Quantcast
  • Anielkaaa odsłony: 41179

    Jak uśmierzyć dziecku ból przy bolesnym ząbkowaniu?

    Hej. Czy któraś z mam podawała swojemu maluszkowi takie leki na bolesne ząbkowanie:CHAMOMILLA-DAGOMED-kompleksowy lek homeopatyczny?????( nr 44)tj. 5 granulek rozpuszcza się w łyżce wody i podaje do wypicia. Dobre, słodkie..3x dziennie, pół godziny przed lub po posiłku.. Ja podałam jej wczoraj 2x..Nie wiem właśnie czy po tym leku, ale nie mogła spać, jak nigdy płakała i wierciła się do 23.00..Gdzie zawsze już spała od 21.00..Nie wiem czy właśnie ten lek miał na to jakiś wpływ...Ja dostałm go od kumpelki, która nie podawała synkowi, bo nie cierpiał bardzo na ząbki..A mojej kruszynce to strasznie doskwierają zębolki, bo teraz wychodzi jej aż 5 na raz i w tym 3 trzonowce:( Bardzo dokucza...Czopki Viburcol nie bardzo pomagają...Nie wiem czy dzisiaj też jej podawać...Czy któraś stosowała ten lek homeopatyczny??????

    Odpowiedzi (95)
    Ostatnia odpowiedź: 2014-04-29, 13:13:15
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Danika 2014-04-29 o godz. 13:13
0

u mnie viburcol N dawał radę, córka spała całą noc, nie płakała. A bez czopka potrafiła pół nocy nie spać tylko płakać, aż się zadzierać. teraz już jej większość wyszła ale na wszelki wypadek zawsze w domu mam czopki, teraz już na szczęście do kupienia bez recepty.

Odpowiedz
MartaBaron 2014-03-25 o godz. 12:54
0

Ja stosowałam http://www.i-apteka.pl/product-pol-34088-CAMILIA-roztwor-doustny-1ml-x-10-sztuk.html bardzo dobrze się sprawdza! dodatkowo podawałam czopki Viburcol. Bardzo dobre.

Odpowiedz
Aniusia040490 2013-11-20 o godz. 00:40
0

Dziewczyny prosze pomozcie !!!:( moj maly od dwuch miesiecy ma czerwone dziasla w miejscu 3 czy to mozliwe ze one wychodza pierwsze?

Odpowiedz
Aniusia040490 2013-11-20 o godz. 00:36
0

Dziewczyny prosze pomozcie !!!:( moj maly od dwuch miesiecy ma czerwone dziasla w miejscu 3 czy to mozliwe ze one wychodza pierwsze?

Odpowiedz
henkaskakanka 2013-11-20 o godz. 00:34
0

Ale lekarze to nawet nie zawsze się zastanowią, tylko przepisują taśmowo dane leki. Viburcol jest częściej przepisywany malutkim dzieciaczkom, kilkulatkom o wiele rzadziej... (ja tak wywnioskowałam)

Odpowiedz
Reklama
Letinka 2013-11-20 o godz. 00:30
0

Rockam ja mam jeszcze ulotkę Viburcol N i tam jest, że dla dzieci od pierwszego dnia życia można podawać. Wiem, że teraz jest Viburcol C ale skład ten sam itd. Zresztą obecnie to lekarz o tym decyduje.

Odpowiedz
rockglam 2013-11-20 o godz. 00:27
0

Letinka na ulotce nie pisze, że do 6 roku życia ale powyżej 6 roku życia.

Odpowiedz
henkaskakanka 2013-11-20 o godz. 00:26
0

Nie zastanowiłam się na pytaniem, a przecież odpowiedź jest oczywista :) No bo skoro maluszkowi nie zaszkodzi, to czemu miałoby zaszkodzić kilkulatkowi. Pytanie tylko, czy czopki w przypadku starszaków wykazują taką samą skuteczność?

Odpowiedz
Letinka 2013-11-20 o godz. 00:22
0

Na ulotce piszę, że można stosować u dzieci do 6 roku życia Viburcol. Choć znam osobę, która podawała te czopki 8 latkowi przed szczepieniem. Ze skutkiem pozytywnym.

Odpowiedz
henkaskakanka 2013-11-20 o godz. 00:21
0

A tak na marginesie (nie chcę zakładać nowego wątku), to do kiedy - do jakiego wieku - można u dzieci stosować czopki Viburcol?

Odpowiedz
Reklama
Letinka 2013-11-20 o godz. 00:17
0

Belina najlepiej popytaj znajomych, którzy mają lub mieli podobny problem o dentystę. Podawać Viburcol można i starszym dzieciom. Jednak i tak musisz mieć receptę.

Odpowiedz
rockglam 2013-11-20 o godz. 00:14
0

Koleżanka wyżej chciała sachol u dziecka stosować? o matko, przecież ja ledwo znoszę to pieczenia jak sobie posmaruję nim jakiś stan zapalny w jakie ustnej a co dopiero takie małe dziecko.
Też właśnie niedawni z siostrą zdziwiłyśmy się że viburcol jest na receptę, bo jak siostrzenica miała kolki to kupowałyśmy go jeszcze bez recepty, to było w zeszłym roku. No u siostrzenicy pomagał przy kolkach.

Odpowiedz
Bellina 2013-11-20 o godz. 00:13
0

Cześć , uważam sachol za dobry lek, ale mam malego synka 3 lata i chyba nie mogę go stosować. Na sobie i malżonku stosuję często. Maly poplakuje i myślę, że powinnam się wybrać do dentysty tylko mam problem, bo nie wiem, gdzie. Mieszkam w Krakowie. Nie chcę malca przerazić :)

Odpowiedz
henkaskakanka 2013-11-20 o godz. 00:11
0

No niby macie racje z tą receptą, niemniej jednak w wielu sytuacjach jest to po prostu niekomfortowe. Czasami dziecko jest zdrowe, ale rozdrażnione - ma po prostu zły dzień, albo czuje się źle po szczepieniu etc. No i wtedy trzeba zapylać po receptę na viburcol. Według mnie to lekka przesada ze strony naszej kochanej UE :/

Odpowiedz
Letinka 2013-11-20 o godz. 00:07
0

Ja dostałam w zeszłym tygodniu bez recepty jeszcze Viburcol N, bo do wyczerpania zapasów jest on sprzedawany bez. Jednak jestem zdania, ze dobrze stało, iż jest on na receptę, bo przy okazji lekarz zbada dziecko, a często rodzice nagminnie dają dzieciom leki itp.

Odpowiedz
afadro 2013-11-20 o godz. 00:06
0

No ale niestety viburcol jest już na receptę :( Kolejne "ułatwienia" które wprowadza UE.
Nie nazywa się już viburcol n ale viburcol compositum, skład i działanie na szczęście takie samo.

Odpowiedz
kropelczanka 2013-11-20 o godz. 00:04
0

neverland napisał(a):Jesteś kolejną osobą, której pomógł lek homeopatyczny, a ściślej to Twojemu dziecku (viburcol). Wiele ludzi uważa homeopatie za nic innego, jak efekt placebo, niemniej jednak są udowodnione przypadki, kiedy leki te są skuteczne. A przecież homeopatyki są lekami mniej inwazyjnymi aniżeli tradycyjna "chemia".
No właśnie się zastanawiam jak lek homeopatyczny miałby działać placebo w przypadku niemowląt, które nie wiedzą, że coś ma im pomóc. My również stosujemy lek homeopatyczny Camilię, tylko, że on jest w płynie a nie w czopkach i u nas bardzo dobrze skutkuje, więc homeopatia u nas jak najabrdziej na tak jeżeli chodzi o ząbkowanie

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-20 o godz. 00:02
0

U nas to ząbkowanie ciągnie się ciągnie , jedynki dolne wyszły już dawno a górne właśnie się wykłuwają , Karol przesypia ( tfu, tfu) noce ale śpi dość niespokojnie , wierci się i płacze , ślini się na potęgę , ale chyba mogę napisać że jest ciut lepiej :)

Odpowiedz
gro 2013-11-20 o godz. 00:00
0

reklama

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:57
0

Dziewczynki u nas ciut lepiej ze spaniem , otóż dzisiaj już 5 noc bez paracetamolu i są przespane z jakimś małym popłakiwaniem ale jest o wiele lepiej jak było do tej pory już nie wierzyłam ,że dam radę przespać 6 godzin w nocy , ale jednak się udało mały bardzo jednak ząbkuje , ale zaczyna chodzić i chyba to zmęczenie tak na niego wpływa że bólu dziąseł nie czuje tak bardzo :D

Nawet nie wiecie jak się cieszę , dziękuję Wam za wsparcie

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:53
0


Mysia - pewnie to nie są te same granulki o których mówiła Pliszka, ale może mają podobny skład
nie R35 na ząbkowanie to kropelki, wpisz w google i wyskocza na pewno, ale moze skład pobobny nie porównywałam, te R35 mają alkochol ale podaje się w dużym rozcieńczeniu
kasiagio nie ma za co :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:50
0

ech...lekarze. Wiem coś o tym bo ze stefkiem przez tydzień odwiedziliśmy 5 lekarzy, bo oprócz temperatury jeszcze kaszlał, a mąż miał anginę kilka dni wcześniej i się obawialiśmy, ale wszyscy nam mówili, że to od ząbków, a kaszle, bo leży i ślina mu spływa ;)....

a jedna z lekarzy poradziła granulki homeopatyczne chamomilla - 3-4 rozpuścić w 2 lyżkach wody i podawać ok 4 razy dziennie tak dla zwilżenia buzi - bo nie chodzi o to aby przełykać, ale by trochę zadziałało na dziąsełka. Mysia - pewnie to nie są te same granulki o których mówiła Pliszka, ale może mają podobny skład

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:49
0

mlemle ja mieszkam we Włoszech i kiedy Karol miał 39 stopni gorączki i cięzko oddychał , a po wizycie lekarka powiedziała mi ,że nie ma nic to zapytałam się czy możliwe ,że to ząbki tak na niego wpływają to powiedziała kategorycznie NIE!! I podkreśliła ,że to my matki tak wymyślamy to ja ją zaprosiłam do mnie na parę nocy , jak nie prześpi to może da mi racje :x ale stwierdziła ,że jednak coś go boli i powiedziała żeby na noc podawać paracetamol żeby mały się nie męczył to ja już nie wiem o co chodzi

w każdym razie moje przypuszczenia się potwierdzają i dzisiaj na noc dostał paracetamol ( 4 ml) i spał ( z lekkim marudzeniem ) całą noc aż do 8-mej rano czyli jednak coś w tym jest , mój mąż denerwuje się kiedy lekarka tak mówi i jak przyszłym razem będzie tak wysoka gorączka bez żadnych innych podstaw jedziemy do szpitala i koniec , dziecka męczyć nie będę przecież .

mysia:) dziękuję :)

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:47
0

kasiagio kiedyś Pliszka mi polecała kropelki homeopatyczne R35 (musiałabym znaleźć gdzieś bo nie pamiętam dokładnie) do lek homeopatyczny ale na łyzeczce wody 1-2 kropelki dla dzieci, ona je zachwalała ja nie znalazłam tych kropelek niestety, ale moze ty znajdziesz
zaraz ci pw wyślę z info

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:44
0

a wlasnie zauważyłam 3 zęba! dolna dwójeczka - i dlatego mamy spokój na moment ;)

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:40
0

kasiagio - biedna, wiem co znaczy bolesne ząbkowanie. Stefek ma juz 2 zabki i wychodza 3. Jest ciężko. MOże nie płacze tak,jak twój Karolek, ale budzi się co 30 minut i stęka, marudzi, cierpi i zieeewaaa ;). No ale ostatnie 2 noce mogę zaliczyć do udanych (i to bez syropów i czopków :)), bo śpi po 3 godzinki i potem jedzenie i dalej spać! Myślę, że na kilka dni ząbki dały spokój.
My przed ciężką nocą dajemy viburcol i paracetamol, dodatkowo na dziąsełka tantum verde - dopiero taki zestaw pozwala pospać do 2-3 w nocy :( a [potem znowu było noszenie i spanie po 20-30 minut.
Kasia - a gdzie mieszkasz, jeśli można zapytać, że lekarze nie wierzą w osłabienie organizmu przy ząbkowaniu? Stefek prze prawie tydzień miał temperaturę 38 jak pierwsze 2 jedynki wychodziły

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:37
0

Wiecie co jest najgorsze ,że lekarze tutaj nie uznają tego ,że zęby mogą tak dziecko rozchwiać ,że mogą powodować ból , cierpienie i mogą za sobą ciągnąc inne dolegliwości takie jak katar czy biegunka

Karol to ząbkowanie przechodzi okrutnie , teraz jest już po inhalacji bo jest zasmarkany do pasa a na noc po jednodniowej przerwie podajemy znowu paracetamol także mam nadzieję ,że się trochę wyśpimy

Moja teściowa nie wierzyła mi do zeszłej nocy ,że Karol tak nie śpi i płacze , dzisiaj rano mi powiedziała że on tak płacze jakbyśmy mi co najmniej krzywdę robili ( a moja teściowa bierze środki nasenne także potrzeba dużo żeby ją obudzić ) To sobie wyobraźcie jak on płacze

Dziękuję Wam za wsparcie dobrze jest sie mieć komuś wygadać

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:35
0

Kasiagio czytam twojego kolejnego posta i tak mi żal twojego maleństwa, już tak wcześnie musi tyle przecierpieć...Dzisiaj opowiadałam o Twojej sytuacji mężowi i był w szoku. Nie przypuszczał że ząbkowanie może byc takim koszmarkiem. No ale nam pomógł viburcol, szkoda że u Ciebie nie mogło byc tak dobrze jak u Nas...Całuski i powodzenia.

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:33
0

No i nocka nieprzespana płakał od 2 do 3-ciej i to tak ,ze go uspokoić nie mogłam , spał tylko jak siedziałam na moich ramionach a jak go kładłam do łóżeczka to ryk był jakby go ze skóry obdzierali

Odpowiedz
Letinka 2013-11-19 o godz. 23:32
0

Będziemy trzymać w kciuki. Paracetamol to dość silny lek i ja go podaje tylko w ostateczności, wole podać chociażby ten Viurcol, jednak wiem, że nie na wszystkie dzieci on działa. Moje dzieci akurat aż tak boleśnie ząbkowania nie przechodzą, za to siostrzeńcowi bardzo dokuczają i wiem jaki to koszmar dla Was i dla maluszka. Polecam jeszcze taką nakładkę żelową na palec i masować nią dziąsła. Kasiago, kiedyś w końcu te ząbki wyjdą :)

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:28
0

Dziękuje Wam bardzo mamy za sobą przespane dwie noce ( ale nie z rzędu ) no ale to nic , jakoś idziemy dzielnie do przodu , bo inaczej nie da rady :) Badania przesunęliśmy na jutro także dziewczyny trzymać kciuki ,żeby wszystko było ok
W buzi ma dalej tragicznie jedynki już prawie widać , oby wyszły jak najszybciej , a co do lekarzy to szkoda słów banda debili , którzy chyba spali na wykładach , no ale to nic , w razie jakby coś ( oby już nic więcej) jedziemy z małym do szpitala .
Dzisiaj na noc nie podajemy paracetamolu ze względu na badania , zobaczymy co będzie :| aż się boję

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:27
0

Kasiagio współczuję, jak to różnie się ludziom układa, a ja narzekałam jak moje maleństwo popłakiwało :), nie wiem co bym zrobiła gdyby moje cudo nie mogło przyjmować czopków, bez viburcolu napewno tych łez byłoby znacznie więcej...życzę ci naprawdę dużo spokoju, wszystko będzie dobrze...w końcu musisz myśleć pozytywnie, ty masz maleństwo a inni nieraz latami się staraja i nic...to bardziej boli, wierz mi bo mam siostrę, która nie może patrzeć jak jej dziecko dorasta, ząbkuje - bo go poprostu nie ma

Odpowiedz
afadro 2013-11-19 o godz. 23:26
0

Kasiagio i co paracetamol pomógł? wyniki badań już są? Weź sobie może Ty coś na uspokojenie albo pij meliskę żeby Cię nie trafiło, czasami tych lekarzy zabić to mało!
No na dzieciaczki różnie działają różne preparaty, u nas akurat vibircol pomógł.

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 23:23
0

Kasiagio,

Spokojnie, nie przejmuj się tak i nie dopatruj najgorszych rzeczy. Dam sobie rekę uciąć, że wszystkie badania z krwi wyjdą bardzo dobrze... muszą wyjść i takiej myśli się trzymaj.

Niestety, nie mogę Cię pocieszyć innymi słowami, jak tylko takimi, że w końcu ząbki wyrzną się wszystkie i skończy się ten straszny horror dla dziecka, a i dla Was, rodziców przy okazji też :) Póki co jak czopki nie pomagają, to stosuj ten paracetamol, byle z głową, bo ten lek często przyjmowany sprawi, że dziecko w końcu uodporni się na jego działanie lub będzie potrzebowało większych dawek :(

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:22
0

Dziewczyny u nas czopki nie przejdą , bo moje dzieciaki i Emka i Karol ich nie wchłaniają w ogóle Za to na paracetamol ładnie idzie i będziemy od dzisiaj podawać na noc mniejszą dozę i zobaczymy czy się wreszcie wyśpimy , najgorsze jest to ,że lekarka twierdzi ,że to wszystko nie jest od zębów ,że to wymysł nas matek , które nie mają cierpliwości do swoich pociech !!To ja jej powiedziałam ,żeby przyszła do mnie na 14 nocek z rzędu nieprzespanych z krzykiem dziecka w mózgu ,że normalnie aż się boję kłaść , że znowu mnie budzi z wrzaskiem ( bo on już nie płacze)

W poniedziałek mamy tez skierowanie na badania krwi i moczu , bo kazałam sobie dać i zobaczymy czy problem tkwi jeszcze gdzieś indziej

Jestem wykończona psychicznie , nerwowo i fizycznie ............ oby te wszystkie zęby wyszły jak najszybciej dla nas wszystkich

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:19
0

kasiagio doskonale wiem o czym mówisz, Wojtek dopiero niedawno zakończył ząbkowanie, szło wszystko bardzo opornie bo ząbki są duże, i jeden przy drugim.
Powiem Ci ze jak przy kłach tak Mały cierpi to przy trzonowcach będzie jeszcze gorzej, niestety. Spróbuj tych czopków uspokajających, lub wogóle czegos uspokajającego, bo ja myślę ze przy takim bólu dochodzi rozdrażnienie i jak się to wszystko rozhuśta to jest baaaardzo cięzko.

Odpowiedz
monika_22 2013-11-19 o godz. 23:18
0

kasiagio ojejciu strasznie mi przykro ze tyle musicie nacierpieć :(
a są u Was te czopki Viburcol albo żele do smarowania?czy podajesz tylko ten syropek?
ja w kryzysowych sytuacjach podawałąm syropek+viburcol.
z tym ze u nas wyszły póki co tylko dolne i górne jedynki

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-19 o godz. 23:16
0

U nas jest tragedia z ząbkowaniem , kiedy z córką nawet nie wiedziałam kiedy jej ząbki wychodziły tak z synkiem teraz jest okropnie , nie mam pojęcia ile już nocy nie przespałam , przestałam liczyć po prostu , u nas też pomagały masaże na jedynki dolne , tak teraz kiedy wychodzą mu kły dolne nie daje sobie w ogóle dotknąć wrzeszczy niesamowicie idą mu też jedynki , dwójki i kły górne i wszystko to na raz , w buziuli to ma meksyk naprawdę , lekarka jak to zobaczyła to aż si~ę przeraziła i stwierdziła ,że jeszcze nigdy czegoś takiego ie widziała
Stwierdziła, że nie ma co go męczyć , bo widać ,że cierpi i tak też podawaliśmy do tej pory paracetamol w syropie i od dzisiejszej nocy znowu zaczniemy podawać , bo ja już wysiadam kompletnie , w dzień zasypia z gryzakami w buzi a kiedy mu je wyciągam to wyje jak syrena .............. żadnej z Was a ni Waszym pociechom nie życzę takiego ząbkowania ....... zastanawiam się kiedy to si~ę wreszcie skończy , bo na razie końca nie widać

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 23:15
0

Afadro ma racje z tym masażem...ja ostatnio słyszałam że dobrym pomysłem jest zamrozić marchewke i taką zmrożoną dać dziecku - nie potwierdzam skuteczności bo jeszcze nie stosowałam , ale ciekawy to pomysł. Ja napewno go wypróbuję bo jeżeli cokolwiek może pomóc złagodzić ból ząbkowania to jest to warte naszej uwagii :)...
A jak ból jest nie do zniesienia to jak najbardziej podpisuje sie pod stwierdzeniem Afadro i Neverland, że Viburcol jest skuteczny - od siebie dodam że nie czopki uratowały niejeden wieczór niezawodny :)

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 23:13
0

No jak najbardziej sama jestem za takimi masażykami. Jakby nie patrzyć, to naturalne sposoby, kiedy nie ma potrzeby podawania dziecku żadnego leku i które pomagają powinno się stosować, tyle, że nie każdy rodzic ma cierpliwość. Wiele matek daje dziecku lek dla świętego spokoju, wtedy dziecko może zaśnie, a ona będzie miała czas dla siebie

A nawiązując do leków homeopatycznych, to ostatnio oglądałam na TVN-ie program Uwaga, który był poświęcony homeopatii. Okazuje się, że coś musi w niej być, skoro pomaga, a lekarze owe preparaty przepisują. Tym bardziej ja raz jeszcze opowiem się za delikatnymi środkami homeopatycznymi (chociażby wspominane wcześniej czopki Viburcol).

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:11
0

najważniejsze jest to ze dzieciaki intuicyjnie wiedzą ze masażyk im ulży i pchają do buzi co się da, byleby pomasowac sobie dziąsełko naturalne metody górą hehe

Odpowiedz
afadro 2013-11-19 o godz. 23:09
0

A ja czytałam o masażyku, który można dziecku robić na dziąsła:
"1. Świderki na policzkach
Palcami wskazującymi lub kciukami (u starszego dziecka możesz to robić trzema środkowymi palcami dłoni) rób na policzkach dziecka kółeczka, zaczynając od ust, a kończąc mniej więcej w połowie policzka (nie dochodząc do ucha!).
2. Masowanie dziąseł
Na palec wskazujący nawiń jałowy gazik lub nałóż silikonową nakładkę (szczoteczkę). Wyciśnij trochę żelu na ząbkowanie (niekoniecznie). Masuj dziąsła (boki lub wierzch) okrężnymi lub posuwistymi ruchami.
3. Wąsy i uśmiech
Najpierw kciukami narysuj na buzi dziecka ?wąsiki?, zaczynając od noska i kończąc w okolicach kącika ust. Powtórz to kilka razy (np. cztery). Potem, znów kciukami, narysuj uśmiech, zaczynając od środka brody i kończąc w kącikach ust. Powtórz tyle razy, ile ?wąsiki?.
Uwaga: przy tym ruchu starsze dziecko, które ma już ząbki, może Cię chwytać za palce. Masaż może się więc nie udać. Ćwiczenie lepiej nadaje się dla młodszych niemowląt."

No a gdy naprawdę jest ciężko to psychotropek lol Viburcol, jak pisały dziewczyny wyżej.

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 23:06
0

Dobre określenie - psychotropek :) Najważniejsze, że dany lek jest skuteczny i bezpieczny dla organizmu maluszka. Ja coraz bardziej się boję, że ten cały "postęp medycyny" za kilka-kilkanaście lat doprowadzi do tego, że nawet stary jak świat Vibowit będzie "bombą chemiczną".
Jakby nie patrzyć, to na chwilę obecną jakieś 90% (jak nie więcej) leków i preparatów aptecznych jest szkodliwych - zarówno tych dla dzieci, nie mówiąc już o osobach dorosłych. Przecież długotrwałe przyjmowanie nawet suplementów diet, które wydawane są bez recepty jest obciążające dla żołądka i dla wątroby

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:05
0

neverland napisał(a):
Wiele ludzi uważa homeopatie za nic innego, jak efekt placebo
moż d latego ze mechanizm działania homeopatii polega na tym ze ma pobudzać mechanizmy regulacyjne i układ odpornościowy organizmu. Leki homeopatyczne nie działaja bezpośrednio na czynnik chorobowy tylko maja pobudzić organizm do działania.

Przecież w ulotce viburcolu pisze ze zaleca się podawanie wcześniej przez kilka dni, ale każdemu dziecku inaczej wychodza zabki, poza tym to jednak lek uspokajający, jak ja to mówię psychotropek ;) wiec podawałam tylko w awaryjnych sytuacjach i cieszę się ze pomagał mimo wszystko, mały się uspokajał i lepiej znosił ból i lepiej spał.

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 23:03
0

Jesteś kolejną osobą, której pomógł lek homeopatyczny, a ściślej to Twojemu dziecku (viburcol). Wiele ludzi uważa homeopatie za nic innego, jak efekt placebo, niemniej jednak są udowodnione przypadki, kiedy leki te są skuteczne. A przecież homeopatyki są lekami mniej inwazyjnymi aniżeli tradycyjna "chemia".

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 23:01
0

neverland napisał(a):
Przyznam, że jestem w szoku, że raptem 1/2 czopka viburcol pomogła Twojej córci.
jednemu pomoże pół a drugiemu i 2 nie pomogą.

Jak małemu szły trzonowce to działałam miejscowo żelami wszelkimi ale ostatecznie Viburcol pomagał, synek był strasznie rozdrażniony i nerwowy i ten lek bardzo mu ulżył.

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 22:58
0

Przyznam, że jestem w szoku, że raptem 1/2 czopka viburcol pomogła Twojej córci. Sama również stosuje ten lek, niemniej jednak zawsze aplikuje jej jeden cały czopek, a gdy dolegliwości są silne, po kilku godzinach aplikuje drugi - niemalże w 95% pomaga.

Rzecz jasna zawsze zostaje te 5%, no ale wtedy już działam silniejszymi lekami. Na szczęście zdarza się to sporadycznie :)

Odpowiedz
asiek86 2013-11-19 o godz. 22:55
0

Nam wychodziły dwa ząbki naraz i daliśmy Lence pół czopka Viburcol i było ok.

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 22:52
0

dzięki aabra - wyprobujemy na pewno

Odpowiedz
Abrra 2013-11-19 o godz. 22:50
0

mlemle dokładnie tantum verde do samego końca był w ruchu jedno psikniecie w miejsce kiełkującego ząbka u nas naprawdę pomogło Julia miała 3 m i 21 dni jak wyszła pierwsza jedynka zęby szły bardzo szybkim tempem pierwsze 8 średnio jeden na 2 tyg

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 22:47
0

skórka czerstwego chlebka? ja t znam, jako najlepsze lekarstwo na suchy męczący nocny kaszel ale dla mnie. Jak podać skórkę 4 miesięcznemu niemowlakowi?

Odpowiedz
neverland 2013-11-19 o godz. 22:44
0

Ząbkowanie może być istnym horrorem nie tylko dla maluszka, ale i jego rodziców. Niemniej nie zalecam nagminnego stosowania leków typu panadol czy paracetamol, bo wyrzadzi się więcej szkód niż pożytku.
Godne uwagi są wspominane powyżej m.in. homeopatyczne czopki Viburcol, a z babcinych sposobów, to skórka czerstwego chlebka powinna maluszkowi troszkę ulżyć

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 22:43
0

aabra..tantum verde na dziąsełka? nie słyszałam o tym, a szukam każdego sposobu - od jakiego wieku stosowałaś, bo stefanek ma 4,5 m-ca i już widzimy pierwszą jedynkę!!!! ale bidulek cierpi bardzo! łącznie z temperaturą i nocnym zrywaniem się co pół godzinki

Odpowiedz
monika_22 2013-11-19 o godz. 22:41
0

U nas na bolesne ząbkowanie działa syropek Ibum i żel Dentinox.

Odpowiedz
Letinka 2013-11-19 o godz. 22:39
0

Ja stosowałam inny lek homeopatyczny na bolesne ząbkowanie dzieci - Viburcol N w czopkach. I w naszym przypadku sprawdził się bardzo dobrze. Głównie na noc im wkładałam, dzięki temu spały spokojnie całą noc. Czasem smarowałam też dziąsła Calgelem ale to działało tylko chwile.

Odpowiedz
Abrra 2013-11-19 o godz. 22:37
0

Ja mogę polecić tantum verde psikałam małej na dziąsełka u nas rewelacja

Odpowiedz
Pliszka 2013-11-19 o godz. 22:34
0

Dziewczynki! znam sprawdzone lekarstwo homeopatyczne bardzo pomagające przy ząbkowaniu! Są to kropelki R35 do kupienia bez recepty. Koszt to około 30-35zł są bardzo wydajne. Podaje się, w zależności od nasilenia dolegliwości, po 1-3 kropelki na łyżeczce wody. U nas, przy wyjątkowo bolesnym ząbkowaniu najdłuższy czas od podania do zadziałania to 12 minut! Na ulotce jest podane inne dawkowanie, ale jedna z bardziej znanych polskich lekarzy homeopatów (pediatra) poleciła mi dawkowanie które wam podałam. Jeżeli nie ma efektu po pierwszej dawce, po 15-20 minutach podaje się następną, ale mi nigdy nie zdarzyło się, żebym musiała podać dwie dawki UWAGA! te kropelki zawierają niewielką ilość alkoholu, niezbędną do zachowania właściwości leku. Po rozcieńczeniu kropelki w wodzie jest tego tyle co nic, a lekarstwo działa długo

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-11-19 o godz. 22:31
0

Życze wam duzo cierpliwosci i wytrwałości dla ząbkujacych maleństw :) My dzięki Bogu mamy to juz daaaaawna za sobą :)

Odpowiedz
anqa 2013-11-19 o godz. 22:28
0

Pisklak, lol lol lol niestety

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-19 o godz. 22:27
0

to faktycznie tempo zabójcze

Odpowiedz
anqa 2013-11-19 o godz. 22:26
0

Pisklak, no nie wiem lol lol lol u nas po 4,5 miesiącach ząbkowania mamy .......... 2 dolne jedynki

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-19 o godz. 22:24
0

anQa, ale może jak szybko zaczęły wychodzić to szybko wyjdą wszystkie, tak jak u nas.

Odpowiedz
anqa 2013-11-19 o godz. 22:22
0

Pisklak, u nas było dokładnie tak samo lekarka też się zapierała że to niemożliwe, że zęby bo to za wcześnie g***o prawda ale dobrze, że Wam dentinox pomagał na Nikodema nic nie działa a próbowałam już chyba wszystkich metod :|

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-19 o godz. 22:20
0

u nas też wcześnie zaczęły zęby wychodzić, też tak koło 4 m-ca, a rączki do buzi pchała już koło 3 m-ca, ale jak mówiłam lekarce że to może zęby to mówiła że za wcześnie

Odpowiedz
anqa 2013-11-19 o godz. 22:18
0

Pisklak, dzięki u nas ząbkowanie zaczęło się zaraz na początku 4 miesiąca i trwa do dziś dzień :| są okresy, że dają małemu spokój ale na ogół to marnie to wygląda

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-19 o godz. 22:15
0

anQa, współczuję, u nas naprawdę zęby wyszły prawie bezboleśnie, obyło się bez gorączki, wystarczyło smarować dentinoxem, co robiłam profilaktycznie co wieczór w okresie wychodzenia ząbków.

Odpowiedz
anqa 2013-11-19 o godz. 22:12
0

Marysia:), Pisklak, to pozazdrościć że zwykłe żele pomagają Waszym maluchom na Nikodema nic nie działa

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-19 o godz. 22:09
0

ja polecam dentinox-gel, malenka tubka wystarczyła nam na cały okres ząbkowania i wycisnąłam ją do ostatniej kropelki. pani w aptece powiedziała że jest trochę droższy niż inne ale skuteczny i miała rację :D

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-19 o godz. 22:08
0

Hej, u nas sprawdza się CALGEL. Własnie pppojawiły się dwie jedyneczki dolne.

Odpowiedz
pietruszkas 2013-11-19 o godz. 22:04
0

W leki homeopatyczne nie wierze wcale. Przede wszystkim wiem juz jak sa robione i to raczej placebo, a nie lekarstwo. Zresztą widac to było po moim synku, na ktorego te cudowne specyfiki wcale nie działaly. U mnie bylo na tyle ,,tragicznie", że wyrzynaniu towarzyszyła goraczka... W moim przypadku zadziałal ibufen w formie zawiesiny. N razie zęby przestały rosnąc, ale do pełnego zestawu kilku jeszcze brakuję, wiec jeszcze wszystko przed nami;)

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-11-19 o godz. 22:02
0

Skorpionica napisał(a):Dzięki dziewczyny za odpowiedź. Już zaczęłam myśleć, że mam urojenia. Dziwi mnie to, że te "objawy" czasami ustępują na dzień, dwa, a potem znowu się pojawiają. Jak to wyglądało u Waszych dzieci?
u mnie marudzenie było codziennie.. Raz gorzej raz mniej marudziła...Ale bolało ją to..Sama wiesz napewno, jak boli cię ząb..To bardzo podobne uczucie..Mi rok temu wyrósł kolejny ząb mądrości, któego musiałam usunąć, bo rósł krzywo i bolało to niemiłosiernie..Takk więc, ja wiem, jaki to ból przy wyrzynaniu się ząbków

Odpowiedz
Gość 2013-11-18 o godz. 22:08
0

Dzięki dziewczyny za odpowiedź. Już zaczęłam myśleć, że mam urojenia. Dziwi mnie to, że te "objawy" czasami ustępują na dzień, dwa, a potem znowu się pojawiają. Jak to wyglądało u Waszych dzieci?

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-11-18 o godz. 20:39
0

Skorpionica napisał(a):Czy komuś przytrafiło się ząbkowanie maluszka w 4 miesiącu?
wszystko możliwe U nas były pierwsze 2 w 5 miesiącu

Odpowiedz
mojamaja.corcia 2013-11-18 o godz. 16:41
0

mojej kuzynki corcia dostała zabek jak miala 2, 5 miesiąca a moja niunia miala nie cale 9 miesiecy :) To zalezy od dziecka
nie ktore dzieci nawet rodza sie z zabkiem np moja sasiadka urodzila synka ktory mial juz zabka
pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-11-17 o godz. 22:05
0

Czy komuś przytrafiło się ząbkowanie maluszka w 4 miesiącu?

Lenka bardzo się ślini, cały czas trzyma łapki w buzi, albo wkłada moją rękę do buzi i zamiast ssać, jak wcześniej to robiła, gryzie ze złością. Często budzi się z krzykiem, czasem także w nocy, a do tej pory raczej ładnie spała w nocy i budziła się tylko na karmienie. Zauważyłam, że z przodu u góry dziąsełka zrobiły się białe, ale na pewno to nie są pleśniawki, bo to nie jest osad, tylko kolor dziąsełka, jakby coś pod spodem rosło. Ona dopiero skończy 4 miesiące i tak się zastanawiam czy to możliwe, żeby to już ząbki chciały się ujawnić.

Odpowiedz
evic 2013-11-17 o godz. 05:00
0

spokojnie.... Adaś miał pierwszego ząbka na 11 miesięcy, drugiego na 12.
Teraz ma 8 :D

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-11-16 o godz. 19:37
0

U nas Viburcol się nie sprawdził..Smarowanie Bobodentem, Panadol lub Nurofenpomagało..A mamy już 14 ząbków

Odpowiedz
Gość 2013-11-16 o godz. 00:10
0

My pierwsze ząbki mamy już za sobą :) pierwszy dostaliśmy na mikołaja drugi na 7-my miesiąc 8) Dla maluchów które lżej znoszą polecam zwyczajny sachol, który odpowiada składem pewnej maści od ząbkowania (niestety nazwy nie pamiętam), a jest sporo tańsza, bo ok 12zł. Dla dzieci które ciężko znoszą ząbkowanie czopki na receptę viburkol - naprawde nie ma nic lepszego, paracetemol sie chowa

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-19 o godz. 02:25
0

Michelle_20 napisał(a):U nas też zębów brak.Niczym dziąsełek nie smarujemy choć chyba zaczne.Jak D. już bardzo krzyczy i nie może rączki z buzi wyjąć to dostaje paracetamol w czopku 125mg i sie uspokaja.
no to napewno ząbki idą...

nuko, uff...kamień z serca

Odpowiedz
NUKA 2013-10-18 o godz. 06:51
0

Anielkaaa, no coś TY :)

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-17 o godz. 23:45
0

nuka_ug napisał(a):no to pocieszaj mnie jeszcze :| lol
ojej, czyżbym cię uraziła??Nie chciałam :|

Odpowiedz
NUKA 2013-10-16 o godz. 21:53
0

no to pocieszaj mnie jeszcze :| lol

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-16 o godz. 19:48
0

nuka_ug napisał(a):kurcze...14...a u nas zero!
_________________
przyjdzie pora i na was Mojej przyjaciółki cócia też ma roczek i dopiero 1 ząbka..Ale co się ocierpi teraz, bo chyba wszystkie na raz chcą jej wyjść :|

Odpowiedz
NUKA 2013-10-15 o godz. 23:22
0

Anielkaaa napisał(a):kurcze, nie może się ten 14 zębol przebić
kurcze...14...a u nas zero!

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-15 o godz. 20:19
0

kurcze, nie może się ten 14 zębol przebić.. żeby chociaż chciała tę marchewkę pochrupać, a ona daje mi

Odpowiedz
NUKA 2013-10-15 o godz. 05:01
0

a moj Adaś ma 10 miesiecy i 2 dni i nie ma ani jednego ząbka


My mamy calgel, ale jeszcze nie mialam okazji sprawdzić czy skuteczny...cena ok 12zl

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-13 o godz. 19:37
0

mowozniak19 napisał(a):moja Majcia ma 8 miesiecy i 19 dni a dopiero 2 dni temu wyszedł jej pierwszy ząbek
a wiec jeszcze duuuzo przed nią lol

Odpowiedz
mojamaja.corcia 2013-10-12 o godz. 23:10
0

moja Majcia ma 8 miesiecy i 19 dni :) a dopiero 2 dni temu wyszedł jej pierwszy ząbek :)

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-12 o godz. 21:57
0



My na ząbkowanie chyba próbowalismy wszystkiego z mienrym efektem , kiedys koleżanka mi podopiwedziała żeby posmarować małemu dziąsełka panadolem takim do picia!!! zadziałał rewelacyjnie, także polecma
_________________
tak?? O , to i ja spróbuje :P


mowozniak19 napisał(a):mojej niuni wyszedł dzis pierwszy ząbek
GRatulacje :) A ile niunia ma?? Nie masz suwaczka ??

Mojej gwiazdce pierwsze 2 ząbki wyszły , jak miała 5,5 miesiąca lol

Odpowiedz
madzer 2013-10-11 o godz. 07:22
0

oli tez strasznie cierpial jak mu zabki wychodzily z tylu, plakal od rana do wieczora, lekarz zalecil ibufen dwa razy dziennie i bylo ok.

Odpowiedz
mojamaja.corcia 2013-10-11 o godz. 05:42
0

mojej niuni wyszedł dzis pierwszy ząbek :D

Odpowiedz
syla21 2013-10-11 o godz. 01:15
0

My na ząbkowanie chyba próbowalismy wszystkiego z mienrym efektem , kiedys koleżanka mi podopiwedziała żeby posmarować małemu dziąsełka panadolem takim do picia!!! zadziałał rewelacyjnie, także polecma

Odpowiedz
Anielkaaa 2013-10-10 o godz. 23:28
0

Dzięki dziewczyny :) Zawsze to czegoś nowego się dowiedziałam :)

Odpowiedz
Tusia 2013-10-10 o godz. 02:41
0

Polecam Dentinox gel na ząbkowanie. U nas działa super. Jest troszkę drogi, ale wart swojej ceny, szybko uśmierza ból.
Są też dobre czopki Viburcol, ale piszesz że u was nie działaja, bo przy starszych dzieciaczkach sa popropstu za słabe, ja nie narzekam, narazie stosowałam 2 i jakos przebrnęlismy przez najgorsze, staram sie je dawac już naprawde w sytuacjach krytycznych...
Spróbuj tego dentinox.

Powodzenia, mam nadzieje, że Twojej córci szybko przejdzie i przebiją się te nieszczesne zabki...

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 01:11
0

Mi pediatra zapisal ostatnio: BAIKADENT - powiedział, że reszta się umywa, a to jest jedyny ziołowy lek na ząbki na rynku. Użyłam narazie 2 razy i wydaje mi sie ok.
i cena też: ok 7zł:)

Odpowiedz
mojamaja.corcia 2013-10-09 o godz. 23:15
0

ja podaje swojej Majci bobodent jest skuteczny ale na 5 min


dawaj swojemu maluszkowi gryzaczki i skorki od chleba do gryzienia to pomaga... :) pozdrawiam :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie