Quantcast
  • Gość odsłony: 41112

    Czego NIE WOLNO w ciąży?

    Szukałam takiego tematu i chociaż są rózne podobne, ale moze wypiszemy generalnie czego nie wolnoSzczerze mówiąc słyszałam wiele dziwnych rzeczy i jestem ciekawa czy to prawda: na przykład, że nie wolno pić soków:o , leżeć na brzuchu (nawet w pierwszych trzech miesiącach, bo pozniej to nawet trudnolol ), tańczyć itp.Jestem kompletnie zielona dlatego pomożcie, czego tak naprawdę nie wolno robić, oprócz picia kawy, alkoholu i palenia papierosów

    Odpowiedzi (90)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-13, 03:33:48
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-09-13 o godz. 03:33
0

Na podstawie ostatnich badań stwierdzono, że regularne spożywanie w czasie ciąży orzechów i produktów je zawierających, o około 50 proc. zwiększa szanse dziecka na rozwinięcie się u niego astmy.
W badaniu opublikowanym w American Journal of Respiratory Critical Care Medicine, naukowcy przedstawili spójne i jednoznaczne powiązania pomiędzy spożyciem przez kobiety w ciąży produktów, takich jak masło orzechowe, czy muesli z dużą zawartością orzechów, a dusznościami oraz świszczącym i trwale skróconym oddechem u ich dzieci. Jak podkreślają uczeni, rozpoznaje się u nich astmę już między 1 a 8 rokiem życia.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:29
0

MaryJane, napisałam, że wpływ nie jest zbadany, właściwie to znaczy, że nie wiadomo..
a listę pytań mam zawsze i chyba tylko raz się zdarzyło, że o niej pamiętałam i ją wyciągnęłam ;)

Odpowiedz
MaryJane 2013-09-13 o godz. 03:28
0

Nie można????? Ja nadal piję..... I lubię. :)

Chyba muszę sobie listę pytań do lekarza stworzyć i popytać przy najbliższej okazji... :]

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:26
0

nie można zielonej... ona ma jakiś wpływ na komórki i nie jest zbadane, czy jest to szkodliwe dla płodu..

Odpowiedz
Olik:) 2013-09-13 o godz. 03:22
0

Wiem byłam już w ciąży, ale nie pamiętam... Pomóżcie, bo tu znalazłam tylko małą, lakoniczną informację. Czy można zieloną herbatę?????? Bo tych owocowych i te dla kobiet w ciąży to ja :vom:

Odpowiedz
Reklama
TYGRYS 2013-09-13 o godz. 03:19
0

Ja na zgagę brałam rennie i działało ekspresowo . Nie wiem co z innymi preparatami .
A po brzuchu położna nie kazała się głaskać bo takie głaskanie może wywołać skurcze . Ale pewnie troche trzeba pogłaskac zeby skurcze wywołać .

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:16
0

Mi powiedział lekarz że mam zakaz dotykania się do brzucha ale dlaczego?? Bo ja się ciągle głaszczę po brzuchu... :O


Dziewczyny mam jeszcze pytanie a propos zgagi, bo pisałyście, że można te środki bez aluminium i wodorotlenku glinu, a ja kupiłam Gelatum Aluminii Phosporici i tam jest fosforan glinu... to jest taka zawiesina i podobno działa szybciej niż tabletki, polecił mi aptekarz i powiedział , że w ciąży można... No ale czy można?

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:13
0

Dosia napisał(a):Tia. Ja przez pewien czas obracalam sie opierajac sie jedna reka ponad glowa o sciane i odpychajac nogami. NIe wiem jak ale czulam sie jak na roznie lol
Dosia, ja w końcówce z Maksem potrzebowałam do tego pomocy męża lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:10
0

Tia. Ja przez pewien czas obracalam sie opierajac sie jedna reka ponad glowa o sciane i odpychajac nogami. NIe wiem jak ale czulam sie jak na roznie lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:09
0

Pierniczek napisał(a):Martuś napisał(a):Carrie napisał(a):atnaf napisał(a):ooo ranyyy.
To co WOLNO w ciazy?? :P
Leżeć. Ale tylko na lewym boku :P
Eeeee ale mnie wtedy żebra bolą :'(
jak mnie bolą żebra z lewej to przekładam się na prawą stronę 8) i tak w kółko całą noc - sama przyjemność lol
Kochana przewrócić się w nocy na drugi bok, to jak maraton przebiec

Odpowiedz
Reklama
Pierniczek 2013-09-13 o godz. 03:05
0

Martuś napisał(a):Carrie napisał(a):atnaf napisał(a):ooo ranyyy.
To co WOLNO w ciazy?? :P
Leżeć. Ale tylko na lewym boku :P
Eeeee ale mnie wtedy żebra bolą :'(
jak mnie bolą żebra z lewej to przekładam się na prawą stronę 8) i tak w kółko całą noc - sama przyjemność lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:04
0

Carrie napisał(a):atnaf napisał(a):ooo ranyyy.
To co WOLNO w ciazy?? :P
Leżeć. Ale tylko na lewym boku :P
Eeeee ale mnie wtedy żebra bolą :'(

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 03:01
0

atnaf napisał(a):ooo ranyyy.
To co WOLNO w ciazy?? :P
Leżeć. Ale tylko na lewym boku :P

Odpowiedz
atnaf 2013-09-13 o godz. 02:59
0

ooo ranyyy.
To co WOLNO w ciazy?? :P

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:56
0

Mi powiedział lekarz że mam zakaz dotykania się do brzucha i leżenie plackiem co znaczy, że nawet naczyń zmyć nie mogę - mąż sprząta więc dom już trochę brudem zarósł.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:54
0

Lotos przy tych niezalecanych to wlasnie w ktoryms miesieczniku przeczytalam ze wlasnie o bol, strach i stres ktore moga wywolac skurcze. Ale jesli idziesz na luzaka na wosk, albo sama depilatorem juz nie czujesz strachu to pewnie nie ma przeciwskazan.

Odpowiedz
Lotos 2013-09-13 o godz. 02:51
0

Marchefka napisał(a):Alexa napisał(a):W najnowszym numerze M Jak Mama jest własnie o depilacji
DOZWOLONE: golenie i kremy do depilacji (zapach przeszkadza nam - dziecku nie)
NIEZALECANE: depilacja woskiem, depilacja pastą cukrową, depilator elektryczny
NIEDOZWOLONE: depilacja ultradźwiękami i laser
więcej szczegółów jest w artykule
Alexa, a jakie argumenty podali przeciwko depilacji woskiem i depilatorem bom ciekawa niezywkle ;) ?
I ja też. Przedwczoraj właśnie 'popełniłam' depilację, więc po ptakach, ale tak na przyszłość. Że to niby o ból chodzi?

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:47
0

Piłam colę (pepsi właściwie), bo mi pomagała na mdłości.
Ostrych potraw sobie nie żałowałam, dopóki nie miałam po nich zgagi. lol

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:44
0

a Cola?
tez podobno nie wolno.

a ostre dania? ja sobie nie wyobrażam mdłego jedzenia. jak nie przyprawie sobie na ostro jedzenia to mi nie smakuje.

Odpowiedz
wiewrióra 2013-09-13 o godz. 02:42
0

Netula napisał(a):ktos wczesniej wspominal ze lososia wedzonego nie wolno jesc..wiec wole sie upewnic nim odbiore jego dostawe
jezeli łosoś nie zepsuty ani nie masz alergii na niego to smacznego i na zdrowie :)

Odpowiedz
Netula 2013-09-13 o godz. 02:39
0

ktos wczesniej wspominal ze lososia wedzonego nie wolno jesc..wiec wole sie upewnic nim odbiore jego dostawe

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:37
0

A dlaczegóż by nie?

Odpowiedz
Netula 2013-09-13 o godz. 02:35
0

a ja tak sie zastanawiam.. Nie wiecie czy mozna jesc norweskiego lososia wedzonego?/?

Odpowiedz
aga_t 2013-09-13 o godz. 02:33
0

Nie wiem na ile to jest sprawdzona informacja, ale czytałam, że hibiskus był dawniej w Azji stosowany jako środek wczesnoporonny.

Odpowiedz
wiewrióra 2013-09-13 o godz. 02:30
0

kasiacleo napisał(a):no bo niby surowych nie można, śledzika w occie też nie, bo prawie surowy, więc zastanawiają mnie te wszystkie szprotki w pomidorach czy też po hiszpańsku... aż się głodna zrobiłam ;)
ja żarłam sushi, śledzie aż do momentu jak wyszła cukrzyca. Ale sushi nawet w cukrzycy dobrze mi robiło :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:26
0

kasiacleo napisał(a):no bo niby surowych nie można, śledzika w occie też nie
pierwsze słyszę.

O hibiskusie słyszałam, ale była to ta sama kategoria, co sery pleśniowe lol Czyli - urban legend. Natomiast liście malin faktycznie działają na szyjkę macicy (teoretycznie). Do picia ot, tak sobie nie polecam ich jednak - w smaku są obrzydliwe (katowałam się nimi jakieś 2 miesiące kilka razy dziennie - na próżno).

Odpowiedz
karola78 2013-09-13 o godz. 02:24
0

myszowata napisał(a):Tak, czytałam o liściach ;) tylko że w tych herbatkach malinowych zwykle w składzie jest hibiskus też...
O hibiskusie nic nie słyszałam (tzn. o jego nagatywnym działaniu na ciążę)

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:22
0

Tak, czytałam o liściach ;) tylko że w tych herbatkach malinowych zwykle w składzie jest hibiskus też...

Odpowiedz
karola78 2013-09-13 o godz. 02:19
0

Carrie napisał(a):myszowata napisał(a):A mnie mama wczoraj poinformowała, żebym sie wystrzegała herbat z hibiskusem, bo on kiedyś był używany jako środek poronny. Ale nie byla pewna tej info. Ktoś wie? szukałam dzisiaj w necie, znalazłam tylko, że herbatek malinowych raczej nie powinno sie pić - właśnie ze względu na możliwe powodowanie skurczy macicy...
a ja właśnie do tej żyłam tylko owocowymi i głównie malinową bo stwierdziłam,że pewnie są zdrowsze :Hangman:
Ale to chyba chodzi o herbatę z liści malin, a nie z owoców. Poprawcie mnie, jeśli się mylę :)
Tak chodzi o liście malin nie owoce.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:17
0

myszowata napisał(a):A mnie mama wczoraj poinformowała, żebym sie wystrzegała herbat z hibiskusem, bo on kiedyś był używany jako środek poronny. Ale nie byla pewna tej info. Ktoś wie? szukałam dzisiaj w necie, znalazłam tylko, że herbatek malinowych raczej nie powinno sie pić - właśnie ze względu na możliwe powodowanie skurczy macicy...
a ja właśnie do tej żyłam tylko owocowymi i głównie malinową bo stwierdziłam,że pewnie są zdrowsze :Hangman:
Ale to chyba chodzi o herbatę z liści malin, a nie z owoców. Poprawcie mnie, jeśli się mylę :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:15
0

A mnie mama wczoraj poinformowała, żebym sie wystrzegała herbat z hibiskusem, bo on kiedyś był używany jako środek poronny. Ale nie byla pewna tej info. Ktoś wie? szukałam dzisiaj w necie, znalazłam tylko, że herbatek malinowych raczej nie powinno sie pić - właśnie ze względu na możliwe powodowanie skurczy macicy...
a ja właśnie do tej żyłam tylko owocowymi i głównie malinową bo stwierdziłam,że pewnie są zdrowsze :Hangman:

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:12
0

kasiacleo napisał(a):no bo niby surowych nie można, śledzika w occie też nie, bo prawie surowy, więc zastanawiają mnie te wszystkie szprotki w pomidorach czy też po hiszpańsku... aż się głodna zrobiłam ;)
Eee, ja wcinałam. Śledzie w occie też. Do głowy mi nie przyszło, że nie wolno. ;)

Odpowiedz
kasiacleo 2013-09-13 o godz. 02:10
0

no bo niby surowych nie można, śledzika w occie też nie, bo prawie surowy, więc zastanawiają mnie te wszystkie szprotki w pomidorach czy też po hiszpańsku... aż się głodna zrobiłam ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 02:07
0

A dlaczegóż by nie?

Odpowiedz
kasiacleo 2013-09-13 o godz. 02:05
0

ja mam pytanie odnośnie ryb w puszce, czy można je jeść będąc w ciąży?

Odpowiedz
Alix 2013-09-13 o godz. 02:04
0

Jak długo zarodek odżywia się tylko ciałkiem żółtym?

Odpowiedz
Alix 2013-09-13 o godz. 02:00
0

Czyli to znaczy, że póki co to mogę też kawę? Przepraszam za wręcz głupie pytania... ale ciąża, jeśli jest, jest zaskoczeniem... i nie wiem zupełnie niczego więcej poza wiedzą z liceum...

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:56
0

W normalnych lol Nawet jesli jestes w ciazy, to nie jestes w stanie niczym zaszkodzic, bo zarodek odzywia sie cialkiem zoltym.

Spokojnie, ewentualnie za pare tygodni bedziesz sie zastanawiac czy cos pic, jesc, robic, czy nie ;)

Ja w ciazy nawet kawe pilam, bo mi lekarz pozwolil, no chyba, ze zgaga mnie pokonala to wtedy nie ;)

Odpowiedz
Alix 2013-09-13 o godz. 01:53
0

Takie pytanie mam.. o herbatę... wiem, że już powyżej było, ale nie znalazłam odpowiedzi na moje pytanie...
W jakich ilościach dozwolona jest zwykła herbata ? Czy są jakieś normy?

Nie wiem czy jestem w ciąży, ale mój mąż na wszelki wypadek szaleje...tego lepiej nie, tamtego lepiej nie...

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:50
0

Up!

Odpowiedz
Nale 2013-09-13 o godz. 01:48
0

z rękami to nie zabobon - raz, że ciągnie więzadła, dwa, że powoduje dośc gwałtowną zmianę ciśnienia
ale chodzi o trzymanie rąk w górze, a nie podniesienie na chwilę, poza tym na pewno różna jest osobnicza wrażliwość - ja np. z reguły wieszam pranie na niskiej suszarce, ale jak powieszę pralkę dużych ręczników na lince nad głową, to natychmiast jest mi słabo i mam ciemno przed oczami - wystarczy pochylić głowę i przechodzi, więc to na pewno ciśnienie

ale za to w weekend dowiedziałam się, że jak będę siadać po turecku, to dziecko będzie mieć nogi szpotawe ;) więc nie wolno

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:45
0

DobraC napisał(a):
a tak w ogole to na przyklad dzieki forum wiem zeby sie za nic nie lapac :lizak:

lol

tak na wszelki wypadek....

;)
złapałam się za brzuch jak się w nocy przestraszyłam i brzuszki dzieci mają kolor biały ;)

Odpowiedz
DobraC 2013-09-13 o godz. 01:43
0

podobno z tym podnoszeniem rak to chodzi o naciaganie jakis partii miesni i tez mnie przed tym kilka osob ktore nie podejrzewam o zabobony przestrzegalo....

a tak w ogole to na przyklad dzieki forum wiem zeby sie za nic nie lapac :lizak:

lol

tak na wszelki wypadek....

;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:41
0

A jak to jest z tym podnoszeniem rąk do góry?

Z Wojtkiem jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałam ;) ale w sobotę byłam na ślubie i weselu i przez dłuższa chwilę robiłam zdjęcia aparatem trzymanym wysoko nad głowa i rozbolał mnie brzuch...

Faktycznie nie wolno sie tak wyciągać? Wydawało mi się, że jeśli w ogóle, to nie wolno później - z dużym brzuchem... A tak naprawdę to zawsze myślałam, że to jakiś kolejny zabobon

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:39
0

Alexa napisał(a):W najnowszym numerze M Jak Mama jest własnie o depilacji
DOZWOLONE: golenie i kremy do depilacji (zapach przeszkadza nam - dziecku nie)
NIEZALECANE: depilacja woskiem, depilacja pastą cukrową, depilator elektryczny
NIEDOZWOLONE: depilacja ultradźwiękami i laser
więcej szczegółów jest w artykule
Alexa, a jakie argumenty podali przeciwko depilacji woskiem i depilatorem bom ciekawa niezywkle ;) ?

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:36
0

Shiadhal napisał(a):a nie chodziło przypadkiem bardziej o tłok i możliwość zgniecenia niż o dźwięki? teoretyzuję, bo podobnych dylematów nie miałam w ciąży.
Raczej nie - tam jest b.dużo miejsca i większość osób wcale się nie tłoczy, tylko spokojnie sobie stoi/siedzi na trawie.
Jak masz chęć się potłoczyć to trzeba specjalnie iść pod scenę w tłum młodziaków, ale z trochę większej odległości też wszystko widać i SŁYCHAĆ!!! Oj - całkiem dobrze słychać...

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:35
0

a nie chodziło przypadkiem bardziej o tłok i możliwość zgniecenia niż o dźwięki? teoretyzuję, bo podobnych dylematów nie miałam w ciąży.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:33
0

No właśnie... A tam nie bardzo było jak wyjść - teren festiwalu ogromny, ale nagłośnienie też niezłe i muzyka niosła się daleeeeko...

Odpowiedz
DobraC 2013-09-13 o godz. 01:31
0

bylam w ciazy na koncercie lady pank i po dwoch piosenkach musialam wyjsc. maly dostal takich hopkow ze az mi niedobrze bylo.
napewno halas ma wplyw na dziecko w tym sensie ze go slyszy.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:29
0

To i ja - choć nie w ciąży - zapytam!

Wczoraj byłam na "open'er heineken festival" no i przy mnie wchodziła na teren festiwalu dziewczyna w ciąży. Przy wejściu kazali jej podpisać oswiadczenie, że wchodzi tam na własną odpowiedzialność. A ja się tak zastanawiałam, czy ona na pewno dobrze robi idąc w ciąży na koncert rockowy - tam było na prawdę b.głośno...
Czy to ma jakieś znaczenie...?

Odpowiedz
DobraC 2013-09-13 o godz. 01:25
0

natalia25 napisał(a):przy drugiej ciaży nie będziesz miala czasu zastanawiać sie nad odżywką ;) lol
co racja to racja 8)

Odpowiedz
patunieczka 2013-09-13 o godz. 01:23
0

okcia81 napisał(a):Mam takie pytanie: mam nieduży brzuszek (narazie) więc czy mogę tak od czasu do czasu zasnąć na brzuchu?

Bo mi nic narazie nie przeszkadza ale nie wiem co z małym. A może on jest w tych wszystkich wodach i nic mu to nie przeszkadza? Nie wiem.

Tylko nie myślcie sobie że okropna ze mnie matka co się na brzuchu kładzie...
Okcia, tak długo, jak mały Ci daje śpij na tym brzuchu i się ciesz chwilą :)
Ja dałam radę bardzo długo, bo dopiero pod koniec 6 miesiąca zaczęłam przekonywać się do pozycji na boku - po prostu mały zaczął mnie kopać, gdy mu było za ciasno.
Dopytałam się nawet nieśmiało lekarz (tak na wszelki wypadek, bo nie czułam wyrzutów sumienia z tego powodu 8) ) i dostałam dyspensę ;)

Także spoko 8)

Odpowiedz
DobraC 2013-09-13 o godz. 01:21
0

ja tam dzis zauwazylam ze na poczatku ciazy to twierdzilam ze nic mi nie wolno a pod koniec to juz na niewiele rzeczy zwracam uwage ;)

melise pije, renni biore, nawet sera plesniowego zjadlam. sushi tez (ale nie z surowymi rybami). lososia wedzonego tez...

ale na poczatku ciazy to sie zastanawialam czy odzywke moge na wlosy nalozyc....

generalnie - wsluchiwac sie w organizm.

i wiem juz 8) czego w ciazy nie wolno... nie wolno tracic zdrowego rozsadku...

to powiedzialam ja - co przy drugiej ciazy pewnie znow sie zacznie zastanawiac nad odzywka lol

Odpowiedz
okcia81 2013-09-13 o godz. 01:18
0

Mam takie pytanie: mam nieduży brzuszek (narazie) więc czy mogę tak od czasu do czasu zasnąć na brzuchu?

Bo mi nic narazie nie przeszkadza ale nie wiem co z małym. A może on jest w tych wszystkich wodach i nic mu to nie przeszkadza? Nie wiem.

Tylko nie myślcie sobie że okropna ze mnie matka co się na brzuchu kładzie...

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:14
0

na pewno możesz melisę i pokrzywę, a poza tym google Twoim przyjaciele ;)
http://www.zielarze.pl/ksiega_ziol.htm#ciaza

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:11
0

aga w-wa napisał(a):
co z kremami do depilacji???? One tak cholernie smierdza, ale co zamiast?
W najnowszym numerze M Jak Mama jest własnie o depilacji ;)
DOZWOLONE: golenie i kremy do depilacji ;) (zapach przeszkadza nam - dziecku nie)
NIEZALECANE: depilacja woskiem, depilacja pastą cukrową, depilator elektryczny
NIEDOZWOLONE: depilacja ultradźwiękami i laser
więcej szczegółów jest w artykule ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:08
0

No Zwykly-cud pisala cos o srodkach dozwolonych na zgage.

O znalazlam:

Można brac te bez aluminium czyli wodorotlenku glinu. Maalox, manti, alugastrin odpadają. Mozna Rennie i np ulgamax (ten sam sklad co rennie a duzo tanszy). Wreszcie na coś te moje studia się przydają
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?p=942780&highlight=wodorotlenku#942780

Odpowiedz
wiewrióra 2013-09-13 o godz. 01:06
0

a gdzies cos czytalam na forum ze manti wlasnie nie bo costam tylko rennie .. (i tu zaczynają się schody) ;)

Odpowiedz
Corgi 2013-09-13 o godz. 01:02
0

No ja jakoś na wodzie przeżyłam i tak mi to zasmakowało, że w dalszym ciągu przede wszystkim piję czystą wodę. Kwestia gustu i przyzwyczajeń.

W sprawie zgagi: lekarz zalecał mi łyżkę stołową Manti. Pomagało od razu. :D Polecam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-13 o godz. 01:01
0

Nie przesadzajmy żeby całą ciążę na wodzie przeżyć ;)
Nawet normalna kawa czy herbata od czasu do czasu nie zaszkodzi - tylko umiar trzeba mieć.
Z herbat to bym czerwoną wyrzucila z menu a tak to są rózne smaczne które pić można - a jak już ktoś bardzo chce to sa specjalne herbaty dla ciężarnych tak jak dla karmiących potem ;)

Odpowiedz
wiewrióra 2013-09-13 o godz. 01:00
0

ale jakby Cie zgaga złapała to miętkę czemu nie .... no i melisa na uspokojenie nerwów tez nie zaszkodzi ...

ja piję herbaty zwykłe, zielone, owocowe i jak na razie (tfu tfu odpukac) wszystko gra :)

Odpowiedz
Corgi 2013-09-13 o godz. 00:57
0

Aleks24 napisał(a):kometa napisał(a):Sluchacie a jak to jest z herbatami ziolowymi i owocowymi? Ktore sa niezalecane w ciazy? Cos czytalam o malinowej na Forumi, ale opinie byly rozne.
Wyciągam, bo teraz i mnie to dotyczy :) Jakie herbatki pić najlepiej i jak jest z ziołowymi, można wszystkie czy jakieś są szkodliwe
Mi lekarka mówiła, że wszystkie zioła mają jakiś wpływ na organizm i jak nie ma potrzeby, to nie należy ich używać. Jak chce sie pić, to najlepsza i najzdrowsza dla mamy i dziecka jest czysta woda.
Stosowałam się do tego przez całą ciążę i było mi z tym bardzo dobrze. Jak miałam ochotę na kawę, to robiłam sobie Inkę z mlekiem. Można się przyzwyczaić.

Odpowiedz
aga w-wa 2013-09-13 o godz. 00:55
0

ja tez sie podczepié i podpytam:

co z kremami do depilacji???? One tak cholernie smierdza, ale co zamiast?

Odpowiedz
Aleks24 2013-09-13 o godz. 00:54
0

kometa napisał(a):Sluchacie a jak to jest z herbatami ziolowymi i owocowymi? Ktore sa niezalecane w ciazy? Cos czytalam o malinowej na Forumi, ale opinie byly rozne.
Wyciągam, bo teraz i mnie to dotyczy :) Jakie herbatki pić najlepiej i jak jest z ziołowymi, można wszystkie czy jakieś są szkodliwe

Odpowiedz
Batonik 2013-09-13 o godz. 00:51
0

Troche mnie zaniepokoilyscie tymi sokami cytrusowymi, bo ja nic innego tylko czerwone grejfruty z tymbarku.

Z tego co wyczytalam zabronione jest tez zbytnie gladzenie sie po brzuchu, bo moze to doprowadzic do skurczy macicy.

Uzywalam do tej pory kremu na rozstepy GERBERA (ktory bardzo ciezko sie rozsmarowuje) i teraz aktualnie Fissanu (ktory bardzo mi odpowiada, bo jest przyjemnie tlusty i gladko sie rozsmarowuje, moze zapaszek ma taki niezbyt, ale ujdzie w biedzie)

Odpowiedz
Entropia 2013-09-13 o godz. 00:48
0

Z tego, co wiem zakazane są wszelkie kosmetyki z retinolem i kwasami owocowymi.
A czy któraś używała może kremu na rozstępy z Ziaji - Mamma Mia?

Odpowiedz
buniuta 2013-09-13 o godz. 00:46
0

AniaG! Wiesz mi to sie zdaje, że jak kosmetyk ma złe substancje dla dzidziusia, to nie ma znaczenia czy smarujesz sie nim po nogach, pupie czy brzuchu! Szkodliwe rzeczy dostają sie do krwioobiegu z każdego zakątka ciała... dlatego nie można w ciąży używać nawet kremów pod oczy z retinolem - bo to kwas!
Ja używam 2 razy dziennie VICHY Lipidiose 2 w dużej butelce na brzuszek, piersi i inne wystające elementy ciała i skóra powiem nieskromnie wygląda bardzo zachęcająco lol
Czasami też smaruję sie oliwką zwykłą dla dzieciaczków, ale ze względu na ciepło i tłusta konsystencję ostatnio zaniechałam jej używania.

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 13:06
0

dzięki :)

ja mam kilka kosmetyków typowo na cellulit, czy moge je stosowac wszędzi eoprócz brzucha?
na brzuch kupię sobie taki specjalny ciązowy

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 07:55
0

Tak, on jest od 4 miesiąca ciąży i na całe ciało :) Moja szwagierka stosuje też krem na rozstępy firmy Penaten (tej od dzieciaczkowych kosmetyków) i też jest zadowolona :) Penaten kosztuje ok 23 zł za 100g.

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 05:56
0

ankha a czy ten krem można i na brzuch i na piersi stosować?
bo mi się rozstęp na piersi chyba zaczyna robić ;(

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 03:45
0

Ja na rozstepy zapobiegawczo mam krem sanosan- 15 zł za 100 g. Jest przeznaczony specjalnie dla ciężarówek i ja stosuję kremy tylko te na których jest napisane, że są dla kobiet w ciąży (tak na wszelki wypadek) :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-12 o godz. 02:36
0

ja też mam ten kosmetyk Ziali na cellulit
i nie wiem czy na brzuchu można go stosować....

jeśli nie to może możecie polecić jakiś dozwolony krem na brzuszek ale w rozsądnej cenie...

Odpowiedz
Gość 2013-09-11 o godz. 07:12
0

Sluchacie a jak to jest z herbatami ziolowymi i owocowymi? Ktore sa niezalecane w ciazy? Cos czytalam o malinowej na Forumi, ale opinie byly rozne. I jak to jest ze stosowaniem kosmetykow Chodzi mi konkretnie o:

kwasy na twarz (Lysanel)
kremy do depilacji np. Tanita
srodki na cellulit np. Lipocell Bloker Ziaji ( niby zawieraja kofeine, L-karnityne, wyciag z bluszczu)

Matko, mama tysiace pytan, nie wiem co moge a czego nie :) Wiem, ze nie nalezy wariowac na tym punkcie, ale nie chcialabym niechcacy zle wplywac na fasoline :)

Odpowiedz
Nesi 2013-09-09 o godz. 02:23
0

Z mojego niewielkiego doświadczenia :
- sauna odpada - wysoka temperatura, to samo solarium
- kąpiele - woda do 37 stopni i czyli wszelkie posiadówki w parującej kąpieli odpadają niestety (ciężko mi z tym,ale ...)
- basen- tutaj na forum dziewczyny są raczej przeciwne ze względu na ewentualne zarażenia jakimiś grzybkami,ale moim zdaniem,to chyba dosyś dobra forma ruchu,ja uwielbiam pływać i w czystym baseniku to dobry trening dla mięśni .Najlepiej spytaj się swojego lekarza.Moja mi nie zabraniała.

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 01:00
0

O matko nie wiedzialam, że ten temat stanie sie dla mnie aż tak szybko niezbędny :D No więc kochane pomóżcie

Co z:
basenem
siłownią - jakies delikatne cwiczenia oczywiscie
sauną - miałam dzisiaj isc i nie wiem co robic
gorącymi kąpielami
herbatą - pytam, bo Lianka w jakims poscie napisala, ze jest dla nas gorsza od kawy
butami na obcasie w pierwszych miesiącach

A z tym komputerem to mam doła, bo nie chce na razie powiedziec w pracy i bede siedziec przy nim przez bite 8 godzin :x Co mam robić, żeby nie mialo to tak duzego wpływu?? Czy komputer jakos działa żle na maluszka czy tylko na moj wzrok??

Pomocy lol

Odpowiedz
gruba żaba 2013-09-05 o godz. 04:12
0

Maluchowi pewnie krzywda się nie stanie. :)
Chodzi o, żeby przyzwyczajać się do rozluźniania i rozciągania wewnętrznej strony ud i pachwin. :)

Odpowiedz
ULESIA 2013-09-05 o godz. 03:32
0

gruba żaba napisał(a):Chodzi o i tak utrudnionę krążenie krwi i o zatrzymywanie wody w organiźmie. Plus żylaczki. Poza tym, kiedy krzyżujesz nogi będąc w ciąży, brzuch jakby odgina Cię do tyłu, więc nie siedzisz na tych kościach (kolce jakieśtam), na których powinnaś. Siadasz sobie na ogonku i dobijasz kręgosłup. Dodatkowo spinasz mięśnie krzyża i miednicy.... a pospinane mięśnie krzyża w porodzie.... brrrrr chyba słyszałyście. :(
Czyli jest trochę w tym prawdy, ale nie zagraża to dziecku tylko przyszłym mamuśką ewentualnie

Odpowiedz
gruba żaba 2013-09-05 o godz. 03:18
0

Co do winka - można, byleby w rozsadnych ilościach. :) Tak się dowiedziałam na szkole rodzenia - położna nawet polecała napić się winka (oczywiście specjalnie wcześniej kupionego na tą okoliczność) kiedy zaczną się skurcze porodowe. Wejść do wanny z ciepłą wodą, zrelaksować się, mężuś ma podać winko, zapalić świeczki, zrobić nastrój i zrelaksować spanikowaną żonę. :D:D
Wczoraj to samo potwierdziła nam babka, która jest międzynarodowym konsultantem laktacyjnym. Ponoć dobrze to robi mamom, które pierwszy raz karmią i strasznie się denerwują. Stres może zahamować laktację (tak jak stres wywołany nadmiarem adrenaliny w pierwszej fazie porodu może go zatrzymać albo niemiłosiernie wydłużać), więc można sobie usiąść, napić się pół lampeczki winka, zrelaksować i na spokojnie karmić maluszka.
Zaznaczę tylko, że to nie była szkoła rodzenia dla alkoholików. :D:D Mówimy o ROZSĄDNYCH ilościach i nie codziennie! :)

Co do krzyżowania nóg - babka od rehabilitacji i ćwiczeń na szkole rodzenia straszni nas goniła za krzyżowanie nóg. Kobieta w ciąży trzyma nóżki szeroko. 8) Dopiero po porodzie bawimy się w gejszę. :) Chodzi o i tak utrudnionę krążenie krwi i o zatrzymywanie wody w organiźmie. Plus żylaczki. Poza tym, kiedy krzyżujesz nogi będąc w ciąży, brzuch jakby odgina Cię do tyłu, więc nie siedzisz na tych kościach (kolce jakieśtam), na których powinnaś. Siadasz sobie na ogonku i dobijasz kręgosłup. Dodatkowo spinasz mięśnie krzyża i miednicy.... a pospinane mięśnie krzyża w porodzie.... brrrrr chyba słyszałyście. :(

Odpowiedz
yoAnkha 2013-09-05 o godz. 02:52
0

ULESIA napisała : "Ja ostatnio usłyszałam od mojej cioci: "Ula nie zakładaj nogi na nogę bo dziecko przyduszasz " Co wy na to "

hehe :) niezłe!
mi maż zabrania ale nie zebym dziecko przyduszała ;) ino bym żylaków nie miała

Odpowiedz
ULESIA 2013-09-05 o godz. 02:34
0

Ja ostatnio usłyszałam od mojej cioci: "Ula nie zakładaj nogi na nogę bo dziecko przyduszasz :| " Co wy na to

Odpowiedz
kasiamka 2013-09-05 o godz. 02:31
0

AniaG napisał(a):a u mnie to jest tak:
piję winko czerwone czasem czyli przeważnie raz na tydzień lampkę

Nieładnie, bardzo nieładnie...

Odpowiedz
Gość 2013-09-05 o godz. 02:15
0

pozwalam sobie na nią naprawdę rzadko ;)

Odpowiedz
Gość 2013-09-01 o godz. 04:30
0

a u mnie to jest tak:
piję winko czerwone czasem czyli przeważnie raz na tydzień lampkę
kawę 2-3 razy w tygodniu bardzo słabą albo bezkofeinową z mlekiem
generalnie nie powinno się w ogóle kofeiny
nie powinno się też mocnej herbaty pić
ja piję raczej owocowe, czerwonie i zielone
co do witaminy C to powinno się uważać, nadużywanie jej w ciązy jest niedobre, a wystarczająca jej ilość jest w preparatach witaminowych dla kobiet w ciąży które chyba wszystkie zażywamy
kuwetę mojej Nitki sprząta mąż albo ja ale w rękawiczkach
a tak poza tym to lekarka mi ostatnio powiedziała że nie można się dać zwariować, trzeba o siebie dbać ale nie przesadzać :)

Odpowiedz
m. 2013-08-26 o godz. 04:30
0

mi lekarka powiedziała, że nie należy się objadać: "Jemy częściej a nie więcej" lol bardzo mi się to spodobało

Odpowiedz
satylka 2013-08-26 o godz. 04:00
0

Mi prace przy komputerku w pracy oganiczyli od razu do 4 godzin, jak tylko dowiedzieli się o ciazy, ale w domu siedze czasami pól dnia przy pisaniu pracy mag czy forumowaniu - w sumie z tymi promieniami to słyszalam juz różne teorie - ja siedze tak długo dopóki plecki i oczy nie daja znać, czyli chyba nie tak źle.
Kawę mimo ze nie wolno czasami piję - ale z duzą iloscią mleka i rozpuszczalna, bo lekarz pozwolił ale w małych ilosciach.
Kuwety po kocie tesciowej nie sprzatam, ale bawie się z moim psiną, normalnie daje mu jeść, czasami wychodzę na spacer, to chyba nic złego.
O sokach nic nie słyszałam - piję ich duzo, chociaż najczęściej jest to woda niegazowana.

Lekarz powiedział, ze jesli mam na cos ochotę (wielką) to w rozsądnych ilościach warto zaspokoić zachciankę, ponieważ widocznie tego aktualnie potrzebuje organizm. Na pewno wszystko trzeba robić z głową. ;)

Odpowiedz
Nesi 2013-08-26 o godz. 03:52
0

Mi lekarka zabroniła oczywiście alkoholu,kawy też,surowych mięs i ich przetworów (czyli np tatar, metka -choć taka dobrze podwędzona to nie wiem...),o serach pleśniowych też mówiła.Natomiast co do cytrusów,to wyczytałam,że wręcz należy,zwłaszcza pomarańcze,bo mają dużo wit.C.Jak się karmi już to nie wolno,bo rzeczywiście uczulają dzieciaczki,ale w ciąży owocki jak najbardziej.Poza tym seksik bez zmian,a spanie-staram się spać na boku,ale czasami i na brzuchu,z tym,że nie tak centralnie,tylko z podkurczoną nogą.Ale u mnie to dopiero 9 tydzień,więc nie ma brzuszka,który by przeszkadzał.

Odpowiedz
Ola1979 2013-08-26 o godz. 02:44
0

Wolno - nie wolno.....
Wiem ,że dziewczyny tu pisały że śpią na brzuchu i to na początku jak i na końcu. Jeżeli robi się krzywdę maluszkowi to on sam daje ci zanki "że czas zmienić pozycje" Co do leków - ja nic nie biorę, ani nospy ani.....tylko naturalne(malina , czosneczek i takie tam) Co do :sex: - ja nie mogę lekarz mi zabronił :( (rozsądek bierze góre) Nie pije nie pale ( a cięzko był na początku), kawe pije w ograniczonych ilościach - bo lubię. Też słyszałam, że cytrusy to raczej nie, ale soków (nie z cytrusów) pije dużżżo bo wogóle duzo pije, tylko dolewam do nich wody żeby były mniej słodkie.

NIE DAJMY SIĘ ZWARIOWAĆ

PS. CO DO TOKSOPLAZMOZY - dotyczy to wszystkich zwierząt, które wychodzą na dwór i mają kuwety w domu - a my je oczywiście sprzątamy

Odpowiedz
Gość 2013-08-24 o godz. 13:13
0

sylwia11 napisał(a):czego tak naprawdę nie wolno robić, oprócz picia kawy, alkoholu i palenia papierosów
co do papierosów i alkoholu nie mam obiekcji, ale nie slyszałam o zakazie wypicia kawy (nie mowie ze codziennie i siekiery, ale z mlekiem słaba czemu nie?)

nie powinno sie dzwigac
trzeba uwazac z surowym miesem, kuwetą kota (toxoplazmoza)

co do leków są różne szkoły - jedne brały w ciąży i nospe i reni a mi aptekarka nie chciala nic sprzedac ?

co do zakazu picia soków - :o ja spotkalam sie tylko z opinią zebynie przesadzac z cytrusami i orzechami bo moga uczulac dziecko, ale w ciąży to jakos nie przemawia do mnie?
no i ciekawe jak to jest z tym kompem - jak widze wiekszosc z nas nie ogranicza czasu przed kompem...ja w pracy mialam kilka scysji gdy chcieli mnie od kompa odseparowac, bo wtedy moglabym sie gapic w sufit...

Odpowiedz
Gość 2013-08-24 o godz. 10:13
0

Ardabil napisał(a):ja w wątku o Waszych grzeszkach wyczytałam między wierszami że nie wolno serów plesniowych, prawda to? Bo ja chyba tego nie zniosę.
Nie żebym na razie musiała to znosić, ;) ale tak przyszłościowo mnie to zaniepokoiło
Nie wolno jeść serów z niepasteryzowanego mleka, ani też pić takiego mleka nieprzegotowanego np. prosto od krowy, ze względu na ryzyko zakażenia listeriozą.

Odpowiedz
Ardabil 2013-08-24 o godz. 10:04
0

ja w wątku o Waszych grzeszkach wyczytałam między wierszami że nie wolno serów plesniowych, prawda to? Bo ja chyba tego nie zniosę.
Nie żebym na razie musiała to znosić, ;) ale tak przyszłościowo mnie to zaniepokoiło

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie