Quantcast
  • Gość odsłony: 4293

    Czy czytacie swoim ciążowym brzuszkom?

    Dziewczyny, czy czytacie/czytałyście swoim brzuszkom? Jeśli tak to co, jak długo, kiedy zaczęłyście i jakie były/są tego efekty. Znajomi mnie przekonują, że już czytanie opowiadań brzuszkowi przyzwyczaja dziecko do naszych/mężów głosów i potem - jak już jest po drugiej stronie brzuszka - łatwiej się np. uspokaja na dźwięk głosu. Może i tak - ale wówczas co dzidzi czytać?

    Odpowiedzi (23)
    Ostatnia odpowiedź: 2012-01-05, 06:14:28
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Nalee 2012-01-05 o godz. 06:14
0

Najnowsze badania dowodzą, że dzieci słyszą na tyle wyraźnie, by rozróżniac język, w którym się do nich mówi. W USA przperowadzono eksperyment na dzieciach imigrantów nie mówiących po angielsku. W pierwszej dobie życia badano siłę reakcji noworodków na głos mówiący po angielsku i głos mówiący w języku rodziców (ale nie należący do rodzica ani ososby z bliskiego otoczenia). Na angielski nie reagowały wcale, na rodzimy - bardzo.

Wg obowiązujących obecnie teorii w psychologii rozwojowej uznaje się, że w życiu płodowym dziecko słyszy matkę na tyle wyraźnie, że rozróżnia słowa, a inne osoby - tylko intonację. Nie bardzo wiem jak to sprawdzili, ale wiem, że tak uczą studentów - ostatnio w ramach przysługi dla koleżanki pilnowałam na egzaminie z tego przedmiotu.

Odpowiedz
runaway bride 2012-01-04 o godz. 22:14
0

A ja czytam - wiersze Brzechwy, moje ulubione z dzieciństwa :) i po porodzie też będę czytać... nie dlatego że chcę "wyhodować geniusza" ale tak po prostu sprawia mi to przyjemność i mam nadzieję, że w jakiś sposób sprawi to, że moja córka będzie tak samo jak ja kochać książki :)

Odpowiedz
Aoi 2011-12-29 o godz. 01:59
0

Myślę, że w brzuchu dziecko słyszy mniej więcej tak, jak my gdy przyłożymy muszlę do ucha - za duże tłumienie. O to mi chodziło.
I dlatego napisałam, że aby dziecko usłyszało wyraźnie dźwięki (tak jak są one słyszalne dla nas) to musiałyby być o wysokiej częstotliwości.
Po prostu zapędziłam się w tej kwestii niepotrzebnie.

Istnieja badania, które mówią o dużym wpływie głosu matki na malucha ( 6 miesięczne dziecko w brzuchu potrafi poruszać się w takt głosu matki).
Zgadzam się. Mi chodziło jednak o coś zgoła innego.

Odpowiedz
Gość 2011-12-28 o godz. 22:42
0

jagoda napisał(a):Aoi, z jakich badań? Bo szczerze mówiąc pierwsze słyszę o tym, ale chętnie się dokształcę
Tak na chlopski rozum to oddychanie matki, bicie serca i odglosy trawienia chyba zaglusza wszystko ;)

Odpowiedz
Gość 2011-12-28 o godz. 19:35
0

Aoi napisał(a):Z badań medycznych wynika, że dziecko w brzuchu aby usłyszeć "wyraźnie" dźwięki, odgłosy z zewnątrz musiałyby być na poziomie głośności silnika odrzutowego.
Aoi, z jakich badań? Bo szczerze mówiąc pierwsze słyszę o tym, ale chętnie się dokształcę :)

Odpowiedz
Reklama
Aoi 2011-12-28 o godz. 18:59
0

Nie czytam brzuchowi, i nie będę.
Mówić do brzucha też nie mówimy.
Z badań medycznych wynika, że dziecko w brzuchu aby usłyszeć "wyraźnie" dźwięki, odgłosy z zewnątrz musiałyby być na poziomie głośności silnika odrzutowego.
Zresztą dziecko gdy się rodzi, nie ma 100% rozwiniętego układu słuchowego. Niemowlak słyszy tak, jak 80-letni człowiek. Jego słuch rozwija się w pełni w okresie niemowlęcym.
Tyle co dziecko się przyzwyczaja, to raczej do intonacji. Nie słyszy nas wyraźnie co mówimy, ale rozpoznaje intonację głosu.

Jednak nie neguję potrzeby czytania, jeśli rodzicom sprawia to frajdę. Przecież nie ma w tym nic złego :).

A czytać będę na pewno po porodzie.

Odpowiedz
Corgi 2011-12-28 o godz. 06:43
0

Ja mojemu brzuchowi nie czytałam, bo nie miałam na to ani siły ani ochoty. Za to duuużo leżałam na kanapie i oglądałam TV. Oczywiście jest to zachowanie naganne i go nie polecam ;).

Dziecko jest już na świecie i nie zauważyłam, żeby miało z tego powodu jakieś problemy. To chyba jest jakiś kolejny kosmiczny wymysł naukowców ... Wg mnie najważniejsze jest to, jak i co się mówi do maluszka już po drugiej stronie brzucha. ;)

Odpowiedz
margo203 2011-12-28 o godz. 05:38
0

ja słucham pozywtywki codziennie i jak mała słyszy to bardziej szaleje w brzuszku

Odpowiedz
Zwykly-cud 2011-12-28 o godz. 04:33
0

Ja mam płytki "muzyka dla ucha malucha" z klasyką. Będę maluchowi puszczać, bo podobno juz słyszy- 14t.
Co do czytania brzuchowi na głos- kto ma na to czas?

Odpowiedz
Gość 2009-11-08 o godz. 21:02
0

Bardzo dawno temu oglądałam taki program o firmie ,oczywiście w Stanach gdzie rodzice przychodzą i pani specjalitka jak przypuszczam dotyka brzucha i mówi do niego.
Opowiadali ,że dzieci potem szybciej sie uczą.
Niewiele pamiętam z tego programu ,bo wtedy mnie to nie interesowało ale zapamiętałam jak pani głaskała brzuch i mówiła "głaskanie",poklepywała i uczyła dzidziucia "poklepywanie" itp.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-11-04 o godz. 14:47
0

Ja czytalam Malemu Lokomotywe.. i bardzo duzo mowilam, spiewalam... fakt ze na moj glos bardzo szybko sie uspokaja, ale nie sadze zeby byo to skutkeim czytanai brzuszkowi..poprostu najwiecej czasu spedza ze mna i pewnie stad to sie bierze...

Odpowiedz
Gość 2009-11-03 o godz. 04:48
0

W ciazy nie czytalam, ale gadalam jak najeta :)
Teraz juz czytam Oli (razem lezemy, Ola na moim brzuszku, i czytam jej, jednoczesnie pokazujac obrazki, wierszyki Brzechwy) i spiewam :) tez caaaaaaaaly czas ;)

Odpowiedz
Och 2009-11-03 o godz. 04:39
0

Ja nie czytałam i w sumie żadko rozmawiałam Za to w myślach często "gadałam" jak najęta. Teraz czasem śpiewam Nice i widzę że lubi to, bo się wtedy tak fajnie uśmiecha :D

Odpowiedz
Gatka 2009-11-03 o godz. 01:32
0

Mi też jakoś tak głupio czytać i śpiewać do Brzuszka :( Ale puszczam czasem kołysanki albo swoją ulubioną płytę ... Mam ochotę ściągnąć za kilka tygodnia pomysł Melanii :) i kupić pozytywkę :)

Odpowiedz
Gość 2009-11-03 o godz. 00:11
0

jakos czytac nie potrafilam. dziwnie sie czulam. mialam zaczac jak sie urodzi, ale jakos jest zawsze tyle rzeczy do zrobienia.....

Odpowiedz
Gość 2009-11-02 o godz. 21:19
0

Nie czytam ale dużo rozmawiam :D

Odpowiedz
becja 2009-11-02 o godz. 20:43
0

Jagódka dostała od gwiazdki baśnie Andersena. Tatuś jej czyta wieczorami... i wkurza się bo zostały mu same długie :D Poza tym czytamy jej moją książeczkę o miesiącach a ja czasem cichutko śpiewam (jak nikt oprócz nas dwóch nie słyszy...)

Odpowiedz
Gość 2009-11-02 o godz. 17:14
0

Ja sie przyznam, ze na razie tez nie czytam. Kupilam ksiazki, ale jakos mi nie idzie do brzuszka. Sluchm ulubionych piosenek i gadam czasami do brzusia. I mąż też;-)

Odpowiedz
Kasiucha 2009-11-02 o godz. 15:23
0

Ja nie czytam
Ale jak czytam mojemu synkowi, to brzuszek też słucha ;)

Odpowiedz
pipix 2009-11-02 o godz. 15:22
0

ten gość to ja:-)

Odpowiedz
Gość 2009-11-02 o godz. 15:20
0

Witajcie dzowczyny!!
wprawdzie mojego brzuszka jecze nie widac - ale juz planuje ze bede słuchła razem z dzidzą muzyki relaksacyjnej no i moze jakichs bajeczek. Czasami w gazetach dla mam są płyty z muzyką dla "brzuszków" lol lol lol Czy słuchacie takiej muzyki???

Odpowiedz
Gość 2009-10-10 o godz. 06:21
0

nie czytam brzuszkowi i chyba czytac nie bede. do glosu mojego i lubego i tak bedzie przyzwyczajone, bo naszych jest najwiecej:)
moze sie myle, ale wydaje mi sie, ze dziecko ma wystarczajaco duzo bodzcow i nowych elementow do poznania.. chocby wlasna pieta czy raczka.. jakie to pasjonujace!!

luby sie smieje,ze chodowanie geniuszow zostawimy genetykom ( siem jakis filmow naogladal..)

Odpowiedz
Gość 2009-10-08 o godz. 17:40
0

ja tez o tym słyszałam- narazie nie czytam- ale rozmawiam z nim jak najwiecej- zreszta maz równiez:))) co do przyzwyczajen to robie eksperyment- kupilam pozytywke- i puszczam mu ja codziennie po kilka razy- zobaczymy czy po urodzeniu rozpozna dzwieki i czy bedzie sie uspokajal:))) mam nadzieje ze tak:)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie