Quantcast
  • anipj odsłony: 4501

    Facet nie ma czasu na mnie i dziecko- czy powinnam z nim być?

    Hej, dziewczyny moze nie jest to najlepszy temat do dyskusji alenaprawde już nie wiem co mam zrobić, jestem z moim facetem już 7 lat w zeszłym roku urodziła nam się córka, była to ciąża nieplanowana i jak sie wtedy przekonałam nie była ona najbardziej na ręke rodzicom chłopaka, on zresztą też nie był najszczęśliwszy. Dużo zmieniło się po urodzeniu nikolki okazło się że została ona ulubienicą tatusia, tylko niestety jego rodzice ciągle mieszają w moim życiu, najpierw doprowadzili do tego że zerwaliśmy zaręczyny (jeszcze jak błam w ciąży) teraz jak już mamy zaplanowaną kolejną datę ślubu na 14 lipca to suszą mu głowe ze ja mu nie pomoge, że nie nadaje się na żonę (nie wspomne o tym że matka kompletnie niczym sie nie interesuje, nie pracuje a do mnie ma o to pretensje że ja jeszcze nic nie znalazłam chociaż niunia ma opiero 4 m-ce) no i oczywiście ON znowu jest zmieszany bo przecież mamusia nigdy mu na nic nie żałowawała, wiadomo najlepiej wydaje się kasę na którą się samemu nie zapracowało do tego on pracuje u ojca w firmie i nic za to nie dostaje jedynie na bieżące wydatki i to niezawsze. Więc mój problem wygląda w następujący sposób NIE WIEM CZY POWINNAM Z NIM BYĆ???????? Kocham go, tak mi się przynajmniej wydaje ale czy warto marnować życie dla kogoś kto zawsze słucha matki i ojca i nie ma czasu dla mnie i dziecka, widzimy się tylko wieczorami jak już wróci od nich po pracy co zajmuje mu cały dzień . wiem ze nie zdecydujecie za mnie ale chociaz cos doradzcie:(:(:(:(

    Odpowiedzi (12)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-06-02, 19:06:49
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
*elvira* 2013-06-02 o godz. 19:06
0

anipj, widze,że jestes z "podobnym" tymem faceta za jakiego ja wyszłam.
U nas ciążą tez była nieplanowana i przyśpieszyła tylko decyzje o ślubie.
Jego rodzice-właściwie matka też się bardzo wtrącają,choć ja staram się wszystko wpuścić jednym uchem a drugim wypuścić.
Mój mąż stara się być po mojej stronie choć jest mu bardzo trudno wybierać między mną a matką,choć dla mnie to oczywiste,że powinien stać murem za mną.

Moja rada jest taka sama jak większości osób,które wypowiadały się już wcześniej-dobrze się zastanów...kasiaa napisał(a):jesli nie okrecisz sobie go wokol palca tak aby to ciebie slychał i abys to ty była na 1 miejscu to to nie ma sensu.. . popieram

Trzymam kciuki,żeby wszystko ułozyło sie po Twojej myśli.Mam nadziehę,że juz niedługo wszystkie problemy sie rozwiążą i będziecie szczęśliwą rodzinką bez problemów

Odpowiedz
miu miu 2013-06-02 o godz. 05:34
0

PoCaHoNtAz napisał(a):fajnie ze pogadaliscie, ze tlumaczyl swoje zachowanie, ale ja nie widze w tym zadnych slow "nauczyli mnie tego rodzice, ALE JA CHCE TO ZMIENIC". Moze warto o tym porozmawiac, czy tak jest mu dobrze jak go rodzice nauczyli, czy chce byc inny
popieram,on sie moze tylko tak usprawiedliwia a nie zamierza nic z tym zrobić
a tobie przeciez chodzi o to zeby sie zmieniło a nie żeby o tym gadać

Odpowiedz
basik 2013-06-01 o godz. 20:24
0

Mój mąż też często robił tak jak mamusia powiedziała.Nawet może bym tego nie zauważyła,bo teściowa rzadko się wtrącała przy mnie do naszego życia.Na szczęście(dla mnie)że mąż czasami wspomniał co mama mówiła a za jakiś czas realizował to w naszym życiu.Jak się zorientowałam zaraz mu o tym wspomniałam(jeszcze nie byliśmy małżeństwem)i zaczął zwracać uwagę na to co robi.Chyba sam sobie nie zdawał sprawy,że tak jest.Postawiłam sprawę jasno,że ja nie żyje z jego rodziną tylko z nim i nie życzę sobie słyszeć "a bo mama powiedziała...".W przygotowaniach do ślubu było dużo spięć i rodzice chcieli postawić na swoim i wtedy mój mąż pokazał mi że to nasze przyjęcie i nasze życie.A w dniu ślubu powiedział,że to jest ostatnia sprawa w jakiej rodzice mieli cokolwiek do powiedzenia i tak jest.

Może w jakiś sposób Cię pocieszyłam.Szczera rozmowa i odpowiedź na pytania barbarosy na pewno pomogą Ci podjąć decyzje.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-06-01 o godz. 20:10
0

anipj, fajnie ze pogadaliscie, ze tlumaczyl swoje zachowanie, ale ja nie widze w tym zadnych slow "nauczyli mnie tego rodzice, ALE JA CHCE TO ZMIENIC". Moze warto o tym porozmawiac, czy tak jest mu dobrze jak go rodzice nauczyli, czy chce byc inny, bo chce uszczesliwic Ciebie. Pamietaj jestes mloda, dziecko jest male. Jakbys podjela te najtrudniejsza decyzje mozesz ulozyc zycie sobie i swojemu dziecku. Nie zycze Ci zle oczywiscie, ale zycze Ci duzo sily i rozsadku, a takze spokojnych rozmow.

Odpowiedz
kasiaa 2013-06-01 o godz. 16:19
0

moja znajoma miała podobna sytuacje... i zgodziła sie zostac z chłopakiem, ktore miała podobne cechy do twojego partnera( zero odpowiedzialnosic, egoizm, ave mamuśka).... a teraz.. zabardzo nie ejst zadowolona ze swojej decyzji.
Wiem ze swoich doswiadczen, ze milsoc po slubie zmeinia sie niestety na gorsze.. juz nie ma takiego uwielbiania siebie.. jest sie bardziej bezposrednim-a ta bezposrednosc czasem boli. No ale sa wyjatki ;)
Musisz wszystko dokładnie przeanalizowac... słuchaj rad barbarosa, mądrze pisze...

Odpowiedz
Reklama
miu miu 2013-06-01 o godz. 09:19
0

pamiętaj tylko ze jeśli ty bedziesz nieszczesliwa dziecko tez będzie nieszczesliwe
tylko szczesliwa matka moze wychować szczesliwe dziecko
pamietaj o tym podejmujac decyzje,bo decydujesz nie tylko za siebie ale i za dziecko
ona jest jeszcze malutka i nic nie rozumie,moze najwyzej wyczuwać twoja złosć
ale jak bedzie miała 1,5-2 lata zacznie pojmować wasze relacje i jesli bedą nieporozumienia i kłótnie to bardzo niedobrze dla niej
dziecko w tym wieku jest bardzo chwiejne emocjonalne,potrzebuje spokoju w rodzinie i uśmiechu na twojej twarzy

wiem co mówie,tez nie mam łatwo,i wiem ze niczego sie tak nie załuje jak straconego czasu na takie własnie rzeczy:kłótnie,tłumaczenie,kładzenie mu do głowy,jak nie rozumie i nie chce sie zmienić-nic nie poradzisz,syzyfowa praca...
a dziecko rośnie bardzo szybko...szczesliwe dzieciństwo moze miec tylko raz

przemysl to dobrze
porozmawiałaś z nim,teraz go poobserwuj,czy cos sie zmieni w tym temacie,zapytaj czy zamierza coś zmienić,ze tobie to nie odpowiada,obserwuj,jeśli to co mu mówisz nie bedzie na nim robić wrazenia,odpuść sobie

zadaj sobie pytanie:czy on mnie szanuje?czy mnie za cos podziwia?czy dotrzymuje danych mi obietnic?czy mówi prawde?czy wazne decyzje dotyczace naszego zycia ustala zawsze ze mną?czy wazniejsze jest dla niego zdanie mamy czy moje?

dobrze to sobie przemyśl bo niektórzy są niereformowalni

Odpowiedz
kasiaa 2013-06-01 o godz. 07:17
0

anipj, nie wiem czy warto.. z jednej strony jest corka, dla ktorej chcesz jak najlepeij, by miala ojca, normalna rodzine a z drugiej strony widze ciebie jako nieszczesliwa zone... ciezka decyzja.

Odpowiedz
anipj 2013-06-01 o godz. 02:25
0

dzięki za wasze opinie na ten temat wczoraj porozmawiałam sobie z nim poważnie jak jeszcze nigdy dotąd, stwierdził że on innego życia nie zna jak tylko "usługiwać" rodzicom powiedział że tak był od zawsze wychowywany bez uczuć, tylko praca, jedzenie i spanie i nigdy nikt mu za nic nie podziękował i on poprostu inaczej nie potrafi. Pewnie pomyślicie ze go tylko usprawiedliwiam ale przecież nie po to pisałam o nim na tym forum poczekam jeszcze troche i zobacze czy wogóle WARTO???????

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-05-31 o godz. 19:34
0

barbarosa napisał(a):napisze ci tylko jedna rzecz
jeśli on jest z tobą,macie dziecko i stanowicie rodzine TO TY masz być dla niego na pierwszym miejscu!!!
w przeciwnym razie nigdy nie bedziesz sie czuła dobrze we własnym domu
tak sie zachowuje dorosły meżczyzna który dojrzał do posiadania żony i rodziny

Dokladnie, mam takie samo zdanie.
Jesli facet dorosly slucha sie zawsze rodzicow, a oni go buntuja przeciwko Tobie to w koncu go zbuntuja jesli on bedzie sie ich tak sluchal. Ostatnio lecial na TVN taki film "Toksyczna matka" i synek tez w koncu przeszedl na jej strone. Niestety tak bywa kiedy facet mysli, ze rodzice sa najwazniejsi, a przeciez teraz on ma swoja rodzine i rozice w ogole nie powinni sie do tego mieszac. Porozmawiaj z nim o tym. Jesli Cie nie zrozumie i nie zmieni tego to tez bym sie na Twoim miejscu zastanowila.
Mam nadzieje, ze jednak sie porozumiecie.

Odpowiedz
miu miu 2013-05-31 o godz. 07:28
0

napisze ci tylko jedna rzecz
jeśli on jest z tobą,macie dziecko i stanowicie rodzine TO TY masz być dla niego na pierwszym miejscu!!!
w przeciwnym razie nigdy nie bedziesz sie czuła dobrze we własnym domu
tak sie zachowuje dorosły meżczyzna który dojrzał do posiadania żony i rodziny

to wszytsko

przemyśl to

Odpowiedz
Reklama
kasiaa 2013-05-31 o godz. 04:34
0

dobrze sie zastanow.... jesli nie okrecisz sobie go wokol palca tak aby to ciebie slychał i abys to ty była na 1 miejscu to to nie ma sensu.. rozwod gwarantowany.
On sie sam nie zmieni, to ty go musisz zmienic... ale jak? sama nad tym pracuje:)

Odpowiedz
asiek86 2013-05-31 o godz. 04:18
0

anipj napisał(a):Kocham go, tak mi się przynajmniej wydaje ale czy warto marnować życie dla kogoś kto zawsze słucha matki i ojca i nie ma czasu dla mnie i dziecka, widzimy się tylko wieczorami jak już wróci od nich po pracy co zajmuje mu cały dzień
wydaje mi sie , że sama juz odpowiedziałas sobie na to tym stwierdzeniem ...


trzymam kciuki,żeby wszytsko ułożyło sie jak najlepiej dla Ciebie i córeczki Twojej

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie