Quantcast
  • malgo odsłony: 16145

    Ile mleka w przybliżeniu zjada 5-miesięczne dziecko w czasie jednego karmienia?

    Zwracam sie z pytaniem do tych mam, które karmią swoje dzieci odciąganym mleczkiem1. ile zjada (oczywiście w przybliżeniu) mleka 5 miesięczne dzieckow czasie jednego karmienia?2. ile da się odciągnąć mleka z jednej piersi?w grudniu wracam do pracy i muszę odciągać mleko bo mój mały nie toleruje sztucznych mieszanek. Pozatym niezbyt lubi pić z butli więc nie wiem czy po zjedzeniu 50 ml mojego mleka jest już syty czy mu butla się znudziła.W przypadku sztucznych mieszanek dziecko ma wypijać około 180 ml - ta ilość mnie przeraża - tyle to sobie z cyca nie odciągnę!!Pozdrowienia!!

    Odpowiedzi (33)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-09-24, 17:07:16
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2009-09-24 o godz. 17:07
0

Kasiunia - w pełni się z Tobą zgadzam. dla chcącego nic trudnego.

ja wróciłam do pracy jak Mati skończył pół roku. na 7 godzin ale łącznie z dojazdem wychodzi że jak nakarmię go przed 6 to potem dostaje cyca o 16. przez pierwsze parę dni zaczęłam ściągać mlesio, ale niestety mój bączek nie zakumał ssania z butli a mlesio najlepsze ze źródełka. słyszałam też od bardziej doświadczonych koleżanek że cycy się przyzwyczają i można spróbować nie odciągać. póki co super działa a ja już miesiąc pracuję. jeszcze przed powrotem wprowadzałam mu nowości więc teraz super wcina juz wszycho i daje radę cały dzień. na szczęście nie chwytają go alergie. jak wrócę cycuś jest na żądanie do oporu więc dostaje wystarczającą na dobę ilość mlesia. no i mam nadzieję że uda się karmić jak najdłużej. wychodzi to mniej więcej tak:
5.40 (chyba że sam obudzi się wcześniej) - cycuś a nawet 2
9-kaszka ryżowa na wodzie
10.30-12.30 spanko
13-zupka
16-cycusie
19-deserek, chrupek lub cycuś
21-cycusie 2

jeśli w ciągu dnia uda się to troszkę deserku lub picia(ale z tym ostatnim ciężko)

Odpowiedz
Kasiunia22 2009-09-24 o godz. 12:29
0

Ja wrociłam do pracy, jak Amelka skończyła 5 iesięcy, do dziś karmie piersia, choć mala ma juz prawie roczek. Mleko zaczełam ściągac na 1 tydzień przed powrotem, najpierw do torebek Aventu, a potem do pojemników (wcale nie wychodza drozej niz podrabiane torebki, bo tak naprawde mozna w nich trzymac melko wiecej razy). przed wyjsciem do pracy odciagałam, na początku po 120 ml, i jeszcze w pracy koło godz. 13, też jakieś 80-150 ml... wiec Amelka miała na kolejny dzięń, albo zamrażałam a zużywałam najstarsze (nigy nie mialam starszych niz tygodniowe). potem oczywiscie melczka było mniej, przestałąm ściagac w pracy koło 8 miesiąca.. za to wprowadzałam inne posiłki jak w przypadku dzieci karmionych sztucznie, ale bardzo ostroznie, bo córeczka to alergik (na sztuczne melko tez). teraz od około miesiaca dostaje do kaszek bebiko sojowe, a ja karmie piersia jeszcze wieczorem i w nocy... więc nie ma obawy, wszystko da sie zrobić!! jak sie chce, mozna karmic dziecko piersią bardzo długo nawet po powrocie do pracy (ja wróciłam na 7 godzin, bo nalezy sie przerwa na karmienie).
Życzę powodzenia, to naprawde jest wygodny sposób i najlepszy na swiecei dla naszych dzieci!

Odpowiedz
aruga 2009-09-17 o godz. 16:58
0

Polecam stronę http://www.laktacja.pl/
Tam jest wiele o problemach karmienia, jest też forum. Poczytaj sobie. Bardzo fajna stronka

Odpowiedz
aruga 2009-09-17 o godz. 16:56
0

Bonnie zgadzam się z dziewczynami. Nie ma potrzeby ściągania a wrecz jest to niewskazane, bo będziesz mieć nadprodukcję.Wiem, że są tacy "pseudo doradcy" niedouczeni - moja gina też mi tak "radziła" - po karmieniu odciągać, jednak ja sobie już wcześniej sporo poczytałam na ten temat, zresztą w szpitalu nawet nie zalecali ściągania, nawet przy nawale pokarmu (chyba, że są guzy to wtedy odrobinkę do uczucia ulgi). Ja nie ściągałam i szybciutko piersi zaczęły produkować dokładnie tyle ile trzeba. Nawet miałam miękkie cyce cały czas i się przestraszyłam, że pokarm się kończy, ale mam go cały czas a karmię już ponad 4 m-ce.

Odpowiedz
Gość 2009-09-17 o godz. 11:55
0

Bonnie - ja także postawiłam wielkie oczy jeśli chodzi o odciąganie mlesia po karmieniu. Pierwszy raz się z tym spotykam. Jeśli karmisz tylko piersią, nie dokarmiasz dzidzi i nie zostawiasz zapasów na Twoją nieobecność, to ściąganiem niepotrzebnie będziesz powodować "nadprodukcję" mlesia. Ona narazie i tak pewnie występuje, ale z czasem się wszystko wyreguluje i będziesz mieć tyle mlesia ile dziecię potrzebuje. nie ma potrzeby się dodatkowo męczyć. jeśli miałabyś problemy z ilością mlesia można trochę pobudzić cycy ściąganiem mlesia i herbatkami laktacyjnymi, ale tak to nie ma potrzeby.
Zresztą jak od wieków się mówi: najlepszym laktatorem jest dzidzia, a sztuczny laktator ściąga ok.2/3 z piersi więc ściąganie po karmieniu to dodatkowa żmudna udręka.
Kobitko ciesz się karmieniem i daj spokój z jakimiś cudami.

Odpowiedz
Reklama
Hala 2009-09-17 o godz. 02:42
0

Ale Bonnie po co chcesz ściągać? Ja karmiłam i tyle , śćiągałam tylko przy zapaleniu piersi.

Odpowiedz
Bonnie* 2009-09-17 o godz. 02:40
0

Witam
A ja mam pytanie na temat odciagania pokarmu.
Mam nadzieje ze mi doradzicie bo co chwile spotykam sie z inna opinia i co osoba to inna wersja.
Otoz lekarz powiedzial mi zeby sciagac pokam po kazdym karmieniu z tej piersi tylko z ktorej sie pierwszej karmilo a z drugiej nie. Inna wersja jest taka zeby nie sciagac wcale bo co dziecko zje to tyle sie uzupelni potem tyle bedzie sie produkowac mleka ile dziecko potrzebuje i sciaganie nie jest potrzebne. Inni z kolei radza zeby sciagac z obydwu piersi po kazdym posilku.
A jak bylo w waszym przypadku?
Bardzo chetnie wyslycham wazych sugestii bo juz staje sie dla mnie meczace wstawanie w nocy do karmienia malego a potem jeszcze odciaganie i jak dobrze pojdzie to zostaje mi godzina na spanie miedzy posilkami - pod warunkiem ze malestwo zasnie zaraz po posilku.
Prosze wiec o porade. Jakto u was wyglada lub wygladalo?

Odpowiedz
Gość 2009-08-22 o godz. 22:14
0

Spoko Arugo - wiem o co cho.
Matko dziś odciągałam mlesio. jak ja tego nie cierpię..... ale cóż dla Mateusza będzie taka kaszka bardziej wartościowa. ale nawet z moim mlesiem smok był beeeee

Odpowiedz
Gość 2009-08-22 o godz. 21:41
0

Ja przechowuję mleczko w zwykłych plastikowych pojemniczkach do przechowywania żywności dostępnych w każdym supermarkecie. Pojemność 250 ml. Cena przystępna. Można je wygotowywać lub sterylizować w sterylizatorze (masło maślane lol ) - ja tak robię.
Już pracuję, więc odciągam po 4 godzinach od ostatniego karmienia. Bezpośrednio po weekendzie (kiedy dzidziolek dużo ssał i produkcja wzrosła) odciągam ok. 250 ml z obu piersi. Pod koniec tygodnia 180-200 ml. Zużywam to właściwie z dnia na dzień, bo Bartoszek ładnie pije z butelki jak jestem w pracy, więc nie mam zbyt dużych zapasów. Wcześniej, zanim zaczęłam pracować, nie zdołałam nic zachomikować, bo Bartoszek zawsze wypija obie piersi do dna i nic się nie da już odciągnąć po karmieniu. lol

Odpowiedz
aruga 2009-08-22 o godz. 17:51
0

Siuniu proszę się ze mnie nie nabijać
Poprostu czytałam, że plastik musi być taki, aby można było w nim tłuste przechowywać, bo nie w każdym ponoć można - tłuszcz wchodzi w jakąś reakcję z plastikiem czy coś Nie wiem dokładnie, tak tylko sobie rozważam lol

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-08-22 o godz. 14:35
0

chyba niepotrzebnie, zobacz na pierwszą stroniczkę, można przechowywać dłużej

Odpowiedz
Gość 2009-08-22 o godz. 03:48
0

no ze wylalam to prawda hehe

Odpowiedz
Gość 2009-08-22 o godz. 03:44
0

ja gdzies przeczytalam ze w zamrazalniku lodowki mozna przechowywac mleko 2 tygodnie :o a w zamrazarce 3miesiace; prawda to? juz kilka woreczkow wylalam bo bylo po terminie :( prawda to?

Odpowiedz
Gość 2009-08-22 o godz. 01:26
0

No wiesz Arugo...jakby nie patrzeć torebki też plastikowe.
Ja chyba jednak spróbuję, tylko jeszcze przeanalizuję koszta, bo nie wiem czy czasem teraz te pojemniczki nie są już po1 zł.

Odpowiedz
aruga 2009-08-22 o godz. 00:13
0

Też czytałam o pojemnikach na mocz, ale jakoś nie mam przekonania Bo chyba nie każdy pojemnik plastikowy jest dobry do przechowywania tłuszczu, a mlesio jednak jest tłuste.
Ale może się skuszę i spróbuję. Napewno to b. wygodne

Odpowiedz
joan. 2009-08-21 o godz. 22:46
0

Opps, niegdzie o tym nie doczytalam a instrukcji mojego laktatora nie chcialo mi sie tlumaczyc
Na stronce poswieconej laktacji znalazlam to:
Warunki przechowywania pokarmu
Temperatura pokojowa 10-12 godz.
Lodówka ( +3 do +8°C) 48 godz.
Zamrażalnik lodówki (-10°C) 1 tydzień
Zamrażarka (-18 do -20°C) 6 miesięcy
Mleko rozmrożone należy zużyć w ciągu 9 godzin, nie wolno powtórnie zamrażać. Nie powinno się mieszać pokarmu rozmrożonego ze świeżym.

A na innej to:
Pokarm można przechować:
w temperaturze pokojowej do 12 godzin
w lodówce w (+ 4°C ) do 4 dni
w zamrażalniku z osobnymi drzwiami ( -10°C) do 3 miesięcy
w zamrażarce ( -18°C) od 6 do 12 miesięcy

Jak widac wersji jest kilka :o
Ja sciagalam na wypadek gdybym musiala na pare dni przerwac karmienie (choc po wczorajszej wizycie mam dosc dentysty na dluuugo i chyba wstrzymam sie z zabiegiem az Kasia bedzie jadla wiecej "innego" jedzonka). Robilam to zazwyczaj rano jak czulam, ze cos zostalo w piersiach po karmieniu. Sciagalam okolo 50-70ml.
I jeszcze jedna nowinka jaka znalazlam na temat pojemnikow do przechowywania mleczka. Cytuje z innego forum lekarka doradzila zeby wykozystac tanie i szczelnie, zakrecane pojemniczki na mocz - sterylne z apteki (bez usmieszkow) kosztowaly 50 gr, niezla porcja sie tam miesci, sterylne i szczelnie zakrecane, bezpieczne, latwo opisac date na wieczku i nie tak drogie jak aventy naprawde same zalety

Odpowiedz
aruga 2009-08-21 o godz. 21:19
0

Joan przepiszę z mojej ulotki od laktatora:
"do mleka przechowywanego w lodówce można w ciągu dnia dodawać kolejne porcje odciągnięte do sterylnego pojemnika. W taki sposób można przechowywać mleko do 48h (od pierwszego odciągnięcia). po czym należy je natychmiast wykorzystać lub zamrozić na później.
Nie wolno ponownie zamrażać odciągniętego mleka.
Nie wolno dodawać świeżo odciągniętego mleka do mleka już zamrożonego."

A ile tak dziennie ściągasz? Ja wczoraj wieczorem ściągałam, ale moje cyce produkują tak akurat i ciężko było. Namęczyłam się, żeby ściągnąć 120ml. Może za parę dni uda się więcej, a jak nie to i tyle jest spoko

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 21:14
0

zamawiam woreczki i tez tak będę robiła. chciałabym żeby nawet w kaszce było jak najdłużej moje mlesio. taniej to i milej.

Odpowiedz
joan. 2009-08-21 o godz. 20:41
0

O ile sie nie myle to w zamrazalniku mozna przechowywac 3 m-e a w zamrazalce 6 m-cy. Z laczeniem mleka robie tak, ze po odciagnieciu schladzam w lodowce i dolewam do tego zamrozonego. Musi byc tylko mozno schlodzone zeby nie rozmrazalo tego poprzedniego. Nie wiem czy to wlasciwe ale tak podpowiada mi intuicja

Odpowiedz
aruga 2009-08-21 o godz. 20:00
0

Zgadzam się z tym co Kat_ja napisała lol
Z tym przechowywaniem to są różne źródła. Jedne podają, że w lodówce 24h inne, że 48
W zamrażarce 3-6 m-cy też zależnie od źródła. Ja będę maks. 3 przechowywać

A z rozmrażaniem to na nocy wyjmę do lodówki i rano powinno być ok

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 19:41
0

aha, dzięki. lol ja w sumie wyczytałam że w temp. pokojowej może stać do 12 h, w lodówce do 7 dni, a mrożone pół roku. ale i tak w ramach "relaksu" troszkę poodciągam i zamrożę. będzie do kaszki zamiast wody i modyf. mleka.

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 19:35
0

No to ja się wypowiem, bo trochę mleczka się na początku naciągnełam.
Mleko z różnych godzin można łączyć. Warunkiem jest żeby nie stało w lodówce dłużej niż 24 godziny (a najlepiej niech stoi najkrócej jak się da). Mleka z piersi nie wolno gotować, bo w ten sposób zabija się wszystkie dobroci, znaczy przeciwciała i inne smakołyki. Mleko, które chcemy rozmrozić należy wyjąć z zamrażalnika i zostawić w lodóce żeby się rozpuściło, albo zrobić kąpiel w zimnej wodzie.

To tyle co pamiętam :D

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 19:07
0

a jeśli już tu piszemy, to powiedzcie mi czy wy łączycie mlesio z różnych godzin odciągania, bo kiedyś słyszałam że nie powinno się tego robić. i czy takie mlesio się tylko podgrzewa? bo chyba gotować to nie???

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 19:05
0

Oh, wy moje psiapsióły kochane, co ja bym bez was zrobiła. letnie mamusie nigdy nie zawioda!!!! lol

Odpowiedz
aruga 2009-08-21 o godz. 18:31
0

ja mam takie woreczki http://www.allegro.pl/show_item.php?item=74002524

Jeszcze tu są woreczki http://www.allegro.pl/show_item.php?item=74880544

Odpowiedz
aruga 2009-08-21 o godz. 18:28
0

Siuniu ja właśnie zaczynam robić zapasiki na powrót do pracy. Od koleżanki dostałam woreczki do pokarmu firmy Playtex. Klipsy dokupiłam zwykłe do spożywczych rzeczy i jest ok. Avet już wycofał się z rynku z woreczkami a pojemniki Via są koszmarnie drogie
Na allegro kupisz tanio woreczki - coś koło 22zł za 30szt

Odpowiedz
joan. 2009-08-21 o godz. 18:17
0

Wydaje mi sie, ze ktos z Polski pisal o nich... tylko gdzie??? Z tego co pamietam byly z Aventu.

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 18:09
0

Ciekawe czy takie coś jest i u nas? Bo takie jakby kubeczki są torszkę drogawe moim zdaniem i szukam czegoś tańszego.

Odpowiedz
joan. 2009-08-21 o godz. 18:06
0

Mroze w woreczkach firmy Gerber. Z tym, ze dodatkowo wkladam jeszcze do dodatkowego zamykanego woreczka. Nie wiem czy to konieczne ale robie tak poniewaz w zamrazalniku przechowuje tez inne rzeczy

Odpowiedz
Gość 2009-08-21 o godz. 17:57
0

Malgo - Wojtuś chłop jak dąb więc może włącz mu już inne posiłki. wtedy bez obaw o jego głód będziesz mogła wrócić do pracy. jemu już w zasadzie lada moment przestanie wystarczac tylko twoje mlesio. mleczko możesz zostawić awaryjnie do popicia lub przygotowania kaszki. nie będziesz się bidulo aż tak męczyć z odciąganiem. ja też za 2 tyg. wracam do pracy, ale jestem już spokojna bo mój malec rano wchłania porcję kaszki, obiadki i deserki też mu idą super. butli nie uznaje więc gorzej jest z piciem. łyżeczką długo trwa ale pewnie teściówka coś wymyśli, może jej się uda nauczyć żeby Mati pił chociaż przez taki specjalny dzióbek zamiast smoczka.
Malgo a swoją drogą zapraszam na "letnie mamusie cz.3" w pogaduchach. lol
Joan - a ty zakupiłaś sobie jakieś specjalne pojemniki na ściągane mleczko czy jak je mrozisz?

Odpowiedz
joan. 2009-08-15 o godz. 22:09
0

Z tego co sie orientuje to laktator sciaga zaledwie 2/3 tego co udaje sie wyssac dziecku. Moze warto juz teraz sciagac po troche i mrozic zeby bylo na zapas. Zauwazylam tez, ze jak kilka dni z rzedu sciagalam rano po karmieniu to kazdego dnia mleczka bylo wiecej.
Co zas sie tyczy niecheci do butli to moze trzeba zmienic smoka? Dziewczyny pisaly, ze ma to znaczenie. Powodzenia

Odpowiedz
ketriken 2009-08-14 o godz. 19:40
0

to zalezy od indywidualnych predyspozycji, sposobu odciagania i cierpliwosci ile da sie mleka sciagnac, ja nie znosilam tej czynnosci bo nigdy nie moglam sciagnac duzo i musialam sie meczyc, mysle ze 100 ml mleczka na 8 godzin to troszke malo, ale to tez zalezy czy juz malenstwo jada cos innego, powodzenia

Odpowiedz
malgo 2009-08-14 o godz. 14:46
0

odciąnęlam 100 ml , zobaczymy ile wypije

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie