Quantcast
  • Gość odsłony: 8994

    W jakim wieku chrzciłyście swoje pociechy?

    W jakim wieku chrzciłyście swoje pociechy?Planuje chrzciny na 12 czerwca, Alex będzie miał wtedy 3 ms. Zastanawiam sie w co ubrać 3 miesięczne dziecko do chrztu, w czerwcu może być bardzo gorąco (ale nie musi)

    Odpowiedzi (32)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-10, 16:46:03
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-10-10 o godz. 16:46
0

roza_pustyni napisał(a):emma napisał(a):mój brat robił chrzciny po miesiącu, ale niektórzy robią np. po 2 tygodniach :o
wlasnie tez planuje szybko zrobic chrzciny, w ciagu miesiaca po urodzeniu,ale kompletnie nie wiem w co taka malude ubrac??znaczy ubrac mniej wiecej wiem w co-napewno jakas sliczna sukienka,juz mam jedna taka upatrzona :) ale co jeszcze, nie jestem zwolennicza becikow czy tez rozkow ale chyba takiej maludzie bedzie wygodniej w czyms takim niz jakby miala lezec na samym rekach
niby tak ale jeśli Chrzest w wakacje to może być dosyć ciepło

Odpowiedz
roza_pustyni 2013-10-10 o godz. 16:44
0

emma napisał(a):mój brat robił chrzciny po miesiącu, ale niektórzy robią np. po 2 tygodniach :o
wlasnie tez planuje szybko zrobic chrzciny, w ciagu miesiaca po urodzeniu,ale kompletnie nie wiem w co taka malude ubrac??znaczy ubrac mniej wiecej wiem w co-napewno jakas sliczna sukienka,juz mam jedna taka upatrzona :) ale co jeszcze, nie jestem zwolennicza becikow czy tez rozkow ale chyba takiej maludzie bedzie wygodniej w czyms takim niz jakby miala lezec na samym rekach

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 16:41
0

Jula miała chrzciny w te święta. ma ponad półtora roku. ja z J nie mamy slubu kościelnego ale chrzest był w parafii naszego znajomego księdza, który jest tam proboszczem. nie robił problemów. problem był z chrzestnymi bo Ci nie mogli być po rozwodzie i w drugim zwiążku, to tak po krótce.

wogóle powiem Wam, że nie widziałam nigdy takie chrztu i dawno się tak nie ubawiłam, jakkolwiek by to głupio nie brzmiało.
ale to już raczej temat na łyk humoru" 8)

Odpowiedz
Kerala 2013-10-10 o godz. 16:40
0

Mój syn na chrzcinach wystąpił w gustownym garniturze i pod krawatem ;). Miał wtedy cztery lata i konwersował sobie z księdzem. Tak więc ograniczeń wiekowych- jak widać na załączonym obrazku- nie ma.
Kosztowało nas to zero złotych, choć slubu kościelnego z eksem nie brałam, byłam już po rozwodzie, a w dodatku tkwiłam w grzesznym konkubinacie z obecnym mężem, a wtedy jeszcze niemężem. Ksiądz o wszystkim wiedział, ale ponieważ był i jest mądrym księdzem, więc zdawał sobie sprawę, że dziecko nie odpowiada za grzech rodziców (trochę koślawo wyszło, ale mam nadzieję, że intencja jest jasna).
Jeśli jakaś Warszawianka szukałaby mądrego proboszcza to polecam parafię pw. Św. Judy Tadeusza na ul. Goraszewskiej. Wprawdzie nie jest to moja "przydziałowa" parafia, ale proboszcza darzę wielką sympatią i szacunkiem, a inajchętniej to dałabym Mu się w ogóle zaadoptować 8)

Kerala

Odpowiedz
Och 2013-10-10 o godz. 16:37
0

U nas niestety był obiad, ciacha i jeszcze kolacja. Niestety nie dało rady inaczej, ale pomogła mi mama, siostry oraz teściowa więc nie było źle!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-10 o godz. 16:35
0

balu21 napisał(a): bedzie 20 osób , nie mamy zbytnio kasy ,a oprócz tego mam bardzo małą kuchnie i nie wiem gdzie bym to wszystko przygotowała

Chrzciny Koralika odbyły się 25 grudnia (szersza relacja za kilka dni z fotkami). Było 20 osób, był obiad, a potem słodkości, kawka, herbatka. Lokalu użyczyli nam rodzice męża, ponieważ dysponują większym mieszkaniem. Zrobiliśmy podział, jeśli chodzi o przygotowanie obiadu: teściowie zrobili rosół, do drugiego dania przygotowali ziemniaki i surówkę, a ja z mamą przygotowałam dwa mięsne dania i dwie surówki. Ponieważ chrzest był o 13.00, raniutko mąż zawiózł gotowe jedzenie do teściów. Uroczystość udała się super, jak i późniejsza imprezka.

Balu, możesz poprosić o pomoc w przygotowaniach, a skoro teściowa tak bardzo chce zrobić obiad, niech się włączy do organizacji. Wystarczy podzielić, co kto szykuje i już.

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 16:33
0

Balu ale chrzciny Wy finansujecie a nie teściowa, więc możecie spokojnie zadecydować ;)
myślę, że dużą rolę odgrywają możliwości finansowe oraz pora samych chrzcin
u nas były popołudniem więc obyło się bez obiadu, tylko słodki poczęstunek + kolacja , robiliśmy w restauracji
było kilkanaście osób - tylko najbliższa rodzina + rodzice chrzestni z partnerami

Odpowiedz
curiosidad 2013-10-10 o godz. 16:31
0

mam podobny problem, tylko wiekszy.
my musimy zaprosic rodzine i znajomych w sumie ok. 60 osób...

wiemy, ze Tosie chce chrzciec w rocznice naszego slubu czyli w maju, ale nie wyobrazam sobie zapraszania 60 osób do naszego 70m mieszkania.
a restauracja - sporo kasy...

tez nie wiem co robic..

Odpowiedz
HoneyGirl 2013-10-10 o godz. 16:27
0

wyciągam
ostatnio rozmawiałam o nich z teściową i ta koniecznie uparła się na to aby robić obiad
ja uważam iz słodki poczęstunek w zupełnosci wystarczy , tym bardziej że bedzie 20 osób , nie mamy zbytnio kasy ,a oprócz tego mam bardzo małą kuchnie i nie wiem gdzie bym to wszystko przygotowała
a co wy o tym sadzicie?
( ps. miała byc zaproszeni tylko chrzestni , rodzice , rodzenstwo i babcie- czyli 12 osób, ale niestety mamy jedną rodzinę , która jest święcie przekonana że będą zaproszeni no i tak głupoi ich teraz nie prosić , tym bardziej że podczas świąt sami poruszali ten temat- no chyba że macie pomysł jak to zrobić???)

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 16:25
0

My chrzciliśmy Szymka w tą sobotę, czyli w wieku prawie 4 miesięcy. Nie wiedziałam jaka będzie pogoda, ale nie kupowałam kurtki czy kombinezonu. Ubraliśmy Szymka w biały sztruksowy garniturek- marynarka była trochę ocieplana. Pod spód body na długi rękaw i rajstopki. Miałam ze sobą polarowy biały kocyk, ale nie był potrzebny.
Szymek wyglądał tak:

Na dworze miał jeszcze czapeczkę od kompletu.
Kupiłam garniturek w sklepie internetowym Mininiebo, na szczęście była promocja na ten model. W warszawskim sklepie chcieli za niego 120zł więcej :o

Odpowiedz
Reklama
gruba żaba 2013-10-10 o godz. 14:36
0

My szykujemy się z chrztem na 26.12. Zuzia będzie miała skończone 6 miesięcy. Mój brat też był chrzczony w tym wieku... siedział sobie grzecznie i wcinał chrupki ;)

Mała pójdzie w swoim zimowym kombinezonie, ew z jakimiś białymi dodatkami. Przy obiadku przebiorę ją w jakąś sukieneczkę, albocuś. ;)

Oczywiście padło pytanie, czy mamy ślub kościelny, dlaczego nie mamy (odwoływaliśmy wszystko ze względu na wpadeczkę... turlałabym się w 8 miesiącu) i że może byśmy wzięli razem ze chrztem :o
Babka mi to proponuje 3 miesiące przed terminem... nie wie ile trwają przygotowania? ;) A! I na moją wzmiankę o tym, że nie jesteśmy przygotowani finansowo na taki wydatek w tak krótkim czasie usłyszałam, że księża na pewno poszliby mi na rękę. :o :o A ok. 70 gości zaproszę na wesele do parku i poczęstuję paluszkami. lol lol

Odpowiedz
Kasiucha 2013-10-09 o godz. 16:46
0

U nas jest cennik - 50zł

Odpowiedz
shellka 2013-10-09 o godz. 16:18
0

Przy okazji mam pytanie - jaką sumę należy przygotować "na tacę" ? - Nie ma kompletnie pojęcia. Dla mnie "co łaska" to "co łaska", ale jest napewno jakiś pułap cenowy....

Odpowiedz
shellka 2013-10-09 o godz. 16:15
0

My też jesteśmy na etapie chcin. Mieliśmy masę problemów z ochrzczeniem Stasia ponieważ nie mamy ślubu kościelnego. Ksiądz wprost poinformował nas, że dziecko zostało "poczęte w grzechu", a my jako rodzice nie będziemy w stanie wychować syna w wierze katolickiej. Zaprosił nas do siebie po zawarciu ślubu kościelnego. Załatwiliśmy chrzciny poza wybraną parafią (tam ksiądz nie robił problemów), ale pozostał niesmak....Chrzcimy malucha w najbliższą niedzielę.
Co do tematu - "kreacji na chrzest" załamaliśmy ręce - stroje typowe na tą okazję - zupełnie nie w naszym guście - "mały marynarz", "polarowa beza" itp. Złaziliśmy całą Galerię Mokotów w poszukiwaniu czegoś prostego, skromnego i odpowiedniego na tą okazję. Po drodze zaliczyliśmy kolejny szok - odpinany pulower który wydał mi się idealny - kosztował bagatela 270 zł :o . W efekcie kupiliśmy sztruksowe spodenki, i białą koszulę z kołnierzykiem .

Odpowiedz
Gatka 2013-10-09 o godz. 00:17
0

e-milka napisał(a):Gatka, nas chyba wiele laczy..;) nieprzespane noce, dokarmianie i jeszcze chrzciny, gdy dzidzia bedzie juz ponad rok miala.:) Ja mysle, ze fajnie bedzie jak pociecha sama pomaszeruje do chrztu.

Wy tez? To rzeczywiscie wiele nas laczy ;) Tylko ze ja wcale nie wiem czy chce zeby Alek maszerowal sam do chrztu bo moze bedzie maszerowal w tyl lol

Odpowiedz
e-milka 2013-10-08 o godz. 20:44
0

Gatka, nas chyba wiele laczy..;) nieprzespane noce, dokarmianie i jeszcze chrzciny, gdy dzidzia bedzie juz ponad rok miala.:) Ja mysle, ze fajnie bedzie jak pociecha sama pomaszeruje do chrztu.

http://lilypie.com

Odpowiedz
Gość 2013-10-08 o godz. 12:15
0

Gatka- absolutnie żadnych problemów.

Było u nas 14 chrztów, 1 dziewczynka miała nawet chyba ponad 2 latka, kilkoro dzieci było w wieku Oli i kilka maluszków. Chrztów było dużo, bo to była Wielkanoc.

Odpowiedz
Gość 2013-10-08 o godz. 00:43
0

My będziemy chrzcić Matyldzie 6.11 czyli będzie mieć troszkę ponad 2 miesiące. Do chrztu będzie miec komplecik mininiebo ale z wypożyczalni, bo strasznie nam się podobał a nie widzieliśmy sensu kupować na jeden raz za 200zł.Poza tym jest ecru więc niepraktyczny kolor.
Jest sliczny - z polarku sukienka, kapelusik i pelerynka. Dokupię tylko buciki i rajstopki i bieliznę ciepłą. U nas na sląsku jest tradycja że dzieci mają byc "elegancko".

Odpowiedz
kiniutek 2013-10-08 o godz. 00:23
0

nie ma problemu, ja czekalam na moego brata i mial wrocic albo na lipiec albo na nastepny maj 2006 i tez bylby chrzest ;)
takze spokojnie i zycze udanych chrzcin ;)

Odpowiedz
Gość 2013-10-07 o godz. 23:16
0

to chyba nie ma znaczenia Gatka - moja chcrzesnica miala 2 lata - napewno juz sama chodzila (co nie ulatwialo chrztu ;) )

Odpowiedz
Gatka 2013-10-07 o godz. 23:01
0

Kiniutek, Monia - nie mialyscie zadnych problemow w kosciele ze dzieci takie duze do chrztu? Ja chce pobic forumowy rekord i chrzcic 13 miesieczne dziecko ;) A wszystko tez przez oczekiwanie na chrzestnego, ktory wczesniej sie z Niemiec nie wyrwie bo jest bardzo pilnym studentem ... Zalezy mi na tym zeby to on byl ojcem chrzestnym bo to moj brat, ale ponad roczne dziecko No i mam zgryz ...

Odpowiedz
rambla 2013-06-21 o godz. 16:06
0

My tez planujemy chrzest maluszka (w zaleznosci od dnia urodzin) w ok. 4 - 5 tygodniu - to bedzie dokladnie rocznica naszego slubu: 21.08. :D

Odpowiedz
komandoska 2013-06-19 o godz. 18:29
0

Nasz chrzest mal byc tydzien wczesniej a odbyl sie 22 maja mial niepelne 6 tyg (przelozony przez szpital) ubrany byl w atlasy ktore uszyla mu chrzesna


Odpowiedz
Gość 2013-06-10 o godz. 02:23
0

Chrzciny odbyły się 12 czerwca, czyli Aleks miał prawie 3 miesiące. U nas panuję jakaś dziwna moda na szybkie chrzciny, mój brat robił chrzciny po miesiącu, ale niektórzy robią np. po 2 tygodniach :o W każdym razie wolałam zrobić teraz, bo w lipcu wracam do pracy :(
Chrzciny wypadły super a pogoda była mieszana, ale ogólnie było słonecznie.

Wydaje mi się ze czym później tym lepiej robić chrzciny, dziecko jest bardziej "świadome". Mały przespał pół mszy w foteliku, wyjęliśmy go do chrztu. Obudził się przy polewaniu główki, obejrzał sobie księdza i się uśmiechnął, wcale nie płakał. Potem do końca mszy siedział u męża na kolanie, najbardziej podobało mu się komunia tyle ludzi na raz - pełna radość, śmiał się i machał rączkami :D Ksiądz nie mógł uwierzyć, że ma dopiero 3 miesiące :D

Odpowiedz
Gość 2013-06-09 o godz. 17:26
0

My chyba później Kiniutku :)

Ola urodziła się 4 lipca, a chrzciny były 27 marca, czyli Ola miała prawie 9 miesięcy. Też czekaliśmy na chrzestnego :)

Odpowiedz
kiniutek 2013-06-09 o godz. 17:03
0

no to my najpozniej ;)
Pola bedzie miala skonczone 8 miesiecy...
czekamy do 2 lipca, akurat wraca moj brat po rocznym pobycie na stypendium w hiszpanii i dlatego czekalismy ;)
ale tez mam problem w co ubrac mala...
bo jak to latem.. moze byc upal a moze byc tez zimno...

Odpowiedz
Maggie_rb 2013-04-27 o godz. 12:19
0

Chrzciliśmy Kacpra 17 kwietnia, miał wtedy 4 miesiące i tydzień. Byliśmy przygotowani na chłodniejszą pogodę, a tymczasem było ponad 20 stopni. Kacper miał ocieplany komplet - spodnie i kurtkę z weluru z satynowymi lamówkami i podszewką:



W kosciele było zimno, więc ubranko było w sam raz. Natomiast po chrzcie wróciłam do domu go nakarmić (między domem a kosciołem mam jakieś 2 minuty drogi), przebrałam go tam w biały pajacyk i poszliśmy do restauracji, gdzie czekali na nas goście.

Odpowiedz
mamrocia_bem 2013-04-27 o godz. 02:47
0

jMysmy chrzcili Zuzie jak nie maiła jeszcze pełnych 3 miesięcy

ubralismy ja w sukienke z grubego polaru i grube polarowe suknie i kapelusik oraz buty do kompletu.

Odpowiedz
Gość 2013-04-27 o godz. 00:39
0

Ewa była chrzczona jak miała 2 miesiące i była ubrana w codzienne ubranko, nawet nie białe czy ecru, tylko kolorowe. Wszystkie chrzczone dzieci w tym dniu były ubrane normalnie, tzn tak wyglądały, nie było nic białego, zadnych falbanek i koronek. Zwykłe kolorowe kurtki i sweterki.

Odpowiedz
Gość 2013-04-26 o godz. 01:39
0

my chrzcilismy 24 kwietnia. maciek mial prawie 3 miesiace (brakowalo mu tyg)
byl ubrany w ubranko ktore zrobila na drutach babcia + biala kurteczka (z niebiesko zielonymi wstawkami ale taka akurat dostal - mial isc bez ale bylo zimno)
zaraz poszukam fotek (niestety wyjatkowo tym razem mielismy robione zdjecia lustrzana a cyfrakiem tylko kilka bylejakich mam)

ubranko zrobione przez babcie


calosc (ale jakies dziwne zdjecie)

Odpowiedz
Agnieszka Kruk 2013-04-26 o godz. 01:03
0

Emma!
Zerknij tutaj może znajdziesz jakieś podpowiedzi:
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=24033

:)

Odpowiedz
Gość 2013-04-26 o godz. 01:03
0

My chrzcilismy 10 kwietnia czyli jak Antek mial skonczone 4 miesiace - nie kupowalam mu nic specjalnego z tej okazji - mial ecru kombinezon polarkowy (w ktorych chodzil na spacery), blekitna czapeczke a w domku blekiny welurkowy kombinezon w ktorym czesto jest ubrany. Razem z Antkiem byla chrzczona dziewczynka ktora ubrana byla w pelerynke - w polowie mszy ja zdjeli bo im przeszkadzala

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie