Quantcast
  • Aga195 odsłony: 29330

    Czy lakier do włosów może być stosowany w okresie ciąży?

    Mam małe pytanko, czy może któraś z Was wie coś o szkodliwości lakieru do włosów, dezodorantów i innych rzeczy, które sa w sprayu? W zeszłym roku poroniłam i przez cały ten czas zastanawiam sie co mogło być przyczyną. Przyznam szczerze, że nie potrafię znależć odpowiedzi i pewnie jej nie znajdę. Ostatnio spojrzałam jednak na skład lakieru do włosów i dezodorantu w sprayu i trochę się przeraziłam. Jest tam bardzo dużo różnych gazów i chemicznych substancji. Co o tym myślicie? czy używanie tego typu produktów może być szkodliwe?

    Odpowiedzi (11)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-10, 19:55:19
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-10-10 o godz. 19:55
0

Żadkie używanie nie zaszkodzi, ale radzę nie!!!!! Częste używanie może na prawdę zaszkodzić!

Odpowiedz
beacik 2013-09-20 o godz. 14:57
0

julitka78, ja właśnie mam takie samo zdanie - nie można przesadzać w żadną stronę!
"Co za dużo to niezdrowo", a od życia się też nie odetniemy! lol

Odpowiedz
julitka78 2013-09-20 o godz. 14:40
0

ja jestem zdania że takie ilości perfum czy lakierów jakie my użyamy nie szkodzą,co innego jakbyśmy co 5 minut sie spryskiwały,to wtedy może miec jakis wpływ na ciążę

Odpowiedz
beacik 2013-09-20 o godz. 08:45
0

ARTYKUŁ:

"Aerozole szkodzą noworodkom i ich matkom"

Częste używanie odświeżaczy powietrza i dezodorantów w aerozolu może być przyczyną biegunek i bólów ucha u noworodka, a u matki może sprzyjać depresji i bólom głowy - zaobserwowali badacze brytyjscy.

Dokładne wyniki publikuje pismo "Archives of Environmental Health".

Badacze z Uniwersytetu w Bristolu obarczają za to winą tzw. lotne związki organiczne uwalniane w czasie użytkowania odświeżaczy powietrza i aerozoli. Źródłem tych cząsteczek w pomieszczeniach są również farby, rozpuszczalniki i środki czystości.

Naukowcy przeprowadzili ankietę na temat stosowania odświeżaczy powietrza i aerozoli wśród 10 tys. kobiet, które niedawno urodziły dziecko.

Okazało się, że liczba małych dzieci cierpiących na biegunkę była o 32 proc. wyższa w rodzinach, które codziennie stosowały odświeżacze powietrza (w aerozolu bądź w postaci spryskiwaczy) niż w domach o niższym zużyciu tych środków. Dzieci częściej narażone na kontakt z odświeżaczami cierpiały też znacznie częściej na bóle uszu.

Podobne, negatywne działanie na zdrowie dzieci miało też codzienne używanie preparatów w aerozolu, np. lakierów do włosów, dezodorantów czy środków do polerowania i czyszczenia powierzchni.

Codziennie stosowanie odświeżaczy powietrza oraz preparatów kosmetycznych w aerozolu nie pozostawało bez wpływu na zdrowie i samopoczucie matek. Miały one o 10 proc. więcej bólów głowy i o 26 proc. wyższe ryzyko wystąpienia objawów depresji niż kobiety rzadziej stosujące te preparaty.

"Ludziom wydaje się, że dzięki różnym środkom czystości oni sami i ich domy są bardziej czyste i zdrowe, jednak czyściej nie zawsze znaczy zdrowiej" - komentuje prowadząca badania dr Alexandra Farrow.

Zdaniem badaczki, najbardziej narażone na negatywny wpływ lotnych związków organicznych mogą być kobiety w ciąży i dzieci do szóstego miesiąca życia, gdyż te dwie grupy spędzają dziennie około 80 proc. czasu w domu.

Farrow uważa, że aby zweryfikować obserwacje jej zespołu potrzeba więcej badań, na razie radzi jednak ograniczyć zużycie aerozoli i odświeżaczy powietrza. "Wyciskanie cytryny daje taki sam efekt zapachowy jak odświeżacze" - podkreśla.

Jak przypomina prof. Roy Harrison z Uniwersytetu w Birmingham, wyniki wielu wcześniejszych badań sugerowały, że lotne związki organiczne mogą sprzyjać bólom głowy i ogólnie pogarszać samopoczucie. Na razie jednak mechanizm ich działania nie jest dobrze poznany.

Z kolei dr Chris Flower z brytyjskiego Stowarzyszenia Producentów Kosmetyków, Artykułów Toaletowych i Perfum, podkreśla, że produkty w aerozolu zostają zatwierdzone do użytku dopiero po ocenie ich bezpieczeństwa dla zdrowia ludzi. Na opakowaniach tych produktów znajduje się ponadto uwaga, że nie powinny być używane w ograniczonej, zamkniętej przestrzeni.

"Być może badacze z Bristolu powinni sprawdzić w kolejnych badaniach, czy ludzie właściwie wykorzystują te produkty" - konkluduje Flower.

http://www.dzieci.org.pl/pap/index.php?subaction=showfull&id=1098345381&archive=&start_from=&ucat=1&do=nauka&alone=

Czyli co? Wszystko "z głową" i bez przesady?

Odpowiedz
Gość 2013-09-20 o godz. 08:43
0

Jakiś beznadziejny artykuł. A ja mam znajoma , ktora pracował a całaciaze w zakładzie fotograficznym gdzie jest duzo chemikaliów i ma zdrowe dzieci.

Odpowiedz
Reklama
monia:) 2013-09-19 o godz. 22:51
0

A ja czytałam, że kobiety pracujące w warunkach szkodliwych a będace w ciązy powinny z tej pracy zrezygnować. jako przykład podano malarkę szkła ręcznego i fryzjerkę z uwagi na lakiery i farby do włosów!!!!!!!!!

Odpowiedz
Panna Cz. 2013-09-17 o godz. 16:31
0

dokladnie, lakiery i inne kosmetyki nie sa przyczyna poronienia, no chyba ze wyraznie jest napisane na etykiecie, ze kobiety ciezarne nie moga ich uzywac

Odpowiedz
Gość 2013-09-17 o godz. 16:18
0

To co miały by robic cieżarne fryzjerki , ktore w ciągu dnia ciągle sa w oparach lakieru. Napewno lakier do włosów nie był przyczyną Twojego poronienia.

Odpowiedz
o 2013-09-12 o godz. 18:49
0

ja używałam lakierów i perfum, do czasu, gdy w ciąży poprostu zaczęło mdlić mnie od tych zapachów..
wtedy troszkę ograniczyłam używanie tych kosmetyków, bo oprostu przeszkadzał mi ten zapach...
teraz już lepiej znoszę ten zapach ale nie przesadzam z ilościami..

myślę, że to nie było przyczyną Twojego poronienia..
wg mnie stanie się co stać się ma, i to czy będziesz lakierować włosy nie ma nic do tego...

pozdrawiamyy:)

Odpowiedz
NUKA 2013-09-12 o godz. 18:16
0

nie doszukujmy się we wszystkim tego ZŁEGO, bo zwariujemy. Może powinnyśmy przestac oddychać bo moze nam to zaszkodzić? Nie wolno przesadzać.

Odpowiedz
Reklama
Martyna188 2013-09-12 o godz. 18:12
0

no nie wiem ja uzywala, i jakos mi ani dzidzi nie zaszkodzilo

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie