Quantcast
  • lamisia odsłony: 2147

    Jak zapomniec?

    Witam!!moze to troszke glupie i nudne co napisze, ale ja juz sobie sama nie daje z tym rady. Juz niedlugo bo za pare dni urodze synka, ale jakos nie napawa mnie to radoscia.Nie moge sie pogodzic z tym ze ojciec dziecka,mimoze bylismy ze soba 2 lata, zostawil mnie jak sie dowiedzial ze jestem w ciazy.Ja nie umiem zapomniec.Niewiem w sumie co mam myslec bo on chce to dziecko, chce dac nazwisko, i che sam wychowywac.Codziennie placze, i probuje sobie jakos to wytlumaczyc, ja tez bardzo chce dziedzie, ale wiem ze to bedzie jedno wielkiie targowanie sie o wzgledy dziecka.juz nie wiem co mam robic

    Odpowiedzi (14)
    Ostatnia odpowiedź: 2016-03-15, 12:23:39
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kilio 2016-03-15 o godz. 12:23
0

Zawsze jest problem, jak zapomnieć, jak iść dalej i to banalne stwierdzenie, że czas leczy rany, leczy, pewnie każda z nas o tym wie, ale zapomnieć ciężko i trudno. Mnie w tym bardzo pomogła książka Jak zapomnieć eksa. To taki zestaw ćwiczeń, które pomogły mi zamknąć ten rozdział. Wam też polecam taki sposób.

Odpowiedz
Basiek 2009-05-06 o godz. 00:46
0

Dokladnie Sarka - mnie też wk...ł

Pogonilabym takiego od razu ... i postarala się, aby nie żylo mu się już tak na luzie! Ma zasr... obowiazek lozyc w połowie na utrzymanie dziecka... łachy nie robi!

Sorki, że tak ostro ale takie typy doprowadzają mnie do pasji - ale poradziłam sobie i to z dużym powodzeniem.

I pamiętaj Lamisia - NIE MA ZLEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZLO!

Mnie wyszlo wyjątkowo - na dobre - czego i Tobie serdecznie życzę!

Odpowiedz
Basiek 2009-05-06 o godz. 00:39
0

lamisia - on nie jest Ciebie wart. Wierz mi - mam spore doswiadczenie, bo jestem w drugin BARDZO SZCZĘŚLIWYM zwiazku.
Daj sobie kochana spokój - skup się na swoim dziecku. Czasami sytuacja się zmienia jak facet zauważy, że przestaje Ci na nim zależeć. Ale na to tez bym specjalnie nie liczyla.
On jest po prostu niedojrzaly, duzy dzieciuch, ktory musi ladnie się ubrać, by się pewnie dowartościować.
Uważam że już zrobil Ci duzą krzywdę, co skutkuje brakiem radości z mającego się narodzić synka!
Zobaczysz, że to minie, jak go zobaczysz to od razu pokochasz i to powinno być dla Ciebie najważniejsze.
Olej chloptasia - nie sądzę aby był Ciebie wart, naprawdę wiem, co mowię (pisze).

Pozdrawiam

Odpowiedz
Sarka J 2009-05-06 o godz. 00:01
0

A dla mnie to facet spalił się na starcie i żadne tam pierwsze ujrzenie maluszka....po prostu palant i tyle!!!
Jak tu liczyć na gościa który daje dyla jak dziecka jeszcze nie ma a co dopiero jak będzie, bo wtedy właśnie jest najtródniej.
Niektórzy nigdy nie dorastają i trzeba uciekać od takich jak najdalej a nie liczyć na łaskę.
Lamisa powiedz mu że i tak pozostanie mu ubieranie się w lumpeksach bo obciążysz go najwiekszymi alimentami
Rozumiem że tobie treraz cholernie trudno bo na dodatek pewnie jeszcze kochasz tego drania ale to nie koniec świata. Lepiej teraz niż żeby zabierał ci lata zycia...
Wiem ze łatwo sie pisze no ale na pewno Ci nie poradze żebyś go prosiła o powrót...niech spyla na drzewo....oczywiście wszysko zależy od twojej sytuacji zyciowej.
No ale mnie facior wk....ł

Odpowiedz
Tusia 2009-05-05 o godz. 23:30
0

lamisia to jak to jest stać go na firmowe ciuchy a na dziecko nie... to świadczy o tym że facet kompletnie nie dojrzał do roli ojca, takie podejście to poprostu porazka, mam nadzieje, ze jak zobaczy swoje dzieciatko to mu wróci rozum na miejscie i zachowa się tak jak na faceta przystało i otoczy ciebie i dziecko nalezytą opieka... tylko czy wtedy bedziesz go jeszcze chciała... a co na to jego rodzice?? nic nie staraja mu się wytłumaczyć, czy uwazaja że takie zachowanie ich syna zupełnie w niczym im nie przeszkadza jako przyszłym dziadkom? ...
Trzymaj sie lamisia bedzie dobrze, skup się na kruszynce i nie mysl o tym... wszystko się jakoś ułoży :)

Odpowiedz
Reklama
Panna Cz. 2009-05-05 o godz. 19:45
0

lamisia nie martw sie kochanie!! zaraz sie synus urodzi i zapomnisz o tym chlopaku... on niewart jest twoich lez... bedzie ok , zobaczysz

Odpowiedz
czarnaaj 2009-05-05 o godz. 16:46
0

BULI ty sie nie martw , moze mezusiow przejdziejak wyjdzie z wojska -to przez wplyw kolegow zapewne .,znam to z doswiadczenia bo moj byly chlopak strasznie byl lasy na pochlebstwa i zainteresowanie kolegow.a jesli mozna zapytac ile twoj maz ma latek ?
wiesz moj jesli chodzi kumpli jest ok i grzeczny ale i tak czasem mnie denerwuje -jak kazdy facet . :P

Odpowiedz
czarnaaj 2009-05-05 o godz. 16:44
0

LAMISIA nie martw sie , wazne zebys swojeg dzidziusia mocno kochala.co do faceta twojego to powiedz dlaczego chce praw do dziecka jesli cie zostawil z powodu ciazy?ja tego nie pojmuje -tym bardziej ze byliscie razem 2 ;lata.czy wczesniej tez mu zalezalo tylko na ciuchach i kolegach czy jak sie o dzidzi dowiedzial?sluchaj jesli sie ulozy miedzy wami to ok ale jesli nie ma na to szans to nie ma tez sensu zebys marnowala zycie na niego .jestes wartosciowa osoba i na pewno znajdziesz lepszego .trzymaj sie cieplo , nie denerwuj sie .ciesz sie z malego bo jest tego wart tez czuje czy darzysz go uczuciem .napisz czy idziesz z kims do porodu czy sama ?moze mamam albo kolezanka by ci e wsparly psychicznie ?zawsze to razniej .napisz jak sie czujesz psychicznie i fizycznie , :D sciskam mocno moje gg 5520704 jesli chcesz pogadac zapraszam .

Odpowiedz
raxneta 2009-05-05 o godz. 15:48
0

a ja mam jeszczev pytanie skoro nie stać go na dziecko, to jak chce je wychowywać Gołe ma biegać :o Ja n Twoim miejscu nie zawracałabym sobie głowy takim palantem Wiem, ze na początku będzie trudno ale duuuuuuużo spokojniej dla Ciebie i dziecka....A wierzę, ze życie jeszcze sobie ułozysz z kimś wartościowym

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 04:50
0

naprawde ja rowniez nie zazdroszcze choc powiem ci ze moj maz jest poidobny znaczy podobnie sie zachowuje jak wychodzi na przepuystki ( jest w wojsku) to che spedzac czas z kolegami na piwie a to co ja chce jest dla niego malo wazne ale mam nadzieje ze jak sie dfzidzia urodzi to bedzie wszystko ok i tpbie rowniez tego zycze :):):):) GLOWA DO GORY !!!!!!

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-05-05 o godz. 04:48
0

Wiesz Lamisia ja myślę, że facet, który stawia ciuchy i imprezy na pierwszym miejscu nie jest wart Twoich łez.
Pomyśl o synku, którego już niedługo będziesz trzymała w ramionach. On Ci wszystko wynagrodzi i na pewno poradzicie sobie :)

Odpowiedz
pusiatkowa 2009-05-05 o godz. 04:35
0

hmm no to dosc dziwne podejscie do sprawy....
no ja nie wiem czy orydinalne ciuchy zastpio cieplo domowego ogiska, i ta niesamowita milosc jaka dzidzia dawala by mu kazdego dnia.....
ja bardzoooo ci wspolczuje, bo syutacja nprawde jest nie do pozazdroszczenia....ale moze faktycznie mlody tatus jak zobaczy po raz pierwszy malenstwo to zmieknie i bedzie chcial do WAS wrocic...choc wyobrazam sobie ze moze sie nie ukladac miedzy wami juz tak super!
pozdrawiam i zycze wszystkiego naj

Odpowiedz
lamisia 2009-05-05 o godz. 04:28
0

Moja rodzina go nienawidzi, on wybral kolegow i imprezy.Twierdzi ze nie jest w stanioe utrzymac rodziny bo nie bedzie mogl sobie kupowac juz oryginalnych ubran.

Odpowiedz
aruga 2009-05-05 o godz. 04:26
0

Napewno jak weźmiesz maluszka w ramiona wszystkie obawy prysną jak bańka mydlana i będziesz się cieszyła.
Nie do pozazdroszczenia jest Twoja sytuacja,ale skoro on chce dziecko to może da się jeszcze coś zbudować. Oboje się zakochacie w syneczku.
A możesz liczyć na wsparcie rodziny?

Odpowiedz
lamisia 2009-05-05 o godz. 04:19
0

Witam!!moze to troszke glupie i nudne co napisze, ale ja juz sobie sama nie daje z tym rady. Juz niedlugo bo za pare dni urodze synka, ale jakos nie napawa mnie to radoscia.Nie moge sie pogodzic z tym ze ojciec dziecka,mimoze bylismy ze soba 2 lata, zostawil mnie jak sie dowiedzial ze jestem w ciazy.Ja nie umiem zapomniec.Niewiem w sumie co mam myslec bo on chce to dziecko, chce dac nazwisko, i che sam wychowywac.Codziennie placze, i probuje sobie jakos to wytlumaczyc, ja tez bardzo chce dziedzie, ale wiem ze to bedzie jedno wielkiie targowanie sie o wzgledy dziecka.juz nie wiem co mam robic

Odpowiedz
Basiek 2009-05-06 o godz. 00:46
0

Dokladnie Sarka - mnie też wk...ł

Pogonilabym takiego od razu ... i postarala się, aby nie żylo mu się już tak na luzie! Ma zasr... obowiazek lozyc w połowie na utrzymanie dziecka... łachy nie robi!

Sorki, że tak ostro ale takie typy doprowadzają mnie do pasji - ale poradziłam sobie i to z dużym powodzeniem.

I pamiętaj Lamisia - NIE MA ZLEGO CO BY NA DOBRE NIE WYSZLO!

Mnie wyszlo wyjątkowo - na dobre - czego i Tobie serdecznie życzę!

Odpowiedz
Basiek 2009-05-06 o godz. 00:39
0

lamisia - on nie jest Ciebie wart. Wierz mi - mam spore doswiadczenie, bo jestem w drugin BARDZO SZCZĘŚLIWYM zwiazku.
Daj sobie kochana spokój - skup się na swoim dziecku. Czasami sytuacja się zmienia jak facet zauważy, że przestaje Ci na nim zależeć. Ale na to tez bym specjalnie nie liczyla.
On jest po prostu niedojrzaly, duzy dzieciuch, ktory musi ladnie się ubrać, by się pewnie dowartościować.
Uważam że już zrobil Ci duzą krzywdę, co skutkuje brakiem radości z mającego się narodzić synka!
Zobaczysz, że to minie, jak go zobaczysz to od razu pokochasz i to powinno być dla Ciebie najważniejsze.
Olej chloptasia - nie sądzę aby był Ciebie wart, naprawdę wiem, co mowię (pisze).

Pozdrawiam

Odpowiedz
Sarka J 2009-05-06 o godz. 00:01
0

A dla mnie to facet spalił się na starcie i żadne tam pierwsze ujrzenie maluszka....po prostu palant i tyle!!!
Jak tu liczyć na gościa który daje dyla jak dziecka jeszcze nie ma a co dopiero jak będzie, bo wtedy właśnie jest najtródniej.
Niektórzy nigdy nie dorastają i trzeba uciekać od takich jak najdalej a nie liczyć na łaskę.
Lamisa powiedz mu że i tak pozostanie mu ubieranie się w lumpeksach bo obciążysz go najwiekszymi alimentami
Rozumiem że tobie treraz cholernie trudno bo na dodatek pewnie jeszcze kochasz tego drania ale to nie koniec świata. Lepiej teraz niż żeby zabierał ci lata zycia...
Wiem ze łatwo sie pisze no ale na pewno Ci nie poradze żebyś go prosiła o powrót...niech spyla na drzewo....oczywiście wszysko zależy od twojej sytuacji zyciowej.
No ale mnie facior wk....ł

Odpowiedz
Tusia 2009-05-05 o godz. 23:30
0

lamisia to jak to jest stać go na firmowe ciuchy a na dziecko nie... to świadczy o tym że facet kompletnie nie dojrzał do roli ojca, takie podejście to poprostu porazka, mam nadzieje, ze jak zobaczy swoje dzieciatko to mu wróci rozum na miejscie i zachowa się tak jak na faceta przystało i otoczy ciebie i dziecko nalezytą opieka... tylko czy wtedy bedziesz go jeszcze chciała... a co na to jego rodzice?? nic nie staraja mu się wytłumaczyć, czy uwazaja że takie zachowanie ich syna zupełnie w niczym im nie przeszkadza jako przyszłym dziadkom? ...
Trzymaj sie lamisia bedzie dobrze, skup się na kruszynce i nie mysl o tym... wszystko się jakoś ułoży :)

Odpowiedz
Panna Cz. 2009-05-05 o godz. 19:45
0

lamisia nie martw sie kochanie!! zaraz sie synus urodzi i zapomnisz o tym chlopaku... on niewart jest twoich lez... bedzie ok , zobaczysz

Odpowiedz
czarnaaj 2009-05-05 o godz. 16:46
0

BULI ty sie nie martw , moze mezusiow przejdziejak wyjdzie z wojska -to przez wplyw kolegow zapewne .,znam to z doswiadczenia bo moj byly chlopak strasznie byl lasy na pochlebstwa i zainteresowanie kolegow.a jesli mozna zapytac ile twoj maz ma latek ?
wiesz moj jesli chodzi kumpli jest ok i grzeczny ale i tak czasem mnie denerwuje -jak kazdy facet . :P

Odpowiedz
czarnaaj 2009-05-05 o godz. 16:44
0

LAMISIA nie martw sie , wazne zebys swojeg dzidziusia mocno kochala.co do faceta twojego to powiedz dlaczego chce praw do dziecka jesli cie zostawil z powodu ciazy?ja tego nie pojmuje -tym bardziej ze byliscie razem 2 ;lata.czy wczesniej tez mu zalezalo tylko na ciuchach i kolegach czy jak sie o dzidzi dowiedzial?sluchaj jesli sie ulozy miedzy wami to ok ale jesli nie ma na to szans to nie ma tez sensu zebys marnowala zycie na niego .jestes wartosciowa osoba i na pewno znajdziesz lepszego .trzymaj sie cieplo , nie denerwuj sie .ciesz sie z malego bo jest tego wart tez czuje czy darzysz go uczuciem .napisz czy idziesz z kims do porodu czy sama ?moze mamam albo kolezanka by ci e wsparly psychicznie ?zawsze to razniej .napisz jak sie czujesz psychicznie i fizycznie , :D sciskam mocno moje gg 5520704 jesli chcesz pogadac zapraszam .

Odpowiedz
raxneta 2009-05-05 o godz. 15:48
0

a ja mam jeszczev pytanie skoro nie stać go na dziecko, to jak chce je wychowywać Gołe ma biegać :o Ja n Twoim miejscu nie zawracałabym sobie głowy takim palantem Wiem, ze na początku będzie trudno ale duuuuuuużo spokojniej dla Ciebie i dziecka....A wierzę, ze życie jeszcze sobie ułozysz z kimś wartościowym

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 04:50
0

naprawde ja rowniez nie zazdroszcze choc powiem ci ze moj maz jest poidobny znaczy podobnie sie zachowuje jak wychodzi na przepuystki ( jest w wojsku) to che spedzac czas z kolegami na piwie a to co ja chce jest dla niego malo wazne ale mam nadzieje ze jak sie dfzidzia urodzi to bedzie wszystko ok i tpbie rowniez tego zycze :):):):) GLOWA DO GORY !!!!!!

Odpowiedz
Gość 2009-05-05 o godz. 04:48
0

Wiesz Lamisia ja myślę, że facet, który stawia ciuchy i imprezy na pierwszym miejscu nie jest wart Twoich łez.
Pomyśl o synku, którego już niedługo będziesz trzymała w ramionach. On Ci wszystko wynagrodzi i na pewno poradzicie sobie :)

Odpowiedz
pusiatkowa 2009-05-05 o godz. 04:35
0

hmm no to dosc dziwne podejscie do sprawy....
no ja nie wiem czy orydinalne ciuchy zastpio cieplo domowego ogiska, i ta niesamowita milosc jaka dzidzia dawala by mu kazdego dnia.....
ja bardzoooo ci wspolczuje, bo syutacja nprawde jest nie do pozazdroszczenia....ale moze faktycznie mlody tatus jak zobaczy po raz pierwszy malenstwo to zmieknie i bedzie chcial do WAS wrocic...choc wyobrazam sobie ze moze sie nie ukladac miedzy wami juz tak super!
pozdrawiam i zycze wszystkiego naj

Odpowiedz
lamisia 2009-05-05 o godz. 04:28
0

Moja rodzina go nienawidzi, on wybral kolegow i imprezy.Twierdzi ze nie jest w stanioe utrzymac rodziny bo nie bedzie mogl sobie kupowac juz oryginalnych ubran.

Odpowiedz
aruga 2009-05-05 o godz. 04:26
0

Napewno jak weźmiesz maluszka w ramiona wszystkie obawy prysną jak bańka mydlana i będziesz się cieszyła.
Nie do pozazdroszczenia jest Twoja sytuacja,ale skoro on chce dziecko to może da się jeszcze coś zbudować. Oboje się zakochacie w syneczku.
A możesz liczyć na wsparcie rodziny?

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie