Quantcast
  • Gość odsłony: 43076

    Co zrobić jak mąż nie chce dziecka?

    Błagam poradzcie coś ! Jesteśmy trzy lata po ślubie a 7 mieszkamy razem . Na samym początku coś już przebąkiwał że nie chce mieć dziecka ale ja też nie chciałam szybko . Chciałam się wyszumieć , poznać , pojeżdzić w różne miejsca . W następnym roku kończę 30 lat i już od roku wspominam mężowi o dziecku że musimy coś zaplanować a on nic nie mówił . Dałam mu czas aby się z tym oswoił ale czas leci a tu nic się nie zmienia . Ostatnio trochę czara się przelała bo ciągle słyszę o poczęciach i dzidziusiach co mnie bardziej podminowuje a mój mąż głuchy . W końcu nie wytrzymałam i zrobiłam mu awanturę no to się trochę otworzył że boi się jak to będzie po urodzeniu , chodzi o to że nie będzie już na pierwszym miejscu , co będzie musiał robić i jakie mieć zajęcia przy dziecku ? Boże czy tak myśli każdy facet czy tylko mój jest inny . Czy komuś facet powiedział "że możesz mieć dziecko ale ja nie chcę mieć więcej problemów przez to" ?

    Odpowiedzi (219)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-16, 21:52:19
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
1

szczepan27 super Niuniek!!! Jeszcze raz gratuluje i ciesze sie, że z żoną wszystko ok i "zaraz" bedziecie w domku...

A napisz jak u Ciebie?? jak sobie radzisz??

Odpowiedz
caradura 2009-09-19 o godz. 13:01
1

troszkę wygodnickie podejście twojego męża do tej sprawy ..

Odpowiedz
sliczna25 2013-11-16 o godz. 21:52
0

MOIM ZDANIEM NIE ZMUSZAJ GO DO CIĄŻY BO TY CHCESZ KAZDY W ZYCIU CZEGOS CHCE JEDEN CHCE SAMOCHÓD DRUGI SUPER MIESZKANIE TRZECI WŁĄSNĄ FIRME POPROSTU NIC NA SIŁE MOZE MASZ 30 LAT ALE JESLI KTOS NIE CHCE NIE MA CO ROBC AWANTURY PO CO CI STRES PO CI DYMY W MIESZKANIU KAZDY JEST SZCZESLIWY GDY TA MAŁA OSUBKA PRZYJDZIE NA SWIAT JAK JEST MAŁE JEST SZCZESLIWA DO PUKI NIE UROSNIE MOIM ZDANIEM ON ZDAJE SOBIE Z TEGO SPRAWE JAKI TO JEST OBOWIAZEK DLATEGO WYMIGUJE SIE OD TEGO MOZE MA JAKIES KŁOPOTY NIKT TEGO NIE WIE ZMUSZAJAC GO DO CIAZY MOZE CIE ZOSTAWIC NIE WYTZRYMA NAPIECIA NERWOWEGO A MOZE MIAŁ W ZYCIU PRZYGODE KTÓRA STRASZNIE WESZŁA MU NA PSYCHIKE I BOI SIE . WIEM ZE TY BYS CHCIAŁA JUZ TERAZ ALE JESTES MŁODA ZA PEWNE SLICZNA ALE DAJ SOBIE CZAS ZADAJ MU PYTANIE CZY CIE DALEJ KOCHA BO MOZE JEST Z TOBA ZE WZGLEDU NA PRZYJACIÓŁ TWOJA RODZINA WYSZALEJ SIE JESZCZE A NAJLEPIEJ DZIECKO ZRÓB ZA 3 LATA JESZCZE MASZ CZAS :) TRZYMAM KCIUKI

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

PIękny chłopczyk... jakie ma śliczne oczęta i blond włoski :)

Odpowiedz
gosiunia 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 cudny chłopak

Odpowiedz
Reklama
kaoo 2013-11-12 o godz. 17:48
0

sliiiiczny chłopak

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 jaki juz duzy

Odpowiedz
nitka0 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 jaki slodziaczek

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

http://imageshack.us/photo/my-images/51/pa040311.jpg/

Uploaded with http://imageshack.us

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Krystianek

Odpowiedz
Reklama
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Od wczoraj potrafię chwytać więc teraz mogę Was złapać.Pozdrowionka Łeee coś się nie chcą dodać zdjęcia

Odpowiedz
Lulkowo 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Cudny Synuś!!

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Jarzynowa napisał(a):
zczepan27 super, że sie tak angażujesz w pomoc przy Synku, nie jedna mamusia teraz Twojej żonie zazdrości

otóż to, własnie to samo miałam napisac.... super facet jestes :)
A Krystianek cudowny.... śliczny chłopczyk.
Pozdrowienia od nas

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 super, że sie tak angażujesz w pomoc przy Synku, nie jedna mamusia teraz Twojej żonie zazdrości

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Powoli do przodu,dzidzia rośnie jak na drożdżach,czas leci coraz szybciej ale ogólnie jest ok. Kąpiele i połowa karmień należą do tatusia podobnie z przewijaniem,praktycznie poza pracą ciągle jakieś zajęcia :) Ale przynajmniej nie ma nudy.Krystianek ma 2 miesiące i 3 dni-dwa tygodnie temu ważył 5700 i miał 60 cm. ale to już przeszłość haha Następną wagę i wzrost poznamy 12.10.11 podczas kolejnego szczepienia :) Pozdrawiamy :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 jaki słodki chłopczyk opowiadaj co tam u Was :)

Odpowiedz
atkka 2013-11-12 o godz. 17:48
0

kaoo napisał(a):jaki przystojniak
podpisuje sie :)

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 sliczny :)

Odpowiedz
kaoo 2013-11-12 o godz. 17:48
0

jaki przystojniak

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczek i forumowiczów przesyła Krystianek :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 pieknie to wszystko napisałes!!! az sie łezka zakreciła... zycze Wam wszystkiego wszystkiego najlepszego i mocno równiez trzymam kciuki

Odpowiedz
gosiunia 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 3mam mocno kciuki za Was :) :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

U mnie wszystko ok (myślę że gdyby nie pierwsza poroniona ciąża żony to nie było by sprawy bo nie wpadł bym w ten szok i stres przed ciążą) Teraz dopiero życie nabrało sensu,cokolwiek bym nie robił wiem że nie robię tego tylko dla siebie tylko dla mojej żony i synka :) Zakolegowaliśmy się od pierwszego spotkania patrzył na mnie tymi ślicznymi maleńkimi oczkami i słuchał co mu opowiadam (jakby rozumiał co do niego mówię :) )Codziennie mu o czymś gadam jak jadę w odwiedziny do szpitala.Już nie mogę się doczekać aż wrócą do domu,to jest mój najlepszy kolega i mam mu tyle do opowiedzenia i pokazania że normalnie czasu mi braknie.Pewnie myślicie że zbzikowałem i macie racje gadałem do niego jak był w brzuchu a teraz mamy jeszcze więcej tematów do obgadania.Na razie czekam bo wyszła mu żółtaczka i nie wiadomo jeszcze kiedy dokładnie wyjdą-jutro ma mieć badanie krwi jeśli wszystko będzie ok to może wreszcie ich wypiszą. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Pliszka 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 prześliczny synek! Gratuluję :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Dzięki Wszystkim,z żoną coraz lepiej tak że jak dobrze pójdzie to w niedziele z Krystiankiem będą już w domu (waga 3800 wzrost 54 cm. urodzony przez cesarskie cięcie po pięciu godzinach nieudanego naturalnego porodu)

Odpowiedz
matitka 2013-11-12 o godz. 17:48
0

gratulacje!!

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 wielkie gratulacje...
Śliczny chłopczyk i wyglada na duzego :)

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacje :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacje

Odpowiedz
gosiunia 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 Gratki wielkie

Odpowiedz
sweethoney 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacje!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Krystianek urodzony 13.07.2011 o godzinie 03:00

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 to wspaniałe wiesci

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Nasz Krystianek waży około 2900 gr. i ogólnie wszystko jest ok lol Tyle że znowu mamy inny termin z 09.07 zmienił się na 17.07 choć dzidzia sama wybierze kiedy jej pasuje wyjść na ten świat

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 super... bardzo podoba mi sie Twoje podejscie do sprawy

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Ogólnie ok teorię przerabialiśmy parę tygodni wcześniej (tylko nie mogliśmy ćwiczyć ze względu na to przodujące łożysko) tyle że muszę żonę trochę popędzać do ćwiczeń oczywiście wszystko z głową i umiarem. Położna stwierdziła że troszkę słaba jest ale co się dziwić jak ostatnie parę miesięcy spędziła w domu. Poród tuż,tuż więc czas najwyższy się trochę przygotować-w końcu to głównie w interesie żony jest aby nabrać siły i rozciągnąć trochę mięśnie (inaczej czuję że to będzie masakra) ale mamy jeszcze trochę czasu wiemy jakie ćwiczenia przeprowadzać więc razem damy radę Myślę że na następnych ćwiczeniach w poniedziałek będzie już łatwiej lol Pozdrawiam

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 i jak wrażenia ze szkoły rodzenia?? lol

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam.Dziś byliśmy na szkole rodzenia trochę poćwiczyć (czas pomóc przygotować się żonie do porodu a jak wiadomo w dwójkę raźniej się ćwiczy a mi więcej ruchu nie zaszkodzi) jutro jedziemy zrobić zakupy dla Krystianka (wózek,elektroniczna niania itd.)a pojutrze zobaczymy naszą dzidzię lol Pozdrawiam.

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Jarzynowa napisał(a):
szczepan27 ale fajnie macie nie mówię, ze bedzie lekko i przyjemnie, bo poczatki sa trudne, ale chyba ze wszystkim tak jest
oj cudnie będzie, zobaczysz

a ja sie tylko podpisuje pod tym

p.s. sliczne imie, Krystianek

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 ale fajnie macie nie mówię, ze bedzie lekko i przyjemnie, bo poczatki sa trudne, ale chyba ze wszystkim tak jest :)
oj cudnie będzie, zobaczysz :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam.U nas ok-raz lepiej raz gorzej ale ogólnie to leci.Tak w sumie to już na wylocie do 09 lipca niedaleko jeśli by się trzymać terminu choć Krystianek i tak wyjdzie kiedy bedzię chciał.Pozostało przygotować wyprawkę naładować baterie w aparacie i czekać na ten dzień W środę jeszcze idziemy na usg zobaczyć jak tam nasza dzidzia i pozostaje już tylko czekać :)

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 co tam u Was??

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Gratuluję ślicznego syna ,dzięki za odpowiedź.Pozdrawiam :)

Odpowiedz
sweethoney 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 w szpitalu przy wypisie u mnie pytali czy jest potrzebna po zwykłym porodzie tez przysługuje 2 tygodnie.

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam jak na razie wszystko jest ok ,żona w środę idzie do lekarza na kontrolę.Mam pytanie wie ktoś jak to w końcu jest z tą opieką nad żoną po porodzie w jakiej sytuacji przysługuje i jaki lekarz może ją wystawić?Czy należy się tylko po cesarce? Bo szukałem w internecie i już sam nie wiem jak to w końcu jest.

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 może skonsultujcie sie z jeszcze innym okulistą?

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 bedzie dobrze...

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Okulistka stwierdziła że przeciwwskazań do normalnego porodu nie ma ale o tym jeszcze zdecyduje ginekolog,ona wpisała wyniki badania wzroku w kartę ciąży decyzja w rękach innych :|

Odpowiedz
napachanie 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Co lekarz to co innego twierdzi ja tez mialam stwierdzony astygmatyzm i jak bylam w ciazy to nikt mi takich wiesci nie przekazal, a okulistka wiedziala ze planuje zalozenie rodziny... :x

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 to czekamy na wieści :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam.Jutro się okaże czy pod względem okulistycznym żona może mieć naturalny poród,ma wadę wzroku (astygmatyzm) jutro jedziemy na konsultację do okulisty.Kiedyś jak miała badanie wzroku to okulistka stwierdziła że gdy kiedyś zajdzie w ciąże to będzie musiała mieć cesarkę bo jej grozi odklejenie siatkówki.Ale to się jeszcze okaże (w pracy ma ograniczenie nie może dzwigać więcej niż 12 kg.)Jaka będzie decyzja okulisty dam znać jutro.

Odpowiedz
napachanie 2013-11-12 o godz. 17:48
0

ja mialam do samego konca ciazy lozysko nisko schodzace, bylo umieszczone ok 1 cm od ujscia szyjki macicy, i tez do samego konca mialam ryzyko przodujacego ale wszystko bylo ok, takze trzymam kciuki za ciebie szczepan27 za zone i dzieciatko, bedzie wszystko spoko

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 strasznie fajnie się czyta to co piszesz... Trzymam kciuki równiez za zdrówko żony i Synka i napewno bedzie dobrze... Łozysko sie moze jeszcze podniesc... ja tez takie miałam i sie podniosło :)
Poza tym bardzo sie ciesze, że chodzisz na psychoterapie, bierzesz leki i że wszystko idzie ku dobremu, a to, że czasem masz dołki itd. to to myśle jest normalne... Chyba wiekszosc z nas tak ma :P
Powodzenia i kciuki :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 napisał(a):
Najważniejsze że cieszę się z dziecka

super, nawet nie wiesz jak się cieszę :)

świetnie sobie radzisz i to jest najwazniejsze, trzymam kciuki za zdrówko Twojej żony i synka :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Bywa różnie raz lepiej raz gorzej ale to już akurat nie ma nic wspólnego z naszym dzidziusiem. Po prostu zmagam się z huśtawkami nastrojów raz nagle wpadam w dołek bez powodu i wszystko mnie przytłacza to znowu mam jakiś stan manii.W robocie zapieprzam jak porąbany ale w ten sposób rozładowuję nadmiar emocji,biorę leki i jest dużo łatwiej to wszystko ogarnąć + psychoterapia i jakoś daję radę.Najważniejsze że cieszę się z dziecka lol Po prostu zbyt wiele spraw i pracy nagle na mnie spadło i wywołało nawrót choroby ale jak to biorę na spokojnie to jest ok.Teraz najważniejsze jest to że będę miał syna i żeby żonka była zdrowa i wszystko się ułożyło jak należy bo trochę mamy powikłań (przodujące łożysko)ale to jeszcze 23 tydzień ciąży i lekarka powiedziała żeby się nie stresować bo do 30 tygodnia wszystko się jeszcze może ułożyć jak trzeba.Żona ma się nie nadwyrężać i nie przemęczać bo wszystko może wrócić do normy,a jak nie to w razie czego zrobią cesarkę i tyle wszystko będzie ok.Pozdrawiam :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 ładne imiona :) ale sie cieszę Waszym szczęsciem :)

a Ty jak sobie radzisz?

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Seweryn albo Krystian ale bardziej to drugie - lepsze zdrobnienie :D

Odpowiedz
majkawazka 2013-11-12 o godz. 17:48
0

najlepszego!

Imię już wybrane? :)

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacje!!! wspaniałe wiesci :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacjeeeee

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

WITAM mam nowe wieści SYNA bedę miał

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 super wieści!!! No racja, że czas pędzi strasznie...
Cieszę się, że i u Ciebie terapia przynosi pozytywne rezultaty....
Zdrówka dla Was i powodzenia :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 super wieści :) zdrówka dla calej Waszej trójki :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam.Ostatnio byliśmy z żoną u lekarza i jak dotąd wszystko jest ok Co wizyta jakieś zaskoczenie okazało się ze-właściwie od dziś to już 17 tydzień.Albo ten czas tak pędzi albo ja już się gubię wcześniej niby był 12 ale według usg prenatalnego lekarka stwierdziła że to już 16 a nie 12 i tak jakoś uciekł mi(nam) miesiąc .Ale ogólnie jest ok.Moja psychoterapia też działa więc myślę że jakoś się z tym wszystkim uporam.Pozdrawiam.

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 aby ten Nowy Rok , był dla Was rokiem pięknym , pełnym pozytywnych emocji , rokiem który wraz z narodzinami Waszego dzidziusia będzie narodzinami Twoimi , aby choroba z którą się zmagasz zaczęła wydobywać tylko pozytywne emocje i abyś cieszył się tym nowym Życiem całym Tobą .

Wspaniałego i spokojnego 2011 .

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 superowe wieści... śliczna dzidzia i taka juz duza....
Jeszcze raz najlepszego w Nowym Roku i udanego Sylwestra

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 ale dzidzia duża juz

Odpowiedz
gosiunia 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 nooo fasolek już pierwsza klasa

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Helo,wszystko jest ok badania wyszły dobrze:) Nasz fasolek rośnie i rozwija się prawidłowo:) Pozdrawiam.

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Jarzynowa napisał(a):
szczepan27 daj znac koniecznie
dzielny jesteś, że zonke uspokajasz, wszystko bedzie dobrze
amen
:)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 daj znac koniecznie :) :)
dzielny jesteś, że zonke uspokajasz, wszystko bedzie dobrze :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Dzieki :) A tak ogólnie to 30 12.2010 mamy badanie prenatalne i trochę się stresujemy czy wszystko będzie ok.Nie tyle ja się tak martwię (bo należę do ludzi którzy wierzą w przeznaczenie i co ma być to będzie tego się nie uniknie) co żona ale staram się Ją uspokoić że wszystko będzie dobrze,bo jak do tej pory nic złego się nie dzieje a i badania ma w porządku więc nie ma się czym martwić.Dam znać po badaniach jak się sprawy mają.Pozdrawiam

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Anulka1984 napisał(a):szczepan27 dziekujemy i Tobie również wszystkiego co najlepsze, żeby ten Nowy Rok był dla Ciebie i Twojej Rodziny szczęśliwy i radosny, żebyś odnalazł szczęście w rodzicielstwie i wszystkiego wszystkiego najlepszego
i ja dołączam się do życzeń

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 dziekujemy i Tobie również wszystkiego co najlepsze, żeby ten Nowy Rok był dla Ciebie i Twojej Rodziny szczęśliwy i radosny, żebyś odnalazł szczęście w rodzicielstwie i wszystkiego wszystkiego najlepszego

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Wesołych,zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku wszystkim forumowiczom.

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 śliczna Fasolka, niech zdrowo rośnie... dużo szczęścia dla Was

Odpowiedz
PoCaHoNtAz 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 gratulacje

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 niech rosnie zdrowo

Odpowiedz
kasiagio 2013-11-12 o godz. 17:48
0

moje gratulacje Szczepan !! Niech fasolka zdrowo rośnie a ty trzymaj się mocno wszystko będzie dobrze !!

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

A oto zdjecie naszej Fasolki .Użylem go jako Avatara

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Dzieki Wszystkim za cieple slowa :) ,dodaja mi otuchy i pomagaja bardziej uwierzyc w siebie.Bede sie odzywal jak sie dalej sytuacja rozwija mam nadzieje ze bede mogl napisac same pozytywne wiesci. Pozdrawiam

Odpowiedz
Pepper 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Przede wszystkim gratuluję fasolki :)
I trzymam kciuki za Waszą trójkę

Odpowiedz
Anulka1984 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 ja tez mocno trzymam za Ciebie głownie kciuki, za żone i fasolke oczywiscie tez, ale zwłaszcza za Ciebie
szczepan27 napisał(a):
jakos to bedzie albo sobie z tym poradze(albo i nie)

nie mozesz myslec ze sobie nie poradzisz, poradzisz sobie napewno!!! Leczysz sie, masz wsparcie i wiesz dla kogo to robisz :)

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-11-12 o godz. 17:48
0

szczepan27 to fajnie, ze sie starasz i wiesz, ze masz wsparcie trzymam za Ciebie, za Was kciuki

Odpowiedz
szczepan27 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Witam.Ano toczy sie dalej ta historia ledwie zaczelismy starania i zona jest w 7 tygodniu ciazy ja w trakcie psychoterapi,wreszcie zostalem zdiagnozowany.Po paru sesjach i wykonaniu paru testow osobowosciowych psycholog postawil diagnoze "choroba afektywna dwubiegunowa(z tym ze wiecej cech zabuzen maniakalnych). Moja w tym wina ze pare lat wczesniej przerwalem leczenie przed koncem diagnostyki bo sie dobrze czulem i myslalem ze juz wszystko jest ok,jednak bardziej nie moglem sie mylic wystarczylo duze emocjonalne przezycie by nastapil nawrot choroby.I wcale nie musiala to byc ciaza tyle ze akurat to wydazenie tak na mnie wplynelo ale co zrobic.Zacisnac zeby przyjmowac odpowiednie leki stabilizujace nastroj i dalej wspierac sie psychoterapia,majac nadzieje ze w koncu uda mi sie zaczac normalnie funkcjonowac.Najwazniejsze ze narazie z zona i fasolka(bo tak je narazie nazywam,mam zdjecie usg) jest wszystko ok i oby tak dalej-jakos to bedzie albo sobie z tym poradze(albo i nie)ale bede sie staral ze wszystkich sil.W koncu nie jestem sam mam zone,rodzine i lekarzy ktozy sa chetni mi pomoc.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Pepper 2013-11-12 o godz. 17:48
0

Ciekawe jak sie dalej historia szczepana potoczyła.. moze wpadnie i napisze.

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-25 o godz. 23:38
0

wspolczuje ci szczepan tej meczarni ze swoimi decyzjami bo to trudna kwestia ale tez nieiaodmo co by bylo jakbys sie zachowywal jakby faktycznie zona w ciazy byla czy nie zakonczylo by sie to wieksza depresja ?a potem moglo by wplynac na inne kwestie ---poztywne jest to ze dzilasz cos w tym kierunku robisz cos wiec widzisz problem
trzymja sie dzielnie

Odpowiedz
szczepan27 2013-10-25 o godz. 09:01
0

Mam nadzieje.Wyniki badan wyszly ok tak ze znow mozemy sie starac,gorzej z psychika psycholog doradza mi psychoterapie zebym mogl dotrzec do istoty problemu dala mi namiary na poradnie ktora prowadzi takie zajecia.Wiec bede musial sprobowac popracowac nad soba choc moze byc ciezko,nie ma sensu by chodzic na te spotkania z zona bo taka terapia dotyczy sie glownie mej osoby.Pytanie tutaj glownie to czy chce naprawde cos zmienic czy nie,bo jesli nie to strace tylko czas ale mysle ze pare dni wyjasni co jest grane wiec sprobuje.Pozdrawiam.

Odpowiedz
Pepper 2013-10-25 o godz. 00:53
0

szczepan27 rozumiem Twój problemi absolutnie Cie nie atakuję. Jak napisłam wyżej szkoda mi tylko dziecka. Pozostaje więc nadzieja, że psycholog Ci pomoże. A być może pojawienie się dziecjka równiez coś w Tobie zmieni. Spojrzysz na nie ze świadomościa, że to część Ciebie i zakochasz się :) czego Ci życzę :)

Odpowiedz
szczepan27 2013-10-24 o godz. 12:07
0

To co moge zrobic??? Jak narazie i tak sie nie staramy bo znow dostalem zakazenia i w dodatku zona tez sie zarazila i musi sie leczyc,tak sie teraz bedziemy zarazac wzajemnie bez konca.Oczywiscie moj wspanialy lekarz przepisal nam antybiotyki lek przeciwgrzybiczny i kazal mi przyjsc za pol roku a zone dodatkowo odeslal do Jej ginekologa.Tydzien temu zrobilem posiew i czekam do wtorku na wyniki jak znow wyjdzie jakies zakazenie lub nadkazenie to mam czekac 5 miesiecy na kontrole? Dla mnie lepiej bo mam spokoj ale co z zona?I jak do cholery mam zmienic swoje podejscie do tej sprawy???Dziecko to odpowiedzialnosc a nie telefon komorkowy(nie podoba mi sie to go sprzedam)jak juz sie pojawi bedzie juz za pozno by sie wycofac i nie da sie juz nic zmienic.Juto jedziemy znow do psychologa bo mielismy sie pojawic po wakacjach,ale ten wyjazd na urlop niewiele zmienil we mnie :xZobaczymy w najblizszych dniach co dalej

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-10-05 o godz. 04:47
0

Pepper zgadzam się z Tobą :(

Odpowiedz
Pepper 2013-10-05 o godz. 04:44
0

Dyskusja kręci się wokół Szczepana i jego problemów, które oczywiście rozumiem bo ile ludzi tyle róznych problemów, ale zrobiło mi się w tym momencie tak bardzo żal tego potencjalnego dziecka.
Na dziecko powinno się czekać z radością, przyjąc je z miłością, cieszyć się jego wychowywaniem. Wiem, wiem, brzmi utopijnie. Ale czy dziecko prędzej czy póżniej nie wyczuje chłodu ze strony ojca? Obojętności? Tego, że tatuś chce "tylko przetrwać"? Tak mnie bardzo uderzyły te slowa.
Godzić się na dziecko tylko po to, żeby uszczęśliwić żonę. Nikt nie pomyśli, że tym sposobem unieszczęśliwicie dziecko.

Odpowiedz
AptekaNatura 2013-10-05 o godz. 01:32
0

ja tez tak uwazam... powinno spac u siebie:)

Odpowiedz
szczepan27 2013-09-03 o godz. 06:11
0

Jesli chodzi o pierwsze dni czy tygodnie po porodzie to i owszem moze spac w sypialni w swoim lozeczku ale juz 2 miesieczne dziecko powinno spac w swoim pokoiku.Takie jest moje zdanie i nie mam zamiaru go zmieniac.Pewne sprawy odnosnie dzidzi jesli bedziemy ja mieli musimy uzgodnic jeszcze przed narodzinami zeby potem nie bylo niedomowien.Juz jestem szczepkiem nerwow tyle ze leki mnie wspomagaja a co dopiero potem po porodzie jestem zbyt emocjonalnym czlowiekiem i nie chce potem niepotrzebnych spiec odnosnie innego zdania w pewnych sprawach.Niestety ale jestem bardzo konsekwentny jesli chodzi o ustalenia i lepiej ich dotrzymywac bo moze byc niezla awantura,tym bardziej ze ja wolal bym nie miec dziecka.Zgodzilem sie tylko ze wzgledu na zone a co ma byc to bedzie w koncu przeznaczenia sie nie uniknie jakiekolwiek by nie bylo.Bedziemy miec dziecko to je wychowamy ale niech nikt nie mysli ze moge sie tak po prostu zmienic zeby nagle byc w skowronkach-predzej stanie mi sie to wszystko obojetne ale w koncu ja tez tylko chce przetrwac. Gdybym wiedzial wczesniej ze tak ze mna bedzie kwestie dziecka ustalil bym przed slubem ale nikt nie jest jasnowidzem,nadzieja matka glupich a za bledy sie placi(moglem sie zbadac na plodnosc juz przed slubem)No ale skoro dalem sie przekonac zonie by nie robic tych badan wczesniej bo ze wzgledu na leczenie i tak musialem to teraz moge miec pretensje do samego siebie.Mam tylko nadzieje ze w razie czego wszystko sie dobrze ulozy i bedzie wszystko ok.

Odpowiedz
czarnaaj 2013-08-29 o godz. 05:59
0

bo sie tu w parade wcielysmy z tymi dzieciakmi ostro

Odpowiedz
czarnaaj 2013-08-29 o godz. 05:56
0

jarzynowa każdy ma swoj pogald w tej kwestii z praktyki wiec jak sie dzidzia pokaże to znajdziesz swoje wyjście

jednemu tak wygodniej drugiemu inaczej co nie znaczy ze to zle ze dziecko spi z rodzicami jak male jest czy w łóżeczko swoim :)

chyba temat powinnyśmy założyć osobny an to

Odpowiedz
czarnaaj 2013-08-29 o godz. 05:54
0

jarzynowa akurat to mi chodzi o male dzieci --to ze zawsze jestes w poblizu i pod ręka jesli cos dzieje takiego miedzy innymi --a to tylko przyklad wiec nie czepiajmy sie słów jak zazwyczaj to na forum bywa

ale jak zwykle zbaczamy z tematu glownego heheheh lol lol lol lol

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-08-29 o godz. 05:53
0

czarnaaj no każdemu pasuje co innego, ja sobie nie wyobrażam spac z maleńkim dzieckiem w jednym łozku, umarłabym ze strachu że je zadusimy albo zrobimy mu krzywde niechcący

Odpowiedz
Jarzynowa 2013-08-29 o godz. 05:52
0

kasiagio napisał(a):
noworodek przynajmniej do pierwszego roku życia powinien

powinien? pierwsze słysze o takim nakazie, poza tym roczne dziecko to nie noworodek

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie