Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
czarnaaj 2010-09-02 o godz. 16:19
0

oj zgadzam sie z enaprawde duze znacznei przynajmniej u mnie -bo myslalam ze to cykl, dwa i juz--a tu tyle czekalam a potem sie denerwowalam

Odpowiedz
Pisklak 2010-09-02 o godz. 08:11
0

my praktycznie przez rok byliśmy bardzo nastawieni na to ze chcemy miec dzidzię, wydawało nam się (właściwie mi) że skoro podjęliśmy świadomą decyzję to powinno się to stać już i teraz, dopiero po tym czasie troche wyluzowaliśmy. na pewno psychika ma tu ogromne znaczenie.

Odpowiedz
czarnaaj 2010-09-01 o godz. 19:21
0

pisklak ja tez maa wrażenie z e z a bardzo bylma nakręcona tylko na poczęcie dziecka może to tez dzilaa na psychikę

Odpowiedz
Pisklak 2010-09-01 o godz. 14:10
0

my jesteśmy 7 lat po slubie i najpierw odkładaliśmy decyzję o dziecku, wiadomo studia, praca itp. i tak naprawdę od poczatku 2003 roku zaczęliśmy starania na powaznie, dość długo sie nie udawało i po około 1,5 roku zaszłam w ciążę. wcześniej rozmawiałam z mężem że gdyby się nam nie udało to na pewno staralibyśmy sie o adopcję. nie robiliśmy wcześniej zadnych specjalistycznych badań, chociaż już się nad tym zastanawiałam, ale los (albo Ktoś tam na górze) zadecydował że to już nasz czas i na świecie pojawiła się Ola.
teraz z perspektywy czasu (przy założeniu że nie było zadnych problemów natury medycznej) myślę że po prostu za bardzo chcieliśmy dziecka, zbyt duzą wagę przywiazywaliśmy do starań, zwłaszcza ze w tym czasie moja koleżanka urodziła córeczkę.
w międzyczasie w naszym domu pojawiła się suczka-szczeniaczek. nie wiem czy to miało jakiś wpływ, może się odblokowałam, skierowałam myśli na inny tor, nie mam pojęcia.

Odpowiedz
czarnaaj 2010-09-01 o godz. 13:54
0

NO U MNIE JAK JUZ COS TO MOGLY BYZ JAKIES ZABURZENIA AJJECZKOWANIA BO MI TO PODPASOWALO :D TO BEDE MADRZEJSZA AN PRZYSZLOSCI OD RAZUZ ROBIE BADANIA ODPOWIEDNICH HORMONOW

Odpowiedz
Reklama
camillee 2010-01-29 o godz. 17:57
0

mam nadzieje ze dasz przeczytac jak skonczysz ;)

Odpowiedz
Tosia_ 2010-01-29 o godz. 16:52
0

dziękuje

Odpowiedz
AniaR79 2010-01-29 o godz. 10:31
0

Na dzien dzisiejszy jeszcze probujemy naruralnie, pozniej sprobujemy innych metod wspomagania rozrodu (inseminacja, invitro) . Jeśli się nie uda to dopiero wtedy pomyslimy o adopcji . Ale nie wykluczamy takiej mozliwosci .

Tosiu, tu sa linki o adopcji

http://www.polki.pl/?page=rodzina_rodzice_partnerstwo_artykul&cmn_id=293537

http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=161

http://www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Search

Odpowiedz
camillee 2010-01-28 o godz. 23:18
0

tosiu, ja sie staram dopiero 3 miesiace, ale juz wczesniej myslalam ze jesli bedzie trzeba to chyba bym sie zdecydowala na adopcje.
po dlugich nieudanych staraniach bym napewno zrobila dokladne badania zeby miec pewnosc ze nie moge miec wlasnego dziecka,
jesli by sie okazalo ze nie mysle ze bym zaadoptowala.
teraz tylko pytanie w jakim wieku no i jaka plec, bo chyba o tym moge zdecydowac.
z jednej strony bym chciala miec niemowlaka zeby moc wychowac dziecko jak swoje, urodzone a z drugiej strony idac do domu dziecka mozemy zwrocic uwage na starsze dziecko.
nie wiem czym kierowalabym sie w takim momencie...
chyba jeszcze az tak powaznie sie nad tym z mezem nie zastanawialismy, wiec trudno mi powiedziec cos wiecej...
Tosia_ napisał(a):Adopcja/Ostateczność czy zastępcze rodzicielstwo.Refleksje osób strających się o dziecko.
jesli chodzi o ten temat, to nie wszyscy traktuja to jako ostatecznosc.
wiele bylo przypadkow ze zaraz po adopcji kobieta zachodzi w ciaze, a nie mogla przez kilka lat mimo staran.
wiec czasem ludzie decyduja sie na adopcje, bo moze to im da mozliwosc miec wlasnego potomka, a wiedza ze oboje beda kochac tak samo.

Odpowiedz
babinka 2010-01-26 o godz. 22:31
0

Tosiu, myślę że przy takich długich i nieudanych staraniach każdy w końcu zaczyna myśleć o adopcji. Na prawdę mało jest par, które wydają tyle kasy na leczenie a dziecka adoptowanego by nie chciały. Myślę, że długo i wytrwale o dzidzię starają się tylko ci, którym na prawdę na niej zależy i jeżeli się nie udaje to jednak decydują się na adopcję.

Odpowiedz
Reklama
Tosia_ 2010-01-26 o godz. 22:02
0

Mam wielką prośbe.Studiuje pedagogike,i mam do napisania prace
Adopcja/Ostateczność czy zastępcze rodzicielstwo.Refleksje osób strających się o dziecko.

Jeżeli miałybyście ochote napisac mi co sądzicie o adopcji, czy bierzecie ją pod uwage itp to będe bardzo wdzięczna.

pozdrawiam.

Odpowiedz
Path_24 2010-01-26 o godz. 20:58
0

babinka napisał(a):niedawno mój facet zaproponował roczną przerwę w starankach żebyśmy sobie odpoczęli.
:(

Odpowiedz
babinka 2010-01-25 o godz. 18:03
0

niedawno mój facet zaproponował roczną przerwę w starankach żebyśmy sobie odpoczęli. Z przerażeniem stwierdziłam, że jeśli chcemy mieć dzieci przed 30-tką to już nie możemy pozwalać sobie na żadne przerwy. Latka lecą :(

Odpowiedz
Path_24 2009-06-01 o godz. 17:58
0

Dziewczyny trzeba mieć nadzieje, bo każdy zasługuję na małą istotkę, ja wierze ,że Wam się uda!!

Odpowiedz
ania j 2009-06-01 o godz. 16:56
0

Moni przeczytalam i stwierdzilam,ze czesc niestety sie zgadza!! Czas leci...a tu coraz mniej nadziei...

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie