Quantcast
  • connie odsłony: 20248

    Jak wygląda zajście w ciażę po odstawieniu Cilsetu?

    Jak to jest po odstawieniu cilestu?czy szybko udało się komuś zajsć w ciażę?czekać i uważac ptrzez 2 miesiace?czy można od razu zacząć starania?to będzie moja druga ciaża, nie chciałabym na pewno bliźniątczy ktoś ma jakieś doświadczenie w tej kwestii?

    Odpowiedzi (105)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-20, 00:49:37
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:49
0

Joasik napisał(a):że "rumcajs" ładniej wygląda (oczywiście żartuję )
ale się uśmiałam:)

nie,chodzi mi raczej o to,że nie chce mi się prac prześcieradła po każdym razie

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:48
0

Tosiu_, to było tak:
PoCaHoNtAz napisał(a):Mnie zawsze bawilo to, jak ktos bral antyki i jeszcze gumek uzywal
Joasik napisał(a):to zależy w jakim celu te gumki używał... (może nie chciał ten ktoś jakiegoś choróbstwa złapać, bo wystąpił brak stałego partnera, a temperament robi swoje, albo lubi jakieś takie fikuśne "ulepszenia" od czasu do czasu
PoCaHoNtAz napisał(a):Dziewczyna pisala, ze bierze pigulki i do tego uzywa z chlopakie prezerwatyw, czy nie zajdzie w ciaze i czy to wystarczy to ktos jej odpisal zeby lepiej nalozyla 2 gumki to bedzie wtedy duzo pewniej
zatem używanie gumek w celach estetycznych jest jak najbardziej uzasadnione Tosiu_, te cele estetyczne tzn. że "rumcajs" ładniej wygląda (oczywiście żartuję lol )

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:47
0

Tosia_, no gumki tych 100% nie zapewnia wiec...

Tosia_ napisał(a):Pozatym gumek,używamy ze względów hmmmmm estetycznych
Aha.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:45
0

PoCaHoNtAz napisał(a):ponad 99%
no włąsnie ponad 99,a nie 100%.Dla mnei to jest róznica

Pozatym gumek,używamy ze względów hmmmmm estetycznych

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:44
0

Tosia_, no dobrze Ty nie widzisz nic w tym smiesznego, a ja widze i chyba wiekszosc osob widzi, bo duzo sie o tym gada. Tabletki daja ponad 99% zabezpieczenia i gumki nie sa potrzebne. Po to wlasnie jest pigulka zeby nie meczyc sie z innymi gadzetami.

Oczywiscie masz swoje zdanie to rob jak uwazasz, nikt tu nikogo przekonywac nie chce, posmiac zawsze sie wolno.

Odpowiedz
Reklama
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:43
0

PoCaHoNtAz napisał(a):Mnie zawsze bawilo to, jak ktos bral antyki i jeszcze gumek uzywal
a mt tak czasem robimy,i nie widze wtym nic smiesznego.Gdybym nie była uczulona na lateks,pewnie tak by było za każdym razem.

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:42
0

no tak sweety, wyciagnięty przed musi być

Odpowiedz
sweety 2013-08-20 o godz. 00:41
0

i nie zapominajcie o wyciągnięciu 'przed'

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:39
0

no i jeszcze koniecznie termometr co rano i testy przynajmniej raz w m-cu...

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:37
0

Joasik, to jeszcze wkladki, kapturki, jakies srodki plemnikobojcze i bedzie jakies 80% pewnosci

Odpowiedz
Reklama
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:36
0

ja proponuję 3 gumki i globulkę do tego a co jak się bawić to się bawić

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:35
0

Joasik napisał(a):no wiesz to zależy w jakim celu te gumki używał... (może nie chciał ten ktoś jakiegoś choróbstwa złapać, bo wystąpił brak stałego partnera, a temperament robi swoje, albo lubi jakieś takie fikuśne "ulepszenia" od czasu do czasu )
Nie kochana Dziewczyna pisala, ze bierze pigulki i do tego uzywa z chlopakie prezerwatyw, czy nie zajdzie w ciaze i czy to wystarczy to ktos jej odpisal zeby lepiej nalozyla 2 gumki to bedzie wtedy duzo pewniej lol

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:34
0

no wiesz to zależy w jakim celu te gumki używał... (może nie chciał ten ktoś jakiegoś choróbstwa złapać, bo wystąpił brak stałego partnera, a temperament robi swoje, albo lubi jakieś takie fikuśne "ulepszenia" od czasu do czasu )

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:33
0

Mnie zawsze bawilo to, jak ktos bral antyki i jeszcze gumek uzywal

Odpowiedz
sweety 2013-08-20 o godz. 00:32
0

chemia i konserwanty to jedno..natomiast antyki to po prostu hormony

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:31
0

ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:29
0

sweety, zgadzam sie.

Moj byly jak mu powiedzialam, ze jeden gin mi odradzal tabletki itp. to mnie namawial zebym odstawila. Moj obecny tez mowil, ze jesli mam sie zle czuc to zebym nie brala bedziemy radzic sobie inaczej. Uwazam, ze to nie jest temat do zartow, ale kazdy ma inne podejscie.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:28
0

sweety, on to powiedziął żartobliwie,gdybym postanowiła że przestaje je brac byłby po mojej stronie.to nasza wspólna decyzja.

a chodziło mu o konserwanty,zanieczyszzczenie środowiska,chemie przyjmowana wraz z innymi lekami itp uważam ,że ma poniekąd racje.

Odpowiedz
sweety 2013-08-20 o godz. 00:26
0

Tosia_ napisał(a):wczoraj powiedziałam mojemu wojtkoiw że chyba przestane brac antyki bo powduja...........................................................................(w skórcie to i tamto).a on an to:wszytsko to moze spowodować

i gadaj tu z chłopem
sorry, ale moim zdaniem był tym momencie po prostu samolubny. To nie jemu one mogą zaszkodzić i to nie on je bierze. Natomiast - jemu jest z 'nimi' bardzo wygodnie. A co to znaczy 'wszystko to może spowodować'? Tzn. co na przkład?

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:25
0

Tosia_ napisał(a):a on an to:wszytsko to moze spowodować

i gadaj tu z chłopem no cóż to tylko facet

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:23
0

tez mam taką nadzieje

wczoraj powiedziałam mojemu wojtkoiw że chyba przestane brac antyki bo powduja...........................................................................(w skórcie to i tamto).a on an to:wszytsko to moze spowodować

i gadaj tu z chłopem

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:21
0

Tosiu_, moim zdaniem to Ty już sie zdecydowałaś i nie ma co tu gadać Jesteś w tej dobrej sytuacji, ze znasz oprócz pozytywnych rzeczy także skutki uboczne (z pierwszej ręki), dzięki temu na pewno wykażesz większą czujność niż np. ja. Powodzenia i mam nadzieję, ze żadne komplikacje z tym związane u Ciebie nie wystąpią

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:20
0

jestem uczulona na lateks

Pozatym nie ufam prezerwtywom,poprstu jestem panikarą ciąza to byłby dla mnie koniec świata.

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:19
0

PoCaHoNtAz, no źle sie wyraziłam sorki Chodziło mi o to PoCaHoNtAz napisał(a):iem tylko, ze dziecko mi w tym nie przeszkodzi,. No i masz rację, że PoCaHoNtAz napisał(a):zblizylismy sie do siebie, bo rozmawialismy na takie osobiste tematy jak wyliczenia, kiedy mamy uwazac itp. Fajna sprawa. :D

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:18
0

Joasik, ale ja sie jeszcze nie staram, wiec nie jestem w innej sytuacji. ja tez chce jeszcze studiowac i zrobic wiele rzeczy, wiem tylko, ze dziecko mi w tym nie przeszkodzi, ale nie staram sie. Wczesniej zupelnie nie chcialam byc w ciazy i stosowalismy metode przerywana, bylo ok :) Zaufalam swoim wyleczeniom i mojemu facetowi. Oplacilo sie, zblizylismy sie do siebie, bo rozmawialismy na takie osobiste tematy jak wyliczenia, kiedy mamy uwazac itp. Fajna sprawa

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:17
0

PoCaHoNtAz, ja wtedy miałam stałego partnera (obecnie mój mąż), ale miałam też studia i chęć "poszalenia sobie " jeszcze. Na dziecko nie byliśmy ani trochę gotowi. Teraz i Ty i ja jesteśmy w zupełnie innej sytuacji niżTosia_, ja już mam dzieci i mogę zabezpieczyć się w inny sposób, Ty chcesz mieć dzidzię. Wiem jedno, jak ktoś może używać np. gumek to lepiej to niż antki

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:16
0

Joasik, ja tez dlatego wybralam kiedy antyki, bo nie mialam partnera jednego od wielu lat. Teraz gdyb On juz jest nie stresuje sie tak bardzo i nie musze brac antykow. Jak bedzie to bedzie :D Dlatego, ze sie nie stresuje jak glupia jest dobrze.

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:14
0

Tosia_ napisał(a):Moim zdaniem z nia jest jak z dniamoi płodnymi,taka ruletka,na która ja nie moge sobie pozwilić_ rozumie Cię doskonale. Moim zdaniem to też żadna metoda, zwłaszcza gdy nie chcemy lub póki co nie możemy mieć dziecka. Dlatego wiele lat temu wybrałam antki, bo zbyt wielu alternatyw nie ma, a na gumki byłam uczulona. Teraz to co innego. Mogę zastosować wkładkę i nie przejmować się ani konsekwencjami zdrowotnymi ani "dzieciowymi". Nie mniej jednak, gdybym wiedziała co mnie czeka w czasie brania pigułek i po, to bym jednak zastanowiła sie nad innymi mozliwosciami. No właśnie a gumki?
Taka ciekawostka: w zeszłym roku, gdy szukałam na necie inf. o histeroskopii (bo czekał mnie taki zabieg), natknęłam się na zupełnie inną metodę anty. Polega ona na wprowadzeniu przez histeroskop dwóch silikonowych koreczków i zatkaniu nimi jajowodów (w miejscu "wchodu" do macicy). Ponoć bardzo skuteczne, zero skutków ubocznych. Gdy chcemy mieć dzieci, to lekarz znów robi histero. i wyciaga koreczki :D Z tym, ze jest to droga impreza (sam zabieg chyba coś ok. 2000 ale pewna nie jestem) i nie wiem gdzie to robią i czy wszystkim, czy trzeba mieć odpowiedniego "powiernika"

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:13
0

Tosia_ napisał(a):pocahontaz znam parę która wpadła podczas swojego pierwszego razu,także nie mieli innej możliwości
To mieli malo doswiadczenia moze i chlopaczek nie zdazyl

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:12
0

pocahontaz znam parę która wpadła podczas swojego pierwszego razu,także nie mieli innej możliwości

znam te zludiz którzy tylko i wyłącznie stosuja ta "metode".
Moim zdaniem z nia jest jak z dniamoi płodnymi,taka ruletka,na która ja nie moge sobie pozwilić

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:11
0

Joasik napisał(a):chociaż też tak jest, że wielu facetów dużo gada co to oni by chcieli i takie tam ,a jak co do czego....
O wlasnie i to chodzi

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:10
0

Hmmm, może tu w naszej okolicy taki klimat, że większość facetów to żądni żądzy samce


chociaż też tak jest, że wielu facetów dużo gada co to oni by chcieli i takie tam ,a jak co do czego....

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:08
0

:shock: , że kobietom się nie chce czasami to wiem (albo często), ale facet który prawie nie zaczepia :o Przecież to wbrew męskiej naturze No ja póki co takiego nie spotkałam na szczęście
Pewnie dlatego "miałaś"
Kochana ilu jest takich facetow tylko sie przyznaja Moja kumpela kiedys w towarzystwie na swojego powiedziala, ze ona musi go ciagnac do lozka

Joasik napisał(a):Pewnie dlatego "miałaś"
No to tez

Odpowiedz
Joasik 2013-08-20 o godz. 00:07
0

PoCaHoNtAz napisał(a):faceta, ktory prawie mnie nie zaczepial... :o :o , że kobietom się nie chce czasami to wiem (albo często), ale facet który prawie nie zaczepia :o Przecież to wbrew męskiej naturze No ja póki co takiego nie spotkałam na szczęście
Pewnie dlatego "miałaś"

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:05
0

Tosia_, ale co w ogole nie robily tego do srodka? Jakos nie chce mis ie wierzyc, ze caly cykl ktos na wytrychu szaleje. Moze cos sie przesunelo i prosze, a plemniki pare dni sobie zyja.

W sumie zawsze znajdzie sie jakis wyjatek skoro ludzie i na tabletkach wpadaja.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:04
0

PoCaHoNtAz napisał(a): e tam na pewno by zdazyl tymbardziej jak nie chce dziecka
heheh zapytam

no aj wąłsnie maksymlan opanikara jestem


pozatym znam pare osób które wpadły przy tej "metodzie"

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:02
0

Tosia_, e tam na pewno by zdazyl tymbardziej jak nie chce dziecka Moj jakos zdazal, dopiero jak pobakiwal, ze chce dziecko to mu sie czasem "nie chcialo wyskoczyc" jak to nazywal lol
Oczywiscie taka metoda nie dla kazdego, nie dla panikarzy dlatego jak sie boisz to unikaj i sprawa z glowy. Ja sie tego nigdy nie balam i w ciazy nie bylam, zadna z moich kolezanek tez nie :)

Zreszta tak sie mowi, ze jeden plemnik, ale faceci, ktorzy maja slabe nasienie maja kilkanascie tysiecy i kobieta nie moze zajsc w ciaze. Przeciez z tych wydzielanych milionow dociera kilkanascie, wiec ten jeden plemnik ma male szanse i musialabys byc chyba najwiekszym pechowcem swiata hehe.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-20 o godz. 00:02
0

PoCaHoNtAz napisał(a):MOGA BYC ZYWE PLEMNIKI, ale nie musza i mala ilosc
no wąłsnie mnie to juz przeraża,a że jest mała ilośc to mnie nie rusza bo tylko jeden pleminik jest potrzebny do zapłodenia.A pozatym co jak bysmy nie zdąrzyli??? :o umarałabym

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-20 o godz. 00:01
0

Tosia_, nieprawda. Wydziela sie ejakutal, w ktorym MOGA BYC ZYWE PLEMNIKI, ale nie musza i mala ilosc. Bardzo duzo ludzi z tego korzysta, a w padaja zazwyczaj Ci, ktorzy zle oblicza dni plodne i robia do srodka.
Tez jest nieprawda, ze faceta to ogranicza. Moj facet chociaz mogl zawsze do srodka co jakis czas robil na zewnatrz, bo lubil np. na brzuch czy cos tam, nie bede sie rozpisywac.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:59
0

PoCaHoNtAz napisał(a):Mysle, ze taka metoda jest dobra nie do srodka
a ja ją uważam z anajgorsza na świecie po pierwsze przed wytryskiemw ydobywaja się juz pleminiki,po drugie strasznie ogranicza faceta, i w sumeic ały stosnek jest w stresie:zdąrzymy czy nie

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:58
0

Tosia_, w porzadku
Powiem Ci cos. Moja kolezanka nie ma faceta i wlasnie liczy zwykle na przygody, ale ma jednego chlopaczka, z ktorym spotyka sie co jakis czas i wtedy wspolzyja. Nie zabezpieczali sie np. gumkami czy cos, tylko robili to "na wytrycha", czyli nie do konca w srodku... Raz w dni plodne zrobili to do srodka bez namyslu i wpadli. Oczywiscie nie byli zadowoleni i usunela ciaze,ale to juz inna sprawa. Mysle, ze taka metoda jest dobra nie do srodka, ja tez jej po antykach stosowalam, trzeba tylko bardziej uwazac w dni plodne. Moje kolezanki tez uzywaja tylko takiej metody

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:57
0

przperaszam,faktycznie zle przecyztłam

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:56
0

Tosia_ napisał(a):uważasz że kobiety które nie sa meżatkami kochają sie ,ponieważ "szukąja wrażeń"?
Po pierwsze gdzie napisalam o mezatce?
Po drugie napisalam o kobiecie samotnej, a po trzecie chyba nie rozumiesz za bardzo kontekstu zdania. Osoba, ktora nie ma faceta chyba zeby sie kochac musi jakos znalezc sobie "partnera" na ten czas? No a gdzie i jak ma go szukac? Mowi sie potocznie "szuka wrazen", ale chyba nie znasz tego zwrotu w ogole

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:54
0

PoCaHoNtAz napisał(a):Kochana znam kobiety ktore mowia, ze nie potrzebuja sexu do szczescia. Osoby, ktore nie sa w zwiazkach przeciez nie chodza i nie szukaja ciagle wrazen "bo im sie chce".
uważasz że kobiety które nie sa meżatkami kochają sie ,ponieważ "szukąja wrażeń"?

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:53
0

Joasik napisał(a): no tak, ale jak już masz tego faceta "pod ręką" i nie jesteś mamuśką małego ludzika..... Prawie niemożliwe....
Myslisz tak, bo Ty bys nie dala rady. Ja tez mam bardzo duzy temperament, nawet przy antykach nie mialam problemow i sobie tego tez nie wyobrazam, ale kazdy jest inny i naprawde sa ludzie, ktorzy prawie nie musza sie kochac. Mialam faceta, ktory prawie mnie nie zaczepial... :o

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:53
0

PoCaHoNtAz napisał(a):soby, ktore nie sa w zwiazkach przeciez nie chodza i nie szukaja ciagle wrazen "bo im sie chce". no tak, ale jak już masz tego faceta "pod ręką" i nie jesteś mamuśką małego ludzika..... Prawie niemożliwe....


no i tak sobie myślę, że jak ktoś szuka środka anty, to jednak mu się chce

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:52
0

Joasik napisał(a):no nie żartuj :o to jaki zerowy trzeba by było mieć temperament ? No chyba, że bierzesz antki - w moim przypadku poskutkowały w 100% - nie chciało mi się i już
Kochana znam kobiety ktore mowia, ze nie potrzebuja sexu do szczescia. Osoby, ktore nie sa w zwiazkach przeciez nie chodza i nie szukaja ciagle wrazen "bo im sie chce".
Wszystko jest mozliwe lol

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:51
0

Tosiu_, to jest tylko moje zdanie. Po prostu z perspektywy czasu patrzę na to inaczej. Tosia_ napisał(a):ie wiem czy ktokolwiek potrafi sie pogodzić z możłiwością wystąpienia nowtworu pewnie, że trudno się pogodzić z taką możliwością jak i z wieloma innymi, ale to nie znaczy, że ich nie ma. Są i bądź się pojawią bądź nie. Trzeba sobie z tego zdawać sprawę. Mnie to najbardziej zastanowiło w momencie, gdy wykryto u mnie w piersi małą torbiel. Pierwszym pytaniem było czy brałam antki i ile czasu (teraz mimo, że wszystko okazało się ok mam szlaban na hormony, tym bardziej, że moja mama miała nowotwora złośliwego piersi - hormonozależnego - w młodości też brała pigułki). Ale tak jak napisałam wcześniej - wiele kobiet bierze i nic im nie jest. Wybór należy tylko do Ciebie...


PoCaHoNtAz napisał(a):hyba ze nie masz duzego temperamentu i dasz rade to zero sexu no nie żartuj :o to jaki zerowy trzeba by było mieć temperament ? No chyba, że bierzesz antki - w moim przypadku poskutkowały w 100% - nie chciało mi się i już

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:50
0

No coz jesli tak bardzo obawiasz sie innych metod to zostaja Ci tabletki, chyba ze nie masz duzego temperamentu i dasz rade to zero sexu lol

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:48
0

Joasik napisał(a):Trzeba przyjąć, że konsekwencje te mogą (ale oczywiście nie muszą ) wystąpić (złe samopoczucie, zerowe libido, zmiany nastroju, ospałość, zakrzepowe zap.żył, zaburzenia płodności, choroby nowotworowe sutków oraz wiele innych) i jeżeli potrafimy się z tą
wiesz,nie wiem czy ktokolwiek potrafi sie pogodzić z możłiwością wystąpienia nowtworu :o :o poprostu liczymy że na nas nie padnie

ja mam dwie alternatywy,albo tabletkialbo zero seksu co wybrać

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:47
0

Dziewczyny, ale jedno jest pocieszjace: mimo, że miałam problemy po antkach to jednak zaszłam w pierwszą ciążę (co prawda cudem, jak to powiedział pan dr z niedowierzaniem) i choć były przedwczesne skurcze to donosiłam (nawet przenosiłam), w drugą zaszłam bez problemu (nie licząc polipa, który skutecznie mi uniemożliwił wcześniej zajście i utrzymanie ciąży) i może cudem, jak to się wyraziła już po, moja pani dr, ale donosiłam i mam dwójkę fajnych dorodnych chłopaków. Skoro mi się udało to Wam też się uda :D Jak widać cuda się zdarzają i nawet chodzą parami :D I Wam z całego serca też tego życzę


ale antków już nigdy w życiu nie tknę (to jest chyba jedyne "nigdy" w moim życiu) :x

Odpowiedz
ylamara 2013-08-19 o godz. 23:46
0

Ja gdy brałam Ciles czułam się bardzo dobrze, nawet schudłam ale jak przestałam je brać to urosła mi torbiel na jajniku, ale teraz jest juz dobrze, a wiekszych problemów nie miałam.
POZDRAWIAM

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:45
0

Joasik napisał(a):Tosia_ napisał/a:
zaczynma sie bac
to nie o to chodzi żeby się bać, bo przecież są kobiety, które biorą antki i nic im nie jest, tylko o to, że trzeba mieć świadomość możliwych konsekwencji, o których jakoś dziwnie lekarze zapominają uświadomić, lub po prostu lekceważą to. Trzeba przyjąć, że konsekwencje te mogą (ale oczywiście nie muszą ) wystąpić (złe samopoczucie, zerowe libido, zmiany nastroju, ospałość, zakrzepowe zap.żył, zaburzenia płodności, choroby nowotworowe sutków oraz wiele innych) i jeżeli potrafimy się z tą możliwością pogodzić to ok, jeżeli nie to lepiej sobie głowy antkami nie zawracać.
I tu sie zgadzam w 100%, jakbym siebie slyszala.

Joasik napisał(a):PoCaHoNtAz napisał/a:
i wszystkim dawal, bo moje kolezanki tez je dostaly, jakas umowa pewnie
no własnie I mają z tego niezłe profity (moja funfela jest przedstawicielem med. więc mam inf. "z pierwszej ręki" jakimi lekami będą leczone np. moje dzieci jak pójdę do takiego a takiego lekarza i jeszcze nigdy się nie pomyliła ). Dlatego jakaś dziwna amnestia ich dosięga jak chodzi o skutki uboczne....
Dokladnie tak

Joasik napisał(a):Po odstawieniu zaczęły sie schody - ma nieregularne i bardzo długie (od 40 do 60 dni) cykle. Podejrzewano, że ma torbiel na jajniku. Dopiero niedawno trafiła do kompetentnego lekarza, który gdy tylko sie dowiedział, ze brała antki to od razu wysłał ją na komplet badań i okazała się, że ma dwukrotnie podwyższona prolaktynę i jeszcze coś nie tak ale w tej chwili nie pamiętam co a zmyślać nie będę
To wlasnie najczestszy problem. Ja to sie sama dziwie, ze nie mialam takich problemow i samo wrocilo do normy
Znam w sumie dziewczyn, ktora miala tak samo jak Twoja siostra i starala sie, ale jakos jej sie udalo i urodzila blizniaki

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:44
0

Tosia_ napisał(a):zaczynma sie bac to nie o to chodzi żeby się bać, bo przecież są kobiety, które biorą antki i nic im nie jest, tylko o to, że trzeba mieć świadomość możliwych konsekwencji, o których jakoś dziwnie lekarze zapominają uświadomić, lub po prostu lekceważą to. Trzeba przyjąć, że konsekwencje te mogą (ale oczywiście nie muszą ) wystąpić (złe samopoczucie, zerowe libido, zmiany nastroju, ospałość, zakrzepowe zap.żył, zaburzenia płodności, choroby nowotworowe sutków oraz wiele innych) i jeżeli potrafimy się z tą możliwością pogodzić to ok, jeżeli nie to lepiej sobie głowy antkami nie zawracać. Ja też niby czytałam ulotkę i tam było wszystko napisane, ale żaden lekarz nie mówił o tym, a wręcz "machał na to ręką" więc stwierdziłam, że to mało ważne i tak bardzo rzadkie, że mnie na pewno ominie, bo przecież jestem okazem zdrowia. No i się myliłam....


PoCaHoNtAz napisał(a):i wszystkim dawal, bo moje kolezanki tez je dostaly, jakas umowa pewnie no własnie I mają z tego niezłe profity (moja funfela jest przedstawicielem med. więc mam inf. "z pierwszej ręki" jakimi lekami będą leczone np. moje dzieci jak pójdę do takiego a takiego lekarza i jeszcze nigdy się nie pomyliła ). Dlatego jakaś dziwna amnestia ich dosięga jak chodzi o skutki uboczne....


Moja młodsza siostra też brała Cilest. Nie miała zadnych niepokojących objawów, wręcz przeciwnie - bolesne miesiaczki zrobiły się normalne. Po odstawieniu zaczęły sie schody - ma nieregularne i bardzo długie (od 40 do 60 dni) cykle. Podejrzewano, że ma torbiel na jajniku. Dopiero niedawno trafiła do kompetentnego lekarza, który gdy tylko sie dowiedział, ze brała antki to od razu wysłał ją na komplet badań i okazała się, że ma dwukrotnie podwyższona prolaktynę i jeszcze coś nie tak ale w tej chwili nie pamiętam co a zmyślać nie będę. Zrobił jej również USG i okazała się, że to nie żadna torbiel tylko pęcherzyk, który w skutek zaburzeń hormonalnych nie mógł pęknąć tylko rósł i rósł.... Teraz biedna faszeruje sie jakimiś prochami i ma stresa czy za rok gdy bedzie chciała dzidziusia, to czy bedzie to mozliwe...

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:42
0

O ze mna nawet wywiadu nie przeprowadzal Odrazu dal Microgynon21 i wszystkim dawal, bo moje kolezanki tez je dostaly, jakas umowa pewnie

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:41
0

Co do próby watrobowej, to trezba ją zrobic PRZED rozpoczęciem brania tabsów i potem, żeby mozna było porównać.

Ja nie miałam żadnych badań, tylko gin przeprowadził ze ną króciuteńki wywiad...ale to już była serio pro-forma.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:39
0

zaczynma sie bac

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:37
0

Tosia_, za pierwszym razem nie miałam badań, bo i po co (oczywiscie wg. pani dr.), ale miesiąc później poszłam do innej gin. i tu już miałam komplet badanek i niby wszystko było ok . Więc niby skąd te wszystkie dolegliwości w trakcie i po ? Według wyników powinno było być wszystko w najlepszym porządku.... Ba nawet po dwóch latach :o mojej kiepskiej reakcji na Cilest miałam zmienione na jakieś trójfazowe, które ponoć lepiej dostosowują się do cyklu i biologii kobiety. Fakt plamień już nie było, ale reszta pozostała+szybkie przybieranie na wadze. Z resztą badania już w trakcie brania to są tylko badania wątrobowe (czy wątroba nie wysiadła), bo hormonalnych to raczej nie ma sensu robić....

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:36
0

Tosia_, ja nie mialam badan i co lepsze gin nie chcial mi zmienic jak mowilam, ze mam jakies stany depresyjne i sie poglebiaja :x To byl konowal i go zmienilam.

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:34
0

Dziewczyny,a jak było u was przed rozpoczeciem przyjmowania tabletek?

byłyście kierowane na badania?
Bo wiem,że czesto ginekolodzy wsytawiją recepty na piekne oczy ja bym wyrzuciła recepte i psozłą do kogoś innego,ale

chętnie bym zrezygnowała z tabletek,gdyby istaniało cokolwiek tak samo skutecznego

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:33
0

no widzisz, ja tak samo - byłam zbyt 'zielona', żeby sama podjąć jakies konkretne decyzje co do badań. No ale teraz już trudno.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:32
0

sweety, to u mnie tak zle nie bylo. Ja raz tylko mialam plamienia w srodku cyklu i @ nie przylazla. Dostalam luteine i potem juz przychodzila i cykle zaczely sie skracac. Jak gince powiedzialam zeby porobic badania to spojrzala na mnie jak na pierd.... :o
Pamietam jak dzis jej tekst "Jakie badania Pani jest mloda wszystko jest w porzadku".
Wtedy nie znalam sie i nie wiedzialam, ze moge isc gdzies do lab i zrobic prywatnie badania, na pewno bym zrobila. Na szczescie ten Castagnus mi pomogl i cykle wyregulowal, bo wnerwialo mnie to skracanie, dopiero potem mialam owu ciagle w 21dc.
Castagnus mi skrocil cykle jeszcze bardziej i zostaly takie okolo 30 dniowe.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:30
0

PoCaHoNtAz, nie miałam wogóle @ przez ponad rok, jedynie plamienia w ciągu praktycznie całego cyklu (chociaz wtedy chyba nie miałam żadnego cyklu). Jedynie po luteinie w końcu przychodziła jakas taka dziwna @. Potem zbadałam prl i okazało sie, że mam 4 x ponad norme, dopiero bromek mi ją obniżył - jak brałam go, ti miałam cykle 33dni, na wykresie i wg śluzu wychodziło, że mam owu itp., ale w ciążę nie zaszłam ( no chyba, że liczyc wrzesień, ale wtedy i tak po jakims tygodniu nadeszła @ ze zdwojoną siłą i mega skurczami ). A teraz moja nowa gin kazała odstawic bromek i znowu mam popierzony cykl, ale od 16 dc biore luteine. Ale owu nie mam.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:29
0

sweety, a jakie rzeczy u Ciebie sie wyrabialy po odstawieniu zaraz?

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:28
0

sweety napisał(a):PoCaHoNtAz, no ja to wogóle jestem OPORNA
He he.Kazdy jest OPORNY na co innego

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:27
0

PoCaHoNtAz, no ja to wogóle jestem OPORNA

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:26
0

sweety, na mnie ziola dzialaja, moze Ty jestes bardziej oporna trudno powiedziec.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:25
0

PoCaHoNtAz, no to miałaś szczęście, bo na mnie castagnus niestety nie zadziałał.

Tosia_, dobrze, że sie odzywasz. Tu chodzi o to, aby poznac opinie wszystkich i zobaczyc też, jak do tej sprawy podchodza inni lekarze. :D

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:24
0

Ja tez robilam przerwy he he i co? Po odstawieniu rewolucje, bole nie wiadomo od czego z rykiem do szpitala jechaam, pol roku cykle co 38 dni dopiero potem same zaczely sie skracac o dzien, 2 az wzielam Castagnusa i dzieki Bogu, bo gdyby nie on cholera wie ile bym sie jeszcze meczyla.

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:23
0

Tosia_, a czemu to miałabyś sie nie odzywać? :D Tosia_ napisał(a):Co 1,5 roku robimy 2 miesięczna przerwe, i właśnie o to chodzi, ze przez te półtora roku wiele może się wydarzyć , czyli to co wcześniej napisałam: że dowiadajesz się po a nie przed czy antki są dobrze dobrane

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:21
0

Może nie powinnam sie odzywac w tym temacie Nie mampojęcia co przęzywacie.

Poiwem wam tylko co mi móiw moja ginka.
Kiedy pierwszy raz do niej przyszłam i powiedziałm ze chce antyki,Odpowiedziała.
Zgoda,ale jezlei zgodzis ie pani na moje warunki.Co 1,5 roku robimy 2 miesięczna przerwe,W trakcie tej przerwy robimy wszytskie niezbędne badania.Jeżleic okolwiek wskażemiż pani płodnosc costała zagrozóan przerywamy,i więcej nie przepisze Pani.

nie wiem czy to am sens,i jakie to badania bo jeszcze nie biore tabletek 1,5 roku.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:20
0

Joasik, dokładnie. O tym, czy antyki były dobrze dobrane, dowiadujesz sie PO odstawieniu ich i próbach zajścia w ciążę

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:18
0

sweety napisał(a):Poza tym, na jakiej podstawie można stwierdzić, że tabletki sa dobrze dobrane? w czasie brania nie masz dolegliwości po przestaniu nadal nie masz dolegliwości, ale masz dzieci Tylko, że niestety dowiadujesz się po a nie przed...

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:16
0

Tosiu_, zgadza sie, ale - sporo tych, które brały tabsy, ma problemy. Jak ja brałam, to tez nie miałam żadnych, nawet najmnijeszyc dolegliwości, było po prostu super. Klocki zaczęły sie , jak przestałam brać i zbadałam hormony.

ale oczywiście zycze Ci, żeby Ciebie to nie spotkało. :D

P.S. Poza tym, na jakiej podstawie można stwierdzić, że tabletki sa dobrze dobrane?

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:15
0

Tosia_, no tak, ja nawet slyszalam od lekarza, ze pacjentka sie awanturowala, ze to od tabletek a przeciez nigdy nie wiemy czy przed tabletkami by sie udalo. Moze cos bylo nie tak? W sumie taka prawda...

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:14
0

no jasne,ale sa tez kobiety kt.óre nie zachodzą mimio iż nigdy nie brały tablatek

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:13
0

Tosia_ napisał(a):Moja gin zawsze powtrza że 'PRAWIDŁOwo dobrane tabletki nie mają wpływy na przyszłą ciąze.
Moze i nie maja, a moze i maja tego nikt nie wie. Mi tez mowiono, ze nic nie wplywaja wszystko bedzie dobrze, sa kobiety ktore zachodza i takie ktore dlugo nie zachodza i tez dobrze sie czuly skoro braly pare lat...

Odpowiedz
Tosia_ 2013-08-19 o godz. 23:11
0

Prawda jest taka,że tabletki działaja na kżdą kobiete inaczej.Ja narzie nie myśle o dziecku,ale nie mam żadnych dolegliwości.Dla mnie rewelacja...wiec trzeba poprostu znależć odpowiednie dla sibie rozwiązanie.
Znam mnóstwod ziewczyn które zaszły wnciąze po tabletakch.Moja gin zawsze powtrza że 'PRAWIDŁOwo dobrane tabletki nie mają wpływy na przyszłą ciąze.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:10
0

Jak ja sobie przypomne co mi sie dzialo to odrazu mi sie drobne w kieszeni nie zgadzaja
W szpitalu nawet lezalam i bylam lyzeczkowana, potem dostalam Regulon i zaczely sie migreny. Wywalilam w kibel tablety calkowicie no i oczywiscie takie jazdy mialam, raz dostalam progesteron i gina mnie namawiala na antyki "dla regulacji". Powiedzialam jej, ze PO MOIM TRUPIE i jakos w miare zaczelo sie pomalu ukladac, a potem wyczytalam o Castagnusie i on zdzialal cuda. Teraz wlasnie skonczylam go brac juz 2 raz i znow rewelacja jestem zadowolona. Zobaczymy co to bedzie jak zaczne sie starac Troche sie boje...

Odpowiedz
Joasik 2013-08-19 o godz. 23:08
0

Jeżeli o mnie chodzi to już nigdy żadnych antków. NIGDY. Też brałam Cilest. Nie dość, że wiecznie plamiłam, to w dodatku rozregulował mi całą gospodarkę hormonalną (nie wspomnę już różnych dolegliwości w trakcie brania C.). To, że za pierwszym razem zaszłam w ciążę to właściwie cud. Nawet lekarz robiący USG tak stwierdził, ponieważ ciąża była umiejscowiona bardzo nisko. Po prostu Bartuś ledwo co "się załapał". Wszystko dlatego, że przesunęła mi sie owulacja na ponad dwudziesty (wtedy to był 23/24) dzień cyklu. Jajeczko wtedy ma bardzo mało czasu aby się zagnieździć (mniej niż 10 dni). Tylko dzięki pierwszej ciąży wszystko jako tako wróciło do normy. Może moja aktualna metoda anty jest dla wielu dyskusyjna, ale u mnie się sprawdziła i żadnej szkody mi nie zrobiła (dowód tego ma prawie 5 miesięcy ). Trzymam kciuki za Was dziewczynki i mam nadzieję, że się doczekacie swoich fasolek i to jeszcze w tym roku. Serdecznie Wam tego życzę

Odpowiedz
ylamara 2013-08-19 o godz. 23:07
0

Ja też zmieniłam ginekologa bo jak okazał się że mam torbiela to lekarz na to nic, nic mi nie przepisał, nie doradził- jednym słowem kompletnie nic. Zaczełam brać tabletki (cały czas Cilest) na własną rękę no i torbiel się wchłonełana na szczęscie. Ale lekarza zmieniłam na bardzo miłą i naprawde kompetentną Panią ginekolog. Więc też uważam że odpowiedni lekarz to podstawa nawet jak się nie planuje ciąży.
A co do tabletek Cilest to ginekolog powiedział że są odpowienie dla młodych kobiet, niskohormonalne, ale z kolei mój lekarz rodzinny bardzo żle się o nich wypowiadał.
Pozdrawiam serdecznie :D

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:05
0

PoCaHoNtAz, to bardzo dobrze. dobry lekarz to podstawa.

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-08-19 o godz. 23:03
0

Ja tez zmienilam gina juz ktorys raz i na raziejestem zadowolona, ale zobaczymy na jak dlugo. Wydaje mi sie fajny i rzeczowy. Dzis bylam to mi wszystko wytlumaczyl, zapisal i powiedzial, ze po konroli bedzie myslec co dalej robic ( bo dal mi bromka).
ja najwieksze sensacje mialam po Microgynonie 21 grrr i po Diane - 35. Tylko Minulet mi sluzyl w miare.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:02
0

monika_21 napisał(a):o dr.Skrzypulec duzo slyszalam,ogolnie jest bardzo znana,ale slyszalam dobre i zle opinie wiec sama nie wiem.
no wiesz, jak o każdym ja póki co jestem zniej zadowolona, bo wiedze, że nie działa 'po omacku'. Zobaczymy, z jakim skutkiem. Ale tak, jak mówiłam - zalezy, z czym będziesz miała problemy.

Odpowiedz
monika_22 2013-08-19 o godz. 23:01
0

sweety, no ja to właściwie mieszkam w malej miescinie kolo Mikołowa wiec jak jest jakis dobry ginek z Miko to super,o dr.Skrzypulec duzo slyszalam,ogolnie jest bardzo znana,ale slyszalam dobre i zle opinie wiec sama nie wiem.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 23:00
0

babinka, masz racje. Ale często zastanawiam sie, czy byłoby wszystko w porządku, gdybym tych antyków nie brała. Wiem, że teraz już i tak nic nie zmienie i takie 'gdybanie' nie ma sensu, no ale...

monika_21, ja od niedawna chodze do dr Skrzypulec (Mikołów), ale wiem, że w Katowicach bardzo dobry jest dr Buchacz - oaza spokoju i opanowania, ale zarazem bardzo dobry lekarz. Wszystko zalezy od tego, w czym jest problem, bo jesli w hormonach, to polecam dr Skrzypulec, bo ona jest tez endokrynologiem.

Odpowiedz
monika_22 2013-08-19 o godz. 22:59
0

sweety, ja brałam harmonet przez rok.Narazie sie nie lecze bo nie wiem na co :o .Staramy sie od 9 miesiecy i postanowilismy ze jak przez rok nam nie wyjdzie to wezmiemy sie ostro za wszystkie badania i szukanie przyczyny niepowodzen.Widze ze jestes z moich okolic,moglabys polecic mi jakiegos ginka??

Odpowiedz
babinka 2013-08-19 o godz. 22:59
0

Dziewczyny myślę, że nie tylko o antyki tu chodzi. Ja praktycznie żadnych nigdy nie brałam a problemy z zajściem w ciążę też mam. Kiedyś przeczytałam, że może to być spowodowane dietą. Teraz wszystkie zwierzaki dostają mękskie hormony na przyrost masy, a kobiety później te hormony jedzą w mięsie. Myślę że wiele jest jeszcze takich przykładów. Całe nasze środowisko to jeden wielki syf, dlatego nie obciążajcie się

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 22:58
0

monika_21, co brałaś i jak długo? zaczęłaś juz sie leczyć?

Odpowiedz
monika_22 2013-08-19 o godz. 22:57
0

sweety, mam takie samo zdanie na temat antykow.Kazdej dziewczynie bede je odradzac!To jest swinstwo i ingerencja w organizm.Juz 9 miesiecy sie staramy o dzidzie i nic.Po tabletkach wszystko mi sie rozregulowalo,mam nieregularne bardzo skape @ a przed antykami bylo w miare normalnie.

Odpowiedz
sweety 2013-08-19 o godz. 22:56
0

moni@ napisał(a):Zastanawiam się, czy nie odłożyć już pigułek i po prostu uważaćnie znam szczegółow Twojej sytuacji, ale wiem, że gdybym mogła cofnąć czas, to nie brałabym więcej tabletek antykoncepcyjnych. Juz od 2 lat nie biorę i nadal nie mam dziecka, mimo wszelkich starań, no i nie wiem co będzie dalej, czy wogóle kiedyś będę je miała :( Teraz, z perspektywy czasu myśle, że mogłam nie brac antyków, uważać, najwyżej bysmy wpadli, jakoś byśmy sobie na pewno poradzili, a przynajmniej mielibysmy dziecko. Ale teraz już nie ma o czym gadać..... :( więc pomyśl, czy warto faszerować sie homonami.

p.s. tez brałam micro

Odpowiedz
moni@ 2013-08-19 o godz. 22:56
0

Znajoma brała Cilest i zaszła w ciąże w drugim cyklu. Ma zdrowiuteńką córeczkę.

Na innym wątku pisałam o swoich niepokojach dotyczących brania pigułek. Długo brałam Microgyron21, potem przeszłam na Cilest bardzo króciutko i odłożyłam go - w ciąże nie zaszłam. Mąż miał robione badania - bardzo słaba ruchliwość plemników; ja mam macicę dwurożną (w jakim stopniu tego jeszcze nie wiem), nie jajeczkowałam w każdym miesiącu.

Teraz jestem po rozwodzie i powoli myślę o dzidziusiu, ponieważ poznałam bardzo dobrego człowieka i fajnego faceta (do Cilestu wróciłam i biorę od listopada). Boję się, że znowu zahwieję swój organizm. Dziecko byśmy chcieli ale na razie nie możemy na to sobie pozwolić. Martwię się, że historia się powtórzy, tzn. jak już się zdecydujemy, to znowu źle się nastawię - znowu nerwowo i znowu "na już".

Zastanawiam się, czy nie odłożyć już pigułek i po prostu uważać. Może mój organizm powinien normalnie funkcjonować i jajeczkować - właśnie teraz, gdy nie skupiam się jeszcze, by zajść w ciąże?

Odpowiedz
babinka 2013-08-19 o godz. 22:54
0

A czy te ciąże mnogie po antykach to nie jeden z mitów? Moja koleżanka brała je 9 lat i w pierwszym miesiącu po odstawieniu zaszła w ciążę. Teraz ma zdrowego synusia :D

Odpowiedz
dora24 2013-08-19 o godz. 05:47
0

Ja brałam najpierw logest potem w sumie nie pamiętam dla czego lekarka zapisała mi logest. Brałam go przeszło 2 lata. Po odstawieniu tabletek nie zabezpieczaliśmy się i w ciąże zaszłam w drugim cyklu. Jedna zdrowa córcia :D Mi lekarka nie mówiła nic o konieczności robienia przerwy.

Odpowiedz
Gaja 2013-08-07 o godz. 22:48
0

Brała Cilest około 6 lat. Odstawiłam ale w ciążę z przyczyn innych zaszłam dopiero po roku. Przyczyny nie zdrowotne, ani nie spowodowane Cilestem. Po prostu zabezpieczaliśmy się prezerwatywą. Życie nie pozwalało wówczas na dzidziusia.
Lekarze z którymi się zetknęłam mówili, że należy poczekać minimum 3 miesiące.

Odpowiedz
Gość 2013-08-07 o godz. 22:42
0

Hejka wszystkim, Ja Cilest odstawiłam 9 miesięcy temu. Od tamtej pory niezabezpieczalismy się, niestety... cały czas nic. Lekarz powiedział ze niepowinnam mieć problemu z zajściem ciąże, ale ostatnio zrobil mi usg jajników i okazało się ze mam niepęknięte pęcherzyki przepisał mi novynette i za 4 miesiące mam miec powtórzone usg.

Odpowiedz
Gość 2013-08-05 o godz. 02:30
0

odstawiłam we wrześniu kilka miesiecy strania i po kolejnych 9-u miesiacach urodziła sie Zulka-nasza łobuziara

Odpowiedz
.:marta:. 2013-08-04 o godz. 11:03
0

Ja długo brałam cilest chyba ze 3 lata.
Potem miałam parę miesięcy przerwy. Po tej przerwie przez 2 miesiące brałam tabletki (nie pamiętam nazwy, ale były beznadziejne miały wyższy poziom hormonów niż cilest i źle je znosiłam) i jak je odstawiłam to już w następnym miesiącu zaszłam i mam zdrową córcię ( i jedną na szczęscie )

Odpowiedz
didaii 2013-08-04 o godz. 01:52
0

Ja odstawiłam cilest (całkiem niedawno zresztą :D ). Miałam odczekać kilka miesięcy z zajściem w ciążę, ale jakoś tak nie wyszło :D - na drugi miesiąc po odstawieniu tabletek zaszłam w ciążę i jest wszystko w najlepszym porządku - ciąża pojedyncza, dziecko rozwija się prawidłowo lol
Zaznaczę, że cilest brałam bez przerwy przez siedem lat i byłam pewna, że tak łatwo mi nie pójdzie z zajściem w ciążę, albo, że będzie to ciąża mnoga .... Okazało się zupełnie inaczej z czego się bardzo cieszę :D

Odpowiedz
Monika_N 2013-08-03 o godz. 20:36
0

Ja odstawiłam cilest w maju zeszłego roku i poczekałam ze staraniami dwa miesiące, tak jak zalecał lekarz. W ciążę udało mi się jednak zajść dopiero w styczniu, czyli po około pół roku starań.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie