Quantcast
  • agajaga odsłony: 25142

    Czego objawem może być krwawienie w 7 tyg. cięży?

    Pewnie powielam temat, ale nie mam siły grzebać. Wybaczcie,ale już nie wiem co robić, myśleć.Jestem w ok 7 tygodniu ciąży. Po 1 poronieniu.W czwartek miałam krwawienie. Takie krótkie, ale intensywne.Poszłam do mojego lekarza.Zbadał mnie, zrobił USG i powiedział że ciąża wisi na włosku. Dzidziuś ładnie rośnie, wygląda na 8 tygodni, i serduszko bije, ale ciąża jest bardzo zagrożona.Odkleja mi się coś tam,nie pamiętam co bo w tych nerwach to już nie słuchałam. Jest odklejone do połowy. I zrobił się spory krwiak.Szanse są minimalne. Dostałam leki (Duphaston i Nospę 4xdziennie, wcześniej brałam 3x) i zastrzyki (Kaprogest). Mam leżeć plackiem, mogę wyjść jedynie do łazienki.. Staram się myśleć pozytywnie, ale... dziś rano krwawienie powtórzyło się.... Zadzwoniłam do gina, powiedział,że od strony leków zrobił wszystko. Czy rzeczywiście? Wiem, że to dobry i mądry lekarz. Dzięki niemu zaszłam w ciążę, więc staram się mu ufać.Nie chcę przeżywać tego samego co w zeszłym roku. Nie chcę stracić kolejnego dzidziusia. Widziałam go na USG i mam ten obraz cały czas przed oczami.Jestem zrozpaczona...

    Odpowiedzi (46)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-09-27, 11:16:32
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
xenarthra 2013-09-27 o godz. 11:16
0

Joanka, kochana bardzo mi przykro dokladnie wiem co czujesz, bo sama w 7 tyg stracilam dzidziusia. tez stwierdzono u mnie obumarla ciaze. wiem, ze zadne slowa nie ukoja smutku, powiem ci tylko to, zebys nie tracila nadzieji i wierz, ze sie uda tym razem. ja obecnie jestem wcentrum mojego 2 cyklu po zabiegu i staramy sie znow o dzidzie. trzymam za ciebie mocno kciuki i wierze, ze uda sie tym razem i wasz aniolek powroci do was
ciesze sie, ze sie nie poddalas.

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 11:13
0

Cześć Dziewczyny! Przepraszam że tak długo się nie odzywałam ale czuję się zobowiązana poinformować Was co u mnie, tak mi doradzałyście.. Niestety nie jestem już ciąży. POd koniec 2 miesiąca lekarz stwierdził obumarłą ciążę, potem zabieg...obecnie jestem już w 3 cyklu od zabiegu, także będę mogła znou próbować!Dziękuję Wam za rady i słowa otuchy!!Może następnym razem się uda. chiałam powiedizeć, ze plamienia utrzymały się do końca. tylko na tydzień ustąpiły po zwiększonej ilości luteiny!! Obecnie będę robić sobie badania hormonalne, mimo że gin powiedizał że nie ma takiej potrzeby, ...pa

Odpowiedz
dagulina 2013-09-27 o godz. 11:12
0

bo tak zazwyczaj jest ze jak zatrzymaja akcje to potem czekasz i czekasz i doczekac sie nie mozesz na maluszka. Najwazniejsze ze dzieciaczki mamy zdrowe!!!!!!

Odpowiedz
ReRe 2013-09-27 o godz. 11:11
0

dagulina, mi tak przytrzymali Maję że urodziłam na początku 43 tygodnia ja nie mogłam już magnezu dostawałam Fenoterol dożylinie a w domu co 2 godziny w tabletce. Nie było zaciekekawie ale jak już w 37 ty odstawiłam iczekałam na córeczkę tak wszystko ustało od 39tyg w szpitalu dawali mi oksytocynę teraz z biegiem czasu przeraża mnie to ze ne dali szans Mai samej przyjśc na świat tylko co 2 dzień lasowali te świństwo. Dwa dni przed porodem odmówiłam oksytocyny i dobrze bo Maja sama wybrała dogodny czas silna zdrowa baba sie urodziła

Odpowiedz
dagulina 2013-09-27 o godz. 11:07
0

ReRe moja cora tez pchala sie na swiat w 33 tc ale jakos udalo sie zatrzymac akcje. Tydzien lezalam w szpitalu pod kroplowkami z magnezem a potem w domu (magniez i nospa doustnie) i jakos udalo mi sie dotrwac. Urodzilam 4 dni przed wyznaczonym terminem z @. W tym 33 tc tez nie wiedzialam ze mam skurcze od rana dziwnie sie czulam pobolewal mnie brzuch i plecy zwalalam na to ze juz tak wysoko jestem to ma prawo bolec ale bylo coraz gorzej zadzownilismy do gina i kazal przyjechac na ktg a tam skurcze porodowe.

Odpowiedz
Reklama
ReRe 2013-09-27 o godz. 11:05
0

Joanka, tylko za szybko nie wyrywaj się z łóżka ja zaczęłam więcej chodzić i jeździć autobusem w 14 tygodniu :P w tym czasie było super w 27 tyg moja Maja zaczęła pchac sie na świat w rezultacie urodziłam na początku 43 tyg Powodzenia będzie dobrze a przy okazji właśnie nie bagatelizuj skurczy ja myślałam że tak ma być i brzuch stawiał się w nocy co 5 minut a to były skurcze przedporodowe niby taka uświadomiona byłam hih az mi wstyd

Odpowiedz
dagulina 2013-09-27 o godz. 11:02
0

tak prawidlowy sluz jest czysty bez zadnych zabarwien. Ja do konca ciazy mialam go bardzo duzo ze w pewnych momentach chodzilam z wkladka i byl on mleczny.

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:59
0

Dzięki dziewczyny za te budujące słowa!!!!!Jak będzie zmiana to dam znać poiedżcie mi tylko czy prawidłowy śluz to taki bez jakichkolwiek zabarwień??????Buziaki

Odpowiedz
dagulina 2013-09-27 o godz. 10:57
0

Joanka tak jak pisze ReRe idziesz w bardzo dobrym kierunku. Plamienie bedzie ustepowalo i bedzie robilo sie coraz jasniejsze. Oszczedzaj sie dalej, mysl pozytywnie i bedzie ok.

Odpowiedz
ReRe 2013-09-27 o godz. 10:53
0

Idziesz w jak najlepszym kierunku.{@Powodzenia

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-09-27 o godz. 10:51
0

Dziewczyny jak patrzę na Wasze piękne SZKRABY to aż chce się leżeć. Plamienie powoli ustepuje ale bardzo się oszczędzam!!! Lekarz zalecił mi brać cały czas luteinę , a gdy ustąpi plamienie kolejne 3 dni utrzymać tą samą dawkę i nastepnie brać po 1 tab. 2 razy dziennie. Toi chyba chodzi o zupełną czystość śluzu bez jakichkolwiek zabarwień???? Teraz chyba nie mam już plamienń ale po zażyciu dopochwowo tabletek po ok. 2-3 godzinach na wkładce widać mikro resztki po tabletkach i jest to w wydzielinie kol. kawa z blekiem(z większą ilością mleka :) widzę że codziennie ta wydzielina(plamienie? jest coraz jaśniejsze. Wczesniej to plamienie (zawartość wkładki) była bardzo ciemny brąz a czasami nawet krwawy. Przepraszam za takie szczegóły ale to akurat jest istotne... Czy idę w dobrym kierunku????? I tak do końca się nie cieszę, bo ciągle się boję, że jednak może się to źle skończyć, ale to chyba każda z nas tak ma??!!!

Odpowiedz
ReRe 2013-09-27 o godz. 10:48
0

Joanka, ja też nie wiedziałam że jestem na początku ciąży paliłam papierosy ale cos mi wtedy nie podchodziły dziwiłam się dalczego chce mi się wymiotować po 2 tyg już wiedziałam. Będzie wszystko ok piękne masz wyniki

Odpowiedz
czarnaaj 2013-09-27 o godz. 10:44
0

oby wszystko bylo dobrze

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:41
0

Gdy byłam u niego w ubiegły piątek to oświadczył, że w środę powinnam mieć co najmniej 600 i jak miałam 801 to się ucieszył i oświadczył, że to b.dobry wynik, chodzi o proporcjonalny przyrost a nie sam wynik. więcej się dowiem za tydzień bo jesteśmy umówieni na wizytę i będziemy m.in robić usg

Odpowiedz
czarnaaj 2013-09-27 o godz. 10:37
0

i co wiecej ginek powiedzila ?tlumaczyl ci te wyniki??????????????????????

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:34
0

Mam wyniki:
ubiegły piątek:103
dziś(środa) 801
Rozmawiałam już z lekarzem i powiedział że wynik jest dobry

Tutaj podam wartości beta hcg może się komuś przyda

tygodnie
od ostatniej
menstruacji:

3-4 / 16-156
4-5 / 101-4870
5-6 / 1110-31500
6-7 / 2560-82300
7-8 / 23100-151000
8-9 / 27300-233000
9-13 / 20900-291000
13-18 / 6140-103000
18-23 / 4720-80100
23-41 / 2700-78100

A właśnie dziewczyny powiedźcie mi dlaczego są takie rozbieżności w jedynym przedziale, dlaczego są tak duże różnice??????? :o :o

Odpowiedz
czarnaaj 2013-09-27 o godz. 10:31
0

rozumiem cie wiadomoz ekobieta abrdziej potrafi wczuc sie w sytuacje drugiej kobiety
kochana daj znac jak wszystkie bedziesz mailal wyniki trzymam kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:28
0

Dziekuję dziewczyny jesteście kochane!!!Na pewno wiecie jak potrzebne jest nam w takich chwilach wsparcie, bo mimo że mężowie(partnerzy) nas kochają to i tak do końca tego nie zrozumieją..
jestem po pobraniu krwi.. po południu będą wyniki, jeśli będą dobre to zaraz WAM podam jk złe ...to lepiej nie mówić..no chyba że znowu mi się komputer zepsuje lol
Mam jeszcze niewielkie plamienie, to tak jakby brązowawy był śluz ale na pewno wygląda to trochę lepiej!!
ponad tydzień temu miałam imprezę(jeszcze wtedy nic nie wiedziałąm) szlałam jak zwykle, tańczyłam non stop i trochę wypiłam (wyjątkowo) no jak tu nie mieć pecha. mam jedynie nadzieje, że jeśli to nic nie spowodowało to może jednak nie będzie tak źle....

Odpowiedz
czarnaaj 2013-09-27 o godz. 10:26
0

joanko trzymma kciukasiki mocno

Odpowiedz
julitka78 2013-09-27 o godz. 10:23
0

Joanka daj znac jaki wynik, a uczucie wilgotnosci towarzyszy podczas calej ciązy :) oszczedzaj sie i lez tak jak zalecil gin :)

Odpowiedz
Joasik 2013-09-27 o godz. 10:21
0

Joanka, wszystko będzie dobrze. Też musiałam jakiś czas leżeć i też krwawiłam (i to konkretnie).... i pamiętam te ciagłe oglądanie wkładki, a gdy już nic podejrzanego nie było to wręcz jej "studiowanie" czy aby na pewno nie ma nic Więc jak widać to "normalny" objaw w takiej sytuacji.

Joanka napisał(a):ale chyba wyniki powinny być zbliżone - zwykle podłączona jest inf. z normami takich badań
Joanka napisał(a):Czy podczas ciązy pochwa jest sucha, czy ciągle ma się uczucie"mokrego" zazwyczaj (u mnie w obu przypadkach) jest uczucie wilgoci a nawet "mokrości. Czym wyższa ciąża tym większe uczucie wilgotności.....

Mam nadzieję, że wyniki wyjdą pomyślnie - daj znać czy wszystko ok.

Odpowiedz
ReRe 2013-09-27 o godz. 10:19
0

Daj znać Joanka co i jak Na początku ciąży miałam dużo śluzu później mniej Ja bardzo długo zaglądałam we wkładkę i schizowałam czy to nie krew. Teraz mi łatwo się to pisze ale bardzo to przeżywałam. Trzymam kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:16
0

Macie racje dziewczyny!!Od wczoraj się nie ruszam i widzę efekty. tzn. robie sobie sama jedzenie(mąż mi też usługuje) lol
Coraz mniej plamię a widzę że i kolor się zmienia tak jakby miało przechodzić do normalnego śluzu. tzn, plamienie blednie. krwi brak. może za szybko się cieszę....nic mnie nie boli,ale jestem trochę osłabiona. jutro kolejne badanie hcg. a tego się boję....
A właśnie...lekarz kazał mi zrobić bhcg, to powiedziałam w laboroatorium a mi zrobili hcg. Myślałam że to jest to samo, ale wczoraj przeglądałam nasze mądre forum i okazuje się że to nie jest to samo...ale chyba wyniki powinny być zbliżone???
Dziękuje za wasze mądre rady!!
Czy podczas ciązy pochwa jest sucha, czy ciągle ma się uczucie"mokrego" ??można wpaść w obłęd za każdym razem sprawdzając czy to śluż czy może...krew...

Odpowiedz
Joasik 2013-09-27 o godz. 10:15
0

Joanka, uważam dokładnie tak jak dziewczyny, tym bardziej, ze masz dodatkowo dwurożną macicę (czyli w pewnym sensie dodatkowe "obciążenie")..... Jeżeli widzisz, że leżenie pomaga to znaczy że na razie musisz leżeć i nie ma rady...... Myślę, że jak będziesz robiła to czego domaga się Twój organizm to wszystko będzie ok....

Odpowiedz
dagulina 2013-09-27 o godz. 10:11
0

moim zdaniem powinnas lezec. ja rowniez plamilam na brazowo bralam duphaston kiedy zagrozenie minelo powoli zaczelam chodzic ogolnie funkcjonowac. ja lezalam 3 miesiace oplacilo mam wspaniala corke

Odpowiedz
ReRe 2013-09-27 o godz. 10:08
0

Na Twoim miejscu bym leżała ja prawie całą ciążę miałam zagrożoną na początku trzeba pocierpieć leżi tylko leż nawet nie wiesz jak ten czas szybko minie zazwyczaj w II trymestrze normuje się i zagrożenie mija. Jeżeli masz jeszcze dwurożną macicę to uważaj. Nawet nie pamiętam jak to było gdy leżałam plackiem całe 9 m-cy zleciło szybciorem. Życzę powodzenia uważaj na siebie a bedzie dobrze.

Odpowiedz
Gość 2013-09-27 o godz. 10:06
0

Cześć dziewczyny!! Oceńcie ...co myslicie i doradźcie mi, ho jestem "zielona" i zaniepokojona(a raczej przerażona)
Od ok.9 m-cy co miesiąc z mężem staralismy się o zajście w ciąże,!Do tematu podchodziłam realnie ale z czasem nieudane próby zaczęły mnie irytować. Nawet w ostatnim m-cu zapominałam brać kawsu foliowego...no i od jajeczkowania zaczęłam plamić-były to plamy brunatne, niewielkie ilości. Z uwagi że czasami tak miałam jakoś nie zwróciłam uwagi. Gdy nie dostałam miesiączki i o 3 dni minął termin miesiączki stwierdziłam, że zrobię sobie test, ale i tak w to nie wierzyłam!! Zaczęłam też w śluzie mieć tzw"żywą krew". Ale minimalne ilości. No i robię test i patrzę ...nie wierze!!!. Nawet zaczęłam przecierać oczy, bo ta druga kreska była bladziutka...W końcu skontaktowałam się tel. z ginem, który polecił mi szybko zrobić beta hcg-wynik 103.Z uwagi na to plamienie polecił mi szybko do siebie przyjechać!(to był piątek)
Badanie usg dopochwowe nie ujawniło zarodka gin nie mógł znależź i nie chciał za mocno ingerować stwierdził że omże to być 2 tyg. ciąża, ale wynik beta.. był jednoznaczny. polecił mi brać luteinę dopochwow 2 razy dziennie po 2 tab, magne-5 i kwas foliowy. Polecił leżeć .Ja jestem bardzo żywą osobą no i trochę leżalam, trochę chodziłam. Kuł mnie delikatnie jajnik. .Plamienie było cały czas. Kolejny dzień -cały czas leżę i brak plamienia. No to mnie rozochociło. Dzić pojechałam na zakupy-15 minut to trwało no i znów się zaczęło. Pojawiło się plamienie-brązowo-krwawe.od razu się położyłam. Bardzo to przeżyłam, że tak ryzykuję(trochę nieświadomie). Czy to minie? widzę że leżenie pomaga, ale całkowicie nie likwiduje brązowego plamienia. Co plamieia oznaczają??Jest to moja pierwsza ciąża, nie chcę jej stracić. A jeszcze jedno. mam dwurożną macicę-gin twierdzi że u mnie wygląda to dobrze i nie powinno być problemów, ale boję się. Teraz czekam do środy,kiedy mam powtórzyć badania beta hcg-bardzo się boję....

Odpowiedz
czarnaaj 2013-09-27 o godz. 10:05
0

brawo dobrze ze wszystko w porzadku :D

Odpowiedz
Kasia735 2013-09-23 o godz. 08:13
0

agajaga, trzymałam kciuki za was :D teraz zobaczysz jak czas szybko płynie i za chwilę znajdziesz się w 30 tc.
Tak jak u mnie sama nie wiem kiedy to upłynęło...
Dbaj o siebie!
POwodzenia

Odpowiedz
kamyczek 2013-09-22 o godz. 02:00
0

co do samego krwawienia to wystepuje u wielu kobiet.. moja siostra poronila, na poczatku drugiej ciazy odchodzila od zmyslow kiedy zaczela krwawic, ale tak sie czasemj zdarza u kobiet w ciazy - ja tez tak mialam :)

Odpowiedz
ReRe 2013-09-22 o godz. 01:07
0

Agojago już nie będzie kryzysów one już były teraz głowa do góry zobaczysz jak ten czas szybko minie. Pod koniec sierpnia będziesz tuliła Maleństwo Powodzenia :) dużo wypoczywaj ale czasami wychodź na spacerki:):) aby dotleniać swojego pieszczoszka w brzuszku

Odpowiedz
wiewióreczka 2013-09-22 o godz. 00:26
0

agajaga gratuluje i wiesz co mamy identyczny termin porodu,moze dołaczysz do nas sierpniówek na pogaduchy :D

Odpowiedz
Abrra 2013-09-21 o godz. 15:08
0

GRATULACJE TERAZ TYLKO OPTYMISTYCZNE MYSLENIE

Odpowiedz
agajaga 2013-09-21 o godz. 13:49
0

Jest super!!!!!!!!!
Wszystko się przykleiło, krwiak zniknął .
Dzidziuś żyje i radośnie macha łapkami i nóżkami. Na 100% ma 11 tygodni (tak wynika z wielkości maleństwa i kółka pana doktora). Termin porodu 24 sierpień. Nie ma już zagrożenia, ale obowiązuje kanapowy tryb życia - mało chodzić, dużo leżeć. Nie mogę wychodzić na dwór bo ślisko. No i oczywiście cały czas mam brać leki i jeszcze 5 zastrzyków.
Kamień spadł mi z serducha.
Dziękuję Wam wszystkim za trzymanie kciuków i podnoszenie na duchu. Ale proszę nie przestawajcie trzymać do 24.08 (choć mam nadzieję, że więcej kryzysów nie będzie).

Odpowiedz
ReRe 2013-09-21 o godz. 04:24
0

Będzie dobrze:):)

Odpowiedz
agajaga 2013-09-21 o godz. 02:01
0

Hej dziewczynki,
Dziękuję za zainteresowanie, to bardzo pomaga :D Wczoraj miałam lekki dołek-pierwsza rocznica jednego z najsmutniejszych zdarzeń w moim życiu Strasznie się bałam tej nocy, ale jest ona już za mną. A dzisiaj jadę do lekarza i dowiem się co i jak.
Ogólnie czuję się dobrze. Nie plamię, nie mam bóli (czasem tylko takie leciutkie skurcze). Niestety złapałam anginę i trochę kaszlę. Próbuję leczyć się domowymi sposobami.Jeśli jutro nie będzie lepiej to idę do lekarza.
Trzymajcie kciuki za dzisiejszą wizytę. Po powrocie dam znać co i jak.

Odpowiedz
Hala 2013-09-20 o godz. 04:23
0

agajaga napisał(a):Tak się zastanawiam czy mogę przestać się już stresować?
_________________


wręcz musisz

Daj znać, jak sie czujesz.

Odpowiedz
ReRe 2013-09-20 o godz. 04:20
0

No właśnie jak u ciebie mam nadzieję ze wszystko dobrze :D :D :D

Odpowiedz
agajaga 2013-09-12 o godz. 02:02
0

ReRe dobrze, że sobie poczytałam bo dowiedziałam się dużo ciekawych rzeczy.A najważniejsze-osoby takie jak Ty dały mi duuuuużo wiary w pozytywne zakończenie.
I kilka dni temu przestałam plamić. Tak się zastanawiam czy mogę przestać się już stresować?

Odpowiedz
ReRe 2013-09-08 o godz. 08:19
0

Agojago kochana robisz to samo co ja :o :o naczytasz się a później schizujesz zobaczysz jak ta ciąża szybko minie nie szukaj niczego po necie leż i dużo rozmawiaj z brzuszkiem:) to pomaga

Odpowiedz
agajaga 2013-09-08 o godz. 07:53
0

Już mi dużo lepiej. Nadal leżę oczywiście, ale psychicznie odbiłam. Naczytałam się w różnych miejscach o takich przypadkach, duuuuuża większość zakończyła się dobrze, więc doszłam do wniosku, że dlaczego mi miałoby się nie udać.
Dzięki za dobre słowa i rozbudzenie nadziei :D

Odpowiedz
frania12 2013-09-04 o godz. 11:58
0

ja moze nie bede lepiej pisac co mi sie stalo w tym samym czasie.
Trzymaj sie kobieto i badz dobrej mysli

Odpowiedz
iskierka55 2013-09-04 o godz. 11:52
0

agajaga ja też w 8 tygodniu z silnym krwotokiem wylądowalam w szpitalu gdzie spędzilam tydzień, lekarze nie dawali wielkich nadzieji na donoszenie ciąży, do 6-go m-ca caly czas bralam duphaston,jak dokuczaly skurcze to nospę, dużo leżalam, w 38 tygodniu przez cc urodzilam śliczną zdrową córeczkę. Tak jak piszą dziewczyny musisz leżeć jak najwięcej, brać lekarstwa i wszystko będzie dobrze trzymam kciuki.

Odpowiedz
ReRe 2013-09-04 o godz. 11:28
0

Zobaczysz za 8 m-cy będziesz tulić swoje dzieciątko :D :D :D ja nie tylko na początku miałam problemy z ciążą luteinę brałam do 24 tyg ciąży a w 32 tyg moja Maja pchała się na świat i byłam na podtrzymaniu do 37 tyg. później mojej córce się odwidzało przyjście na świat i w równe 2 tyg po terminie urodziłam ekspresowo w 2 godziny bez bólu śliczną dziewczynkę warto czasami poleżeć i pocierpieć choć czasem miałam dość i kilka razy wychodziłam z pieskiem na spacerek i nic się złego nie wydarzyło. Paniętaj myślenie pozytywne to podstawa:):)

Odpowiedz
agajaga 2013-09-04 o godz. 09:38
0

ReRe, iskierka, dziękuję Wam za te słowa. Właśnie takich przykładów szczęśliwych zakończeń mi potrzeba. Mimo strachu staram się myśleć pozytywnie. Staram się wyobrażać sobie, że to wszystko tam w środku przykleja się...
Staram się wierzyć, że będzie dobrze...I liczę na cud...

Odpowiedz
ReRe 2013-09-04 o godz. 05:26
0

Wiem co czujesz dokładnie w marcu 2006 przezywałam to samo krwiak małe szanse na utrzymanie Maleństwa. Tez pierwsze dziecko straciłam a teraz karmię moją Majeczkę piszac tego posta. Lez jak Ci kazał doktor ja lezałam 3 tyg i krwiak się wchłoną ja brałam luteinę ale to jest to samo co duphaston kaprogest tez mi pomógł. Życze szczescia i wytrwałości nie mozesz się zamartwiać to szkodzi maleństwu i tobie

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie