Quantcast
  • kartym odsłony: 18594

    W którym miesiącu dziecko zaczyna raczkować?

    Dzieńdobry, moja córcia na dniach będzie kończyć 9 miesięcy, a jak na razie to nie raczkuje tylko się czołga, czy wasze dzieci też tak robiły. Zastanawiam się też czy będzie normalnie raczkować, chciałabym mieć to poparte doświadczeniami Was rodziców i jeszcze chciałabym sie zapytać ile wasz małe szkraby ważą, bo moja 9kilo i mierzy 74 cm wzrosu

    Odpowiedzi (28)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-07-06, 15:53:29
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kartym 2013-07-06 o godz. 15:53
0

wiesz co to może jest prawda. Bo mój brat bardzo krótko raczkował a teraz ma kłopoty z pisaniem
Aha zapraszam wszystkich na moje blogi http://www.bobasy.pl/kartym
i kartym.dzidzi.pl


Powiedzcie mi a jakie postępy mają już wasze dzieciaczki, możecie się pochwalić?

Odpowiedz
Joasik 2013-07-06 o godz. 15:50
0

no może nie zmuszać, ale zachęcać i próbować. Jest to ważne ze wzgledu na koordynację wzrokowo - ruchową. Dzięki temu, że dziecko raczkuje właśnie w taki sposób jak opisałaś współpracują ze sobą obydwie półkule mózgowe, ponadto wzmacnia się tzw. obręcz barkowa, mięśnie miednicy i kręgosłupa (dzięki czemu dzieci raczkujące rzadziej mają w przyszłości problemy z postawą ciała). Podobno dzieci nie raczkujące w "typowy" sposób są bardziej narażone na dysleksje (wcześniej wspomniana współpraca pólkól mózgowych). Ale wiadomo nie jest to normą i jeżeli dziecko nie raczkuje nie trzeba rwać szat

Odpowiedz
kartym 2013-07-06 o godz. 13:00
0

czesc iwetko co tam słychać
A wiecie co przeczytałam że takie dzieci muszą raczkować symetrycznie czyli prawa ręka i lewa noga i odwrotnie, a jak tak się nie dzieje to trzeba się z dzieckiem zgłosić do specjalisty i jeden lekarz tam powiedział żeby zmusić małego malca do raczkowania bo to mu na dobrze w przyszłości wyjdzie

Odpowiedz
Joasik 2013-07-06 o godz. 04:06
0

wiem, wiem kartym, jeszcze trochę a ja tez będę z niecierpliwością czekała, kiedy to Marcinek ruszy na czterech :D No a potem to pewnie będzie tak jak napisałam wcześniej....

Odpowiedz
Iweta 2013-07-05 o godz. 18:37
0

Karolinko,nie mecz Julki na siłe,wiem ze nie mozesz sie doczekać ale to tylko kwestia czasu.Wiem ze trudne to czekanie ale pamiętasz jak było w przypadku Dominiki,przeciez ja już mysłałam ze ona nie bedzie raczkować, a tu nagle ruszyła ni z tego ni z owego.Poczekaj jeszcze troszke, a sukces murowany.A tak na marginesie to niektóre dzieci w ogóle nie raczkuja wiec moze Julka też ominie ten etap i po prostu ruszy na nózkach do boju.
Pozdrawiam.Iweta

Odpowiedz
Reklama
kartym 2013-07-05 o godz. 17:37
0

MASZ RACJE JOASIK, ALE JUUUŻ TAK SIĘ NIE MOGĘ DOCZEKAĆ!!!!!!!!!!

Odpowiedz
Joasik 2013-07-05 o godz. 15:39
0

kartym, poczekaj jeszcze kilka dni i będziesz wspominać z łezką w oku jak to było super kiedy mała jeszcze nie raczkowała i można było ją "ogarnąć"

Odpowiedz
kartym 2013-07-05 o godz. 12:04
0

Wiem NIC NA SIŁE ale dzisiaj rano zrobiła postęp: jedną nogą się czołga a drugą nogę ma ułożoną jak do raczkowania Naprawdę to wygląda zabawnie, moja teściowa się śmieje z tego.

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-07-05 o godz. 07:33
0

Dokladnie tak jak pisze Joasik

Odpowiedz
Joasik 2013-07-05 o godz. 04:07
0

po prostu ta znajoma przegięła . Można próbować, ale nic na siłę, wszystko na miarę dziecka

Odpowiedz
Reklama
iwona27 2013-07-05 o godz. 03:36
0

moja znajoma kiedys starała się nauczyć swoje dziecko raczkować stawiała mała na kolankach i rączkach i czekała ale efekt był odwrotny bo dziecko nie wiem czemu panicznie bało się tej pozycji Jak ją tak postawiła to sztywniała ze strachu i beczała zaczęła później "raczkować" po swojemu tak jak chodzą ludzie bez rąk tylko że rąk nie miała na zewnątrz lecz wewnątrz

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-07-04 o godz. 19:54
0

hehe moga byc gazety to co lubi najbardziej...powodzenia,a jak nie bedzie chciala to jej nie zmuszaj,przyjdzie czas kiedy sama zechce

Odpowiedz
kartym 2013-07-04 o godz. 18:17
0

To bym musiała jej położyć przed nos gazety bo ona je uwielbia

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-07-04 o godz. 17:48
0

kartym napisał(a):To też cały czas próbuje. Daję ja normalnie do raczkowania i przesuwam jej nogi, ale ona się denerwuję. Co ja już nie prubowałam?
A dajesz przed nia jakas ciekawa zabawke??
Moze ja bedzie przed nia cos interesujacego to bedzie chciala isc...

Odpowiedz
Joasik 2013-07-03 o godz. 18:44
0

może po prostu trzeba jeszcze chwilę poczekać - tez sam lekarz zawsze mówi że "dziecko to nie tabliczka mnożenia gdzie 2x2=4 i każde jest inne"

Odpowiedz
kartym 2013-07-03 o godz. 17:33
0

To też cały czas próbuje. Daję ja normalnie do raczkowania i przesuwam jej nogi, ale ona się denerwuję. Co ja już nie prubowałam?

Odpowiedz
dagulina 2013-07-03 o godz. 17:14
0

Oliwia miala 7 miesiecy jak zaczela pelzac do tylu (rak nieborak) potem wskoczyla na kolanka i kiwala sie w przod i w tyl i pod koniec 7 miesiaca opanowala pieknie raczkowanie, za pare dni zaczela sie podciagac przy meblach, kanapie. a pierwsze kroczki zrobila 2 tygodnie przed roczkiem. a na dobre rozchodzila sie w same 1 urodzinki.

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-07-03 o godz. 17:06
0

saaandraaa napisał(a):inez zaczęła raczkować tak właśnie w 9 miesiącu. ale bardzo dziwnie. jedną stópką odpycha się od podłogi a drugą nóżkę ciągnie po podłodze.
Moja Jessizaczela chodzic w wieku 8 miesiecy,ale wczesniej tez tak raczkowala,pozniej z czasem zaczela normalnie,do tylu nigdy nie raczkowala...wiec nie ma sie co martwic :)
Kazde dziecko rozwija sie inaczej... :)

Odpowiedz
Joasik 2013-07-03 o godz. 15:32
0

mój starszy synek też tak właśnie sie poruszał (jak chciał przejść np od jednego mebla do drugiego) i wtedy pewien (dobry) pediatra powiedział, że trzeba chłopaka nauczyć jak należy raczkować (warunek, że dziecko potrafi samodzielnie usiąść). Kazał Bartusia postawić na czworaka (na kolankach i na łapkach) i delikatnie przesuwać do przodu raz rączkę raz "przeciwną" nóżką (jak prawa rączka to lewa nóżka itd...). Bartuś najpierw się bujał na czworakach, później poszedł na wstecznym i po dosłownie kilku razach zaczął śmigać na czterech Wtedy miał również 9 miesięcy i potrafił już od 7 wstawać na nogi a od 8 poruszać się na dwóch podtrzymując się różnych rzeczy np. przytrzymując się ławy itd no a raczkowania musieliśmy chłopaka nauczyć

Odpowiedz
kartym 2013-07-03 o godz. 10:25
0

Cześć zwiększyłam mojej Myszce tarcie a ona cała czerwona jeszcze się ślizga, szwagierka powiedziała że to jest takie raczkowanie

Odpowiedz
AneczkaF 2013-07-01 o godz. 17:20
0

"Około 10. miesiąca zaczyna bujać się w przód i tył, później raczkuje „na wstecznym” (jak robi to rak) albo z opuszczoną na pięty pupą. Czasem nawet zastyga w bezruchu i nie bardzo wie, co ze sobą zrobić....
Ale spokojnie, dziecko samo do tego dojdzie. Zacznie raczkować prawdopodobnie około 11. miesiąca życia. Musi mieć jednak okazję do ćwiczeń, a także powód, by podjąć wysiłek....
Zdarza się, że malec nie raczkuje, bo mu się... nie opłaca. Niektóre dzieci pełzają na tyle sprawnie, że nie mają ochoty na walkę z grawitacją. Pomaga prosta sztuczka: zwiększenie tarcia. Malec położony na dywanie nie będzie w stanie ślizgać się na brzuchu. Może zacznie inaczej kombinować." --- "Mamo to ja" ostatni numer.

Dltego uwazam ze nie ma co sie przejmowac. Maja zaczela raczkowac bardzo pozno, niestety nie pamietam doklanie kiedy myslalam ze nie zacznie w ogole. Dlugo sie "pelzala" ale potem jakos powolutku przeszla na raczkowanie.

Odpowiedz
kartym 2013-07-01 o godz. 16:41
0

Też tak z początku myślałam że jest za gruba bo dupki nie umie podnieść, dla tego wybrala prostszy sposób raczkowania

Odpowiedz
ejva 2013-07-01 o godz. 15:32
0

Bartuś się czołga bo mu szybciej i wygodniej tak ale potrafi już i raczkować:) więc nie ma się co niepokoić:) waży 10.5 mniej więcej 6 czerwca będzie miał 10 miesięcy
Pozdrawiamy:)

Odpowiedz
EVI_ 2013-07-01 o godz. 09:31
0

moj tez najpierw sie czolgal, pozniej na kolanach bujal sie do przodu do tylu i w wieku prawie 10 mis zaczal raczkowac, chodzic w wieku 11 mies i 3 dni :)

wiec nie martw sie,wszystko przed Wami :)
my stracilismy nadzieje ze nasz zacznie raczkowac, bo ani ja, ani moj maz nigdy nie raczkowalismy a tu niespodzianka :)

Odpowiedz
.:marta:. 2013-07-01 o godz. 09:22
0

Kiedyś widziałam program coś o rozwoju dzieci. I mówili, że jest dużo sposobów raczkowania. Nawet coś koło 20 chyba :o . I, że to normalne. Wiele dzieci dziwnie "raczkuje" lol .

Odpowiedz
saaandraaa 2013-07-01 o godz. 08:40
0

inez zaczęła raczkować tak właśnie w 9 miesiącu. ale bardzo dziwnie. jedną stópką odpycha się od podłogi a drugą nóżkę ciągnie po podłodze.

Odpowiedz
.:marta:. 2013-07-01 o godz. 06:40
0

Moja się czołga chyba z dwa miesiące.
Potem zaczeła raczkować do tyłu.
Po 2 tygodniach do przodu i rozbiegała się na całego.
A po tygodnu zaczęła wstawać najpierw na same kolanka, a teraz stoi na całych nóżkach.

Obecnie ma równe 9 miesięcy.

Jeśli twoja córeczka się czołga to na pewno zacznie raczkować.
Każde dziecko robi to w innym tępie.

Odpowiedz
iwona27 2013-07-01 o godz. 06:33
0

kartym nie masz się co martwić dzieci różnie zaczynają raczkować są też takie które nie raczkują normalnie tylko robią to po swojemu np tak jak mój przesuwał pupę raz w jedną raz w drugą stronę i tak sunął do przodu następnie zacząłchodzić a dopiero potem raczkować

Co do wagi i wzrostu dzieci możesz tutaj poczytać
http://forum.styl.fm/s3/viewtopic.php?t=8860&postdays=0&postorder=asc&highlight=ile+wa%BF%B1&start=0

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie