Quantcast
  • madelaine odsłony: 21420

    Czy miałyście problemy z karmieniem noworodka-niemowlaka?

    Do tej pory karmilam mojego maluszka tylko piersia - niestety tylko miesiac, poniewaz poprostu nie wytrzymuje:( ponad 3 tygodnie spedzilismy w szpitalu i chyba stres spowodowal ze raz mialam pokarmu naprawde duzo a czasami prawie wcale:(moj synek potrafi ssac piers nawet 2 godziny - przy czym co jakies 10-15-20 minut zasypia, probuje go budzic ale to slabo pomaga. Kiedy chce go odstawic placze:(Maluszek ciagle by siedzial przy piersi a janawet nie mam czasami czasu zeby zrobic siusiu czy cos zjesc - przez co bywa ze pokarmu tez mam mniej. Czasami najada sie w godzinke z malymi drzemklami i spi potem 2-3 godzinki ale mnie to juz zaczelo meczyc psychicznie:(od 2 dni dokarmiam go mleczkiem NAN - jednak sama nie wiem czy powinnam go w takim przypadku dopajac? jesli tak to ile razy dziennie i w jakim czasie?czy wy rowniez mialyscie takie problemy z karmieniem?

    Odpowiedzi (18)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-07, 10:47:37
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-08-07 o godz. 10:47
0

madi mój synus jak skończył dwa mies. to unormował i spanie i karmienie
teraz jest super
trzymam za ciebie kciuki

Odpowiedz
madelaine 2013-08-06 o godz. 07:47
0

mam nadzieje ze i ja jakos przetrwam te trudne chwile :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-06 o godz. 05:23
0

Madeline- mój maluszek ma teraz 2 m-ce i 4 dni. Przez pierwszy miesiąc przeżywalam dokladnie to co Ty. Wiem co czujesz. Ja przchodzilam już zalamania doslownie. Też myslalam, że nie mam pokarmu, ale przekonalo mnie to,że ladnie przybierl na wadze-gdyby sie nie najadal, to nie przybieralby przecież. Teraz jest o niebo lepiej- szybciutko się najada, robi dluższe przerwy i jest cudowny.
Przekonalam się,że warto bylo kiedy wszyscy zaczęli chorować, a Adaś zdrowiutki jak rybka, chociaż i ja i mąż strasznie kichaliśmy. Synek szwagierki od początku karmiony sztucznie chorowal w tym czasie 4 razy.

Odpowiedz
Ania 2013-08-01 o godz. 18:12
0

U nas mekki bylo 6 tyg po czym calkowicie przestalam karmic piersia i przeszlysmy na butelke i wkoncu mialam szczesliwe dziecko.
Nie zaluje mojej decyzij. Sadze ze nic na sile. Rob tak jak ci serce mowi i wszsytko bedzie dobrze.

Odpowiedz
Aga27 2013-08-01 o godz. 06:22
0

Powodzenia zyczę trzymam kciuki za cierpilwość , u nas unormowało sie dosć szybko bo po około 2-3 tyg, a przy pierwszym dziecku nie dałam rady pokarmu miałam za mało , nie umiałam karmic , nie miał mi kto pomóc a sama nie wiedziałam gdzie tej pomocy szukać...... zaczęłam dokarmiać b. szybko do tej pory tego załuje :(
Trzymaj sie więc dzielnie .

Odpowiedz
Reklama
Hala 2013-08-01 o godz. 05:57
0

Czesto przełomowy jest 3 miesiąc.

Odpowiedz
madelaine 2013-08-01 o godz. 02:42
0

dziewczyny a jak dlugo trwalo az wszystko sie unormowalo? bo ja mojego synka karmie juz miesiac i poki co nie wyglada na to zeby cokolwiek mialo sie unormowac :( musze byc cierpliwa i czekac

a co do herbatek laktacyjnych to pije raz dziennie fito-mix z herbapolu a wy ile razy dziennie to pilyscie?

Odpowiedz
aruga 2013-08-01 o godz. 00:23
0

Jeśli maleństwo dobrze przybiera na wadze a Tobie zależy na karmieniu piersią ja bym nie dokarmiała

zawsze na początku jest ciężko i wydaje się, że się w kółko karmi. To bardzo męczące, ale uwierz, że czas szybko leci a dzieci zmieniają upodobania i w końcu wszystko cudnie się normuje i pieri przestają boleć a mlesia jest pod dostatkiem. Ale trzeba cierpliwości i dużo dużo spokoju :)
Tak jak dziewczyny napisały spróbuj karmić co 2 godziny, mojego już dłużej nie dało się przetrzymać. W międzyczasie podaj smoczek, to bardzo pomaga, dziecko nieraz poprostu potrzebuje possać, a jak nie ma zamiennika to mama musi wciąż karmić
Twój synuś jest jeszcze malutki, ssanie to ciężka praca, napewno szybko się męczy i dlatego podsypia. Postarajs ię go budzić, lekko łaskotać a z czasem będzie tak ssał efektywnie i szybko się będzie najadał.
Mój Wojtuś z czasem do takiej wprawy doszedł, że 4-5 minut mu wystarczyło aby był syty :)

Odpowiedz
Gość 2013-07-31 o godz. 09:10
0

Dokładnie tak wyglądały pierwsze miesiące mojego macierzyństwa :( I też bałam się, że mam za mało pokarmu. I pojawiały się pomysły żęby dokarmiać sztucznie.

W końcu jeden pediatra zalecił karmić nie częściej niż co dwie godziny choćby nie wiem co się działo. Stwierdził, że mały tak często jest przy piersi, bo to mu daje ukojenie kiedy boli go brzuszek. A boli go brzuszek, bo za często je i ma niestrawności, (które inni lekarze diagnozowali jako kolki). I kółko się zamykało.

Po trzech dniach reżimu krmieniowego nastał spokój - mały się wyciszył i nie domagał się już piersi tak często. Karmiłam go tylko cycem przez pierwsze 5 miesięcy, a całkowicie zakończyłm karmienie jak skończył rok i cztery miesiące.

Dlatego sądzę, że pokarm powinnaś mieć jeśli dziecko często ssie. Wystarczy tylko poprawić technikę - karmić co dwie, trzy godziny, potem rzadziej.

Na początku będzie pewnie dużo płaczu, ale szybko wszystko się unormuje. Z korzyścią dla dzidziusia - ten płacz na pewno nie pójdzie na marne.
Czego życzę. :D

Odpowiedz
miu miu 2013-07-31 o godz. 07:49
0

madeline najważniejsze sa relacje mamuni i dzidzi a to że w nieposprzatanym domu?maluszkowi to nie przeszkadza
tez tak sądze

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-07-31 o godz. 04:28
0

madeline najważniejsze sa relacje mamuni i dzidzi a to że w nieposprzatanym domu?maluszkowi to nie przeszkadza

Odpowiedz
czarnaaj 2013-07-31 o godz. 03:18
0

hej ja akurat mialam tak ze witko ssal dlugo prawie pol godziny ale najadal sie
nie dokarmialam go do 6 mies zycia potem na noc dokarmailam juz bo ciagle byl glodny, karmilam do 7 , 7 miesiaca ---teraz bebilon pepti
kochana jesli chesz odstapie ci za darmo puszke nan nietknieta bo dostalam od kolezanki a witko laergik na pepti bebilonie :D

Odpowiedz
Hala 2013-07-31 o godz. 02:27
0

madelaine napisał(a):dziewczyny dzieki za slowa otuchy :D maly wlasnie zjadl i slicznie spi tylko nie wiadomo jak dlugo bo on potrafi jest godzinke i spac 15 minut lol a potem znowu na cyca
ogolnie maluszek dosc ladnie przybiera na wadze bo przez dwa tygodnie przybral ponad 0,5 kg :)
musze jakos przetrwac te trudne chwile bo doskonale wiem ze po tej chorobie powinien byc jak najdluzej karmiony piersia - zreszta jak mowili lekarze podobno dzieki temu ze ssal cycusia szybciej dochodzil do siebie i lepiej reagowal na leki

poprostu troche meczy mnie juz to wszystko bo oprocz tego ze nie mam czasu dla siebie to jeszcze nie mam kiedy posprzatac i ugotowac :( i wszystko robie na raty ale mam nadzieje ze jakos to sie wkrotce unormuje bo inaczej bedziemy chyba musieli zatrudnic gosposie lol

mam nadzieje ze dam rade - skoro i wy dalyscie

dagulino dziekuje za komplement w imieniu synka
Kochana, wiekszośc z nas to przechodziła, ale warto :D

Odpowiedz
madelaine 2013-07-31 o godz. 01:56
0

dziewczyny dzieki za slowa otuchy :D maly wlasnie zjadl i slicznie spi tylko nie wiadomo jak dlugo bo on potrafi jest godzinke i spac 15 minut lol a potem znowu na cyca
ogolnie maluszek dosc ladnie przybiera na wadze bo przez dwa tygodnie przybral ponad 0,5 kg :)
musze jakos przetrwac te trudne chwile bo doskonale wiem ze po tej chorobie powinien byc jak najdluzej karmiony piersia - zreszta jak mowili lekarze podobno dzieki temu ze ssal cycusia szybciej dochodzil do siebie i lepiej reagowal na leki

poprostu troche meczy mnie juz to wszystko bo oprocz tego ze nie mam czasu dla siebie to jeszcze nie mam kiedy posprzatac i ugotowac :( i wszystko robie na raty ale mam nadzieje ze jakos to sie wkrotce unormuje bo inaczej bedziemy chyba musieli zatrudnic gosposie lol

mam nadzieje ze dam rade - skoro i wy dalyscie

dagulino dziekuje za komplement w imieniu synka

Odpowiedz
dagulina 2013-07-31 o godz. 01:00
0

MADELAINE JAKBYM WIDZIALA MOJA CORKE. TEZ CALY DZIEN NA CYCU WISILA. CYCA CIAGNELA 2 GODZINY I CO CHWILE PRZYSYPIALA TO JA BUDZILAM I TAK W KOLKO. SUTKI MNIE BOLALY BO WIECZNIE MALA PRZY CYCU. NIE MIALAM CHWILKI DLA SIEBIE.

Z JEDNEJ STRONY CIESZYLAM SIE ZE MALA TAK JE ALE JAK POSZLAM Z NIA NA WAGE TO BARDZO MALA PRZYBIERALA ALBO WCALE. TAKZE MIALAM ZALECENIE OD LEKARZA WPROWADZIC BUTELKE.

WPROWADZALAM TA METODE CO 2-3 GODZINY KARMIENIE I KARMIENIE Z JEDNEJ PIERSI MAX 20 MINUT A JAK CHCIALA JESZCZE TO DRUGI CYCEK ALE WAGA POKAZYWALA SWOJE.

Z TYM DOPAJANIEM TO SLYSZALAM ROZNIE ZE NAWEET JESLI MALUCH JEST NA BUTELCE TO NIE TRZEBA DOPAJAC.

JA DOPAJAM MIEDZY KARMIENIAMI I TYLE ILE CHCE OLIWCIA.


SLICZNY SEWERYNEK!!!!!!

Odpowiedz
m_onika 2013-07-31 o godz. 00:58
0

Madelaine myślę że potrzeba jescze troszkę czasu aby karmienie się unormowało..Twój synek jest jescze malutki i pewnie jest tak że jak zaspokoi swó pierwszy głód to zasypia bo dalej nie chce mu się ssać a to ssanie piersi dla takiego dziecka to jest duży wysiłek...a z butelki wiadomo że szybciej wypływa mleko i potem może nie chcieć piersi wogóle...pij herbatki na laktację i dużo pij
Powodzenia

Odpowiedz
Hala 2013-07-31 o godz. 00:45
0

madelaine, Wojtek też chcial cały czas wisieć, dopiero w okolicach 3 miesiąca udało mis isę wprowadzic karmienie co 2-3 godz.
A jak z przybieraniem na wadze?

Odpowiedz
Gość 2013-07-31 o godz. 00:34
0

jesli zależy ci na karmieniu piersią wprowadz zasadę karmienia co 2-3 godziny a w przerwach może spróbujcie smoka
mój synek jadł,wymiotował i jadł całe dnie,w końcu mu się unormowało ale tez byłam bardzo zmęczona wiec wiem co czujesz...

życze wytrwałości

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie