Quantcast
  • Doris* odsłony: 66981

    Jak poradzić sobie z przeziębieniem będąc w ciąży?

    Dziewczęta,jednak mnie dopadło choróbsko. Mój męzulek był ostatnio chory...no ale on leczył się antybiotykiem i 3 dni i przeszło. Ja natomiast w ciąz nie mogę sobie nic zaaplikować takiego jak antybiotyk. Mam tak gęsty katar, że nie mogę w ogóle oddychać i w nocy spać..śpięz otwartymi ustami. Biorę rutinoscorbin, wygrzewam się...ale mam krwotoki z nosa i drapie mnie w gardle. Gorączki raczej nie mam. Ten katar i to drapanie w gardle jest męczące na maxa. Biorę jakieś krople homeopatyczne do nosa i na język od kaszlu i ewentulanego zapalenia, ale nic mi nie pomaga. Po czosnku i cebuli wymiotuję.Robię sobie też inhalacje i nachylam się nad wodą z kroplami z olejkami eterycznymi...ale ulga jest tylko przez 5 min.Czy znacie jeszcze jakieś sposoby...w szczególności na ten okropny katar...bo już nie daję rady :chlip: :chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip::chlip:...

    Odpowiedzi (39)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-11-05, 21:19:40
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Klikier 2015-11-05 o godz. 21:19
0

Najlepiej domowymi sposobami, a jak nie da rady to na kaszel Dicotuss

Odpowiedz
yaska 2014-08-19 o godz. 19:41
0

oprócz tej serii na przeziębienie mają tez nowe witaminy multivit i witaminy dla karmiących z bakteriami kwasu mlekowego, prenalen laktacja, własnie sobie kupiłam i od tygodnia biorę :)

Odpowiedz
Reczka 2014-08-20 o godz. 10:43
0

@yaska: Wiecie co najważniejsze, że jak zaczyna się jakieś paskuctwo to trzeba od razu zacząć działać. A co najważniejsze, jak przeziębienie utrzymuje się 4 dnni to warto iść do lekarza. Chociaż ja osobiście jestem zwolenniczką zapobiegania niż leczenia.

Odpowiedz
hola 2014-07-28 o godz. 21:54
0

Prenalen ma całą serię specjalnie dla ciężarówek walczących z przeziębieniem. Psikacz do nosa też jest, fajny aloesowy, udrożni i zostawia taki fajny zapach w nosie :P

Odpowiedz
hola 2014-07-28 o godz. 14:08
0

Prenalen jest dobry, syrop bardzo fajnie łagodzi kaszel, miałam jeszcze psikacz do nosa i też się sprawdził.

Odpowiedz
hyba 2013-11-16 o godz. 20:17
0

Ja na przeziebienie w ciąży robiłam sobie syrop cebulowy, jak nie działało to brałam Prenalen bo troche mocniejsze działanie jednak ma (ale bezpieczny jest). No i wiadomo, najlepiej to wyleżeć :)

Odpowiedz
Reklama
planistka 2013-11-16 o godz. 20:15
0

No i zaczęło się - brzoza pyli :-( Łezki mi lecą ciurkiem, wszyscy się dziwią czego płaczę skoro powinnam się cieszyć będąc w ciąży :) Opuchnięte oczy i usta, masakra, a mówią że kobiety w ciązy promienieją :) Dobrze że chociaż na katarek lekarz pozwolił mi stosować euphorbium, przynajmniej nie leci mi z nosa i mogę swobodnie oddychać. I pomysleć że to dopiero początek. Ach te cholerne pyłki :)

Odpowiedz
moniapp 2013-11-16 o godz. 20:12
0

Ja maścią majerankwą smaruję dziecku pod noskiem bo lepiejj się mu oddycha ale na katar to podaję mu euphorbium

Odpowiedz
planistka 2013-11-16 o godz. 20:09
0

Sama jestem alergikiem i to w 4 miesiącu ciąży i wiem, że lada moment zaczną się moje problemy - cieknący katarek , opuchnięte powieki. Lekarz pozwolił mi co bym mogła normalnie funkcjonowac stosować euphorbium. Lek jest homeopatyczny no i pozwoli mi swobodnie oddychać. ja się nie będę męczyć to i moej maleństwo będzie spokojniejsze :) Aerozol bardzo szybko likwiduje skutki katarku i daje normalnie żyć :)

Odpowiedz
Nelly 2013-11-16 o godz. 20:05
0

mi w ciazy lekarz zabranial stosowania olejkow eterycznych wiec przestregam
najlepiej kazda infekcje skonsultowac z lekarzem niestety czasem internista mowi c innego a gin o innego

Odpowiedz
afadro 2013-11-16 o godz. 20:02
0

Dokładnie euphorbium jest bezpiecznym rozwiązaniem dla przyszłej mamy, zabija groźne bakterie i wirusy, które w ciąży są takie niebezpieczne. Dodatkowo można jeszcze pod nosem smarować maść majerankową.

Odpowiedz
Reklama
Letinka 2013-11-16 o godz. 19:59
0

Mi pomaga na katar i na zatoki zawsze Euphorpiun compositum s. Fakt leczenie zatok trwa dłużej ale katar ustępuje bardzo szybko.

Odpowiedz
świetlik 2013-11-16 o godz. 19:58
0

Ja dopisuje informacje dla szukających ratunku na przeziębienie: Prenalen. Doskonały syrop. No i bezpieczny.

Odpowiedz
f1nati 2013-11-16 o godz. 19:56
0

witam wszystkie przyszle mamusie. mnie przeziebienie dopadlo3dni temu do tej pory leczylam sie cytryna i miodem, goracymi herbatkami. jednak postanowilam zazyc jakies lekarstwa. na jednym z forum przeczytalam ze mozna stosowac pyrosal do picia i echinacee ale nie dlugo...co sadzicie na te leki?? homeogene biore caly czas bo wiem ze jest bezpieczny...


http://www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-lipcu-2005-f48/bezpieczne-leki-w-ciazy-473/

oto link na ktorym znalazlam bezpieczne leki...

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:52
0

agus1981 napisał(a):Witam was kobitki jestesm nowym uczestnikiem forum i was bardzo serdecznie witam.
Mam pewniem problem i bardzo sie tym martwie i nie daje mi to spokoju.A mianowicie chodzi mi o to ze jestem w ciązy to jest dopiero poczaek test zrobiła w sobote i pokazały mi sie dwie sliczne kreski Very Happy jestem z tego powodu bardzo szczęsliwa bo z mężęm planowalismy i bardzo dokładnie sie przygotowalismy.Udało nam sie po drugim cyklu Very Happy Ale bardzo sie zmartwiłam ponieważ tydzien przed zrobienia testu byłam bardzo przeziebiona brałam (Apap Gripex rutynoskorbin i syrop wykrzsuśny)a juz pewnie byłam w ciązy martwie sie bardzo czy te tabletki nie zaszkodzą mojej fasolce tymbardziej ze był to sam początke.Martwie sie powiedzcie co o tym myslicie mam powód.
DAGMARA napisał(a):witam na forum
na tak wczesnym etapie ciąży leki nie szkodzą zarodkowi
wszystkiego dobrego no i gratulacje
fiubzdziu napisał(a):Nie wiem czy te leki mogly zaszkodzic - pewnie wiele kobiet na poczatku ciazy zazywalo niedozwolone w niej specyfiki i mimo wszystko rodzily zdrowe dzieci. Moja rada jest taka abys sie nie denerwowala na zapas bo takim zamartwianiem sie mozesz bardziej dziecku zaszkodzic. Ciesz sie ciaza.

Gratuluje dzieciątka
nutshell napisał(a):nie martw się ja dowiedziałam się o ciąży w 7 tygodniu. majówkę zaś spędziłam baaardzo rozrywkowo Wink, też się tym przejełam, ale to na Wojtusia nie wpłyneło, rośnie jak na drożdźach. Życzę zdrówka dla Ciebie i maleństwa.
wiewrióra napisał(a):wiele kobiet zanim dowiedziało się o ciąży to brało jakieś leki, imprezowało a dzieci zdrowe Smile

slyszalam ze to kwestia tego iż nie ma jeszcze łożyska i nie przedostaje się nic do zarodka. Ale nie jestem pewna tego na 100% wiec ktoś lepiej znający się może zwefyrikuje ten pogląd.
DAGMARA napisał(a):dokładnie to samo słyszałam od lekarza
agus1981 napisał(a):Uspokoiłyście mnie mam nadzieje ze lekarz podzieli wasze zdanie

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:50
0

Przenosze ze starszego watku, bo temat bedzie pewnie na topie w sezonie jesienno-zimowym:

Iwona napisał(a):Czy znacie moze jakies domowe "babcine" sposoby na przeziebienia, bol gardla, katar itd? nie szkodzace malenstwu.

Wiem ze picie soku malinowego odpada. Smile
wjola napisał(a):na ból gardla roztwór wody z solą i tym gardło płukać, tak samo służy to zwalczania kataru (jako krople)
na przeziębienie duże ilości cytryny, soku ze świeżych grejpfrutów no i stary dobry sposób syrop z cebuli z cukrem (pokroić cebulę drobno, warstwami przełożyć ją z cukrem i szczelnie zamknąc w słoiku-po kilku godz. można już pić sok).
Na gorączkę nie daj Boże wypacać się, wręcz przeciwnie ochładzać organizm np. przez zimne okłady, chłodną (nie zimną) kąpiel, itd.
Poza tym wiadomo miód, czosnek i inne takie. Słyszałam też że lecznicze właściwości na lipa, ale nie wiem czy można ją stosować w ciąży.
shellka napisał(a):wonko, wklejam mój post z dnia wczorajszego, bo mogłaś go przeoczyć w "Narzekalni". Może nie są to "domowe" sposoby, ale bez wątpienia bezpieczne dla Ciebie i Maleństwa. W żadnym wypadku nie dopuść do rozwoju choroby, bo na antybiotykach się skończy.
Paula i wszystkie ciężarówki walczące z przeziębieniem - polecam Oscillococcinum - bardzo fajny i bezpieczny lek homeopatyczny. Właśnie wychodzę z paskudnego zaziębienia, którego nabawiłam się osłabiona po pobycie w szpitalu, strasznych torsjach i ogólnym wycieńczeniu organizmu. Lek przepisała mi moja lekarz rodzinna - rzeczywiście działa błyskawicznie i skutecznie. Na katar (Żabko ja też należę do "szczęścliwców-zatokowców") dostałam Euphorbium - krople do nosa, homeopatyk z solą fizjogiczną. Oba leki dostępne bez recepty. I dużo, dużo płynów. Trzymam kciuki, żeby wszystkie zarazki poszły precz
sabcia napisał(a):Polecam Herbatkę ZŁOCISTĄ z Herbapolu. Poleciła mi ją koleżanka farmaceutka kiedy w pierwszym trymestrze dopadło mnie paskudne przeziebienie i faktycznie pomogło. Teraz też ja czasem popijam tak zapobiegawczo
Kasiucha napisał(a):Picie soku z malin - jak najbardziej! Nie szkodzi absulutnie.
Nie wskazane jest jedynie picie naparu z LIŚCI malin Exclamation

Także herbatka z soczkiem i do łółżeczka Razz
Paula napisał(a):Właśnie miałam to napisać Very Happy

Idę zaraz po sok malinowy, bo katar mi się rozkręca na całego, niestety Sad
wjola napisał(a):no właśnie z tymi malinami to jedni piszą tak inni inaczej. Jak byłam chora w 2 miesiącu ciąży to wypiłam trochę takiej herbaty, a później miałam wyrzuty sumienia Embarassed
ale żeby znowu nie wprowadzać w błąd - mój ginekolog potwierdził, że nie ma żadnych skutków ubocznych picia herbatki z sokiem z malin
aniaza napisał(a):Polecam jak najbardziej oscilloccocinum - lek homeopatyczny. Ja zastosowałam go wczoraj, bo przeziębionko mnie dopadło i dzisiaj jestem zdrowiutka. Super rzecz - tylko moze nie na każdego działać. Ja stosowałam równiez przed ciazą i przeziębionko a nawet grypa mijały jak ręka odjął..
lizka napisał(a):na gardli dobrze robi plukanie z tantum verde

na przezieienie roqniez polecqam mleko z miodem i czosnkiem
czosnek na katar
syrop z cebuli
tyle z domowych sposobow, ale i tak w ciazy dziewczyny nie lekcewazcie znawet lekkiego przeziebienia i ZAWSZE konsultujcie sie z lekarzem, bo nawet takie byle comkoze zle sie sknczyc!!!
Iwona napisał(a):Dziekuje zadobre rady Very Happy Bylam u lekarza,ale niczego konkretnego nie stwierdzil, a mnie juz wszystko boli od tego kaszlu.
A jak sobie pomysle co ta biedna dzidzia musi przezywac....
Anetka napisał(a):Poczytajcie jescze tutaj
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=17120585&v=2&s=0
balu21 napisał(a):wyciagam
czy przeziebienie w pózniej ciązy ( 39 t.c + 2 ) moze mieć jakies skutki uboczne ?
mam 37,2 temp. , katar i troche boli mnie gardło
czy jak urodzę to będę mogła karmić?
u lekarza nie byłam - najwczesniej moge iść w poniedziałek
jak narazie leżę w łózku, piję gorącą herbatę z miodem , i biorę homeogene na gardło)
Oliśka_comes_back napisał(a):Jak tam, balu Question Poradziłaś sobie z przeziębieniem? Co powiedział lekarz?
balu21 napisał(a):u lekarza nie byłam , już czuję się dobrze - zostały tylko resztki kataru
od czwartku do poniedziałku siedziałąm w domu i jakos sobie poradziłam
dziękuję
Beniamina napisał(a):do picia polecam herbatkę z sokiem malinowym, a do zjedzenia całą cytrynę posypaną cukrem. Mi pomagało.
na bolące gardło kupiłam sobie proszki do ssania z szałwi. No i Appap, który można brać podczas ciąży a który dziala również na przeziębienie.
balu21 napisał(a):Dziewczyny chciałam do was zaapelować !!!!!!
Jeśli jestescie w ciąży ( obojętnie czy to początek czy jej koniec) nie leczcie się na własną rekę!!!!!!
jeśli nawet pojawi się katar idzcie do lekarza i leczcie się pod jego kontrolą!!!!!!
moja ostatnia infekcja doprowadziła do tego że mały został zarażony odemnie i przez 5 dni musiał dostawać antybiotyk( dlatego tak długo byliśmy w szpitalu)
Pamiętajcie wiec że nawet drobna infekcja może byc grożna dla waszego dziecka.

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:47
0

Dokładnie. Cały czas mam wrażenie "przytkanego" nosa. :(
Jakby gdzieś na górze coś mi "siedziało", taki ucisk na zatokach. Jest cały czas i nie przechodzi :( Już się przyzwyczaiłam...

Odpowiedz
Doris* 2013-11-16 o godz. 19:46
0

Monia napisał(a):Dokładnie też tak mam, jak w tym pierwszym linku, mniej więcej od jakiegoś 17 tygodnia, rano i wieczorami ciągle zapchany nos. :( Wpuszczam sobie Sterimar, czuję przez jakiś czas ulgę, ale rano mam znów nos zapchany. :( Przyzwyczaiłam się już do oddychania przez usta...
Monia...od 17 tygodnia? To ile to juz czasu trwa? Loo matko! Tyle czasu udręki z tym katarem?

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:45
0

Dokładnie też tak mam, jak w tym pierwszym linku, mniej więcej od jakiegoś 17 tygodnia, rano i wieczorami ciągle zapchany nos. :( Wpuszczam sobie Sterimar, czuję przez jakiś czas ulgę, ale rano mam znów nos zapchany. :( Przyzwyczaiłam się już do oddychania przez usta...

Odpowiedz
Doris* 2013-11-16 o godz. 19:41
0

Monia napisał(a):Doris :usciski:
Pocieszę Cię, że ja mam też "blokadę nosa" i problemy z oddychaniem, a nie brałam żadnych hormonów, ani leków na podtrzymanie ciąży...
Dzisiaj rano przeglądałam jedno z forum NOWORODEK i okazuje się, że zaczęło się od infekcji...teraz jestem zdrowa...a uporczywy katar nie jest tylko moją zmorą (patrzcie link):

http://www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=534&highlight=katar

http://www.noworodek.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&t=151&highlight=zinnat

Najgorsze jest to, że nie wiadomo kiedy przejdzie... :chlip: a potrafi człowieka nieźle wykończyć i wymęczyć

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:38
0

Doris :usciski:
Pocieszę Cię, że ja mam też "blokadę nosa" i problemy z oddychaniem, a nie brałam żadnych hormonów, ani leków na podtrzymanie ciąży...

Odpowiedz
Mamrotek 2013-11-16 o godz. 19:36
0

Doris* :usciski: bidulko, trzymaj się !
Wracaj do zdrowia - ja zaciskam kciuki.

Ps. Wysyłam pozytywne fluidy i po cichutku kibicuję Tobie i małej fasolce :D

Odpowiedz
Doris* 2013-11-16 o godz. 19:35
0

No i milja IV tydzień jak choruję...nie ma żadnej poprawy. Śpię na siedząco, aby się nie udusić, bo cały układ oddechowy mam zawalony. Biorę Sinupret, ale nic mi nie pomaga.

Nie ma lekarstwa na moją chorobę...nic nie pomaga :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip:

Ostatnio w Instytucie Laryngologii dowiedziałam się, że infekcja to zapoczątkowała a wyzrowienie przyjdzie z czasem. Wina jest w tym, że kobiety po 15 tyg. ciąży mają tzw. "blokadę nosa" i to jest przypadłość w ciąży niektórych kobiet...najczęściej tych, które miały wcześniej problemy hormonalne i biorą leki podtrzymujące ciążę. Cóż..ja właśnie do tych kobiet się zaliczam....

Jestem już wykończona tym chorowaniem...nawet święta spędziłam w łóżku

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 19:31
0

Doris, życzę szybkiego powrotu do zdrowia... :usciski:

Odpowiedz
Doris* 2013-11-16 o godz. 19:26
0

No i Duomox jest do d...
Zaczęłam brać Zinnat 250 silniejszy antybiotyk - jedną tabletkę co 12 godzin. Mam nadzieję, że nie zaszkodzi mojemu maleństwu. Dobrze, że to II trymestr. Czytałam w internecie, że złe leczenie zatok bądź ich nie leczenie może spowodować rozszczepienie wargi u dziecka...więc wolę się leczyć antybiotykiem. Od jutra będzie szedł III tydzień jak choruję... :chlip:

Odpowiedz
Doris* 2013-11-14 o godz. 15:37
0

:chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: :chlip: idzie już drugi tydzień...homeopaty nie pomogły, magiczne krople wpuszczane co godzinę i antybiotyk nic nie pomagają...

...ta choroba mnie wykańcza. W zeszłym roku chorowałam 6 tygodni i leczyło mnie 4 internistów i 3 laryngologów. Nie chcę ponownie tego samego przechodzić. Wtedy mogłam brać silne antybiotyki...a teraz niestety ze względu na ciążę nie mogę.

Słyszałam następujące opinie na temat choroby i antybiotyków w ciąży:
1. po silnym antybiotyku dziecko kiedy ząbkuje przechodzi okropnie próchnicę
2. podczas choroby dzidziuś w środku otrzymuje specjalne przeciwciała, które pomagają mu w przyszłości zwalczać choroby

A ja chcę tylko WYZDROWIEĆ!!!!! Czy pragnę za dużo????

Odpowiedz
Doris* 2013-11-09 o godz. 18:41
0

Witajcie, a ja byłam dzisiaj u laryngologa...bo od tygodnia leczę się homeopatami i nie ma żadnej poprawy.
Okazało się, że mam przewlekłe zapalenie zatok i mam brać:
-2 x po 1 tabl. Duomox (antybiotyk)
-Septolette do ssania
Oprócz tego czyścił mi zatoki...ale się wycierpiałam :( i zalecił koagulację (przypalenie naczynek) bo dostałam podczas zabiegu silnego krwotoku...z resztą wciąż krwotoki są moją udręką i mam dodatkowo do nosa:
-stosować maść Alantan 2 x dziennie przez 3 tygodnie
-wpuszczać krople Tyzine do nosa 3 x 2-3 krople przez 5 dni
-wpuszczać Mucofluid do nosa 3-4 dziennie po 2 krople przez 2 tygodnie
-wpuszczać krople Euphorbium 4 x 2 krople przez 3 tygodnie
-brać wapno Calcium gluc. 3 x 1 tabl. przez 3 tygodnie
-brać Rutinoscorbin 3 x 2 tabl. przez 2 tygodnie

Łłooo matko! Czy to nie zaszkodzi mojemu maleństwu? Nie znoszę chorować!!!

Ale teraz po tym przypaleniu powinnam mieć na jakiś czas spokój i nie mieć krwotoków z nosa...oby ich faktycznie nie było.

Byłam też dzisiaj u ginka...pani przystawiła mi dzisiaj takie urządzenie do brzucha, które emitowało dźwięki z mojego brzucha...i słychać było jak maleństwo się wierci i jak bije mu serducho. Łłooo matko! Ale mu waliło! Ale było słychać! Bije w normie 140 uderzeń/min. A jak byłam u ginka to spotkałam moją koleżankę, która ma termin porodu na 28 marca (dzisiaj 26/03). Ale ma brzusio! Spodziewa się dziewczynki..ma go bardzo wysoko...normalnie taki okrąglutki..jakby jej pod sweter ktoś włożył piłkę do koszykówki. Czad! Ale widać już jak jest zmęczona i jej ciężko. Czeka już z niecierpliwością na poród. Dodatkowo powiedziała mi, że chce rodzić bez znieczulenia, bo istnieje ryzyko, że może być źle znieczulona i dojdzie do paraliżu jakieś części ciała. Strasznie mnie tym znieczuleniem przestraszyła. Spotkałyście się z takimi przypadkami, że znieczulenie źle wpłynęło później na organizm?

A teraz o niczym innym nie marzę tylko o śnie...więc zmykam do łóżeczka i zawijam się w kołderkę.

A Wy dbajcie o siebie! NIe dopuśćcie do przeziębienia!

Odpowiedz
Doris* 2013-11-05 o godz. 13:05
0

lizka napisał(a):hmm dziewczyny sprawdzcie prosze ten rutinoscorbin,
bo ja gdzies czytalam ze w zadnym wypadku nie wolno go jesc w ciazy!!
niestety nie pamietam zrodla, wiec 100% pewnosci nie mam ale to hcyba byla jakas ksiazka medyczna mojej mamy.
problematycznym skadnikiem byla wlasnie rytyna i wszystkie leki ja zawierajace
nie wiem gdzie, ale mysle ze warto by bylo sprawdzic u lekarza i to najlepiej nie jednego

lizka
Można brać można. Gdybym go nie brała to wykrwawiłabym się...mam krwotoki z nosa nie do zatamowania. Oczywiście nie biorę go non stop...ale raczej częściej niż rzadziej.

Jest mi niby lepiej...ale nadal kicham, prycham...i w nocy nie mogę oddychać. Nie nawidzę nocy!

Odpowiedz
Gość 2013-11-05 o godz. 10:09
0

lol lol lol
I kto tu jest "słabsza płeć" 8)

Odpowiedz
Gość 2013-11-05 o godz. 00:20
0

Ale te chłopaki teraz słabe...

Odpowiedz
Gość 2013-11-04 o godz. 22:33
0

Doris
Ja brałam musujące, na opakowaniu było napisane, że można brać w ciązy - przez kilka dni piłam i przeszło mi. Ale u mnie to nie były krwotoki, tylko takie... hmmm... lekarz to nazwał przekrwieniem śluzówki... krew ciurkiem mi nie leciała.
Rutinoscorbin też brałam jak byłam przeziębiona. Pani doktor - bardzo sceptycznie nastawiona do brania lekarstw w ciąży - pozwoliła mi właśnie tylko na sterimar, wit. C i rutinoscorbin. Nic więcej.
Agnieszka
Mój brat jest uczulony m. in. na środki przeciwbólowe, do tego stopnia, że już kilka razy leżał w szpitalu, bo puchły mu po ich błony śluzowe. Nie można mu nawet dać paracetamolu...

Odpowiedz
Gość 2013-11-04 o godz. 13:28
0

A swoją drogą zobaczcie jaki absurd. Być uczulonym na witaminę C :) Mój brat ma po niej krwotoki, a ona uszczelnia naczynia włosowate. Głupota.

Odpowiedz
Gość 2013-11-04 o godz. 13:18
0

RUTINOSCORBIN

SKŁAD:
Rutyna 25mg
Kwas askorbinowy 100mg

OPIS DZIAŁANIA:
RUTINOSCORBIN jest lekiem złożonym o skojarzonym działaniu
rutyny i witaminy C. Rutyna uszczelnia naczynia włosowate,
zapobiega krwawieniom, wybroczynom i żylakom.
Dzięki właściwościom przeciwutleniacza rutyna chroni witaminę C
nasilając jej działanie. Witamina C jest związkiem niezbędnym
w wielu procesach metabolicznych, wspomaga układ
odpornościowy, uczestniczy w procesach usuwania wolnych
rodników.

WSKAZANIA DO STOSOWANIA:
W stanach niedoboru zarówno kwasu askorbinowego jak i rutyny.
W zapobieganiu i łagodzeniu objawów grypy i przeziębień.
Jako środek poprawiający funkcję naczyń żylnych i naczyń
włosowatych. Wspomaganie odporność organizmu.
Wspomaganie profilaktyki i leczenia miażdżycy i niektórych
nowotworów.

PRZECIWWSKAZANIA:
Nadwrażliwość na rutynę lub kwas askorbinowy.

OSTRZEŻENIA I ZALECANE ŚRODKI
OSTROŻNOŚCI DOTYCZĄCE STOSOWANIA
Nie stosować łącznie z sulfonamidami. Kwas askorbinowy,
w dużych dawkach, jest przeciwwskazany u osób z nadmiernym
wydalaniem kwasu szczawiowego, dną, kamicą moczanową,
cystynurią, w stanach hipokaliemii i hiperkalcemii,
Nie określono bezpieczeństwa stosowania w ciąży.
Przed zastosowaniem u kobiet ciężarnych i karmiących
należy zasięgnąć porady lekarza.

DAWKOWANIE I SPOSÓB PODAWANIA:
Przeciętnie stosuje się 1-2 tabletki dziennie.
W stanach zwiększonego zapotrzebowania
2-4 razy dziennie 1-2 tabletki.

OPAKOWANIE:
Opakowanie jednostkowe zawiera 30 tabletek.
Opakowanie zbiorcze zawiera 30 opakowań jednostkowych

Większość lekarstw ma napisane:
"Nie określono bezpieczeństwa stosowania w ciąży.
Przed zastosowaniem u kobiet ciężarnych i karmiących
należy zasięgnąć porady lekarza."
Dlatego zasięgnęłam porady lekarza i on pozwolił. Wiem, ze piszą tak firmy, które nie przeprowadziły badań pod kątem ciąży. Są to badania kosztowne i nie każdej firmie się opłaca, dlatego należy się posiłkować doświadczeniem lekarza. Konsultowałam to też z moją gin i powiedziałą, że mogę brać.

Ale np mój brat ma uczulenie na kwas askorbinowy, który wywołuje u niego krwotoki z nosa i absolutnie nie wolno mu brać rutinoscorbinu i scorbolamidu! Więc jak ktoś ma uczulenie, to niewważne czy jest w ciąży i tak nie może brać.

Odpowiedz
Gość 2013-11-04 o godz. 13:09
0

hmm dziewczyny sprawdzcie prosze ten rutinoscorbin,
bo ja gdzies czytalam ze w zadnym wypadku nie wolno go jesc w ciazy!!
niestety nie pamietam zrodla, wiec 100% pewnosci nie mam ale to hcyba byla jakas ksiazka medyczna mojej mamy.
problematycznym skadnikiem byla wlasnie rytyna i wszystkie leki ja zawierajace
nie wiem gdzie, ale mysle ze warto by bylo sprawdzic u lekarza i to najlepiej nie jednego

lizka

Odpowiedz
Gość 2013-11-03 o godz. 22:03
0

Hej Doris! Ja uzywam Euphorbium compositum ale do picia, dzialaj o wiele szybciej niz te do nosa - wiem, bo probowalam jedne i drugie. Tylko nie wiem, jak to przy ciazy, bo te do picia sa na alkoholu...

Odpowiedz
Doris* 2013-11-03 o godz. 21:40
0

Agnieszko,

właśnie wpuszczam sobie krople Euphorbium compositum S do nosa. Wiem, że leki homeopatyczne działają wolniej...więc cóż będę czekać cierpliwie...

Też śpię na leżąco...jakby trochę lżej...męczę się okropnie...ale kiedy już zasnę...to potem budzę się z otwartymi ustami i mam całe gardło wysuszone :(

Wygrzewam się i nie doprowadzam do wychłodzenia...

Dzisiaj na noc zaserwuje sobie mleko z miodem i masłem...może będzie mi się lepiej spało...i wymoczę sobie stopy w gorącej wodzie...może pomoże.

Nie znoszę być chora! :( A już w ciąży to mordęga na maxa :( ...

Odpowiedz
Gość 2013-11-03 o godz. 19:59
0

Doris, ja właśnie wychodze z choroby, a rozłożyło mnie strasznie. Tydzień temu wylądowałam na pogotowiu z gorączką. Lekarz na pogotowiu i potem lekarka w przychodniu powiedzieli, że żadnych antybiotyków. Jadłam rutinoscorbin i aliofil. Aliofil to czosnek w tabletkach. Jest łatwiej przyswajalny, a jak masz katar to nawet nie poczujesz zapachu. A czosnek to taki naturalny antybiotyk, mi pomógł. Lekarka z przychodni kazała mi kupić syrop sosnowy na kaszel, ale facetka w aptece powiedziała, że jest na kazeinie i odradza w ciąży. Kupiłam więc taki dla dzieci malinowy, nazywa się RUBITAL. Jest smaczny i pomaga, wszystko sie odkleja :) Oprócz tego na gardło gorące mleko z miodem i masłem (łyżka miodu i łyżka masła na kubek mleka). Koi gardło i dzieła przeciwgorączkowo. Jeszcze piłam sok z malin, też gorący. Trzeba pić taki gorący żeby gardło parzył, mleko tak samo-tak mi lekarz powiedział. No i najważniejsze, lerzeć. Musisz sie przykrywać po uszy, pić te domowe specyfiki i się POCIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od tego spada gorączka, a gorączka niezdrowa dla dziecka. Na kater kupiłam w aptece homeopatyczne krople Euphorbium compositum S. Działają, ale nie od razu. Ja się z tym katarem też umęczyłam. Musiałam spać na siedząco, żeby w nocy mnie nie zatykało.
Wygrzewaj się, a jak Ci szybko nie przejdzie to do lekarza i dostaniesz pewnie jakiś lekki antybiotyk. Bo z dwojga złego, antybiotyk mniej dziecku zaszkodzi niż Twoja długa choroba. Trzymam kciuki, zobaczysz za parę dni będziesz zdrowa. Tylko się dobrze WYPOĆ- to wylezie z Ciebie. Słowo!!!!!

Odpowiedz
Doris* 2013-11-03 o godz. 17:58
0

Moni, dzień dobry

mam Sterimar i oczywiście nawilżam sobie śłuzówkę...ale mam taką blokadę, że w ogóle nie mogę oddychać przez nos. Męczy mnie to okropnie. Wiem, że są preparaty, które rozrzedzają śluzówkę...ale nie można ich brać w ciąży. Poszukuję alternatywy...jakiegoś homeopatycznego....

Na krwotoki biorę Rutinoscorbin, który uszczelnia naczynia włosowate...ale niestety krwotoki z nosa to moja spcjalność już przed ciążą...wtedy brałam cyklonaminę...a teraz niestety nie mogę jej brać w ciąży:( A wapno można brać w tabletkach czy musujące?

Odpowiedz
Gość 2013-11-03 o godz. 17:42
0

Na krwawienia z nosa można brać wapno.
Jeśli chodzi o katar, to mnie pomagał Sterimar - sól fizjologiczna w spray'u, ławiej i szybciej katar mi schodził z nosa.
Najważniejsze, że nie masz gorączki.
Czytałam też, że na gardło można brać neo-angin, ale za prawdziwość tej informacji nie ręczę... Najlepiej zapytać lekarza.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie