Quantcast
  • Gość odsłony: 2126

    Jakie były Wasze wrażenia w szkole rodzenia?

    czesc, jestem tu jakis czas.. i mi sie bardzo podoba :) jestem w 30 tyg ciazy i podobno bedzie syn :) mam pytanie byla ktoras z was w szkole rodzenia? i jakie wrazenia?bo ja wlasnie chce sie wybrac.. jedni mowia ze nie potrzebne inni mowia ze przyda sie wiec jak to jest ?

    Odpowiedzi (11)
    Ostatnia odpowiedź: 2012-02-10, 05:15:45
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
babinka 2012-02-10 o godz. 05:15
0

ja mam darmową szkołę rodzenia, którą sponsoruje miasto. Ale jestem trochę rozczarowana bo w zasadzie zajęcia mają charakter wykładów. Liczyłam że będzie jednak więcej zajęć praktycznych. No ale zawsze coś tam pozostanie w pamięci, więc myślę że jeśli ma się choć troszkę czasu to warto chodzić

Odpowiedz
W.Fliperka 2011-01-22 o godz. 04:22
0

Ja wlasnie jestem w trakcie chodzenia do szkoly rodzenia :) zajecia sa fajne, mozna sie dowiedziec wiele nowych ciekawych rzeczy, sa tez cwiczenia gimnastyczne :) ja polecam!

Odpowiedz
Hala 2011-01-22 o godz. 02:37
0

To raczej zalezy od szkoły, ja zapisałam sie w połowieciązy, bo obawiałam się, że później mogę nie meić siły. Mielismy 10 zajęć dydaktycznych.

Odpowiedz
Gość 2011-01-22 o godz. 02:19
0

chcialam zapytać czy do szkoły rodzenia mozna zapisać się w dowolnym okresie ciązy i ile trwaja takie zajęcia?

Odpowiedz
Gaja 2010-12-25 o godz. 09:54
0

Racja - wszystko zależy od szkoły od szkoły rodzenia (osób prowadzących).
Ja chodziłam. I bardzo sobie chwalę.
Zajęcia prowadzone z panią psycholog plus położne, wiele się nauczyłam, pogadałam z innymi "ciężarówkami", były ćwiczenia, pogadanki, nauki tzw. "obsługi dziecka", nauka oddechów, ćwiczeń przynoszących ulgę w ciąży i podczas porodu, malowanie brzuchów ... oj i wiele by jeszcze wymieniać.
:)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2010-12-25 o godz. 08:55
0

zgadzam się z Halą

mój mąz i ja nie chodzilismy bo u nas nie ma takiej mozliwości
ale oddychania nauczył się z książek i za mnie podczas porodu odwalił kupe roboty

Odpowiedz
Hala 2010-12-25 o godz. 08:47
0

Ja powiem tak, wszystko zalezy od szkoły, od kadry, rodzaju ćwiczeń i wykladów.

Ja nie nauczyczyłam sie niczego, czego nie wyczytałabym w gazetach. Praktyczne zajęcia były jedne, polegały na 30 sek udawaniu kąpieli dziecka.

Gimnastyki z prawdziewgo zdarzenia nie było

Jedynie mój mąż czegoś sie nauczył, bo nie miał czasu na wcześniejsza lekturę.

Ale nie przeczę, ze sa porzadne szkoły rodzenia, wcześniej jednak trzeba zaciagnąc języka. Uważam, że taką kasę mozna lepeij spożytkować

Odpowiedz
Kasia735 2010-12-25 o godz. 06:49
0

ja od jednych słyszałam ,że warto, od innych że nie warto chodzić do szkoły rodzenia.
Ale i tak się zapisałam.Pomyślałam że przekonam się na własnej skórze.
U mnie w szpitalu,w którym chcę rodzić taki kurs jest płatny.Kosztuje 500 zł.
Zaczynamy 15 lutego,zobaczymy czy warto...

Odpowiedz
didaii 2010-12-25 o godz. 04:28
0

Ja mam siostrę położną :D , więc zrezygnowałam ze szkoły rodzenia. Chociaż teraz trochę żałuję ... (oczywiście tego, że nie chodę do szkoły rodzenia, a nie siostry :D )

Odpowiedz
EVI_ 2010-12-25 o godz. 04:16
0

ja takze polecam szkole rodzenia, moza porozmawiac z innymi ciezarowkami, wymienic sie doswiadczeniem, a moze spotkacie sie razem w szpitalu? ;)
ja bylam tylko 2x i bardzo zalouje, aled nie moglam ze wzgledu na skurcze :(
a bardzo mi sie tam podobalo , ogolnie bylo badzo wesolo, ja bylam z mezem

ja nic nie placilam, szkola byla zaraz za szpitalem, byl obchod, na ktory sie juz nie zalapalam, nauka kapieli noworodka takze dla taty ;)
cwiczenia i ogolnie opowiadala nam kto urodzil, jakies nowinki, polecala dobre kosmetyki, radzila jak dbac po porodzie o siebie itp

Odpowiedz
Reklama
Alize 2010-12-25 o godz. 04:04
0

Witaj.
Osobiście bardzo polecam Szkołę Rodzenia. Żadna książka, internet ani koleżanka nie jest w stanie tak przygotować Cię psychicznie i fizycznie do porodu jak szkoła rodzenia.
Jestem bardzo zadowolona, że chodziłam do takiej szkoły. Przede wszystkim nauczyłam sie oddychać przeponą, co jest bardzo pomocne podczas bolesnych skórczy. Dowiedziałam się wszystkiego na temat porodu, przyjęcia do szpitala, masażu podczas bólu, ćwiczeń pomocnych przy skurczach. Oprócz tego nauczyłam się jak prawidłowo przystawiac malucha do piersi, jak kąpać i pielegnować dziecko.

A do tego wszystkiego...wybrałam szkołę, którą prowadzą położne ze szpitala w którym chciałam rodzić i udało mi sie trafić na jedną z nich podczas porodu. Czułam się pewniej i jakoś bezpieczniej.

To dużo nie kosztuje (czasem nawet nic) a warto skorzystać z porad osób doświadczonych.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie