Quantcast
  • Gość odsłony: 20931

    Jak sobie poradzić, gdy dziecko chce być tylko przy piersi lub na rękach?

    To problem pewnie dość typowy, dzieci domagają się noszenia i przytulania - to normalne. Ale mój synek od urodzenia praktycznie całą dobę spędzał przy piersi. Odstawienie do przewijania czy kąpieli kończyło się krzykiem. Najpierw myślałam, że mam mało pokarmu, ale przybiera na wadze bardzo dobrze. Liczyłam, że z czasem zmieni zwyczaje, w miarę jak zacznie się interesować otoczeniem. Teraz ma ponad dwa miesiące i zmiana zwyczajów polega na tym, że wytrzymuje bez płaczu jeszcze na rękach. Łóżeczko stoi nietknięte, nie chodzimy na spacery, bo w wózku też ciągle płacze. Próbowałam różnych metod - m.in. Tracy Hogg, ale po ponad godzinnym nieustającym płaczu kapitulowałam, bo synek za nic nie chciał być odłożony do łóżeczka czy wózka. Ma bardzo płytki sen - gdy zasypia przy piersi nie pozwoli mi się wyswobodzić - natychmiast się budzi, nie ma szans odłożyć go również gdy zaśnie na rękach. Jestem potwornie przemęczona i nie wiem już co robić... Jeśli ktoś ma podobnie, albo ma pomysły co z tym zrobić - bardzo proszę o rady.Dodam jeszcze, że byliśmy u kilku specjalistów i wykluczono wszelkie choroby - lekarze twierdzą, że to kolka, ale on jest niespokojny całą dobę, a nie tylko kilka godzin jak w przypadku typowej kolki. I oczywiście wszystkie dostępne na rynku preparaty antykolkowe są nieskuteczne. Na pewno boli go czasami brzuszek - podkurcza nóżki, pręży się i płacze, płacze też gdy oddaje gazy i robi kupkę, ostatnio kupki ma żółte, bardzo wodniste - całe wsiąkają w pampersa, ale wypróżnia się raz dziennie, raz na dwa dni, a jest karmiony tylko piersią, więc to nie jest objaw choroby? Sama już nie wiem - jestem w tym bardzo zagubiona. Synkowi też często się ulewa i widać, że przy tym cierpi - krzywi się, krztusi, kaszle, płacze, robi miny jakby go mdliło itd. Przy tym wszystkim nadal jednak bardzo dobrze przybiera na wadze (50 g. dziennie) Hm, to chyba wszystko, będę bardzo wdzięczna za każdy pomysł!

    Odpowiedzi (26)
    Ostatnia odpowiedź: 2009-02-02, 08:59:46
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
... 2009-02-02 o godz. 08:59
0

Lidia wspólczuje takiego obrotu sprawy. Ale ja myślę podobnie jak Rubens- jak dobrze pamiętam. czyli jeśli Bartuś jest cały czas przy piersi to dlatego ulewa bo jest zbyt nakarmiony i nadmiar nie mieści się i ucieka buzką. Kupki myśle ze są O.K wiec zostaje przyzwyczajanie. Wiem ze to co napisałam moze Cię urazić ale trzeba bys konsekwentnym w postępowaniu bo już takie maluszki instyktownie szcególnie nas matki potrafią złamać.

Życzę Ci postępów i wytrwałości.

Odpowiedz
Kasiunia22 2009-02-02 o godz. 08:32
0

zobaczysz bedzie dobrze!!! to nie trwa wiecznie!!!

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-02-02 o godz. 07:55
0

Lida
My wierzymy że nastapi poprawa w 3 m-cu

Odpowiedz
Gość 2009-02-02 o godz. 06:48
0

Kasiunia ja też myślę, że jeśli dziecko, zwłaszcza takie maleńkie płacze to dlatego, że coś mu jest i nie mam sumienia go dodatkowo męczyć, tymbardziej, że widzę, że cierpi i wtedy potrzebuje bliskości mamy.
Dzięki dziewczyny za kibicowanie. Moja mama wyjechała, znowu jestem sama, stąd nie wchodziłam na internet. Niestety na razie bez zmian. Byłam u kolejnej lekarki, która potwierdziła diagnozę kolki, zasugerowała też, że mały się przejada, zleciła kolejny specyfik - czopki spascupreel - oczywiście nie działa... W środę Bartosz kończy trzy miesiące i trochę nie chce mi się wierzyć, że nastąpi cudowny koniec, bo nic go nie zwiastuje. A jestem już u kresu sił :(

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-01-30 o godz. 06:37
0

Lida informuj nas o postępach 8) 8) 8)

Odpowiedz
Reklama
Kasiunia22 2009-01-29 o godz. 23:29
0

niekoniecznie. ja moją Amelke tez musiąłam nosic na rękach i to w pozycji pionowej i tu jest wlasnie cały myk!!! duzo płakała, ulewała, miała wodniste kupki, nawet bardzo i była tylko na cycu, myślałam ze zwariuje, podawąłm plantex, infacol, czasami jak juz bardzo była niespokojna podawąłm viburkol czopki. nawet w nocy zdażało sie ze spałam oparta o poduszki i ją trzymałam pionowo na sobie, bo tylko tak spała, mysląłam, ze to kolki, ale nie zgadzało sie z typowymi objawami! pod koniec drugiego miesiąca zaczełam ztosowac espumisan i herbatke koperkowa granulowana i w trzecim miesiacu sie skończyło!!! ale chyba raczej chodziło o ten trzeci miesiac!!! teraz po prostu zostało jej to że lubi być na rękach, spi ze mną i nie toleruje wózka lol ale jest bardzo pogodna, wiecznie uśmiechnięa, odkąd raczkuje to moge sobie odpocząc, no i jem juz wszystko ;) a tez eliminowałam, chyba niepotzebie...

tez myslałąm ze to przejedzenie, bo duzo wisiała przy piersi (podobno wtedy odczuwaja ulgę jesli maja problemy z jelitami) no i kółko sie zamykało. Bogu dzięki przeszło, u was tez przejdzie... byle wytrwac do 3-eciego miesiaca i nie robić sobie wyrzutów, potem można walczyć z nawykami, ale nie wówczs gdy dziecko cierpi!

Odpowiedz
Gość 2009-01-29 o godz. 22:30
0

m.in. Tracy Hogg, ale po ponad godzinnym nieustającym płaczu kapitulowałam,
i tu chyba caly sęk, jesli skapitulowalas, to metody T.Hogg nie zastosowalas.

zaloze sie, ze by zadzialalo i to w miare szybko

Odpowiedz
Hala 2009-01-29 o godz. 21:19
0

Lidia są postępy

Odpowiedz
Gość 2009-01-26 o godz. 06:31
0

Rubens* a te kropelki to w jaki sposób pomagają, tzn. na co działają?

Odpowiedz
Gość 2009-01-26 o godz. 06:26
0

Dziewczyny, dzięki za tak wiele uwag i wsparcie. U nas bez zmian - już się cieszyłam, że coś idzie do przodu, bo mały dał się wynieść na spacer w nosidełku. Niestety drugi raz nie udało się tego powtórzyć...

Odpowiedz
Reklama
Hala 2009-01-24 o godz. 19:18
0

Po pierwsze Rubens dawno cię nie widziłam.
Po drugie dziecko nie jest rozpieszczone to fakt, ale przyzwyczajenia zaczynają sie właśnie teraz.
J aprzez pierwsze 2-3 mieisace uzależniłam sie od TV, bo jedyne co mogłam robic to siedzieć w fotelu karmić i trzymac na sobie. Wtedy spał, dlatego zaczęłam go odkladać na brzuszek, wtedy sie nie wybudzał,byl ciągle w tej pozycja jak na mnie.

Odpowiedz
marta27 2009-01-24 o godz. 14:33
0

ja szczerze mowiac nie mam pojecia jak zaradzic ani co madrego podpowiedziec wiec tylko trzymam za Was kciuki. trzymajcie sie cieplutko!

Odpowiedz
Gość 2009-01-24 o godz. 11:40
0

Ale próby przełożenia od cyca do łóżeczka nawet dzisiaj kończą się przebudzeniem! Więc cierpliwości życzę!!!

Odpowiedz
Gość 2009-01-24 o godz. 11:36
0

Ja miałam identyczną sytuację, żadnych lekarzy nie trzeba, dziecko się przejada - bo z bólu (ma kolki ) siedzi i myśli, że cycuś dobry na wszystko, przez to ulewa. Kup jak mozesz w Niemczech kropelki Sab SimpleX u nas ich nie dostaniesz, małemu ulży, jak robi kupy to aż tak mocnych kolek nie ma, a wodniste na cycu mogą być ( z reguły rzadsze niż na modyfikowanych mieszankach), a mojemu non stop aż wyłaziły na plecy te kupy , bo jak dużo je to i kupy robi. Po trzecim miesiącu będzie trochę lepiej, ale przyzwyczaj się , że mały będzie cycem i tyle, mój też mnie zniewalał, że nic nie mogłam zrobić, a dziś z sentymentem wracam do tamtych cudownych chwil... Bo robi się coraz bardziej samodzielny!

Odpowiedz
dunia 2009-01-24 o godz. 11:21
0

Przeciez to jeszcze prawie noworodek, to jak ma byc rozpieszczony, ,
Ale zycze Lidii aby sprawa sie wyjasnila jak najszybciej bo ona cierpi i jej maluszek.

Odpowiedz
Hala 2009-01-24 o godz. 09:41
0

Jeśłi chodzi o refluks to najlepeij skontaktuj sie z Drzewkiem

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-01-24 o godz. 09:39
0

Dunia
Tylko by synka Lidy zdiagnozować to powinni go na obserwacji zostawić. A przezcież nie zostawia dziecka w szpitalu tylko dlatego że płacze, powiedzą że go matka rozpieściła i tyle.

Odpowiedz
dunia 2009-01-24 o godz. 04:48
0

Hmmm, trudna sprawa, ale przeczytalam na innym forum, ze jak lekarz mowi ze to kolka(przeciez one nie moga wystepowac przez caly czas) to to nie wie co dziecku jest.Moim zdaniem cos mu poprostu jest jak juz nie dzialam specyfiki na kolke, dziewczyna miala taki sam problem jak TY i co sie okazalo dziecko nie moglo trawiac bialek i mialo wtorny refluks.
A postawili diagnoze z obserwowania go przy jedzeniu i z kupki.

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-01-23 o godz. 23:59
0

Kurcze Lida jednym słowem masz małego wrazliwca i chyba trzeba czekać aż wyrośnie z tego :( :( :(

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 23:26
0

Kiedy zaśnie, ma tak płytki sen, że próby przełożenia go zawsze kończą się obudzeniem...

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 23:24
0

Wrzoskowastosowałam Viburcol - bez efektu. Podobnie nieskuteczne okazały się:woda koperkowa, Infacol, Bobotic, Debridat. Butli mi nie daję, bo jest tylko na piersi, z diety już na początku wykluczyłam całkowicie nabiał, cytrusy, orzechy, kakao, czekoladę, słodycze, wzdymające warzywa, ryby. Ostatnio wykluczyłam też gluten - nie jem chleba i kasz. Nie widzę poprawy, więc to nie o to chodzi.
Położony do łóżeczka, wózka czy gdziekolwiek Bartosz natychmiast zaczyna płakać - nie płacze tylko przy piersi i na rękach (chociaż też nie zawsze). Tak było od dnia porodu. Mój mąż pracuje, ale dużo mi pomaga, bo w przeciwnym wypadku nie miałabym możliwości wzięcia prysznica czy zjedzenia czegokolwiek... Zresztą i tak większość rzeczy w domu robię z Bartoszem na rękach. Nie sądzę, żeby to mój stan psychiczny generował te problemy, mimo wszystko jakoś się tam staram relaksować np.: raz w tygodniu zawsze chodzę na basen. Teraz przyjechała na parę dni moja mama - dzięki temu jest nam dużo lżej, ale na Bartosza to nie wpłynęło...

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-01-23 o godz. 22:51
0

Lida a co stosowałaś
I napisz czy podajesz jakies herbatki butlą

Odpowiedz
wrzoskowa 2009-01-23 o godz. 22:47
0

Lida
Coś z tym 3 m-cem jest bo moja Julka ulewała a po 3 m-cu jak reką odjął. A może na wieczór zaaplikuj mu czopek homeopatyczny Viburcol. Pomoże mu sie uspokoić przed spaniem.
A jak mały się zachowuje jak zaśnie a ty go przełozysz do łóżeczka Budzi się
A może jest niespokojny bo ty jestes zmęczona, pomaga ci ktos w opiece nad nim

Odpowiedz
Gość 2009-01-23 o godz. 00:15
0

atagana rękach noszę go głównie pionowo, bo tylko taką pozycję akceptuje. Ewentualnie ułożony na przedramieniu brzuszkiem w dół.Łóżeczko i wózek tak właśnie zorganizowałam żeby nie leżał całkiem poziomo, ale to nie pomaga. Myślałam, że to refluks, ale takie dzieci podobno dużo wymiotują i nie przybierają na wadze, a Bartosz rośnie szybko.
Halaczekam jak na zbawienie na koniec trzeciego miesiąca...

Odpowiedz
ataga 2009-01-22 o godz. 23:52
0

jeżeli synkowi się czesto ulewa to dobrze by było ustawić mu łóżeczko wyżej od strony główki podobnie w wózeczku podłożyć coś pod materacyk żeby było na skos,
a czy robiłaś jakieś badania w kierunku refluksu żołądkowego?
kupki powinny być żółte no i rzadkie ale czy wodniste
może poradź się w tej sprawie lekarza
a jak nosisz go na rękach to w jakiej pozycji???

Odpowiedz
Hala 2009-01-22 o godz. 23:46
0

U na sbyło podobnie, ok 3 miesiaca sytuacja ie trochę poprawiłą.
U na sskutkowało kładzenei na bzruszku, wtedy Wojtus zasypiał głębiej.

A oststnio pediatra w TV mówił, ze kolka moz ebyć o róznych porach, a te stałę płącze to jakis zespół niepokoju wieczornego.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie