Quantcast
  • mysia:) odsłony: 2892

    Co może być powodem tego, że dziecko mało mówi?

    Dużo mówię, czytam , śpiewam .... a mimo to synek jest mało rozgadany a w zasadzie wcale :(. Ma prawie 11 mcy i chyba powinien już wymawiać sylaby a przynajmniej ich ciągi, lekarz też zwrócił na to uwagę.Być może opóźnienie to wynika z nadrabiania zaległości ruchowych i zapomniał o gadaniuale czasami wydaje mi się że przyczyna leży gdzie indziej :( np wydaje mi się że rozumie zakaz NIE ale np nie pokazuje papa jakby nie kojarzył tej czynnościCo na ten temat sądzicie? czy znacie jakieś sposoby, ciekawe zabawy, rymowanki zachęcające do rozwoju werbalnego?

    Odpowiedzi (18)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-12-21, 18:43:15
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
aparatka 2010-12-21 o godz. 18:43
0

karinka ma dwa latka i bardzo aldnie mówi, ale 2,5 letni synek mojej przyjaciółki mił pojedyn cze wyrazy, albo ciąg niezrozumiałych znaków :) Ostatnio po wizycie u nich Kinia zaczeła do mnie mówić w jego języku, czyli jak ja to mówię "po chińsku" uśmiałam się niesamowicie :)

Odpowiedz
kasiagio 2010-12-19 o godz. 21:43
0

Moja niuńka mówi w dwóch językach mieszkam na stałe we Włoszech i dlatego uczę ją ja po Polsku .Ona już w wieku 20 miesięcy chodząc do żłobka dawała się zrozumiec jak dziecko trzyletnie , po jakims czasie miała mały zastój może dlatego że uczyła się rozdzielania dwóch języków . A dziś w wieku trzech i pół roku mówi bardzo dobrze po Włosku i dobrze po Polsku a przede wszystkim rozdziela języki czyli z Włochami mówi po Włosku a ze mną mówi po polsku ale to indywidualna sprawa według mnie

Odpowiedz
NUKA 2010-12-19 o godz. 20:43
0

a moje dziecko oprocz normalnej mowy wymysla sobie jakies dziwne wyrazy dla zartu....smieje sie i zaczyna gadac jakby pochodzil z afryki lol

Odpowiedz
Ptysiok 2010-12-19 o godz. 19:46
0

Moja Amelia miała 2 lata jak każdy był w stanie ja zrozumiec, myslałam, ze to każde dziecko tak ma....gdy miała nispełna 3 lata zaczęła mówic "sz", "cz" "r". Dopiero koleżanka logopeda uświadomiła mnie, ze to jest niespotykane u takich dzieci ALE.........moja Ami raczej nie nalezy do dzieci bardzo sprawnych ruchowo....do dzis bio sie drabinek....jak idzie po lini, to muszę ja trzymać......Mói idealnie-kazdy sie dziwi, ale wszystko ma dwie strony...

Poza tym uważam, że bardzo dobrą metoda jest nie "wyreczanie dziecka" i zamiast podawac podawac kubek wskazany palcem zapytajcie o co dziecku chodzi :D .....to swietna zabawa, Ja to praktykowałam i było duzo śmiechu, bo na picie mówiła "kamukuninia" :D ale ja wiedziałam co jest na rzeczy :D teraz świetnie sie to wspomina:)

Odpowiedz
mysia:) 2010-11-20 o godz. 06:30
0

Dzięki dziewczyny za rady. W otoczeniu synka są dzieciaki w jego wieku ale faktycznie może mają swój język i się porozumiewają :) na gadające dzieci patrzy z zainteresowaniem więc to chyba dobry znak
cierpliwie czekamy a poza tym pediatra pokazał mi jak w formie zabawy mięśnie w buźce ćwiczyć i się bawimy lol

Odpowiedz
Reklama
matitka 2010-11-20 o godz. 05:28
0

moj kacper ma 2 lata skonczone i tez malo mowi, jak ja kaze mu cos powtorzy to nic nie pada z jego ust a jak jest wsrod dzieci i slyszy jak oni mowia to powtarza, np. wczoraj dziewcynk wolala ole i on to ladnie powtarzal a pozniej w domu juz nie chcial.
my mamy isc do logopedy uwazam ze to nie zaszkodzi a moze wrecz nam pooc. mamy skierowanie od lekarza.

Odpowiedz
NUKA 2010-11-19 o godz. 17:55
0

myle ze czytanie duzo dziecku moze bardzo pomoc

Odpowiedz
sylwiawlbn 2010-11-19 o godz. 07:54
0

Bycie wsrod rowiesnikow to tez dobry sposob na przyswajanie mowy.Bo niedosc ze dziecko uczy sie dzielic,bawic, caly czas przyswaja mowe innych dzieci,slucha brzmienia slow(nawet jezeli u niektorych dwulatkow nie jest ona jezszcze w pelni rozwinieta)A mimo to nawet najmniejsze szkraby w przedszkolu potrafia sie ze soba porozumiec.Zgraja sobie grupe w ktorej beda sie bawic,czym beda sie bawic. Doskonale wie ze do zabawy z innymi dziecmi potrzebuje mowy-nawet jezeli jest dla nas niezrozumiala dla dzieci jedyny sposob na porozumiewanie..wink: Mysle ze dobrze wplywa na dzieci takie grupowe spiewanie piosenek,czy powtarzanie nazw.Wiem ze to sa jeszcze malenstwa ale w kazdej nawet madrej ksiazce o rozwoju dziecka wyczytasz ze nic tak dobrze nie wplywa na rozwoj dziecka jak zabawa z innymi dziecmi-nawet jezeli podczas takiej niewinnej zabawy z ich ust moze pasc tylko 2 slowa

Odpowiedz
NUKA 2010-11-18 o godz. 19:16
0

Marysia:), kazde dziecko rozwija sie w swoimwlasnym tempie. Synek kolezanki ma 3 latka i mowi jakies pojedyncze sylaby, a i to w miernej ilosci. Dopiero teraz zaczyna cos tam mowic powolutku, takze nie przejmuj sie macie jeszcze czas :)

Odpowiedz
czarnaaj 2010-11-18 o godz. 08:37
0

wlasnie piosenki i proste wierszyki to dobry pomysl , czytanie ksiazeczek

wiecie co u mnie witek 2, 8 miesiecy ma koleżankę dwuletnia i on anic nie mowila odkąd zaczeli sie razem bawic witek gadal przy niej i kazał jje powtarzać slowa i ona zaczęła powtarzac po nim i sie rozkręciła :D :D :D :D :D

Odpowiedz
Reklama
sylwiawlbn 2010-11-15 o godz. 16:46
0

Ja tez jakis rok temu pisalam o tym na forum.Oliwka miala wtedy 2 lata i mowila baaardzo malo.Nadrabiala ruchami albo glosno wyrazala emocje przez krzyk.I tez duuuzo czytalam spiewalam i etam.Minal rok i gada jak najeta.Niepotrafie teraz przypomniec sobie tego czasu jak niemowila,caly czas zadaje pytania,mowi juz dlaczego tego niechce i wogole.pelne zdania no i prawie wielki profesjonalizm.Troche po swojemu troche po naszemu ale zrozumiec idzie.Zaczela juz uczyc sie wierszykow na pamiec i spiewa piosenki Feela hehhe.Mysle ze wszystko w swoim czasie.Nie ponaglaj dziecka,nie denerwuj sie gdy nie chce czegos powtorzyc lub udaje ze nierozumie.Zobaczysz ze lada dzien zacznie nadawac jak przekupa a twoj jedyny cichy moment dnia bedzie tylko wtedy jak maly rozgadaniec pojdzie smacznie spac:PP

Odpowiedz
czarnaaj 2010-11-15 o godz. 13:53
0

i zacznie na dwa alta mowie ci pliszka ja sie teraz nie moge opedzic a wczesnije to samo bylo co u was --che che --teraz zagada cie na smierc

Odpowiedz
Pliszka 2010-11-15 o godz. 13:13
0

mój mały niedawno skończył półtora roku i też nie mówi nawet mama :| kiedyś mówił "co to", "daj" "a cio to je" (jak chciał coś dostać do potrzymania i zbadania) a teraz przestał mówić nawet to

Odpowiedz
czarnaaj 2010-11-15 o godz. 12:53
0

moj wito pojedyncze slowa i kilak slow bez odmiany zaczal mowic przed drugim rokiem teraz ma 2 latai 8 mies i gada jak najety --kazde dziecko ma swoj czas na wszystko

Odpowiedz
Wuna 2010-11-15 o godz. 12:11
0

a wyszło coś na usg nie tak? Ojej, to nie wiedziałam, że aż tak. Ale mam nadzieję, że choć troszkę cię pocieszyłam, że Fifi też taki "niemówek" ;)

Odpowiedz
mysia:) 2010-11-15 o godz. 07:06
0

Jokan dzięki wielkie na namiary! baaardzo się przydały! :D

Wuna Ja też jestem zdania, że każde dziecko ma swoje tępo rozwoju i trzeba czekać, jednak wyniki badań usg przezciemiśczkowego nie dają mi spać i jako matka po prostu się martwię :( mimo wszystko jestem dobrej myśli, jeśli jednak znacie jakieś ciekawe zabawy lub rymowanki to podzielcie się, może znam za mało

Odpowiedz
Wuna 2010-11-14 o godz. 17:41
0

Marysiu mój Fifi też mało gada ;) I się tym nie przejmuję, bo znam chlopca, który w wieku 2 lat nic nie mówił (nawet: mama, baba itp) i poszli z nim rodzice do lekarza i kazał im czekać i teraz gada jak najęty ;)
Fifi np robi papa, ale nie mówi "papa" .
Myślę, że wszystko w swoim czasie ;)

Odpowiedz
Jokan 2010-11-14 o godz. 09:27
0

jak masz troszke czasu, proponuje przejrzec to forum, jest tam duzo ciekawych rzeczy, m.in. jak wspomagac rozwoj dziecka (w tym mowe) poprzez zabawe

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=1014

Jest jeszcze forum "opoznienie mowy", moze tam zapytaj, ale twoj synek jest jeszcze maly, tam raczej zabieraja glos rodzice nieco starszych dzieci

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17669

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie