Quantcast
  • Niunqa odsłony: 22408

    Jak postąpić, jeżeli lekarz spisał ciążę na poronienie, które nie nastąpiło?

    NIE GAŃCIE MNIE ZA ZŁE MIEJSCE POSTA!Jestem u Was nowa. Napiszę od początku moją historię bo już nie wiem , co robić! :(Po wielu staraniach zaszłam w ciążę.Po testach pozytywnych , na 4 dni przed @ poszłam na betę (PON-30.06) .Beta wyszła 27.0Postanowiłam powtórzyć betę w Środę (2.07) -beta wyszła 21.4 .Potem zaraz rozpacz, lekarz i diagnoza lekarza- proszę czekać na poronienie. Testy już Pani nie wyjdą.I teraz problem w tym,że mój termin @ minął a ja nie mam NIC. Nie przyjmuję leków ani nic innego. Nie plamiłam i nie plamię. Mam także nasilające się objawy ciąży- nie zniknęły a nasiliły się. Bardzo bolące piersi, twardy brzuch, zero bólu w nim, czasem kłucie w jajnikach i okrutną zgagę.Mało tego: test wychodzi pozytywny. Dziś rano go robiłam.Skoro beta spadała i ciąża umarła , to jakim cudem wychodzą testy o czułości 25 miU przy tak małych parametrach? Nie chcę robić sobie nadziei, ale martwię się ,że nie ma plamienia.CO MYŚLICIE???

    Odpowiedzi (95)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-06, 04:10:09
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
strazakowa 2013-10-06 o godz. 04:10
0

i ja gratuluje będzie dobrze, a spokój w tobie niesamowity, podziwiam cię ja to bym już sikała z radości ;)

Odpowiedz
aneta2808 2013-10-06 o godz. 03:56
0

czarnaaj, gratuluje

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 22:43
0

I ty to tak spokojnie oznajmiasz????????????????????????????????????

GRATULACJE KOCHANA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 22:32
0

nie maproblema ptysiok zapisz sobie watek w ulubionych na kompiku :D witek am 3 lata we wrzesniu ja teraz robilam tes wyszedl poztywny ale ma stracha zeby bylo w porzadku

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 22:23
0

czarnaaj wątek już jest !!! Sylwia założyła

ZAPRASZAMY!

http://forum.styl.fm/s3/viewtopic.php?t=14714

Odpowiedz
Reklama
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 22:23
0

czarnaaj ja sie potem gubię bo wszystkie watki sa podobne.......a jak dla mnie zawsze chodzi o klimat;)

A synus niedługo ma urodzinki;)??

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 22:16
0

jak chchecie dziewczyny --jak wam bedzie dobrze to sugestia byla

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 22:15
0

Ja mysle, że na wszystkich tych watkach można poruszac te same tematy i nie ma sensu zakładanie kilku wątów. Ważne by się dobrze rozmawiało

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 22:11
0

fajny watek nynia zaloz :D

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 21:17
0

Zaraz założę wątek za chwilę.. na pogaduszkach :))
Oooo widzę,że Sylwia założyła już :D
A może by tak tytuł : Przerwane szczęście - poroniłam ,ale znów walczę!

Zmień, zmień !!!!

Odpowiedz
Reklama
strazakowa 2013-10-05 o godz. 20:55
0

CIążA BIOCHEMICZNA TO CIążA roniona na bardzo wczesnym etapie, często nawet kobieta nie wie że była w ciaży

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 20:15
0

dziewczyny to zalozcie sobie jakis fajny watek

np po starcie albo w oczekiwaniu na staranka :D :D :D :D :D

wtedy ktos do was dolaczy taki watek na pogaduchach :D :D :D

ps kto mi wytlumaczy o co chodzi z ciaz biochemiczna ?bo ja nie rozumiem tego tematu jeszcze


zuzka --no jasne i jutro badz rano na posterunku :D :D :D :D

nynia a nie zabrali ci do szpitla na obserwacje ?dlaczego?

Odpowiedz
strazakowa 2013-10-05 o godz. 17:31
0

ale chciałabym kiedyś powiedzieć, poroniłam, ale i udało mi się urodzić zdrowe dziecko, póki co małe nedzieje

Odpowiedz
Zuzka 2013-10-05 o godz. 17:25
0

sylwia2008 napisał(a):
zaczynam się zaznajamiać z forum :)
podoba mi się
to tak samo jak mi :D

Odpowiedz
strazakowa 2013-10-05 o godz. 17:10
0

Nynia napisał(a):Sylwia , już cie tam widziałam na owulce :D
Ja idę na pisanie książki. zajmę się czymś.
Na razie leci mało ale brzusio rwie , to zobaczymy.
zaczynam się zaznajamiać z forum :)
podoba mi się

Odpowiedz
Pepper 2013-10-05 o godz. 16:51
0

Witam świeżynki :)
I życzę powodzenia w starankach :)

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 16:37
0

Sylwia , już cie tam widziałam na owulce :D
Ja idę na pisanie książki. zajmę się czymś.
Na razie leci mało ale brzusio rwie , to zobaczymy.

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 15:12
0

No to super!!!

Ja póki co lece do teściowej;)

Odpowiedz
strazakowa 2013-10-05 o godz. 14:44
0

Ja powoli znajduję dla mnie idealne tematy, zostaję tyż :):):)

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 14:27
0

Cześć Ptyś , cześć Zuzka.

Ciekawe jak to jest u mnie z tymi chłopakami^^

Odpowiedz
Zuzka 2013-10-05 o godz. 14:25
0

Ptysiok a dziewczyny zdrowe i dwie z nich maja juz chlopakow.

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 14:20
0

Zuzka słyszałam o takich właśnie przypadkach........dokładnie takich. I dlatego to tez daje mi do myslenia.....

Sylwuś cześć

Niunqa ze mnie tez sięlała woda z krią, najpierw małe skrzepiki, a potem.............

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 14:19
0

No właśnie ! My się znamy z innego wątku :) I tak jak mówi Ptysiok , ja miałam tutaj być na chwilę stąd mój inny nick ale spodobało mi się u Was i już tu zostaje. Ja póki co na wątek staraczkowy iść nie mogę , wiadomo dlaczego :)
U mnie leje się woda z krwią. Skrzepy jak co to malusie ale już niebawem. Znalazłam sobie mnóstwo zajęć żeby nie myśleć.
W czwartek- psychiatra
16 lipca -gin.

PS: Ja tu tak zbieram bliskie mi koleżanki bo u Was fajno:D

Odpowiedz
Zuzka 2013-10-05 o godz. 14:15
0

mojej mamy siostra stracila dwie ciaze, plod byl badany za kazym razem i obie ciaze to byli chlopcy, ciocia ma 3 corki i lekarz jej powiedzial, ze nie ma szans na chlopaka, jakie to wszystko jest dziwne...

Odpowiedz
strazakowa 2013-10-05 o godz. 14:07
0

to i ja się troszkę przedstawię, na tym watku jestem nowa, ale tak jak już pisała Ptysia, znamy się z Niunqą i nią z zupełnie innego wątku. Jesteśmy sobie bardzo bliskie, bo przechodzimy przez to samo. Ja straciłam prawie rok temu ciąże (widać opis), a nie tak dawno miałam biochemiczną. Jest mi okropnie ciężko, ale nie daję się. Do tego nie mogę tak łatwo zajsć w ciążę, więc jest mi jeszcze trudniej dać sobie z tym wszystkim radę. Pozdrawiam Was i jak się rozpatrzę w tej stronce, to popiszę również na innych wątkach, ale myślę ze wieczorem ;)

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 13:40
0

Ja mieszkam w małym przytulnym miasteczku niedaleko Rzeszowa.....

A moja siostra mieszka w Zakopcu....własnie wczoraj do mnie dzwoniła :D W sierpniu ma rodzic. Na razie ciesze sie jej szczęsciem, choć przyznam, ze gdy się dowiedziałam o jej ciąży nie było mi łatwo. Teraz już kupiłam małej prezenty :D

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 13:37
0

ptysiok nie mysl tak musisz po prostu poradizc sobie po stracie --a mas zjuz coreczke 4 latke popatrz moj witko ma 3 gdzie mieszkasz ja w myslenicach jak sie na zakopiec jedzie

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 13:35
0

czarnaaj poprzednio tez miałam tak, że na początku nie chciałam nawet myslec o dziecku, czułam paniczny strach, a potem przyszedł czas, że pragnęłam tego bardziej niz czegokolwiek innego. Teraz sytuacja sie powtarza........chyba taka moja natura.

Póki co kompletnie nie wiem co robic, nie wiem co z badaniami, bo myslę, że wyjdą ok. Jak zawsze zresztą. Ale też nie wierzę, że to wszystko to przypadek. Za pierwszym razem mogłam się łudzic, teraz już raczej nie....

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 13:30
0

ptysiok z czasem uwierzysz trzeba liczyc na to --a teraz odpoczywaj i dojdz do siebie :D


faktycznie teraz musisz miec czas dla siebie

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 13:29
0

Aneta2808 ja i Sylwia jesteśmy nowe. Nynia jest tu chwilkę na tym forum, ale chodzi o to, że znamy się z inniego foru, na którym gościłyśmy dość długo. Nynia miała na nick Niunqa. Dlatego dziwnie mi się teraz przestawic :P

Jeśli chodzi o wątek staraczek, to ja się póki co nie piszę. Jestem świezo po drugiej stracie i jakoś mi ciężko mysleć o kolejnych staraniach......Póki co, to przeraża mnie ta myśl.....Dlatego na razie wole posiedziec tu....może kiedys mi sie odmienie......może sie odważę. Myslę, że to tylko kwestia czasu, choć wiem że teraz będzie mi dwa razy ciężej.....chodzi o to by uwierzyc, że może sie udać......

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 12:21
0

dziewczy y to chodzcie na watek staraczkowy :D :D :D

nyniu jak sie czujesz ?kiedy wizyta u lekarza ?pisz z nami bedziw lepiej zajmij sie czyms --forum tez byc moze --nie daj sie

moja mama stracila dwojke dzieci okolo 4 i 5 mies ciazy a nas ma trojke wiec glowa do gory==wierze ze ci sie uda

Odpowiedz
aneta2808 2013-10-05 o godz. 04:04
0

ja juz nie kapuje wy jestescie w koncu nowe czy stare czy tylko nickimacie zmienione???

Odpowiedz
NUKA 2013-10-05 o godz. 03:30
0

witamy nowe staraczki :)

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-05 o godz. 03:27
0

Nynia widzę wsparcie nadeszło :) Ptysiok Sylwia2008 witajcie!

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 02:02
0

Ptyś i Sylwia!! Cudnie !!!
Moje kochane dziewczyny :)

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 01:54
0

To może i ja troszkę o sobie opowiem.......tylko nie wiem od czego zacząć.......

Może od tego, ze mam cudowną córcię, która bardzo pragnie mieć rodzeństwo, tak my pragniemy miec dziecko......

Zaszłam w ciąże miesiąc po slubie, wszyscy sie strasznie cieszylismy........11 tygodni i 5 dni mój Aniołeczek był z nami.......potem odszedł........i chyba potrzebował rodzenstwa tam w niebie, bo 8 miesięcy później straciła kolejną ciążę........7 tygodniową......

Bardzo się bałam a mimo to zaryzykowałam....i nie żałuję......

Odpowiedz
strazakowa 2013-10-05 o godz. 01:45
0

I ja się witam, nynia powiedziała mi o tej stronce i od razu zagladam, pozdrawiam wszystkie i mam nadzieję że razem z Ptysiem się tu tak dobrze zaklimatyzujemy jak nasza kochana Nynia

pozdrawiam wszystkie forumki

Odpowiedz
Ptysiok 2013-10-05 o godz. 01:39
0

Cześć Nynia!!!!!

Jakos tak dziwnie mi sie pisze twój nick....może poproś admina, y go zmienił na twój poprzedni ;)

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-05 o godz. 01:07
0

Tak, martwię sie bo nic nie zlatuje. Skrzepy są na szyjce..

Odpowiedz
Wuna 2013-10-05 o godz. 00:44
0

.Nynia najważniejsze, że udało Ci się zajść w ciążę. Teraz wiesz, ze to możliwe. Moze najpierw postaraj się uporać ze wszystkim u psychologa i wtedy postarajcie się znowu, ale już ze spokojem ducha. Na pewno kiedyś będziesz jeszcze mamą, czego Ci życzę z całego serducha.

Odpowiedz
Pepper 2013-10-05 o godz. 00:38
0

Nynia, bardzo mi przykro:( Ja tez straciłam fasolkę i mam teraz dziecko, więc Tobie też się uda. Przytulam Cię mocno :*

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-05 o godz. 00:14
0

nynia --kochana sciskam c mocno i trzymja sie nie daj--psycholog dobra sprawa przy epreskji--super ze znami jestes --dojdz spokojnie do sibie i zagladaj do nas oczywiscie--nastepnym razem wszystko pojdzie gladko

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-05 o godz. 00:10
0

trzymaj się Nynia, jesteśmy z Tobą, przytulam Cię mocno, wierzę że niebawem uda Ci się zajść w ciążę i będziesz tuliła swoje maleństwo ...

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-04 o godz. 23:07
0

Staram się o dziecko już 5 lat. Z każdym rokiem popadam w coraz większe obsesje i paranoje. Z każdym miesiącem coraz bardziej szaleje , jak przychodzi @.
I teraz, gdy zaszłam w ciążę nie umiałam się z niej cieszyć. Przeżywałam horror i kryzys. Może i ten stres też swoje zrobił?
Przyszedł paniczny strach. A taki strach działa.
Dlatego ja chcę z nadzieją spojrzeć w przyszłość i móc sie naprawdę cieszyć z nowej ciąży a nie przechodzić kolejny dramat.
Mimo ,że to był dopiero 5 tydzień to i tak to było moje dziecko..

Odpowiedz
xenarthra 2013-10-04 o godz. 22:45
0

Nynia, bardzo dobrze, ze skozystasz z pomocy. samemu trudno sobie poradzic z tragedia i daj sobie tyle czasu ile potrzeba na spokoj psychiczny. ja po stracie tez dlugo do pracy nie wracalam i bardzo mi pomoglo, to, ze moglam byc bezstresowo sama ze soba. trzymaj sie kochana

Odpowiedz
aneta2808 2013-10-04 o godz. 22:37
0

niewiem co napisac jest mi strasznie przykro
Nynia napisał(a):Jedyny sukces to taki ,że zaszłam w tę ciążę i miejmy nadzieję ,że nie ostatnią. napewno nie oststnia gdzies tu na frrm czytalam ze ten rok ma byc szczesliwy dla starajacych sie dla ciebie napewno tez bedzie

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-04 o godz. 22:30
0

Nie mam zamiaru Was opuszczać.
Jak dojdę do siebie , to pobiegam po innych wątkach.

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-04 o godz. 21:38
0

Nynia dobrze że skorzystasz z pomocy specjalisty, tu do Nas też zaglądaj, rozmowa też przynosi ulgę a dziewczyny na forum, w trudnych chwilach, są jak miód na serce ..

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-04 o godz. 21:27
0

Kochane , u mnie przyszła depresja - na tyle silna ,że postanowiłam zapisać się do Psychiatry. Nawet choćby z racji tego , że sama nie daję rady i zwyczajnie nie nadaję się do pracy. W Aptece trzeba mieć umysł otwarty a ja nie jestem w stanie.
Jest makabrycznie.
Obecnie lecą ze mnie małe skrzepy a ból się zwiększa. Pewnie wieczorem się rozkręci dalej.
Jedyny sukces to taki ,że zaszłam w tę ciążę i miejmy nadzieję ,że nie ostatnią.

W ogóle bardzo tu u Was fajnie.

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-04 o godz. 20:57
0

Nynia tak bardzo jest mi przykro...

Odpowiedz
xenarthra 2013-10-04 o godz. 20:18
0

Nynia, bardzo mi przykro, czytalam twoja historie i mialam nadzieje, ze jednak zakonczy sie to ineczej :( nie poddawaj sie kochana, jeszcze bedziesz mama. tez stracilam fasolke swoja ukochana, a miesiac po tym znow zaszlam w ciaze i niedlugo dzidzia bedzie z nami. wierze , ze i wam sie znow uda. tylko sie nie poddawajcie

Odpowiedz
Wuna 2013-10-04 o godz. 19:58
0

Nynia przykro mi przytulam Cię mocno

Odpowiedz
NUKA 2013-10-04 o godz. 19:29
0

Nynia, bardzo Ci wspolczuje :-(

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-04 o godz. 19:24
0

Kochane !! Beta spadła niestety jest 15.8
Także, zaczęło się plamienie.. póki co na szyjce, ale jednak jest i nie ma rady.
Wg OM zaczęłam 5 tydzień.
Czekałam na niego 5 lat. Jestem po nieudanej ciąży biochemicznej a teraz tracę fasolkę.
Nie mam już sił na to wszystko. Nie rozumiem czemu to mnie spotyka?!

Odpowiedz
EVI_ 2013-10-04 o godz. 18:46
0

ale kiedys nie bylo takich urzadzen jak ktg czy usg, moja mama miala przystawiana tylko taka trabke i tez dowiedziala sie ze corka nie zyje wlasnie dzieki niej...
niestety nikt sie wtedy nie pomylil...

czekam na wiesci od autorki :) mam nadzieje ze wszystko ok :)

Odpowiedz
NUKA 2013-10-04 o godz. 18:44
0

Wuna, widzisz a jednak sie pomylili...to bylo w 93 roku, nie mam pojecia czy wtedy csprawdzali to na usg czy lekarz jakos inaczej badal, ale taka diagnoze jej postawil

Odpowiedz
Wuna 2013-10-04 o godz. 18:42
0

NUKA napisał(a):ja sie zastanawiam w jaki sposob ten lekarz mogl az tak sie pomylic nuka dla mnie to też jest niesamowite??? Przecież i przez USG to można sprawdzić i KTG. Normalnie wierzyć się nie chce, że coś takiego jest niemożliwe :o
Moj uczeń kiedyś mi opowiadał, ze jego mama jego rodziła myśląc, że rodzi martwe dziecko, no ale wtedy to nie było takich urządzeń i możliwości jak teraz.

Odpowiedz
aneta2808 2013-10-04 o godz. 18:15
0

:o

Odpowiedz
NUKA 2013-10-04 o godz. 15:54
0

ja sie zastanawiam w jaki sposob ten lekarz mogl az tak sie pomylic

Odpowiedz
Wuna 2013-10-04 o godz. 15:50
0

o matko, co ta kobieta musiała przeżywać Dzięka Bogu, że dobrze sie skończyło

Odpowiedz
NUKA 2013-10-04 o godz. 15:45
0

trzymam kciuki...a co do lekarzy to oczywiscie moga sie myslic.... znajoma miala taka syttuacje ktorej nie zycze najgorszemu wrogowi..pod sam koniec ciazy lekarz stwierdzil ze plod obumarly...zaczeli wywolywac porod i ...okazalo sie ze dziecko jest cale i zdrowe...szok...jak mozna sie az tak pomylic

Odpowiedz
ReRe 2013-10-04 o godz. 15:29
0

dea, niesamowite

Odpowiedz
Wuna 2013-10-04 o godz. 15:29
0

trzymam kciuki, żeby jednak okazalo się, że z ciążą wszystko ok

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-04 o godz. 15:11
0

nynia trzymja sie mysle cieplo o was --nie daj sie zwariowac :D :D

Odpowiedz
dea 2013-10-04 o godz. 15:09
0

Nynia jA BYŁAM W ODOBNEJ SYTUACJI i teraz od miesiaca jestem mama!Mi beta tez nie rosła lekarz podejrzewał ciąże pozamaciczną kazał przyjechac w 6 tyg i na usg wyszło pieknie bijące serduszko mój lekarz powiedział ,ze to drugi taki przypadek w jego praktyce ,ze pomimio nie rosnącej bety z ciążą ok,Zyczę powodzonka!!!!

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-04 o godz. 14:40
0

ja terz cały czas trzymam kciuki :)

Odpowiedz
rybka1508 2013-10-04 o godz. 14:01
0

Nynia, trzymam kciuki i czekam z innymi... na wieści

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-04 o godz. 13:47
0

Informuję z poniedziałkowego ranka ,że kreska na teście jest ale słaba zatem postanowiłam jechać na betę i do lekarza, który skończy mój koszmar.
Zaraz będę coś szukała. Jak widać beta nie spada a stoi w miejscu, nie mogę więc z martwą ciążą biegać w nieskończoność.
I to by było na tyle.

Za godzinkę śmigam na betę a potem do jakiegoś gina.

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-04 o godz. 11:41
0

trzymam mocno kciukaski :D

Odpowiedz
aneta2808 2013-10-04 o godz. 03:30
0

ja skonsultowalabym sie jeszcze z innym lekarzem bete tez bym zrobila

zaciskam mocno kciukaski i czekam na jutrzejsze wiesci

Odpowiedz
*elvira* 2013-10-04 o godz. 00:47
0

Nynia, posłuchaj może rad czarnaaj i przejdź się jeszcze przed wykonaniem bety do innego lekarza...

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-03 o godz. 23:46
0

ja bym poszla do innego lekarza :D

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 23:33
0

Tak, to są dwa różne testy :) Jestem już specjalistą w testowaniu i maniaczką :D
Ale odkryłam po kąpieli,że moje piersi przestały mnie boleć tak bardzo więc to pewnie kwestia czasu..
No i mam na piersiach plamy koloru czerwonego.Jakbym wysypki dostała..

Odpowiedz
mysza79 2013-10-03 o godz. 23:29
0

Nynia, no na drugiej fotce krecha mocniejsza, ale to chyba jest inny test?

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-03 o godz. 19:04
0

rany wiesz co idz moze do inengo lekarza ciezak sytuacja --a lekarze tez sie myla --mojej kolzance powiedzila lekarka tez ze ciaza obumarla a dziecko ma juz 2 latka

Odpowiedz
*elvira* 2013-10-03 o godz. 19:02
0

Nynia, no ja też widzę kreseczki na obu testach...choć na pierwszym słabiej.
Zaciskam mocno kciuki !!! I czekam na wieści !! Mam nadzieję pozytywne !!!

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 17:33
0

Tak zrobię.

A to kolejny. Zdjęcie nieco lepsze, bo innym aparatem robione.



Jutro polecę na betę, a jak nie jutro to we wtorek. Dowiem sie na czym stoję.

Odpowiedz
Pepper 2013-10-03 o godz. 17:27
0

Krecha jest. Słaba bo słaba, ale jest. Ja do lekarzy zaufania nie mam za grosz. Jeden taki w 11tygodniu ciąży chciał mi robić zabieg, bo niby mam wielkiego guza na macicy i nie ma szans na donoszenie dziecka. Nie zgodziłam się i teraz mam zdrową córeczkę. Radzę więc poczekać, zrobić betę i jak krwawienia nie będzie, to iść na usg- może do innego lekarza?
Pozdrawiam

Odpowiedz
marta23 2013-10-03 o godz. 17:25
0

no ja tą kreskę też widzę ale wydaje mi się,że powinna być już bardziej widoczna a jest raczej bladziutka

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 17:22
0

Mysza, ty się nie śmiej :D Jestem w stanie dostrzec kreskę z odległości kilku metrów nawet jak jest ledwo widoczna :D To już taka psychoza. A najgorsze to ,że jestem farmaceuta i sama sobie nie umiem tego logicznie wytłumaczyć :P No i jestem specem od testów ciążowych :D
Marta, leków na podtrzymanie mi nie dano bo lekarka od razu skreśliła tę ciąże na podstawie 1 bety. W sumie logicznie podeszła do tego i jakby miała rację.
Beta była robiona w PON -30.06 zatem już prawie tydzień i test pokazuje ją nadal.
Zawsze mi się wydawało,że tak mała wartość powinna spaść na łeb , na szyję..
ale równie dobrze to może być poronienie zatrzymane.

a test wygląda tak:

Odpowiedz
marta23 2013-10-03 o godz. 17:07
0

Nynia, ja mogę tylko napisać jakie ja mam doświadczenie.A mianowicie zrobiłam betę przed terminem @ i wynosiła 112,po 2 dniach powtórzyłam i beta była tylko 34,a po następnych 2 dniach już przyszła @.Więc skoro u ciebie beta zmalała i to tak niewiele a @ ani żadnego plamienia nie ma to bądź dobrej myśli.Moim zdaniem od razu powinnaś dostać jakieś leki na podtrzymanie.ja od 16 dc brałam duphaston,mi nie pomógł ale Tobie może tak.Trzymam kciuki,żeby wszystko dobrze się skończyło.

Odpowiedz
mysza79 2013-10-03 o godz. 17:03
0

Nynia napisał(a):a doszłam nawet do takiej perfekcji :D
hehehe, dobre ;o)

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 17:00
0

Ja przyznam ,że u mnie było na odwrót. Zawsze jak chciałam być w ciąży, to miałam tysiące objawów ciążowych a ciąży nie było. Jak porzuciłam leczenie i przestałam liczyć cykl a ciąża przyszła, to moje objawy wzięły nogi za pas i nic nie było.
Wszystko się zaczęło od zgagi, której nigdy nie miałam i bólu piersi, które w żaden sposób nie są większe ani nie mają żyłek -nic z tych wszystkich rzeczy o których zawsze dziewczyny piszą. Chyba psyche nam płata figle i uznałam ,że wszystko jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. nawet kreskę na teście (ja doszłam nawet do takiej perfekcji :D)

Odpowiedz
mysza79 2013-10-03 o godz. 16:38
0

dunia, i ReRe, to mogły być właśnie te urojenia, o których pisałam. Jednym z objawów poronienia, jest właśnie m.in. nagłe ustanie objawów ciążowych. Ale kobieta czasami tak bardzo pragnie być w ciąży, że odczuwa wszystkie dolegliwości związane z ciążą.

Odpowiedz
ReRe 2013-10-03 o godz. 16:30
0

Nynia, trzymam kciuki daj znać co i jak z Wami :D oby było wszystko dobrze

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 15:38
0

Tego właśnie boję się najbardziej - zabiegu. Wolałabym , by samo się wszystko oczyściło. Sprawa jest na tyle dziwna ,że przy tak małej becie -test wychodzi pozytywny i nie słabnie. To mogłoby dać do zrozumienia ,że beta nie spada a stoi w miejscu. I w ogóle nic nie plamię
No ale jutro będzie jasne, bo pójdę na betę.
Objawy nie ustępują. Ból piersi jest na tyle dokuczliwy ,że nie sposób go sobie uroić

Odpowiedz
MoniC_86 2013-10-03 o godz. 14:32
0

ja takze mysle ze lekarz moglby sie pomylic.powiem szczerze ze nie mam pojecia co sie moze z Toba dziac..moze na prawde jestem w ciazy badz po prostu z tego pragnienia mialas urojenie..tez tak bywa..choc zycze Ci szczescia i pozytywnych wiesci..pozdrawiam

Odpowiedz
ReRe 2013-10-03 o godz. 12:54
0

dunia, zgadzam się z Tobą ja miałam bardzo duże objawy ciąży a kruszynka była martwa w brzuszku od prawie 3 tyg :D po zabiegu dalej miałam przez jakiś czas nabrzmiałe piersiNynia, Tobie życzę wszystkiego dobrego :D będzie dobrze żaden Lekarz nie ma prawa tak mówić żeby czekać ja miałam brązowe plamienia cały czas Czasami laborantki się mylą zrób tą Betę i wszystko będzie jasne :D Trzymaj się cieplutko

Odpowiedz
dunia 2013-10-03 o godz. 05:11
0


Nynia, ja też uważam, że powinno być wszystko OK, bo jeżeli faktycznie ciąża obumarła, to nie powinnaś mieć żadnych objawów.
nie zgodze sie z tym, ja mialam objawy do 11 tygodnia, dopoki nie mialam zabiegu.W Twoim przypadku moze okazac sie ze wszystko jest ok, trzymam kciuki i badz dobrej mysli.

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 04:19
0

DAM ZNAĆ! Jutro Wam jeszcze napiszę czy sie nic nie zmieniło :)

Odpowiedz
mysza79 2013-10-03 o godz. 03:22
0

Nynia, ja też uważam, że powinno być wszystko OK, bo jeżeli faktycznie ciąża obumarła, to nie powinnaś mieć żadnych objawów. Nie chcę Ci jednak robić niepotrzebnych nadziei, bo wiele kobiet miało objawy ciążowe, a w niej nie było. Psychika lubi nam płatać figle. Ale ja oczywiście zaciskam kciukasy z całych sił za Ciebie (za was). I daj koniecznie znać w poniedziałek, jak wszystko się potoczyło. Bądź dobrej myśli! Ja w każdym razie byłabym :)

Odpowiedz
mysia:) 2013-10-03 o godz. 03:05
0

Nynia skoro Twój organizm mówi co innego niż lekarze to...może to będzie cud? trzymam kciuki z całych sił, koniecznie daj nam znać po poniedziałkowej becie, trzymaj się.

Odpowiedz
marta_lodz 2013-10-03 o godz. 03:03
0

a ja na twoim miejscu wyluzowalabym- co ma byc to bedzie. skoro testy ciązowe wychodzą pozytywnie, objawy ciązowe sie nasilily to bądż dobrej mysli. moze tamten lekarz sie pomylil. poczekaj jeszcze i rob usg.
ja nigdy ni robilam testow bety. po prostu czekalam do 6 tyg ciazy i szlam obejrzec kruszynke na usg.
jak ja mialam martwa ciaze to z dnia na dzien objawy ciązowe mi ustaly a dopiero po 10 dniach mialam poronienie. (bylo to w 9 tyg. ciazy)

Odpowiedz
Niunqa 2013-10-03 o godz. 02:40
0

Każdy lekarz mówi mi inaczej. I nikt nie chce mnie zbadać twierdząc ,że to zbyt wcześnie!
Dziś byłam w odwiedzinach w szpitalu u znajomej i pomówiłam z siostrą położną .Ona powiedziała ,że mam poczekać i że nie można na podstawie 1 bety twierdzić,że ciąża obumarła.
Uznałam ,że w PON pójdę jeszcze raz na betę i wtedy będzie jasne.

Odpowiedz
rybka1508 2013-10-03 o godz. 02:20
0

Nynia, idź do lekarza i opowiedz o tym co się dzieje, tylko badanie i Usg może rozwiać twoje wątpliwści, trzymam kciuki.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie