Quantcast
  • Gość odsłony: 49887

    Czy rozwarcie na palec w 34 ciąży jest wystarczające?

    Cześć dziewczyny! Powiedzcie czy powinnam bardzo się przejmować. Jestem w 34 tyg. a we wtorek mój lekarz stwierdził, że szyjka ma 2 cm. i jest rozwarcie na palec. Zalecił dużo odpoczynku, najlepiej w pozycji lężącej. Dodam, że jest to moja trzecia ciąża i pamiętam, że poprzednim razem też coś tam takiego było a dzidzia urodziła się o czasie.

    Odpowiedzi (22)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-11, 12:49:27
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
dagulina 2013-08-11 o godz. 12:49
0

DZIEKI. TRZYMAM SIE I WIERZE ZE BEDZIE DOBRZE I MALA URODZI SIE O CZASIE. :P :P

37 TC JEST JUZ BEZPIECZNY DLA DZIDZI. I NIE MA CZEGO SIE BAC.

Odpowiedz
Gość 2013-08-11 o godz. 12:48
0

Dagulina :) trzymam za WAS kciuki :) Będzie dobrze :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-11 o godz. 12:44
0

Andziu :) Twoje dziecko było donoszone i nie wierzę w to ,że dostało zapalenia płuc z tego powodu ,że urodziło się w 37 tyg. ciąży.Noworodek z 37 tygodnia ciąży, który ma wagę powyżej 2501 jest noworodkiem donoszonym

Odpowiedz
aanulka 2013-08-11 o godz. 12:43
0

Dagulinka trzymaj sie mocno...trzymamy kciuki za Was :D

Odpowiedz
dagulina 2013-08-11 o godz. 12:41
0

W 33 TC DOSTALAM SKURCZE I WYLADOWALAM W SZPITALU Z KROPLOWKA Z MAGNEZEM I OKAZALO SIE ZE PRZEZ SKURCZE SZYJKA SIE SKROCILA I MAM ROZWARCIE NA 1 CM. LEZALAM W SZPITALU 6 DNI. MUSZE LEZEC. JEDYNIE MOJE CHODZENIE TO DO WC, UMYC SIE I ZJESC. LEKARZ MOWI ZE MUSZE WYTRZYMAC 2 TYGODNIE A POTEM MOZEMY JUZ RODZIC.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-11 o godz. 12:38
0

Aruga, dzięki!
Wczoraj nas wypuścili. Cieszę się bardzo, bo te mamy, którym nie udało się wyjść z dzieciaczkami około 10 doby zwykle siedziały tam po 3 tygodnie i nawet dłużej bo dzieci łapały kolejne infekcje od świeżo przyjmowanych. Pewnie, że jak trzeba iść do szpitala to trzeba, ale chyba często dzieci szybciej by wyzdrowiały w domu. Mam nadzieje, że to był nasz pierwszy i ostatni pobyt w szpitalu :D

Odpowiedz
aruga 2013-08-07 o godz. 20:24
0

Andziu no to gratulacje córci lol
Trzymajcie się i nie dajcie się chorobie

Odpowiedz
Gość 2013-08-07 o godz. 19:26
0

A ja moje drogie panie jestem mamą od 21 października. Nie udało mi się donosić do końca. Moja Nadia urodziła się w 37 tyg., ważyła 2700 i wszystko z nią było ok.
Niestety po 4 tygodniach okazało się, że ma zapalenie płuc i aktualnie leżymy w szpitalu. Mam nadzieję, że we wtorek nas wypuszczą, oczywiście jeśli wszystko będzie w porządku.

Odpowiedz
Gość 2013-08-07 o godz. 14:59
0

I ja do Was dołącze. Tez mam rozwarcie na palec od tygonia. chodze normalnie.na kontrolnej wizycie lekarz stwierdzil ze wszystko gra i nic nie postepuje wiec norlanie zyje. chcialabym jednak urodzic szybciej niz mam teramin.przynajmniej 2 tyg. szybciej.bo szczerze mowic mam doscyc juz ciazy wole miec moja kruszynke na rekach. :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-07 o godz. 14:44
0

hej
ja też jestem w 34 t.c. i mam rozwarcie na 1,5 cm skróconą szyjke i zalecenie lekarza żeby sie oszczędzać i dużo leżeć ale jak tu sie dostosować do zaleceń jeśli dziecko trza ze szkoły odebrać obiad zrobić i wiele innych rzeczy w domu. :)
pozdrawiam
mama 7lletniej Izy i nienarodzonego Sebastiana :)

Odpowiedz
Reklama
Nelly 2013-06-22 o godz. 23:44
0

ja mialam rozwarcie na palec juz od ok 6 miesiaca ciazy, mialam sie oszczedzac ale no coz na mojej uczelni nie uznawali zwolnien i musialam jezdzic na zajhecia. bardzo sie balam ale moglam zawalic studia. zavczelam jezdzic samochodem dla bezpieczenstwa. nic zlego sie nie dzialo wszyscy jednak mowili ze nie donosze ciazy do konca i bedzie wczesniejszy porod. po czy Eliza urodzila sie po terminie

Odpowiedz
Gość 2013-06-12 o godz. 01:46
0

Andzia to wtedy zamiast spacerowac będziesz brodzic albo pływać trzym sie

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 22:50
0

Bardzo dziękuję Dziewczyny za słowa otuchy. Mam nadzieję, że miesiąc moja szyjka jakoś jeszcze wytrzyma. A długie spacery przekładam na drugą połowę listopada (o ile śniegu nie będzie powyżej pasa)!

Odpowiedz
beacik 2013-06-11 o godz. 21:29
0

andziu, ja też myślę, że to nie chodzi o leżenie plackiem do dnia porodu, tylko generalnie
o oszczędzanie się! Mycie podłóg, wieszanie firanek, dźwiganie zakupów czy długie spacery są
zdecydowanie wykluczone! Taki po prostu miesiąc luzu...

P.S. Ja też mam cichą nadzieję, że "nawet nie zauważę kiedy będzie po wszystkim"! lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 21:22
0

andzia nie daj sie zwariowac! Nie musisz lezec całymi dniami! Ale oszczedzac sie musisz jak chcesz jeszcze z brzuszkiem pochodzic! lol

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 18:57
0

Czyli, jak widzę, różnie to bywa... I co tu robić? Wolałabym jednak urodzić za parę tygodni, ale perspektywa leżenia, przyznam szczerze, trochę mnie przeraża. Tak czy inaczej codzienne mycie podłóg raczej sobie odpuszczę :D

Odpowiedz
xena_music 2013-06-11 o godz. 16:16
0

Lepiej dmuchać na zimne!

Odpowiedz
Hala 2013-06-11 o godz. 16:03
0

U mnie rozwarcie na jeden palec stwierdzono miesiąć przed terminem porodu. Wojtusia urodziłąm tydzień pzred terminem. Jakoś specjalnie sie nie oszczędzałam przez te 3-4 tygodnie.

Odpowiedz
evic 2013-06-11 o godz. 15:50
0

a mi kazali sie oszczedzac tzn. ograniczyc chodzenie do minimum i tak zrobilam, urodziłam 3 dni po tym jak zaczęłam normalnie chodzić

Odpowiedz
xena_music 2013-06-11 o godz. 15:08
0

ja rodziłam 2 tyg po terminie i nie miałam skurczy, jak poszłam do szpitala miałam 3 cm rozwarcia i cały czas normalnie chodziłam:P
Może poprostu jak mówiła poprzedniczka-to 3 ciaza wiec mięsnie słabsze....
Jakby co poprostu troszkę więcej odpoczynku bo dla dzidzi każdy dzień ważny:D

Odpowiedz
Gość 2013-06-11 o godz. 13:05
0

Dzięki za odpowiedź. Tak mi się zdawało, że nie ma co robic paniki. Poprzednim razem nikt mnie nie kładł z tego samego powodu do łóżka. Pamiętam, że z najstarszym synem chodziłam w dziewiątym miesiącu na sanki, nie mówiąc o wożeniu go do szkoły. Życzę łatwiego porodu, mój drugi trwał 3,5 godziny, nawet nie zauważyłam kiedy było po wszystkim :D

Odpowiedz
beacik 2013-06-11 o godz. 11:51
0

Witaj andziu!

W pierwszej ciąży też tak mniej więcej od 34tc miałam już rozwarcie na 2cm, ale urodziłam o czasie.
Lekarz nic nie wspominał wtedy o "oszczędzaniu się".
Ja myślę, że jeśli to jest już Twoja trzecia ciąża, to może po prostu mięśnie są już trochę osłabione
poprzednimi porodami i szyjka może nie utrzymać ciężaru Malucha.

Teraz jestem w 37tc (druga ciąża), mam rozwarcie na jeden palec i lekarz zalecił mi "zmniejszenie aktywności",
żeby Mały miał szansę sobie jeszcze w brzuszku posiedzieć. lol

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie