Quantcast
  • Gość odsłony: 5936

    Macie jakieś sposoby na zwiększenie popędu seksualnego?

    Mam problem, z którym sobie nie mogę poradzić, chodzi o seksnie mam wcale na to ochoty, zastanawiam się czy jest to związane z hormonami czy może po prostu jestem oziębłamoże znacie jakieś metody na zwiększenie popędu.dzięki

    Odpowiedzi (10)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-01-15, 17:23:02
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Kasia Linde 2013-01-15 o godz. 17:23
0

Trzeba też pamiętać, że jest całkiem spora liczba osób, które są aseksualne. mówi się wręcz o takiej orientacji seksualnej, prócz hetero- i homoseksualnych. Podejmują życie seksualne z różnych powodów, ale nie dla rozkoszy. Nie mają orgazmu, albo nawet jeśli mają, to nie na tyle kuszący by pragnąc go znów.

Odpowiedz
świetlik 2013-01-15 o godz. 17:19
0

Nula, a może zamiast żyć w lęku, zacznijcie stosować jakaś mądrą antykoncepcje?
Często też jest tak, że niby świadomie uważamy, że nie mamy do partnera żadnych pretensji, ale podświadomie jesteśmy pełne żalu i złości. Nie odmawiamy seksu (a czasem i odmawiamy), ale pokazujemy wyraźnie ze robimy partnerowi łaskę i się strasznie poświęcamy. Może to zostać wywołane przez jakieś w sumie głupstwo, ale mocno nas bolące. Ja tak miałam. Zostało nam trochę kasy i umówiliśmy się z mężem, że za tę resztę kupie sobie coś ładnego na sylwestra. Pewnego dnia mąż do mnie dzwoni i radośnie donosi iż kupił SOBIE buty, spodnie koszulę sweter.... no pół szafy, bo trafił na cudowna wyprzedaż. Najpierw poczułam gniew, ale go stłumiłam, no bo przecież to była okazja, a on tyyyyle nakupił, więc już spokojnie mu powiedziałam, że bardzo się cieszę i w ogóle to wspaniale. Potem był ten sylwester... byłam dla męża bardzo niemiła, cały czas warczałam, dogryzałam mu, a on patrzył na mnie tymi swoimi wielkimi błękitnymi oczami spaniela... biedaczek... W łóżku leżałam jak kłoda, nie mając pojęcia czemu nagle mi się odechciało seksu. Trwało to parę miesięcy... Póki nie wpadłam na to o co mi chodzi... Niestety, w moim przypadku próba wyjaśnienia tego z mężem, opowiedzenia mu jak się poczułam kiedy jego prawa i potrzeby okazały się ważniejsze niż moje, kiedy jego obietnice, nasze ustalenia, po prostu poszły w zapomnienie, skończyła się koszmarną awanturą. On nie rozumiał o co mi chodzi, przecież to była taka okazja, a w ogóle jak ja mogłam tyle czasu go tak karać... Ale pogadać warto. Jak się już odkryje jaki robak nas gryzie.

Odpowiedz
Antenka1981 2013-01-15 o godz. 17:17
0

Nula 2 razy w miesiącu, jeśli macie fajny seks to nie problem. A że zdarzyła się taka sytuacja to wiadomo, że przykre, ale nie robiłabym tragedii. Mnie seks jest raz na miesiąc, nie wiem, co jest grane, też całkowity brak chęci. Choć właściwie wiem, dlaczego. Jestem tak przepracowana, że na nic nie mam ochoty.

Odpowiedz
nula2028 2013-01-15 o godz. 17:14
0

Cześć dziewczyny
mam ten sam problem - mogłabym żyć bez seksu. Byłam z tym problemem u ginekologa ale niestety nie pomógł mi za bardzo, stwierdził, że może nerwy albo lęk przed ponownym zajściem w ciąże.
Mam dwoje dzieci a w grudniu 10 rocznicę ślubu. Nowicjuszem więc nie jestem.
Kochamy się sporadycznie może 2 razy na miesiąc. Ostatnio był trochę lepiej ale pojawił się nowy problem - po 40-sto minutowym seksie, ja miałam orgazm a mąż nie. Finał był taki, że może dwie minuty później poszedł do łazienki i się brzydko mówiąc spuścił. Byłam wściekła.
Czy któraś ma taki sam problem. Co o tym myślicie?

Odpowiedz
Panna Cz. 2013-01-15 o godz. 17:11
0

a jestes w ciazy?? bo czasem w ciazy sie nie chce

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-01-12 o godz. 17:08
0

myślę, że powinnaś zacząć od rozmowy z partnerem. Wiem z doświadczenia, że od faceta zależy naprawdę bardzo wiele, jeśli jest cierpliwy, czuły, zna anatomię kobiety i jej zachowania na pewne bodźce to wierzę,że sobie poradzi z tym problemem. Jeśli brak mu cierpliwości to idź za radą wiki, bo dziewczyna ma z tego co pisze pewne doświadczenia. Istnieje wiele ciekawych zabaw we dwoje, nie koniecznie wszystko musi kończyć się pełnym zbliżeniem, przecież nie o to w tym wszystkim chodzi.

Nauczcie się czerpać rozkosz z pieszczot, zabawy, gra wstępna, przecież jest tyle możliwości !

Życzę po prostu dobrej zabawy, aż do wyczerpania nad ranem, a od rana od początku. Idźcie na urlopik, wejdźcie do wanny z ciepłą wodą i olejkami np. różanymi, wsypcie płatków z kwiatów, a pójdzie jak po maśle

Pozdrawiam i życzę cierpliwości, lekarz to ostateczność !!!

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 17:47
0

Jolliet ma racje z tym oderwaniem sie na chwile od spraw codziennych , i zmienieniu czegos w dotychczasowym zyciu erotycznym, czasami w prasie sa takie fajne dodatki jak urozmaicic swoje zycie seksualne. Kiedys tez mialam podobny problem i stwierdzilam ze musze cos z tym zrobic bo bardzo kocham swojego meza i nie chcialam zeby sobie myslal ze tak nie jest czasami nawet zwykla kolacja przy swiecach wystarczy, a reszta(nocy) potoczy sie sama. Wiem z doswiadczenia Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-01-10 o godz. 16:55
0

Jeżeli miedzy tobą i twoim partnerem wszystko układa się dobrze, kochacie się, stanowicie dobrą parę i wcześniej nie mieliście problemów z seksem to chyba najlepiej poradzić się fachowca. Ale jeżeli coś miedzy wami się psuje, wygasa to sprawa jest prosta. Najlepiej zastanowić się nad przyczyną i wtedy szukać rozwiązania. Zakładam jednak, że wszystko jest ok, bo nic nie piszesz o problemach miedzy wami. Jeśli tak to czasami wystarczy krótki wyjazd we dwoje, zmaina klimatu, kolacyjka przy świecach czy szczypta pikanterii (zależy co kto lubi) i wszystko wraca do normy, a nawet jest jeszcze lepiej.

Odpowiedz
Eire 2013-01-08 o godz. 13:47
0

ja też uważam tak jak Ania ale moim zdaniem powinnaś się jeszcze zastanwic dlaczego nie masz ochoty na seks bo to chyba jest istota problemu

Odpowiedz
Ania 2013-01-08 o godz. 12:28
0

Chmurka sadze ze powinnas o tym porozmawiac z ginkiem. Czy bierzesz jakies lekarstwa, lekarstwa a szczegulnie tabletki antykon. moga byc przyczyna. Ale dalej sadze ze rozmowa z lekarzem to pierwszy ruch.

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie