Quantcast
  • ketriken odsłony: 51549

    Guzek piersi większy podczas okresu- co to może być?

    Hej dziewczyny,Na poczatku sierpnia wyczulam u siebie malego guzka, ktory przed okresem zrobil sie wiekszy. Myslalam ze zniknie po okresie, bo juz raz mialam cos takiego, ale ten nie zniknla. Ostatnio spoznil mi sie okres i ten guzek byl bardzo powiekszony przed a teraz (juz juestm kilka dni po okresie) jest bardzo malutki ale JESTczekam na skierowanie na mammografie i punkcjeCzy ktoras z Was miala juz cos takiego, troche sie martwie tym ze to nie znika

    Odpowiedzi (29)
    Ostatnia odpowiedź: 2015-04-18, 12:13:21
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
dargar21 2015-04-18 o godz. 12:13
0

Dodaj ze pojawia się przed miesiączką i boli

Odpowiedz
dargar21 2015-04-18 o godz. 11:59
0

Witam mam na imię Daria mam 21 lat od pol roku pojawia mi się w piersi guzek który boli. Boje się ze to może być rak a mam dwu letniego synka i nie chce go zostawiac w takim młodym wieku. Nie ufam naszym polskim lekarzom bo za każdym razem inna diagnozę wystawiają. Wy nie wiecie gdzie mogę iść z tym problemem?

Odpowiedz
bombelek 2013-09-16 o godz. 23:07
0

nikt juz nie mial do czynienia z biopsja?

Dodano: Czw 18 Cze, 2009 18:58
ale mam pietra......
jeszcze dwa tygodnie
myslicie,ze cokolwiek to jest (mam nadzieje, ze nie to najgorsze)to trzeba bedzie to wyciac?

Odpowiedz
Zuzka 2013-09-16 o godz. 23:06
0

bombelek, ja mam na szczescie wojskowe ubezpieczenie ktore obejmuje praktycznie wszystko, dzieki za info

Odpowiedz
bombelek 2013-09-16 o godz. 23:03
0

nie , ja nic nie czuje...tzn nie czulam, bo teraz to juz gdzie nie dotkne to cos mam wyszlo kompletnie przez przypadek, jakbbym nie poszla na to usg, to daleej zyllabym sobie w blogim spokoju...

z ginami tu jest tak, ze w ciazy sie duzo chodzi. ja nigdy w ciazy nie bylam, ale moja bliska kolezanka teraz jest juz drugi raz w ciazy, i sie ochodzila duzo, jak juz zaczniesz, to potem "co chwile" z tego co pamietam, to na poczatku chyba raz w miesiacu, a potem czesciej chodzila, na koncu to chyba raz w tygodniu. na samym poczatku robili jej wszystkie badania, krew, szczepionki itd....nie wiem ile razy miala usg, ale wiecej niz raz napewno
inna kwestia, to ubezpieczenia, zalezy czy masz miastowe, czy np z pracy od siebie czy meza, lub wykupione prywatne, zalezy ktore co pokrywa, bo one sie roznia od siebie. jak nie masz ubezpieczenia to mozesz isc prywatnie oczywiscie, ale musisz liczyc sie z ogromnymi wydatkami, ale gdybys planowala ciaze, to kobiety w ciazy i tak zawsze dostana ubezpieczenie miejskie, naewt te ktore sa nielegalnie.to moja koleznak ma takie, i wcale nie narzekala, oprocz tego, ze musiala czekac w kolejce jak juz przyszla do przychodni bo zawsze duzo ludzi bylo.
a tak ze "normalnie" z ginami to raczej nie ma problemu. w nowym jorku jest duzo lekarzy polakow, lub takich ktorzy maja polskich asystentow, takze jak ktos nie zna jezyka to da rade.no i znowu kwestia ubezpieczenia: nie kazdy lekarz przyjmuje kazde ubezpieczenie. ja np chodze do babki na manhattan, polka, nie przyjmuje ubezpieczen miejskich, i nie wszystkie prywatne, ja mam tzw "unijne"od mojego meza z pracy (pracuje w MTA-czyli w firmie ktora obsluguje nowojorskie metro, subway i oni tam sa jakby taka unia)takze to ubezpieczenie jest w miare dobre (przychodzi mi wykaz za co zaplacili, za ostatnie badanie prolaktyny i czegos tam jeszcze 461$)
nigdy tez nie czekalam na wizyte dluzej niz 4 dni, ale to chyba zalezy gdzie i u kogo...
(za to na ta biopsje p[oczekam sobie miesiac, bo ta babka robi biopsje tylko co drugi czwartek)

Odpowiedz
Reklama
Zuzka 2013-09-16 o godz. 23:00
0

bombelek, a Ty jak sie sama macasz to cos czujesz?
bo ja te moje to czulam i dlatego zaczelam swirowac

a wlasnie powiedz mi jak jest z ginami w usa? tak jak w Polsce?
bo tu zeby dostac sie do gina to chyba trzeba umierac... nawet jak ciaza przebiega normalnie to nie widzisz lekarza...

Odpowiedz
bombelek 2013-09-16 o godz. 22:59
0

ok :)
u mnie zaczello sie od "zwyklej" gin, zawsze badala mnie "recznie', a teraz zaproponowala, ze moze czas zaczac robic usg piersi raz w roku, dla profilaktyki. poszlam, i masz! no i te wyniki widziiala ona, i poszlam jeszcze do innego lekarza "od piersi"wlasnie specjalisteon mnie obmacal i mowi ze nic nie czuje, nawet na wynikach nie ma podanych rozmiarow tego czegos, nie wiem czy to dobreze czy zle, ale on mowil ze" jest to takie male, ze naet nie podali wymiarow" no to nie wiem skad u niego pewnosc, ze male....nie wiem, moze maja jakies swoje kody czy cos.
no nic, jakos musze przez to przejsc, najgorsze te nerwy i stres, siedze i grzebie na necie, no i wszedzie doszukuje sie tylko raka
juz nie bede czytac

Odpowiedz
Zuzka 2013-09-16 o godz. 22:56
0

bombelek, to zalezy ile bedziesz czekala na wynik, ja czekalam chyba kolo 2 tygodni
nie masz sie czego bac, guzek jest maly wiec nawet jak tfu tfu cos bedzie nie tak to szybko cos zadzialaja, ale jestem pewna ze bedzie ok
my teraz tez lecimy do Poski i ide do gina, biore moje papiery z biopsji i niech koles tez mnie pomaca, to jakis super gin i do tego specjalista od leczenia raka piersi i sutka

nie wiem czy bedziemy w NYC, lecimy do Bostonu a stamtad tesciowa nas chyba odbierze i jak da samochod na pare dni to kto wie

Odpowiedz
bombelek 2013-09-16 o godz. 22:53
0

matko, jak ja sie boje tej biopsji. wogole, to biopsja kojarzy mi sie z czym groznym, jakby ...nie wiem, moze dlatego sie boje......
ooo utica, to kawalek od nas, chyba po drodze jak sie na niagare jedzie...bedzie z 5 godzin jazdy samochodem conajmnej....a bedziecie sie wybierac do nyc?zobaczyc manhattan np...
moglybysmy sie spotkac
o kurcze, jak ta biopsja wyjdzie ok (oby!!!)to jade do polski 18 lipca do 9 sierpnia.
a jak nie wyjdzie ok (tfu tfu) to i tak jade. jak beda chcieli cos z "tym" robic, to niech mnie biora pozniej, jak wroce. tyle tylko, ze bede miala nie przyjemne wakacje, bo ja jestesm typem panikary, wiec bede ciagle o tym myslec....

Odpowiedz
Zuzka 2013-09-16 o godz. 22:50
0

bombelek, 28 albo 29 lipca, bedziemy leciec
przez chyba 2 tygodnie w NY, misteczko UTICA, jesli cos Ci to mowi, tam mieszka moja tesciowa
a w missouri przez chyba 3 lata

mi robili 2 razy biopsje bo za 1 razem nie mogl sie przebic przez jakas blonke ktora otacza to cos i za drugim razem juz bylo bolesne jak cholera, mial cos na krztalt pistoletu i normalnie wstrzeliwal sie w guzka, pare razy mu sie nie udalo, zebra mialam sine przez jakis czas

Odpowiedz
Reklama
bombelek 2013-09-16 o godz. 22:46
0

dzieki zuzka
tutaj tez chyba tak bedzie, bo bylam na usg chyab w tym samym pokoju bedzie to robione, tez kozetka, niebieski fartuszek, odkrywali mi piersi raz jedna raz druga, wiec chyba bedzie to samo....ale i tak sie boje, no :o
u mnie w rodzinie nei ma historii raka piersi, ani ten guzek nie jest wyczuwalny. badalo mnie dwoch lekarzy i nic nie wyczuli, wyszlo tylko na usg
znaiepokoilo mnie to, ze ten lekarz "od piersi" powiedzial, ze on biopsji tak sobie nie robi bez przyczyny, chyba ze wyniki usg sa "nie tak". potem zaraz dostal wyniki z usg, i powiedzial "no tak, robimy biopsje cienkoiglowa"....powiedzial, ze nie jest to cysta, bo by rozpoznal na zdjeciu z usg, tylko jakis guzek.
ja to wiecznie cos mam. co pojde "na przeglad" to zawsze cos chyba powinnam byc facetem
zuzka, kiedy przyjezdzacie do stanow?

Odpowiedz
Zuzka 2013-09-16 o godz. 22:42
0

bombelek, ja mialam biopsje
nic przyjemnego, ale tez nic strasznego
mialam stwierdzone 2 guzki, po biopsji, a nawet 2 okazalo sie ze to nic strasznego i wszystko bedzie ok

nie wiem jak to robia w stanach ale w anglii kazali polozyc sie na kozetce, rozebrac od pasa w gore, no i strzykawka ze spora igla, wklucie i po wszystkim
wszystko moglam obserwowac na monitorze od usg
nie masz co sie bac, glowa do gory, bedzie dobrze!!!

Odpowiedz
bombelek 2013-09-16 o godz. 22:38
0

no to odswiezam temat
bylam na usg piersi,takie kontrolne tylko, nic mnie nie zaniepokoilo.
okazalo sie ze jest jakis guzek w piersi, bardzo malutki. mam skierowanie na biopsje, dopiero 2 lipca, chyba zwariuje do tego czasu, kombinuje, zeby moze gdzies wczesniej isc, ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie. kurcze, boje sie tej calej biopsji....no i wyniku. wydaje mi sie, ze gdyby naprawde bylo cos niegroznego to nie kierowali by mnie na biopsje, czy to jest tak, ze oni chca sprawdzic wszystko, tak na wszelki wypadek, i dlatego ta biopsja?
mialyscie to robione?

Odpowiedz
Nelly 2013-09-16 o godz. 22:36
0

niestety nie wiem
moja kolezanka wykryla u siebie jakiegos guzka rok temu poszla na NFZ i wszystko szlo szybko na szczescie na biopsji okazalo sie ze to zwykly gruczolak nic zlego
mam nadzieje ze u ciebie tez okaze sie niegrozna zmiana

Odpowiedz
Isza 2013-09-16 o godz. 22:34
0

Szczerze myślicie, że powinnam iść prywatnie? Czy 3 tyg w tą lub w tą mogą mieć znaczenie?

Odpowiedz
Nelly 2013-09-16 o godz. 22:31
0

w takich sytuacjach niestety lepiej isc prywatnie do lekarza
mama mojej koleznaki niedawno wykryla u siebie guza na piersi gdyby nie prywatna klinika pewnie dalej czekalaby na wizyte i onkologa i operacje a tak jest juz po zabiegu i dochodziiebie na szczescie bez przezutow i guz nie byl az tak grozny tylko niestety wszystko kosztuje

Odpowiedz
Wuna 2013-09-16 o godz. 22:28
0

a byłas na USG?

Odpowiedz
Isza 2013-09-16 o godz. 22:25
0

Ja parę dni temu też dostałam skierowanie do onkologa bo dr wyczuła guzka w prawej piersi. Wizytę mam dopiero za miesiąc( takie kolejki) Troszkę się niepokoję bo babcia zmarła na raka piersi.

Odpowiedz
Joasik 2013-09-16 o godz. 22:22
0

ketriken, to wspaniale :D :D :D :D :D :D :D

u mnie torbiel się odnowiła, ale nadal jest ok. Ja po prostu mam robić USB raz na pół roku i jak wyłowią jakąś różnicę to na biopsję (normalnie musiałabym robić raz w roku, ale jestem z grupy podwyższonego ryzyka).

Odpowiedz
Wuna 2013-09-16 o godz. 17:26
0

SUPER !!!!!!!!!!! Strasznie się cieszę :D

Mi lekarka kazała zwrócić na to uwagę kiedy nie będzie znikać (bo z reguły znika jak przychodzi @) i powiększy się.

Odpowiedz
ketriken 2013-09-16 o godz. 17:22
0

witajWuna

wlasnie dzwonila lekarka i powiedzila, ze to na szczescie nic powaznego :D

uffff ale mi ulzylo, jest to zgrubienie w tkance lacznej piersi, powiedziala mi tylko tyle, ze jakby sie to znacznie powiekszylo to wowczas mam sie zaniepokoic

a jak u Was bylo dziewczyny z tymi "niezlosliwymi" guzami? Kiedy Wam lekarze zwracali uwage ze macie byc zaniepokojone, ze byc moze dzieje sie cos zlego?

Odpowiedz
Wuna 2013-09-12 o godz. 21:53
0

faktycznie strasznie długo musisz czekać i beznadziejnie, że wyniki są , a Ty nie masz do nich żadnego dostępu.
U nas chociaż dostajesz wynik i sama możesz np poszperać w necie, albo isć do innego lekarza.
Przecież to można zwariować!!!!!
Trzymam kciuki za pomyślne wyniki.
Ściaskam Cię mocno :)


ketriken, jak wyniki ??

Odpowiedz
oliweczka26 2013-09-12 o godz. 16:51
0

Miałam kiedyś w piersi takie zgrubienie. okazało się że to było zgrubienie gruczołu łojowego, trochę zaczęło mi to ropieć. Chirurg wyciąl mi to w 10 min, nawet nie brał tego do badania bo to nie było nic poważnego. Minęło już kilka lat, wszystko się super zagoiło.
Jestem pewna, że u Ciebie też skończy się na strachu. Trzymaj się!

Odpowiedz
ketriken 2013-09-12 o godz. 14:25
0

hej dziewczny dalej nic nie wiem

jesli ktos Wam kiedys powie,ze Szwecja ma nalepszy system sluzby zdrowia (Szwedzi tak o sobie mysla) to nie jest to prawda

Lekarka wypisala mi skierowanie i na wezwanie na badanie czekalam TRZY TYDODNIE !!!

jechalam 80 km zeby zrobic USG i punkcje, oki zrobili mi to tydzien temu w srode. Lekarka, ktora pobierala materila powiedziala ze wyniki beda za tydzien w mojej przychodni

Dzis atakowalam przychodnie od samego rana - i nic. Moja lekarka zadzwoni do mnie najwczesniej w poniedzialek po poludniu, bo gdzies ywjechala :o :o :o

prosilam zeby mi powiedziala pielegniarka jaki jest wynik, ale ona nie moze tego zrobic, tylko lekarz
i tak sobie czekam i juz od miesiaca mam tylko jedna mysl w glowie i czuje sie jakbym byla w jakims snie wariata

jak nie zawriuje do poniedzilaku to dam znac co z tymi moimi nieszczesnymi wynikami :(

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 18:18
0

niedawno miałam cos takiego tzn w czerwcu 2006 miałam zabieg usunięcia włókniaka ale tez na poczatku moj maz :)) wyczuł niewielkiego guzka, był on taki jakby mozna go było przesówac i był bardzo twardy, miałam biopsje i usg na mammografie byłam za młoda, biopsja no wiadomo troche boli ale da sie wytrzymac poza tym trwa to około 1 min całe wkłucie.

ale nie ma co sie martwic na zapas równie dobrze może to byc jakis tłuszczak albo cos równie nie groźnego:))
Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Joasik 2013-08-25 o godz. 19:28
0

ketriken, trzeba sprawdzić i już. Co by nie było, ważne, że się szybko sprawdzi i w razie czego zadziała.
Mi 3 lata temu na USG wyszedł 5 mm torbiel bardzo sie przestraszyłam bo u mojej mamy było tak samo a po kilku miesiącach okazało się, ze z 3 mm zrobiło się coś ok. 1,5 cm i że to był rak złośliwy. Na szczęście u mnie była to tylko nieszkodliwa torbiel z nieszkodliwym płynem w środku Do dzisiaj się kontroluję i jak na razie wszystko ok (u mojej mamy onkolog też zdążył na czas )
Powiedziano mi, że u młodych osób często pojawiają się różne zgrubienia w piersi i często to są nieszkodliwe torbielki lub gruczołek, który powiększa się przed miesiączką. Ale zawsze trzeba sprawdzić!
Bądź dobrej myśli.

Odpowiedz
Wuna 2013-08-24 o godz. 15:48
0

Wiesz, ja tez panikowałam i wcale Ci się ne dziwię. Trzymam kciuki za wyniki i mam nadzieję, że dasz znać jak poszło.
pozdrawiam.

Odpowiedz
ketriken 2013-08-23 o godz. 17:54
0

dzieki Wuna, dodalas mi otuchy

generalnie nie jestem panikara ale nigdy nie wiadomo co sie moze czlowiekowi przyplatac

Odpowiedz
Wuna 2013-08-23 o godz. 17:45
0

ja miałam coś podobnego przez dłuuuugie lata. Zawsze na jednej piersi pojawiał się przed okresem guzek i do tego pobolewał. Potem, po okresie, z reguły wydawało mi się, że znikał, ale raz jak byłam u gina to to go wyczuł :o Byłam przerażona. Wysłał mnie najpierw na USG. Okazało się, że to zwykły gruczołek i wszystko jest ok. Nie wiem czy po ciąży znowu sie pojawi. Na razie go nie wyczuwam.
Na pewno wszystko będzie w porządku.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie