Quantcast
  • aguśka odsłony: 41091

    Jak ułożyć jadłospis dla 10-12 miesięcznego dziecka?

    Mam pytanie co i ile jedzą Wasz dzieciaczki w tym wieku-chodzi mi głównie o alergików na białko i konserwanty; ile razy dajecie warzywa owoce?u nas jest tak:6.00-ok 180 kaszki jabłkowej w butli (na nutramigenie)8.00-ok 100 mleka nutamigen11.00-12.00 - ok 120 g kaszki kukurydzianej + owoce (może:jabłko,winogrono, morela, arbuz(ale go nie lubi), jagody niemoże: malin, gruszek)14.00-120 nutramigen16.00-150 g obiadek (może:marchewka, ziemniak, brokuły, kalafior,groszek, natka piertuszki, koperek; mięsko: indyk, królik,kurczak, schab)18.00 - ok 150 kaszki jabłkowej w butli (na nutramigenie)20.00 - ok 100-150 mleka nutamigeni muszę przyznac, że Eryk woli nutramigen od soczków czy herbatek:(poza tym nie może: jajka, konserwantówmoże: chlebek więc toleruje gluten:))

    Odpowiedzi (55)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-08-30, 03:34:25
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
marta27 2013-08-30 o godz. 03:34
0

iskierkaa na szczescie juz sie dalo ufffffffffffff.......

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 20:14
0

żółta kartka stary....

graj dalej.

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 20:13
0

zajżyj tutaj chociaż to jest obraz faceta w dzisiejszych czasach, większość z nas nic tylko skamle o seks dziewczynom, i to jest twoim zdaniem wsparcie kobiet w ciązy, luknij sobie i zobacz najczęsciej powtarzający sie wątek

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=568

a potem sie dziwisz

a dziewczyny nusza byc naprawdę zdeterminowane i to nieżle skoro jeszcze z toba wytrzymują

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 20:00
0

przez taka męska popelinę to te dziewczyny jeszcze troche to nie beda mieć siły urodzić normalnie, zreszta szkoda słów , tyle to każdy może sie wysilić żeby trochę perspektywistycznie pomyśleć, ale ty jesteś ciemny pod tym wzgledem widocznie jak but....................... może pogadamy za jakieś kilka miliardów lat :)

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 19:54
0

obrońca kobiet sie znalazł pożal sie panie Boże, sam sie zastosuj

a belkotliwy tomoze ty jesteś, po jakims alkoholu, chłopie niepij bez tego też może być fajnie

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-29 o godz. 19:44
0

rapitus żebym nie musiał się powtarzać - zajrzyj tutaj:

http://forum.styl.fm/s3/viewtopic.php?p=172040#172040

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 14:30
0

a mały po prostu może chce być chudym, to niech sobie jest

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 14:29
0

no przecież dziecko wazniejsze dla człowieka od jakiegos tam psa, zamiast przewracać dzieciaka niech spada i tyle

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 14:26
0

:o

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 13:42
0

to wypierdziel tego psa za okno. i po kłopocie i całych głupich dylematach

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-08-28 o godz. 21:21
0

to go na siłe nie karm, sam ci powie albo zapłacze, moja, nasza julka ma 2,5 i juz samam chodzi do lodówki i przynosi sobie żeby jej dać, łe tam jogurty to sama otwiera i paluchami zażera, pierwsza zasada nic na siłe, może ma być chudzielcem, a z chudego jeszcze nie udało sie zrobić atlety

iskrunia, cos tak wygłada ze to ty potrzebujesz silnego meskiego ramienia;) przyznaj sie i chciałabys z niego zrobić od razu swartzenegera:)

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 21:09
0

a tak na marginesie to chłopak nie wyglada na chorowitego, wiec niech zajada, ty tez musisz coś jesć, czasem lompy lubieja rodziców papugować, nie daj sie na to złapać ;):) :D

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 21:07
0

zrób chłopu porzadnego schabowego a nie tam jakies jajka co to górą wlatuja i od razu dołem wylatuja i nie naja sie jak na zoładku zatrzymać, dzieciak też juz moze po mału troszke obciązać swój żoładek, to tez i przyjemnośc dla takiego żyjatka, daj mu cos normalnego, kup mu jogurta, to juz duży bykol, ugotuj pomidorówy na porcyjce rosołowej i na to wrzuć lane kluchy, takie bobasy zazwyczaj przepadaja za pomidorówą, moje to wogóle przechodzxa same siebie w jedzeniu, a silne, i zdrowe... dzieki Bogu, mniejszy to jogurty rągie juz może od 5 miasiąca, i nie ma przejmowania sie jaką mała wysypeczką typu niby skaza lub coś, napoczatku mieli oboje, z czasem sie uodpornili

teraz jedzą jak starzy :);)

Odpowiedz
Hala 2013-08-28 o godz. 20:57
0

Rapitus opisał robienei jajeczniczki na parze, o co chodzi

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 20:54
0

a tutaj w tym skomplikowanym układzie garnek w garnek to też przecież wszystko stawiasz razem na gazie ;), więc z filozoficznego............ :) ;) :D 8)

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 20:51
0

nie wszystko musi byc zaraz takie proste i oczywiste, pewnie że możesz zajechać sobie jajeczniczke na gazie, ale to juz nie sa wtedy kotek jajca na parze :) ;) toś ale sie udała z tym swoim na gazie

ps

jajka na gazie to niestety czesto też chłop po wypłacie :(

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 19:57
0

Dzięki Anabela

Odpowiedz
Anabela 2013-08-28 o godz. 17:03
0

Joasiu, winogrona te kupowane lub nasze działkowe, bez skórek i bez pestek.

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 14:43
0

weź wiekszy garczek lub naczynie do którego sie znieści , najlepiej zawiśnie oparte o brzegi wiekszego naczynia, naczynie mniejsze, do wiekszego woda na dno, gotujesz wodę a do mniejszego wbijasz jajko/a............................................. solisz albo nie,.............. i w wyniku podgrzania mniejszego naczynia przez pare wodna wydzielajaca sie z wrzacej w wiekszym naczniu wody nastepuje scinanie sie jajka/ek...i masz juz ;) :) 8)

Odpowiedz
Gość 2013-08-28 o godz. 14:37
0

bierzesz siebie i jakiegos chłopa, kładziesz sie na niego plecami na siebie kładziesz kuchenkę gazową, potem patelenka, masełko, jajeczka wbijasz solisz ciutinke.........;) i masz ............jecznicę na parze

:) :D 8)

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 17:54
0

pewnie że rozszezaj , niech dzieciak poje sobie i szybko rośnie,

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 11:47
0

mogłaś lena już dawno...

Odpowiedz
hello 2013-08-27 o godz. 11:43
0

tzn ze moge dawac juz jajecznice na maselku? kurka... nie wiedzialam.... musze zaczac jej rozszerzac troche diete...

Odpowiedz
Gość 2013-08-27 o godz. 03:35
0

zemniaki, schabowy , i kapucha :) :D 8)

a tak na powaznie to ryż schabowy a kapuchy nie bo cięzka kalafiora lepiej dać........ z bułka tartą :) :D 8)

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 21:25
0

:)

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 21:04
0

Iskirkaa dzieci karmione piersia tak mają, Adam do 3 lat miał fazę, ze wszystko było bee, nawet lizaki. Zostało mu tak do dzis. Nawet loda nie zjadł całego jak mu kupiłam bo go muliło.

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 20:47
0

czekać na lepsze czasy lol

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 20:21
0

jak czytam o dzieciach które jedza jajka to krew mnie zalewa bo Patrycja nie je ich w ogóle
robię cuda niewidy zeby tylko jej wcisnąć a ona nie i ble i fuj

juz nawet po wiedeńsku,gotowane,smażone i nic
jak ma dobry humor to zje odrobinę gotowanego żółtka

a jak dodam jajonp.do zupki to już tej zupki nie zje

i co mam z tym zrobic?

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 20:14
0

Anabela ano normalnie tę jajeczniczke robię.
Patelnie z teflonem, łyzeczka masła, roztrzepane jajko z odrobiną soli . Musi być mocno ścieta, potem dodatkowo gniotę widelcem i jest pycha, jak dla Jasia oczywiscie. :P Daje mu z kawałkami świeżej bułeczki. Popija herbatką Hipp'a. A dajesz Igorowi już dorosła herbatke, bo ja sie zastanawiam czy dać?Winogron ten normalny , duży dajesz, ze skórka i bez pestek pewnie?

Odpowiedz
BOLKOWA 2013-08-26 o godz. 20:10
0

ANABELA JA ROBIĘ TAK: :):)
ROZBIJAM JAJKO DO MISECZKI, MOCNO TRZEPIE , NA PATELNIE DAJE 1 ŁYŻECZKĘ MASŁA I WLEWAM JAJECZKO, JEST PYSZNIUTKIE... NATALA WCINA AZ SIE USZKA TRZĘSĄ... DO JAJAKA NIC NIE DODAJE, ANI WODY, ANI MLEKA NIC. I DO TEGO BUŁECZKA MASEŁKIEM.

A MOJA KOLEŻANKA ROBI TAK SAMO, TYLKO PODSMAŻA MALUTKIE KAWAŁECZKI CHLABKA I NA TO LEJE JAJECZKO.

ANABELA JA ZA 1 RAZEM, DAŁAM OK. 1/3 TEJ JAJECZNICY..

Odpowiedz
Anabela 2013-08-26 o godz. 19:32
0

Igor dostał dzisiaj po raz pierwszy żółtko gotowane - bleeee... Ale jakoś mu wcisnęłam. NAPISZCIE MI WRESZCIE JAK ROBICIE TĄ JAJECZNICZKĘ DLA MALUCHA!!! Bo moje pytanie w innym wątku zostało nierozpatrzone...
Od wtorku dajemy mu do jedzenia:
- 6.00-6.30 - 240ml mleczka
- 11.00 - 11.30 - zupka lub danie Gerbera (chciałabym dawać mu chlebek z wkładką, ale karmi go o tej porze dziadek, nie chcę mu robić kłopotów )
- 15.00-16.00 - obiad (oststnio jadał ziemniaczki, kawałeczek gotowanego indyczka i starte warzywka gotowane razem z mięsem
- 20.00 - 240 ml mleczka

W między czasie chrupki, czasem maślana bułeczka, wafelek od lodów, biszkopcik, owoce (jabłko, gruszka, maliny, winogrona, banany mu ostatnio nie wchodziły) albo deserki.
Smakował już pomidorówkę, a dzisiaj jadł z nami kartoflankę, normalnie wytrzeszcz oczu dostał na widok miseczki. Wpałaszował migiem.

Odpowiedz
Gość 2013-08-26 o godz. 16:10
0

Własnie jabłko to najniebezpieczniejszy owoc jesli chodzi o zachłyśniecie. Nie wolno dawac w całosci bo odłamany przypadkiem przez malucha kawałek moze stanąć w gardle. Miałam to z Adamem myślałam, ze tracę dziecko.
Ja Jaśkowi daje banan ale tak jak Zosia robi miazgęi rozciera po buzi, wiec wole mu łyzeczka podawac. Czasami jak mi się chce to miksuje mu bana, brzoskwinia lub morela i mieszam z utartym jabłkiem. Uwielbi to jeść. Zawsze to własnej roboty a nie słoiczkowe.
Hala na poledwicy wieprzowej już 2-3 razy Jaś miał zupkę, jadł ze smakiem.
Jajko dodajemy do zupki, ale jadł juz 1 raz jajeczniczke i była pycha, wiec będziemy podawac w takiej postaci.

Odpowiedz
BOLKOWA 2013-08-26 o godz. 14:37
0

PODNOSZE DO GÓRY, BO WLASNIE JESTEM CIEKAWA CO DAJCIE SWPIM POCIECHĄ...

Odpowiedz
aguśka 2013-06-28 o godz. 06:38
0

możesz dać gotowane ale ja jak dawałam porzeczki, jagody czy czereśnie to tylko dokładnie myłam ale nie gotowałam....i smacznego życzę:)

Odpowiedz
Hala 2013-06-27 o godz. 11:18
0

U nas sok ślwikowy ok, więc chcę dac śliwki, ale chyba gotowane, jak myślicie?

Odpowiedz
aguśka 2013-06-20 o godz. 12:56
0

my z owoców dajemy: jabłko, jagody, morele, arbuza (ble), czereśnie, truskawki (nie uczulają :)) porzeczek nie widziałam do kupienia a swoich brak niestety maliny, gruszki, banany uczulają, nie wiem jak śliwki

Odpowiedz
Hala 2013-06-20 o godz. 10:21
0

Dziewczyny, a czy dajecie jakieś sezonowe owoce? Myśle tu głównie o porzeczkach?

Odpowiedz
madzer 2013-06-18 o godz. 11:02
0

fajny popmysł z tym bananem ataga. chyba spróbuję. a zjabłuszkiem to rzeczywiście się wstrzymamy. w końcu przetarte też jest pyszne

Odpowiedz
ataga 2013-06-18 o godz. 10:55
0

Zosia ma 8 ząbków ale z jabłkiem to jestem ostrożna bo są twarde
lepsze banany dojrzałe nawet jak połknoie większy kawałek to łatwo przejdzie

Odpowiedz
Hala 2013-06-18 o godz. 10:53
0

Wojci ateż miał odruch wymiotny,dawałam mu popić. Radzi sobie coraz lepiej. Ale co do jabłka itp to bym się wstzrymałą, jak ma pogryźć sokro nie ma ząbków?

Odpowiedz
madzer 2013-06-18 o godz. 10:50
0

zastanawiam się od kiedy podajeie dzieciaczkom jabłuszko w kawałku albo coś innego co wymaga pogryzienia. mój oli ma prawie 9 miesięcy ale ani jednego ząbka. kiedyś dałam mu jabłuszko do rączki, ale nie potrafił go rozgnieść. ułamał tylko kawałek i stanął mu w gardełku. aż ciężko o tym pisać. i kiedy tylko sobie o tym przypomnę wyć mi się chce. ale zdaję sobie sprawę, że nie mogę mu ciągle dawać tylko papek do jedzenia. czy mam czekać na ząbki? dodam jeszcze że mały ma odruch wymiotny kiedy dam mu coś co jest zbyt gęste. naprawde nie wiem co robić.

Odpowiedz
aguśka 2013-06-14 o godz. 07:40
0

byliśmy u lekarza, stwierdził że za mało przybiera na wadze i dał ketotifen (nie wiem po co skoro nie widać zmian, ma drobne pojedyncze krostki na ramionkach których prawie nie widać, troszke na buzi a apetyt tez ma całkiem całkiem).... a z mlecznych rzeczy póki co mamy nie dawać dopiero jak będzie miał ok 16 mies, i jako pierwsze masełko póżniej biały serek....

Odpowiedz
Hala 2013-06-13 o godz. 21:12
0

Aguśka jak tam po wizycie?
A dajecie jakieś przyprawy?

Odpowiedz
aguśka 2013-06-06 o godz. 13:17
0

ja jakiś czas temu-może miesiąc dałam gotowane żótko do obiadku i co ?? wysypało małego , teraz zastanawiam sięnad przepiórczymi i niedługo znów spróbuję kurzego..... w sobotę idziemu do alergologa i jeśli będzie ok to damy Eryczkowi jakiś jogurcik - może już minęła ta alergia?? tak zapowiadał przy poprzedniej wizycie, tzn jak dziecko będzie miało koło roczku :)

Odpowiedz
ataga 2013-06-06 o godz. 13:04
0

no właśnie a jajka i od kiedy można całe jajo np w postaci jajecznicy ijak ją zrobić?

Odpowiedz
Hala 2013-06-06 o godz. 12:55
0

A jajka w jakiej postaci dajecie? A paróweczki no i ta wieprzowina.

Odpowiedz
ataga 2013-06-06 o godz. 12:48
0

Zosia też sobie bierze ładnie do łapki i próbuje jeść tylko że po chwili w łapce jest miazga którą potem wciera we włosy

Odpowiedz
Gość 2013-06-06 o godz. 11:40
0

Kanapki daje z wlasnym pasztecikiem miesno warzywnym, wszystko wlasnej roboty :D Nie dziele na kawaleczki, daje jej najpierw "odgryzac" kawalki z kromki, ktora ja trzymam. Potem dziele na kawalki i ona sobie sama do lapki bierze. Jabluszko daje surowe.

Odpowiedz
Hala 2013-06-06 o godz. 11:23
0

Dajecie dzieciom już wieprzowinę?

Odpowiedz
aguśka 2013-06-06 o godz. 10:45
0

fletzerke
jeśli kanapka to w jakiej postaci? kromka chleba z mięskiem warzywkiem jej dajesz czy dzielisz na małe kawałeczki? bo ja się boję że mały mój się zakrztusi :( i kawalki jablka do raczki - surowe czy gotowane ??

Odpowiedz
Gość 2013-06-02 o godz. 11:51
0

U nas zmiany co chwile, bo coreczka nie raczy wspolpracowac lol

Rano kaszka podawana lyzeczka;
Potem kanapka, a najchetniej dwie, tak jej miekko wchodza
Obiadek roznie, wszystko co wpadnie i kazde miesko
Owocki tez potem wszelakie wymieszane i kawalki jablka do raczki
Wieczorem jak mi sie uda wcisnac to jest butelka mleka.

Do popicia daje wlasnej produkcji swiezo kazdego dnia wyciskany soczek jablkowy albo rowniez wlasnej produkcji kompocik i oczywiscie woda na okraglo. Nie podaje do picia niczego kupionego.

Niestety najmniej chetnie wchodzi obiadek, z tym jest meka...

Odpowiedz
Hala 2013-06-02 o godz. 10:50
0

tak, kukurydziane al eróznych firm i oczywiscie bez dodoatków

Odpowiedz
aguśka 2013-06-02 o godz. 10:38
0

Hala: mój Eryk już nie je w nocy tylko czasami jak jest gorąco to pije wodę z butli przez sen (kręci się więc wiem że chce pić) te chrupki to dajesz Flipsy czy inne?

Odpowiedz
Hala 2013-06-02 o godz. 10:02
0

Wojtek je róznie
ok 8 Nutramigen(240 ml)
ok 12 obiadek np królik, ziemnaik i burak
ok 16-17 Sinlac
ok 20 Nutramigen (240 ml)
plus butla w nocy
W międzyczasi epodjada chrupki kukurydziane i pije wodę lub soczek winogronowy z dzika różą.
Cały czas testujemu nowości i zazwyczaj odstawiamy.

Odpowiedz
Gość 2013-08-29 o godz. 19:58
-1

ty chyba w wojsku chlopie nie byłeś, na huki to sobie nożesz brać ..siebie

ty za to jesteś popelina, tak naprawdę to te wszystkie dziewczyny choc w oczy ci mówia że jest tak to jest zupełnie na odwrót, .a ty sie cieszysz

one sa fajne wszystkie ..........ale każy lubi poleniuchować

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie