Quantcast
  • Gość odsłony: 15274

    Jakie prezenty na ślubie dostałyście?

    Witam.Mam propozycję. Może byście się wypowiedziały na temat otrzymanych ślubnych prezentów? Może jakieś się Wam powtórzyły (np. 3 żelazka albo 2 miksery :) ), może jakieś były bardzo niepraktyczne albo wręcz niechciane? Wiem, że podobny temat jest na "Wesele od A do Z", ale jakoś nikt się nie wypowiada. Poza tym tam jest chyba raczej o tym, co kupić, więc może tu sobie o tym poplotkujemy?Ja na początek. Dostaliśmy 2 komplety pościeli od naszych przyjaciół. Dwa dlatego, że śpimy z mężem pod dwoma kołdrami - ja pod swoją, on pod swoją. Poza tym mamy ręczniki (śliczne, wielkie), noże (za noże trzeba symboliczną złotówkę zapłącić - przypominam), sztućce, obrazy, jeden obrazek haftowany, stojak na butelki wina, komplet walizek na kółkach, album na zdjęcia, obrusy, wazon szklany ogromny, karafka i dwie szklanki kryształowe, "Elementarz" Falskiego z 1971 r :). Więcej nie pamiętam, jakby coś, to dopiszę.Mam nadzieję, że "podzielicie się" ze mną prezentami ślubnymi. Pozdrawiam.

    Odpowiedzi (69)
    Ostatnia odpowiedź: 2014-08-06, 22:07:05
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
markettta 2014-07-24 o godz. 20:57
0

ja zaopatrzyłam się niedawno temu w zestaw naczyń Philipiak, czyli tych
od Karola Okrasy :) i muszę przyznać, że z takim kompletem gotowanie to
czysta rozkosz, są przede wszystkim bardzo poręczne i łatwe w myciu, no i
wygladają ślicznie :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

właśnie wczoraj siostra mojego narzeczonego oznajmiła mi że mamy się zastanowić co chcemy na wesele wprawdzie daleko jeszcze do niego ale oprócz pieniążków od nich dostaniemy prezent - pamiątke. I mam dylemat bo ja nie wiem co my chcemy. Faktycznie mamy dom i będziemy go gruntownie remontować, ale w głowie mam pustkę - myśle że skorzystam z tego co wyście dostały i może coś wybiore, naszczęście jeszcze dużo czasu mam :)

Odpowiedz
gryjtka 2013-11-12 o godz. 18:05
0

Tak na świeżo:
dużo pieniążków :) które poszły na remont mieszkania i kupno nowych mebli
z prezentów materialnych:
garnki ze stali nierdzewnej
2 komplety sztućców
3 komplety obiadowo-kawowe
serwis do kawy
serwis do herbaty z chińskiej porcelany
wymarzone kieliszki do martini
4 komplety pościeli
narzutę na łóżko
robot kuchenny ful wypas
ręczniki - w sumie to chyba ze 40 sztuk
2 obrusy
więcej nie pamiętam :D

Odpowiedz
Moniqueee 2013-11-12 o godz. 18:05
0

gonick napisał(a):jest tam nawet zapisek, że mój tata przyjechał na działkę z jakąś nową dziewczyną, ładną szczupłą szatynką - moją mamą :)
pięknie :)

Odpowiedz
pysznie 2013-11-12 o godz. 18:05
0

gonick napisał(a):Mój dziadek załozył taką księge jakieś 40 lat temu, kiedy budował domek letniskowy.
I zapisywał co zostalo zrobione, jaka była pogoda, kto go na działce odwiedził.
Teraz zapisuje w niej mój tata, lub my z siostrą, jesli jeździmy tam ze znajomymi.
To fantastyczna sprawa, tym bardziej, ze dziadek wklejał zdjęcia, wycinki z gazet itepe :)
A tak zapytam z ciekawości jak ta księga wygląda-tzn z czego jest wykonana?
Od dawna myślę o czymś podobnym ,ale związanym z naszym przyszłym domkiem ,stad pytania praktyczne ;)
Ale podziwiam za pomysł i przede wszystkim rodzinna wytrwałośc :)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

jest tam nawet zapisek, że mój tata przyjechał na działkę z jakąś nową dziewczyną, ładną szczupłą szatynką - moją mamą :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

gonick, rewelacja!!!!

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

Mój dziadek załozył taką księge jakieś 40 lat temu, kiedy budował domek letniskowy.
I zapisywał co zostalo zrobione, jaka była pogoda, kto go na działce odwiedził.
Teraz zapisuje w niej mój tata, lub my z siostrą, jesli jeździmy tam ze znajomymi.
To fantastyczna sprawa, tym bardziej, ze dziadek wklejał zdjęcia, wycinki z gazet itepe :)

Odpowiedz
poohatka 2013-11-12 o godz. 18:05
0

taka jak ma pysznie (tylko tu nie zaglądaj! ;) ): http://www.allegro.pl/item400570357_kronika_rodzinna_najtaniej_ksiegarnia_nowa.html

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

dzieki.
ja też lubię takie pamiątki.
myślałam, ze to moze jakaś wyspiarska tradycja, ale widzę, ze po polsku.
poszukam zatem.

Odpowiedz
Reklama
pysznie 2013-11-12 o godz. 18:05
0

markdottir napisał(a):
-kronike rodzinna do uzupełnienia
możesz coś więcej napisać, jestem bardzo ciekawa jak to wygląda?
możliwe,że lepiej brzmi niz wygląda ;)
to wydanie książkowe...

mnóstwo stron do wypełnienia na temat nas , naszego dzieciństwa (np. przedszkolnych zabawek i kolegów), młodości, naszej znajomości, a pożniej małżeństwa ,dzieci i wnuków...



Prezent trafiony,bo ja bardzo lubie takie pamiątki

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

-komplet ręczników z naszymi imionami
o! rewelacyjny pomysł!

-kronike rodzinna do uzupełnienia
możesz coś więcej napisać, jestem bardzo ciekawa jak to wygląda?

Odpowiedz
pysznie 2013-11-12 o godz. 18:05
0

To ja tak na gorąco:
-jako,że mieszkamy na wyspie i jeszcze trochę tu zosatniemy nasi goście głównie obdarowali nas pieniążkami :)
-na szczeście nie wszyscy-bo ja to z tych co uwielbiaja dostawać prezenty
-i tak dostaliśmy -komplet pościeli (zamówiony i wybrany)
-scrablle (również na zamówienie ;) )
-dzbanek, szklanki i patere na owoce z krosna (piękne)
-filiżanki i spodeczki na 6os (piekne)
-komplet ręczników z naszymi imionami
-sztućce na 12os (nie najbrzydsze)
-rzutnik multimedialny(wymarzony!)
-zestaw 2 filiżanek
-ściereczke z irlandzkim blogosławieństwem dla domu
-posrebrzany obraz bozej rodziny (co zadziwiające b. sie na podoba)
-kronike rodzinna do uzupełnienia
-wycieczke na Dominikane
-album z czerpanego papieru (super)
-wszystkie prezenty (z wyjatkiem kroniki,rzutnika i scrabble)zosataly u tesciow i poczekaja na nasz powrot i mieszkanko lub dom w przyszlości.

Odpowiedz
awangarda w stylu retro 2013-11-12 o godz. 18:05
0

zachorowalam na zestaw nozy victorinox
http://www.victorinox.com.pl/?p=2:80

Odpowiedz
Moniqueee 2013-11-12 o godz. 18:05
0

Ciekawy pomysł na prezent ;)

Odpowiedz
edyta123456789 2014-08-06 o godz. 22:07
0

@Moniqueee: Też zawsze kombinuję jak ciekawie zapakować pieniądze ;) nie daję zwykłej koperty. A do tego zamiast kwiatka daję też jakiś upominek, np ostatnio statuetki z Crystal City robią u mnie furorę ;p wyglądają mniej więcej tak: http://www.crystalcity.pl/produkt/roza_3d_namietnosci_pomysl_na_prezent_dla_dziewczyny :) do tego można swoją dedykację wygrawerować.

Odpowiedz
Gość 2013-11-12 o godz. 18:05
0

Wyciągam, bo muszę w tym tygodniu kupić prezent ślubny :|

Odpowiedz
gochna 2011-07-27 o godz. 07:59
0

To i ja zrobie podsumowanie w ramach przypomnienia:
- odjechany ciśnieniowy expres do kawy
- mikrofala z tysiącem funkcji, piekarnikiem i tosterem
- pralke (sama wybieralam)
- zestaw obiadowy na 12 os + tak sam serwis do kawy na 12os. (kwadratowy, sliczny)
- 3!! komplety sztućców na 12 os (srebrne, Gerlach i jakies tam)
- 2 komplety poscieli -fajnie-przydadza sie
- duzo recznikow- tez sie przydadza
- robot kuchenny Brauna - swietny
- stojak barowy na 4 butelki (taki z dozownikami do nalewania 25-tek)
- ksiazke kucharska
- 2 tostery -hm...
- patelnia + garnki Tefala Ingenio - fajne, ale jakies male takie
- tablice z zasuszonymi motylami (?) - od rodzinki z Meksyku, podobno przynosza szczescie domowi
- skorupe orzecha malowana w meksykanskie wzory- na obrączki- daje moc naszej milosci:)
- motocyklowa torbę na bak pełna plików banknotów z banderolkami z malym zdjeciem nas na motorku -od znajomych
- motocyklowe sakwy boczne (z mojej pracy)
- 2 x porcelanowy dwuosobowy zestaw sniadaniowy
- jakies wazony i tace ze szkla - od ludzi ktorzy byli tylko na poprawinych
- plecionki na reke i wazonik z gliny od malych dzieci:)
- ramki do zdjęc,
- albumy do zdjęć

I tak 3/4 z tego (porcelana..) lezy na strychu u teściów i czeka na naszą przeprowadzkę z kawalerki do jakiegos większego lokum, gdzie np. obiad na 12 osob nie będzie graniczył z cudem.

Poza tym dostalismy duzo pieniedzy, wiecej niz sie spodziewalismy - ale juz nic nie zostalo bo kupilismy sobie wystrzalowe ubranka na motocykl i samochód.

jenki....duzo tego:)

Odpowiedz
BTB 2011-07-26 o godz. 16:18
0

BTB napisał(a):Aha i od tesciowej GTB dostalismy potworne sztucce w zlotym kolorze.
Ale wstyd Tesciowa GTB to przeciez moja mama a te sztucce to byly od jego macochy .

Odpowiedz
Gość 2011-07-26 o godz. 16:08
0

[BTB]Aha i od tesciowej GTB dostalismy potworne sztucce w zlotym kolorze.

A my od teściów nie dostaliśmy NIC ...

Odpowiedz
BTB 2011-07-26 o godz. 15:17
0

My ze wzgledu na odleglosc i problem przewozenia prosilismy o gotowke lub jesli juz koniecznie prezent to jak najmniejszy. Dostalismy mnostwo kasy i trzy naczynia zaroodporne ze stojakami.

Poza tym dostalismy ksiazki"
Od ksiedza dostalismy Nowy Testament. Od dwoch par ktore byly tylko zawiadomione Rytual Rodzinny i Skarbiec Imion Polskich z naszymi zaznaczonymi pieknymi zakladkami. I od jeszcze jednej tez zawiadomionej pary sliczny obrazek z katedra Gnieznienska. Musze przyznac ze nie wszystkie te zawiadomione pary znalam.

I przed wyjazdem na wesele od ciotek w stanach dostalam komplet poscieli satynowej (rozmiar dobry) i 2 piekne kieliszki krysztalowe do szampana. A z pracy dostalam komplet kieliszkow do szampana, zestaw obiadowy na 4 osoby, ramki na zdjecia slubne oraz mase innych rodzai szklanek (wszystkie po 4 sztuki) ktore wymienilam na 1 zestaw pieknych kieliszkow do wina.

Aha i od tesciowej GTB dostalismy potworne sztucce w zlotym kolorze.

Odpowiedz
pinezka 2011-07-26 o godz. 14:13
0

To ja też spróbuję. Wygląda to tak:
- zastawa stołowa (na razie używamy tej, którą dostaliśmy na cywilnym)
- komplet sztućców na 12 osób (w użyciu)
- żelazko "full wypas" - podobno najlepsze ze wszystkich dostępnych na rynku :o
- pralkę niewiele ustępującą jakością żelazku
- komplet pościeli satynowej (aktualnie w użyciu lol _
- wyciskarkę do owoców
- pojemniki na różne cuda kuchenne
No i kasa... Nie mieliśmy wesela, tylko obiad w restauracji dla najbliższej rodzinki i zebrało się nam od 13 osób prawie 10 tyś. Byłam w ciężkim szoku i było mi jakoś tak głupio, bo w życiu nie pomyślałabym, że tyle aż tego będzie (nikt w rodzince nie jest "super majętny"). W każdym razie starczyło na podróż poślubną, doposażenie naszego mieszkanka w drobiazgi w stylu jakaś półka, chodnik do łazienki itp. i odłożyliśmy odrobinę.

Odpowiedz
nullka 2011-07-26 o godz. 13:55
0

no tak o tym zapomniałam

Odpowiedz
Gość 2011-07-26 o godz. 13:21
0

nullka napisał(a):No co w tym złego??? ;) na jakiś czas im wystarczy (pytanie tylko czy ta pościel im sie podoba??? ;)
I czy była w odpowiednim rozmiarze...

Odpowiedz
nullka 2011-07-26 o godz. 13:09
0

No co w tym złego??? ;) na jakiś czas im wystarczy (pytanie tylko czy ta pościel im sie podoba??? ;)

Odpowiedz
meggi120 2011-07-26 o godz. 11:27
0

Bardzo fajny temat...

Ślub co prawda przed mną i zastanwiam sie nad wymyśleniem ewentualnych prezentów, jakby ktos chciał koniecznie kupić, aby uniknąc sytuacji którą mieli nasi znajomi - a mianowicie dostali 12 kompletów pościeli

Odpowiedz
Gość 2011-07-26 o godz. 10:38
0

wyciągam...

Odpowiedz
kruszynapl 2011-04-27 o godz. 13:52
0

powiem szczerze ze jestesmy zadowoleni zebralismy 30000 jak na 80 osob to duzo w sumie sami dziadkowie dali nam 10 tys.
oprocz tego dostalismy
karefke ktora sama mialam sobie sprawic
od mojej mamy dostalam pierscionej z diamencikami, aby przechodzil z pokolenia na pokolenie,
komplet srebrnych sztuccy
i obrzydliwy komplet z porcelany na12 osob ale jest tragiczny taki jak ze stolowki w szkole :x
satynoa posciel
posiel z kory
troche slodyczy
ramki na zdj dzieci
duuuuuuzo kartek
komplett do kawy na 6 os

i tak jestesmy happy

Odpowiedz
Kerala 2011-04-20 o godz. 18:15
0

O liście prezentów sama zamierzam stworzyć oddzielny topic dziś lub jutro. I tez prosze o wypowiedzi, więc tu możecie się wstrzymać ;)
Ale wiecie co? Jak was czytam to dochodze do wniosku, że tak ze cztery wesela jeszcze w życiu i jestem "ustawiona" na cacy lol Nie odbierajcie tego jako złośliwości, ale faktycznie coś w tym jest, prawda?
Ja jednak Was przebiję: z okazji swojego pierwszego ślubu dostałam (uwaga)
-bieznik z 6 serwetkami
oraz
- grę Monopoly lol

I to wszystko ;) No ale fakt faktem, że było tylko 15 osób, a ja zastrzegłam, że nie chcę żadnych prezentów. I najlepsze jest to, że bieznik się kurzy w szufladzie, a monopol jest moim ukochanym do dziś prezentem ;)
a.

Odpowiedz
Gość 2011-04-20 o godz. 18:03
0

Persy napisał(a):A ja mam pytanko - jak to jest z listą prezentów?

Skąd goście wiedzieli, co chcecieliście dostać - zostawialiście komuś listę, kto się nią opiekował, czy sami mówiliście, czy jak?
Zostawienie wolnej ręki rzeczywiście może oznaczać niebezpieczeństwo otrzymania 3 tosterów ;) stąd taka lista jest chyba fajnym pomysłem.

Co do kasy - wiem, ze wiele osób umieszcza wierszyk, taki żartobliwy, że wolą kasę zamiast prezentów... szczerze mówiąc mnie chyba byłoby głupio dawać taki wierszyk na zaproszeniu. Nie chciałabym, żeby ktokolwiek się dziwnie przrz to poczuł, w sytuacji, gdyby np. wolał czy mógł kupić prezent.

W końcu zapraszam gości dla nich samych a nie dla tego, co mi dadzą i stąd te opory...
Już z dwojga złego wolałabym rozpuścić jakieś subtelne wici za pomocą rodziców, że jednak wolimy kasę...
My listy prezentów nie robiliśmy. Chcieliśmy gościom pozostawić swobodę. Zresztą chyba sami głupio byśmy się czuli domagając się czegoś konkretnego.

Jeśli ktoś już koniecznie się pytał, to mówiliśmy zgodnie z prawdą, że wszystko, co jest nam do codziennego życia potrzebne (typu garnki, ręczniki itd) właściwie już mamy, więc nie mamy specjalnych życzeń. Goście zazwyczaj w tej sytuacji dawali nam później pieniądze. Tym najbliższym mówiliśmy wprost, że chcemy kasę, zresztą sami widzieli, że musimy kupić np. porządne krzesła do kuchni, które przecież ciężko byłoby zprezentować.

Część gości "bez pytania" wręczyła nam prezent "rzeczowy". Wszystkie upominki okazały się bardzo trafione i przydatne :)

Odpowiedz
passacalia 2011-04-20 o godz. 16:26
0

My mielismy dwie listy prezentow. Jedna lezala u moich rodzicow, a druga u mojego (wtedy) narzeczonego. Na zaproszeniach byla prosba o telefoniczne potwierdzenie przybycia, wiec jak ludzie dzwonili to zazwyczaj pytali sie, co kupic i rodzice mowili, ze jest taka lista i pytali, czy chca z niej skorzystac (zawsze chcieli :D ), a my szybko konsultowalismy dwie listy ze soba i wykreslalismy zamowione rzeczy. Jesli ludzie nie pytali o prezenty, to rodzice subtelnie mowili, ze taka istnieje i czy chca ja zobaczyc...jesli nie, to zazwyczaj dostawalismy wtedy pieniadze.

Odpowiedz
m. 2011-04-20 o godz. 13:39
0

Persy napisał(a):A ja mam pytanko - jak to jest z listą prezentów?

Skąd goście wiedzieli, co chcecieliście dostać - zostawialiście komuś listę, kto się nią opiekował, czy sami mówiliście, czy jak?
Zostawienie wolnej ręki rzeczywiście może oznaczać niebezpieczeństwo otrzymania 3 tosterów ;) stąd taka lista jest chyba fajnym pomysłem
Nie wiem czy rzeczywiście jest takie zaproszenie, ale stworzenie listy prezentów baaaardzo ułatwia sprawę gościom, a i Wy dostajecie to co chcecie i Wam się podoba.

My zostawiliśmy nasze listy w dwóch sklepach (Ikea i sklep z porcelaną) i daliśmy znać gościom gdzie się znajdują.
I z wyniku jestem bardzo zadowolona :)

Odpowiedz
Persy 2011-04-20 o godz. 13:10
0

A ja mam pytanko - jak to jest z listą prezentów?

Skąd goście wiedzieli, co chcecieliście dostać - zostawialiście komuś listę, kto się nią opiekował, czy sami mówiliście, czy jak?
Zostawienie wolnej ręki rzeczywiście może oznaczać niebezpieczeństwo otrzymania 3 tosterów ;) stąd taka lista jest chyba fajnym pomysłem.

Co do kasy - wiem, ze wiele osób umieszcza wierszyk, taki żartobliwy, że wolą kasę zamiast prezentów... szczerze mówiąc mnie chyba byłoby głupio dawać taki wierszyk na zaproszeniu. Nie chciałabym, żeby ktokolwiek się dziwnie przrz to poczuł, w sytuacji, gdyby np. wolał czy mógł kupić prezent.

W końcu zapraszam gości dla nich samych a nie dla tego, co mi dadzą i stąd te opory...
Już z dwojga złego wolałabym rozpuścić jakieś subtelne wici za pomocą rodziców, że jednak wolimy kasę...

Odpowiedz
Modeste1 2011-04-16 o godz. 09:30
0

Aha i jeszcze dwa zestawy sztućców
Wiedziałam, że o czymś zapomnę !

Aha i krajalnicę! Ciekawe o czym jeszcze zapomniałam :(

Jesteśmy zachwyceni prezentami :)

Odpowiedz
Modeste1 2011-04-16 o godz. 09:28
0

Witam

My jesteśmy bardzo zadowleni z prezentów. Tym bardziej, że nie spodziewaliśmy się wogóle takiego obrotu sprawy.

Wesele liczyło 50 osób. Była to najbiższa rodzina i przyjaciele. Dostaliśmy ponad 8000zl i prezenty:
- kombiwar (używam-jest świetny),
- zastawy ze srebra (taca+szkło+pokrywa; zestaw do tortu - nóż i łopatka; cukiernica; solniczka i pieprzniczka);
- haftowane ręczniki;
- pościel (2 komplety);

Pewnie o czymś zapomniałam, ale w natłoku tego wszystkiego to chyba normalne

Oczywiście kasy już nie mamy. W tydzień po ślubie kupiliśmy sobie autko :) Trzeba czymś do pracy jeździć :)

Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2011-04-07 o godz. 16:02
0

No ja tez mma sklerozę.... dostaliśmy jeszcze super pluszowego misiaka w aksamicie, i w żelaznym pudełku niesamowicie pachnące mydełka :rolleyes: ... anp. zaestawów obaidowych i sztucców nie dostaliśmy, niestety :( ... ale nic to w wianie są... ;)

Odpowiedz
Gość 2011-04-07 o godz. 11:32
0

no tak z moją sklerozą ... dostalismy jeszcze toster, ale jako ze toster juz mielismy, a ten trafil na dno szafy to o nim zapomnialam (byl bez paragonu wiec nie moglismy wymienic).

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 20:22
0

to może ja też dopisze co dostalismy:
- komplet do herbaty z porcelany z Ćmielowa na 12 osób
- serwis obiadowy na 6 osób + filizanki ze spodeczkami
- serwis obiadowy na 12 osób
- sztućce Gerlach na 6 osób 2 koplety poscieli
- garnki ze stali nierdzewnej
- opiekacz który jest jednicześnie maszynką do gofrów i tosterem
- elektroniczny termometr do wewnątrz i na zewnatrz z kalendarzem i zegarkiem
- karykatu mojego zdjęcia z kolezankami
- ręczniki
- sokownik
- potem od rodziców jeszcze lodówke, pare kompletów poscieli, mnóstwo ręczników(od teściowej) i ostatnio spóźniony prezent - pralkę :)

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 13:26
0

zapomnialam
dostlismy jeszcze darmowy film na dvd w dowolnej ilosci kopii dvd i zdjecia z pleneru i slubu - robili siostra z wujkiem (i jeszcze dali kase to dopiero kicha co? )

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 13:24
0

passacalia my sami bylismy zaskoczeni bonie spodziewalismy sie czegos takiego - takiej ilosci prezentow i kasy:) Tym bardziej ze nasze rodziny nie sa jakos strasznie majetne. No a poza tym kolezanki siostra miala slub tydzien przed nami i od 120 osob dostali 12 tys wiec spodziewalismy sie ze w "rozbiciu" na liczbe gosci wychodzi ok 100 zl na osobe i na wiecej nie liczylismy a tu bach ! zebyscie widzialy nasze miny jak otweiralismy koperty...swiadkowa pocieszala nas (sic!) ze skoro tyle dali to tyle chcieli dac :) bo nam bylo glupio

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 11:41
0

juz sie raz wpisałam.......
ale niech sobie przypomne:
- zestaw garnków ze stali nierdzewnej,
- sztućce na 12 osób,
- sztućce na 6 osób,
- zestaw do hebraty,
- 2 filiżanki z dedykacja tylko dla nas- baaardzo ładne
- pościel 2 komplety + ręczniki
- szkło z Krosna 5 opcji (szampan, wódka, białe wino, czerowne, koniak)
- albumy
- żelazko
- zestaw do espresso
+ duzo pieniążków 26 tys. było 140 osób

jesteśmy bardzo zadowoleni :) :) :)

Odpowiedz
passacalia 2011-04-06 o godz. 11:20
0

My takze dostalismy mase prezentow, glownie sprzet gospodarstwa domowego z listy, ktora sami z reszta robilismy. Przyda sie, bo nic sami nie mielismy... :D
Wiecie co? Jak czytalam te wypowiedzi, to bylam zaskoczona, jak duzo pieniedzy dostaliscie! U nas przy 65 osobach pieniazkow bylo gdzies tak 3,5tys. 8) (i wiekszosc poszla na podroz poslubna...ale tego akurat nie zaluje :D )

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 10:37
0

vesna napisał(a):To może ja też napiszę:
- czteroczęściowy obraz olejny
- dużą "wściekłą" akwarelę
- dwie piękne grafiki
(oczywiśćie wszystkie autorstwa naszych przyjaciół)
- wielki komplet szklaneczkowo-kieliszkowy
- komplet deserowy z takiego dziwnego szkła
- serwis do kawy na 6 osób
- 2 komplety pościeli
- 2 ręczniki kąpielowe
- etniczny stojak na płyty
- dizajnerski komplet: pieprzniczka + solniczka
- "Kuchnię polską"
- "Katechizm Kościoła Katolickiego"
- książkę "Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map"
- płytę z muzyką poważną
- butelkę brandy
- pieniążki, których część poszło na dourządzenie mieszkania, a część czeka na jakiś konkretny powód, by je wydać.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.
No i jeszcze przypomniało mi się pare rzeczy:
- poduszka
- 2 jaśki
- opiekacz do kanapek
- książka z płytą o papieżu

Odpowiedz
Gość 2011-04-06 o godz. 10:26
0

I jak zrobią podsumowanie prezentów , bo jeszce takowego nie robiłam;
Od moich rodziców dostalismy: zestaw kina domowego, mikrofalówkę, lodówkę i 500 euro. OD rodziców męża dwoe poduszki + 2 jaśki, a od reszty rodziny i gości weselnych: zesawt granków, pościel bawełnianą haftowaną, koc, obraz ze skóry, książkę z poezją papieża, książkę ze zdjęciemi papieża z pielgrzmki do Polski i ksiażkę o powsatniu filmu "Pasja", mikser taki mniejszy, mikres full wypas (taki super, ze w kuchni jest po prostu cedem lol to do mojego kuzyna), dużą pozytywkę - schowek na biżuterię, w której w każdym schowku było 100 zł ( a schowków było trochę), ekspres do kawy, zastaw desek do krojenia i pierdółki do kuchni (od sąsiadów), i reszta pieniążki, przypadło etgo na 75 osób około 10 000 zł. I bardzo szybko się rozeszło na urządzanie mieszkanka.

Odpowiedz
Gość 2011-04-05 o godz. 23:23
0

To może ja też napiszę:
- czteroczęściowy obraz olejny
- dużą "wściekłą" akwarelę
- dwie piękne grafiki
(oczywiśćie wszystkie autorstwa naszych przyjaciół)
- wielki komplet szklaneczkowo-kieliszkowy
- komplet deserowy z takiego dziwnego szkła
- serwis do kawy na 6 osób
- 2 komplety pościeli
- 2 ręczniki kąpielowe
- etniczny stojak na płyty
- dizajnerski komplet: pieprzniczka + solniczka
- "Kuchnię polską"
- "Katechizm Kościoła Katolickiego"
- książkę "Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map"
- płytę z muzyką poważną
- butelkę brandy
- pieniążki, których część poszło na dourządzenie mieszkania, a część czeka na jakiś konkretny powód, by je wydać.
Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam.

Odpowiedz
Gość 2011-04-05 o godz. 22:15
0

Odgrzebuję, bo tak sobie czytałam i pomyślałam, że dopisze swoje, a może ktoś jeszcze coś dorzuci:)
My dostaliśmy:
- telefon bezprzewodowy
- zastawa obiadowo-deserowa na 12 osób
- pościel (jeden komplet na duzy rozmiar - my uzywamy dwoch mniejszych )
- prodiż
- frytownicę
- piękna porcelana - komplet deserowy
- sztućce do sałaty
- sztućce villeroy&boch - super (ale na 6 osob - ciekawe ile kosztuje na kolejne 6?)
- sztucce na 12 osob
- album i ramka
- miska na przegryzki (tak apodzielona na komory:) )
- wielkie pudło pełne "niespodzianek" - było tam dużo rzeczy przydatnych w domu np gary zaroodporne i rozne pierdolki typu wklad do gotowania na parze, ale tez szczotka do kibla w ksztalcie kotka :D
-no i ok 12 tys w gotowce ktora poszla na oplacenie czesci wesela i podroz poslubną:) od 54 osób
- mnóstwo rzeczy (zabawek i przyborow szkolnych) dla dzieciakow z domu dziecka, o ktore poprosilismy zamiast kwiatow

Odpowiedz
Gość 2010-07-02 o godz. 19:51
0

Superowy prezent. Fajnych wspolpracownikow masz Agnieszko :D

Odpowiedz
Gość 2010-07-02 o godz. 19:47
0

Nie będe pisać o wszystkim, tylko ojednym prezencie, który dostaliśmy od moich szafów i kolegów z pracy. W związku z tym, ze pracuję w pracowni architektonicznej i ostatnio robiliśmy hotel, moi szefoie załatwili nam noc poślubną w hotelu, nie tym co projektowaliśmy, bo jeszce nie zrobiony :) Była też stówa na taksówkę i majtki dla mnie i męza na zmianę. Było to totalne zaskoczenie, co prawda oni wiedzieli, ze się nie będziemy gdzi emieli podzieć po weselu (rodzina przyjezdna zajęła wszystkie domy). Strasznie się bałam jak pprzyjechała taksówka, bo nas wiozła nie wiadomo gdzie, ale było super. :)

Odpowiedz
Gość 2010-06-14 o godz. 16:52
0

A oto nasze weselne zdobycze. Sa to prezenty ktore dostalismy od gosci weselnych oraz za kolocz. Zaproszeni goscie zostali poinformowani ze najbardziej uszczesliwia nas pieniadze. Mieszkamy juz we wlasym mieszkaniu poltorej roku wiec juz jestesmy urzadzeni i sprzet AGD/RTV posiadamy

- 3 obrusy (nawet ladne,delikatne, takie na specjalne okazje)
- komplet bialej haftowanej bielizny poscielowej (ktorej prawdopodobnie nigdy nie uzyje ale bardzo sie z niej ciesze)
- 3 komplety sztućców (raz gerlach, raz wielgachna walizka na zamek, raz zwykle)
- wazon duzy szklany ozdobiony recznym malunkiem
- swiecznik mosiezny chyba na 6 swiec)
- reczniki 8 sztuk (fajne, duze i mieciutkie, zawsze sie przydadza)
- scierki do naczyn ok 10
- komplet poscieli z kory
- elegancka portmonetka dla mnie oraz rownie eleganckie pioro i zapalniczka dla meza
- serwis do kawy na 12 osob (tak koszmarny ze az sie boje na niego patrzec)
- filizanki i talezyki na 6 osob
- pucharki do lodow na 6 osob
- zegar skorzany
- cieply koc - sie przyda bo ja zmarzluch jestem
- obrazek Matki Boskiej z Dzieciatkiem od ksiedza ktory nam udzielal slubu
- szklany polmisek na owoce ale na takich powyginanch nozkach z jakiegos metalu
- swiecznik w takim samym stylu co polmisek
- brytfanka do pieczenia np kury na metalowych nozkach
- komplecik: cukiernicza i dzbanuszek na smietanke do kawy na malej tacy
- a dodatkowo kolczyki i lancuszek z wisiorkiem (biale zloto, rubin, brylancik) oraz spinki do mankietow i spinka do krawata (zloto i diament )od mojej mamy do naszych strojow slubnych

- jesli chodzi o kase to dostalismy w sumie prawie 12000 zlotych, ktorych juz nie mamy bo kupilismy auto (w zwiazku z czym jeszcze sie dodatkowo
zadluzylismy bo za tyle pozadnego auta sie nie kupi)

---------------
Od 15 kwietnia 2004 Żona

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 20:02
0

A my jak na razie (bo prezenty cały czas spływają) dostaliśmy:
- sztućce (nie przydadzą się, bo swoich mamy mnóstwo, a te wyglądają tak, że nawet nie wiadomo, jak nimi jeść - tzn. kapią złotem);
- ręczniki;
- kieliszki do wina;
- figurki 2 aniołków na ścianę (bo ponoć my nie wyglądamy jak aniołki ;) );
- komplet pościeli oraz staromodny szlafrok;
- aparat fotograficzny + ogromny pojemnik na zdjęcia;
- nożyk do listów;
- śliczne portfele;
- ogromną grafikę komputerową/collage z wpasowanymi naszymi twarzami - taki pseudo obraz ślubny (akurat na ścianę, jeszcze oprawione - to trudno opisać, po prostu trzeba zobaczyć - znajomi mieli baaaardzo oryginalny pomysł);
- mnóstwo pieniędzy.

Czyli w sumie jak na razie to tylko kilka rzeczy nietrafionych (ale to były prezenty kupowane "na siłę", bo wszystkim mówiliśmy, że chcemy tylko pieniądze - wszystko inne mamy, a jak nie, to i tak nikogo nie będzie na to stać :D ).

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 19:54
0

Ja się dopiszę też, chociaż już chyba nie pamiętam wszystkiego
obraz Matki Boskiej Karmiącej - od babci, coby prawnuki szybko i bezproblemowo były :)
frytkownicę i parowar w jednym
trzy komplety sztućców 2x12 i 1x6 osób
ekspres do kawy przelewowy
6 srebrnych łyżeczek
pierwsza część Harrego Pottera po angielsku ;)
wagę łazienkową
dwa komplety ręczników
żelazko
obraz haftowany przez moją ciocię
obraz z aniołkami od mojej "nawiedzonej" aniołami cioci ;)
serwis porcelanowy obiadowo-deserowy na 12 osób full wypas (do tej pory jeszcze nie mamy różnych pierdół, jak świeczniki, serwetniki itp. ale jeszcze będą)
serwis porcelanowy deserowy na 12 osób
serwis porcelanowy deserowy na 6 osób
album na zdjęcia
dwie pościele flanelowe (na zimę super)
pościel satynowa (beznadzieja)
pościel z kory
serwis śniadaniowy (6 kubków, cukiernica i mlecznik)
no i około 7500 zł
dodam tylko, że wesele było dość daleko od Wrocławia, więc masa osób musiała jeszcze ponieść koszty dojazdów.
Z prezentów bardzo się cieszymy, powtórzyły się tylko te, których nigdy za dużo (ostatnio robiłam imprezke urodzinową na 16 osób i już jeden serwis albo komplet sztućców nie wystarczył...)
Więcej nie pamiętam... ;) ale to chyba wszystko :)
Aha, było 80 osób.

Odpowiedz
Gość 2010-06-13 o godz. 18:59
0

Ten temat był dziś na tapecie u mnie w pracy.
Odgrzebuję w pamięci co dostaliśmy :
- robot kuchenny - jestem z niego bardzo zadowolona
- pościel w 3 wersjach
- komplet kawowo obiadowy razy 2
- sztućce Gerlacha
- deskę do prasowania, suszarkę.
- garnki Zeptera
- sokowirówkę
- koc
- komplety kieliszków do szmpana, whisky i wina,
- pojemnik do lodu, shaker
- filiżanki - dwa komplety
- obraz
- piękny komplet do grzańca
- komplet ręczników
- noże, patery
- serwetki koronkowe,
- termos,

Prezenty spisałam z wesela oraz te za kołocz.

oraz pieniążki za które kupiliśmy potrzebne rzeczy do wykończenia mieszkania : dywaniki, wazony, regały, wideo itp.

Odpowiedz
Persy 2010-06-12 o godz. 08:33
0

Hmmm...
Jak tak czytam Wasze wypowiedzi to dochodzę do wniosku, że rzeczywiście - coś jest w twierdzeniu, że wesele się "zwraca", choćby częściowo...

Aha, i od razu mówię - nie pisze tego ani złośliwie, ani pochlebnie - w stosunku do samej kwestii - po prostu takie spostrzeżenie.

Odpowiedz
Gość 2010-06-11 o godz. 15:15
0

Wyciągam z ciekawości, co kto jeszcze dostał ;)

Odpowiedz
Gość 2009-12-07 o godz. 09:59
0

No dobra to ja sie teraz spowiadam:
-krajalnica (narazie codziennie z niej korzystam)
-komplet garnków ze stali nierdzewnej
-komplet obiadowy jakis taki zdobiony
-komplet naczyń z arcoroc
-sztućce z Gerlacha-są śliczne
-zestaw podręczny do kuchni typu: otwieracz do wina, do konserw itp. ale taki, że boje się go używać jakis taki porzadniejszy
-wazon bardzo wieeeeeeeeeelki z IKEI ( wiem bo był kod z nazwa)
-pościel satynową
-dwa odkurzacze (zelmerek nadal na fali)
-no i pieniażki dosyc duzo szczerze nie spodziewalismy sie tyle
-i prezenciki, które pomogły nam przygotowac wesele np. kamerowanie znajomych i kaseta od nich,
-kuzyn zapłacił aby orkiestra dłużej grała
-i wiele innych...........

Odpowiedz
Gość 2009-12-07 o godz. 09:14
0

mysmy dostali:
- video (prosilismy o czarne, dostalismy srebrne)
- koc od znajomych co nam kazali powiedziec co chcemy, bo jak nie, to nam kupia toster, wiec powiedzielismy, ze chcemy ksiazke typu:medycyna w rodzinie :(
- piekna mise i do tego lampke solna
-whishacza
- komplet : 2 szlfroki (rozmiar 50 i 58 :o ) i do tego po 2 reczniki w tym samym kolorze
- koldre 200X200 do ktorej nie mamy poszewki i poduszki 2
- prosilismy o ekspress do kawy zwykly dostalismy cisnieniowy :( ktory wywalal wszystkie korki :( jest w serwisie
- sztabke zlota z mennicy panstwowej 10g o wysokosci proby 99,99%
- nasz faworyt: z ikei, takie cos do zawieszenia z wiszacymi szklanymi gwiazdkami, samolocikami i sloneczkami :o
- karafke i do tego 6 kielonkow (taki zestaw)
-makutre (na prosbe)
- albumy na zdjecia slubne, bardzo ladne
- wiem tez, ze ludzie deklarowali elektryczne szczoteczki i mikser, ale :| ni ma
- i duzo prezntow -piersol ;) od serca
np R dostal swoj syplom z 87 roku za zajecie 4 miejsca w grze w warcaby na koloni we Wladyslawowie ;)
no i kase, ale jakos malawo, jak patrze na Was ;)

Odpowiedz
Gość 2009-11-12 o godz. 06:59
0

Witam.

Zapomniałam Wam napisać o wyjątkowym prezencie, jaki dostaliśmy od księdza, który odprawiał naszą mszę. Otóż na koniec nabożeństwa ministrant wyniósł drzewko - rajską jabłoń. Ksiądz przy tym opowiedział o tym, że mężczyzna musi zasiać drzewo, wybudować do i spłodzić syna. I dodał: "No, Paweł, tobie został już tylko dom i syn." Fajnie, nie? A poza tym dał nam też wielki obraz, taką płąskorzeźbę w drewnie - Matkę Boską z Dzieciątkiem.

Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2009-11-08 o godz. 14:52
0

my tez prawie same pieniadze dostalismy - zreszta tak chcielismy bo mieszkania na rezie nie mamy i trudno byloby cokolwiek z tymi wszystkimi rzeczami zrobic. jak beda potrzebne to sobie kupimy. ale i tak rodzice i dziadkowie prazenty nam dali a w tym:
*robot kuchenny,
*piekna mise na owoce,
*posciel,
*"kosmiczna" deske do prasowania (bo ja takiej wielkiej i z takimi gadzetami - ktorych nawet nie wiem jak uzywac - nigdy na oczy nie widzialam),
*komplet garnkow (tez jakies dziwne sa lol lol ) *
*wage lazienkowa bo sie oboje odchudzic chcemy
A poza tym:
*sliczny komplet poszew na koldre i poduszki od naszych swiadkow i
*komplet talerze + miska + ksiazka kucharska z przepisami "makaronowymi" od przyjaciol - to tak a propos tej wagi chyba zeby rownowaga w naturze pozostala
*zapomnialabym: glosniki do wiezy (prezent z pracy ale wybrany przez nas - D. jest po prostu wniebowziety! )
to tyle.

Odpowiedz
Gość 2009-11-07 o godz. 19:51
0

My dostalismy w zasadzie same pieniadze (taki zwyczaj), wystarczylo ich by pokryc koszty wesela w restauracji, kosciol, kwiaty, dj-a i fotografa, czyli same najwazniejsze i najbardziej kosztowne rzeczy :)

Nasi dwaj przyjaciele sie wylamali i dali nam w prezencie aparat cyfrowy, z ktorego szczegolnie ja jestem bardzo zadowolona, planowalam ten zakup od ponad pol roku i znajac mnie to bym jeszcze dlugo nie kupila, daltego sie ciesze ze juz mam.
Od swojej chrzestnej dostalam w prezencie kolie i bransolete z ciemno zielonych bursztynow, PIEKNA :)))

Poza tym na wieczorku panienskim dostalam od kobitek:
-odkurzacz (wymienilam na model ktory mi bardziej odpowiadal)
-sliczne reczniki pasujace do kolorystyki lazienki
-komplet dekoracyjno-uzytkowych filizanek, talerzykow, czajniczka i cukiernicy
- mikser z miska (SAMO sie ciasto robi - hihih)
- komplet poscieli - niestety nie ten rozmiar, musialam wymienic na odpowiedni
- krzeslo do komputera :)))))))))
- sexi koszulki na noc poslubna :)

I jeszcze ciocia z Polski przekazala przez rodzicow komplet filizanek z talerzykami z chinskiej porcelany w chinskie wzorki. Na razie lezy pod lozkiem :)))

Odpowiedz
Lianka 2009-11-07 o godz. 12:02
0

To i ja sie pochwale. Dostalismy:
- kuchenke mikrofalowa
- grill elektryczny 3funkcyjny (toster, opiekacz,grill)
- robot kuchenny ze wszystkimi mozliwymi funkcjami :)
- kombiwar
- porcelana obiadowo-deserowa na 12 osob
- zestaw sztuccow na 12 osob
- zelazko bezprzewodowe Philips "Azur"
- DVD z zestawem kina domowego Pioneer
- platerowe naczynie do potraw z podgrzewaczem
- tace i podkaldki pod talerze i szklanki "Pimpernell"
- stylizowane tace z kolorowego szkla
- komplet walizek na kolkach
- dwa reczniki
- 3 komplety poscieli
A oprocz wspanialych prezentow 8800zl od 58 osob na weselu.
Pieniazki juz nam sie niestety prawie rozeszly na pilne wydatki, ale prezenty sa wspaniale i beda nam napewno dluuugo sluzyc :)

Odpowiedz
Batonik 2009-11-07 o godz. 09:18
0

MY dostalismy:
Lampe z rattanu w komplecie z lustrem w ramie wiklinowej
Ekspres do kawy
Porcelane obiadowa na 6 osob z filizankami
Komplet wazon, swieczniki, taka jakby ozdobna karafko-wazon
Kieliszki chyba do wszystkiego lol
Aparat cyfrowy
Ramke do zdjecia i album
oraz 9 tys. PLN i 300 $ od 58 osob obecnych na weselu

Odpowiedz
Karjala 2009-11-07 o godz. 07:39
0

To b. duzo zwlaszcza przy takiej ilosci osob. Ja juz sie nie moge doliczyc ale chyba polowe tego przy ilosci osob 90. Plus prezenty- serwis na 12 os. Posrebrzane sztucce, zelazko, aparat systemowy z dwoma obiektywami ( hii najfajniejszy prezent), posciele, obrusy- niezupelnie w moim stylu- bezowe haftowane. Na szczescie zadnych obrazow! :lizak:

Odpowiedz
Majaa 2009-11-07 o godz. 07:17
0

To żadna tajemnica Oliśka ile kasy dostaliśmy. Na weselu było 55 osób chyba (bo ich nie liczyłam, ile ich było dokładnie muszę się mamy zapytać). Dostaliśmy ok. 9 tys. i 1000 dolarów. Nie wiem czy to dużo czy mało. Wiem że strczy na remont.

Odpowiedz
Gość 2009-11-07 o godz. 06:53
0

Witajcie.

Co do tych nozy, to nie znam dokłądnego wytłumaczenia tego zwyczaju, ale coś mi się kojarzy, że trzeba za te noże zapłacić dlatego, żeby się z "dawcą" prezentu nie pokłócić.

Mam jeszcze jedną kwestię, do poruszenia. Może macie ochotę napisać, ile pieniędzy dostaliście z okazji Waszego ślubu? Jak będziecie pisać kwoty, to fajnie by było, gdybyście napisały, ile osób zapraszałyście na wesele. Co Wy na to? Nie jest to zbyt wścibskie pytanie? Jeśli dojdziecie do wniosku, że to bez sensu o tym pisać, to dajcie znać, OK?

Ja mogę napisać, że z mężem dostaliśmy oprócz prezentów około 25 tys. zł, w tym około 2 tys. dolarów. Zapraszaliśmy 150 osób, przyszło około 130. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Gość 2009-11-07 o godz. 06:42
0

Bo podobno jak sie dostaje noze w prezencie to jest bardzo zla wrozba, dlatego nie nalezy kupowac komus nozy a szczegolnie mlodej parze, tyle wiem.

Odpowiedz
Gość 2009-11-07 o godz. 06:37
0

A czy ja mogłabym prosić o wyjaśnienie dlaczego za noże trzeba zapłacić symboliczną złotówkę???

Odpowiedz
Majaa 2009-11-07 o godz. 06:20
0

No cóż myśmy mieli listę prezentów, gdzie wszystko było opisane (firma i model lub dokładny opis tego co oczekujemy).
I tak z niej dostaliśmy:
mikrofalówkę
czajnik bezprzewodowy
krajalnice
toster (niestety 2 bo ktoś się wyłamał i ten drugi nie taki jak chcieliśmy)
opiekacz
parowar
sztućce (niestety 2 komplety i znowu ktoś się wyłamał i nie skonsultował)

Z rzeczy, które były dla nas zaskoczeniem dostaliśmy:
po "biżuterii" złotej dla mnie i męża (łańcuszki dla mnie z medalikiem a dla męża z krzyżem)
aparat cyfrowy (taki full wypas) + wyposażenie do niego - z tego prezentu mąż się cieszy najbardziej
grill elektryczny
srebrną ikonkę przedstawiającą matkę Boską i Dzieciątko (bardzo ładna)
serwis deserowy (filiżanki z podstawkami + talerzyki) z porcelany chińskiej
zegar stojący
garnki
2 komplety pościeli z kory
dzwonek feng shui
obrus
ramkę do zdjęcia
kosmetyki

No i oczywiście dostaliśmy kasę, która wystarczy na dokończenie remontu. I może jeszcze coś zostanie.

Z prezentami to jest tak, że jeszcze je dostajemy niby "na nowe mieszkanie" ale naprawdę są to prezenty ślubne. I tak w ramach tego dostaliśmy:
ręczniki
pościel satynową
ściereczki do naczyń
obrus
szklanki do napoi
kieliszki do koniaku
serwis obiadowy
serwis kawowy
I pewnie wiele innych rzeczy, o których zwyczajnie zapomniałam.

A najbardziej żałuję, że nie dostałam żelazka z parownikiem. Te, którymi aktualnie dysponuję nie spełniają moich oczekiwań i muszę sobie szybko kupić żelazko.

Odpowiedz
Gość 2009-11-06 o godz. 14:26
0

My dostaliśmy:
-toster
-gofrownicę
-komplet pościeli jedwabnej-śliczna
-komplet pościeli satynowej
-discmana - to prezent od przyjaciela mojego męża, który zapamiętał że chcieliśmy kiedys sobie kupić ale szkoda nam było pieniędzy bo odkładliśmy na wesele - mój mąż miał łzy w oczach:) hihi
-sztućce Gerlacha
-lampę w kształcie ogniska z czterech bambusowych prętów związanych rzemieniem obciągniętych płótnem w beżowym -super, rewelacyjnie nam pasuje do naszego żółto, drewniano, beżowego pokoju
-stojak na płyty CD z drewna półeczki podtrzymuje drewniany Indianin :)

Odpowiedz
Gość 2009-11-05 o godz. 16:52
0

Myśmy dostali mój posag ;) Czyli: zestaw obiadowo-kawowy dla 6 osób z porcelany opolskiej, srebrne sztućce, pościel i obrus haftowany 8)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie