Quantcast
  • japki odsłony: 17236

    Jakich kosmetyków używać do samodzielnie robionego makijażu?

    I tym razem znów kłopot:)zdecydowałam się na samodzielne malowanie i nie chciałabymtrafic na jakiś badziew kosmetyczny. Na codzień maluję sie kosmetykami niekoniecznie z najwyższej półki, ale wiem też , że ich trwałość pozostawia wiele do zyczenia:(a może Wy Kochane Forumowiczki macie coś wypróbowanego i godnego polecenia?Mam mieszaną cerę,a do tego dość mocno wrażliwą:)Licze, jak zawsze, na Waszą nieocenioną pomoc:)

    Odpowiedzi (95)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-30, 03:05:23
    Kategoria: Ślub
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
ania82 2013-09-30 o godz. 03:05
0

a, i jeszcze jedno - czym posrebrzyć ciałko- żeby podkreślić opalenizną, ale, zeby nie brudziło białej sukni?

Odpowiedz
ania82 2013-09-30 o godz. 03:02
0

i ja tez mam pytanie - ostatnio byłam na ślubie i panna młoda miała wokół oczu taki delikatniuśki brokacik - taką jakby błyszczącą mgiełkę - czy Wy wiecie gdzie można coś takiego dostać??/

Odpowiedz
Estrela 2013-09-30 o godz. 02:59
0

Też maluję się tylko sama, bo nie wyobrażam sobie latania codziennie do kogoś lub zapraszania do siebi e- kto ma na to kase !!! :) - a życia bez malowania też sobie nie mogę wyobrazić. No więc , co używam:
1. podkłady Astor - lubię bardzo ten NATURAL FIT
2. tusze od kilku lat tylko Rimmel - ostatnio wychwalam Magnif`Eyes, bo naprawdę spełnia co do joty moje oczekiwania hehe szczęściara ze mnie
3. błyszczyki różnej marki, ale tylko latem, bo zimą nie używam nic na usta oprócz szminki ochronnej ...

Odpowiedz
moniamacka 2013-09-30 o godz. 02:56
0

Naczytałam się pochwał o Tobie, widziałam efekty i jestem pod wrażeniem! Też zamierzam się sama malowac na ślub i nieśmiało pytam, czy mogłabyś coś doradzić, gdybym przesłała swoje zdjęcie na priv... Ślub niedługo - 30 września, a ja dopiero zaczynam na forum.. Żałuję że tak późno tu trafiłam

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:52
0

Tusze wodoodporne generalnie nie nadają się niestety do "budowania konstrukcji" na rzęsach :( Jak się ma z natury dużo rzęs i do tego długie i wywinięte to można mieć to ......gdzieś ;)

Jeśli natomiast ma się rzęsy poprostu normalne to tuszem wodoodpornym można je najwyżej delikatnie podkreślić, ale na pewno nie "wymodelować". Taka już jest specyfika tych tuszy.

Lipa - wiem :|
Instrukcję obsługi tuszu piałam w http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=18961&start=0 - dotyczyła wprawdzie "podwójnego Loreala" ale zasada jest taka sama.

Spróbuj najpierw posmyrać same koniuszki rzęs tuszem - jedno oko, potem drugie, a dopiero potem malować je od nasady.
Dzieki temu rzęsy dłuższe są wyciągnięte i nie sklejają się z krótszymi (które ściągają je do dołu - wtedy są mniej wydłużone i mniej wywinięte).

Jeśli zaczniesz od końcówek, a nie od nasady powinno być lepiej.
Dodatkowo możesz je po pomalowaniu wyczesać szczoteczką do rzęs, żeby ściągnąć nadmiar (jeśli się nie uda).

I to chyba wszystko co możesz zrobić w przypadku tuszu wodoodpornego.
Wyjątkiem był tusz Lancome - zachowywał się jak normalny, wszystko można było sobie na oczach wymalować, ale teraz każdy tusz Lancoma ma swoją wersję wodoodporną (kiedyś był jeden) i ja się w nich niestety nie orientuję.

Powodzenia :D

Odpowiedz
Reklama
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:49
0

Goha, Goha, pomóż w potrzebie ;)
Cierpię na dziwną przypadłość, malując się tuszem wodoodpornym (niezależnie od jego marki).Zawsze po umalowaniu część rzęs jest tak śmiesznie "zagięta" na koniuszku. I to w kierunku przeciwnym niż ten, który daje zalotka. Czy da się z tym coś zrobić? Na razie najlepszy sposób, jaki wynalazłam, to "ściąganie" tuszu z końcówek tych rzęs, które wyszły felernie, ale przez to efekt jest mniej wyrazisty, a rzęsy krótsze. Czy ja o czymś nie wiem? Czy tusz wodoodporny wymaga jakiejś specjalnej techniki malowania? :D

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 02:47
0

Goha napisał(a):Są bardzo dobre, ale mają bardzo dużo rodzajów, jeśli chcesz dobrać najlepszy dla siebie to najlepiej pojedź do Kryolana i pogadaj z tymi paniami, ona CI najlpiej doradzą. Masz też możliwość wypróbowania.
tak też mam zamiar zrobić,ale wolałam zapytać fachowca czy warto w ogóle na nie patrzeć ;) interesuje mnie długotrwały,dobrze kryjący ale stapiający sie idealnie ze skórą ,no i matujący-choć jak będzie tak goraco to i tak pewnie marny efekt będzie ;)

tak czy siak dziękuję za odpowiedż :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:43
0

Są bardzo dobre, ale mają bardzo dużo rodzajów, jeśli chcesz dobrać najlepszy dla siebie to najlepiej pojedź do Kryolana i pogadaj z tymi paniami, ona CI najlpiej doradzą. Masz też możliwość wypróbowania.

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 02:41
0

Goha,a jak oceniasz podkłady z Kryolanu?
Miałam próbkę z EL i niebałdzo
Na pewno zakupię bazę,fixator i matujący,ale nie wiem jakie są podkłady warto-nie warto?
Będę wdzięczna za podpowiedż..

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:38
0

Mają tyle cudów, że nie wiadomo w którą stronę się obrócić. A obsługa jest miła i fachowa, więc na pewno Ci w razie czaego poradzą najlepiej.

Odpowiedz
Reklama
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:37
0

Dzięki Goha, może zakupię tego Kryolana. Oni na pewno mają także inne korektory w swojej ofercie, prawda?

Po wypłacie i tak wybieram się do ich sklepu firmowego po Puder Anti-Shine :P

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:33
0

Ha, ha Kryolan ma wiele twarzy.... ;)
Nie, jest dość lekki i dobrze zakrywa, wymaga odrobiny pudru, bo ma konsystencję kremową - bardzo trwały, kosztuje ok 60pln i starcza na baaaaardzo długo. Do użytku dla jednej osoby ze 2 lata codziennego używania (pod oczy na krostki, naczynka itd.)

Bardzo fajna jest wspominana juz na forum paletka Diora, bo korektorki mają pół-kremową pół-pudrową konsystencję, ale jest mniej trwała i kosztuje....mniej przystępnie (i to samo Lancome Palette Pro)

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:30
0

Goha, ile kosztuje ten Kryolan? Czy nie będzie za ciężki do codziennego używania? (ta maska na opakowaniu mnie zastanowiła ;) ).

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:29
0

No coś Ty Nabla, nie żartuj - przecież ja nie jestem wyrocznia, im więcej rad tym lepiej :stokrotka:
Tutaj był jeden wątek o korektorkach http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=39402
Korektorki Art Deco kolorowe są super.
Ja używam trikoloru Kryolana

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:27
0

Ja nie Goha ;) ale moim zdaniem swietne sa korektory ArtDeco - mam zielony na naczynka i czerwone plamki - latwo sie naklada i dlugo trzyma a wszelkie pajaczki znikaja.

Sa jeszcze inne kolory, ale na szczescie cienie pod oczami mnie ominely, wiec nie wiem jaki sie tam dobiera. Zolty chyba?

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:26
0

Goha, o jednej rzeczy jeszcze zapomnialam.
Mogłabyś doradzić jakiś dobry korektor na drobne niespodzianki cery? I na cienie pod oczami?

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:23
0

Dzięki Goha za rady. Zatem w piątek pędzę rano bez makijażu do Douglasa testować Flextencils :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:21
0

Matko święta co tu się stało!!! Pisałam 2 razy bo się nie wysłało ale nie podejmowałam tylu prób lol

No, nic aniffka widzisz jak bardzo chciałąm Ci odpisać
Double Extension zwykły jest super - to nota bene był pierwszy tusz Loreala który się nie kruszył, ale dodatkowo jak się wymaluje rzęsy i przypilnuje żeby wyschły wywinięte to się tak trzymają aż do zmycia. Ale wdoodporny..... moim zdaniem lipa, zwłaszcza w porównaniu ze zwykłym.

Ja przez 4 lata iceum używałam tego tradycyjnego Lancome wodoodpornego tylko potem się obraziłam na te tusze, bo zaczęły wysychać po 1,5 miesiąca
Ale ostatnio znów zaczęłam je kupować, teraz mam Hypnose i jest już ok.

Powiem Ci tak - kiedyś Lancome miał poprostu jeden tusz wodoodporny i w starej stylityce był czarny i miał nakrętkę w czarno - niebieskie wzorki. Teraz większość "modeli" ma swoją wersję wodoodporną. I dopasowanie tego modelu zależy od tego jakie się ma rzęsy bo nie każde dobrze wydlądają pomalowane pogrubiającym albo wydłużającym.

Ale myślę że najbezpieczniej jest kupić Flextencils wododporny.

Powodzenia
:D

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:18
0

Ojjj, chyba Foruma nawala, bo Twój post Goha pojawił się mniej więcej 10 razy ;)

Ja muszę mieć tusz wodoodporny, bo należę do osób, co dość łatwo się wzruszają - i nie mogę się jeszcze stresować tym, czy mi makijaż nie spłynie.

A który konkretnie wodoodporny tusz Lancome polecasz?
A może jeszcze wypróbować wodoodpornego Loreala Double Extension?

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:17
0

A Lashfinity Max Factora próbowałaś? Wiele osób go zachwala.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:14
0

A musi być wodoodporny?
Łzawią Ci oczy albo planujesz planujesz plakac?
Bo jesli nie to na prawe nie jest konieczny wodoodporny tylko trwaly zwykly najlepiej w polaczeniu z kepkami i do rana bedziesz wygladala jak aniol - kepki podtrzymaja rzesy wywiniete, zageszcza je, a zeden wodoodporny tusz nie pomaluje ich tak jak zwykly....

Ale jesli bardzo chcesz to faktycznie Lancome jest najlepszy - przynajmniej w moim mniemaniu (i za zadne skarby swiata nie kupuj Diora)

Powodzenia

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 02:12
0

Dziewczyny, jestem załamana. Skompletowałam już wszystkie kosmetyki, ale nadal nie mogę znaleźć dobrego wodoodpornego tuszu. A wypróbowałam już wiele, z wyjątkiem Lancome. Może tutaj znajdzie się mój ideał?

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 02:11
0

Goha napisał(a):Ja używam Kryolana, ale miałam też dobre doświadczenia z Art Deco i Sephorą. Lumene nie używałam.
dziękuję :usciski:

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 02:09
0

Goha napisał(a):Ja używam Kryolana, ale miałam też dobre doświadczenia z Art Deco i Sephorą. Lumene nie używałam.
dziękuję :usciski:

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:07
0

Ja używam Kryolana, ale miałam też dobre doświadczenia z Art Deco i Sephorą. Lumene nie używałam.

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 02:03
0

Dzięki Goha
a którą bazę polecasz?

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 02:02
0

Goha, dzięki raz jeszcze , dam znać z placu boju.

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 01:58
0

A ja do listy moich makijażowych faworytów dopisuję nowy podkład Vichy Dermblend. Jest świetny, bardzo ładnie trzyma się buźki, matuje bardzo długo (w moim przypadku dłużej niż EL Double Wear). I kolory są jakieś takie przyjazne :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:56
0

apple napisał(a):Goho droga, dzięki za ekspresową odpowiedź. Powiedz tylko co to jest cytrynowy pyłek? Z ty,mi mocnymi ustami w kolorze sukienki to włąśnie się zastanawiam, poniewż ten kolor jest naprawdę BARDZO intensywny... nie wiem, czy nie bede wyglądała jak lalka.
Sypki cień do powiek w kolorze cytrynowego złota.
Jeśli na codzień jesteś fanką ciemnych szminek i nie wyglądasz jak lalka to nie widzę powodu żebyś miała teraz wyglądać.

Jest tylko jedna bardzo ważna sprawa - musisz mieć dobrze wyrównany kolor buzi podkładem - ciemne usta (albo nawet nie ciemne tylko intensywne) źle wyglądają bez reszty makijażu ;)

annLee
- baza do twarzy jak najbardziej nadaje się na powieki, więc na prawdę nie trzeba kupować dwóch
- podkład - Mary Kay nie znam tak dobrze, więc się nie wypowiadam
- Estee Lauder jest najtrwalszym jaki znam tylko trzeba precyzyjnie wybrać odcień. Po nałożeniu bazy nie ściągnie twarzy. A ewentualny efekt "zamalowania" można łatwo zniwelować różem z drobinkami
- opcjonalnie polecam Colorstay
- sypki puder utrwalający Kryolana jest bardzo dobry, zwłaszcza w połączeniu z fixatorem Kryolana

To tak po krótce moje typy 8)

Powodzenia :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:53
0

Goho droga, dzięki za ekspresową odpowiedź. Powiedz tylko co to jest cytrynowy pyłek? Z ty,mi mocnymi ustami w kolorze sukienki to włąśnie się zastanawiam, poniewż ten kolor jest naprawdę BARDZO intensywny... nie wiem, czy nie bede wyglądała jak lalka.

Odpowiedz
annLee 2013-09-30 o godz. 01:52
0

Goha-i ja mam 100pytań do Ciebie

chcę pomalować się sama,ale mam dylemat
chcę postawić na dobrą bazę,podkład,puder sypki i fixator(albo inny utrwalacz)bużkę mam mieszaną ze skłonnością do przetłuszczania-czyli makijaż lubi spływać co mam wybrać?:
-BAZA:
-na powieki-LUMENE-chyba,że ta do całej twarzy też się nadaje to chętnie z niej zrezygnuję ;)
-na twarz:-KRYOLAN
-ART DECO
-SEPHORA
-inna
PODKŁAD:
-Mary Kay-idealnie się stapia z cerą a jednocześnie niesamowicie kryje i jest trwały,więc na dobrej bazie powinien być jeszcze trwalszy
-Estee Lauder-Double Wear-nie próbowałam,kolorki takie sobie,ale może warto postarać się o próbkę i zobaczyć.Na ręce pachniał mi klejem i trochę ściągał skórę
-Revlon colorstay-kolorków dużo,waham się czy nie ten natural-co by maski nie było.Też zalatuje klejem i lekko ściąga.Ale pewnie dlatego są takie trwałe 8)
-ewentualnie też KRYOLAN-lubię zakupy w jednym miejscu ;) ale kompletnie nie znam tego podkładu

PUDER SYPKI:
-ryżowy KRYOLAN
-???

FIXATOR/UTRWALACZ MAKIJAŻU;
-solniczka ART DECO
-spray KRYOLANu

Pomożesz?
Będę Ci baaaaardzo wdzięczna

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:50
0

Jaki?
Przede wszystkim taki w ktorym sie dobrze czujesz :D

Jesli jestes fanka takich zdecydowanych kolorow szminek to postaw na usta 8) Generalna zasada glosi, ze zaznaczamy albo usta albo oczy - bo jak sie zaznaczy i jedno i drugie to z reguly mamy za duzo szczescia, a jak zadne to sie znika

Proponuje Ci, zebys zostawila oczy jasne - do zlotej bizuterii mozesz sobie np.kupic rozswietlajacy cytrynowy pylek, bo wyglada bardzo ladnie, swiezo i w przeciwienstwie do rozswietlenia np. perlowo bialego - wyglada naturalnie.

Dobierz kolor szminki do sukienki i zaznacz poprostu starannie usta - tak, zeby wlasnie na nie padal akcent makijazu. Policzki zaznacz rozem - rozowym.

No, i powinno byc dobrze ;)
Powodzenia

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:47
0

miałabym pytanie (Goha, help!): idę na wesele, (jako gość) będę miała kreację w intensywnym kolorze fioletowo-różowym, do tego złote dodatki (buty i dodatki). Mam ciemne włosy, jasną karnację, ciemną oprawę oczu. Jaki kolor makijażu by pasował? Na co dzień używam fioletów, lubię też pomadki w kolorach intensywnej złamanej czerwieni i fioletowego różu... jaki makijaż polecacie?

Odpowiedz
tuskazet 2013-09-30 o godz. 01:46
0

Ja polecam pod makijaż T Mat Fluid Chanel (ogromny wydatek ale moja skóra jest po nim jak aksamit :D ).
I bardzo szczerze polecam zestawy do domowej mikordermabrazji (ja akurat mam L'Oreala czy jak to się tam pisze ) - stosowane co najmniej raz w tygodniu poprawiają stan skóry wręcz niewyobrażalnie :love:

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 01:44
0

Oj, ja też uwielbiam takie drobinki - ale na co dzień.
Na dzień ślubu wybieram dostojny mat :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:43
0

:) Na allegro bywaja, ja kupilam jakis czas temu Crystal Rosewood ale oddalam mamie, bo dla mnie za rozowa. Mam teraz Crystal honey i jest super - mi sie te drobinki podobaja, bo szminka wyglada jak bezbarwny blyszczyk a sie nie sciera tak szybko.

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 01:41
0

Nabla, tak, to ta.

W Sephorze widziałam tylko 6 odcieni. Ten, który mnie akurat interesował, czyli brązik, miał niestety ogromniaste drobinki.

Może coś upoluję na Allegro. Przed chwilą upolowałam róż do policzków.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:38
0

aniffka napisał(a):Jest taka fajna szminka Loreala z efektem tatuażu, ale niestety w palecie są tylko kolorki z intensywnymi drobinkami.
Invinicible Kiss Proof? Sa tez bez drobinek - w nazwie szminki nie ma slowa "crystal" tylko np. "satin".

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 01:34
0

Amelani, dzięki za ostrzeżenie. Wybiorę się do Sephory lub Douglasa i potestuję różne firmy. Ostatnio w ten sposób wypróbowałam maskary z wyższej półk - na jedno oko wodoodporny Diorshow, na drugie Shiseido. Oba okazały się totalną porażką ;)

Jest taka fajna szminka Loreala z efektem tatuażu, ale niestety w palecie są tylko kolorki z intensywnymi drobinkami.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:31
0

Aniffka, nie moge się wypowiadać o tej konkretnej pomadce, ale zamówiłam właśnie w tym sklepie tusz firmy Deborah i jestem strasznie rozczarowana. Wcześniej nie słyszałam o tej firmie i to był eksperyment z mojej strony - nie najlepszy jak się okazało

Odpowiedz
aniffka 2013-09-30 o godz. 01:29
0

Witajcie dziewczyny, ja także prawdopodobnie będę malować się sama.
Miałam już co prawda makijaż próbny, ale stwierdziłam, że sama zrobię to lepiej. I dokładnie w mojej kolorystyce.

Na razie kompletuję kosmetyki, mam już:
- podkład Double Wear EL kolorek 02 (słoiczek testerowy z Allegro, podkład super kryjący)
- podkład Vichy Dermablend (niesamowicie kryjący, niestety ma ubogą gamę kolorków, tzeba mieszać)
- puder utrwalający ArtDeco (solniczka)
- tusz wodoodporny Loreal Longitude
- dwie poczwórne paletki cieni IsaDora - matowe i perłowe brązy, potrzebuję jeszcze złotego cienia
- baza pod cienie Lumene
- bibułki matujące Johnson&Johnson

Szukam nadal:
- dobrego, trwałego różu
- trwałej matowej pomadki (Joko niesteyt wycofało swoją zeszłoroczną kolekcję pomadek!) - zastanawiam się nad tą:
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16838&cat=318&page=1

Planuję jeszcze zakupić niewiarygodną kredkę Gosh w odcieniu brązowym:
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16863&cat=299&page=1

Nigdy nie widziałam jeszcze tak trwałej kredki. Mam taką opalizującą zieleń, po umalowaniu kredka tak wtapia się w skórę, że nie można jej zetrzeć żadną siłą.

Dziś kupię też baże pod podkład Dax Cashmere, akurat jest promocja w Rossmanie. Wcześniej miała próbki bazy matującej Sephora i Kanebo Wrinkless, ale żadna z nich mi nie pasowała.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:27
0

Dziewczyny ja tez będę jednak malował sie sama :( .

Cz któraś z Was używała do ślubnego makijażu "piasek pustyni" czy "ziemie egibską" czy jakoś tak? (coś m sie kiedyś o uszy obiło ale nie pamietam )

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:24
0

A ja polecam ten sklep - fajny kontakt i szybka obsługa!

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:21
0

dziękuję

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:18
0

- czy któraś z Was korzystała z tego pudru? (Fixing Powder Box)
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16455&cat=332&page=1
Posiadam i sobie chwale :) Pisalysmy o tym pudrze w tym drugim watku, wiec jak potrzebujesz szczegolow to proponuje poczytac tam.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:15
0

dziewczęta, ja również będę sama malować się do ślubu; przeczytałam Wasze rady, dodałam swoje doświadcznia i myślę że będzie dobrze :)

Jednak przed dokonaniem kilku zakupów mam pytania;
- czy któraś z Was korzystała z tego pudru? (Fixing Powder Box)
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16455&cat=332&page=1

- to samo tyczy się tych bibułek matujących:
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16364&cat=330&page=1

- no i taka konturówka (chcęwykonać makijaż fioletowo-różowy, bo takie będą kwaity w moim bukiecie, z resztą dobrze mi w takich kolorach, no i nie będzie standardowo - czarna kreska i tyle), Kohl Eye Liner GOSH
http://www.estyl.pl/sklep/customer/product.php?productid=16854&cat=462&page=1

myślę że kolor fajny i cena też rewelacyjna...

Czekam na Wasze opinie, bardzo mi pomogą.

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:13
0

Nabla poprawiłam link ;) :http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=36110&start=0

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:11
0

lenko - zajrzyj tu:

A co do bazy - mysle, ze baze pod podklad mozna polozyc pod cienie. Przynajmniej na poczatek...

Odpowiedz
lena.k 2013-09-30 o godz. 01:07
0

Gosiu,masz niesamowita wiedze na tematy kosmetyczne.
Ja wlasciwie tez zdecydowalam sama sie pomalowac do slubu,problem polega na tym,ze nigdy wczesniej sie nie malowalam i zupelnie nie wiem od czego powinnam zaczac,tzn w co powinnam sie zaopatrzyc,bo juz najwyzszy czas podjac proby.Dotychczasowe proby pseudo wizazystek byly koszmarne,wiec moze samej mi sie uda:)
Jesli ktos z was moglby mi doradzic co mi jest potrzebne by zrobic makijaz bede wdzieczna.Wynotowalam,ze potrzeba mi:
- bazy pod podklad
- baza pod cienie
-podklad
i co dalej?Co mi jest potrzebne do odelowania twarzy?O pomadkach tuszach i cieniach wiem- chociaz tyle:)
Pozdrawiam was serdecznie!

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:05
0

Gosiu, prosze o tę radę dotyczącą pudru Isa Dory - który jest lepszy? (vide wyżej 8) )

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:04
0

Super! Tylko jeszcze ustalmy, który puder ID masz na myśli, Goha?
'Oil Control Coompact Powder' (półtransparentny) czy 'Velvet Touch Compact Powder' (transparentny)?
Dziwne, bo oba mają aż 4 odcienie, a ja zawsze myślałam, że pudry transparentne nie mają konkrentego koloru

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 01:03
0

Podpisuję się pod Twoim wyborem :D
Ja sama na sobie używam Isa Dory i jestem barzo zadowolona. Bardzo ładnie się rozprowadza, ładnie matuje i pozostawia coś co z czystym sumieniem można nazwać "aksamitną cerą" 8)

To moje zdanie, przetestuj sobie go jeszcze w perfumerii, ale myślę że powinien Ci się spodobać :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 00:59
0

Goha, ja zasadniczo nie będę malowała się sama , ale potrzebuję rady co do pudru transparentnego w kamieniu lub kompaktu do odświeżania i poprawek w trakcie wesela - póki co zastanawiam się nad Isa Dorą. Cerę mam mieszaną. Aha, a przedział cenowy raczej średni (tak do 100 zł)

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 00:57
0

I jeszcze jeden wątek odświeżam - dla tych wszystkich, które postanowiły malowac się same. I znów pytanie - jakie macie typy kosmetyczne?
A może chcecie żeby Wam w czymś pomóc - jeśli tylko będę mogła to chętnie pomogę :D

Odpowiedz
Julies 2013-09-30 o godz. 00:55
0

a uzywalyscie moze podkladow nivea?Musze cos kupic w najblizszym czasiei tak szukam czegos ciekawego...Myslalam tez o tym max factorze podwojnym....

Odpowiedz
Made Of Sun 2013-09-30 o godz. 00:53
0

Nie używam pudrów w kremie, to trudno jest mi cokolwiek na ten temat powiedzieć. Tylko puder w kamieniu i korektor :)

Odpowiedz
Julies 2013-09-30 o godz. 00:50
0

A co myslicie o mowytm podkladzie MAX FACTORA - FLAWLESS PERFECTION. On zawiera i sloiczek z baza i z podkladem matujacym.Czy ktoras z Was juz go testowala?Ja wczesniej uzywalam colour adapt ale srednio bylam w niego zadowolona.

Odpowiedz
Made Of Sun 2013-09-30 o godz. 00:48
0

Baza pod cienie do powiek ArtDeco jest tak samo dobra jak z Lumene, ceny porównywalne, z tym że ArtDeco ma dosyć intensywny zapach i trochę mnie uczuliła. Warto zainwestować w taką bazę, ponieważ nie trzeba kupować drogich cieni do powiek, taka baza starczy na długi czas ;)

Odpowiedz
laureline 2013-09-30 o godz. 00:44
0

ja mialam tani zestwaik, ale sie sprawdzil choc nie wszystko bym polecila
bylam umowiona do kosmetyczki, ale niestety z czasem zupelnie sie nie wyrobilam, dlatego tez musialam zrobic "szybki makijaz" domowymi srodkami, hihi

- podklad - maybelline fresh matte (nie lubie bo okropnie sie rozprowadza)
-puder nasza vipera - puder collage czyli mieszanka matujaco-bleble z perelkami
-cienie do powiek inglota tu jak zawsze moja mieszanka wielu, z wielu - wbrew pozorom nie roztopil sie i nie zszedl
- tusz do rzes l'oreal lash architect czyli potrojne dzialanie
-pomadka l'oreal (nr 201)oj nie wiem jaka trwala bardzo wysuszajaca takze trzeba laczyc z blyszczykiem, tylko ze ja polaczylam z blyszczykiem innej firmy rimmela ale jasniejszym niz pomadka
- roz do pol. inglot blush pomarancz - to ze wzgledu na pomarnczowe dodatki
wiecej nie pamietam
ogolnie zrobilam makijaz slubny w 15 minut(?!!!!!!) bo juz goscie zjechali i wszyscy ogolnie i zamieszanie
fotki w pamietniku m.

Odpowiedz
kinus 2013-09-30 o godz. 00:40
0

Mnie wlasnie ta baza uczulila :(

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 00:39
0

Pojawiła się też nowa baza nawilżająco- rozświetlająca z Sephory- spróbowałam. Cienie ładnie się trzymały, rzeczywiście nawilża i nie uczula- zdażało się to bardzo często przy poprzednich próbach.

Odpowiedz
Kerala 2013-09-30 o godz. 00:35
0

Wiem, że w nowej ofercie Sephory pojawiła się baza pod makijaż i spray utrwalający. Ceny od 19zł do 36zł. Nie próbowałam jeszcze żadnego z tym kosmetyków, ale jakby co rzucam info.

kerala

Odpowiedz
pinkivi 2013-09-30 o godz. 00:33
0

podajcie, proszę dokładną nazwę tej bazy pod podkład, która utrwala makijaż oraz matuje, isa dora najlepsza?

Odpowiedz
Gość 2013-09-30 o godz. 00:31
0

To dorzuć jeszcze podkłąd przed położeniem szminki. ;)

To jest najlepsza metoda
- podkład
-konturówka
- szminka
- puder/cień
- szminka
- nabłyszczenie
- opcjonalnie przed nabłyszczeniem jeszcze jedna seria szminka puder

Odpowiedz
anaika 2013-09-29 o godz. 15:18
0

Jeżeli mogę dorzucić swojw dwa grosze : ja, żeby pomadka się dłużej trzymała, pomiędzy jej dwie warstwy nakładam pędzelkiem cień do powiek. Trzyma się wtedy całą noc, a poza tym można dowolnie zmieniać jej kolor....

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 23:43
0

Wiesz kochana - takich poradników jest mnóstwo. Poza tym gdybym napisała WSZYSTKO w jednym miejscu to
1. nikt by przez to nie przebrnął
2. wyszłaby książka lol

Więc odpowiadam na konkretne pytania, a konkretnych pytań zawsze można zadać dużo, no nie? ;)
Jak chcesz coś wiedzieć, pytaj śmiało :D

Odpowiedz
Dybczyn 2013-09-27 o godz. 12:10
0

Goha - a moze napisalaby taki poradnik - mkijaz profesjonalny krok po kroku?
Przyznam sie ze jestem dosc oblatana w makijazu codziennym, ale jak sa takie okazje i robie cos wiecej to zwykle konczy sie na lzawieniu oczu po jakims czasie (pewnie zbyt duza ilosc cieni, bo nigdy nie uzywam nie sprawdzonych, lub zly podklad itp)
Moze juz gzdies pisalas o tym ale przyznam sie szczerze ze nie moglam odszukac. Mysle ze taki poradnik przyda sie wielu dziewczynom :)
Pozdrawiam
monika

Odpowiedz
Kerala 2013-09-24 o godz. 18:32
0

Łojesssu, nie wiedziałam, że jest tu "siła fachowa" lol Ale skoro jest, to cudnie, bo ja wprawdzie mam slub za parę miesięcy, ale postanowiłam rzucić kilka propozycji dla "samodzielnie makijazujących się"- niech więc Goha się wypowie, czy moje rady sa do rzeczy:
- no więc odkąd odkryłam pomadkę Maxa Factora "lipfinity" polecam ją wszystkim. Trzyma się na ustach (moich) ok. 10 godzin, wymaga tylko poprawiania korektorem. Zamierzam z niej skorzystać na wlasnym slubie.
- a do oczu ja z kolei polecam cienie bourjois- mnie się sprawdzają, a poza tym mają szeroką paletę.
- no i mój sposób na oczy: zamiast kredek stosuję zwykłe cienie, które zwilżam wodą. Jestem blondynką i taka subtelna kreska wygląda nienachalnie, a fajnie podkresla linię powiek.

Co do podkładu to już wynotowalam, że mam zakupić double wear Estee Lauder ;) . Problem mam więc tylko z tuszem (szukam wodoodpornego, bo zamierzam płakac i się wzruszać lol ), pudrem (zeby mi nie spłynął, bo mam mieszaną cerę) i... to chyba wszytsko, resztę już mam.
pozdrawiam
Anka

Odpowiedz
Gość 2013-09-21 o godz. 18:08
0

Halo, halo, co tu się dzieje? :o :D
Wróciłam z nartek, odpowiedziałam na maile i naiwnie wydawało mi się, że przeczytałam wszelkie wątki mogące mnie dotyczyć, a tu proszę ZALEGŁOŚCI!!!!! :cisza:

No to po koleji:
- Żuczku, juz otworzyłam okienko wiadomości do Cienie, zaraz wyślę fotki
- Sylwiątko, hi, hi nie trzeba mieszkać "dalko" (nie wiem wpradze skąd daleko, ale to nie ważne :D ), żeby móc trafić na "specjalistki" (widziałm wczoraj na zdjęciach próbny makijaż takiej specjalistki - ręce opadają, będę się popisywać umiejętnościami modelowania tej buźki, ślicznej skąd - inąd forumowiczki, już wkrótce)8)
- a więc (bo jak zwykle Goha gaduła odbiegła od tematu) na początek możesz bez szaleństw kupić sobie jeden delikatny róż, najlepiej w kolorze zblizonym do cery tylko trochę ciemniejszy
- róże w kolorach brązów są bezpieczniejsze niż te różowe (świetnie to zabrzmiało, ale wiecie o co chodzi) bo w razie drobnych potknięć aplikacyjnych wyglądają dość naturalnie
- możesz na przykład kupić jakieś kulki brązujące i ich uzywać jako różu, to daje bardzo ładny efekt
- generalna zasada jest taka, że dążymy do tego żeby kształt twarzy był jak najbardziej zbliżony do ideału - owalu
- czyli np. jeśli masz wysokie, prostokątne czoło to możesz róż położyć od nasady włosów zaokrąglając rogi itd. na tej zasadzie
- generalnie ciemny zakrywa, jasny uwydatnia (choć w przypadku kości policzkowych przyciemnie się je oczywiście po to rzeby uwydatnić)

To tak po krótce, jeśli masz wątpilwości gdzie dokładnie róż powinien się znaleźć na Twojej twarzy to prześlij mi swoje zdjęcie przodem i ja Ci wszystko napiszę 8)

-dominique już zaraz wyślę i Tobie

Powodzenia kochane :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-16 o godz. 20:44
0

musisz chyba poczekać na Gohę bo pewnie niedługo wróci z nartek :)

ja nigdy tego nie robiłam, tzn. nie modelowałam buzi... bo nie umiem i nie widzę powodu :) mam duży nos i myslę że nie pomoze mi ciemniejszy podkład :(
wole nie kombinować bo będę się wstydziła wyjść na ulice jak się tak upaćkam lol

ale powodzenia :)

Odpowiedz
Sylwiątko 2013-09-16 o godz. 16:45
0

Ja tak nieśmiało z pytankiem bo wydaje mi się ze wszystkie wiecie o co chodzi z tym cieniowaniem buzi tj. z nakładaniem jasnego tam gdzie trzeba wydobyć a ciemnego tam gdzie ukryć. To wiem ale nakładanie czego ?? TOo co mi do głowy przychodzi to:
- korektor - min. dwa kolory tj. odcienie
- fluid - tego nie jestem pewna
- róż - dwa odcienie jak korektora
- puder prasowany taka mozaika kolorowa - pomaziać i po buzi raz ciemniejsza raz jasniejszą stroną tzn. kolorkiem

Dla usprawiedlienia nie maluję się prawie wcale - tylko oczki podkreślam i puderek Max Faktor taki kryjący (nastoletnie prblemy )

KOchane uświadomcie mnie proszę bo mam zamiar się na zakupki wybrać i nie wiem zupełnie co mi trzeba aby buzie ładnie wymodelować.

Proszę, proszę

Ps. Super że jest ten wątek i super że jesteście Wy i Goha - szczególnie jak ktoś taki zielony w "tych" sprawach jak ja.
A i maluję się sama, bo mieszkam na takim odludziu że jakbym chciała profesjonalny makijaż to 2 godziny jazdy w jedna stronę. (są w okolicy wizażystki ale widziałam niestety ich pracę, przepraszam jak kogoś urażę ale ja się nie dam tak i koniec)

Pozdrawiam gorąco

Odpowiedz
Joasia_D 2013-09-02 o godz. 01:39
0

Goha napisał(a):Joasia_D poczytaj proszę Potyczki makijażowe, tam dyskutujemy sobie z Pimpkiem o świecących buziach od ho,ho, ho i troszkę :D
Przeczytałam od dechy do dechy lol i nadal będę Cię w tej sprawie ciągnąć za język, ale przeniosę się na tamten temat i tam podręczę. :axe:

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-09-01 o godz. 00:25
0

Serum :D
Liftingujące, bądź nawilżające, ujędrniające, itp... Of kors, maj mystejk ;)
Więcej pytań nie pamiętam, za odpowiedzi dziękuję :D
W razie cosik mi się przypomni, asknę :)

Odpowiedz
Gość 2013-09-01 o godz. 00:09
0

Strasznie się cieszę.
Ja niestety gaduła jestem
Poza tym lubię jak ludzie łądnie wglądają :D

mam plan, żeby położyć maseczkę peel-off, coby serum mi się nadmiernie nie wydzielało
Aniołeczku - sebum (to to co się wydziela), a serum może być liftingujące ;) :D
Buziaczek :D
Czekam na jakieś dobre pytanie do odpowiadania :D 8) :D

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-08-31 o godz. 23:44
0

Goha! Łomatko! Ten krem Clinique jest ge-nial-ny!! :D
To taki w tubce... Małej dość Stosuję go tam właśnie, gdzie pory są dość duże, czyli na nosie i przy nosie :) Poza tym świetnie matuje, ma wspaniałą konsystencję, wchłania się błyskawicznie, lekko chyba rozjaśnia skórę, wygładza, nawilża, jest lekki i delikatny... Cud miód :D
Staram się go używać oszczędnie (rzadko), bo mało go tam, po drugie jak czegoś używam za często, nie daje to po czasie już takich efektów jak na początku (nie wiem zupełnie, jak to działa )
Polecam ten krem baaaardzo... :)

Mam się wymalować bez kremu mówisz... W sumie dziwnie mi bez kremu, ale z drugiej strony mam ten Clinique i bazę, więc masz rację... Wieczorem położę sobie maseczkę intensywnie nawilżającą (mam ich kilka ;) ), a rano mam plan, żeby położyć maseczkę peel-off, coby serum mi się nadmiernie nie wydzielało ;) Sprawdziłam, długo się po niej nie błyszczę :)

Pory mam dość widoczne, bo codziennie nakładam jakiś fluid, no i palę W ogóle fajki są BE dla skóry... Ech... Rzucę Ale nie teraz :P

I chciałam Ci baaardzo podziękować za dodanie otuchy co do grubości tapety, znowu masz rację - nikt mi się nie będzie tak strasznie przyglądał. Ale z kremu zrezygnuję :)

Właściwie idealna cera to podstawa, wymalowanie oczu to pikuś... Pięknie mi wyszło, gały miałam ogromne jak nigdy ;) No i doszłam do perfekcji przy przyklejaniu rzęs, będą po trzy kępki w każdym z kącików oka :) Perfekcja osiągnięta została po części dzięki Tobie (i radzie, żeby odczekać jakieś 30 sekund przed przyklejeniem ;) ) Thx once more :)
I jeszcze once more :D
Pzdr :)

P.S. Dłuż-sze posty! Dłuż-sze posty! O malowaniu się mogłabym czytać godzinami ;)

Odpowiedz
Gość 2013-08-31 o godz. 22:48
0

Ło matko, wiedziałam, że ten post będzie długi, ale wierzcie mi...........nie przypuszczałam że aż tak...

Odpowiedz
Gość 2013-08-31 o godz. 22:46
0

Yoł, kochane - ja widzę że Wy świetnie poinformowane jesteście :brawo:
To po kolei

Whiterabbitku (strasznie mi się twój nick podoba :D )
Piszesz, że wyglądało dobrze i nic się nie świeciło. Mega plus dla Ciebie 8) .
Z tym makijażem to jest tak, że dla każdego co innego będzie tapetą - to zależy od tego co lubimy, ale też od skóry.........niestety np.na rozszerzonych porach (zazwyczaj przy nosie, po bokach) zupełnie inaczej wygląda podkład - zawsze się wydaje że jest go więcej. :|

I od razu do tematu porów (wiem, zabijacie mnie niedługo za długaśne posty, ale staram się pisać na temat, mam nadzieję że będzie się wam chciało czytać )
- jest to przypadłość powszechna
- powodowana, zbyt dużym makijażem na codzień, zanieczyszczeniami, paleniem papierosów, albo wszystko razem albo i nic - niektózy poprostu tak mają (tak samo jak niektórzy poprostu mają piękną cerę)

Wyjścia doraźne:
- babcina rada - białko z jajka z cytryną na twarz, niech zaschnie, poczekać, zmyć - działa! Sama tak czasem robię jak sobie zawczasu przypomnę .
- baza pod makijaż - nie nadaje się na codzień, ale na takie okazje magia. Przykrywa poprostu te pory tak, że kiedy później nakładamy podkład to wygląda jakby go rozprowadzić na wewnętrznej stronie nadgarstka (sltragładka powierzchnia). No i oczywiście utrwala makijaż

Whiterabbitku, sprawa jest taka, że ja też nie lubię tapety, ale są takie okazje kiedy tego makijażu musi być trochę więcej...........bo musi spełnić swoje funkcje.
Nikt Ci się nie będzie przyglądał z 20cm - nastąpi "efekt pierwszego wrażenia" - wszyscy Cię zobaczą w kościele i stwierdzą "wygląda bosko" i potem przy życzeniach już nikt nie zwróci uwagi, że makijażu jest dość dużo, bo do ich umysłów już dotrze i się zadomowi to co zobaczyli - "jest bosko". ;) 8)

A swoja drogą to niezłą ilość warstw walnęłaś - ja bym coś wyrzuciła pomiędzy (bo bym się bała że klientka na mnie nakrzyczy , myślę że możesz wcześniej przygotować skórę tak, żeby już była ładnie nawilżona i zrezygnować z kremu), ale dzielna jesteś, jestem strasznie z Ciebie dumna. :D

PS zdaj relację z kremu zmiękczającego pory Cliniqe, bo się już do niego zabieram i już tyle razy miałam go kupić i cigle a to kupię coś innego, a to o nim zapomnę - sprawozdanko użytkownika uprzejmie poproszę :D

Monique79
Zgadzam się z Tobą, ja też używam tego fiksatora - Kryolan. :D
Tylko zrobiłaś trochę kiepski interes, tak mi się wydaje - bo 150ml kosztuje 60pln, a 400ml - 95pln

Joasia_D
Gratuluję Ci wyborów.
Wg,mnie są naprawdę trafione.
Podkład - ideslny na tę okazję, baza też (zresztą 100 razy już o tym pisałyśmy zgodnie jak jeden mąż).
A Double Extention jest bardzo dobry (w przeciwieństwie do innych tuszy Loreala, która się KRUSZĄ! Aaaaaa, tak się kruszą). Ten jest bardzo fajny, nie kruszy się i jak dopilnujesz żeby rzęsy wyschły w pozycji "wywinięte" to juz tak zostaną.

Jeśli Cię to interesuje to przy jakiejś okazji pozwoliłam sobie zamieści 2 razy instrukcję obsługi tego tuszu - http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=19960&start=0&sid=45a3cf6bac0868956f083e2e070a4e71 i http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=18961&start=0&sid=45a3cf6bac0868956f083e2e070a4e71

Zapomniałam tylko tam dopisać, że tak się dzieje (jak w instrukcji), bo rzęsy nie rosną w jednym rządku, tylko w kilku, nieregularnie i na przemian - smyrganie końcóweczek pozwala oddzielić te które są najdłuższe i rosną od wierzchu i dlatego całość potem wygląda dużo lepiej. Wierzch się wywija i wydłuża i dopiero potem malujemy całość i jest wszystko jak trzeba. :D
To przynajmniej mój sposób 8)
Pozdrawiam was kochane. :D

Piszcie, jeśli tylko będę potrafiła to pomogę

PS.Joasiu jeśli chcesz propozycje makijaży to daj znać, prześlę Ci na maila (nie mogę ich wkleić, bo nie ma ich jeszcze na mojej stronie). Nie chcę Ci przesyłać bez Twojej zgody, bo sama nie znoszę dostawać niechcianego spamu.

GENERALNIE - JEŚLI CHCECIE ZDJĄTKA TO DAJCIE MI TYLKO SWOJE MAILE I WYRAŹCIE CHĘĆ! 8)

Odpowiedz
Joasia_D 2013-08-31 o godz. 19:51
0

Ja też na 75% pomaluje się sama.

Moje wybory na ten dzień to napewno:
1. podkład Double Wear
2. baza pod cienie Art Deco
3. kulki rozswietlajace Guerlain

1 i 3 dostałam od dobrze poinformowanego Mikołaja pod choinke...
Nad resztą wciąż się zastanawiam - tusz chyba L'Oreala'a Double cośtam, taki z bazą w białym kolorze...

A może jakieś Ekspertki wkleją nam przykładowe makijaże i poinstruuja jak najlepiej sie do tego zabierać....

Odpowiedz
Monique74 2013-08-31 o godz. 19:19
0

Ja tez dolanczam do grona tych ktore sie beda malowaly same i tez zbieram kosmetyki czytam i czytam. No i wiem ze moge polecic tego Fixatora w Warszawie do kupienia chyba na pieknej za okolo 58zl nie jest to niska cena bo tylko 150ml spray ale jest to rzecz niesamowita i sprawdza sie w 100% widzialam rezultaty i napewno sobie kupie, przyda sie i na inne okazje, typu Sylwester czy chrzciny a moze inny slub. A ze mam jeden dwa miesiace przed swoim przetestuje napewno lol

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-08-31 o godz. 11:27
0

Goha napisał(a):
Ale to już jest kwestia konsensu pomiędzy Twoim dobrym samopoczuciem, a optymalną ilością makijażu, która zapewni Ci ładny wygląd jak najdłużej.

Myślę że na taką okaz\ję można sobie przyzwyczajenia wsadzić w kieszeń (i tak nie będziesz myśleć o tym co i ile masz na twarzy-wierz mi) i zadbać o to, żeby twarz wyglądała ładnie i nie świeciła się od początku do końca.


Goha, czy chodzi tu o dość sporą warstwę makijażu?
Wymalowałam się wczoraj (próbnie, ślubnie, bo sama będę się malować), nałożyłam dwa rodzaje kremu (matujący Eris i zmniejszający pory Clinique), potem bazę Idealist, potem korektor, potem Perfect Wear, puder w kamieniu YSL chyba... Przy czym dodam, że fluidu dałam sporą ilość, był rozgrzany w dłoniach i wtopił się w skórę ;)
Pytanie... Czy nie przesadziłam? ;) Na żywo było widać tzw. tapetę :P (z bliska) , ale R. zrobił mi zdjęcia z bijącym po oczach flashem i wyszło całkiem, całkiem... Łącznie z odcieniem pudru, nieświeceniem się i gładką skórą.

Qrcze, mam stres z tym makijażem...

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 16:38
0

Ziutka dzielna dziewczyna :brawo:
Cieszę się, że moje rady czasem się przydają 8)
A bazy są super, zgadzam się......... :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 16:31
0

Polecam goraco baze pod podklad Sephory. Niesamowite uczucie i trwalosc.

Ja troszke sobie slubnie poszalalam i calosc kosmetykow mialam z Clinique, za wyjatkiem tuszu do rzes - Loreal (dwukolorowy) i pomadki (tej w plynie, z pedzelkiem, 3D chyba) - Bourjois. Dzieki poradam Gohy tusz sprawil sie rewelacyjnie. Pomadka wygladala dosc fajnie, ale trzymala sie jak to pomadka... Makijaz poprawilam raz i dotyczylo to tylko ust. Reszta trzymala mi sie praktycznie do konca wesela :)

No, w kazdym razie w bazie pod podklad sie zakochalam. Daje niesamowity efekt jedwabistej skory :love:

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 13:36
0

Ze zdjęć studyjnych (z rozproszonym światłem) masz szansę wyjść cało, ale ze zdjęć "na żywo" będziesz odbijać na twarzy światło flasha.
Ale to już jest kwestia konsensu pomiędzy Twoim dobrym samopoczuciem, a optymalną ilością makijażu, która zapewni Ci ładny wygląd jak najdłużej. 8)
Pamiętaj tylko, że zdjęcia ze ślubu będziesz oglądać do końca życia, potem Twoje dzieci, wnuki. Myślę że na taką okaz\ję można sobie przyzwyczajenia wsadzić w kieszeń (i tak nie będziesz myśleć o tym co i ile masz na twarzy-wierz mi) i zadbać o to, żeby twarz wyglądała ładnie i nie świeciła się od początku do końca.

Jeśli nie chcesz, żeby ktoś Cię malował to poćwicz sama, ale zrób to, żebyś później nie żałowała. :D

Odpowiedz
fuzzy 2013-08-30 o godz. 13:03
0

A jak wyglądają zdjęcia z takim samodzielnym makijażem?
Nie mam problemów skórnych, więc nie trzeba dużo maskować - obawiam się tylko, że będę się świecić... :-(

Jakie są Wasze doświadczenia? (najlepiej poparte zdjęciami ;) )

Odpowiedz
Gość 2013-07-27 o godz. 16:14
0

I ja się zgadzam :D . Double Wear robi naprawdę świetną robotę. 8) Właśnie zaczynam testować YSL, zdam relację ;)

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-07-27 o godz. 11:04
0

Na temat podkładu Estee Lauder "Double Wear" strasznie dużo słyszałam :) Tzn. wszędzie go polecają jako jeden z najtrwalszych (gazety, internet, sklepy z kosmetykami)
Sama miałam, i sama polecam szczerze :) Miałam w nim bardzo długo matową skórę, co u mnie rzadkość, niestety

Odpowiedz
Mery5 2013-07-27 o godz. 01:18
0

Ja niestety tez musialan pomalowac sie sama. Lubie delikatny makijaz a zadna kosmetyczka nie miala ochoty na jasne kolorki "bedziesz za malo wyrazna", "zlejesz sie z sukienka" itp. To standardowe powiedzonka. A jak przychodzilam do domu po tych eksperymentach pan wizazystek slyszalam"wygladasz jakby cie ktos pobil". No wiec musialam radzic sobie sama.
podklad Estee Lader "Double Wear"- niezniszczalny, trzymal sie do bialego rana
cienie firmy Pupa
szminka w plynie Max Factor ta dlugotrwala (przetrwala do rosolu a potem juz nawet nie chcialo mi sie poprawiac makijazu bo ruszylam do zabawy)
no i niezastapione bibulki matujace Oriflame
Wyprobowane
Polecam

Odpowiedz
Gość 2013-07-17 o godz. 17:58
0

Dla wrażliwców polecam cienie Inglota. Dużo kolorów, niska cena i NIE UCZULAJĄ. Przynajmniej ja jeszcze nie widziałam, żeby kogokolwiek uczuliły. Zdarzyło mi się już kilka razy malować klientki uczulnone na kosmetyki marek selektwnych (z reguły nie uczulał Chanel) - i to nie jednej marki, tylko wszystkich jak leci. I to jedna z takich klientek powiedziała, że tylko Inglot poza Chanele jej nie uczula. Sprawdziłam to później sama przy okazji innych "uczuleniowych" klientek - i faktycznie! A zatem - polecam!

Odpowiedz
Annia 2013-07-16 o godz. 15:26
0

Ja polecam cienie Ruby Rose - piękne kolory i REWELACYJNIE się trzymają, a cena tez OK - na allegro ok. 20 zł za dużą paletę.

Odpowiedz
WhiteRabbit 2013-07-15 o godz. 23:32
0

Baza pod cienie Art Deco jest super!
Też ją sobie kupiłam z myślą o makijażu ślubnym. Bo też będę malowała się sama (nie dam się nikomu dotknąć ;) )

Baza ta nie nadaje się niestety dla "wrażliwców" - moja mama do nich należy i szczypały ją powieki. Babka w sklepie powiedziała, że niektórym kobietom po niej powieki nawet PUCHŁY :o
Chyba bym nie polecała co wrażliwszym...

Odpowiedz
Gość 2013-07-15 o godz. 17:27
0

ja polecam swietny korektor i róż do policzków z clinique.

Odpowiedz
szyman 2013-07-15 o godz. 11:23
0

ja przed ślubem miałam urodziny, wcześniej imieniny więc poprosiłam wszystkich którzy chcieli mi zrobić preznt o zakup kosmetyków i dzieki temu mogłam zaszaleć, bo na codzień maluje sie takimi zwykłymi, nie z tej wy szej półki

Odpowiedz
kasik_cz 2013-07-15 o godz. 11:20
0

ja tez malowałam sie sama, kosmetykami "codziennymi"
Podkład i sypki puder z Constance Caroll (czy jak tam to się pisze ;) )
tusz wodoodporny z AVON'u
cienie z joko
kredka do oczu z Rimmla
I już :D

Odpowiedz
szyman 2013-07-15 o godz. 10:46
0

cienie Isa Dory+ Avon , obydwa na bazie Lumene
baza pod makijaż - Sephory (poprosiłam o próbkę w sklepie, bo na codzień nie używam
podkład Estee Lauder
tusz 2000 calorie
eye liner ciemnoszary Rimmel
chusteczki matujące

Makijaż trzymał się bez zastrzeżeń, bez żadnych poprawek
byłam zadowolona że malowałam się sama

Odpowiedz
Gość 2013-07-14 o godz. 14:22
0

Ja też malowałam się sama. Użyłam do tego kosmetyków, których używam właściwie na codzień. Umożliwiły mi to dwa gadżety, w które specjalnie się zaoptrzyłam:
1) baza pod podkład Lumene- matuje, wygładza twarz i powoduje, że podkład nie spływa,
2) baza pod cienie Art Deco- zawsze miałam problemy z malowaniem powiek, bo cienie dosłownie znikały po dość krótkim czasie, bądź wałkowały się w zagięciach powiek; baza przykleja je do oka; podczas wesela nie poprawiałam makijażu oczu ani razu.

A z innych kosmetyków (raczej nisko- i średniopółkowych - bo takich używam) polecam:
- cienie Inglot, bo doskonale "współpracują" z bazą, a wybór kolorów jest naprawdę duży (tylko wśród nich znalazłam taki kolor, jaki sobie wcześniej wymyśliłam na ślub)
- sypki puder roświetlający Vipery, bo jest transparentny, drobniutki i ładnie rozświetla i wygładza buzię
- tusz wodoodporny Maybeline - nigdy wcześniej nie używałam tuszu wodoodpornego, a ten polociła mi któraś z Forumowiczek (chyba Melba lol ) i na weselu sprawdził się wspaniale (nic się nie rozmazało, ma gęstą szczoteczkę, a ja tylko taką potrafię się malować).

Niestety, nie potrafię powiedzieć, czy te kosmetyki nadają się do skóry wrażliwej.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie