Quantcast
  • Gość odsłony: 17751

    Czy używacie gruszek do nosa przy katarze?

    Chodzi o to, że kiedy mój synek (3,5 roku) ma katar (nawet nie zapchany nos, po prostu leci mu z nosa), moja babcia z mamą usilnie ganiają za nim i "wyciągają" gruszką to co mu zalega z noska. Ja nigdy nie byłam przy tym tak zdeterminowana, wolę wodę morską sterimar i chociaż nie zawsze nam wychodzi, skłaniam synka żeby sam wydmuchiwał nosek w chusteczkę. Dodam, że on tej gruszki bardzo nie lubi i trzeba go mocno namawiac żeby pozwolił sobie zrobić "odkurzanie".Przeczytałam niedawno w jakiejś mądrej gazecie typu Mamotoja, Dziecko, że "lekarze nie zalecają stosowania gruszek u maluchów, a zwłaszcza już u niemowląt" - czy jakoś tak. Nie wyjasniono dlaczego - czy może te gruszki są szkodliwe, podrażniają śluzówkę czy coś innego..Jest to dla mnie argument zeby babcie przestały terroryzować Kubusia gruszką.. :) Ale nie potrafię tego uzasadnić. Jak myślicie, dlaczego gruszki nie są polecane?A czy ten odciągacz do nosa Frida byłby lepszym rozwiązaniem?

    Odpowiedzi (14)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-05-05, 13:47:44
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-05-05 o godz. 13:47
0

U nas frida się nie sprawdziła, zupełnie nie miałam siły ciągnac gili, wolę gruszke, uzywamy tej największej, ''ciągnie az z pod wątroby''. Jasio juz przywykł i nawet nie protestuje, zauważył, ze mu lzej po wyciagnieciu gilów z noska. Póki co nic mu złego gruszką nie zrobiłam. W szpitalu po urodzeniu też gruszką odsysaja wydzieliny z buzi i noska, tzn.śluz.

Odpowiedz
meren_re 2013-05-05 o godz. 10:49
0

u nas sprawdza sie frida

Odpowiedz
Gość 2013-05-05 o godz. 02:35
0

Nasz pediatra też stanowczo odradził stosowania gruszki, używam Unimer albo Tetrisal w czasie zimy, gdy w domu dają czadu kaloryfery, polecam.

Odpowiedz
malgo 2013-04-10 o godz. 14:00
0

szukałam u nas w aptekach Fridy ale nie znalazłam. pani w aptece poleciła mi nasz polski wyrób o nazwie "sopelek aspirator wydzieliny"
kosztuje on około 9 złotych a zasadę używania ma taką samą jak Frida.
Sprawdziłam - działa w 100%.
Jeżeli chodzi o gruszki też ich używam lecz nie tej małej - jest za słaba - ale średniej - ma większą moc i wyciągnie każdy "glucik"
pozdrowienia!!! :P

Odpowiedz
Hala 2013-04-09 o godz. 22:38
0

Proszę bardzo :D

http://www.skandprojekt.pl/frida/index_frida.htm

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-09 o godz. 19:18
0

ja też tylko na gruszce, bez jej ingerencji Oliwia nie mogłaby normalnie oddychać, a o fridzie pierwsze słyszę, może znacie jakiś link gdzie można ją sobie obejrzeć?

Odpowiedz
Gość 2013-04-09 o godz. 13:19
0

Mi gruszka ratowała zycie jak Natalka miała 4-5 miesiecy i miałay kilka dni katar .Gdyby nie gruszka to by biedna wogóle spac nie mogła i oddychac.Zadne krople nie pomagały.

Odpowiedz
madzer 2013-04-07 o godz. 23:06
0

NASZ PEDIATRA MOWI GRUSZCE ZDECYDOWANIE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
agnesblue 2013-04-07 o godz. 21:30
0

My używaliśmy gruszki przy pierwszym przeziębieniu Maks - miała wtedy jakies 4 miesiące. Ale takiego krzyku dziecka to jeszcze nie slyszalam. No i po kilku razach odstawilismy.
Teraz jesli już to uzywamy patyczków (nie za gleboko tylko z wierzchu) albo zwinietej w rozek chusteczki higienicznej.
Nad frida sie nie zastanawialam ale chyba zaczne :)

Odpowiedz
Hala 2013-04-07 o godz. 20:36
0

\to taki sprzęt do odsysania katarku, sama regulujesz to zasysając powietrze. W środku jest gąbeczka - filtr, żeby mama nic nuie zjadła Można to kuypić w aptekach albo przez internet.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-04-07 o godz. 16:42
0

A co to właściwie jest ta "frida"?

Odpowiedz
Martyna188 2013-04-07 o godz. 13:25
0

nam tez lekarz odradzil nawet zabronil uzywania gruszki wiec uzywam tylko soli

Odpowiedz
Gość 2013-04-07 o godz. 12:53
0

JA też słyszałam od pediatry, że nie poleca gruszek, bo czsami wciągają i podrażniają śluzówkę nosa. Bardoz polecał fridę, więc na pewno ją kupię.

Odpowiedz
Hala 2013-04-07 o godz. 12:16
0

U nas dużo lepiej się psrawdził. Fridy nie wklądasz praktycznie do noska.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie