Quantcast
  • Gość odsłony: 53781

    Jak wygląda lewatywa?

    DZIEWCZYNY PROSZE POWIEDZCIE MI JAK WYGLADA LEWATYWA. NAJPRAWDOPODOBNIEJ BEDE MIALA CC Z POWODU WADY SERCA,ZASTANAWIAM SIE CZY TEZ BEDE MIALA LEWATYWE CZY NIE. JAK TO WYGLADA?JA TEGO NIE CHCE. NIE MA INNYCH SPOSOBÓW?

    Odpowiedzi (51)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-20, 18:31:01
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
yes 2013-11-20 o godz. 18:31
0

Oj, dużo strachu, a większość z was potwierdzam, że już po zabiegu czułyście się znakomicie. Lewatywa raz na jakiś czas jest jak najbardziej wskazana i co do tego nie ma dyskusji. Jak tylko ma się czas, to warto się na taki zabieg wybrać.

Odpowiedz
mysia:) 2013-11-20 o godz. 18:29
0

dziewczyny ja również bałam się lewatywy, jak przyszło co do czego to nawet nie było czasu na zastanawianie się - chcę czy nie, położna była bardzo miła i wogóle nie czułam nic, nawet hemoroidów , byłam baaaaaaardzo zdziwiona, że ten zabieg nie był tak okropny jak tylko moja fantazja była sobie wstanie wyobrazić a skończyło się cc lol

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-11-20 o godz. 18:26
0

Aga_mama napisał(a):poprosiłam czy mogę iść do innej toalety,oddalonej od ich pokoju,bo wiecie,te odgłosy ,dodam że u nich była toaleta oddzielona od nich
kotarą,więc myślę że mnie zrozumiecie.
haha no dokladnie...u mnie w szpitalu tez tak bylo... ale zadko kto tam"robil" hihihi

Odpowiedz
Aga_mama 2013-11-20 o godz. 18:23
0

Ja też wcześniej słysząc opowiadania koleżanek o lewatywie czekałam na nią jak na zło konieczne,a w sumie rzeczy nie było to nic strasznego,tylko jak mi ją zaaplikowała położna(bardzo miła zresztą) poprosiłam czy mogę iść do innej toalety,oddalonej od ich pokoju,bo wiecie,te odgłosy lol ,dodam że u nich była toaleta oddzielona od nich kotarą,więc myślę że mnie zrozumiecie.
I też miałam cc,ale nie planowane.

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-11-20 o godz. 18:20
0

a ja nie wspominam tego zle,nawet nie czulam jak mi polozna ja zrobila...i bylam spokojniejsza wiedzac,ze wszystko wylecialo lol
teraz tez chce miec...

Odpowiedz
Reklama
anqa 2013-11-20 o godz. 18:17
0

Chwała Bogu, że mnie to ominęło :o :o :o

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-11-20 o godz. 18:16
0

babinka napisał(a):tzn. poród jest szybszy jak się zrobi lewatywę?
porod szybciej postepuje jak sie zrobi lewatywe...

Odpowiedz
Hala 2013-11-20 o godz. 18:13
0

Coś w tym jest, bo na wywołanie porodu zaleca się olej rycynowy, a po niem wizyta w kibelku murowana :)

Odpowiedz
babinka 2013-11-20 o godz. 18:11
0

tzn. poród jest szybszy jak się zrobi lewatywę?

Odpowiedz
sensikue 2013-11-20 o godz. 18:10
0

mi tez nie robili lewatywy ale podobno wtedy szybciej idzie

Odpowiedz
Reklama
babinka 2013-11-20 o godz. 18:06
0

szkoda...

Odpowiedz
dagulina 2013-11-20 o godz. 18:05
0

babinko nie slyszalam o takiej wersji lewatywy. choc na pewno lepsza by byla. Ja lewatywy nie mialam bo sie oczyscilam sama (biegunka) ale pielegniarka na izbie przyjec spytala sie mnie to odmowilam mowic ze nie chce.

Odpowiedz
babinka 2013-11-20 o godz. 18:01
0

a czy nie ma takiej wersji lewatywy żeby połknąć jakiś specyfik, a nie wykonywać ją doodbytniczo? zawsze to trochę mniej krępujące

Odpowiedz
EVI_ 2013-11-20 o godz. 18:00
0

u mnie tez lewatywy nie bylo, w sumie nic nie jadlam i tak (zanim urodzilam bylam na patologii i tam mi nic nie dali )
z tego co wiem u nas w szpitalu lewatywy nie robia wogole, bynajmniej nie slyszalam...

Odpowiedz
Gość 2013-11-19 o godz. 18:38
0

Jak rodziłam Adasia nikt mnie nie zapytał czy chcę lewatywę i czy wyrażam na nią zgodę. Zostałam potraktowana bardzo przedmiotowo, panie na porodówcę, traktowały mnie jak kogoś trędowatego, kogoś komu nie należy się szacunek (miałam 16 lat). Zostałam postawiona przed faktem dokonanym, gdy zaczeły się bóle zawieziono mnie do sali gdzie została przeprowadzona lewatywa w bardzo nieprzyjemny i bolesny sposób oraz ogolono mi kroczę, prze komentarzach pielęgniarek dotyczących mojego wieku. Było to jedno z mniej przyjemnych doświadczeń, dlatego teraz mam nadzieję, że tego koszmaru nie będzie ponownie

Odpowiedz
Gość 2013-10-05 o godz. 05:59
0

no ja sie caly czas zastanawiam co do tej wielkosci ma wiek... ale moze ta oani miala jakies tragiczne doswiadczenia

Odpowiedz
dunia 2013-10-04 o godz. 18:10
0

kiki26 napisał(a):dunia napisał(a):
niedobrze mi sie robi jak ogladam zdjecia z porodow a babka ma gaszcz hodowany od urodzenia
lol lol lol tak mnie tez taki gaszcz odstrecza...
a tak na marginesie:
ja kiedys bylam po depilacji woskiem u gina (kobita strasza i ogolnie beznadziejna) to sie mnie w czasie badania spytala czy ja aby na cos nie choruje ze mi tak wlosy lonowe wypadaja lol ale z nia w ogole bylo cos nie halo bo wypytywala mnie tez czy moj partner (bo to ze 4 lata temu bylo, jak moj m jeszcze nie byl moim slubnym) jest w podobnym wieku i czy aby nie jest za duzy dla mnie :o lol lol myslalam ze zlece z tego fotela ginekologicznego... :lol: lol lol
to mnie Kiki rozsmieszylas

Odpowiedz
caradura 2013-10-04 o godz. 17:29
0

kiki26 napisał(a): i czy aby nie jest za duzy dla mnie
hehehe, nie wiem, jak twój m, ale mój po takim tekście urósł by z dumy z 10cm

Odpowiedz
Gość 2013-10-04 o godz. 17:11
0

dunia napisał(a):
niedobrze mi sie robi jak ogladam zdjecia z porodow a babka ma gaszcz hodowany od urodzenia
lol lol lol tak mnie tez taki gaszcz odstrecza...
a tak na marginesie:
ja kiedys bylam po depilacji woskiem u gina (kobita strasza i ogolnie beznadziejna) to sie mnie w czasie badania spytala czy ja aby na cos nie choruje ze mi tak wlosy lonowe wypadaja lol ale z nia w ogole bylo cos nie halo bo wypytywala mnie tez czy moj partner (bo to ze 4 lata temu bylo, jak moj m jeszcze nie byl moim slubnym) jest w podobnym wieku i czy aby nie jest za duzy dla mnie :o lol lol myslalam ze zlece z tego fotela ginekologicznego... lol lol lol

Odpowiedz
dunia 2013-10-04 o godz. 15:52
0

monia:) napisał(a):Amadynka napisał(a):
ale moja kolezanka wygoliła się przed porodem na zero, a wszpitalu w którym rodziła okazało się że w zasadzie nie gola i się z niej śmiali
niekore pielegniarki i lekarze w polsce sa zacofani
wogole nie bede tego tematu ciagnac bo szkoda nerwow

niedobrze mi sie robi jak ogladam zdjecia z porodow a babka ma gaszcz hodowany od urodzenia

Odpowiedz
Gość 2013-10-03 o godz. 13:07
0

Ja rodziłam przez CC ze znieczuleniem ZOO i z tego względu obowiązkowo miałam lewatywę i nie było to nic strasznego - a z resztą nawet o tym nie myślałam :)
W szpitalu byłam o 7 rano i powiedziano mi że zabieg będę miała o g.10 - zaraz zaczęły sie przygotowania do porodu - badanie krwi , ostnie USG i KTG , potem lewatywa , kroplówki , sala operacyjna i pierwszy krzyk mojego syneczka :D

Przez cały czas opiekowała się mną przemiła położna , to ona zaaplikowała mi lewatywę i zaprowadziła do małego pokoiku z ubikacją i prysznicem przy porodówce - powiedziała że teraz mam czas tylko dla siebie i że jak będę czuła że już "po wszystkim'' to mam sobie wziąć relaksujący prysznic i przejść na porodówkę .
Wszystko odbywało sie w miłej i spokojnej atmosferze :D a ja co chwilę miedzy "posiedzeniami" wymykałam sie do męża na korytarz :D

Odpowiedz
Fascynacja 2013-10-02 o godz. 20:06
0

U mnie lewatywy nie było i nie ma ;)

Odpowiedz
czarnaaj 2013-10-02 o godz. 11:14
0

ja sie balam lewatywy-a nie bylo c zcego toz to chwilka a potem kibelek, golenie tez milam pol min to trwalo--cha cha-lewatywe wrecz chcialam z wiadomych zwgledow--lekarz jednak powiedzila ze dla nich to normalka i czysta fizjologia wiec nie ma sie czego obawiac :D

w sumie na drugi dzien po lewatywie rodzilam bo jednak kroplowka nie poskutkowala i na drugi dzien sie domagalm

Odpowiedz
Gość 2013-10-02 o godz. 09:07
0

Hmmm ja kiedys bylam przeciwna lewatywie, ale teraz chyba tez chce miec 8) (tzn przed porodem)... wiem ze nie mysli sie o tym, ale moze wlasnie dlatego lepiej ja zrobic tym bardziej ze zamierzam rodzic z mezem (lekarz to lekarz, ale dla malza juz wielkim przezyciem bedzie patrzenie na to wszystko po co mu jeszcze dokladac feklane efekty wizualne )

Co do wygolenia monia to nie wiem dlaczego mielisby sie smiac? ja zawsze mam tylko cienki paseczek, wiec jak i jego zgole to roznicy wielkiej nie bedzie

Odpowiedz
Ania 2013-10-01 o godz. 01:27
0

U nas lewatywy nie robia

Ja mialam cesarke, po cesarce dostalam tabletke zeby isc do kibelka i nei bylo zadnego prboemu

Odpowiedz
anulaa 2013-09-30 o godz. 18:54
0

ja miałam cesarkę i obowiąkową lewatywę
w sumie-bałamsię jak cholera a...nie byo tak źle ;)
wlew ci opisały dziewczyny więc powtarzać nie będę :D

po cc tak mnie bolał brzuch,że bylam szczęśliwa,że mialam tą lewatywę bo nie wyobrażałam sobie wiyty w wc...
zresztą bałam się chodzić jeszcze do wc przez 2tygodnie

Odpowiedz
Path_24 2013-09-04 o godz. 19:19
0

ja nie miałam lewatywy i nic mi sie nie przytrafiło:) przynajmniej nic mi nie wiadomo , sama niechciałam lewatywy ale i nikt mnie nie pytał o to.

Odpowiedz
Gość 2013-05-25 o godz. 12:44
0

DZIEWCZYNY WIELKIE DZIEKI ZA ZAINTERESOWANIE TEMATEM. GENERALNIE TROCHE SIE USPOKOIŁAM.FAKTYCZNIE LEPIEJ MIEC TE LEWATYWE NIZ POTEM CZUC SIE GLUPIO NA PORODÓWCE:) ALE ZASTANAWIA MNIE WCIAZ CZY LEWATYWA ROBIONA JEST PRZED CESARKA BO JA JĄ BĘDĘ MIALA. JESLI KTORAS Z WAS MIALA CESRAKE PROSZE O ODPOWIEDZ. SERDECZNE DZIEKI

Odpowiedz
wazowka 2013-05-24 o godz. 15:46
0

ja naszczęscie nie miałam robionej lewatywy bo nie zdążono ale tez i podczas parcia nic mi sie nie wymskneło wiec jestem bardzo zadowolona, że tak sie skonczyło. Ale kurcze z całego porodu to chyba jest to jedna z "przyjemnijeszych rzeczy" (oczywiście przenośnia) bo jak przyjdą bóle to od razu zapomnicie o lewatywie!

Odpowiedz
magduś* 2013-05-24 o godz. 13:16
0

Hala napisał(a):kejtus ma rację, dla mnie podczas ciązy to była mała obsesja, podobnie jak fakt, że nie chcę mieć wielu obserwatorów podczas porodu. A w rzeczywistości, jak poród doszedł do kulminacyjnego momentu , mialam wszytko gdzieś. Było mi obojętene ile osób jest wokół, jak wyglądam i co robię, liczył się tylko Wojtuś.
ja mialam podobnie i faktycznie jak juz rodzilam to naprawde wszystko mi zwisalo...i to czy narobie pod siebie-tez...
nawet zaczelam do swojego lekarza mowic,ze zaraz narobie pod siebie,na co on :"wydaje Ci sie" i kazal przec dalej lol
wiec dla nich -gdyby nawet-to nic wielkiego..

Odpowiedz
monia:) 2013-05-24 o godz. 06:24
0

Amadynka napisał(a):Ech, ja wręcz CHCĘ lewatywę i słowo daję, nie pójdę na porodówkę, dopóki ktoś mi jej nie zaaplikuje.. A może jednak lepiej samemu, w domu, na spokojnie i mieć to już z głowy..
:D

ha ha

mozna i samemu

rto zależy czy bedziesz na porodówke jechać "na sygnale" czy spokojnie na wyznaczony termin

podobnie jest jeśli chodzi o golenie łona

za pierwszym razem goliła mnie połozna jakąś używaną (nie wiem ile razy) maszynką jednorazową i strasznie mnie pozacinała

za drugim razem zrobiłam to w domu i nie żałuję

ale moja kolezanka wygoliła się przed porodem na zero, a wszpitalu w którym rodziła okazało się że w zasadzie nie gola i się z niej śmiali

Odpowiedz
monia:) 2013-05-24 o godz. 06:15
0

madelaine napisał(a):a ja mimo wszystko wolalabym miec zrobiona lewatywe poprostu czulabym sie lepiej ze sqwiadomoscia ze raczej mi sie "to" nie przytrafi
to własnie miałam na myśli

Co prawda mnie nikt o zdanie nie pytał, czy chcę czy nie chcę - u nas robia i już!

ale pewno gdyby zapytali to i tak bym się zgodziła 8)

Odpowiedz
monia:) 2013-05-24 o godz. 06:14
0

kejtus napisał(a):monia:) napisał(a):tak !!!

to czy zrobią Ci lewatywą zalezy od szpitala
ale znam dziewczynę, której nie zrobiono lewatywy bo nie zdążono i wiesz co?

podczas porodu i bólów partych najzwyczajniej w świiecie się "(przepraszam za słowo) "zesrała"

wstyd, smród i dyskomfort....
wstyd,smród i dyskomfort?
a ja myślę że właśnie fizjologia
nikt nie ma prawa zmuszac do leawtywy
a położne są od tego że maja posprzątać i a nie komentowac
mnie się to nie prztyrafiło - NA SZCZĘŚĆIE!!!!

ale znajoma, która opowiadała mi o tym co ja osobiście spotkało czuła się z tym bardzo źle, z przykrościa i wstydem wspominała brudne (z jej kału) dziecko, mamrające połozne, wściekłego lekarza itd.....

przykre to

Odpowiedz
monia:) 2013-05-24 o godz. 06:06
0

Hala napisał(a):monia:) napisał(a):tak !!!

to czy zrobią Ci lewatywą zalezy od szpitala
ale znam dziewczynę, której nie zrobiono lewatywy bo nie zdążono i wiesz co?

podczas porodu i bólów partych najzwyczajniej w świiecie się "(przepraszam za słowo) "zesrała"

wstyd, smród i dyskomfort....
A moja położna nie chciała mi dac ani czopka ani lewatywy. Pytała czy byłam w toalecie, aj oczywiscie z nerwów wcześniej poleciałam.

Jej zdnaniem nawet jak się coś przydarzy to ona widzi czy kobieta prze mocno a poza tym dla niej to nic dziwnego. Nawet jak sie wcześniej załatwisz, to i tak może coś tam się jeszcze przytafić

Ja się tym przed porodem starsznie stresowałam, a potem wogóle o tym nie myślałam.
oczywiście , ze dla położnej to nie nowina ale ja osobiście wolałabym tego nie doświadczyć - juz wole te lewatywę 8)

Odpowiedz
.... 2013-05-23 o godz. 19:45
0

Ja miałam lewatywe, bardzo się jej obawiałam, ale to nic strasznego. Robiła mi pielęgniarka, nic nie bolało, takze nie przejmujcie się dziewczyny.

A co do tego wstydu jak się coś przytrafi podczas porodu, to gwarantuje wam, ze najmniej bedzie was to obchodziło. Podczas porodu ma się gdzieś, czy ktos na was patrzy, czy zrobicie za przeproszeniem kupę czy nie. Rzeczywiście to jets czysta fizjologia, sama pisałam wczesniej o wstydzie itp, ale teraz po porodzie wiem co piszę :)

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 19:32
0

Ech, ja wręcz CHCĘ lewatywę i słowo daję, nie pójdę na porodówkę, dopóki ktoś mi jej nie zaaplikuje.. A może jednak lepiej samemu, w domu, na spokojnie i mieć to już z głowy..

Odpowiedz
Monia1983nrw 2013-05-23 o godz. 18:37
0

madelaine napisał(a):a ja mimo wszystko wolalabym miec zrobiona lewatywe poprostu czulabym sie lepiej ze sqwiadomoscia ze raczej mi sie "to" nie przytrafi
Ja mialam i to nie takie straszne jakby sie komus wydawalo

Odpowiedz
Hala 2013-05-23 o godz. 18:26
0

kejtus ma rację, dla mnie podczas ciązy to była mała obsesja, podobnie jak fakt, że nie chcę mieć wielu obserwatorów podczas porodu. A w rzeczywistości, jak poród doszedł do kulminacyjnego momentu , mialam wszytko gdzieś. Było mi obojętene ile osób jest wokół, jak wyglądam i co robię, liczył się tylko Wojtuś.

Odpowiedz
julitka78 2013-05-23 o godz. 14:40
0

ja mam to sami co madi
teraz czeka mnie niedlugo obrona mgr i codziennie odwiedzam kibelek, a wczesniej mialam straszne zaparcia

Odpowiedz
madelaine 2013-05-23 o godz. 14:25
0

w sumie ja ze stresu to zawsze latam do kibelka czasami nawet kilka razy wiec pewnie przed porodem tez tak bedzie bo jak o tym wszystkim pomysle to strach sie bac lol

Odpowiedz
dagulina 2013-05-23 o godz. 13:58
0

MASZ PRAWO ODMOWIC LEWATYWY. TO TWOJ WYBOR. CZASAMI JEST TAK ZE Z NERWOW SAMA LECISZ DO KIBELKA.

U MNIE TAK BYLO. I LEWATYWY NIE MIALAM ROBIONEJ. A POD CZAS PORODU NAWET O TYM SIE NIE MYSLI. DZIDZIA JEST NAJWAZNIEJSZA.

Odpowiedz
gocha* 2013-05-23 o godz. 13:57
0

Mi nie robili lewatywy i nikt nawet nie pytał czy chcę. Po prostu nie robili i tyle. Ale i tak miałam cc.

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 13:49
0

ja odmówiłam za pierwsza próba porodu lewatywy
na pytanie połoznej a co bedzie jak sie pani cos przydarzy?
odpowiedziałam "posprzatacie"

nie wiem jak u innych dziewczyn ale ja jakos nie myslałam o tym co sie może stac "tam"
dla mnie dzidzia była najważniejsza

Odpowiedz
madelaine 2013-05-23 o godz. 13:39
0

a ja mimo wszystko wolalabym miec zrobiona lewatywe poprostu czulabym sie lepiej ze sqwiadomoscia ze raczej mi sie "to" nie przytrafi

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 11:31
0

monia:) napisał(a):tak !!!

to czy zrobią Ci lewatywą zalezy od szpitala
ale znam dziewczynę, której nie zrobiono lewatywy bo nie zdążono i wiesz co?

podczas porodu i bólów partych najzwyczajniej w świiecie się "(przepraszam za słowo) "zesrała"

wstyd, smród i dyskomfort....
wstyd,smród i dyskomfort?
a ja myślę że właśnie fizjologia
nikt nie ma prawa zmuszac do leawtywy
a położne są od tego że maja posprzątać i a nie komentowac

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 10:50
0

jak wylada lewatywa?? ..... nieciekawie

Odpowiedz
Hala 2013-05-23 o godz. 10:46
0

monia:) napisał(a):tak !!!

to czy zrobią Ci lewatywą zalezy od szpitala
ale znam dziewczynę, której nie zrobiono lewatywy bo nie zdążono i wiesz co?

podczas porodu i bólów partych najzwyczajniej w świiecie się "(przepraszam za słowo) "zesrała"

wstyd, smród i dyskomfort....
A moja położna nie chciała mi dac ani czopka ani lewatywy. Pytała czy byłam w toalecie, aj oczywiscie z nerwów wcześniej poleciałam.

Jej zdnaniem nawet jak się coś przydarzy to ona widzi czy kobieta prze mocno a poza tym dla niej to nic dziwnego. Nawet jak sie wcześniej załatwisz, to i tak może coś tam się jeszcze przytafić

Ja się tym przed porodem starsznie stresowałam, a potem wogóle o tym nie myślałam.

Odpowiedz
monia:) 2013-05-23 o godz. 10:20
0

tak !!!

to czy zrobią Ci lewatywą zalezy od szpitala
ale znam dziewczynę, której nie zrobiono lewatywy bo nie zdążono i wiesz co?

podczas porodu i bólów partych najzwyczajniej w świiecie się "(przepraszam za słowo) "zesrała"

wstyd, smród i dyskomfort....

Odpowiedz
Gość 2013-05-23 o godz. 10:16
0

To czy będzie lewatywa zależy od zwyczajów w szpitalu. Ja miałam cc i tylko wcześniej dostałam czopek glicerynowy, o którym dwa razy byłam w łazience. W szpitalu, w którym rodziłam lewatywę przed porodem robią tylko jak ktoś sam sobie tego życzy.

Odpowiedz
monia:) 2013-05-23 o godz. 10:13
0

ja miałam robiona dwa razy - przy obydwu porodach.

nie nalezy to do przyjemności, ale i nie boli...

do odbytu pielegniarka wkłada Ci wężyk i wlewa płyn porzypominający wyglądem wodę.. potem musisz wytzrymac jak najdłużej,......... a potem gonić bardzo szyblo na sedes

i to tyle 8)

Odpowiedz
Hala 2013-05-23 o godz. 10:04
0

Możesz kupić w aptece nazywa sie ENEMA to taki pojemnik zpłynek i wlewem do odbytu. Ale wiekszość położnych i lekarzy odradza samodzielne wykonywanie lewatywy. Najlepeij zdać się na doświadczoną pielęgniarkę.

Dla nich to chleb powszedni, nie martw się, to nic takiego. Po prostu cię pogoni i już.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie