Quantcast
  • Gość odsłony: 3285

    Czy pozwalacie dzieciom na brudne zabawy?

    Pozwalacie dzieciom:- godzinami grzebać w piachu,- włazic w kałuże- taplac się w błocie- łapać dżdżownice i je oglądać-zbierać slimaki do kieszeni- szukac robaczkóww trawieitde....Patrycja uwielbia takie brudne zabawyczasami ulegam i widze jaką przyjemnośc jej to sprawiagorzej z ubraniamiale mamy zapasy "roboczych" ciuszków

    Odpowiedzi (38)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-03-13, 01:14:23
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Hala 2009-03-13 o godz. 01:14
0

Wojtek tez tak rzuca, choc mu ni e pokazywałam

Piach ma wszędzie, rzuca i krzyczy"sypam, sypam"

Odpowiedz
miu miu 2009-03-12 o godz. 11:57
0

wasze dzieci tez tak rzucają piachem?karolina wzbija takie tumany wokół siebie ze wygląda jakby z komina wyszła i w inne dzieci rzuca bo mysli ze to jest takie fajne lol

a najlepsze jest to ze sama ją tego nauczyłam bo sie tak razem bawiłysmy ze sie nawzajem obrzucałyśmy piaskiem i skutek jest taki ze jak tylko zacznie rzucac to patrzy na mnie uchachana lol bo przeciez mama ją tego nauczyła lol

Odpowiedz
marta27 2009-03-12 o godz. 09:30
0

xena_music napisał(a):Maja ostatnio wracajac ze spaceru zaliczyła 2 najwieksze kałuze-bajora...
taaaa... wtedy wiesz ze zyjesz

Odpowiedz
xena_music 2009-03-12 o godz. 08:46
0

taaa, kocham zwłaszcza to rzucanie piachem....
Maja ostatnio wracajac ze spaceru zaliczyła 2 najwieksze kałuze-bajora...dzięki bogu że do domu miałyśmy blisko i było ciepło....

Odpowiedz
Gaja 2009-03-12 o godz. 02:35
0

Jakis dziwny ten tata Szkoda tego dziecka

U nas bycie w piaskownicy to podstawa spaceru lol Musza byc grabki i lopatka w ruchu, baby z piasku lol , rzucanie piachem .... i jest fajnie.

Odpowiedz
Reklama
marta27 2009-03-11 o godz. 18:33
0

myslimy, ze to z tata cos nie tak, nie z wami :D
o ile pieski nie robia do piaskownicy to niech Karolina ryje ile wlezie. a dziewczynka niech stoi i biedna zazdrosci.
a pytalas po co wlasciwie tatus przyprowadzil ja do parku?

Odpowiedz
miu miu 2009-03-11 o godz. 17:59
0

wracam do tego tematu bo dzis miałam taka sytuacje i chciałam was zapytac co o tym sadzicie
byłam z karoliną w parku była tam piaskownica
był tam tez tatus z córeczką w wieku karoliny i strasznie sie zdenerwował jak jego mała weszła do piachu i zanurzyła w nim rączki zaraz ją zabrał i nie pozwolił wchodzic
zapytałąm go czy nie pozwala a on ze nie pozwala bo ten piach taki brudny
a karolina stała obok z czarnymi paznokciami bo ryje w tym piachu jak buldożer na głowie piach cała buzia brudna
ja nie wiem czy ja robie żle ze tak jej pozwalam juz sobie mysle ze moze nie powinnam bo ja narazam na jakies bakterie wiadomo co w takiej piaskownicy jest?wychodze z załozenia ze dziecko zeby sie wychowało musi sie umazać i sponiewierac ale jak dzisiaj ten tatus patrzył na mnie to juz sama nie wiem a wy co myslicie?

Odpowiedz
... 2009-02-18 o godz. 06:57
0

Biedronkę to przerabiałam z Olą ze 2 lata temu zjadła zanim podleciałam to ona tylko skrzydełka wypluła, lol lol lol lol lol

Odpowiedz
xena_music 2009-02-18 o godz. 06:15
0

no nie, moja siostra to tylko biedronke zjadła:P
mama jej pokazuje zobacz aguś biedroneczka, ładna, prawda???położyła jej na łapce, odwróciła sie na sekundę od niej..
i po chwili-co, odfrunęła biedroneczka?????
-nie, aga am!
- :o
-aga am, mniam....

Odpowiedz
Gość 2009-02-18 o godz. 06:12
0

a fuj emdzi lol

Odpowiedz
Reklama
... 2009-02-18 o godz. 06:08
0

fajne miałyście zabawy ale moja czytajcie:

ojciec spał po nocce a ja w kuchni siedziałam i bawiłam się raz kopą cukru soli mąki co było w domu(a wiadomo że było niewiele w sklepach) kopa niezła do zabawy
ale to nic innym razem to ojciec mówi że przyłapał mnie jak jadłam pająki w domu złapałam jakiegoś i go na części rozebrałam i zjadłam,

Odpowiedz
xena_music 2009-02-18 o godz. 06:02
0

jak byłam mała pojechalismy do znajomych na wieś. Popadał deszcz,wiadomo zawsze jakies bajoro sie trafi:)
mój tata wraca skądś i widzi dwoje dzieci przy bajorze i sobie myśli, co za rodzice pozwalają tak dzieciom??otóz dzieci w płaszczykach przeciwdeszczowych, ale bez kapturów, bez kaloszy siedzą nad wieeelką brudna kałuzą i wzajemnie nakładaja sobie na głowe błocko!!!!!!
jakież było jego zdziwienie gdy podszedł i w bajorze zobaczył swoją córcie i miesiac starszego syna znajomych.....
miałam może 3-4 lata:):):)

Odpowiedz
Gość 2009-02-18 o godz. 01:59
0

wyobrażam sobie zapach lol

ja z kolei kiedyś na jesień poszłam z rodzeństwem "na wyprawę"-to był takjie łażenie po polach
było mokro,wleżlismy na środek pola i jak nam zaczęły grzęznąć nogi to chcielismy stamtąd zwiec cali umorusani
i moja najmłodsza siostrra ugrzęzła tak że zostawiła w ziemi relaxa-nowego
i szła ze 2 km do domu bez buta

w domu obowiązkowy wpierdziel lol

Odpowiedz
Hala 2009-02-18 o godz. 01:54
0

brawo Basiu!

Odpowiedz
Gość 2009-02-18 o godz. 01:41
0

barbarosa napisał(a):ja i moja kolezanka jako kilkuletnie dzieci wygrzebałysmy skadś puszki z zepsutym pasztetem rozebrałysmy sie do majtek i całe sie tym wysmarowałysmy lol byłyśmy jeszcze małe brzdace i była to dla nas niesamowita zabawa ale podobno śmierdziałysmy tak ze na kilometr było nas czuc nawet mycie nie bardzo pomogło lol najwazniejsze ze ubaw był po pachy

Odpowiedz
miu miu 2009-02-17 o godz. 16:53
0

ja i moja kolezanka jako kilkuletnie dzieci wygrzebałysmy skadś puszki z zepsutym pasztetem rozebrałysmy sie do majtek i całe sie tym wysmarowałysmy lol byłyśmy jeszcze małe brzdace i była to dla nas niesamowita zabawa ale podobno śmierdziałysmy tak ze na kilometr było nas czuc nawet mycie nie bardzo pomogło lol najwazniejsze ze ubaw był po pachy

Odpowiedz
marta27 2009-02-17 o godz. 16:24
0

ja pamietam ze jak bylam mala to nie raz i nie dwa pilam wode ze strumyka, kiedys chyba nawet robilismy zawody kto zje wiecej piasku lol nie wygralam :( i zyje, podobnie jak reszta uczestnikow zabawy lol

Odpowiedz
... 2009-02-17 o godz. 15:36
0

a moja ALA dzisiaj wynalazła super dla siebie zabawe.
Usiadłą pod ławką i zdzierała farbę i gotowało potem czy cós na pniu drzewa obok tej ławki :o :o :o dziecka nie było dobre 20 min jakbym jej stamtąd nie wzieła to siedziałaby jeszcze

Odpowiedz
justalka 2009-02-16 o godz. 11:58
0

dlatego my chodzimy tylko do piaskownic takich zamkniętych, by żaden piesek tam nie wchodził.

Odpowiedz
miu miu 2009-02-16 o godz. 11:39
0

ja nie mam nic przeciwko piaskownicom to swietna zabawa dla dziecka ale jak dziecko zjada piach :o to co pozwolic mu???
ja zaraz sobie wyobrazam ze tam jakis piesek nasiusiał a ona to do buzi wkłada...

Odpowiedz
Gaja 2009-02-16 o godz. 02:12
0

Nasz Michaś też ubóstwia grzebanie w ziemi, zbieranie patyczków, kapsli, petów ( ) ...
Na ogrodzie zbiera kamyki, bada łapkami kółka od samochodów. Generalnie po powrocie do domu kierunek łazienka lol Ale dzięki temu uczy się, że po powrocie do domu idzie się do łazienki i myje rączki i buźkę. :D No chyba, że jest mega umorusany wówczas większe myciu, myciu :D

Odpowiedz
miu miu 2009-02-15 o godz. 22:26
0

Od nadmiernej czystosci sa tylko alergie. Trzeba dac dziecku szanse na kontakt z antygenami, niech cwiczy uklad immunologiczny .

zgadzam sie
mam rodzine na wsi jest tam 11 dzieci chałupa kryta strzechą wychodek na dworze studnia te dzieci bez butów wiecznie brudne i wszystkie zdrowe :)
no nie przypominam sobie zeby któres było chorowite czy alergiczne

Odpowiedz
dunia 2009-02-15 o godz. 17:02
0

Moja kuzynka miala kolezanke,matka nie puszczala jej nigdzie, do kina na spotkania z przyjaciolmi
Pewnego dnia spotkaly sie przypadkowo, rozmawialy i podszedl do nich chlopak zapytac sie ktora jest godzina i wiecie co ta dziewczyna zrobila..... uciela :o .Matka wychowala sobie dzikusa

Odpowiedz
dunia 2009-02-15 o godz. 16:57
0

kejtus napisał(a):to dziecko nie bawi sie na dworze bo sie pobrudzi :x
to chore

Eryk ma prawie rok i jak wracam z nim z parku to on jest brudny i ja bo wyciera sie o mnie-uczy sie chodzic Niewyobrazam sobie dziecka "kolka"

Odpowiedz
Gość 2009-02-15 o godz. 14:50
0

to dziecko nie bawi sie na dworze bo sie pobrudzi :x

Odpowiedz
iwona27 2009-02-15 o godz. 14:46
0

to czym albo w co to dziecko bawi się na dworze
Jak dorośnie i będzie chciała się przejść po deszczu to dostanie zawału serca jak zobaczy gąsienniczki lol

To chyba podobny przykład jak ze słodyczami jak je przed dzieckiem ukrywasz to potem jak dorwie to je ile wlezie

Odpowiedz
Gość 2009-02-15 o godz. 14:31
0

wiecie,zadałam to pytanie bo mam znajoma która ma 4letnią córeczkę
i ta nigdy nie była w piaskownicy i nigdy nie widziąłam jej brudnej
chore,nie?
wyhodowała sobie małą lady

Odpowiedz
miu miu 2009-02-15 o godz. 12:46
0

karolina wczoraj chciała wypić deszczówke która sie nazbierała w wiaderku po lodach
powiedziała ze to "piju piju" i "mniam mniam" :o

Odpowiedz
... 2009-02-15 o godz. 11:09
0

kejtus napisał(a):pozwalacie dzieciom:
- godzinami grzebać w piachu,
- włazic w kałuże
- taplac się w błocie
- łapać dżdżownice i je oglądać
-zbierać slimaki do kieszeni
- szukac robaczków w trawie
itde....


moje wszystko to robią z tym że ślimki trzymają w łapkach a robaki zabijaja :o :o
kałuże najlepsze,
z błotem kontakt miały w sumie 1-2 razy

ale uwielbiają ta

a moje już tez lubią co- łazić po drzewkach

Odpowiedz
iwona27 2009-02-15 o godz. 08:48
0

mój malec uwielbia zbierać co popadnie i wrzucać do kanałów
na koniec stara się podnieść wieko aby wyciągnąć skarby które tam powrzucał

Odpowiedz
marta27 2009-02-10 o godz. 07:35
0

iskierkaa - swietny wieszyk! juz go wydrukowalam i idzie na lodowke :D

Odpowiedz
Aga27 2009-02-10 o godz. 07:35
0

Iskierkaa cudne

Odpowiedz
xena_music 2009-02-10 o godz. 06:30
0

kejtus, ja tam wychodze z założenia, dziecko brudne to szcześliwe:) bo takie zabawy to kupa radochy:):)

zazwyczaj Maja o ile mam na przebranie ubranko i nie jesteśmy w gościach, oraz o ile nie jest wyrabiscie zimno ma przyzwolenie na zabawy takie, u mojej mamy na działce to kocha podlewać w lato brodzac w błocku na boso. A zarazki i brud??hehe, wodę mamy, zawsze można umyć:)

Odpowiedz
Gość 2009-02-10 o godz. 04:02
0

Kejtus mój Adam do tego wszystkiego zbierał jeszcze kamienie, bo to okazy były. Siostry Maciek też tak robił i mył je w umywalece wycierajac potem recznikiem. Wszystkie patyki miałam do domu sciagane bo to anteny od radarów były. Potem zwoził od dziadka zegary/liczniki z samochodów. Teraz jakos przystopował, ale kocha Syrenki i Maluchy i chciałby miec taki do zabawy pod blokiem.

Odpowiedz
ketriken 2009-02-10 o godz. 02:26
0

u nas to samo, nasz Kroliczek uwielbia bawic sie na zewnatrz, grzebac w piasku i nie ominie zadnej kaluzy, ale nie denerwuje sie tym, ubierammu kalosze i jest ok, ma taka frajde, ze zal by mi bylo odbierac mu tego :D

Odpowiedz
Hala 2009-02-10 o godz. 02:13
0

W. w tym roku kocha grzebac w ziemi. Po powrocie z piaskownicy piach ma wszędzie lol

Odpowiedz
marta27 2009-02-09 o godz. 18:29
0

Majka na razie nie miala zbytnio pola do popisu ale wychodze z zalozenia ze utytlane dziecko to szczesliwe dziecko. nawet ze slimakami w kieszeni :D my niestety jestesmy na etapie - oko reka buzia wiec jak juz Majeska podnosi cos z ziemi to interweniuje lol

a ubranie? zawsze mozna kupic nowe

Odpowiedz
miu miu 2009-02-09 o godz. 17:13
0

takie grzebanie w ziemi ja wiem?moja tego nie robi nie ma za bardzo gdzie
napewno trzeba umyc dziecku ręce od razu

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie