Quantcast
  • Misia24 odsłony: 3755

    Ile czasu starałyście się o dziecko?

    Witajcie drogie przyszłe i już obecne mamy chciałabym zadać wam pytanie czy od momentu kiedy zaczęłyście się starac o dzidziusia do czasu kiedy zobaczyłyście te upragnione dwie kreseczki na teście minęło dużo czasu ??Ponieważ sama zaczynam z niecierpliwością czekać na ten upragniony moment i chciałabym się dowiedzieć jak było z wami. Z góry dziekuję za wszelkie odpowiedzi :)

    Odpowiedzi (29)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-07-20, 22:24:31
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
czarnaaj 2010-07-20 o godz. 22:24
0

niestety ponad rok --juz milam potwornego strsa a jak odpuscilam udalo sie

Odpowiedz
maje00 2010-07-18 o godz. 19:55
0

my czekaliśmy blisko 4 miesiące...

Odpowiedz
Gość 2010-07-18 o godz. 04:01
0

Hej
a ja, hmmm, w pierwszą ciążę zaszłam w pierwszy msc starania - ale ją straciłam, w drugą zaszłam (jak już mogłam) po pół roku starań = mam 4letniego synka, a trzecia w której jestem - też od razu w pierwszym msc strań, hmmm, nie ma reguły. Może być różnie!
Trzymam kciuki
Pozdrawiam
Bożena

Odpowiedz
Gość 2010-07-17 o godz. 19:14
0

My staralismy sie ok. 1.5 roku :D cały czas na bromku , w święta i sylwestra życzyliśmy sobie tylko jednego .....dzidziusia :D nie wiedzielismy ze marzenie się spełni tak szybciutko bo w styczniu okazało się że będziemy mieć maleństwo :D strasznie się cieszymy .Zauważyliśmy z mężem że bardzo dużo małżeństw ma kłopoty z niepłodnością i to zarówno u kobiet jak i u mężczyzn.
Kochani bądzcie silni i wytrwali trzymam za wszystkich kciuki

Odpowiedz
dora24 2010-07-05 o godz. 01:48
0

Z Majeczką udało nam się w 2 miesiącu po odstawieniu tabletek, a teraz jeszcze szybciej bo po pierwszej @ od poprzedniego porodu - po odstawieniu Majki od piersi

Odpowiedz
Reklama
Pliszka 2010-07-03 o godz. 18:55
0

nam się udało za pierwszym razem stwierdziliśmy ze chcemy dziecko i pojawił się Leonek

Odpowiedz
Gość 2010-07-03 o godz. 13:15
0

Miska,
my liczylismy dni plodne,robilismy testy owulacyjne i ciagle nic sie nie dziala.w koncu stwierdzilismy basta, nie chcemy tak zyc,zycie to cos wiecej nz zycie z kalendarzem w reku przeplakane noce ze znow sie nie udalo.
Odpuscilismy sobie, i tak powstaly nasze blizniaczki!!!na pelnym luzie :D

Odpowiedz
Gość 2010-07-03 o godz. 03:42
0

Fajnie mój Aleks się urodził 11 -06 -2006

Odpowiedz
mojamaja.corcia 2010-07-02 o godz. 19:29
0

hej a nam się udało od razu :D pod koniec maja 2005 postanowiliśmy ze chcemy miec dzidzie i 11 czerwca zostala poczeta :) 24 czerwac zrobilam test i wyszedl pozytywny (ale byla radosc), po tygodniu zrobilam drugi test aby sie upewnic i tez wyszedl pozytywny :) po okolo 6 tygodniach ciiazy polecialam do lekarza aby potwierdzil :) i 8 marca 2006 roku o godzinie 13.50 przyszla na swiat Majka :) Urodzilam ja silami natury, ciezko bylo bo porod trwal ponad 17 godzin ale bylo warto :)
pozdrawiam i powodzenia zycze

http://mojamaja.corcia.pl

Odpowiedz
Gość 2010-07-02 o godz. 17:10
0

Witam ja jestem 6 lat po slubie o Aleksa staraliśmy się 5 lat .Było bardzo ciężko ,myślałam o tym że jak tak dalej będzie to się rozejdziemy a kazdy dzień nie miał dla mnie sensu .przez dwa lata lekarz mi wciskał kity tak sobie to wziełam do serca że ze mną jest cos nie tak że tak się stało .Po zmianie lekarza i jego wspaniałemu psychologicznemu podejąściu w końcu wyszłam z tego i uwieżyłam choć na chwile że może być jeszcze inaczej wystarczy to coś i nadzieja i się udało .Teraz jestem szczęśliwa i wiem że niedługo zdecyduje sie na kolejnego bobasa.

Odpowiedz
Reklama
AneczkaF 2010-07-02 o godz. 02:27
0

My nie liczylismy dni plodnych, nawet trudno mi powiedziec kiedy dokladnie ja poczelismy bo nigdy nie mialam regularnych @. Odstawilam tabletki i nie czekalismy dlugo. Z terminu wzynaczonego z USG na porod mozna bylo przypuszczac ze udalo nam sie w noc poslubna

Odpowiedz
Misia24 2010-07-02 o godz. 02:00
0

Sylwii napisał(a):Hej, my staralismy sie o dzidziusia 12 miesiacy dokladnie, i w 12 sie udalo.
Dla nas grudzien byl magiczny!!!No i od razu podwojne szczescie-blizniaczki!

Zobaczysz wszystko bedzie dobrze, nie wpadaj w paronoje i nie starja sie zbyt bardzo, natura i tak wie lepiej.. :D
Na razie do końca tego roku nie mam zamiaru się martwić ale po roku to zacznę się zastanawiać czy wszystko jest w porządku zwłaszcza ze mam pewne podstawy przypuszczać że mogę mieć problemy ale jak na razie nie myślę o tym i nie staramy się na siłę tylko wtedy kiedy mamy na to ochotę dlatego może że popełniam błąd nie przywiązuję wagi do dni płodnych i bezpłodnych bo przynajmniej na razie nie chcę żyć wedłóg kalendarza :)

Odpowiedz
Gość 2010-07-02 o godz. 00:57
0

Ślub brałam w sierpniu 2002, a Filip urodził się w sierpniu 2006. Nigdy jednak nie planowałam kiedy w ciążę zajdę, nigdy nie liczyłam dni płodnych, po prostu normalnie ze sobą sypialismy, bez żadnych obliczeń. Mój mąz miał wtedy pracę, która wymagała częstych podróży służbowych, do domu docierał na sobotę i niedzielę, więc przytulanko było rzadko :( Nie jestem zwolenniczką planowania miesięcy kiedy to najlepiej zajść, kiedy urodzić. Matka natura jest od nas wszystkich mądrzejsza i czasami ma inne plany.


Sorki, cyferka nie ta mi się wcisnęła. Filip urodził się w sierpniu 2004 roku. zaraz będzie, że nawet daty urodzin mojego dziecka nie znam


Ślub brałam w sierpniu 2002, a Filip urodził się w sierpniu 2006. Nigdy jednak nie planowałam kiedy w ciążę zajdę, nigdy nie liczyłam dni płodnych, po prostu normalnie ze sobą sypialismy, bez żadnych obliczeń. Mój mąz miał wtedy pracę, która wymagała częstych podróży służbowych, do domu docierał na sobotę i niedzielę, więc przytulanko było rzadko :( Nie jestem zwolenniczką planowania miesięcy kiedy to najlepiej zajść, kiedy urodzić. Matka natura jest od nas wszystkich mądrzejsza i czasami ma inne plany.

Odpowiedz
Gość 2010-07-01 o godz. 20:35
0

Hej, my staralismy sie o dzidziusia 12 miesiacy dokladnie, i w 12 sie udalo.
Dla nas grudzien byl magiczny!!!No i od razu podwojne szczescie-blizniaczki!

Zobaczysz wszystko bedzie dobrze, nie wpadaj w paronoje i nie starja sie zbyt bardzo, natura i tak wie lepiej.. :D

Odpowiedz
EVI_ 2010-06-30 o godz. 23:35
0

a nasz synek powstal w dniu kiedy M mi sie oswiadczyl, wtedy akurat spal u mnie w domu :)

Odpowiedz
Pola_tc 2010-06-30 o godz. 21:45
0

W naszym przypadku udało się za pierwszym razem lol Tak się świetnie złożyło, że miałam płodne dni w czasie podrózy poślubnej Ślub braliśmy 3 września a już 21 września zrobiłam test i wyszedł + . Termin porodu miałam na 3 czerwca czyli na równe 9 miesięcy po ślubie i to nawet też była sobota 8) Jacek urodził się jednak 31 maja.
W każdym razie wszyscy baaardzo siędziwili jak to się wszystko udało, część osób nawet do teraz nie dowierza, że zaszłam w ciąże parę dni po ślubie :D

ŻYCZĘ POWODZENIA

Odpowiedz
basik 2010-06-30 o godz. 18:51
0

Od odstawienia tabletek pół roku ale podeszlismy do tego ze jak sie uda to bedzie.Niestety przez caly czas bralam Luteine,bo nie dostawalam bez tego okresu.

Odpowiedz
agajaga 2010-06-30 o godz. 05:08
0

My ponad 2 lata. Przy czym najpierw 1,5 roku bez leczenia - udało się, ale radość nie trwała długo... Potem 3 miesiące przerwy, leczenie i po 6 miesiącach udało się. Co ciekawe zaszłam prawie w tym samym czasie co poprzednio (termin porodu mam 5 dni później niż rok temu)

Odpowiedz
Gość 2010-06-30 o godz. 03:47
0

My staraliśmy się 3 miesiące i nic, później nastąpiła ( z różnych przyczyn ) półroczna przerwa, a kiedy wznowione zostały staranka to udało się już za pierwszym razem lol lol

Odpowiedz
Pasja 2010-06-30 o godz. 02:44
0

o jejku
nie załamujcie mnie dziewczyny ze to az takie trudne ...
a tyle dziewczyn zachodzi nie chcąc i usuwa...

Odpowiedz
ana23 2010-06-30 o godz. 02:38
0

u mnie prawie 4 lata :) rekordzistka jestem :):):)

Odpowiedz
julitka78 2010-06-30 o godz. 01:42
0

2 lata staranek, w tym 1 rok leczenia, zaszłam przerywajac leczenie, ale po przeszlo pol roku

Odpowiedz
Pasja 2010-06-29 o godz. 22:05
0

my chcemy zacząc staranka w cczerwcu a najpuzniej w lipcu zajsc
i mam nadzieje ze sie uda

Odpowiedz
Abrra 2010-06-29 o godz. 19:34
0

Witam w sumie 2,5 roku ale 2 lata bez leczenia

Odpowiedz
Gość 2010-06-29 o godz. 17:31
0

Witam serdecznie :) My staralismy sie 2 miesiące,podeszlismy do tego bardzo spokojnie i bez szczególnych emocji-jak sie uda to świetnie,a jak nie to próbujemy dalej.Ważne jest to jak się podejdzie psychicznie do sprawy,bo im bardziej pragniemy zajśc w ciąże to im trudniej to przychodzi.
życze wszystkiego dobrego i dwuch upragnionych kreseczek.
pozdrawiamy Asia i Patryś
http://www.szipszop.pl
http://vsdi.net/count
http://www.GlitterMaker.com/

Odpowiedz
Pasja 2010-06-29 o godz. 17:24
0

50 miesięcy :(
strasznie długo

Odpowiedz
Aśka 2010-06-29 o godz. 16:50
0

my staralismy sie 2 miesiace pod rzad za pierwszym razem nie wyszlo ale za drugim powstal Szymcio :D

Odpowiedz
ReRe 2010-06-29 o godz. 12:52
0

Dwa lata ale straciłam je :( po 9 mcach zaszłam w drugą ciążę z której jest Majusia po prostu odpuściłam sobie życie od jajeczkowania do jajeczkowania spokojnie podeszłam do tego że dziecko samo przyjdzie i przyszło:) Wytrwałości

Odpowiedz
Karola.30 2010-06-29 o godz. 08:51
0

Ja czekałam długich 50 miesięccy. Było ciężko, ale było warto :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie