Quantcast
  • Gość odsłony: 2994

    Czy mam prawo do tego aby zwrócić uwagę nieznajomej mamie przypadkiem napotkanej w parku?

    Aby zwrócic uwage nieznajomej mamie przypadkiem napotkanej w parku , która pomimo iz jest ponad 20 stopni na dworze , ubiera swoje dziecko jak na Syberię i przykrywa go jeszcze grubym polarowym kocem....nie zwracam nikomu uwagi , ale żal mi tych maluchówwiem , że każdy z nas decyduje o tym jak jest ubrane nasze dziecko , ale na litośc Boską , ja w parku siedziałam w krótkim rękawku , Dawid tak samo ( no miał pod spodem jeszcze bodziaka ) , a w koło mnie jeżdziły dzieci w wózkach poprzykrywane grubymi kocamipowiedzcie czy to ja za cienko ubieram ? czy jestem przewrażliwiona na tym punkcie?no i dodam , że jeszcze w tamtym tygodniu widziałam dzieci w zimowych kombinezonach

    Odpowiedzi (26)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-10-22, 08:46:17
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Faraonka 2009-10-22 o godz. 08:46
0

ja sama nie wiem czy bym zwrocila uwage nieznajomej osobie, ale powiem szczerze ze odkad pogoda jest wiosenna trudno mi ubrac dziecko idealnie, i wiem ze byc moze czasem jest za grubo ubrany, ale boje sie ze znow zachoruje, oddaje go do zlobka i rano jest chlodno, wiec jest ubrany cieplej, natomiast zawsze ma w szafce lzejsze ubranko jakby po poludniu bylo cieplo ;)

powiedzcie mi wychodzicie z przeziebionym dzieckiem na spacer jak wieje mocno wiatr?

Odpowiedz
miu miu 2009-10-21 o godz. 18:17
0

Ja należę do ludzi,którzy potrafią zwrócić uwagę np gdy ktoś pali papierocha pod wiatą przystanku, gdy dzieciaki przelinają, niszczą coś.
_________________

ja też

Odpowiedz
miu miu 2009-10-21 o godz. 18:15
0

raczki mogą byc chłodne nawet jak dziecku nie jest zimno
to sprawa krązenia
ja np mam wiecznie zimne ręce i stopy co nie znaczy ze jest mi wiecznie zimno
mam po prostu słabe krażenie i niskie cisnienie krwi
u dzieci sprawdza sie kark trzeba włozyc rekę za ubranie z tyłu
jak jest chłodny znaczy ze dziecku jest chłodno jak jest gorący i spocony znaczy ze trzeba dziecku zdjąc jedna warstwe
zawsze tym sie kierowałam i karolina nigdy nie miała potówek

Odpowiedz
justalka 2009-10-21 o godz. 15:01
0

A mnie to wkurza jak wiele osób po rączkach stwierdza czy dziecku jest zimno czy nie."O ma chłodne rączki, idz go ubierz".
Dla mnie to bzdura!

Odpowiedz
Hala 2009-10-21 o godz. 11:28
0

Gdybym dłużej przebywała w towarzystwie takiej mamy, to z pewnością coś bym powiedziała. Ja należę do ludzi,którzy potrafią zwrócić uwagę np gdy ktoś pali papierocha pod wiatą przystanku, gdy dzieciaki przelinają, niszczą coś.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-10-21 o godz. 11:15
0

Ja generalnie nie zwracam uwagi, choć boli mnie serce jak widzę dzieciaki spocone tak, że aż się z nich leje :o
Dzisiaj na placu zabaw widziałam 3 dzieci oprócz mojej Gochy, które były ubrane w bluzaczki z krótkim rękawkiem i lżejsze spodenki. A pogodę mam dzisiaj następującą: 32st. w słońcu, 21 w cieniu, wiaterek, ale ciepły...

Zastanawiam się tylko, jak można ubrać ciągle ruszającego się dwulatka w grube sztruksowe spodnie i polarową bluzę, a samemu siedzieć w bluzeczce na ramiączkach i z gołymi nogami

Odpowiedz
aruga 2009-10-20 o godz. 19:52
0

Ja uważam, że zwracanie uwagi całkiem obcej osobie jest co najmniej nie na miejscu. Ja bym się wkurzyła, gdyby ktoś obcy mnie pouczał, bo niby jakim prawem Ale taki ma charakter i myślę, że to jak matka dziecko ubiera i jak je karmi to jej sprawa i nie ma co się wymądrzać :)

Odpowiedz
miu miu 2009-10-20 o godz. 19:04
0

własnie niektóre mamy nie wiedza niby widza ze jest ciepło ale sie boją ze dziecku chłodno bo przeciez małe dziecko nie powie ze mu zimno trzeba sie domyslac
gorzej jak sie trafi na taką wszyskowiedzącą której nie wytłumaczysz i wtedy zwracanie uwagi jest bez sensu bo jeszcze mozna usłyszec cos przykrego a po co sobie psuć piekny poranek
ja w sumie nie wiem tak naprawde co bym zrobiła bo nie miałam takiej sytuacji moze bym i nic nie powiedziała...kto wie
jedna bluzeczka za duzo albo za grube rajstopy na pewno dziecku powaznie nie zaszkodzą ale jakbym w czerwcu zobaczyła noworodka w kombinezonie albo pod kocem to bym chyba była wsibską zołzą i sie wtrąciła bo bym nie mogł patrzec jak sie dziecko męczy

Odpowiedz
Gość 2009-10-20 o godz. 18:29
0

Ja zwracam uwage jak znam mame chociaz z widzenia np. z parku. Mówie na przyklad: ale dziś goraco, moja Oliwka lekko ubrana i nie jest jej zimno. A twój maluch chyba spocony, goraco mu, ściagnij mu ten sweterk,bluze czy co tam ma. Mamy czesto przyznaja sie że nie wiedziały jak malca ubrać.

Odpowiedz
Aga27 2009-10-20 o godz. 17:52
0

dunia i ja mam chyba podobnie ..... nie chciałabym, nikogo urazić ale zbytnie mieszanie sie w cudze sprawy moze byc poprostu nie na miejscu ...no i nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi......
Kazda matka pewnie stara sie aby jej dziecku było jak najlepiej ....

Odpowiedz
Reklama
dunia 2009-10-20 o godz. 15:59
0

barbarosa napisał(a):he he takie pijaczki na gazie czesto mają trafne spostrzeżenia
a niektóre mamy uwazają po prostu ze ich dzieciom jest zawsze zimno i ze zawsze sa głodne-jest taki typ mamusiek
zgadzam sie z tym ze są rózne dzieci tak jaki dorosli
jedni są zmarżluchami a innym nigdy nie jest zimno i z dziecmi chyba podobnie jest
ja np jestem zmarzluchem ale moja karolina odwrotnie jej jest zawsze ciepło zauwazyłam to od samego poczatku i cienko ją ubierałam i do spania i na dwór niektórzy sie nawet dziwili i pukali w głowe ze dziecko przeziebie ale wszystko było ok i ona tez była zadowolona
mysle ze trzeba z wyczuciem obserwowac najlepiej dotknąc karku dziecka jak jest mokry znaczy ze dziecku jest gorąco zresztą widac po innych rzeczach ze dziecko ma wypieki jest marudne chce mu sie pic
przeciez nam tez by było nieprzyjemnie chodzic w czapce i szaliku w upał wiec tak samo trzeba traktowac dziecko
ono czuje to co my
zgadzam sie lol
ale zeby odrazu zwracac uwage

Mnie nie interesuja inne dzieci niezawracam na nie uwagi jak w to co jest ubrany czy ma buty Nike czy Adidas.Czy jest w zimowej kurtce czy w samym body.

Odpowiedz
miu miu 2009-10-20 o godz. 14:58
0

he he takie pijaczki na gazie czesto mają trafne spostrzeżenia
a niektóre mamy uwazają po prostu ze ich dzieciom jest zawsze zimno i ze zawsze sa głodne-jest taki typ mamusiek
zgadzam sie z tym ze są rózne dzieci tak jaki dorosli
jedni są zmarżluchami a innym nigdy nie jest zimno i z dziecmi chyba podobnie jest
ja np jestem zmarzluchem ale moja karolina odwrotnie jej jest zawsze ciepło zauwazyłam to od samego poczatku i cienko ją ubierałam i do spania i na dwór niektórzy sie nawet dziwili i pukali w głowe ze dziecko przeziebie ale wszystko było ok i ona tez była zadowolona
mysle ze trzeba z wyczuciem obserwowac najlepiej dotknąc karku dziecka jak jest mokry znaczy ze dziecku jest gorąco zresztą widac po innych rzeczach ze dziecko ma wypieki jest marudne chce mu sie pic
przeciez nam tez by było nieprzyjemnie chodzic w czapce i szaliku w upał wiec tak samo trzeba traktowac dziecko
ono czuje to co my

Odpowiedz
Gość 2009-10-20 o godz. 13:21
0

Joanna 73 napisał(a):sama sie krowo ubierz w futro w taki upal". Jakos oprzytomniala i sobie uswiadomila, ze dziecku moze byc goraco, skoro i jej jest goraco. Jednack takiego sposobu nie polecam .
pijaczek na gazie lepiej myślący niz trzeżwa matak

Odpowiedz
dunia 2009-10-20 o godz. 12:46
0

Moim zdaniem kazdy ubiera swoje dziecko jak chce i uwagi nie powinno sie zwracac.
Sa rozne dzieci, jednym jest zimno a drugim nie, te co siedza w wozkach caly czas to wiadomo ze im bedzie zimniej bo nie ruszaja sie.
Ja Eryka ubieram cieplej z tego wzgledu ze pojawia sie katar u niego jak jest za lekko ubrany.

Gdyby ktos zwrocil mi uwage powiedzialaby ze to nie jego interes, ja sie do nikogo nie wtracam i nie cche aby ktos to robil

Odpowiedz
monia:) 2009-10-20 o godz. 11:55
0

generalnie - dzieci ubieram podobnie do siebie

uwagi nie zwracam... chociaż często mam straszna ochotę to zrobić...

wczoraj widziałam dziewczynę w długich spodniach i kurtce, a dziecko we wózku (jakieś 8 miesięcy miała w samym body :o :o :o :o

Odpowiedz
Gość 2009-10-20 o godz. 10:19
0

sama sie krowo ubierz w futro w taki upal". Jakos oprzytomniala i sobie uswiadomila, ze dziecku moze byc goraco, skoro i jej jest goraco. Jednack takiego sposobu nie polecam .
pijaczek na gazie lepiej myślący niz trzeżwa matak

Odpowiedz
justalka 2009-10-20 o godz. 09:01
0

Ja też nie ubieram za grubo..jestem zdania że dzieci trochę też trzeba hartować..poźniej są odporniejsze...ale jak widze dzieci grubo ubrane w dni dość ciepłe myśle sobie "pewnie dzieciątko po chorobie i matka sie boi".
Ale raz zdarzyło mi sie że stałam i rozmawiałam z matką której córeczka była grubo ubrana i jak coś tam sobie mówiłyśmy dodałam: "Ja jestem zdania zeby mojej Zosi nie przegrzewać, tylko trochę hartować". Tamta wcale sie nie wkurzyła tylko powiedziała: "no dziś nie wiedziałam jak ją ubrać..jutro ją jednak rozbiorę".

Odpowiedz
Gość 2009-10-20 o godz. 07:44
0

Mnie też takie cos denerwuje. Ostatnio mój Jasio chodził w adidaskach, bluzeczce i wiatrówce, a większosć dzieci sądzac po ubraniu jeszcze tkwiła w minus 10 :o Ja raczej staram sie nie zwracać uwagi jesli juzto mówie niby do Jasia, ''Zobacz jaki chłopczyk opatulony, pewnie mu gorąco'' tak głosniej , aby mam usłyszała.

Odpowiedz
kamak 2009-10-18 o godz. 19:06
0

Z tym to faktycznie nigdy nie wiadomo, bo skąd możęmy wiedzieć na kogo trafimy. Być może jedna podziękuje, pomysli i następnym razem zrobi dobrze, ale są też niereformowalne gatunki, których reakcja może być rózna a w dodatku nasze zwrócenie uwagi i tak nic nie da - jak grochem o ścianę...

Odpowiedz
miu miu 2009-10-18 o godz. 15:45
0

albo dziwną minę

Odpowiedz
caradura 2009-10-18 o godz. 15:43
0

myślę, że uwagę zawsze można zwrócić.
ale decydując się na to, musisz być przygotowana na wybuch ze strony matki.
bo pewnie taki nastąpi ..

Odpowiedz
xena_music 2009-10-18 o godz. 15:26
0

balu, ja ostatnio widziałam babcię z dziecmi w wieku ok3-4 lat ...Moja Maja w spodniach dresowych(no bo poszłyśmy do piachu, a piach zimny jesz\cze) i w krótkim rękawku, w koszulce, ja to samo, a tamte dzieci(nie siedziały tylko cały czas"spacerowały") w golfach, polarowych dresach i kurtkach...załamka totalna!!!!babcia z resztą też w polarze chodziła..a na dworzu było 21 stopni w cieniu!!!

Odpowiedz
Gość 2009-10-18 o godz. 15:17
0

zgadzam się z barbarosą
ja staram się własnie ubierac Dawida tak jak siebie + jedna warstwa więcej na górę
jakoś się to sprawdza , staram się go hartować
nigdy nie był jeszcze chory , nawet przeziebiony ( no raz złapał gila od męża ), nawet w zimę przy tych mrozach

Aga 27 pisze to co widzaiałam w Warszawie , u nas śniego dawno juz nie było ;)

Odpowiedz
miu miu 2009-10-18 o godz. 15:03
0

ale niektórzy przesadzają zwłaszcza babcie mają skłonność

a konsekwencje przegrzania sa duzo gorsze niz konsekwencje przeziębienia

Odpowiedz
Aga27 2009-10-18 o godz. 14:57
0

wiesz mi też czasem dzieci szkoda ....
ale jeśli chodzi o zwracanie uwagi innej matce na sposób w jaki ubiera swoje dziecko kurcze sama nie wiem
Pomyś o tym może w ten sposób jak czułabys sie no i jak bys zareagowała gdyby ciebie pouczała jakaś inna matka

Wydaje mi sie ze każda z nas stara sie byc matka jak najlepszą , ja czasem zastanawiam sie .... bo mimo tego ze na dworze ciepło to np dziecko ubrane w kombinezon zimowy moze jest tak ubrane z jakiegoś powodu

Pozatym tydzien temu padał snieg :o

Odpowiedz
miu miu 2009-10-18 o godz. 14:54
0

ja bym zwrócila uwage
dyskretnie

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie