Pytania

Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze
Gość 2013-08-19 o godz. 10:36 0

a co to?

ale po co masz wprowadzać ją?- jak widzę na pasku - brakuje Ci tylko 1 kg do wymarzonej wagi...

Odpowiedz
Elunia_K 2013-08-19 o godz. 12:45 0

Livio dieta South Beach to styl jedzenia :) dlatego,a ja mam straszne skoki cuktu i potrafie nagle mieć taką ochote na wszelkiego rodzaju słodkości,że to nie porozumienie :( tutaj nie chodzi o chudniecie tylko o sposób jedzenia

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 13:20 0

Bylam na diecie SB przez jakis czas ale niestety okazalo sie ze poki co nie moge jej laczyc z lekami ktore biore, bo mi cukier za bardzo spada... ale mysle zeby ja wlaczyc gdzies tak w czerwcu.
Przede wszystkim dieta ta dzieli sie na 3 etapy:

Etap I: eliminacja insulinooprnosci:

Trwa 2 tygodnie tylko gdyz jest bardzo monotonna.
Je sie 5 posilkow dziennie, do syta (czyli porcja ma byc taka zeby poczuc ze jest sie najedzonym.

Sniadanie - jajecznica, lub omlet z 2 jaj (omlet moze byc z papryka, pomidorem i niskotluszcowym serem zoltym; szparagami, pieczarkami), do tego szkalnka soku pomidorowego (to bylo dla mnie bardzo trudne )

Przekaska- trojkacic odtluszconego serka topionego krowka smieszka, albo paluszek odtluszczonej mozzarelli (zoltej)

Lunch: salatka grecka, nicejska, szefa kuchni, cesarska (oczywiscie bez chlebka :( )

przekaska: pol szklanki serka wiejskiego 3% z pol szklanki pomidorwo i ogorkow lub male capreze (mozarella i pomidor skropiony oliwa i octem balsamicznym) lub humus z surowymi warzywami lub roladki z szynki (plaster szynki zawiniety w lisc salaty a w srodku paseczek papryki, do tego majonez)

Obiad/kolacja:
1)Pieczona piers kurczaka, baklazan z papryka upieczony w pireksie w oliwie, salata mieszana,
2) losos z rusztu, szparagi na parze, salata mieszana,
3) piers z kurczaka usmazona razem z szalotkami (zalewamy pol szklanki bulionu i dusimy, do tego brokuly, popmidory opiekane w piekarniku i puree SB z kalafiora (kalafior ugotowany miksujemy z lyzeczka margaryny i odrobina mleka)

ogolnie obiad to kawalek chudego miesa (kurczak najlepiej lub poledwica) lub ryba, do tego salata mieszana + warzywa gotowane

oprocz tego mozna jeszcze sobie pozwolic na desre (!!) w postaci pol szkalnki serka ricotta z olejkiem migdalowym i slodzikiem ale ja juz tego nie jadlam.

Oczywiscie herbata, kawa ale bez cukru.
W ciagu dnia mozna zjesc do ok 20 orzeszkow ziemnych lub innych nieprazonych i niesolonych
Pic duuzo wody
Zadnego alkoholu, zadnych owocow, jogurtow, pieczywa, makarownow, ryzu. Glownie mieso i warzywa.

Po 2 tygodniach waga spada od 2-6 kg,
pOtem etap II - powoli wporowadz asie produkty o wyzszym indeksie glikemicznym. Na sniadanie oprocz omletu mozna zjesc pol grejfruta, lub 2-3 truskawki. Zamiast omletu mozna zjesc owsianke, wypic koktajl owocowy z jogurt, bez cukru), jajo na twardo, pelnoziarnista kromke pieczywa np:

Pol grejfruta, jajko ( w dowolnej postaci), kromka chleba, dzem niskoslodzony, herbata, kawa

przekaski raczej pozostaj te same, mozne tez byc dodatkowo jajko na twardo lub kubeczek jogurtu bez cukru

Lunch - znow salatki,

przekaska popoludniowa: gruszka/jablko + trojkacik serka , lub ktoras z tych z I fazy

obiad: formula zostaje ta sama - mieso + warzywa

na deser _ truskawki maczane w roztopionej gorzkiej czekoladzie, serek ricotta, , gruszka, pieczone jablko

Te faze stosuje sie tak dlugo jak sie chce az do uzyskania takiej wagi jaka chcemy (chudnie sie ok 0,5-1,5 kg na tydzien)

Faza 3 to juz styl zycia : wolno jesc juz wlasciwie wszystko, ale z umiarem; tzn nadal najl;epiej trzymac sie wytycznych z pierwszych dwoch faz, jesc mieso z warzywami. Po obu tych fazach jednak sklad chemiczny naszej krwi jest zmieniony i nie mamy az takiego zapotrzebowania na cukier. Jestesmy syci juz przy 3-4 posilkach dziennie.
Nalezy pilnowac ktore produkty maja wysoki indeks glikemiczny i ich unikac. Kiedy jednak mamy ochote na ciasto czekoladowe nie rezygnowac z niego, ale zamiast caleko kawalka zjesc 2 -3 "gryzy"

Ogolnie nie jest latwo, zwlaszca jak sie kocha slodkie tak jak ja np... ale moja mama jest z powodzeniem na tej diecie juz ponad miesiac i schudla ponad 6 kg, co jej sie juz dlugo nie udawalo. Wyglada swietnie, czuje sie swietnie i poleca...

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 13:39 0

hmm dieta nie wygląda strasznie... :D

Elu - ja tez mam duże skoki cukru / jak przy cukrzycy, tlyko na innym tle/ - właśnei wciełam całą tabliczkę czekoplady i wiem że przy takich spadkach cukier czasem trzeba "doładować" bo zaszkodzi się organizmowi - a ja jeszcze się potłucze mdlejąc, więc jak masz też takie problemy to mimo wszystko nie powinnaś rezygnować z cukrów.

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 13:50 0

No bo wlasnie spadek gwaltowny cukru to niestety efekt jedzenia produktow z wysokim indeksem glikemicznym. Najpierw bardzo wzrasta, a potem gwatownie spada i to jest odczuwalne. I ta dieta to eliminuje przy czym nie jets niebezpieczna wiec spokojnie mozna ja stosowac a nawet trzeba jesli problem z insulinoopronoscia wystepuje.

Odpowiedz
Gość 2013-08-19 o godz. 14:02 0

u mnie jest to na tle nerwowym - te spadki,
czasem wacha się - bo jak mówisz Kiki - raz się je a raz nie
ale czasem jest to właściwość organizmu....

sądze że dla mnie taka dieta mogłaby być ryzykowna... niby mogłabym zamiast czekolady wpałaszować 10 jabłek, no ale....

Odpowiedz
Elunia_K 2013-08-20 o godz. 10:13 0

ja narazie do świat staram się być na SB :)
Kiki dzieki za pomoc :) mnie denerwuje to,że ja nie moge nic a nic słodyczy,bo 1 kosta czekolady pociaga za soba odrazu cała tabliczkę :( mam wtedy takie dziwne uczucie,że musze wpałaszować wszystko co słodkie :( i chce sie tego pozbyć,bo wiem,że zaraz jo-jo gwarantowane u mnie :(

Odpowiedz
Gość 2013-08-20 o godz. 13:29 0

Elunia ja i tak cie podziwiam... 10 kg w dol :o 8) super!!!! Kurcze ja mam to samo jak juz zaczne to skonczyc nie moge... a najgorsze jest to ze kiedys kompletnie nie przeszkadzalo jadlam i jadlam i nic nie przybywalo, a po tych cholernych hormonach to jestem taka napompowana :(

Odpowiedz
Elunia_K 2013-08-20 o godz. 13:43 0

mam to samo. Jak brałam tabletki anty to waga +10kg w 3 miesiace i tak teraz szybko chudne i tyje :( a teraz chociaż duzo schudłam i jestem szczupła to chce sobie wyrobic mięsnie i przyzwyczaić organizm do nowej wagi :) a do tego lekarz jakims nowym lekiem z hormonami zaczął mnie faszerować na te moje długie cykle :(

Odpowiedz
Gość 2013-08-20 o godz. 14:04 0

To jest wlasnie najgorsze - leki, zwlaszca hormony :( ja teraz biore lek po ktorym powinnam chudnac a nie chudne wszyscy na tym chudna tylko ja jedna nie

Odpowiedz
Elunia_K 2013-08-20 o godz. 15:55 0

no to naprawde dziwne
a ketchup można na SB

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 16:01 0

Jestem na diecie SB od soboty ... i już mam dość ... oliwa z oliwek jakoś nie może mi przejść przez gardło ... czy można ją innym olejem zastąpić?
A jeśli chodzi o ketchup na SB to raczej nie powino się go spożywać .. jest doprawiany cukrem ...(wyczytałam w kniszce Arthura Agatsona - "Dieta south beach" ) I bardzo źle się czuje na tej diecie ... może dlatego że biore metformax ... heh ... kiki26 jesteś dobrze zorientowana w tych sprawach .... :D ... wiesz czy można taką dietę stosować przy metformaxie?

Pozdrawiam ...

Odpowiedz
Gość 2013-09-08 o godz. 18:21 0

...

Odpowiedz
Gość 2013-09-11 o godz. 12:51 0

wszystko zależy od wzrostu i wieku :D

Odpowiedz
Jokan 2013-09-12 o godz. 16:30 0

dieta SB, to prawie to samo co Metoda Montignac (tak gdzies czytalam:).

Elunia, ketchupu nie wolno, bo zawiera m.in cukier i inne swinstwa chemiczne;-) [dokladnie to ci nie powiem, zalezy od skladu]

Odpowiedz
Elunia_K 2013-09-13 o godz. 07:26 0

tak to są bardzo podobne metody :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-05 o godz. 10:50 0

Hmm, a czy ktoś może się natknął w Internecie na jakieś przepisy dotyczące tej diety, bo tak myślę, żeby na nią przejść :) Tylko troszkę wydaje się być kosztowna.

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-05 o godz. 11:12 0

Już znalazłam :)

Może się komuś przyda

http://dietaplazpoludnia.ilonka.org/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-05 o godz. 11:59 0

I jeszcze to:

http://free4web.pl/3/0,104875,default.html;jsessionid=B49273843966D690F6149FAE

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-05 o godz. 12:17 0

:D

Odpowiedz
Gość 2013-10-05 o godz. 20:56 0

Anita jakiś czas stosowałam dietę SB ... nie jest aż tak droga ... (wybierałam tanie warianty) ... Ogólnie suuper ta dieta ... jak ta któą stosuje zawiedzie (1200 kcal, siłownia itp ... zalecenia trenera z fitness) ... to wracam na SB ... jeszcze 2 tygodnie próby ...

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-06 o godz. 12:21 0

No to dzisiaj pierwszy dzień z tą dietką, zobaczymy, ile wytrzymam :) W sumie, to bardzo lubię piersi kurczaka, ryby i warzywa, więc może nie będzie tak źle.

Odpowiedz
Gość 2013-10-07 o godz. 19:27 0

Anita jeśli jeszcze do tego lubisz oliwę z oliwek to pozazdrościć ... ja NIECIERPIE OLIWY Z OLIWEK ... :) ... Powodzenia!!

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-07 o godz. 20:06 0

trzymam kciuki :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-10 o godz. 10:51 0

Witajcie,
dołączam do grona SB :) Na diecie jestem od 3 dni i jak na razie czuję się dobrze tylko ubytku na wadze jeszcze nie widać. Poza tym w zeszłym tygodniu wróciłam do mojej dietetyczki, bo na przepisy brakuje mi już pomysłów, nie jadam mięsa więc zostają tylko ryby i warzywa.
Zakupiłam też dziś w Empiku fachową literaturę na temat SB i Montiniaka (chyba nie tak się pisze).
Dziewczyny na SB zaglądajcie tu w ramach wsparcia :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-10 o godz. 17:35 0

Ja 5 dzień na diecie i nie jest tak źle, ostatnio robię sałatki z tego wszystkiego co mam w lodówce i co jest dozwolone i całkiem dobre wychodzi, niestety nie mam wagi, więc nawet nie wiem, czy coś ubyło, czy nie, mam tylko centymetr, więc może się pomierzę od czasu do czasu :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-12 o godz. 04:53 0

Dzisiaj będzie 7 dzień, czy schudłam trudno mi powiedzieć, zamówiłam sobie książkę i wciąż na nią czekam, może czegoś ciekawego się dowiem, ale dzisiaj mam strasznie gorzki posmak w ustach, nie wiem, czy to wina diety, ale wcześniej nie miałam czegoś takiego.

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-12 o godz. 06:48 0

Anito jak tylko sie pomierzysz daj znać ile Ci ubyło :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 13:14 0

Dziewczyny 5 dzień i 5kg poszło w siną dal :))))

Kurcze naprawdę działa :)))

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-12 o godz. 16:20 0

Roma no to super, ja to nie wiem w sumie, z cm to za wiele nie wynika, może troszeczkę się zmniejszyło, ale nie bardzo znacząco, ale się nie zniechęcam wytrwam do końca, przynajmniej do końca tych 2 tygodni :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-15 o godz. 08:00 0

Wynalazłam w książce przepis i zrobiłam i jestem zachwycona, gotuje się ciecierzycę na miękko z odrobiną soli lub bierze się z puszki, ale ja takiej u sibie nie znalazłam, później się odcedza i osusza, rozkłada się na blaszcze pojedyńczą wartwę, wkłada się do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na około 40-30 minut, trzeba sprawdzać, czy są już dobre, powinny gruchotać i gotowe, jak dla mnie super.

Odpowiedz
Gość 2013-10-17 o godz. 14:30 0

Witajcie,
już tylko 3 dni do końca I fazy i zaczynam bardziej ludzkie jedzenie. Wczoraj miałam kryzys i taką ochotę na lody, że szok ale dałam radę i się nie ugięłam. Myślę, że w sumie ubędzie mi na tej pierszej fazie 4-6 kg (na razie 5).
Oprócz chudnięcia czuję się na tej diecie dobrze i lekko.

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-17 o godz. 15:07 0

6kg super :D a jednak to prawda

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-19 o godz. 07:14 0

Wagowo nie wiem, ile mi spadło, bo nie mam wagi, ale jak ją dorwę, to napiszę, objętościowo: w tali tak myślę, że z 2 cm, w udach 2 cm w biodrach troszkę mniej, bo tak z 1,5 cm, no i niestety w biuście z 2 cm, także nie jest źle, ja nie mam dużo do zrzucenia, więc nie sądzę, żeby jakoś bardziej to jeszcze w dół poszło, ale zobaczymy, właśnie kończę I fazę, ale z kilka dni ją przedłużę. Nie odmawiam sobie deserków tzn. z 2 kostki czekolady 90% dziennie, bo jednak za trudne byłoby mi wogóle bez tego wytrzymać, zresztą sam autor diety zachęca, żeby z tego nie rezygnować :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-19 o godz. 08:47 0

Dziś koncze I faze i 6kg poszło w siną dal, oby nie wróciły :)

Odpowiedz
sensikue 2013-10-19 o godz. 08:59 0

a macie mzoe link do strony z ta dieta moze korzystalyscie z jakiejs ? a jadlyscie te przekaski ?

Odpowiedz
Gość 2013-10-19 o godz. 19:25 0

Tutaj są info na temat SB
http://www.vita.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=21&Itemid=43
http://www.twojadieta.info/dieta/plaz_poludniowych/

Wystarczy wklepaćw wyszukiwarkę SB i wieeele fajnych rzeczy znajdziesz.

Powodzenia

Odpowiedz
Gość 2013-10-19 o godz. 19:36 0

Dziewczyny ... ale Wam zazdroszczę :) takie efekty ... suuuper ... a ja jakoś ostatnio się zaniedbałam totalnie ... Nie zaglądam tu nawet ... moje szczęście jedzie do Norwegii do pracy :( ... i jak tu nie wsysnąć czekoladki. Zdołowana jestem i tyle ... Ale jak na Wasze teksciki patrze to zazdrość mnie ściska ... :D ZACZYNAM NA DNIACH!!! ... Jeszcze z 2 czekolady ... i SB ... Jak tak dalej pójdzie to moje kochanie do mnie nie wróci ... Choć norweszki są wieeeeelgie ... ale ja niebawem je przerosnę ... :)...

Wytrwałości
Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-10-19 o godz. 19:40 0

Jeszcze jedno dziewczyny ... pamiętajcie że na diecie SB tracimy tłuszczyk ... nie wodę... normalnie solicie i inne przyprawy prawda? ... Wiec te pierwsze kilogramy to też tłuszczyk ... a w innych dietach jest inaczej ...

Kolejny dowód na to że dietka jest faaajna ... :)

Mam nadzieje że coś motuwują moje wypowiedzi ... (na mnie to zaczyna działać :) ) ...

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-21 o godz. 20:14 0

Alo alo a na ile Twój luby jedzie do norwegii i do jakiego miasta jak można wiedzieć? ja mam tam duzo znajomych i taka przyszywaną rodzinke :) uwielbiam ten kraj,
a może nich zmotywuje Cie to,że podczas jego nieobecności weźmiesz się solidnie za siebie i zrzucisz co nieco aby Cie nie poznał?

Odpowiedz
Gość 2013-10-22 o godz. 10:43 0

Elunia mój Osiołek jedzie 30 km od Lillehamer ... mam nadzieje że go tam odwiedze ... Marzy mi się poznać ten kraj ... choć jak dla mnie ponury i chłodny ...Ale tubylcy podobno to dobrzy ludzie ... :) ... I już na samym początku pomyślałam że tak uczynie ... Osiołek w drogę a Alo Alo bierze się za siebie ... :) ... Choć ja to bym wolała dzieci ... nawet już postanowiliśmy wziąć się za robotę na poważnie Ale jak los tak chciał to się poodchudzam ... wtedy pewniej łatwiej będzie się starać o dzidziusia z tym moim PCO ...

Pozdrawiam ...

No i prosze mnie tu motywować

Odpowiedz
Gość 2013-10-22 o godz. 10:46 0

Anita! Roma! Coście tak zamilkły, pisać mi tu o efektach :) I nie chce szłyszeć że miałyście słabszy dzien...
Nie bądzcie takie miętkie jak ja

Odpowiedz
Anita_S 2013-10-22 o godz. 11:48 0

Ja dzisiaj przeszłam w drugą fazę, chciałam I dłużej pociągnąć, ale nie dałabym rady, tym bardziej, że jestem przed @, więc mam napady na słodkie i strasznie mi się ciężko powstrzymać, ale jak na razie jestem twarda, jak weszłam na wagę to się okazało, że nic nie spadła :o Ale po ubraniach widzę, że troszkę zeszło, poza tym byłam po obiedzie i jestem przed @, więc myślę, że to dlatego.

Dziś na śniadanie zjadłam owsiankę, smakowała mi strasznie :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-22 o godz. 12:12 0

Anita trzymaj się dzielnie, i wage olej ... najważniejsze że ciuchy luźniejsze. Tłuszczyk trochę mniej waży niż mięśnie ... stąd to że waga może stać w miejscu. A po za tym przed @ wody przybywa w organizmie. Mam kniszke na temat diety SB ... i tam wyczytałam że z tą dietą jest tak że nie należy przedłużać I fazy jeśli mamy problemy z silną wolą ... i czym dłużej trzymamy I fazę bardziej rośnie ochota na zakazane produkty. Zawsze można po paru tygodniach , dniach II fazy wskoczyć na I. To mądrzejsze posunięcie. Nawet jeśli ktoś nie przepada za owocami ... itp. to po pewnym czasie organizm się domaga czegoś innego. Więc lepiej nie "przeginać". Mój facet wyjeżdza w przyszłym tygodniu do Norwegii ... więc dołącze do Ciebie :) .. zrobi mu niespodziankę ... ;) ...

Pozdrawiam ...

Odpowiedz
Sarka J 2013-10-22 o godz. 13:34 0

kurcze fajna ta dietka

Odpowiedz
Elunia_K 2013-10-23 o godz. 13:08 0

Alo Alo kraj jest piekny i uwierz mi że jest tam przyjemniej latem niż u nas,bo tam nie ma takiej wys temp i łatwiej się zyje,a lato jest piękne i ciepłe. Kąpiele we fiordzie wskazane :D Lilahamer jest piekne więc polecam Ci je pozwiedzać :D
ja przewaznie siedziałam w Dramen i Fagarnes. Fagarnes jest położone w górach pomiędzy fiordami :D cudnie :D

i trzymam kciuki za dietkę :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-23 o godz. 17:21 0

Sarka jeśli twierdzisz (lub tak jest - czego nie życzę) ... że masz zbędne kilogramy (każda kobieta tak twierdzi) ... no to warto sięzmierzyć z SB ...

Pozdrawiam

Odpowiedz
Abrra 2013-10-26 o godz. 20:32 0

Alo Alo co tam slychac?? Czytam ze cie twoj luby opuszcza :( Ze tez sie nie boji ze jak go nie bedzie to cie ktos ukradnie :D Na ila wyrusza?? Moze ja cie w koncu porwe na ta kawke :D I coraz bardziej przekonuje sie do tej djetki SB moze razem bedzie nam razniej :D Bedziemy sie na wzajem motywowac A i jeszcze pytanie ile dalas za ta knige o SB?/

POZDRAWIAM

Odpowiedz
Gość 2013-10-27 o godz. 07:30 0

No ja zaczynam dietę jak tylko Osiołek mnie opuści ... Nigdy do niczego tak nie byłam przekonana jak do SB ... i wstyd przyznać że jak narazie jakoś nie mam motywacji .... ehhh... kniszka chyba 30 zł kosztowała. Myśle że w więszkości księgarni mozna ją kupić. Jeszcze jest książka kucharska do tego i jeszcze jedna ... może jak już na poważne będe dietkę stosować to sobie kupie. Choć tyle przepisów jest w necie ... ale ja tam lubie posiadać Osiołek jedzie najprawdopodobniej z początkiem przyszłego tygodnia ... chłopak który z nim jedzie czeka na paszport. No i prom muszą zarezerwować.
A jeśli chodzi o kawę... to nie ma problemu ... masz mój nr foonu ... więc nie ma problemu z dogadaniem się.

Pozdrawiam Abrra i cała resztę SB -ków

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:40 0

Ja zamówiła sobie książke o tej diecie...chciałabym spróbować :)

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:42 0

Czytam ksiażke i od poniedziałku - 3 lipca wkraczam :D
Czy ktos może sie znów sucesami na Sb pochwalić

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 06:43 0

Ja, wagowo się nie pochwalę, ale centymetrowo w biodrach -4, w talii - 4, w udach -3 :) no i w biuście niestety też spadło, choć akurat na tym mi nie zależało :)

Ja I fazę miałam przez 2 tygodnie i w sumie na niej najwięcej schudłam, teraz kończę II fazę i chyba czas już przejść na III.

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:44 0

Anita_S, jak dla mnie to super wyniczki gratuluję :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 06:45 0

Ja nie miałam dużo do zrzucenia, w sumie to tak na poprawę wyglądu :) Ale wiem, że im ktoś ma więcej tym więcej zrzuca, tak bynajmniej wyczytałam na forach i właśnie w książce, mam nadzieję tylko, że to nie wróci, staram się jadać, jak w książce, zobaczymy, co dalej będzie, chciałam jeszcze tak po cm zrzucić, ale chyba już nie dam rady, bo waga stoi w miejcu i ani drgnie, podobno się dzieje tak, jak się za dużo zaczyna wprowadzać węglowodanów, ale jakoś już nie potrafię ich nie jeść, zwłaszcza owoców.

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:46 0

Anita_S, eeech no właśnie - najgosze jest to że nie mozna owoców a teraz sa te co kocham - czereśnie i truskawy..morele itp...ale za to kawę można a ja bez kawy ani rusz :) A w MM na odwrót Można owoce ale kawy niet
Ale spróbowac trzeba...jakiś extra wyników sie nie spodziewam bo mi cokolwiem ciężko zrzucić ale bedę sie cieszyć z nawet małych rezultatów. w tej diecie przekonuje mnie jeszcze korzyść na rzecz zdrowia i chudniecie w okolicach pasa a to jest moja największa zmora :| Po ciazy wszystko mi sie głównie tam odłożyło :(

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:48 0

Dzis mija po mału mój pierwszy dzień na SB :) ..jeszcze brakuje mi sporo wiedzy co z czym i dlaczego ale wnikliwie czytam książkę lol
Dzis zjadłam:
ok 10- mały serek wiejski ze szczypiorkiem, trzema plasterkami pomidora i pieprzem.
ok 12-dwa ogórki małosolne z plasterkiem serka ligh Hohland.
ok 14.30- 0,5 kg bobu gotowanego z solą.
17 - własnie przed chwilą ogórka małosolnego - prawie już kiszonego z plastrem chudej szynki.
Zaraz robie sobie kawę ze słodzikiem i bez mleka!!! bo rano z niewiedzy wypiłam z mlekiem..a potem jeszcze frape z mlekiem
I jak??? ok??? :|

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 06:49 0

Ja też mniej więcej jadłam w tych godzinach, serew wiejski to light musi być :) Ale wygląda na ok, bo wszystko, to co dozwolone jadłaś, ja najlepiej się czułam po jajecznicy na śniadanie,nie byłam przez dłuższy czas głodna. I wszystkie te serki itp to musza być light, a to dlatego, że zawierają mniej tłuszczów nasyconych, które właśnie też powodują tycie, podobnie, jak i cukier :)

Trzymam kciuki, bo I faza jest najtrudniejsza.

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:50 0

Własnie pije kawkę -od niej zaczynam..niestety...
Na śniadano dzis jajeczniczka ze szczypiorkiem i pomidorkiem
Na przekaskę pewnie znów ze dwa ogórki
Na obiadek pierś z kurczaka z grilla z sałatka z brokółów i pomidorów
Potem na przekąske jeszcze jakies warzywka
I kawusia
wsio-na razie bez zmian
Pozdrwaiam

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:51 0

aaa ale kawę piję z odrobina mleka 1,5% bo sama przez gardło mi nie przechodzi :x
A wczoraj byłam wieczorem głodna jak wilk - jedząc o 17 przekaske w forme ogórka a obiad czyli cos konkretniejszego o 14.30 Cukier mi spadł az sie telepałam :( ale poratowałam się u siostry 2 suszonymi morelami :|

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 06:53 0

Hmm, powinnaś jeść normalną kolację, bo inaczej będziesz miała napady głodu, ja na kolację jadłam np sałatkę z tuńczykiem, czy jakąś inną surówkę, ale do syta, po prostu troszkę przestawiłam zalecenia z książki, obiad to u mnie była kolacja, bo to przeważnie mniej syte było, a lunch to był zawsze mój obiad. Dwie przekąski, jedna między śniadaniem i obiadem, a druga między obiadem i kolacją i oczywiście deser :) Przeważnie kawałek gorzkiej czekolady 90%.

A z tego, co czytałam w książce, to można kawę wypić z odrobiną mleka i nie powinno to zaszkodzić, możesz nawet ją posłodzić subsytutem cukru.

Ale jak mówię nie rezygnuj z kolacji, bo nic nie zyskasz na tym, a będziesz głodna :) Ja jadłam na śniadanie jajecznicę, albo serek wiesjski light, niestety w pierwszej fazie nie ma za dużego wyboru, albo zamiast jajeczicy robiłam sobie omlet np z pieczrkami, albo cebulką itp, to jadłam około 9, około 11 przekąskę - przeważnie orzechy, bo napełniały mi żołądek, obiad tak około 14.30, później o 17 przekąskę i o 19 kolację, na kolację to jak pisałam np tuńczyk z puszki z pomidorkiem i plasterkiem serka topionego light lub często smażyłam sobie kawałek ryby i do tego jakieś warzywa zjadałam.

Ja dopiero w drugim tygodniu przestałam odczuwać głód.

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:54 0

Anita_S, a ile schudłas w pierwszej fazie tak jedząc? Bo mi wydaje sie to naprawde sporo, jak nie na dietę :) A tuńczyk to chyba w sosie własnych chyba tylko mozna co? a rybkę na patelni podpiekałas tak bez panierki czy maczałas ja w jajku? A orzechy i owszem mi tez napełniają żołądek ale jak zjem ich pół paczki więc za 10 się nawet nie zabieram...

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 06:55 0

Nie mam w domu wagi, to ciężko mi powiedzieć, ale zawsze miałam odstający brzuszek i zeszło mi to po pierwszej fazie i ubrania stały się luźniejsze.

A rybę smażyłam na oliwie z oliwek, a właściwie z pestek winogron, bo tańsza była ;) Soliłam ją tylko, przyprawiałam ziołami i na patelnię, nie chciało mi się za dużo bawić, a tuńczyka niestety tylko w sosie własnym, poza tym można makrelę wędzoną, sałatkę grecką z serkiem feta light, ja to na żywioł szłam i przeważnie sałatki to były takie, że wrzucałam wszystko, co miałam w lodówce :) I nawet dobre wychodziło, teraz jest dobra pora, bo warzywa są tanie, ja zawsze po śniadaniu, obiedzie i kolacji piłam zieloną herbatkę, bo dawała mi uczucie sytości, zresztą teraz też tak robię, wody jakoś dużo nie piłam, bo nie odczuwam takiej potrzeby.

Zamiast śmietany np do mizerii możesz dać troszkę jogurtu beztłuszczowego i bezcukrowego, parę łyżek nie zaszkodzi, ja tak własnie robiłam.

Dla mnie właśnie było najgorsze, że trzeba jeść kolacje, ale się przekonałam, że dużo to daje, bo wieczorami nie mam napadów głowdu i rano nie jestem tak głodna, wcześniej nigdy nie jadłam kolacji.

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 06:57 0

Ok to dzis zjem kolację...najgorsze jest to ze mam straszne spadki cukru na tej diecie :( wstałam dziś rano z trzesawką...zjedzenie serka z pomidorem niewiele mi pomogło :| musiała zjeśc łychę miodu bo sie telepałam
Ja w sumie kombicuje z posiłakami na podst. tylko tego co wolno a do przepisów z ksiązki sie nie stosuje, bynajmniej na razie puki sama mam jakies pomysły :)

Odpowiedz
Gość 2013-11-01 o godz. 06:58 0

Dziewczyny ile to dni już trzymacie się na diecie? Ja sobie obiecałam że jak mój chłopak pojedzie za granicę to ja zaczne SB ... Pojechał a ja dalej ne zaczełam ... Ale niestety cierpie na samotność i dosłownie nic jeść nie moge ... męcze kanapeczkę na śniadanie i zazwyczaj nic więcej ... Jak wam leci na tej dietce? Proszę o motywację ... beznadziejna jestem :D

Pozdrawiam

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:00 0

Alo Alo, przestań! To zacznij od jutra :D Dieta jest taka że cos się wykombinuje zawsze zrobić do żarełka nie robiąc dzień wcześniej zakupów lol
Ja dziś trzeci dzień...nie jest łatwo bo rzuciłabym się najchetniej na wszystko bez wyjatku :| :) ale musze dać radę, muszę!!!!!!!!!!
Dziś na śniadanko - serek wiejski z pomidorkiem (ze trzy plasterki)
kawa z mlekiem i słodzikiem
przwekaska -dwa ogórki kiszone owinięte sałatą
obiadek-smazona na oliwie pierś z kurczaka+sałaka z kalafiora, fety, rzodkiewki, szczypiorku, koperku, z oliwą
kawa z mlekiem i słodzikiem
miseczka sałatki tej co do obiadu...
I to wsio na dziś :)

Na jutro menu w planie to:
śniadanko tuńczyk w sosie własnym+pomidor
kawka z ml. i słodz.
przekaska -nie wiem ale pewnie ogórki bo mam moze mizeria z jogurtem (ale mam taki 3% ale bez tłuszczu )
obiad-fasolka szparagowa z rybką
kawaz ml. i słodz.
kolacja - nie wiem jeszcze :|

Odpowiedz
Gość 2013-11-01 o godz. 07:02 0

Sarka od jutra powiadasz? No jeśli to rozkaz to już sie boje ... i nie mam wyjścia :) Zaczynam ... Dziś już nie bo śniadanie jadłam (kroma chleba z serem) ... Tylko mam jakieś problemy gastrologiczne od wyjazdu mojego Osiołka. (2 tygodnie go nie ma) ... Nie moge jeść w ogóle ... jak zjem to .... rewolucja :D ... Więc żeby nie paść będe jeść tylko to co wolno w SB ... Kurka ja w sierpniu ide na wesele ... a waże ponad 100 kilo. Jak tak dalej będzie to nikaj nie ide :)

Pozdrawiam!

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:03 0

Nie ma co czekać do jutra Zaczynaj od zaraz!!! to jeszcze nie katastrofa to sniadanie a cały dzień przed Tobą - mozesz to naprawić :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:04 0

Ja na dietce jestem od 23 maja i trzymam się dzielnie, żadnego chleba, ziemniaków, słodyczy itp. wczoraj tylko wyszłam z koleżanką i skusiłam się na lody, ale mam nadzieję, że jakoś mocno to nie rozstroi mojego organizmu, już wszyscy nawet zauwazają, że schudłam, choć może nadwagi nie miałam, ale i tak miło :)

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:06 0

Mi w 5 dni zeszło 2 kg :D Ale wczoraj wieczorem porazka :( ...winko-kieliszek i dridnk ...i klin pizzy Ale dziś już nic z tych rzeczy

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:07 0

Dziwczyny co jest!!!!!!!!!!???????????Nik nie S-besuje
Ja jestem drugi tydz. na Sb i mam dokładnie - 2,7kg :) Przedłużam ta pierwszą faze o tydzień, wprowadzając tylko owoce bo bardzo mi ich brakuje! Mam nadzieje że ze 2 jeszcze ubedzie

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:09 0

Ja niestety odpadam tzn. sposób żywienia sobie zostawię, ale muszę troszkę go zmodyfikować, bo jestem w ciąży, więc nie będę się odchudzać :)

Ale trzymam kciuki za resztę i chętnie służę pomocą, jakby co :)

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:10 0

Anita_S, MOJE GRATULACJE lol lol lol No to oczywiste, teraz jeść wszystko ale z rozsadkiem zeby potem nie musieć sie dietami katować Powodzonka :D

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:11 0

Anito jejku jak sie ciesze!! naprawdę gratuluję z całego serca!! Az mi się łzy na oczy cisną niewiem dlaczego! Też bym chciała móc tak wam wszystkim napisać :) życze szczęśliwych 8 miesięcy :D na kiedy termin?

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:13 0

Na 19-20 marca, ale teraz widzę, że te nawyki żywieniowe są bardzo dobre, więc po prostu przejdę na III fazę, bo wcześniej cały czas było II, tam jest wszystko, co powinna jeść kobieta w ciąży, więc myślę, że to dobre rozwiązanie. Tylko może włączę więcej nabiału w to wszystko, bo dieta SB troszkę uboga w to jest.

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:13 0

ale nie odmawiaj sobie pokus :D

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:14 0

O dziwo żadnych nie ma, nie ciągnie mnie, ani do słodyczy, ani do frytek, ani do takich podobnych, wystarczy, że przegryzę kawałek gorzekiej czekolady i to wszystko, ale może później będzie inaczej :)

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:15 0

Anita_S, Oj chyba bedzie będzie ale z umiarem nic nie zaszkodzi lol czasem trzeba sobie małe święto zrobić 8) a waga Ci spadała cały czas na tej II fazie? Byłas juz u gina? wiesz ile mniej już ważysz? bo z tego co pamiętam to w domu nie miałaś jak się zważyć...

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:16 0

Spadała mi waga, ale znacznie wolniej niż w I fazie, wtedy straciłam najwięcej, a u lekarza jeszcze nie byłam, chcę poczekać, aż będzie coś widać, ale kupuję wagę, więc jak tylko to zrobię to napiszę, ile ważę :)

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:17 0

Anita musisz dogodzić maluchowi :D jak kupisz wage daj znać :D a na oko ile zrzuciłaś?

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:18 0

Na oko to z 4 - 5 kilo, bo więcej nie chciałam, tyle w sam raz było, żeby brzuszek przestał odstawać i tłuszczyk po bokach :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:19 0

W końcu się zważyłam, ważę 60 kg, ale nie mam pojęcia ile mogło mi przybyć w ciągu 6 tygodni ciąży, przypuszczam, że piersi i woda w organiźmie troszkę ważą, na pewno w tej chwili ważę 3 kg mniej niż przed dietą, ale ile schudłam całościowo, to nie wiem, bo przestałam się oszczędzać :)

Odpowiedz
Anita_S 2013-11-01 o godz. 07:21 0

A kupiłam w końcu wagę i ważę 57.5 kg, u lekarza ważyłam się po południu i po obiedzie, także schudłam ładnie, myślę że ponad 5 kg mi zeszło.

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:23 0

Anita, to gratulacje:)
Ja jestem od polowy pazdzernika na MM i schudlam 4 kg:).

Elunia, jak tam przygotowania do SB? startujesz 13 ?

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:25 0

Jokan startuje od jutra :)

Odpowiedz
Sarka J 2013-11-01 o godz. 07:26 0

Elunia i jak? ja sie znów przymierzam bo jak dla mnie dieta jest świetna

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:28 0

Elunia, powodzenia:)
mi waga stoi jak zakleta , musze chyba bardziej "zacisnac pasa":)

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:29 0

hej :)
dziewczyny dzis drugi dzień :) jak narazie ok, do tego uprawiam sport,bo owiele szybciej widać efekty,a ja jestem niecierpliwa :)

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:30 0

jokan a ile po porodzie schudłas już i ile Ci zostało?

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:32 0

na razie tylko 4 kg (to znaczy nie licze tego, co zaraz po samym porodzie odpadlo), ale do zgubienia mam duzo wiecej niestety, przydaloby sie co najmniej 10 kg:)

Odpowiedz
Elunia_K 2013-11-01 o godz. 07:33 0

dasz rade :D ja tez się zapuściłam, zobacz suwaczek. dziś 4-ty dzień i jest już lepiej i spodnie troszke się poluzowały

Odpowiedz
Gość 2013-11-01 o godz. 07:35 0

hej hej hop hop? czy ten wątek jeszcze żyje? szukam grupy wsparcia...:)

Odpowiedz
aparatka 2013-11-01 o godz. 07:36 0

hejka :) od dzisiaj jestem plażowiczką, dołączy się ktoś ?

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:37 0

aparatka, podaj swoje menu

Odpowiedz
aparatka 2013-11-01 o godz. 07:38 0

w sumie to nie mam wypisanego menu, ale mam zakupione składniki na kilka dan :)
Śniadanie:
- jajejcznica, z papryką lub pieczarkami, z plasterkiem wędliny drobiowej, szklanka soku pomidorowego lub jajka na twardo
- serek wiejski light z pomiderem
Obiad:
- filet z kurczaka (ryb nie lubie) z papryką i brokułami
- ćwiartka kurczaka bez skórki ale z piekarnika, sałatka: ogórek kwaszony, pomidor, cebula
- sałatka grecka
- sałatka z fasoli, tuńczyka, jajko i papryka

Kolacja:
mozzarella z pomidorami, lub jakaś sałatka z obiadu

A ty Jokan, tez jesteś na tej diecie ? Co jesz ?

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:39 0

aparatka, ja sama nie wiem

Raczej stosuje Montignac, ale South Beach jest bardzo podobna w zalozeniach, dlatego zapytalam z ciekawosci o twoje menu.

A tak wogole to na razie jestem w dolku i przybywa mi niz ubywa. Zastanawiam sie nad jeszcze jedna dieta (w Polsce jeszcze nie znana), ale we Francji znana (Ducan), ale tak jak z kazda sa plusy i minusy. Musze o niej wiecej sie dowiedziec/poczytac. Takze na razie jestem rozdarta miedzy montignac a Ducan (chce moze zaczac...), ale jem poki co normalnie, co niestety nie dziala na mnie dobrze (mam duze tendencje do tycia, jak jem normalnie). Musialabym jesc caly czas MONTI lub inny sposob odzywiania...

Odpowiedz
aparatka 2013-11-01 o godz. 07:40 0

Ja nie wierze we wszystkie diety które trwają krótko, bo niestety jak zaczyna się jeść normalnie ( w moim przypadku tony słodyczy) od razu waga wraca ze zdwojoną siłą. Dlatego zdecydowałam sie na SB, bo tam sa rzeczy które normalnie bardzo lubie, wiec łatwiej będzie mi się trzymać tych zasad. No i niestety w moim przypadku sama dieta bez sportu nic nie daje! Latem jest łatwiej bo dużo jezdze na rowerze, teraz pozostaje aerobik 2 x w tygodniu.
Jokan glowa do gory, może po prostu jedz normalnie bez zapychaczy tj.pieczywa, makaronu, ryżu... itp. ? ja mam zamiar po II fazie tak właśnie robić.

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:41 0

aparatka, diety-cud sa bez sensu i ja ich nie stosuje. Montignac/ SB/ Ducan sa po prostu innymi, zdrowymi sposobami odzywiania i trzeba przyjac, ze juz bedzie sie tak jadlo ZAWSZE. U mnie problem niestety jest z MOTYWACJA i WYTRWALOSCIA... bardzo szybko sie zalamuje...

Odpowiedz
aparatka 2013-11-01 o godz. 07:42 0

oj ja tez mam problem z motywacją i wytrzymałości, zwłaszcza od słodyczy. ALe jak widzę mojego brata, jak rewelacyjnie wygląda (schudł 35 kg) to wiem że można. Namówił mnie żebym razem z nim nie jadła słodyczy w advent i w wielki post :) No i własnie ta motywacja jest większa, bo wiem ze nie moge ani kawałka. A tak to mówie sobie ten jeden batonik, a pózniej już nie... i tak potem nie kończy sie na botoniku tylko obżerałam sie i mówiłam sobie, ostami raz:)

Odpowiedz
Jokan 2013-11-01 o godz. 07:43 0

aparatka...oj znam to....slodycze to moja zguba

Odpowiedz
Pisklak 2013-11-01 o godz. 07:44 0

witam plażowiczki. 8)
ja od początku stycznia stosuję SB i jestem 4 kilo na minusie. teraz jestem w II/III fazie właściwie sama nie wiem, nadal nie jem chleba i innych zapychaczy, wprowadziłam owoce w rozsądnych ilościach a poza tym zasady nadal jak w I fazie, na deser gorzka czekolada i migdały/orzechy. widzę po obwodach że są mniejsze i po ciuchach.
kupiłam na allegro steper i jak tylko przyjdzie to zaczynam dreptac wieczorami coby wspomóc odchudzanie.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie
  • Strona z