Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy
  • justalka 2010-11-15 o godz. 04:29, odsłony: 2647 0

    Jakie klapki polecacie dla czterolatki?

    Jakoś zawsze miałam mieszane uczucie widząc małe dziecko w klapkach. A od jakiegoś czasu moja córeczka usilnie daje mi do zrozumienia że o niczym innym nie marzy jak o klapkach :) (widocznie koleżanki w przedszkolu mają). W związku z tym nasuwa mi sie pytanie, czy takie dziecko moze wogóle chodzić w klapkach?Będę wdzieczna za wskazówki:DPytanie być moze banalne, ale zastanawiam sie czy dziecku bedzie wygodnie w nich chodzić i czy wogóle bedzie umiało. Dostalismy kiedys sandałki bez pietki i Zosia miała problem w nich chodzić

    Odpowiedzi (14) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2011-01-20, 02:50:09 Tagi: ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

miu miu 2010-11-15 o godz. 05:29 0

mysle ze jak bardzo chce to moze sobie pochodzic choc nie wydaje mi sie aby to bylo dobre obuwie na dluzsze spacery albo zabawe na placu zabaw(drabinki,hustawki) bo moga spadac albo byc nawet przyczyna jakiegos upadku,bo dziecko pedzac moze o cos zaczepic itp
po domu,na plaze czemu nie
ostatnio czytalam o tym ze nawet doroslym odradza sie klapki japonki na dlugie spacery,ortopeda sie wypowiadal ze caly ciezar ciala opiera sie na piecie ktora na dodatek "lata" i nie jest niczym przytrzymywana,w zwiazku z czym stopa nieprawidlowo pracuje i moze to po dluzszym czasie powodowac problemy z biodrami i cala postawa ciala
ja np uwielbiam japonki,po domu w nich chodze,na plaze nie ma lepszego obuwia,ale na spacer zakladam porzadne buty

p.a 2010-11-15 o godz. 07:26 0

skoro bardzo chce to jej kup,nie wiem w czym problem..jesli bedzie jej niewygodnie sama z nich zrezygnuje

kasiagio 2010-11-16 o godz. 19:09 0

Ja jestem mamą trzy i pół letniej dziewczynki jeżeli już tak bardzo chce klapki to kup jej ale żeby ten pasek na przodzie był dość szeroki żeby było jaj wygodnie i tyle jak jej będzie nie wygodnie to sama je porzuci tak jak zrobiła moja córcia

Ptysiok 2010-11-24 o godz. 03:53 0

Moja Ami równiez ma 4 lata i ma klapki od ubiegłego roku....nie wydziawialismy kupując je ponieważ wiedzielismy, że to tylko pragnienie, które jak się spełni to okaże sie, ze wcale nie było takie cudowne.

Mała chodzi w klapkach po domu, poza domem sporadycznie, bo........jej niewygodnie;) ale klapki ma??ma!! :D

sylwiawlbn 2010-11-25 o godz. 04:54 0

Moja Oliwka juz rok temu probowala chodzic w klapkach,ale nie umiala przytrzymywac paluszkami i jej spadaly wiec zrezygnowala sama.W tym roku kupilam takie same ale z gumka z tylu,wiec wsumie tak jak sandalki niby... no i tez jakos tak nieszczegolnie.Mysle ze chec posiadania klapek to kwestia bardziej ich wygladu.sa zawsze kolorowe,z najrozniejszymi ozdobami ale niekoniecznie wygodne.Mysle ze powinnas jej kupic,niech sprobuje.A ty jako mama zauwarzysz czy potrafi w nich chodzic i czy chodzi w nich prawidlowo.Bo jednak na takim etapie rozwoju malych nozek obuwie odgrywa jeszcze duza role.

Hala 2010-11-25 o godz. 06:20 0

Mnie ten problem nie dotyczy, bo mam dwóch chłopców ale widziałam ostatnio fatalny upadek dziewczynki, kiedy biegła w klapakach po placu zabaw.

Ptysiok 2010-11-25 o godz. 08:38 0

Wydaje mi się, że to jednak za małe dzieci, by chodziły w klapkach po podwórku. No i kwestia bardzo ważna, którą poruszyła SylwiaLBN-rozwój nóżek. Przypomniało mi sie kiedy mój tato na widok kalpek powiedział "Ona w tym chodzi????"-zdecydowanie kazał odstawic je na bok, żeby nie chodziła w nich często (mój tato jest ortopedą i wiele "akcesorów" wyniósł mi z domu, np chodzik )

dagulina 2010-11-25 o godz. 20:03 0

Mi pediatra na bilansie 2 latka powiedziala ze dzieci do 4 roku zycia powinny chodzic w butach ze sztywna pieta, a jak dzieci maja problemy to nawet do 6 roku zycia.
A ciezko jest dostac takie buty chocby sandalki zauwazcie ze dla rocznego dziecka mozna kupic juz sandalki na zwyklym paseczku z tylu.
Mojej kupilam jeszcze sandalki z zakryta pieta.

Ptysiok 2010-11-25 o godz. 20:14 0

Ja zamawiałam sandałki. I są z zakrytą pietką. Niektórzy lekarze radzą, by czubek buta też był sztywny. Ja zawsze miałam przekonanie, że dziecko powinno mieć buciki z wkładką, z wybrzuszeniem w miejscu powstawania potencjalnego płaskostopia. Ostatnio tato wyprowadził mnie z błędu i powiedział, że stopa powinna formowac się sama. Do walki z płaskostopiem i zapobieganie jego powstawanie tylko skarpetki, żadnych kapci. Poczytałam o tym troche i okazało sie , że wszystko się zgadza.

dagulina 2010-11-25 o godz. 20:17 0

Jesli dziecku nic sie nie dzieje ze stopami i nozkami to nie trzeba wkladek. Jesli sa problemy to wtedy tak.

Ptysiok 2010-11-25 o godz. 20:22 0

Ja akurat nie mam z córką tego problemu, ale gdy była mała (teraz tez w sumie jest lol ) masowałam bardzo często stópki.....teraz już nie pozwala, bo ma łaskotki

p.a 2010-11-25 o godz. 20:54 0

dagulina napisał(a):Jesli dziecku nic sie nie dzieje ze stopami i nozkami to nie trzeba wkladek. Jesli sa problemy to wtedy tak.
tez niekoniecznie-takie wkładki wbrew pozorom"osłabiaja" mięśnie stóp

najlepiej boso po trawce

miu miu 2010-11-26 o godz. 01:30 0

moja corcia chodzi w normalnych sandalach bez pietki
zwracam tylko uwage aby buty byly wykonane w calosci ze skory,wkladka tez
nigdy nie miala kapci,biegala boso albo w skarpetkach

justalka 2011-01-20 o godz. 02:50 0

Wracam do tematu :D
Oczywiscie kupiłam córeczce klapki-japonki , niestety nie zdały egzaminy, raz ze nie wygodnie, dwa ze nie miała gdzie w nich chodzić..myślałam głównie o morzu, ale i tam sie wcale nie przydały bo na plazy lepiej na bosso.

Co do bucików to ja na razie kupuję dzieciakom sandałki z piętką, choć wiadomo ze po 25rozmiarze coraz cieżej je kupić

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań