01-04 o godz. 13:07
0

a moze tylko dlatego zauroczylas sie nowym facetem bo w twoim zwiazku dzieje sie cos zlego i myslisz ze w nowym byloby inaczej ja proponowalabym lepiej poznac tamtego faceta i przekonac sie czy z nim nie nudzilabys sie jeszcze badziej bo moze sie okazac ze bedie jeszcze gorzej niz jest
ZGADZAM SIE W PEŁNI!!!CHOC PRZYZNAM ZE BYLAM W PODOBNEJ SYTUACJI.BYLAM Z CHŁOPAKIEM NIECAŁE 3 LATA.PO 2 ROKU MIAŁAM OBAWY ZE TO JUZ JEST ZWYKŁW PRZYZWYCZAJENIE,ALE JESZCZE PRZY NIM BYŁAM...ROWNIEZ BYŁA TO MONOTONIA A NAWET GORZEJ.GDY PRZYCHODZIŁAM DO NIEGO TO CAŁE DNIE SIEDZIELISMY W DOMU.OCZYWISCIE NIE OBYŁO SIE BEZ KŁÓTNI.NIE MOGŁAM SPOTYKAC SIE Z KOLEZANKAMI BO ON CHCIAŁ ZEBYM BYŁA PRZY NIM PRZEZ CAŁY SWÓJ WOLNY CZAS.AZ W KONCU ON PODJĄŁ DECYZJE O PODJECIU PRACY ZA GRANICA.CIESZYŁAM SIE Z TEGO BO Z PRACA BYLO CIEZKO,A POZA TYM W KONCU MOGŁAM ZNALESC TROCHE CZASU DLA SIEBIE.WIEC PO MIESIACU WYJECHALAM Z KUMPELA NA TYDZIEN NAD MORZE...I TU SIE ZACZEŁO.WKURZYŁ SIE ZE RUSZAM SIE GDZIES BEZ NIEGO I ZERWAŁ.POTEM WIECZNIE WYDZWANIAŁ MOWIAC ZE ZERWAŁ W NERWACH I CHCE BYC NADAL ZE MNA ALE JA SZCZERZE MOWIAC NAWET SIE TYM NIE PRZEJEŁAM.PRZEZ TEN TYDZIEN DOBRZE SIE BAWIŁAM I ZROZUMIAŁAM ZE JUZ GO NIE KOCHAM.WYKONCZYLY MNIE TE WIECZNE WYWODY ZE GDZIES CHCE SAMA WYJSC,ZE ON CHCE BYC 24 GODZ NA DOBE ZE MNA.ZERO PRYWATNEGO ZYCIA A OPRÓCZ TEGO TA MONOTONIA!! JESZCZE POZNIEJ MNIE PROSIŁ O PRZEBACZENIE,ALE NIE CHCIAŁAM WRACAC TYM BARDZIEJ ZE POZNAŁAM NOWEGO CHŁOPAKA Z KTÓRYM JESTEM JUZ 2,5 ROKU!! JEST MI Z NIM CUDOWNIE I ON POKAZAŁ MI PRAWDZIWE ZYCIE I ZE ZWIAZEK WCALE NIE MUSI BYC NUDNY.TO ON NIE LUBI SIEDZENIA W DOMU.CIAGLE GDZIES WYCHODZIMY,POCZYNAJAC OD SPACEROW A KONCZAC NA CAŁONOCNEJ IMPREZIE.OCZYWISCIE NIE CO TYDZIEN :)
DLATEGO Magga MOCNO SIE ZASTANOW A JAK NIE TO DAJ WAM TROCHE CZASU.NIE ZEBY ZRYWAC TYLKO NIE SPOTYKAC SIE PRZEZ PEWNIEN CZAS.MOZE ON COS ZROZUMIE NP.TO ZE MOZE CIE STRACIC JEZELI COS SIE NIE ZMIENI W WASZYM ZWIAZKU.
TROCHE WYSZŁAM Z TEMATU ALE PRZYNAJMNIEJ MOGŁAM SIE CZYMS POCHWALIC :)
POWODZENIA!!!

Odpowiedz
Akszeinga 2009-01-04 o godz. 09:37
0

Magga napisał(a):Powiem tak: namieszac to malo powiedziane!! Ja im czesciej jestem w pracy tym jest gorzej.
A co do mojego chlopaka to tak naprawde juz tyle razy staralam sie z nim rozmawiac na temat tego ze siedzimy w domu i jest nudno. Nic to nie daje no moze od razu po klotni kupi mi kwiatka bardzo mocno przeprasza i zaprasza dokads, no a juz kolejnego dnia jest to samo bo on uwaza ze tyle mi wystarczy!! Juz przestaję sie czepiac i tyle.
Co prawda gnebi mnie bardzo to ze nie mam pewnosci co do tego drugiego bo nie znam go tak dobrze!!
Mowie wam kompletny metlik!!!
Pozatym moja rodzina i mojego faceta rodzina sa bardzo zaprzyjaznione i wszyscy patrza na mnie bykiem!! Obiecalam sobie jednak ze nie bede uzalezniac moich decyzji od zachcianek mojej rodziny to nie oni beda cale zycie z tym facetem tylko ja!
Dzieki dziewczyny!!!
Jeju u mnie było dokładnie tak samo.
Zakończyłam prawie 6-letni związek ,teraz na razie jestem sama ale szczęśliwa.
Zanojomi przeżyli szoko jak im powiedziałam że jestem sama.Każdy miał na za idealną parę.Ale nikt nie wiedział co się dzieje wewnątrz.Długo się nad tym zastanawiałama i decyzja nie była prosta ale jestem szczęśliwa.Wiem że zadałam ból mojemu byłemu chłopakowi ale lesze to niż gdybym była z nim dalej tylko z przyzwyczajenia.
Zastanów sie dobrze i zrób to co dyktuje Ci serduszko ono się nie myli.

Odpowiedz
mysza1000 2009-01-04 o godz. 07:31
0

a moze tylko dlatego zauroczylas sie nowym facetem bo w twoim zwiazku dzieje sie cos zlego i myslisz ze w nowym byloby inaczej ja proponowalabym lepiej poznac tamtego faceta i przekonac sie czy z nim nie nudzilabys sie jeszcze badziej bo moze sie okazac ze bedie jeszcze gorzej niz jest a do tego czasu moze ty sprobujesz zainicjowac jakies wspolne wypady ze swoim chlopakiem i on to polubi mj chlopak tez czesto przesiaduje w domu a ja z nim szczegolnie ciezko go wyciagnac gdzies w gorace dni ale trzeba podejsc do niego z jakims podstepem zaproponowac cos ajnego i juz wychodzi z norki hihihi lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-01-04 o godz. 07:22
0

Powiem tak: namieszac to malo powiedziane!! Ja im czesciej jestem w pracy tym jest gorzej.
A co do mojego chlopaka to tak naprawde juz tyle razy staralam sie z nim rozmawiac na temat tego ze siedzimy w domu i jest nudno. Nic to nie daje no moze od razu po klotni kupi mi kwiatka bardzo mocno przeprasza i zaprasza dokads, no a juz kolejnego dnia jest to samo bo on uwaza ze tyle mi wystarczy!! Juz przestaję sie czepiac i tyle.
Co prawda gnebi mnie bardzo to ze nie mam pewnosci co do tego drugiego bo nie znam go tak dobrze!!
Mowie wam kompletny metlik!!!
Pozatym moja rodzina i mojego faceta rodzina sa bardzo zaprzyjaznione i wszyscy patrza na mnie bykiem!! Obiecalam sobie jednak ze nie bede uzalezniac moich decyzji od zachcianek mojej rodziny to nie oni beda cale zycie z tym facetem tylko ja!
Dzieki dziewczyny!!!

Odpowiedz
pata188 2009-01-04 o godz. 01:47
0

Ja bym sie zastanowiła nad tym związkiem czy to jest miłość czy przyzwyczajenie, przywiązanie.
No i poczekaj chwilkę z tym nowym czy czasem to nie jest tylko przelotne zauroczenie któro pryśnie jak bańka mydlana kiedy tylko zaczniecie się spotykać.
TU SIE ZGODZE.NAPRAWDE SIE NAD TYM GŁEBOKO ZASTANOW.DAJ SOBIE TROCHE CZASU PRZED PODJECIEM DECYZJI O ROZSTANIU.MOZE SPROBUJ POROZMAWIAC ZE SWOIM CHŁOPAKIEM (OCZYWISCIE O TEJ MONOTONII) MOZE RAZEM COS WYMYSLICIE I WASZ ZWIAZEK SIE UROZMAICI :) ALE Z DOSWIADCZENIA WIEM ZE JAK POJAWIA SIE TA DRUGA OSOBA TO MOZE WIELE NAMIESZAC W GŁÓWCE...

Odpowiedz
the_evil 2009-01-04 o godz. 01:18
0

Zasadniczo dziewczyny wszystko powiedziały.
Ja bym sie zastanowiła nad tym związkiem czy to jest miłość czy przyzwyczajenie, przywiązanie.
No i poczekaj chwilkę z tym nowym czy czasem to nie jest tylko przelotne zauroczenie któro pryśnie jak bańka mydlana kiedy tylko zaczniecie się spotykać.

Też mi się zdarzały takie zauroczenia. Kilka razy z dana osobą sie spotkałam i pryskała bańka mydlana, bo z bliska sie okazywało że nie ma mi tyle do zaoferowania co oczekuję. Pare szalenst i wygłupów i zero pomyslunku o rzeczach waznuch i poważnych bo jest jeszcze za młody by o tym myslec on musi się wyszalec.

Odpowiedz
gosiunia 2009-01-04 o godz. 00:52
0

no i właśnie - ja jeszcze rok temu nie wyobrażałam sobie życia bez tego jedynego z którym byłam 5 lat
ale teraz jestem NAJSZCZĘŚLIWSZĄ :D osobą na świecie z R :)
co prawda poznałam Go później ale On wyleczył mnie dosadnie z mojego ex, pokazał mi co to znaczy miłość, co to znaczy wolność w związku (tak tak - może dziwnie to brzmi ale ja odzyskałam swoje znajomości, mogę spokojnie bez Niego gdzieś wyjść, z kimś się umówić-oczywiście jeśli chodzi o qmpli) Normalnie tu jest zaufanie hehe i takie prawdziwe a nie "oczywiście że Ci ufam" a nic z tego nie było. No i leczy mnie z kopleksów, które pozostały po byłym (choć praktycznie już Mu się prawie udało ;) )

czasami warto podjąć ryzyko (choć u mnie to mój ex zrobił tak, żebym to ja zerwała-chyba jemu było łatwiej wtedy, no nie wiem. Sam nie potrafił tego powiedzieć, zakończyć) Fakt boli to jak cholera. Zresztą gdzieś na forum to już pisałam ;)
ale serio trzeba się mocno zastanowić, bo lepiej coś uciąć teraz niż męczyć się - czasami później przez całe życie ... to nie tylko moje przeżycia ale również moich psiapsiół i qzynek.

ale się rozpisałąm :D

powodzenia życzę i udanego wyboru :D:D 3maj się cieplutko

Odpowiedz
gosiunia2004 2009-01-04 o godz. 00:22
0

Akszeinga,
gratulacje,
uwilebiam kiedy kobiety sa twarde, nie boja sie podejmowac decyzji, i nie daja sie zaszczuc, przeciez decydujemy o swoim zyciu i w takich wypadkach warto myslec o sobie

Odpowiedz
Akszeinga 2009-01-03 o godz. 23:33
0

pata188 napisał(a):Podstawowe pytanie: "Czy ty w ogole jeszcze kochasz swojego chłopaka??"
Niby proste pytanie ale nie tak łątow na nie odpowiedzieć.
Byłam w podobnej sytucji tyle że ja byłam z moim chłopakiem prawie 6 lat.
Jeśli są już takie wątpliwości i są one często,to o czymś świadczy.
Choć było mi trudno zakończyłam ten związek i teraz jestem szczęśliwa.

Odpowiedz
gosiunia2004 2009-01-03 o godz. 23:13
0

wkurz mnie takie myslenie marnowac 3 lata
to co lepiej meczyc sie kolejne 3 i dopiery wtedy osiagnac apogeum niecheci i sie rozstac ?
co za roznica czy 3 miesiace czy 3 lata
jak nie jest sie usatysfakcjonowanym to trzeba zwiazek zakonczyc
a nie przyjmowac role meczennnika

Odpowiedz
cytrynka 2009-01-03 o godz. 14:06
0

pata188 napisał(a):Podstawowe pytanie: "Czy ty w ogole jeszcze kochasz swojego chłopaka??"dokladnie to podstawa :)
pomysl czy nie szkoda marnoac tych 3 lat dla kogos nowego

Odpowiedz
pata188 2009-01-03 o godz. 13:07
0

CZYLI W WASZ ZWIAZEK WKRADŁA SIE MONOTONIA-NAJWIEKSZY STRACH UDANEGO ZWIAZKU.A CZY CZUŁAS JĄ ZANIM POZNAŁAS TEGO NOWEGO FACETA??
BO MOZE NAGLE ZACZELAS JĄ BARDZIEJ DOSTRZEGAC JAK GO POZNALAS??

Odpowiedz
Gość 2009-01-03 o godz. 13:04
0

problem w tym ze nie wiem.....to w naszym przypadku wyglada raczej jak stare dobre małżeństwo :( kapcie i telewizor

Odpowiedz
pata188 2009-01-03 o godz. 12:42
0

Podstawowe pytanie: "Czy ty w ogole jeszcze kochasz swojego chłopaka??"

Odpowiedz
pata188 2009-01-10 o godz. 11:33
-1

I O TO WŁAŚNIE CHODZIŁO!!!! Z CAŁEGO SERCA ZYCZE CI (WAM) POWODZENIA!!!!!

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie