Quantcast
  • julitka78 odsłony: 29681

    SIERPNIÓWECZKI część 2

    Otwieram druga część naszego wątku :D

    lista sierpinóweczek .

    julitka78 - 4 sierpnia, oczekuje synka :D
    Meggi_Kate - 4 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    gosiaswi - 5 sierpnia, oczekuje synka :D
    moniag - 6 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    aanula - 7 sierpnia, oczekuje synka :D
    Lekamar - 7 sierpnia, oczekuje synka :D
    magdaS26 - 8 sierpnia, oczekuje córeczki :D - 27 lipca urodziła Hanię
    Kamila7 - 11 sierpnia, oczekuje synka :D
    kamilka_82 - 14 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    ivetten - 17 sierpnia, oczekuje synka :D
    bara - 18-29 sierpnia
    edyt - 25 sierpnia, oczekuje synka :D - 12 lipca urodziła Piotrusia
    marta82 - 26 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    Kasiab - 27 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    asianh - 30 sierpnia, oczekuje córeczki :D
    goska28 - 31 sierpnia, oczekuje córeczki :D

    Odpowiedzi (749)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-05-02, 00:14:42
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
lekamar 2009-05-02 o godz. 00:14
0

Ja również dołanczam sie do gratulacji ! :)

Odpowiedz
magdaS29 2009-05-01 o godz. 20:35
0

Kasiu - GRATULUJĘ serdecznie i czekamy na zdjątka :D

Odpowiedz
aanulka 2009-05-01 o godz. 18:04
0

GRATULACJE
TERAZ ZAPRASZAMY NA WYCHOWANIE :D

Odpowiedz
julitka78 2009-05-01 o godz. 16:14
0

GRATULACJE DLA SZCZĘŚLIWEJ MAMUSI I JEJ CÓRECZKI, DUŻO ZDRÓWKA WAM ZYCZĘ :D :D :D

Odpowiedz
Kasiab 2009-05-01 o godz. 15:54
0

Z wielką radością informuję, że 1 września 5 minut po północy urodziła się moja córeczka lol .
Oliwka ważyła 3560 g i ma 57 cm długości. Dostała 10 pkt.
Mała spóźniła się 5 min, żeby zostać sierpniową dziewczynką. Ale 1 wrzesień to też piękna data lol
W czwartek 31 sierpnia odeszły mi wody. W szpitalu wylądowaliśmy około 15:00.
Poród miałam super! I zawsze będę go wspominać jako coś przyjemnego, a nie udrękę.
Do domu wróciłyśmy już w niedzielę 3 września.
Jak narazie wszystko jest ok.
Napisze coś więcej, jak już unormujemy sobie rytm dnia.

Odpowiedz
Reklama
julitka78 2009-05-01 o godz. 13:38
0

co tak tu cicho, czyżby juz wszytskie sierpni óweczki sie rozdwoiły :D
czekamy na relacje i zdjecia :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-27 o godz. 20:18
0

Niestety ciągle nic,żadne sposoby nie skutkują, z mojej księżniczki jest chyba leniuszek.


Nadal nic, :( od paru dni miewam wieczorami skurcze ale jak tylko kładę się do łóżka spać to w końcu przechodzą, nie pomagają nawet długie spacery, już nie wiem co mam robić, zostałam chyba ostatnia z sierpnióweczek która jeszcze nie ma swojego maluszka.

Odpowiedz
aanulka 2009-04-27 o godz. 07:38
0

dziewczyny bo juz wrzesien :D spieszcie sie

Odpowiedz
Gość 2009-04-26 o godz. 13:10
0

Ajuż myślałam,że wczoraj wieczorem się zaczęło, ale jednak był to fałszywy alarm, na dodatek ta paskudna pogoda, mam już wszystkiego dosyć.Mam nadzieję ,że to już niedługo, nie mogę się już doczekać.
Dzięki za kciuki :D

Odpowiedz
julitka78 2009-04-26 o godz. 12:30
0

madzia ma racje, juz niedlugo :)
trzymamy kciuki

Odpowiedz
Reklama
magdaS29 2009-04-25 o godz. 23:42
0

Gosiu, Kasiu - trzymajcie się! Końcowe oczekiwanie jest najgorsze ale nagroda wspaniała! Już naprawdę niedługo :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-24 o godz. 16:15
0

U mnie też cisza, na jutro mam termin ale jak tak dalej pójdzie to przechodzę.Mnie na ktg nie wysyłali, jak nie urodzę w terminie to mam sie zgłosić dopiero 11 września na patologię.
Byłam wczoraj na uczelni zaczynamy zajęcia 16 września, jak tak dalej pójdzie to na pewno się nie pojawie we wrześniu w szkole.
Ja już mam dość czekania,mam nadzieje,że maluda będzie punktualna i urodzi się w końcu.


Ciągle cisza , chyba moja maluda zostanie jednak wrześnióweczką.Strasznie mi się ostatnio wypina, i to na dodatek ciągle bardzo wysoko, pod samymi żebrami, co prawda głowkę czuję bardzo nisko, ale chyba jeszcze nie śpieszy się jej na ten świat a może poprostu jest taka długa?
HJa chcę mieć już maleństwo przy sobie!

Odpowiedz
julitka78 2009-04-24 o godz. 13:36
0

Kasiu ja zostając w szpitalu mialam rozwarcie na opuszek dopiero po 5 dniach sie rozkreciło :)

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-24 o godz. 00:59
0

Jestem i ja.
Na KTG wyszły mi dość duże skurcze, ale co 10 min. Ja ich kompletnie nie czułam :shock Ale szyjka jeszcze dość długa, lekarz powiedział, że rozwarcie na opuszek palca, więc jeszcznie nie porodowa, jak to nazwał. Poza tym główka dziecka jeszcze wysoko.
Powiedział, że te skurcze to mogą być dopiero skurcze przepowiadające. Zobaczymy, może coś zaczyna się rozkręcać.
Następne KTG w czwartek.

Odpowiedz
Gość 2009-04-23 o godz. 16:40
0

Dziekuje dziewczyny, jestem bardzo szczesliwa mama. Jak bede miała zdjecia to zobaczycie moja Oleńkę:)

Odpowiedz
lekamar 2009-04-23 o godz. 12:35
0

Ja też miałam 3 kroplówki naskurczowe i też się ze mnie śmiali że jakaś dziwna jestem, bo na KTG pokazywały się już takie naprawdę wielkie skurcze, a ja mówiłam że mnie nie boli, czułam je ale nie bolało aż tak bardzo, co prawda bardzoej dokuczały mi krzyże! położne śmiały się że inne pierworódki jak mają połowe takie skurcze to juz się drą w niebogłosy a mnie nic nie boli.
Nie było tak źle, ale mi nie udało się urodzić naturalnie, bo szyjka mi się ani nie skracała, ani nie zgładzała! więc lekarze stwierdzili że nie moga mnie już dłużej trzyma, a ja byłam już tak zmęczona tym szpitalem że było mi wszystko jedno........
Teraz jestem szczęśliwa ze mam już synka przy sobie!

Odpowiedz
julitka78 2009-04-23 o godz. 12:24
0

Kasiu nie zawsze jest cięższy

lezalam na przedporodowej z jedna dziewczyna ktora miala wywolywany porod ze wzgledu na wysokie cisnienie, usmiejecie sie ale miala stylulacje zaszczykami 5-cio dniowa chociaz ona trwa normalnie 3 dni i nic, dostala kroplówke na skurcze przy ktorej zasnela i skurczy nie czula, caly oddzila sie z niej smial, jak mozna skurcze przespac (dodam ze dziewczyna byla pożądnej postury i moze dlatego ją nic nie ruszało lol ), mialysmy ubaw z dziewczynami
za kilka dni dostala kolejna ale lekarze i polozne ciagle sprawdzaly czy nie spi i jak nam opowidala to smialysmy sie do łez, bo byla śpiąca ale te cytuje "cholery nie pozwolily mi spac" lol
wiecjak widzisz nie zasze to boli :)

głowa do góry, na pewno juz niedlugo bedziesz po :)

a ktg dobrze ze robisz, bo trzeba sprawdzac, ja bylam tego przykladem, bo tetna dziecka nie czujemy

pozdrowionka :P

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-22 o godz. 23:15
0

Melduje się jeszcze 2 w 1.
Nic nie zapowaida, że miałoby się to zmienić w najbliższej przyszłości 8)
Jutro idę do szpitala na kolejne kontrolne KTG. Dobrze chociaż, że moja niunia jest dosyć aktywna i wciąż sporo się rusza, bo inaczej miałabym kolejne zmartwienie i ciągle bym się denerwowała.
Julitko ja wiem, że wywołanie porodu nie boli, ale prawda jest taka, że wywoływany poród jest o wiele cięższy, dłuższy i bardziej bolesny. Dlatego cierpliwie czekam, aż wszystko samo się rozkręci.
Lekmar Twój synek to prawdziwe cudeńko.

Odpowiedz
Gość 2009-04-22 o godz. 20:51
0

Lekamar Wojtus naprawdę prześliczny, jeszcze raz gratuluję. :D
wysprzątałam dzisiaj cały pokój i nic tylko czekam.Na dodatek okazało się,że zajęcia na mojej uczelni zaczynają się wtym roku 2 tyg. wcześniej i jak mała się nie pospieszy to potem aż strach będzie ją zostawiać i wyjeżdżac na zajęcia.Nie wyobrażam sobie zostawic takiego 2 tyg. malenstwa na cały dzień. :o
Jesli dzisiaj nie urodzę to jutro pojadę na uczelnie, o temat pracy licencjackiej, podobno były już od miesiąca na uczelni ale nikt o tym oczywiście nas nie poinformował i teraz są strasznie przebrane, podobno zostały najgorsze :(

Odpowiedz
julitka78 2009-04-22 o godz. 20:46
0

lekamar synus sliczny i taki duży chłopak jak mój :D

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-22 o godz. 16:56
0

Lakamar - jeszcze raz gratuluję! Śliczny ten twój chłopczyk

Meggi -GRATULACJE!!!

Kamilko - zasłabnięcia są normalne...mi też nieraz robiło się bardzo słabo - pomagała kromka chleba z miodem i nogi w górze :D Pamiętaj że jesteś osłabiona po porodzie a dodatkowo dzidziś wysysa z ciebie wszystko co najwartościowsze...

Odpowiedz
lekamar 2009-04-21 o godz. 23:38
0

Witam po baaaardzo długiej nieobecności!
Właśnie dziś wróciłam do domu z moją pociechą.
Tak jak pisał wam mój mąż 21 sierpnia miałam cesarkę i o godzinie 14.45 przyszedł na świat nasz synek Wojtuś! Ważył 4100 kg i miał 57 cm długości. Jest kochaniutki!
Jeszcze nie miałam czasu poczytać co się u was dzieje, bo ciągle mam gości którzy chcą zobaczyć małego, więc jak tylko znajdę chwilę, to nadrobię zaległości i napiszę coś więcej.
Obydwoje czujemy się świetnie!
Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamy!!!!!!!!!!!!!!!!

A to jeszcze mój Wojtuś :

Odpowiedz
julitka78 2009-04-21 o godz. 20:06
0

Meggi gratulacje i duzo zdrówka dla malej pociechy :D

Kasiu nie martw sie na zapas, a wywoływanie nie boli, po prostu dostjesz kroplówke na skurcze i ot to wszystko :)

gosiu moze za kilka dni sie ruszy

kamilko rzeczywiscie jak nie bedziesz jadla to mleczko twoje nie jest w pelni wartosciowe, wiec zmus sie dla córuni :) i przekąś coś od czasu do czasu :)

marta zazwyczaj tak jest ze jak malemu sie spieszy na świat to pozniej przychodzi po terminie :P

Odpowiedz
Gość 2009-04-21 o godz. 19:06
0

Megii gratuluje córeczki
Kamilko twoja Zosia naprawdę przesłodka.
Remont w domu juz był ale to nie pomogło, wróciłam o 4 rano z wesela i tez nic się nie rusza, a przetańczyłam prawie całe.Coś się tej mojej małej nie śpieszy na świat, kurczę mam nadzieję, że już dużo nie urośnie bo ostatnio ważyła ok3500kg.Ja jeśli nie urodzę wterminie to mam się zgłosic dopiero 11 dni później do szpitala, więc mam nadzieję,że nie b ędzie mi dane tak długo czekać.

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-21 o godz. 13:21
0

Witam w niedzielę.
Ja mam termin na dziś, ale nic się nie dzieje
Muszę się dziś zgłosić do szpitala na kontrolne KTG, jeśli wszystko będzie ok to to mnie wypuszczają do domku i tak przez następny tydzień.
Jeżeli nie urodzę w ciągu następnego tygodnia to 7 dni po terminie zatrzymują mnie w szpitalu i będą wywoływać poród.
Tego najbardziej się boję i chcę uniknąć.

Odpowiedz
Gość 2009-04-20 o godz. 21:59
0

Meggi_Kate gratuluje :D

a to zdjatko naszego malego smieszka zosienki :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-20 o godz. 21:48
0

Witam, dziewczyny 15 sierpnia urodziła się Aleksandra- miała 55 centymetrów długości i ważyła 3140. Śliczna z niej dziewczynka :) rodziłyśmy przez cesarskie cięcie bo mała była owinięta pępowinką. Na szczęści dostała 10 punktów :)

Odpowiedz
.:marta:. 2009-04-20 o godz. 21:10
0

Jejku dziewczyny, ale macie super.
Macie swoje maleństwa.
Ja co prawda na dzisiaj mam termin, ale mała sie nie wybiera.
Jak 10dni przenoszę to mam się zgłosić na wywoływanie.

No tak to już jest. Tak mi ślicznie wstrzymywali bo zaczęłam w 35 tygodniu rodzić (już silnych skurczy, regularnych dostałam)
że się teraz mała urodzić nie może.
Lekarze mówią, że jeszcze trochę potrwa.
Co prawdą skurcze są, ale nieregularne.
A szyjka całkowicie zamknięta, zero rozwarcia, ale sie skraca.

Wszystkie maluszki cudne
Gratulacje dla wszytkich mamusi.

Odpowiedz
Gość 2009-04-20 o godz. 19:56
0

czesc :)
dziekuje za cieplutkie slowa o mojej Coreczce :)

Julitko Oliwierek jest cudowny :D oj beda za nim dziewczyny biegaly ;)

mam pytanko zdarzaja wam sie zaslabniecia? ja nie wiem co robic juz 3 razy w ciagu odtatnich 2 dni prawie zemdlalam ( nic nie robie tzn oszczedzam sie jak moge zajmuje sie tylko Zosienka ) i wogole nie mam apetytu nic a nic jak bym mogla to wogole bym nie jadla - nie mam baby blues ani zadnej depresji i nie wiem co to sie przyplatalo :( boje sie tez ze jak nie jem to mala ma pozniej niewartosciowe mleczko i tak w kolko :( miala ktoras w was moze cos podobnego?

kasiu mi wody odeszly juz na porodowce pol godziny przed urodzeniem sie Zosi
na ktg tez nic polozna nie widziala jeszcze na mnie nawrzeszczala ze to nie skurcze a ja przesadzam ( 2 h przed porodem ) wiec nic sie nie przejmuj ze narazie nie ma objawow czasem tak jest i koniec ;) a dzidzia i tak sie urodzi ;)

gosiu my zartujemy ze na wywolanie najlepiej zaczac remont w domu i zrobic obiad dla robotnikow ;)

Odpowiedz
Gość 2009-04-20 o godz. 14:41
0

Witam :D śliczne te wasze maluszki, mam nadzieję że moja mała nie każe mi już długo na siebie czekac.
Nie odzywałam się wczoraj bo byłam pół dnia na zakupach, pojechałam pociągiem i się troszkę umęczyłam.Sukienka na wesele kupiona, więc dzisiaj wieczorem będę się bawić.Zaraz idę się położyć ,żeby potem być w dobrej formie.Może tańce ruszą coś u mnie i maleństwo zdecyduje się wyjść na świat.

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-19 o godz. 22:03
0

Śliczne te wasze dzieciaczki dziewczyny!! Niech się Wam zdrowo chowają!! :D
A moja Hania rośnie jak na drożdżach - muszę się wybrać na ciuszkowe zakupy bo mi powyrastała ze śpioszków :D I od 2 dni uśmiecha się do nas bardziej świadomie :D

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-19 o godz. 16:42
0

julitko u mnie termin z USG pokrywa się z tym z OM
może do niedzieli się coś ruszy

Odpowiedz
julitka78 2009-04-19 o godz. 16:27
0

kamilko Zosnieńka jest przesliczna :D

Kasiu juz niedlugo, popatrz jak ja czekalam, ale sprawdzil sie termin z pierwszego usg u mnie, czyli 17 sierpnien, maly nie czekal ani minuty dluzej bo punkt 12 w nocy dostalam pierwsze skurcze :)

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-19 o godz. 16:21
0

dziewczyny śliczne dzieciaczki
ja to chyba jeszcze długo w ciąży pochodze

Odpowiedz
julitka78 2009-04-19 o godz. 15:46
0

witajcie w piateczek :D

znalazlam chwilke tzn Oliwierek zasnął, wiec pokaze klika zdjęć

to zaraz po porodzie, musial byc dogrzany w inkubatorze i zajmuje go calego, taki wielki chłop lol


mala pyza :)


z mamusia :)


no i ostatnie z figą :)

Odpowiedz
Gość 2009-04-19 o godz. 14:41
0

a to zosia :)

jeszcze w szpitalu dlatego taka powiazana ;) tylko jej lapki wyjelam z tego szpitalnego kocyka - za co dostalo mi sie po uszach od poloznej ale co tam moja dzidzia musi miec wygodnie :D:D

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-19 o godz. 12:52
0

Kamilko82 - gratulacje!! Czekamy na zdjęcia oczywiście i zapraszamy na wychowanie :D

Gosiu - 1 cm rozwarcia to znaczy że urodzisz niedługo :D Trzymam kciuki :D

Julitko - a może jakieś zdjęcia twojego szczęścia pokażesz?

KasiuB - niektóre kobietki nie mają objawów a poprostu w pewnym momencie odchodzą wody i dzidziuś szybciutko przychodzi na świat! Trzymam kciuki !

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-19 o godz. 12:49
0

kamilka gratulacje!
U mnie nic się nie dzieje, okropna cisza
Niestety czuję, że moja dzidzia nie urodzi się w terminie. Najbardziej boję się tego, że wezmą mnie do szpitala i tam będę oczekiwać na poród, albo co gorsze będą mi go wywoływać
Taki wywoływany poród jest o wiele cięższy i bardziej bolesny.

Odpowiedz
Gość 2009-04-18 o godz. 19:16
0

Byłam u lekarza, no coś si ę ruszyło od ostatniej wizyty ,szyjka skróciła się troszkę i mam 1cm. rozwarcia, niewiele ale zawsze coś.Może uda mi się urodzić w terminie bo na wcześniejszy poród raczej nie mam co liczyć, chociaż wszystko się może zdarzyć. :D

Odpowiedz
madelaine 2009-04-18 o godz. 16:26
0

julitko dosc dlugo mnie nie bylo na baybusie, wiec GRATULUJE :D :D :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-18 o godz. 15:47
0

W końcu jakis ruch na sierpnióweczkach.
Kamilo gratuluję córeczki :D
Julitko cieszę się, że już jesteś w domku i wszystko u ciebie w porzadku, mimo tych komplikacji z porodem.
Zazdroszczę wam, że już jesteście po, ja za godzinkę mam wizytę ale myślę,że jeszcze przyjdzie mi sporo poczekać na rozwiązanie.W sobotę jestem zaproszona na wesele, myślałam ,że urodzę przed ale jutro będę musiała wybrać się na zakupy po jakąś kreację, końcówka ciąży a tu taki wydatek, ale trudno przeciez nie pójdę w dresach.

Odpowiedz
Gość 2009-04-18 o godz. 15:08
0

Lekamar, Julitko[/b], Kamilko ogromne gratulacje :D Zycze Wam i dzidziusiom duzo ,duzo zdrowka.

Znowu dlugo mnie z wami nie bylo, ale mielismy gosci.Moja mama z bratem i kolega przyjechali do mnie do Norwegii.Takze bylam bardzo zajeta.
Teraz moze bede miala troche wiecej czasu to bede zagladac do was :)
Dzisiaj Tobias pierwszy raz sie rozesmial lol Jest taki slodki i kochany lol Jest tez bardzo silny.Wysoko podnosi glowke jak poloze Go na brzuszku. :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-18 o godz. 12:45
0

czesc :)

20 sierpnia o 4.30 urodzilismy z mezuniem nasze szczescie - Zosienke :) wazyla 3,300 i miala 54 cm i zasluzona dyche punktow :) porod trwal 7 h i bolal jak nie wiem co - tu tez nie mozna sie bylo znieczulac wszystko na zywca :(

no ale najwazniejsze ze juz po ;)

Zosia jest kochana śliczna i baaaardzo grzeczna - ma to oczywiscie po mnie ;) po tatusiu nie ma nic ;) no chyba ze jej wasy zaczna rosnac ;)

dziewczyny jak radzic sobie z bolem szwu? mozna cos przeciw bolowego doustnie ? bo tantum rose wogole nie znieczula :(

pozdrawiam wszystkich :) trzymajcie sie i rozdwajajcie bezbolesnie :)

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-17 o godz. 23:02
0

julitko witamy na baybusie po długiej nieobecności.
U mnie po wizycie nic nowego :(
Nic nie wskazuje na to, że zbliża się poród
KTG też niczego nie zapowiada.
Zazdroszczę wam dziewczyny, z macie już swoje malenstwa przy sobie.
Ja nie żalę się, że jest mi ciężko lub coś w tym rodzaju, bo oprócz zgagi nie mam właściwie żadnych dolegliwości związanych z opóźniającym się porodem (mam jeszcze 4 dni), ale chciałabym mieć już to za sobą.

Odpowiedz
julitka78 2009-04-17 o godz. 22:21
0

cześć dziewczynki :)
my wlasnie wrocilismy ze szpitala, postaram sie opisac co sie ze mna dzialo, a raczej z nami :) jak Oliwierek pozwoli, bo ciagle glodny
dziekuje za życzenia :)

po krótce napisze ze przeszlam 2 porody jednoczesnie, bo pierwszy skonczyl sie cc, maly sie zaklinowal z kanale rodnym i nie chcial dalej isc takze natychmiastowa cesarka, ale napisze o tym na porodach.
rzeczywiscie zapomina sie o bolu jak tylko ujrzałam twarzyczke mojego synusia, jest do mnie podobny :P z czego jestem dumna, tylko brode ma po tatusiu

zdjecia tez wkleje jak mi czas pozwoli, najpierw musze sie zaklimatyzowac w domciu bo strasznie dlugo mnie tu nie bylo :)

pozdrawiam i gratulacje dla nastepnych szczęśliwych mamuś :P

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-17 o godz. 22:06
0

Gosiu - mi najbardziej nogi spuchły już po cesarce... Poprostu nie miałam wogóle kostek - myślałam że coś jest ze mną nie tak ale podobno tak się woda w organiźmie odkłada. No już taki urok ciężarówek :D :D

Trzymam kciuki za wasze wizyty u lekarzy - niech się już coś rusza!!!

Odpowiedz
Gość 2009-04-17 o godz. 17:03
0

Ja tez cały czas czekam, jutro mam wizytę u mojej ginki, mam nadzieję ,że w końcu się coś ruszy.Na dodatek zaczęły puchnąć mi stopy, właściwiejedna chyba ją skręciłam, a może to ten ciężar przytyłam w sumie 20kg

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-17 o godz. 16:51
0

Straszna pustka u nas nastała.
Gdzie podziały się wszystkie sierpniówki?
Ja ciągle jestem 2 w 1 i wcale nie czuję się, jakbym miała niedługo urodzić.
Dziś kolejna wizyta u ginki, zobaczymy co mi powie?

Odpowiedz
Gość 2009-04-16 o godz. 12:41
0

Lekamar gratulacjęSpory ten twój synek, mam nadzieję ,że moja mała nie będzie teka duża.
U mnie na razie skurczy brak, mam bóle podbrzusza i trochę bolą mnie piersi a tak pozatym to cisza , jak tak dalej pójdzie to urodzę we wrześniu, a szczerze mówiąc cięzko mi już z tym brzuszkiem

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-16 o godz. 12:14
0

lekmar gratuluję dorodnego syneczka
magda ja ciągle tu jestem, czekam tylko, aż moje maleństwo postanowi pojawić się na świecie, aczkolwiek nic narazie na to nie wskazuje

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-16 o godz. 10:41
0

Lakamar - GRATULACJE!!!! Spory ten wasz Wojtuś!! :D :D

Aanulka - chyba tylko my dwie na wychowaniu jesteśmy a przecież sierpnióweczek było naprawdę sporo

Odpowiedz
aanulka 2009-04-15 o godz. 23:02
0

no magda nie przesadzaj ja jak zwykle jestem
Dziewczyny rodzic szybciutko i na wychowanie :D

Odpowiedz
lekamar 2009-04-15 o godz. 23:01
0

moja żonka urodziła dzisiaj o 14.45 przez cc malutkiego słodziutkiego chłopczyka. Waży 4100 i ma 58 cm długosci. I co najważniejsze Wojtuś jest zdrowiutki a mamusia czuje się bardzo dobrze.

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-15 o godz. 21:12
0

Gosiu - ten Zus to zawsze czeka do ostatniej chwili... A jak ty się czujesz? Masz już jakieś skurcze? Pewnie jesteś nerwowa...końcóweczka jest trudna ale trzymam kciuki!! :D

A wogóle to nie wiem gdzie się podziały wszystkie sierpnióweczki bo na wychowaniu też ich nie widać...

Odpowiedz
Gość 2009-04-15 o godz. 17:36
0

Ojejku a tu cały czas cisza.Moja mała nie śpieszy się na świat pewnie będzie czekała do terminu.Dostałam dzisiaj list z zusu o przyznaniu mi zasiłku, tak się cieszę bo myślałam ,że jednak nic z tego :D

Odpowiedz
ejva 2009-04-14 o godz. 19:30
0

Cześć dziewczyny:)
Pozdrowionka dla mamusiek które już urodziły buziaczki dla maluszków:)
Kurde brakuje mi forum ... nie mogę tak często zaglądać jak bym chciała. Mój Bartosz jest taki mały cycek:) śpi nocami ładnie ma tylko ruchliwe momenty z rana i wieczorkiem:)
Lubi sobie wtedy pocyckać i się poprzytulać. Widzę że zaczynają się dziewczyny sypać już na całego.
Jeszcze raz pozdrawiam i trzymam kciuki za szybkie lekkie i szczęśliwe porody

Odpowiedz
Gość 2009-04-12 o godz. 18:37
0

Julitko ogromne gratulacjeWreszcie się doczekałaś :D Mam nadzieję, ze szybko dojdziesz do siebie po cesarce.
Odezwij sie po powrocie i opisz jak tam było bo jestem strasznie ciekawa.
Całuski dla maluszka.Pozdrawiam
Ciekawe co u reszty sierpnióweczek bo jakoś cicho tutaj ostatnio.

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-12 o godz. 12:49
0

JULITKO - ale się cieszę!!!! Gratuluję!!! Synuś dorodny :D :D

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-12 o godz. 12:02
0

julitko jeszcze raz ogromnie gratuluję !!!

Odpowiedz
Gość 2009-04-11 o godz. 20:53
0

Mam nadzieję,że u Julitki wszystko w porządku i ,że mały aż tyle nie waży bo byłoby cięzko, chociaż maja znajoma urodziła dziewczynkę ponad 4 kg długą na 61 cm bez żadnych problemów w 2i pół godziny , poród miała bardzo lekki i mówiła, że w każdej chwili mogłaby znowu urodzić.
Nikt się nie odzywa więc pewnie pozostałe sierpnióweczki też się rozdwajają, jak tak dalej pójdzie to zostanę tu sama.
Poprałam dzisiaj resztę ciuszków dla małej, może to pomoże, w końcu to dziewczynka więc wyjdzie na świat dopiero kiedy będzie miała się w co ubrać.

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-11 o godz. 13:25
0

Biedna Julitka...wyobrażam sobie jak się tam denerwuje...wogóle jakoś nam się ociągają niektóre sierpniowe dzieciaczki...Lakamar - co u ciebie??

Miałyśmy z Julitką terminy obok siebie a nasze dzieci już różnią się 3 tygodniami...

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-11 o godz. 12:39
0

aanulka gratulacje!
A za Julitkę trzymamy kciuki, żeby lekarze nie kazali jej za długo czekać.

Odpowiedz
Gość 2009-04-11 o godz. 09:17
0

aanulka napisał(a):Wie ktos co z Julitka?? nadal leży i czeka...Jej gin ma urlop, a lekarze z oddziału nie spieszą się z podjęciem jakiejś decyzji. Julitka ma skurcze, ale małe rozwarcie, a synuś ma już ponad 4kg i Julcia boi się, że nie urodzi naturalnie. Jak coś się zmieni dam znać
anulka jeszcze raz gratulacje (tak na marginesie, fajny masz nick - moja mama tak do mnie mówi)

Odpowiedz
aanulka 2009-04-11 o godz. 06:28
0

Witam !!!! :D
Dzieki Martus za przekazanie inf. Jak juz wiecie Davidus jest juz ze mna i jestesmy juz w domku.Jak malutki dalej taki bedzie to nawet nie bede wiedziec ze mam dziecko dzis np. spal 5 godz po karmieniu :o Porod troszke trwal bo pojechalam w pon o 8 rano do szpitala na wywolanie a urodzilam we wtorek nad ranem.Bylo troche problemow ale sie udalo urodzic naturalnie.moje slonko nie tolerowalo lekarstwa na wywolanie wiec odlaaczali wszystko a pozniej jak mialam mocne skurcze to zas musieli dac zastrzyk na zatrzymanie bo maly bardzo zle znosil skurcze.Do tego zaczelo niknac praca serdusia i jak sie potem okazalo byl wokol cialka owiniety pepowina i przy kazdej pozycji sie dusil. Ale jest zdrowiutki i dostal 9.9 pkt.

NARESZCIE JESTESMY RAZEM :D

Wie ktos co z Julitka??
Pozdrawiam wszystkie i zycze udanych i lekkich porodow :)

Odpowiedz
Gość 2009-04-10 o godz. 16:22
0

Anulkogratuluję, w końcu się doczekałaś.
Myślę,że wszystkie zrobiłyśmy się marudne, tak to już jest na końcóweczce.
Wczoraj miałam bardzo ciężki wieczór, zatrułam się czymś i czułam się fatalnie, dziś troszkę lepiej ale jem tylko suchy chleb, bo żołądek cały czas mnie boli, łapie jakies doły ostatnio i nic mi się nie chce.

Odpowiedz
Gość 2009-04-10 o godz. 14:17
0

No w końcu mi się udalo :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-10 o godz. 13:54
0

tylko paska nie mogę zmienić,coś mi się znowu nie udaje

Odpowiedz
Gość 2009-04-10 o godz. 13:13
0

Anulko gratulacje i szybkiego powrotu z Davidkiem do domku.

A z moim biustem nareszcie się polepszylo.Już myślalam że nigdy nie przejdzie.
Muszę zmykać bo Tobias placze :)

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-10 o godz. 11:35
0

Mężu Lakamar - nie dziw się żonce!! Ja urodziłam po 38 tyg ciąży a nie dało się już ze mną wytrzymać Więc ja się jej wogóle nie dziwie!!!

Aanulka - GRATULACJE!!!!

Odpowiedz
Marta2208 2009-04-09 o godz. 22:21
0

Pragne poinformowac ze dzis o godz. 3.26 a.m. chicagowskiego czasu Aanulka urodzila synka Davidka, wazyl 6lb15oz, serdecznie Gratulujemy nowej mamie, no i czekamy na reszte jeszcze nie rozdwojonych

Odpowiedz
lekamar 2009-04-09 o godz. 21:51
0

Hey. Młody jeszcze się nie spieszy na ten świat. Pewnie jest leniuszek taki jak jego tatuś
PS.Pisze z konta żony bo nie chce mi sie wylogowywać
PS.2 młody waży tak wg usg 4100 więc jest troszke duży....
Czy Wy też jesteście takie marudne??????

Odpowiedz
Gość 2009-04-09 o godz. 20:28
0

Oj widzę,że tu dzisiaj pustki, czyżby większość sierpniówek zaczęła się rozdwajać.

Moniaq cieszę się ,że już jesteś w domku, pewnie masz teraz pełne ręce roboty,całuski dla twojej Wiki.Pozdrawiam

Odpowiedz
moniag 2009-04-09 o godz. 12:00
0

Witam wszystkie sierpnioweczki!!! :D ja juz od wczoraj jestem z moim skarbem w domku :D i obie czujemy się dobrze
dziękuję wszystkim za gratulacje! (tak się bałam no ale w końcu urodziłam :D ) jak już wspomniała moja siostra miałam poród siłami natury trwał 5 godz. więc nie był taki długi ale za to bolesny( tam gdzie rodziłam nie stosują znieczuleń!!) No ale gdy zobaczyłam córeczkę wszystko minęło dostała 10 pkt waga 3550g i 57 cm. Cieszę się że już mam to za sobą i życzę pozostałym szybkich porodów!!! :D
teraz tylko mam problem z piersiami- są twarde jak kamień i obolałe :o
kończę bo Wiki mnie wzywa papa

Odpowiedz
Gość 2009-04-08 o godz. 20:41
0

Kamilagratulację
A za reszte sierpnióweczek trzymam kciuki może macie już swoje maleństw orzy sobie, życzę wam bezproblemowych porodów i by wasze dzieciaczki urodziły się zdrowe.
Czekamp z niecierpliwością na dobre wiadomości, pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko :D

Odpowiedz
aanulka 2009-04-08 o godz. 14:41
0

i ja pomalu sie zbieram....
do uslyszenia za pare dni i tak jak lekamar szybkich i bezbolesnych porodow zycze Wam jak i zarowno sobie

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-08 o godz. 13:38
0

Kamila gratulacje!
Lekmar, aanulka i Julitka trzymam kciuki za szybkie porody.
A u mnie fałszywy alarm.
Tańce i hulanki na weselu nie sprawiły, żeby mała zechciała wychodzić.
My mamy jeszcze trochę czasu, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać.

Odpowiedz
lekamar 2009-04-08 o godz. 13:09
0

Witam w poniedziałek,
a właściwe chciałam się porzegnać, bo pomału zbieram się do szpitala !
Pozdrawiam wszystkie sierpnióweczki i życzę szybkich porodów.
Dozobaczenia po powrocie :)

Odpowiedz
aanulka 2009-04-08 o godz. 11:31
0

aneczko pozdrow Julitke i daj znac jak cos :D

Odpowiedz
aanulka 2009-04-08 o godz. 05:01
0

ja w poniedzialek bede miec malego .....
troche sie boje tego wywolywania

Julitka napewno na porodowca bo jej nie bylo w niedziele lol

Kamila GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
lekamar 2009-04-08 o godz. 00:39
0

Kamila - gratulacje!!!
Coś Julitka się nie pokazuje, może ją wzięło wkońcu ?
aanulka a co u ciebie? Ja jutro idę do szpitala! A ty już może tulisz maluszka?

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-08 o godz. 00:09
0

Cały dzień tu dzisiaj cisza :D Dziewczynki oblegają porodówki :D :D Kciukasy zaciśnięte!!

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-07 o godz. 19:49
0

Kamila - gratulacje!!! Malutki ten twój synuś ale dobrze że zdrowy i silny. Z piersiami już tak jest że trzeba walczyć...masuj masuj i jeszcze raz masuj żeby się takie twarde bryły nie robiły - mi się już ustabilizowało więc nie trwa to długo :D :D

Odpowiedz
Gość 2009-04-07 o godz. 19:33
0

Hey dziewczyny! Ja juz jestem po :D Tobias urodzil się 9/08 o godz. 12.48,waga 3160gr i 50cm dlugi :) Tobias ma się dobrze.Jest zdrowy i silny :D

Poród mialam calkiem szybki bo tylko 6godz. A moglam urodzić w 4godz. tylko poród opóznil się o jakieś 2 bo dostalam znieczulenie zewnątrzoponowe.Polożna powiedziala,że bardzo dobrze sobie poradzilam.Pokarm też szybko się pojawil.Teraz mam straszny ból piersi,prawie nie mogę karmić Tobiasa.Ale to jest normalne i ma przejść za jakiś czas.

Nie czytalam waszych wiadomości więc jak któraś już też urodzila to ogromne gratulacje.
Pozrawiam pa

Odpowiedz
Gość 2009-04-07 o godz. 17:18
0

Gratulacje dla mamusiek!!!
Julitko trzymam kciuki żeby twój maluszek też zechciał już opuścić cieplutki brzuszek :):):)

Odpowiedz
ejva 2009-04-06 o godz. 22:11
0

Trzymam kciuki za sierpnióweczki i gratuluję świeżo upieczonym mamusiom:)))

Odpowiedz
julitka78 2009-04-06 o godz. 21:20
0

Kasiu ja właśnie czekam na tę krew, jedzcie na porodówke bo naprawde mozecie z wesela nie zdazyc dojechac jakby co
bedziesz nastepna, wiem to na 100% :)
bede trzymac kciuki za szybki i bezbolesny poród :)

Odpowiedz
Gość 2009-04-06 o godz. 20:44
0

Moniaq gratuluję wspaniała wiadomośc.
Kasiumi ginekolog mówiła,że jeśli pojawi się krew, choc małe kropelki to trzeba się udac do szpitala, pewnie będziesz następna.
Ja za 2 tygodnie też wybieram się na wesele.Skończyłam dzisiaj szykować pokoik dla malutkiej, muszę jeszcze wtygodniu poprać resztę ciuszków i właściwie pozostanie mi tylko czekanie.
Miłego weekendu :D

Odpowiedz
aanulka 2009-04-06 o godz. 19:49
0

moniag ogromne gratulacje i szybkiego powrotu do domku :D
Ja sie tez czuje tak jak lekamar..... tak jakby wogole mialo nie byc porodu tylko troche rece mi dretwieja.Ale jedno co mnie pociesza to to ze najpozniej w pon juz Go bede miec lol Ale z tych naszych malenstw sa uparciuszki :P
Pozdrawiam

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-06 o godz. 16:30
0

Kasiub- to może zanim wyruszycie do kościoła zahaczcie o porodówkę...żeby się upewnić...po co na sygnale z weselicha jechać

Odpowiedz
Kasiab 2009-04-06 o godz. 15:54
0

moniag ja też gratuluję!
Dziewczyny, czy malutkie kropelki krwi to jest zwastun zbliżającego się porodu?
Bo jeśli tak to ja chyba będę następna.
Nie zauważyłam żeby wcześniej odchodził mi czop, ale niedawno pojawiły się właśnie te maleńkie kropelki krwi. Oprócz tego nic się nie dzieje, tylko maleńka jakby mniej się ruszała, a właściwie to bardzo mało. Do tej pory szalała.
Najśmieszniejsze jest to że właśnie szykujemy się z P. na ślub i wesele :o
Trochę się boję.

Odpowiedz
julitka78 2009-04-06 o godz. 13:46
0

Moniag gratulacje i duzo zdrówka zyczymy :D

no zaczyna sie cos ruszac u nas, bo cos zastój sie zrobił

Odpowiedz
magdaS29 2009-04-06 o godz. 13:07
0

Moniag - gratuluję córeczki. Wracajcie szybko do sił!! Mam nadzieję że mąż zdążył :D :D

Odpowiedz
lekamar 2009-04-06 o godz. 13:05
0

Moniag ogromne graulacje !!!!!!!!!!!!!!!

julitka78 ja też liczę na to że może mnie coś weźmie, zobaczymy, teraz zabieram się za sprzątanie............. :)

Odpowiedz
Aga80 2009-04-06 o godz. 12:50
0

czesc wszystkim! chcialam poinformowac iz moja siostra Moniag urodzila siłami natury dzis ok 8:50 coreczke waga3550 i 57cm dł.! GRATULACJE

Odpowiedz
julitka78 2009-04-06 o godz. 12:48
0

witam w weekend :)

ja juz po zakupach, po wchodzeniu na 4 pietro

lekamar a ja myslalam ze idziesz na wywolanie , ale moze akurat Cie cos weźmie :)

zgadzam sie z tym ze te z konca sierpnia szybciej urodza niz my, ale co zrobic, ja tu kiedys pisalam ostatni beda pierwszymi lol ja dzis troche czuje bole jak na @ i brzuch twardnieje, ale ja wiem, zobaczymy jak pojdziemy wieczorem na ktg :) do tego czasu zamierzam umyc podloge i lazienke, no moze jeszcze balkon

trzymajcie sie :D

Odpowiedz
lekamar 2009-04-06 o godz. 12:09
0

Cześć dziewczyny,
ja nie jestem umówiona na wywoływanie w poniedziałek, tylko muszę iść na oddział, bo u nas jest taki zwyczaj ze tydzien po terminie z miesiączki nie ma żednego ale i trzeba iśc na oddział, wtedy trzymają cię na KRG prawie cały czas, badania itp.
Ale równie dobrze, jak bedzie wszystko w porządku to mogą jeszcze tydzień trzymać ! :)
Co prawda przez ten tydzień wysyłają na test oksytocynowy, ale nie każdą po nim bierze.........
Więc chcąc niechcąc w poniedziałek idę do szpitala, poza tym w niedziele kończy mi się zwolnienie, więc muszę..........
Dlatego chciałabym urodzić do poniedziałku bo takie czekanie na oddziale mi się nie uśmiecha........

Czuję się bardzo dobrze i nic nie zapowiada zbliżającego się porodu. czasmi mam takie wrażenie jakby to wogóle nie mnie dotyczyło, tzn jakbym nie ja miała rodzić :).
Mam nadzieję że mnie jeszcze może złapie ! A wy jak się czujecie? Coś mi się wydaje że te sierpnióweczki z końca miesiąca szybciej rozdwoją się niż te z początku lol lol lol lol .
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2009-04-05 o godz. 18:59
0

Dziewczynki widzę,że zaczynacie się gromadnie rozsypywać Trzymam kciuki za wasze porody, aby były szybkie, bo dosyć sie już naczekałyście

Odpowiedz
julitka78 2009-04-05 o godz. 17:49
0

no umylam okno w kuchni, zostaly jeszcze w 2 pokojach, ale idzie burza wiec sobie odpuszcze :)
poodkurzalam i teraz czekam, czy cos sie zacznie dziac czy tez nie

aanulko, lekamar ale macie fajnie, juz w poniedzialek przytulicie swoje maleństwa.
ja tez chcialabym wiedziec konkretnie, ale niestety moja ginka nadal na urlopie, dlatego nie moge sie tak umowic na wywolanie, gdyby byla to juz dawno bylabym po i w domciu z synkiem, ale coż poradzic, pozostalo mi tylko czekanie :(

Odpowiedz
aanulka 2009-04-05 o godz. 17:36
0

witam i ja w piatek!!!
U nas bez zmian kulamy sie nadal :D Ja najpozniej w pon mam urodzic ktg i usg mialam robione we wtorek jak bylam w szpitalu.Wszystko OK. U mnie ani sprzatanie mycie podlog okien czy latanie po schodach nie pomaga :) Nic a nic poprostu maly sie zawzial.
lekamar to Ty tak jak ja w poniedz. rodzisz?? Bo jak tak to niezle nam sie ulozylo termin mialysmy na ten sam dzien i pewnie w tym samym dniu urodzimy :D
Pozdrawiam :D

Odpowiedz
julitka78 2009-04-05 o godz. 17:09
0

moniag to na pewno dzis albo jutro urodzisz, ja czekam na te krew i nic nie ma :(

trzymam kciuki za szybki i bezbolesny poród :D

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie