Quantcast
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
sensikue 2013-10-06 o godz. 01:42
2

ja na tej diecie schudlam 5 kg w tydzien :D w sumie jakos w 3 msc schudlam 10 kg ale zaprzestalam i wrocilo teraz probuje wrocic do tej diety ale jakos sie nie moge zmobilizowac zaczynam od ferii :)

Odpowiedz
żabcia1581 2013-10-06 o godz. 02:19
0

hej czy jest tu ktośna diecie rozdzielczej? potrzebuje wskazówek i rad :) chce nareszcie złapac moją ulubioną wagę imamnadzieję że z tą dietą mi się uda

Odpowiedz
Panna Cz. 2013-10-06 o godz. 02:15
0

mi ubylo juz 8 kg..jestem na tej diecie ok 1,5 miesiaca...czuje sie super, juz sie przyzwyczailam do "kanapek" bez chleba:)

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 02:12
0

Dziewczynki wytlumaczcie i dlaczego w posilkach weglowodanowych sa przepisy na makarona z tunczykiem wsw skoro jedno i drugie naleza do innych grup??????????Chce zaczac jesc wedlug tej zasady i przegladam jakie potrawy moge sobie szykowac i tym sie troche zdziwilam........hmmmmmmmmmmm

Odpowiedz
hello 2013-10-06 o godz. 02:09
0

ja do wagi sprzed ciazy to wrocilam po 1-2 tyg, a pozniej jeszcze zrzucilam 4kg... ale co z tego jak teraz odrobilam z nawiazka...
Narazie zrzucilam 3kg, to juz cos ale zostalo jeszcze 8kg a najlepiej 10kg i obiecalam sobie ze do lata sie z tym uporam teraz albo nigdy!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-06 o godz. 02:07
0

fletzerke a jakś dietę albo ćwiczenia stosujesz?

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 02:04
0

A ja nigdy nie wrocilam do swojej wagi

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 02:00
0

no nie wiem...poprzednio powrót do mojej wagi trwał jakieś8miesięcy

Odpowiedz
hello 2013-10-06 o godz. 01:57
0

kejtus, Ty pewnie nie bedziesz sie musiala martwic masz szczupla budowe i szybko wrocisz do swojej wagi :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:55
0

Lena napisał(a):kejtus, mnie nie pytasz.... ale mi ubylo 3kg :D
no ale gratuluję!
super!

ja tutaj się zapiszę w sierpniu 8)

Odpowiedz
Reklama
hello 2013-10-06 o godz. 01:51
0

sensikue, ja zaczynam od lutego bo teraz jade na takiej pseudo Montignaca, nie wyeliminowalam jeszcze cukru zupelnie i mam rozne pory posilkow.... ale ogolnie nie chodze glodna :D

Odpowiedz
hello 2013-10-06 o godz. 01:48
0

kejtus, mnie nie pytasz.... ale mi ubylo 3kg :D

Odpowiedz
sensikue 2013-10-06 o godz. 01:45
0

a walsnie mi sie przypomnialo ze powinno sie liczyc bialko bo dzieki niemu sie chudnie powinno byc tak mniej wiecej 1,5 g bialka na 1 kg masy ciała :) a duzo bialka ma tunczyk w sosie wlasnym , biały ser itd... no i oczywiscie pic duzo mineralnej :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:39
0

kejtus wielkie dzięki za wsparcie.

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:35
0

trzymamy kciuki agam za ciebie!!!!
Asia a tobie coś ubyło?

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:33
0

Jeżeli macie czas to poczytajcie sobie o odchudzaniue na tej stronce:
http://www.sfd.pl/temat160598/
tu jest dosłownie wszystko o odżywianiu, dietach, ćwiczeniach itd.
Ja od nowego roku próbuję się odchudzić. Nie mam zamiaru drugi rok z rzędu nosić długich spodnie w lecie, nie chodzić na basen itd.
Dużo mniej jem. Przede wszystkim zrezygnowałam z chleba, ziemniaków, cukrów, tłuszczów. Po obiedzie nie jem prawie nic, a jeśli to same białka.
Jak dzieci idą spać wieczorem to kładę się pomiędzy łóżeczkami i ćwiczę. Głównie brzuszki i nogi. Np. na dolne mięśnie brzucha podnoszenie nóg wszelkiego rodzaju i wogóle to robię wszystkie ćwiczenia jakie wpadną mi do głowy. Schodzi mi z tym około 40-50 min. Potem prysznic i wcieranie mazideł w brzuszek i nogi. Mam cos tam z Avon i Ziaji.
Po dwóch tyg. ubyło mi 1,5 kg. Brzuch duuuuuuuzo mniejszy. Skóra bardziej napięta. Nogi też trochę wyszczuplały i są gładsze. A muszę się przyznać że jak mnie zszywali po cesarce to słyszałam jak mówili że macica straaaaaaasznie rozepchana, skóra też Teraz jest o niebo lepiej, nie wiem czy kiedykolwiek będę miała brzuszek jak przed ciążą, ale spróbuję, może się uda.

Odpowiedz
hello 2013-10-06 o godz. 01:32
0

Joasiu, w necie jest masa tabeli z kcal... wpisz w jakakolwiek przegladarke... na wszystkich produktach w sklepie z reguly jest ta informacja. Ja narazie ciagne moja diete 1000kcal, przynajmniej do konca m-ca i zobacze czy sa efekty, ale wlasnie zaczynam czytac o diecie Monignac'a i jestem milo oczarowana :D Jest tam masa super przepisow tylko wszystko trzeba odpowiednio laczyc. Musze sie dokladnie wczytac co i jak i moze tez sprobuje... Tam mozna jesc do syta, wazne jest tylko to co jesz.

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:28
0

Najgorsze jest to przeliczanie kalorii, nie znam kalorii wszystkich produktów

Odpowiedz
hello 2013-10-06 o godz. 01:24
0

Ja tez w koncu postanowilam sie wziasc za siebie i jestem 3 dzien na dietce. Narazie poprostu nie lacze weglowodanow z tluszczami i jem max 1000kcal dziennie. Musze sie jeszcze zmobilizowac i zaczac cwiczyc Postanowilam sobie ze bede na tej diecie tak dlugo az schudne, czyli pewnie cale zycie A tak powaznie to mam nadzieje ze do lata wyjde na ludzi wiec to akcja dlugoterminowa. Narazie idzie mi dosc dobrze i nawet nie mam atakow wilczego apetytu. Wazyc bede sie co tydzien zeby sobie filmow nie krecic No i musze poczytac dokladnie o tej diecie Montignac'a, moze bardziej skrupulatnie sie do niej dostosuje. A chcialabym zrzucic jakies 10kg wtedy to bylabym super zadowolona ze swojej wagi :D

Odpowiedz
miu miu 2013-10-06 o godz. 01:23
0

ja tez

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:20
0

powiem wam szczerze ze ja bym nie wytrzymała bez ziemniaków i chleba dla mnie to podstawa :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-06 o godz. 01:18
0

i jak z ta dietą stosujecie ją? Jakie rezultaty?

Odpowiedz
babinka 2013-10-06 o godz. 01:16
0

Chyba bym w depresję wpadła przy takiej diecie, bo po obiadku mam mus na coś słodkiego i bez tego nie jestem w stanie normalnie funkcjonować Ciekawe co się będzie działo po ciąży, bo mężuś rubensowskich kształtów to nie lubi :D

Odpowiedz
Gość 2013-09-10 o godz. 00:46
0

migotka napisala zrzucil 10 kg w 2 tyg
niemozliwe

przeczy prawom fizyki

kilo tluszczu=7000 kalorii, 10 kilo=70 000kcal
zakladajac ze duuuzo cwiczyl to mogl spalic 3000kcal/dzien
3000*14 dni to jest 42 000kcal

moim zdaniem mogl miec obrzeki, bo raczej codziennie maratonow nie przebiegal, z tego co piszesz

ja 4 dni po porodzie w ciagu 1 dnia "schudlam" 3 kilo (21 000kcal ;) )

Odpowiedz
Jokan 2013-09-02 o godz. 22:59
0

Sarka, nie denerwuj sie...mysle, ze powinnas tak kontynowalas, a zobaczysz, ze waga napewno poleci na dol.

Pamietaj, ze osoby, ktore maja malo do zrzucenia, powoli je traca, i mysle, ze to jest twoj przypadek - 5 kg to prawie nic...

Takze uzbroj sie w cierpliwosc, a efekty beda widoczne ...

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-31 o godz. 23:46
0

a ja juz drugi tydzień nie jem słodyczy, nie łZe pokarmów, jem same warzywa na obiad, lub z miesem ewentualnie i na sniadanie jogurt 0% lub chlebek chrupki i DUPA! waga ani drgie Juz mi chybatak zostanie... a ciage mam 5 kilo wiecej niz przed ciążą łeeee

Odpowiedz
romanka 2013-08-31 o godz. 05:45
0

Moze i ja sprobuję ....moze tez trochę schudnę!

Odpowiedz
Gość 2013-08-30 o godz. 02:49
0

Gratulujemy Beatko, zazdroszczę

Odpowiedz
Beata* 2013-08-30 o godz. 02:44
0

A ja sie musze pochwalic, ze na diecie rozdzielnej w ciagu 1 tygodnia schudłam 1,5 kg.
Musze dodac, ze nie opanowałam jeszcze sztuki łaczenia pokarmów w 100%.
Narazie odstawiłam tłuszcze zwierzece, cukier, wszelkiego rodzaju zawiesiste sosy, smietane i mało jem pieczywa.

Zobaczymy jak bedzie dalej, no i ile uda mi sie wytrzymac???

Odpowiedz
Jokan 2013-08-23 o godz. 20:39
0

Sarka, ziemniaki wykluczone:))))

Odpowiedz
Jokan 2013-08-23 o godz. 20:35
0

to zalezy:)

praktycznie do tej wagi, ktora chcesz osiagnac, a pozniej przechodzic na faze II. Trudno tu okreslic ile, bo to zalezy od tego ile sie cche stracic oraz od szybkosci chudniecia.

Jednakze jest to sposb odzywiania juz na cale zycie, bo pewnie (tak , jak i po innych dietach) waga wróci.

To nie jest dieta, to inna metoda odzywiania i tu nie liczymy kalorii, ale patrzymy co jemy i z czym jemy. Moj maz jak mowil, ze je tylko smietane 18%, to ludzie oczy robili...;) [ze az 18% i chudnie).

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-23 o godz. 20:22
0

Jokan - niesamowite :o To zupełnie inni ludzie niz byli :o
to przecietnie cały proces tej diety ile czasu trwa, ile ma etapów?

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-23 o godz. 20:16
0

Do mnie to przemawia :D
wystarczy zjeśc po prostu dla sprawdzeina sobie obiadek składajacy sie z warzyw np i ziemniakó lub miesa i warzy a juz inaczej jest narzołądku, inaczej trawi - łatwiej i człowiek nie czuje sie nażartu i ociężały...

Odpowiedz
Jokan 2013-08-23 o godz. 20:02
0

tak Sarka, ale trzeba przyznac, ze nie wraca sie do starcyh nawykow zywieniowych typu kotlet schabowy w panierce czy zupy/sosy w torebkach/słoikach (ja juz takich gotowcyh dan z torebek nie robie).

No i zycze powodzenia, to naprawde nie jest trudne. wystarczy zmienic kilka rzeczy w swoim odzywianiu. Moj maz byl "w szoku", bo jadl (poczatkowo robilam 2 dania) i chudl, nie cwiczac nic. Teraz sobie jedzi czasami na rowerku stacjonarnym, tak dla przyjemnosci, bo ma bardzo duzo energii i nie jest zmeczony, jak kiedys. Roznica bardzo duza, jesli chodzi o samopoczucie.

Ogolnie na tej metodzie faceci chudna szybciej, niz kobiety i oczywiscie te osoby, ktore maja duuuzo do zrzucenia (a moj maz mial 30 kg, takze juz ponad polowe zrzucil, ale cgcialby jeszcze , bo i tak jeszcze za duzo wazy).

Na forum zobacz sobie "osiagniecia forumowiczek" - to Cie jeszcze bardziej zmotywuje:))
Oto link:
http://forum.montignac.com.pl/viewtopic.php?t=1385

pozdr.

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-23 o godz. 19:45
0

Dzieki Jokan :wink: Musze sie zaprzyjaźnic z tym forum 8)
Bo efekty jak widac sa imponujace, a co najwazniesze nie tyje sie spowrotem

Odpowiedz
Jokan 2013-08-23 o godz. 19:28
0

witajcie,
ja rowniez polecam Metode Montignaca; stosowalam ja wraz z mezem.
Moj maz (mial sporo do zrzucenia i ma jeszcze) schudl 17 kg w 3 m-ce a ja 7. Aktualnie odzywiamy sie caly czas zgodnie z nia, ale juz w II fazie jestesmy (czyli male odstepstwa co jakis czas).

Naprawde polecam, to dziala.
A jak ktos chce, to tu jest forum (zasady+ przepisy Metody):
http://forum.montignac.com.pl/index.php?redir=1

pozdr.
JoaSIA

Odpowiedz
Gość 2013-08-23 o godz. 17:46
0

10 kilow 2 tygodnie , jejku

Odpowiedz
migotka69 2013-08-22 o godz. 23:48
0

hmmm moj mals stosowal plan zywieniowy bo to nie dieta tylko sposob na wyregulowanie przemiany materii i musze przyznac ze mimo iz nie pil kawy (a jest obowiazkowa) i nie byl zbyt rygorystyczny dla siebie to pomoglo zrzucil 10 kg w 2 tyg i po zakonczeniou nie przytyl ale jeszcze zrzucil pare kg teraz wcina wszystko i raczej nie tyje
pozdrawiam

Odpowiedz
Beata* 2013-08-22 o godz. 20:11
0

Gratulacje dla tescia
nie ma co gratulowac:-) ....zaprzestał i wrócił do starych nawyków zywieniowych (a tesciowa pysznie gotuje) i jest okrąglutki, zreszta to do niego pasuje

Odpowiedz
alicja-w-krainie-czarów 2013-08-22 o godz. 19:15
0

Ta dieta ma już większy sens. Warzywa, warzywa, warzywa i jeszcze raz warzywa. Można się nimi najadać do upadłego, a człowiek chudnie i chudnie. Jeśli w diecie jest odpowiednio dużo warzyw, to nawet nie trzeba przestrzegać aż tak rygorystycznie zasady nie łączenia węglowodanów z tłuszczami. A te "złe" węglowodany lepiej w ogóle odstawić, są do niczego nie potrzebne. Ja jem dużo węglowodanów - makarony, kasze, pieczywo i nie tyję, ale tak jak pisze Beata - to muszą być produkty z mąki razowej, a chleb pełnoziarnisty. A tłuszcze ograniczyłam do 1 łyżki oliwy z oliwek dziennie (oliwki zawierają cenne kwasy omega 3 i omega 6).

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-22 o godz. 18:44
0

Czyli to tzw dieta Montignaca.

Gratulacje dla tescia :D

Ta dietra wydaje sie byc jeszcze nie taka kosmicznie trudna

Odpowiedz
Beata* 2013-08-22 o godz. 17:19
0

W tej diecie obowiązuje zasada oddzielnego spożywania różnych produktów. Nie musimy liczyć kalorii, ale konieczne jest opanowanie sztuki odpowiedniego łączenia wszystkich składników pokarmowych.

W diecie połączeń dzieli się węglowodany na "dobre" (chleb, zboża, pełnoziarnisty ryż, biała fasola, soczewica itd.) i "złe" (słodycze, ciastka, produkty oczyszczone, jak ryż przemysłowy, białe pieczywo).
Węglowodanów (chleba, produktów zawierających skrobię, np. ziemniaków) nie można jeść razem z tłuszczami (masłem, serami itd.). W związku z tym z diety zostały wykluczone produkty zawierające równocześnie węglowodany i tłuszcze (awokado, frytki, czekolada, ciastka).
Mamy więc do wyboru posiłki białkowo-tłuszczowe (mięso i wędliny oraz ser) albo białkowo-węglowodanowe (np. warzywa i makarony). Owoce można jeść przez cały dzień, ale między posiłkami, a chleb (najlepiej razowy, pełnoziarnisty) tylko rano.

Jak łączyć produkty

Przez pierwszy tydzień jedz obiady składające się z produktów białkowo-tłuszczowych, a kolacje z białkowo-węglowodanowych, w drugim tygodniu postępuj odwrotnie, a w trzecim - jak w pierwszym.

Dozwolone kombinacje białkowo-tłuszczowe:

- wszystkie surowe warzywa, z wyjątkiem marchwi, buraków, soczewicy, kukurydzy;
- wszystkie ryby morskie i słodkowodne, nawet tłuste, z wyłączeniem ryb panierowanych;
- wszystkie bez wyjątku rodzaje mięsa i drobiu;
- wszystkie rodzaje wędlin, z wyjątkiem białej kiełbasy, pasztetu z wątróbki, konserw i innych wyrobów przemysłowych;
- jajka;
- sery;
- zielone warzywa.

Okazjonalnie:
- śmietana, olej, masło, majonez.

Dozwolone kombinacje białkowo-węglowodanowe:

- zielone warzywa;
- dobre węglowodany (soczewica, suszona fasola, groch, zielony groszek, bób, ryż pełnoziarnisty, kluski i kasza);
- ser i jogurt o zawartości tłuszczu 0 %;
- dżemy owocowe i kompoty z różnych owoców bez cukru.

tekst zaczerpniety ze strony http://www.dieta pl

Odpowiedz
Gość 2013-08-22 o godz. 16:53
0

A możesz coś więcej napisaćna te temat? Na czym ona polega? Efekt super, więc może warto spróbować? :D

Odpowiedz
Sarka J 2013-08-22 o godz. 16:51
0

A chodzi tu o nie łączenie tłuszczów i węglowodanów
Np na obiad jeśc zestaw typu : ziemniaki i warzywa, lub warzywa i mieso.
O to tu chodzi

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie