Quantcast
  • Aguś(wróbelek) odsłony: 5206

    Jak odzyskać równowagę po stracie?

    W maju dowiedziałam się, że moje dzieciątko umarło w 10 tyg. i nie potrafię sobie z tym poradzic. Choć minęło już kilka miesięcy, ja czuję się coraz gorzej mam na mysli psychicznie. Byłam nawet u psychologa mając nadzieję że mi pomoże, ale nic to nie dało. NIE POTRAFIĘ DO SIEBIE DOŚĆ, JESTEM W DEPRESJI Z KTOREJ NIE MOGĘ SIĘ WYLECZYĆ. Dziewczyny co mam zrobić????

    Odpowiedzi (20)
    Ostatnia odpowiedź: 2010-01-28, 16:00:21
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
marta_lodz 2010-01-28 o godz. 16:00
0

Aguś(wróbelek), daj znać jak zobaczysz dwie kreski , nadal trzymam kciuki

Odpowiedz
sweety 2009-12-22 o godz. 06:20
0

Aguś(wróbelek), minie szybciej niz się obejrzysz!!!! Zanim wyleczysz sylwestrowego kaca, już trzeba będzie sie kłuc, więc uszka do góry!!!

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-12-21 o godz. 15:20
0

Już jesteśmy po szczepieniu, wczoraj mieliśmy pierwsze! :D

Nie mogę się doczekać już następnego (17.I.) a ponich.... zaczynamy starania

Dziewczyny powiedzcie, że to szybko minie, bo mnie się wydaje, że będzie trwało wieczność...

Odpowiedz
marta_lodz 2009-12-13 o godz. 08:14
0

no to dalej trzymam kciuki,
ja tez mialam doszczepenia w ciąży (tak zapobiegawczo)

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-12-13 o godz. 06:25
0

pierwsze szczepienie mamy 27 XII , drugie 17 I, trzecie 07 II
I po drugim bierzemy się z mężem do pracy lol także wszystko na dobrej drodzie!!
Tchórzewski powiedział jeszcze że muszę mieć dodatkowe szczepienia w miesiącach, w których poroniłam!!

Nie moge się już doczekać drugiego szczepienia

Odpowiedz
Reklama
marta_lodz 2009-12-09 o godz. 08:57
0

Agus jak tam -po szczepieniach juz jestes?

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-11-08 o godz. 06:33
0

Dzięki dziewczyny Jesteście kochane!!
Wasze kciuki na pewno się przydadzą.

Odpowiedz
marta_lodz 2009-11-07 o godz. 16:42
0

Gocha święte słowa - ja tez mocno trzymam kciuki.

Odpowiedz
gocha111 2009-11-07 o godz. 06:40
0

Aguś(wróbelek), ...to super .....widzisz-doczekałaś się kochana...wkrótce będziesz ogłaszać nam szczęśliwą nowinę....czego zyczę ci z całego serca i mocno zaciskam kciuki lol lol lol lol

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-11-07 o godz. 06:14
0

jestesmy juz po wizycie. Umówieni jestesmy też na szczepionki.
I 27 grudnia
II 17 stycznia
III 7 lutego
Prof. powiedzial, że po drugiej możemy wznowić starania :D
Zrobili mi też test cba, ale jeszcze nie znam wyników.

Odpowiedz
Reklama
marta_lodz 2009-10-23 o godz. 08:10
0

tego to ja nie wiem


Agus byłas juz u profesora? co powiedział?

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-10-23 o godz. 03:51
0

Martusia my też leczymy się u Prof Tchórzewskiego :D Mam nadzieję że i nam pomoże. Teraz jeszcze bardziej jestem tego pewna.
Odebrałam wyniki i wyszły mi przediwciała łożyskowe i jądrowe dodatnie. Wiem narazie tyle że to nie jest dobrze i to było przyczyną poronień, tyle wyczytałam w internecie. Czekamy teraz na wizytę u Prof. Zobaczymy co nam powie.
Marta jak myslisz czy w tej sytuacji będę miała szczepionki dodam ze mężowi wyniki wyszły dobrze.

Odpowiedz
marta_lodz 2009-10-19 o godz. 16:13
0

a leczysz się u kogo? Pytam z ciekawosci bo pisałas ze jezdzisz do CZMP.
Mnie tą nadzieje dał prof. Trzórzewski (endokrynolog) widząc nasz pierwszy test cba. Powiedział "teraz to juz pani nie poroni naturalnie". I to mnie trzymało przy nadzieji.
Wierzę ze Wam tez dane będzie usłyszeć takie dobre wieści.

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-10-19 o godz. 13:04
0

Mam nadzieję że twoje słowa okarzą się prawdziwe i spełni się nasze największe marzenie.
Mój mąż już ma wyniki, czekamy jeszcze na moje. Potem jak wszystko będzie dobrze czekaja mnie szczepionki.
Lekarstw na depresję nie biorę, ponieważ mam dosyć faszerowania się lekami. Lekarstwem będzie nowe życie!!!

Odpowiedz
marta_lodz 2009-10-18 o godz. 16:48
0

Aguś dlatego 6 mcy bo doliczyłam czas oczekiwania na oba testy cba i na wizyty u endokrynologa (akurat byl na urlopie :| ). Tak więc po drugim tesie czekałam ponad mc na wizytę zeby usłyszec ze nie potrzebne są kolejne doszczepienia i ze mamy "zielone światełko".
Ale skoro macie tez te szczepienia to juz na bank nie stracisz kolejnej ciąży. Teraz to tylko kwestia kilku mcy az znowu będziesz ciężarówką. Trzymam kciuki. :D

Odpowiedz
matitka 2009-10-18 o godz. 15:53
0

Ja w marcu 2005 roku stracilam swoja kruszyne, poprostu zasnela we mnie i sie juz nie obudzila.
Psychicznie jakos sie trzyalam, bo myslalam o drugiej ciazy. Tylko to dodawalo mi sil, kiedy w nia zaszlam bylo raz lepiej raz gorzej. Teraz przy oi Kacprze nie rozpamietuje tego.

Agus a przepisala ci leki na ta depresje??

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-10-17 o godz. 03:07
0

czesc Marta mam pytanie. Dlaczego wasze leczenie trwało 6 miesięcy??
BY tez bylismy w zeszłym tygodniu na badaniach i prawdopodobnie bedę miało robioną szczepionkę z krwi męża. Te szczepionki będę miała 3 razy co 3 tygodnie. Potem badania kontrolne i możemy starac się o dziciątko.
Pozdrawiam

Odpowiedz
marta_lodz 2009-10-07 o godz. 08:06
0

U nas przyczyna była taka ze mój organizm nie tolerował czegoś tam (nie pamietam) co miały geny męża. Skomplikowane to było troszkę. Po prostu kazdą ciążę mój organizm odczytywał jako ciało obce i odrzucał. Leczenie było banalnie proste acz kosztowne. Seria zastrzyków z krwi męża (cos tam brali z surowicy chyba) i juz. Leczenie trwało 6 mcy.

Trzymam kciuki zeby i u was udało się znależc prostą w leczeniu przyczynę. Zyczę póżniej cudownych dzieciaczków.

Odpowiedz
Aguś(wróbelek) 2009-10-06 o godz. 12:39
0

Martusiu jesteśmy teraz w trakcie badań. Lekarz zlecił je zarówno dla mnie jak i dla mojego męża. Do lekarza mam pełne zaufanie. W nastepnym tyg. jedziemy na kolejne do CZMP.
Marta a jaką przyczynę znaleźli lekarze u ciebie i jak długo trwało leczenie??

Gratuluję wspaniałej córeczki

Odpowiedz
marta_lodz 2009-10-05 o godz. 17:12
0

ja dobrze wiem co czujesz
ja pierwszą ciąże poroniłam w 9 tyg. a drugą miałam zakończoną zabiegiem bo był martwy płód w 10 tyg.
Kurde wiem jak to boli- psychika wysiada . Jedyna rada - nie poddawaj sie, nie myśl o tym (wiem ze to nie łatwe). Mnie po stracie drugiego dziecka pomógł pies. Kupiliśmy wtedy szczeniaczka. Dzis sunia ma prawie 2 lata i jest rozpieszczona do granic możliwości.
widze ze tez jestes z Lodzi. Polecam klinike "Gameta" (http://www.gameta.pl) . Dzięki nim mam dzis córcię. To ci lekarz zrobili wszystko bym znowu zaszła w ciążę i donosiła ją szczęśliwie. Może wybierz sie do tej kliniki.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie