Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Tifani77 2013-09-10 o godz. 19:30
0

witajcie
...dziś postanowiłam poszukać czegoś w necie na temat moich objawow i jestem (po tym co tu przeczytałam) pewna , że także mam alargie na pył. Nie jestem alergikiem, do tej pory nie mialam żadnych uczulen, od wielu lat noszę tipsy zakładane przez stylistki, najpierw akrylowe wiele lat temu....po których założeniu zawsze okropnie swedzialy mnie skórki , przeszłam więc potem na żel i wiele lat było ok...do chwili gdy nie zrobiłam kursu i nie postanowiłam się "przebranżowić" i być stylistką paznokci. Około półtora roku temu zrobiłam kurs ...zaczęłam zawodowo zakładac tipsy i sobie i klientom .... i zaczął się mój koszmar.
Na poczatku pojawiały się na moich własnych palcach bąbelki z wodą czy nie wiem czym tuż przy skórkach, które niemiłosiernie swędziały, goiły sie po około tygodniu, jednak stan zaczął mi się pogarszać, teraz stany zapalne na moich dłoniach - przy skórkach praktycznie sie nie goją (pewnie troche z mojej winy bo wciąz drapie) - bo wciąż swędzi , swędząc bąbelki wychodza też na dloniach, na nadgarstkach...na przedramionach, jednak NAJBARDZIEJ martwi mnie moja twarz. Zaczęło mi puchnąć pod oczami, czasem wyglądałam rano tak źle, że nie mogłam przyjąć klietki bo straszyłam....
Oczywiście byłam u dermatologów i alergologa...zapisala mi cleratyne i po tych tabletkach nie puchnę juz na twarzy , ale suchą skóre- wieczny jakby liszaj mam wokól ust i na policzkach , na częsci czoła....skóra mi tam schodzi i jest cienka jak papierek, wyglądam na twarzy w tych miejscach jakbym miala bielactwo, jak tylko sie wygoi pojawia sie cos podobnego oczywiście w tych samych miejscach, o dłoniach nie wspomne!! Zawsze pracuje w 2 parach rekawiczek - bawełniane + winylowe bezpyłowe...ale to nic nie daje, na opuszkach palców skóra potrafi mi pękać sama do żywego , do krwi , nawet przez rękawiczki piecze mnie cleaner jak przemywam masę, zmiana żelów nie pomaga, pracuje na Creativie i Bass to nie są gówniane żele przecież....
Oczywiście lekarz każe zmienic pracę, ale ze względów osobistych nie mogę, muszę pracować jako stylistka, muszę po prostu znaleść jakieś rozwiązanie na moje dolegliwości , chociaż jakoś podratować twarz bo ona wygląda najgorzej....dziewczyny pomóżcie, czym ją nawilżacie, jak leczycie coś co zadrapiecie juz na maksa....łapie sie na tyhm że czesto dotykam twarzy taka zapylona rekawiczką (pomimo ze pochłaniacz tez mam) , jak mocno kremuje twarz przed robieniem jest chyba jeszcze gorzej, bo pył przykleja się do kremu na twarzy i to juz w ogóle kataklizm...więc sama nie wiem jak z tym walczyć.
Tabletki cleratynę biorę codziennie, jak mam z 3-4 klientki dziennie to biore jedną na dzien, jedną na noc....maście zapisywane przez alegrologa (na ktore traciłam majatki) a mialy pomagac na swedzenie tez nic nie daja, chyba niektore miały sterydy, niektóre antybiotyk...np TRIDERM , czy ADVANTAN...ale to nic mi nie pomaga, jak mam napad swędzenia w nocy to pol nocy nie śpie tylko drapie jak porabana i czuje jak puchnie to co rozdrapie....jestem już bezsilna a pracować naprawdę muszę.....pomóżcie dziewczyny:)))

Odpowiedz
Jusyna M 2013-09-10 o godz. 19:26
0

dedka napisał(a):Jusyna M napisał/a:
katarzynapr, Ja używam rękawiczek nitrylowych są świetne nie uczulają

ja winylowych - nie slyszalam o takich jak piszesz
Mam te http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=580738679 ,tu akurat nie ma fotki rękawiczek ale są przeważnie niebieskie ,raz miałam czarne one nie są śliskie dlatego dobrze się trzyma cokolwiek w łapce :D szczególnie małe cyrkonie i inne ozdóbki

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 19:24
0

Jusyna M napisał(a):katarzynapr, Ja używam rękawiczek nitrylowych są świetne nie uczulają
ja winylowych - nie slyszalam o takich jak piszesz

Odpowiedz
Jusyna M 2013-09-10 o godz. 19:22
0

katarzynapr, Ja używam rękawiczek nitrylowych są świetne nie uczulają ,są cieniutkie,bezpudrowe a zarazem bardzo elastyczne -polecam

Rękawiczki używam do każdej klientki jednorazowo !

Odpowiedz
katarzynapr 2013-09-10 o godz. 19:20
0

dziewczyny apropo rekawiczek bo mnie nie dopadaja uczulenia ale staram sie zakladac je ze wzgledów higienicznych, nie przepadam za reekawiczkami lateksowymi kiedys kupilam w aptece winylowe ale pisze na nich ze nie sa sterylne powiedzcie dziewczyny czy mozna kupic te rekawiczki serylne nie znam sie na tym za bardzo zawsze tych winylowych uzywam jednorazowo potem wyrzucam, ale co higiena pracy to higiena pracy :]

Odpowiedz
Reklama
marzena450 2013-09-10 o godz. 19:18
0

Ojejku uwazaj zebys jakiejs astmy dziewczyno nie dostała :( Pozdrawiam

Odpowiedz
izja18 2013-09-10 o godz. 19:17
0

Witam ja tez mam uczulenie ale nie takie jak wy opisujecie .Ja mam objawy dopiero wiczorem mam straszne duszności i strasznie kaszle .Dlatego teraz bez maski ani rusz. No i oczywiscie biore leki zapisane od arelgologa.

Odpowiedz
marzena450 2013-09-10 o godz. 19:15
0

Witam wszystkich serdecznie . Mnie tez dopadło to paskudne uzulenie ,od robienia po około roku czasu. Im wiecej robie tym więcej mam. Chciałam otworzyc zakład a teraz moje plany runeły , jestem załamana tym faktem To moja wielka miłośc a tu.... Mam coraz wiecej klientek bo naprawde kocham to robic i jak musze odmawiac serce mi sie kraje Najwiecej uczulenia mam na rękach robie w rekawiczkach masce szalu i bóg wiecz czym tam jeszcze . Poce sie ale robie bo jeszcze sie nie poddaje .Rekawiczek to miałam mnóstwo i róznych ale mi to nic nie daje , no moze troche...Byłam na testach i wyszło uczulenie na pył :( Na moje ręce pomaga masc lorinden A i krem robiony a+e polecam . I cóz podlecze raczki i dalej bedę jechac z koksem bo moje kochANE KLIENTKI JUZ CZEKAJA AŻ SIE PODLECZE WIERNOTY MOJE :D .Pozdrawiam wszystkie dziewczynki i oby się nie załamać......

Odpowiedz
marzena82 2013-09-10 o godz. 19:14
0

Cześć! Już myślałam że tylko ja mam to uczulenie.Nareszcie znalazłam temat o tym na tym forum.Ja nie mam raczej uczulenia od pyłu tylko od samego żelu (bynajmniej tak mi sie wydaje,bo jak pierwszy raz zakładam paznokcie to praktycznie wcale nie piłuje tylko delikatnie wyrównuje budującą) mam spuchnięte oczy,swędzi mnie skóra twarzy i wyglądam jakby mnie ktoś pobił :x a co najdziwniejsze to zaczęło się od otwarcia pierwszego pudełka SPN

Odpowiedz
monikaa34 2013-09-10 o godz. 19:10
0

Pracuję w bawełnianych rękawiczkach
gdzie kupic rekawicki bawelniane?


Dariannaa

Odpowiedz
Reklama
Maniiii 2013-09-10 o godz. 19:06
0

ja tez mam ten problem po piłowaniu mam strasznie zaczerwienione ręce i mnie piecze ale od jakiegos czasu pije wapno i już jest dużo lepiej :D a poza tym smaruje dłonie maścią z witamina A...


zapomniałam dodać że kuracje parowe też pomagają udrożnić drogi oddechowe i oczyścić z tego pyły. ja wlewam do miseczki ok 3 szklanki wrzątku, 5 torebek herbaty mniętowej (albo garść suszonej mięty) i dodaje kilka kropel olejku pomarańczowego. chowam się z tym moim wywarkiem na 5minut pod ręczniczek i jest ok :D

Odpowiedz
GOCHA 2013-09-10 o godz. 19:03
0

monikaa34 napisał(a):fajnnie napisane ale nic konkretnego musze wybrac sie do dermatologa i powiedziec ze mam uczulenie na pyl moze cos mi wtedy przepisze bo jak bylam 1 raz to nie wiedzialam na co mam uczulenie to bylo takie ogolne
a moze lepiej isc do alergologa

Odpowiedz
kalax 2013-09-10 o godz. 19:00
0

To teraz już wiem skąd te plamy i krostki na twarzy... a doszukiwałam się już problemu w szamponie...

Odpowiedz
monikaa34 2013-09-10 o godz. 18:58
0

ale ja mam yez na buzi i szyji czasami nie zawsze oczywiscie\jedyne pocieszenie ze to nie tylko mnie ten problem dotyczy

Odpowiedz
angelamilano 2013-09-10 o godz. 18:56
0

Ja mam ten problem zawsze na wiosne,rece w oplakanym stanie ..polecammyc je dokladnie po kazdym pilowanu i jak sie cos pojawia nie uzywac rekawiczek dlatego ze stan sie poogorszy...

Odpowiedz
monikaa34 2013-09-10 o godz. 18:52
0

fajnnie napisane ale nic konkretnego musze wybrac sie do dermatologa i powiedziec ze mam uczulenie na pyl moze cos mi wtedy przepisze bo jak bylam 1 raz to nie wiedzialam na co mam uczulenie to bylo takie ogolne

Odpowiedz
fredeczka 2013-09-10 o godz. 18:49
0

Można spróbować odczulania.Koleżanka była uczulona na kurz i podobno jej przeszło ale jak to jest naprawdę to nie wiem. Do poczytania dla zainteresowanych http://www.pfm.pl/u235/navi/199567

Odpowiedz
monikaa34 2013-09-10 o godz. 18:47
0

kiepskie pocieszenie ja ma albo szyje czerwona albo cosc na buzi a tez pracuje w rekawiczkach i az cos mnie bierze ze stylistka powinna miec zdbane dlonie a nie cale w bablach i krostach

Odpowiedz
fredeczka 2013-09-10 o godz. 18:45
0

A ja właśnie siedze sobie z opuchniętymi palcami które wygladją jak grubaśne parówki i na dodatek są całe w krostach :( strasznie swędzi mimo to że pracuje w rękawiczkach to i tak jakimś cudem żel przenika do moich rączek.A antidotum raczej nie ma na to żadnego no jedynie trzymać się z dala od alergenu...

Odpowiedz
monikaa34 2013-09-10 o godz. 18:44
0

a jest jakas masc lekarwtwo antidotum
ja mam pochlaniacz siedze w bluzce z długim rekawem i zawsze mnie gdzies to uczulenie dopadnie

Odpowiedz
EwaElena 2013-09-10 o godz. 18:42
0

No niestety bywa choc nie musi występować od początku. Ale to dot. ogolnie alergikow....wiec co nas nie uczula....heheh...

Odpowiedz
Dariannaa 2013-09-10 o godz. 18:40
0

Ja mam alergię na pył żelowy.
Pracuję w bawełnianych rękawiczkach( podczas usuwania starej masy,opracowywania jej ect,czyli wtedy jak się pyli) bez nich ani rusz.

Odpowiedz
ana24 2013-09-10 o godz. 18:37
0

mi na razie nic się nie dzieje ale po waszych wypowiedziach doszłam do wniosku że jednak sobie kupię pochłaniacz.

Odpowiedz
rynba 2013-09-10 o godz. 18:35
0

mi oprócz swędzenia nosa robią się normalnie rany na twarzy od wysuszenia skóry:(( chyba macie racje z tym pochłaniaczem własnie sobie uswiadomiłam ze mozna sie nabawic pylicy tak jak mają np piekarze

Odpowiedz
marta1985 2013-09-10 o godz. 18:33
0

ja tez mam jakies tam uczulenie takie bombeliki mi wychodza ale tylko przy uzupelnianiu

Odpowiedz
gosieńk4 2013-09-10 o godz. 18:30
0

Jusyna M, to uczulenie najczesciej daje o sobie znac wlasnie w okresie karnawalowym hehe wtedy mamy zazwyczaj najwieciej klientek..i uczulenie gotowe

Odpowiedz
Jusyna M 2013-09-10 o godz. 18:28
0

Jak dobrze że istnieje to forum bo właśnie kamień spadł mi z serca.Myślałam że zaraziłam się jakąś zarazą a to uczulenie na pył.

Odpowiedz
angelamilano 2013-09-10 o godz. 18:25
0

mi juz przeszlo troche uczulenie zostalo pare krostek na dloniach ..teraz maseczka ,rekawiczki ,pochlaniacz ,wlosy w warkocz i nie dotykam buzi i sie nie drapie jak pracuje ....


wczoraj pracowalam sporo i znow dzis rece obsypane i swedzace a w rekawiczkach reka mi sie poci i z tych wypryskow robia mi sie rany ...


przechwalilam sie a to pewnie ze duzo pracuje czasami mam 4 osoby dziennie malo wychodze na dwor teraz powoli zmiejszam ilosc osob ktore przyjmuje dwie dziennie moje rece wygladaja starsznie uwzywam pochlaniacza,maseczki,okularow ochronnych i mam apaszke na szyji a rekawiczki mi pogaraszja dzis znalazlam w sklepie te ktore daja w sklepach do nakladania owocow plastikowe duze takie jake daja w farbach do wlosow wiec sprobuje tam bedzie dochodzic mi powietrze i nie bedea sie gotowac rany ...uzywam kremow z antybiotykiem ....

Odpowiedz
gosieńk4 2013-09-10 o godz. 18:23
0

cerutti, pochlaniacz to podstawowa sprawa! naprawde warto zainwestowac- ja moj kupilam rok temu i nie wyobrazam sobie pracy bez niego

Odpowiedz
cerutti 2013-09-10 o godz. 18:20
0

Chyba koniec końców tak będę musiała zrobić, bo ileż można się prosić...:(

Odpowiedz
Albertyna 2013-09-10 o godz. 18:16
0

A dlaczego dla własnego zdrowia nie możesz go sama sobie kupic?
Nawet jezeli pracujesz w salonie i szefowa wszystko kupuje,a pochaniacza nie chce, mozesz sama go sobie kupic, a gdy bedziesz odchodziła z zsalonu zabierzesz go ze soba.
Zdrowie mamy tylko jedno!!!

Odpowiedz
cerutti 2013-09-10 o godz. 18:14
0

Niestety, to nie jest sprawa zależna ode mnie, ja mogę tylko sugerować, ze jest potrzeba takiego zakupu:(

Odpowiedz
fraska2 2013-09-10 o godz. 18:11
0

monisia_, masz racje z tym pochłaniaczem, dopóki go nie posiadałam była masakra ....cały czas na lekach jechalambo nie dawałam radyale teraz jest oki

Odpowiedz
Albertyna 2013-09-10 o godz. 18:10
0

Pochłaniacz, to podstawa dla wszystkich!!!
Nie tylko tych, którzy mają problem z pyłkami.
Gdy wysypuje pył z worka mojego pochaniacza kazdorazowo uświadamiam sobie, ze to wszystko mogło byc na mojej buzi i w moich płucach...

Odpowiedz
monisia_ 2013-09-10 o godz. 18:08
0

Quarmelia napisał(a):cerutti, a pochłaniacz?
może to jest rozwiązanie?
uwazam ze pochlaniacz w pierwszej kolejnosci powinien byc

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 18:07
0

cerutti, a pochłaniacz?
może to jest rozwiązanie?

Odpowiedz
cerutti 2013-09-10 o godz. 18:05
0

Freska, ja mam podrażnienie i od żelowego i od akrylowego pyłu:( niestety, to są twarde ostre drobinki które uszkadzają skóre mechanicznie i do tego chemia, nie ma się co dziwić, ze tyle z nas na to narzeka... nawet jak maseczkę założysz, to przecież nie zasłania ona całej buzi... musiałybyśmy mieć taki strój jak pszczelarze haha no trudno, trzeba się z tym pogodzić

Odpowiedz
fraska2 2013-09-10 o godz. 18:03
0

cerutti, a może ty jesteś uczulona na pył a nie na akryl????

Odpowiedz
cerutti 2013-09-10 o godz. 18:01
0

Ja też mam podrażnienie, szczegolnie po piłowaniu akrylu. Swędzi mnie cała buzia:( a najbardziej pod oczami, bo tam skórka najdelikatniejsza. Najlepiej widać, ile tego się na skórze osadza, jak dopadnę wacik z tonikiem i przemyję twarz po całym dniu pracy, bleeee cały zafajdany

Odpowiedz
elena 2013-09-10 o godz. 17:59
0

Golf częsciowo rozwiąze sprawe...hehe....sama przewaznie w nim pracowałam... alergicy niestety maja utrudnione zadanie w naszym zawodzie

Odpowiedz
ville 2013-09-10 o godz. 17:58
0

Albertyna napisał(a):zapominamy o soczewkach, po prostu jezeli mamy wade wzroku, pozostaja nam okulary
hhmmm...ja nosze soczewki i od kad robie pazurki zawsze w nich robie i jest ok...

ale mysle nad zakupem takich plastikowych okolarków na czas zdjemowania pazurkow i odnow frezarka- bo wtedy najwiecej pyłu i ozdob lata :)

Odpowiedz
Albertyna 2013-09-10 o godz. 17:55
0

Pył, nie jest fajny, dlatego trzeba dbac o nasza higiene pracy- po pierwsze pochłaniacz i to dobry!!! na rynku jest dostepnych wiele, ale jak to zwykle bywa, z jakiścia jest różnie... zapominamy o soczewkach, po prostu jezeli mamy wade wzroku, pozostaja nam okulary ; staramy sie nie pochylac na piłowanymi paznokciami , a aby ochornć skóre fajnym rozwiązaniem moga byc sexowne kitelki :D

Odpowiedz
gosieńk4 2013-09-10 o godz. 17:53
0

Silicone, pewnie ze nie poprostu wszystko czego jest w nadmiarze szkodzi, na szczescie na codzien nie mam tego uczulenia

Odpowiedz
Silicone 2013-09-10 o godz. 17:50
0

Nie jestem pewna czy golf by rozwiązał problem... :( :( :(

Odpowiedz
gosieńk4 2013-09-10 o godz. 17:47
0

mam pochlaniacz pylu ale i tak jezeli mam mase klientek- wlasnie w okresie swiateczno sylwestrowym- to tego uczulenia nie da sie uniknac :( no chyba zebym w golfie siedziala i pyl nie osadzal sie na ciele

Odpowiedz
Silicone 2013-09-10 o godz. 17:43
0

Naprawde nie ma z tym pyłem żartów.I nie przekona się o tym ta której on wkońcu nie zaszkodzi.Dlatego jestem za jak najwyższą higieną pracy.Nie tylko pod wzgledem dbania o dezynfekcje miejsca pracy,dłoni i narzędzi.Musimy dbać także o nasze zdrówko.Zabezpieczać sie przed tym,co może wpływać niekorzystnie na nasz stan zdrowia-teraz jak i w przyszłości.To praca jak każda inna,Fryzjerki są narażone na wdychanie oparów lakierów,farb i rozjaśniaczy a my na pyły i inne,chociażby wdychanie oparów liuidu do proszku akrylowego.Długie wdychanie go może przyprawić o ból głowy i inne dolegliwości,oczywiście nas a nie klientki,bo one mają krótką styczność z tym. A żel?No trzeba troszke popiłować żeby uzyskac idealnego pazurka. Ale da się z tym żyć

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 17:39
0

ja kiedys od pylu dostalam zapalenia soczewek

teraz piluje w okularach

Odpowiedz
Silicone 2013-09-10 o godz. 17:37
0

Stałe klientki są przyzwyczajone,wiedzą,że to jedyny sposob. Ale ostatnio trafilam kilka takich co były oburzone ze coś się może pylić. Ale ja przez kilka lat już się przyzwyczaiłam do tego że każda klientka może mnie czymś zaskoczyć.Pozostaje uśmiech i idealnie wykonane paznokcie,wtedy zapominają o pyle i innych niedogodnościach.Efekt końcowy rekompensuje to wszystko. :) Ja na podrażnienie(bo alergią bym tego nie nazwała) skóry twarzy przez pył,szczególnie przy piłowaniu akrylu,bo żelu troszkę mniej znalazlam już sposob.Niestety moje ręce to większy problem,cierpią do dziś.

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 17:36
0

tylko klientka ma stycznosc z tym pyłem razm w miesiacu przykladowo a my codziennie po pare godzin... wiec jest roznica

Odpowiedz
Silicone 2013-09-10 o godz. 17:33
0

Z drugiej strony,są też klientki przewrażliwione na ten pyl.Jedne alergiczki,wtedy rozumiem,siedza,kichają i smarkają.Mam takie. Ale są też takie które życzą sobie odnowe przy każdym uzupełnieniu a do tego przeszkadza im pył.Bo sweterek sie brudzi,haha. Na szczęscie pochłaniacze pyłu sa juz coraz tańsze.

Odpowiedz
gosieńk4 2013-09-10 o godz. 17:30
0

przed sylwestem jak mialam mnostwo roboty do dostalam uczulenia na pyl wlasnie... bo pilowania mialam mase- odnowy itd- siedzialam w koszulce na ramiaczach i dostalam takiej wysypki ze szok..z tego pylu jak sadze bo wszystki ladowalo na mnie ....ale kilka dni nie robilam potem zelu i bylo juz ok- samo przeszlo

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 17:29
0

napachanie napisał(a):dedka to maseczka na twarz, do odnowy sie klania :P
no dokładnie.
1zł kosztuje :P

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 17:27
0

napachanie napisał(a):oj to musze byc czujna zebym tez nie dostala uczulenia, bede sie bronic nogami i rekami
hehe chyba sie nie da :P

Odpowiedz
napachanie 2013-09-10 o godz. 17:24
0

oj to musze byc czujna zebym tez nie dostala uczulenia, bede sie bronic nogami i rekami

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 17:23
0

napachanie napisał(a):a to masz przerabane ja nie wiem co to wogole alergia jest
ja nie wiedzialam jeszcze 2 lata temu... i sie dziwilam Mojemu ze tak sie męczy i na mnie tez przyszla pora... :(

Odpowiedz
napachanie 2013-09-10 o godz. 17:20
0

a to masz przerabane ja nie wiem co to wogole alergia jest

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 17:17
0

napachanie, nom przydaloby sie... zreszta z ta moja alergia na pylki teraz powinnam caly czas w maseczce chodzic lol

Odpowiedz
napachanie 2013-09-10 o godz. 17:15
0

dedka to maseczka na twarz, do odnowy sie klania :P

Odpowiedz
dedka 2013-09-10 o godz. 17:11
0

a ja czuje jakbym miala zawalone zatoki ale jak duzo piluje... np dwie odnowy jednego dnia to dla mnie zgon

Odpowiedz
Silicone 2013-09-10 o godz. 17:09
0

Moje pierwsze kroki na forum,ale kiedyś trzeba zacząć.
Alergia od żelu-może.Od pyłu napewno jest możliwa.Sama tego doświadczam.Cierpią moje ręce.I tak zle i tak nie dobrze,bo na rękawiczki lateksowe też mam uczulenie.Tyle,że rękawiczki są niezbędne.Ale da się z tym żyć,jeśli kocha się tą prace.

Odpowiedz
girljusta 2013-09-10 o godz. 17:07
0

ja mam katar jak tylko zaczynam piłować, powinna nosić maskę, ale wychodzi inaczej

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 17:03
0

Od żelu jak najbardziej możesz dostać uczulenia. Bardzo ważne jest dobre utwardzenie żelu, więc dobra lampa. lol

Odpowiedz
Gość 2013-08-31 o godz. 04:37
0

żel moze uczulac... sama tego doswiadczylam.
glowna przyczyna byl kiepsko utwardzony zel, z powodu nieodpowiedniej lampy - byla za slaba.
A wiec...- rekawiczki i dobra lampa - z pewnoscia to pprawi stan dloni..
Pozdrawiam

Odpowiedz
kisskiss 2013-07-15 o godz. 02:47
0

Endzi zel to silnie dzialajacy zwizek chemiczny wiec napewno jesli ktos jest alergikiem napewno jest to mozliwe.

Odpowiedz
Gość 2013-07-13 o godz. 17:58
0

Napewno mozna, moja poprzedniczka powiedziala ze od pyłu i zgodzę się z nią.Pył może podraznić oczy i przewody oddechowe, co może spowodować uczulenie.

Odpowiedz
Gość 2013-07-10 o godz. 23:59
0

od pyłu tak.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie