Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
EVI_ 2013-05-13 o godz. 02:41
0

my to samo, po okresie dzien w dzien 8) no i mamy synka :)

Odpowiedz
madelaine 2013-05-11 o godz. 17:46
0

moja tesciowa obstawia ze bedziemy mieli synka i ostatnio nawet jak o tym rozmawialysmy spytala mnie czy poczecie bylo przed czy po owu bo jej to sie sprawdzilo juz dwa razy wiec pewnie cos w tym jest - odpowiedzialam jej ze napewno cos w tym jest ale my kochalismy sie przed, w trakcie i po owu wiec na naszym przypadku nie da sie tego ustalic lol lol lol tesciowa niezle sie usmiala

Odpowiedz
Hala 2013-05-11 o godz. 01:56
0

kejtus napisał(a):a wiecie że wszystkie płody do jakiegos tam czasu są płci żeńskiej? :o
dopiero póżniej wykształacają się ewentualnie organy płciowe męśkie

czasem zdarzaja się zaburzeni- hermafrodytyzm i płody maja po parze męskich i żeńskich
ale to juz inna bajka... 8)
To prawda, dla facetów myśl, że kiedyś byli kobietami, musi być straszna

Odpowiedz
marta_lodz 2013-05-10 o godz. 21:32
0

u mnie bzykanko bylo w 15 dc i mam corcie

Odpowiedz
Gość 2013-05-10 o godz. 20:52
0

a wiecie że wszystkie płody do jakiegos tam czasu są płci żeńskiej? :o
dopiero póżniej wykształacają się ewentualnie organy płciowe męśkie

czasem zdarzaja się zaburzeni- hermafrodytyzm i płody maja po parze męskich i żeńskich
ale to juz inna bajka... 8)

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-05-10 o godz. 20:33
0

a moi rodzicxe robili z pelna swiadomoscia mojego brata sposobem jaki opisala Anita i im sie udalo. Ja natomiast czytalam gdzies o badaniach przeprowadzanych ta metoda i wyszlo ze chlopca mozna zrobic prawie chyba z 90% pewnoscia a dziewczzynka wychodzi tylko w 65% wypadkow. Czyli latwiej zrobic chlopaka :)

Odpowiedz
monia:) 2013-05-10 o godz. 19:39
0

barbarosa napisał(a):a ja czytałam gdzieś ze chłopców rodzą kobiety o wysokim poziomie testosteronu
to widac ten poziom u mnie sie waha

Odpowiedz
miu miu 2013-05-10 o godz. 19:36
0

a ja czytałam gdzieś ze chłopców rodzą kobiety o wysokim poziomie testosteronu

Odpowiedz
monia:) 2013-05-10 o godz. 19:28
0

a ja w obydwu przypadkach starałam się zajśc w ciążę zaraz po @ i mam parkę 8)

Odpowiedz
monia:) 2013-05-10 o godz. 19:24
0

i taki tez znalazłam

Ludzkość od wieków stara się odgadnąć, co ma zrobić, by spłodzić upragnionego syna (rzadziej - córkę).

Wierzono, że pokarmy słodkie, bogate w wapń i magnez zwiększają szanse

na dziewczynkę, a ostre, pełne sodu i potasu - na chłopca. Jeśli kobieta chce mieć syna, powinna przed planowanym zajściem w ciążę jeść jak najwięcej mięsa, owoców i soli, unikać czekolady, orzechów, pieczywa i nabiału. ?Na córkę? pomagają: nabiał, pieczywo, kluski, ciasta, marchew, groch, fasola, czekolada i miód. Sól jest w tym przypadku ?na indeksie?. Skuteczność metody jest jednak ograniczona, a jej stosowanie może doprowadzić do kamicy nerkowej (jeśli chcemy dziewczynki), albo nadciśnienia tętniczego (jeśli marzymy o chłopcu).

Starożytni Germanie, chcąc spłodzić syna, zabierali do łożnicy... siekierę. Wierzono też, że jeśli mąż poczyta żonie po stosunku żywoty sławnych mężów,to urodzi ona syna. Jeszcze w 1917 roku lekarz John Dawson twierdził, że jajeczko pochodzące z lewego jajnika daje dziewczynkę, a z prawego - chłopca (dziś wiemy, że za płeć dziecka odpowiada - w sensie genetycznym - wyłącznie ojciec, to on bowiem daje mu albo żeński chromosom X, albo męski Y).

Hipokrates pisał, że ?mężczyzna, który pragnie mieć córkę, winien zbliżać się do żony po ustaniu miesiączki i traktować ją codziennie czule, aż do utraty sił witalnych?. Ten zaś, ?który pragnie mieć syna, winien zbliżać się do swej żony, gdy ona ma na to ochotę? (ta jest zwykle największa w dniu owulacji). Według Talmudu orgazm kobiecy zwiększa szanse

na poczęcie syna. Te obserwacje zgadzają się z wynikami współczesnych badań medycznych.

Plemniki ?męskie? (z chromosomem Y) są mniejsze i szybsze, ale krócej żyją i są mniej odporne na niekorzystne warunki. Plemniki ?żeńskie? (te z X) - odwrotnie: są cięższe, wolniejsze, ale odporniejsze np. na kwaśny odczyn pochwy i mają więcej ?zapasów?, więc mogą dłużej czekać na jajeczko (nawet powyżej 72 godzin). Ponieważ komórka jajowa jest zdolna do zapłodnienia przeciętnie 24-36 godzin, jeśli do współżycia dojdzie przed owulacją (uwolnieniem jaja z jajnika), jest bardziej prawdopodob-

ne, że w drogach rodnych kobiety przetrwają plemniki ?żeńskie? i poczniemy dziewczynkę. Jeśli zaś stosunek ma miejsce w trakcie lub tuż po owulacji, zwiększa się szansa plemników ?męskich? w wyścigu do jaja (i szansa na męskiego potomka).

Od niedawna testowana jest też metoda ?elektryczna? (tzw. selnas). Opiera się ona na odkrytym kilka lat temu zjawisku, że plemniki X są naładowane dodatnio, a Y - ujemnie. Tymczasem potencjał elektryczny komórki jajowej zmienia się tak, że w niektóre dni przyciąga ona plemniki żeńskie, a w inne męskie. Twórca metody, Patrick Shoun, zapewnia, że właściwie stosowana metoda selnas potrafi ?ustalić? żądaną płeć potomstwa z precyzją rzędu 98,7 proc. Na razie ?elektryczne testy? oferu-

je swoim pacjentom jedynie klinika Patricka Shouna.

Izraelscy naukowcy twierdzą, że dziewczynki dają ciału matki bardziej wyraźny sygnał, że jest w ciąży. Różnicę można wykryć już 16 dni po zapłodnieniu. Jak? Na samym początku ciąży w organizmie matki wzrasta poziom HCG, hormonu, którego zadaniem jest podtrzymanie ciąży. Dzięki izraelskim badaniom wiadomo, że żeński zarodek wywołuje u ciężarnej niemal o 20 proc. większy wzrost poziomu HCG niż męski. Dotychczas wiadomo było, że jeśli kobieta ma urodzić dziewczynkę, to poziom HCG jest u niej wyższy w II i III trymestrze ciąży. Izraelczycy po raz pierwszy dowiedli, że różnica jest wyraźna już w pierwszym miesiącu. Na razie badanie samego HCG nie wystarczy do pewnego rozpoznania płci. Uczeni pracują już jednak nad opracowaniem dodatkowych testów, które po-

zwolą z dużym prawdopodobieństwem określić płeć dziecka już we wczesnej ciąży. Ich zdaniem pomoże to rodzinom, w których wcześniej rodziły się dzieci z wadami występującymi tylko u jednej płci (np. hemofilią czy dystrofią mięśniową Duchenne'a, które ujawniają się tylko u chłopców). Zapewnienie, że przyjdzie na świat dziewczynka, pozwoli spokojnie oczekiwać rozwiązania.

Odpowiedz
Reklama
Hala 2013-05-10 o godz. 19:12
0

Anita_S napisał(a):Ja słyszałam, że jak się współżyje w dzień jajeczkowania lub tuż przed, to jest większe prawdopodobieństwo chłopca, bo plemniki z Y żyją krócej, ale są znacznie szybsze, a jak się chce dziewczynkę, to tak na 2-3 dni przed, bo te plemniczki żyją dłużej, ale są wolniejsze.

Czy to się sprawdza ? Nie wiem, ale może coś w tym jest :)
też to słyszałam, więc jak już plemniki - chłopcy padną, do boju lecą plemniki - dziewczynki :D

Odpowiedz
Anita_S 2013-05-10 o godz. 19:04
0

I tu artykuł odnośnie tego

http://www.adonai.pl/index.php?id=life/z16.htm

Odpowiedz
Anita_S 2013-05-10 o godz. 18:59
0

Ja słyszałam, że jak się współżyje w dzień jajeczkowania lub tuż przed, to jest większe prawdopodobieństwo chłopca, bo plemniki z Y żyją krócej, ale są znacznie szybsze, a jak się chce dziewczynkę, to tak na 2-3 dni przed, bo te plemniczki żyją dłużej, ale są wolniejsze.

Czy to się sprawdza ? Nie wiem, ale może coś w tym jest :)

Odpowiedz
monia:) 2013-05-10 o godz. 18:51
0

ja kiedyś czytałam, ze jak do zapłodnienia dojdzie zaraz po @ to będzie córka.......

ale ile w tym prawdy??????? 8)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie