Quantcast
  • Gość odsłony: 1841

    Czy ktoś rodził w Otwocku koło Warszawy

    Cześć

    Poszukuje informacji na temat warunków panujacych w szpitalu w otwocku koło wawy. Chciałabym tam rodzić (a jest to mój pierwszy raz) dlatego poszukuję osób które mogą podzielić się ze mną doświadczeniem i udzielić wszelkich informacji na temat tego wielkiego przeżycia. Interesuje mnie chyba wszystko - szkoła rodzenia, opieka lekarzy, podejście położnej, znieczulenie i w ogóle wszelki komfort rodzenia itd itp. Słyszałam, że odbywają się tam porody w wodzie. Bardzo oczekuję waszej pomocy.

    Pozdrawiam i z góry dziękuję

    Agnieszka

    Agness_s

    Odpowiedzi (2)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-06-18, 15:00:06
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-06-18 o godz. 15:00
0

Witam !!

Serdeczne dzięki za odpowiedź. Szczerze mówiąc jestem tego samego zdania co ty. Mój mąż zawsze mi to powtarza nie słuchaj tych bab, każdy przechodzi to na swój sposób zaczniemy się denerwować jak przyjdzie na to czas. Wiem wiem łatwo jest mówić, ale im bliżej rozwiązania tym więcej pytań i więcej nie pewności. A skąd się to u mnie wzieło, przez ostatni tydzień leżałam w łóżku chora, z nudów oczywiście zaczełam odwiedzać rózne forum i zapoznawać się z wypowiedziami licznych mam i to mnie chyba tak przeraziło, jakie miały problemy i jakie mogą być. Ciesze się, że odpowiedziała mi osoba "trzeźwo" myśląca i patrząca na to wszystko troszkę w inny sposób, oczywiście bólu nie da się uniknąc taka kolej rzeczy, ale nie o to tu chyba chodzi.

Jeszcze raz serdeczne dzięki pozdrawiam Agnieszka.
Na pewno dam znać jak będzie po wszystkim, ale to dopiero w marcu. :)

Odpowiedz
Gość 2009-06-18 o godz. 01:44
0

Witam!! Niestety nic nie wiem o szpitalu o który pytasz, ale podzielę się z Tobą moimi doswiadczeniami.Jak miałam rodzić - był to pierwszy raz, obawiałam się wielu rzeczy. I bardzo było dla mnie istotne co opowiadają inne dziewczyny, jak one przeżyły ten moment, jak to jest czy boli, jakie znieczulenia itd.itd. Powiem Ci jedno bardzo istotne -NIKOGO NIE SŁUCHAJ !! Mnie tak wszyscy nastraszyli, noopwiadali różnych rzeczy możliwie że tobyła prawda , ale każdy jest inny i inaczej odbiera różne sprawy. Kiedy lezałam już na łóżku do porodu i miałam bóle, obok mnie lezała inna dziewczyna i bardzo krzyczała - zaczęłam sie bać, zainteresowana dlaczego ona tak krzyczy - czy to tak bardzo boli, spytałam położnej -a co ze mną czy moje bóle będą jeszcze większe,(a były już nie małe)czy ja też będę tak krzyczec - pomyslałm. A ona zamiast mnie uspokoić powiedziła że jakies tam parametry u mnie pokazują 30, a prawdziwe bóle są przy 100 - wyobrażasz sobie jak wtedy zaczęłam się bać - myśle no to pięknie to może byc nie do zniesienia..
A wiesz jak było naprawdę? Wcale te bóle nie były az takie okropne, poprostu tylko mnie nastraszyła, powiedziłam NIKOGO NIE SŁUCHAĆ, straszą, okłamują a jest zupełnie inaczej. A na koniec jeszce jedna rada: kiedy będziesz rodziła i będą bóle nie myśl o bólach tylko o tym że każdy skurcz to Twoje dzieciątkio jest bliżej, jeszce jeden i urodzisz i będziecie razem obok - to pomaga. Odradzam znieczulenia, ja osobiscie bałabym się wkłucia w okolice kręgosłupa - ale każdy podejmuje decyzję sam.
P.S. skurcze, bóle to wszystko jest do zniesienia to tak boi jakbyś miał dostać miesiączkę tylko troche mocniej -papa

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie