Styl.fm - Magazyn o modzie i urodzie

Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy
  • iskierka55 2013-07-23 o godz. 07:05, odsłony: 11428 0

    Jakie wierszyki według Was każda mama znać powinna?

    Zgodnie z życzeniem zakladam wątek z wierszykami i proszę, aby wszystkie Mamusie wpisywaly tu wierszyki, które znają, a może jakieś fajne bajki:DMiauczy kotek: miau, coś Ty kotku mial? Mialem ja miseczkę mleczka teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym chcial.Wzdycha kotek: o! coś Ty kotku co?, Śnila mi się wielka rzeka wielka rzeka pelna mleka, aż po samo dno.Pisnąl kotek pii.. Pij koteczku pij! Skulil ogon, zmrużyl ślepie, śpi i we śnie mleczko chlipie, bo znów mu się śni.Jedzie pociąg jedzie wiezie ludzi wiezie puszcza dymu szare klęby. Powiedz mi sąsiedzie dokądże Ty jedziesz, bo ja do Szklarskiej Poręby.Jadę tam do lasu, jadę do sarenki, jadę sobie zbierać grzyby. Będę się opalać, będę w slońcu walać niech poparzą mnie pokrzywy.Dam Mamusi spokój, spokój Tatusiowi niechaj sobie raz odpoczną. Jedno mnie ciekawi jedno spać nie daje, co oni beze mnie poczną. Kto im będzie zbieral okruchy ze stolu na blękitną ciężąrówkę, a gdy zginie igla, albo szpulka nici wyśle pod krzeslo taksówkę. Kto syreną wyśle szypkie pogotowie po proszek od bólu glowy, a po tę ostatnią zapalkę pod stolem, zbierze szybko straż ogniową.Był sobie król , był sobie paź i była też krółewnaŻyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie.I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepanaNa Wojtusia z popielnikaIskiereczka mruga- Chodź opowiem ci bajeczkę,Bajka będzie długa.Była sobie raz królewna,Pokochała grajka,Król wyprawił im wesele...I skończona bajka.Była sobie Baba Jaga,Miała chatkę z masła,A w tej chatce same dziwy...Cyt! iskierka zgasła.Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,Zaszły łzą oczęta.Czemuś mnie tak okłamała?Wojtuś zapamięta.Już ci nigdy nie uwierzę Iskiereczko mała.Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,Ot i bajka cała. .

    Odpowiedzi (84) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy Ostatnia odpowiedź: 2013-10-26, 13:45:29 Tagi: , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

iskierka55 2013-07-23 o godz. 07:43 0

Zgodnie z życzeniem zakladam wątek z wierszykami i proszę, aby wszystkie Mamusie wpisywaly tu wierszyki, które znają, a może jakieś fajne bajki :D

Miauczy kotek: miau, coś Ty kotku mial? Mialem ja miseczkę mleczka teraz pusta jest miseczka, a jeszcze bym chcial.

Wzdycha kotek: o! coś Ty kotku co?, Śnila mi się wielka rzeka wielka rzeka pelna mleka, aż po samo dno.

Pisnąl kotek pii.. Pij koteczku pij! Skulil ogon, zmrużyl ślepie, śpi i we śnie mleczko chlipie, bo znów mu się śni.

Jedzie pociąg jedzie wiezie ludzi wiezie puszcza dymu szare klęby. Powiedz mi sąsiedzie dokądże Ty jedziesz, bo ja do Szklarskiej Poręby.
Jadę tam do lasu, jadę do sarenki, jadę sobie zbierać grzyby. Będę się opalać, będę w slońcu walać niech poparzą mnie pokrzywy.

Dam Mamusi spokój, spokój Tatusiowi niechaj sobie raz odpoczną. Jedno mnie ciekawi jedno spać nie daje, co oni beze mnie poczną. Kto im będzie zbieral okruchy ze stolu na blękitną ciężąrówkę, a gdy zginie igla, albo szpulka nici wyśle pod krzeslo taksówkę. Kto syreną wyśle szypkie pogotowie po proszek od bólu glowy, a po tę ostatnią zapalkę pod stolem, zbierze szybko straż ogniową.

Był sobie król , był sobie paź i była też krółewna
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.
Żyli wśród mórz, nie znali burz, rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź, kochali się w królewnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.
I ona też kochała ich, kochali się wzajemnie.

Lecz srogi los, okrutna śmierć w udziale im przypadła,
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł pies, pazia zjadł kot, królewnę myszka zjadła.

Lecz żeby ci nie było żal dziecino ukochana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana,
Z cukru był król, z piernika paź, królewna z marcepana

Na Wojtusia z popielnika
Iskiereczka mruga
- Chodź opowiem ci bajeczkę,
Bajka będzie długa.

Była sobie raz królewna,
Pokochała grajka,
Król wyprawił im wesele...
I skończona bajka.

Była sobie Baba Jaga,
Miała chatkę z masła,
A w tej chatce same dziwy...
Cyt! iskierka zgasła.

Patrzy Wojtuś, patrzy, duma,
Zaszły łzą oczęta.
Czemuś mnie tak okłamała?
Wojtuś zapamięta.

Już ci nigdy nie uwierzę Iskiereczko mała.
Najpierw błyśniesz, potem gaśniesz,
Ot i bajka cała. .

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:05 0

wierszyki o zwierzątkach

Co słychać, panie tygrysie?
A nic. Nudzi mi się.
Czy chciałby pan wyjść zza tych krat?
Pewnie. Przynajmniej bym pana zjadł.

Struś ze strachu
Ciągle głowę chowa w piachu,
Więc ma opinię mazgaja.
A nadto znosi jaja wielkości strusiego jaja

Papużko, papużko,
Powiedz mi coś na uszko.
Nic nie powiem, boś ty plotkarz,
Powtórzysz każdemu, kogo spotkasz

Powiem ci w słowach kilku,
Co myślę o tym wilku:
Gdyby nie był na obrazku,
Zaraz by cię zjadł, głuptasku

Czy ta zebra jest prawdziwa?
Czy to tak naprawdę bywa?
Czy też malarz z bożej łaski
Pomalował osła w paski?

Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo szybko zmyka.

Żyrafa tym głównie żyje,
Że w górę wyciąga szyję.
A ja zazdroszczę żyrafie,
Ja nie potrafię

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda

Ten słoń nazywa się Bombi.
Ma trąbę, lecz na niej nie trąbi.
Dlaczego? Nie bądź ciekawy -
To jego prywatne sprawy.

Wielbłąd dźwiga swe dwa garby
Niczym dwa największe skarby
I jest w bardzo złym humorze,
Że trzeciego mieć nie może.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:05 0

wierszyki o zwierzątkach

Co słychać, panie tygrysie?
A nic. Nudzi mi się.
Czy chciałby pan wyjść zza tych krat?
Pewnie. Przynajmniej bym pana zjadł.

Struś ze strachu
Ciągle głowę chowa w piachu,
Więc ma opinię mazgaja.
A nadto znosi jaja wielkości strusiego jaja

Papużko, papużko,
Powiedz mi coś na uszko.
Nic nie powiem, boś ty plotkarz,
Powtórzysz każdemu, kogo spotkasz

Powiem ci w słowach kilku,
Co myślę o tym wilku:
Gdyby nie był na obrazku,
Zaraz by cię zjadł, głuptasku

Czy ta zebra jest prawdziwa?
Czy to tak naprawdę bywa?
Czy też malarz z bożej łaski
Pomalował osła w paski?

Dzik jest dziki, dzik jest zły,
Dzik ma bardzo ostre kły.
Kto spotyka w lesie dzika,
Ten na drzewo szybko zmyka.

Żyrafa tym głównie żyje,
Że w górę wyciąga szyję.
A ja zazdroszczę żyrafie,
Ja nie potrafię

Proszę państwa, oto miś.
Miś jest bardzo grzeczny dziś,
Chętnie państwu łapę poda.
Nie chce podać? A to szkoda

Ten słoń nazywa się Bombi.
Ma trąbę, lecz na niej nie trąbi.
Dlaczego? Nie bądź ciekawy -
To jego prywatne sprawy.

Wielbłąd dźwiga swe dwa garby
Niczym dwa największe skarby
I jest w bardzo złym humorze,
Że trzeciego mieć nie może.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:07 0

Wierszyk o murzynku Bambo - każdy zna prawda?

Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,
czarną ma skóre ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca ,
Psoci, figluje - to jego praca.

Aż mama krzyczy: "Bambo, łlobuzie!''
A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada:"Napij się mleka"
A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada :"Chodź do kąpieli",
A on się boi że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.

Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:07 0

Wierszyk o murzynku Bambo - każdy zna prawda?

Murzynek Bambo w Afryce mieszka ,
czarną ma skóre ten nasz koleżka.

Uczy się pilnie przez całe ranki
Ze swej murzyńskiej pierwszej czytanki.

A gdy do domu ze szkoły wraca ,
Psoci, figluje - to jego praca.

Aż mama krzyczy: "Bambo, łlobuzie!''
A Bambo czarną nadyma buzię.

Mama powiada:"Napij się mleka"
A on na drzewo mamie ucieka.

Mama powiada :"Chodź do kąpieli",
A on się boi że się wybieli.

Lecz mama kocha swojego synka.
Bo dobry chłopak z tego murzynka.

Szkoda że Bambo czarny , wesoły
nie chodzi razem z nami do szkoły.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:47 0

Gimnastyka dla języka

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
I Szczebrzeszyn z tego słynie.

Wół go pyta: "Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?"

"Jak to - po co? To jest praca,
Każda praca się opłaca."

"A cóż za to pan dostaje?"
"Też pytanie! Wszystkie gaje,

Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Łąki, pola oraz lasy,

Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wszystko to jest właśnie moje!"

Wół pomyślał: "Znakomicie,
Też rozpocznę takie życie."

Wrócił do dom i wesoło
Zaczął brzęczeć pod stodołą

Po wolemu, tęgim basem.
A tu Maciek szedł tymczasem.

Jak nie wrzaśnie: "Cóż to znaczy?
Czemu to się wół prożniaczy?!"

"Jak to? Czyż ja nic nie robię?
Przecież właśnie brzęczę sobie!"

"Ja ci tu pobrzęczę, wole,
Dosyć tego! Jazda w pole!"

I dał taką mu robotę,
Że się wół oblewał potem.

Po robocie pobiegł w gąszcze.
"Już ja to na chrząszczu pomszczę!"

Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:47 0

Gimnastyka dla języka

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
I Szczebrzeszyn z tego słynie.

Wół go pyta: "Panie chrząszczu,
Po co pan tak brzęczy w gąszczu?"

"Jak to - po co? To jest praca,
Każda praca się opłaca."

"A cóż za to pan dostaje?"
"Też pytanie! Wszystkie gaje,

Wszystkie trzciny po wsze czasy,
Łąki, pola oraz lasy,

Nawet rzeczki, nawet zdroje,
Wszystko to jest właśnie moje!"

Wół pomyślał: "Znakomicie,
Też rozpocznę takie życie."

Wrócił do dom i wesoło
Zaczął brzęczeć pod stodołą

Po wolemu, tęgim basem.
A tu Maciek szedł tymczasem.

Jak nie wrzaśnie: "Cóż to znaczy?
Czemu to się wół prożniaczy?!"

"Jak to? Czyż ja nic nie robię?
Przecież właśnie brzęczę sobie!"

"Ja ci tu pobrzęczę, wole,
Dosyć tego! Jazda w pole!"

I dał taką mu robotę,
Że się wół oblewał potem.

Po robocie pobiegł w gąszcze.
"Już ja to na chrząszczu pomszczę!"

Lecz nie zastał chrząszcza w trzcinie,
Bo chrząszcz właśnie brzęczał w Pszczynie.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:50 0

Jeden z ulubionych Ali wierszyków:

Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?"
"Właśnie myślę...
Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."

"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."

"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:50 0

Jeden z ulubionych Ali wierszyków:

Zachwycony jej powabem
Hipopotam błagał żabę:
"Zostań żoną moją, co tam,
Jestem wprawdzie hipopotam,
Kilogramów ważę z tysiąc,
Ale za to mógłbym przysiąc,
Że wzór męża znajdziesz we mnie
I że ze mną żyć przyjemnie.
Czuję w sobie wielki zapał,
Będę ci motylki łapał
I na grzbiecie, jak w karecie,
Będę woził cię po świecie,
A gdy jazda już cię znuży,
Wrócisz znowu do kałuży.
Krótko mówiąc - twoją wolę
Zawsze chętnie zadowolę,
Każdy rozkaz spełnię ściśle.
Co ty na to?"
"Właśnie myślę...
Dobre chęci twoje cenię,
A więc - owszem. Mam życzenie..."

"Jakie, powiedz? Powiedz szybko,
Moja żabko, moja rybko,
I nie krępuj się zupełnie,
Twe życzenie każde spełnię,
Nawet całkiem niedościgłe..."

"Dobrze, proszę: nawlecz igłę!"

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:55 0

A Lokomotywę Alunia uwielbia :D

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:

Puff, jak gorąco!
Uff, jak gorąco!
Puff, jak gorąco!
Uff, jak gorąco!

Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,

I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,

A w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,

A czwarty wagon pełen bananów,
A w piątym stoi sześć fortepianów,

W szóstym armata, o! jaka wielka!
Pod każdym kołem żelazna belka!

W siódmym dębowe stoły i szafy,

W ósmym słoń, niedˇwiedˇ i dwie żyrafy,

W dziewiątym - same tuczone świnie,

W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,

A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udˇwigną - taki to ciężar!

Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła - w ruch!

Najpierw powoli jak żółw ociężale

Ruszyła maszyna po szynach ospale

Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!

Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że bucha buch-buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...

iskierka55 2013-07-23 o godz. 08:55 0

A Lokomotywę Alunia uwielbia :D

Stoi na stacji lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa -
Tłusta oliwa.
Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:

Puff, jak gorąco!
Uff, jak gorąco!
Puff, jak gorąco!
Uff, jak gorąco!

Już ledwo sapie, już ledwo zipie,
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.
Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,

I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,

A w trzecim siedzą same grubasy,
Siedzą i jedzą tłuste kiełbasy,

A czwarty wagon pełen bananów,
A w piątym stoi sześć fortepianów,

W szóstym armata, o! jaka wielka!
Pod każdym kołem żelazna belka!

W siódmym dębowe stoły i szafy,

W ósmym słoń, niedˇwiedˇ i dwie żyrafy,

W dziewiątym - same tuczone świnie,

W dziesiątym - kufry, paki i skrzynie,

A tych wagonów jest ze czterdzieści,
Sam nie wiem, co się w nich jeszcze mieści.

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udˇwigną - taki to ciężar!

Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła - w ruch!

Najpierw powoli jak żółw ociężale

Ruszyła maszyna po szynach ospale

Szarpnęła wagony i ciągnie z mozołem,
I kręci się, kręci się koło za kołem,
I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
I dudni, i stuka, łomoce i pędzi,
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!

Po torze, po torze, po torze, przez most,
Przez góry, przez tunel, przez pola, przez las
I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
Do taktu turkoce i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to,
Gładko tak, lekko tak toczy się w dal,
Jak gdyby to była piłeczka, nie stal,
Nie ciężka maszyna zziajana, zdyszana,
Lecz fraszka, igraszka, zabawka blaszana.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?
A co to to, co to to, kto to tak pcha,
Że pędzi, że wali, że bucha buch-buch?
To para gorąca wprawiła to w ruch,
To para, co z kotła rurami do tłoków,
A tłoki kołami ruszają z dwóch boków
I gnają, i pchają, i pociąg się toczy,
Bo para te tłoki wciąż tłoczy i tłoczy,
I koła turkocą, i puka, i stuka to:
Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!...

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:01 0

"klasyka" wierszyk o sroczce

Sroczka kaszkę warzyła,
dzieci swoje karmiła:
Pierwszemu dała na miseczce,
drugiemu dała na łyżeczce,
trzeciemu dała w garnuszeczki,
czwartemu dałą w dzbanuszeczki,
a piątemu łepek urwała
i frrrrrr....do lasu poleciała.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:01 0

"klasyka" wierszyk o sroczce

Sroczka kaszkę warzyła,
dzieci swoje karmiła:
Pierwszemu dała na miseczce,
drugiemu dała na łyżeczce,
trzeciemu dała w garnuszeczki,
czwartemu dałą w dzbanuszeczki,
a piątemu łepek urwała
i frrrrrr....do lasu poleciała.

Aga27 2013-07-23 o godz. 09:05 0

to ja też takie króciutkie:

"moj koniku
mój kochany
zaraz bedziesz uczesany
ogon grzywę uczeszemy
w odwiedziny pojedziemy"

"głosno płacze mała Lilka
wpadła jej do rzeki piłka
mała Lilka nie rozumie
nie utonie piłka z gumy"

powpisuję jeszcze troche takich ulubionych wierszyków Brunonka , jak tylko do domku wrócę ....
a z tym wierszykiem o Lilce to zwiazana jest taka nasza rodzinna anegdotka :
mała dziewczynka siedziała sobie na podłodze przed lustrem i opowiadała sobie właśnie ten wierszyk ,wczuła sie tak bardzo w tę Lilkę ze az łezki pojawiły sie w jej oczkach i kiedy ktoś z dorosłych spytał co sie stało wstała i wykrzyczała do lusterka:
-No nie płacz , nie płacz głupia!!!! pzeciez nie utonie bo z gumy jest

Aga27 2013-07-23 o godz. 09:05 0

to ja też takie króciutkie:

"moj koniku
mój kochany
zaraz bedziesz uczesany
ogon grzywę uczeszemy
w odwiedziny pojedziemy"

"głosno płacze mała Lilka
wpadła jej do rzeki piłka
mała Lilka nie rozumie
nie utonie piłka z gumy"

powpisuję jeszcze troche takich ulubionych wierszyków Brunonka , jak tylko do domku wrócę ....
a z tym wierszykiem o Lilce to zwiazana jest taka nasza rodzinna anegdotka :
mała dziewczynka siedziała sobie na podłodze przed lustrem i opowiadała sobie właśnie ten wierszyk ,wczuła sie tak bardzo w tę Lilkę ze az łezki pojawiły sie w jej oczkach i kiedy ktoś z dorosłych spytał co sie stało wstała i wykrzyczała do lusterka:
-No nie płacz , nie płacz głupia!!!! pzeciez nie utonie bo z gumy jest

Aga27 2013-07-23 o godz. 09:08 0

lisek
" rudy ojciec,
rudy dziadek,
rudy ogon- to mój spadek.
a ja jestem rudy lis
ruszaj stad bo będę gryzł ."

Aga27 2013-07-23 o godz. 09:08 0

lisek
" rudy ojciec,
rudy dziadek,
rudy ogon- to mój spadek.
a ja jestem rudy lis
ruszaj stad bo będę gryzł ."

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:20 0

Brawo Aga27 :D

Jeszcze jeden z serii ulubione :D

Rozmawiała gęś z prosięciem
Bardzo głośno i z przejęciem:

"Smutno samej żyć na świecie,
A po drugie i po trzecie -

Jeśli cenisz wdzięki gęsie,
Jak najprędzej ze mną żeń się."

Prosię na to: "Miła gąsko,
Głowę nieco masz za wąską,

Trochę masz za długą szyję
I zupełnie inny ryjek.

Niechaj ciebie to nie rani,
Lecz jesteśmy niedobrani."

A gęś znowu: "Cóż, mój drogi,
Popatrz, ty masz cztery nogi,

Nie masz pierza, nie masz dzioba,
Ale mnie się to podoba."

Prosiak skłonił się uprzejmie:
"Inny tak się tym nie przejmie,

A ja - owszem. Bo zauważ,
Że ja chodzę, a ty fruwasz,

Jak dogonić zdołam ciebie,
Gdy szybować będziesz w niebie?"

Na to gęś odpowie znowu:
"Domowego jestem chowu,

Fruwam raz na sześć miesięcy,
Żeby nie tyć, i nic więcej."

Na to prosię znów odpowie:
"Muszę dbać o swoje zdrowie,

Ty się kąpiesz nieustannie,
Ty byś chciała mieszkać w wannie,

Ja zaś - jeśli chodzi o to -
Właśnie bardzo lubię błoto."

Tutaj gęś już miała dosyć.
"Nie zamierzam ciebie prosić..."

I dodała z żalem w głosie:
"Teraz wiem, że jesteś prosię."

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:20 0

Brawo Aga27 :D

Jeszcze jeden z serii ulubione :D

Rozmawiała gęś z prosięciem
Bardzo głośno i z przejęciem:

"Smutno samej żyć na świecie,
A po drugie i po trzecie -

Jeśli cenisz wdzięki gęsie,
Jak najprędzej ze mną żeń się."

Prosię na to: "Miła gąsko,
Głowę nieco masz za wąską,

Trochę masz za długą szyję
I zupełnie inny ryjek.

Niechaj ciebie to nie rani,
Lecz jesteśmy niedobrani."

A gęś znowu: "Cóż, mój drogi,
Popatrz, ty masz cztery nogi,

Nie masz pierza, nie masz dzioba,
Ale mnie się to podoba."

Prosiak skłonił się uprzejmie:
"Inny tak się tym nie przejmie,

A ja - owszem. Bo zauważ,
Że ja chodzę, a ty fruwasz,

Jak dogonić zdołam ciebie,
Gdy szybować będziesz w niebie?"

Na to gęś odpowie znowu:
"Domowego jestem chowu,

Fruwam raz na sześć miesięcy,
Żeby nie tyć, i nic więcej."

Na to prosię znów odpowie:
"Muszę dbać o swoje zdrowie,

Ty się kąpiesz nieustannie,
Ty byś chciała mieszkać w wannie,

Ja zaś - jeśli chodzi o to -
Właśnie bardzo lubię błoto."

Tutaj gęś już miała dosyć.
"Nie zamierzam ciebie prosić..."

I dodała z żalem w głosie:
"Teraz wiem, że jesteś prosię."

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:23 0

Ten też Alunia lubi bardzo

W pokoiku, na stoliku
Stało mleczko i jajeczko.
Przyszedł kotek, wypił mleczko,
A ogonkiem stłukł jajeczko.
Przyszła mama, kotka zbiła,
A skorupki wyrzuciła.
Przyszedł tata, kotka schował,
A Alunię ucałował.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:23 0

Ten też Alunia lubi bardzo

W pokoiku, na stoliku
Stało mleczko i jajeczko.
Przyszedł kotek, wypił mleczko,
A ogonkiem stłukł jajeczko.
Przyszła mama, kotka zbiła,
A skorupki wyrzuciła.
Przyszedł tata, kotka schował,
A Alunię ucałował.

katekate 2013-07-23 o godz. 09:23 0

tekst piosenki, ktora moj mezus spiewa synkowi

jada jada cyce
cyce jak donice
hej jada jada cyce
jada pelne mleka
jada jada hej
hej jada jada cyce
jada cyce hej


do dowolnej melodii
dobrze, ze maly jeszcze nic nie kuma..
potem to juz nauczymy sie wierszykow iskierki55

katekate 2013-07-23 o godz. 09:23 0

tekst piosenki, ktora moj mezus spiewa synkowi

jada jada cyce
cyce jak donice
hej jada jada cyce
jada pelne mleka
jada jada hej
hej jada jada cyce
jada cyce hej


do dowolnej melodii
dobrze, ze maly jeszcze nic nie kuma..
potem to juz nauczymy sie wierszykow iskierki55

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:25 0

i jeszcze jeden

Pewna żaba
Była słaba,
Więc przychodzi do doktora
I powiada, że jest chora.
Doktor włożył okulary,
Bo już był cokolwiek stary,
Potem ją dokładnie zbadał,
No, i wreszcie tak powiada:
"Pani zanadto się poci,
Niech pani unika wilgoci,
Niech pani się czasem nie kąpie,
Niech pani nie siada przy pompie,
Niech pani deszczu unika,
Niech pani nie pływa w strumykach,
Niech pani wody nie pija,
Niech pani kałuże omija,
Niech pani nie myje się z rana,
Niech pani, pani kochana,
Na siebie chucha i dmucha,
Bo pani musi być sucha!"
Wraca żaba od doktora,
Myśli sobie: "Jestem chora,
A doktora chora słucha,
Mam być sucha - będę sucha!"
Leczyła się żaba, leczyła,
Suszyła się żaba, suszyła,
Aż wyschła tak, że po troszku
Została z niej garstka proszku.
A doktor drapie się w ucho:
"Nie uszło jej to na sucho!"

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:25 0

i jeszcze jeden

Pewna żaba
Była słaba,
Więc przychodzi do doktora
I powiada, że jest chora.
Doktor włożył okulary,
Bo już był cokolwiek stary,
Potem ją dokładnie zbadał,
No, i wreszcie tak powiada:
"Pani zanadto się poci,
Niech pani unika wilgoci,
Niech pani się czasem nie kąpie,
Niech pani nie siada przy pompie,
Niech pani deszczu unika,
Niech pani nie pływa w strumykach,
Niech pani wody nie pija,
Niech pani kałuże omija,
Niech pani nie myje się z rana,
Niech pani, pani kochana,
Na siebie chucha i dmucha,
Bo pani musi być sucha!"
Wraca żaba od doktora,
Myśli sobie: "Jestem chora,
A doktora chora słucha,
Mam być sucha - będę sucha!"
Leczyła się żaba, leczyła,
Suszyła się żaba, suszyła,
Aż wyschła tak, że po troszku
Została z niej garstka proszku.
A doktor drapie się w ucho:
"Nie uszło jej to na sucho!"

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:33 0

Jedna żabka z drugą żabką
napotkały żuka.
Stał na dróżce, gorzko płakał,
swojej mamy szukał.

Pocieszały żabki żuka:
- Twoja mama w lesie,
widziałyśmy, szła z koszyczkiem,
jagód ci przyniesie.

Żuczek zaraz przestał płakać,
otarł oczy łapką.
Ale zanim poszedł dalej,
podziękował żabkom.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 09:33 0

Jedna żabka z drugą żabką
napotkały żuka.
Stał na dróżce, gorzko płakał,
swojej mamy szukał.

Pocieszały żabki żuka:
- Twoja mama w lesie,
widziałyśmy, szła z koszyczkiem,
jagód ci przyniesie.

Żuczek zaraz przestał płakać,
otarł oczy łapką.
Ale zanim poszedł dalej,
podziękował żabkom.

iskierka55 2013-07-23 o godz. 11:47 0

dokladnie Aneczko :D

iskierka55 2013-07-23 o godz. 11:47 0

dokladnie Aneczko :D

... 2013-07-23 o godz. 13:43 0

Do biedronki przyszedł żuk,
w okienenczko puk, puk, puk

Panieneczka widzi żuka:
czego Pan tu u mnie szuka?

Skoczył żuk jak konik polny,
z galanterią zdjął melonik

I powiada "Wstańbiedronko
wyjdź na słonko, przyjdź na słonko

Wezmę Ciebie aż na łączke
i poproszę o Twą raczkę".

Oburzyła się biedronka
" Niech pan tutaj się nie błaka,
niech pan zmiata i nie lata
i zostawi lepiej mnie,
bo ja jestem piegowata,
a pan nie!".

Powiedziała co wiedziała
i czym predzej odleciała.

Poleciała, a wieczorem
ślub już brała - z muchomorem

Bo od środka az po brzegi
miał wspaniałe, wielkie piegi.

Stąd nauka jest dla żuka:
Żuka na żone zuka szuka.

... 2013-07-23 o godz. 13:43 0

Do biedronki przyszedł żuk,
w okienenczko puk, puk, puk

Panieneczka widzi żuka:
czego Pan tu u mnie szuka?

Skoczył żuk jak konik polny,
z galanterią zdjął melonik

I powiada "Wstańbiedronko
wyjdź na słonko, przyjdź na słonko

Wezmę Ciebie aż na łączke
i poproszę o Twą raczkę".

Oburzyła się biedronka
" Niech pan tutaj się nie błaka,
niech pan zmiata i nie lata
i zostawi lepiej mnie,
bo ja jestem piegowata,
a pan nie!".

Powiedziała co wiedziała
i czym predzej odleciała.

Poleciała, a wieczorem
ślub już brała - z muchomorem

Bo od środka az po brzegi
miał wspaniałe, wielkie piegi.

Stąd nauka jest dla żuka:
Żuka na żone zuka szuka.

... 2013-07-23 o godz. 13:49 0

No to jeszcze jedne wierszyk Brzechwy dzisiaj

Entliczek- pentliczek, czerwony stoliczek'
a na tym stoliczku pleciony koszyczek
w koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
a na tym robaczku zielony kubraczek.

powiada robaczek:" I dziadek i babka
i ojciec i matka jadali wciąz jabłka,

A ja juz nie mogę! Już dosyc! już basta!
Mam chec na befsztyczek i poszedł do miasta.
Szedł tydzień , a jednak nie zmienił zamiaru,
gdy znalazł się w miescie, polecial do baru.

... 2013-07-23 o godz. 13:49 0

No to jeszcze jedne wierszyk Brzechwy dzisiaj

Entliczek- pentliczek, czerwony stoliczek'
a na tym stoliczku pleciony koszyczek
w koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
a na tym robaczku zielony kubraczek.

powiada robaczek:" I dziadek i babka
i ojciec i matka jadali wciąz jabłka,

A ja juz nie mogę! Już dosyc! już basta!
Mam chec na befsztyczek i poszedł do miasta.
Szedł tydzień , a jednak nie zmienił zamiaru,
gdy znalazł się w miescie, polecial do baru.

... 2013-07-23 o godz. 13:54 0

Są w barach - wiadomo zwyczaje utarte:
pochodzi doń kelner, podaj mu karte,
a w karcie okropność!!- przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jałkami,
duszone sa jałka, pieczone sa jabłka
i z jabłek szarlotka i placek i babka.

No, widzisz robaczku! i gdzie twój befsztyczek??
Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek.

Pozdrowionka

... 2013-07-23 o godz. 13:54 0

Są w barach - wiadomo zwyczaje utarte:
pochodzi doń kelner, podaj mu karte,
a w karcie okropność!!- przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jałkami,
duszone sa jałka, pieczone sa jabłka
i z jabłek szarlotka i placek i babka.

No, widzisz robaczku! i gdzie twój befsztyczek??
Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek.

Pozdrowionka

beacik 2013-07-23 o godz. 14:58 0

:D Świetny wąteczek

Do powyższych, dorzucę jeszcze nasze ulubione:

JEŻE
Mały jeż na spacerze,
zobaczył zielone jeże.
-Mamo, czy to nasza rodzina?
-Nie, to kasztany w łupinach!

KANGUREK
Zbierają się ciemne chmury,
uciekają przed deszczem kangury.
A ten najmniejszy kangurek
Złapał mamę za skórę
Stanął na paluszkach
I wskoczył do brzuszka.

Dobrze w torbie u mamy
Być przez sen kołysanym.
A kiedy będzie po burzy,
Kangurek się z torby wynurzy.
Wysunie uszy i nosek,
Popatrzy sobie trochę.
I zaśnie w torbie schowany,
Bo najlepiej na świecie jest u mamy.

Ale dla Oliego NIC nie pobije "Lokomotywy" ...

beacik 2013-07-23 o godz. 14:58 0

:D Świetny wąteczek

Do powyższych, dorzucę jeszcze nasze ulubione:

JEŻE
Mały jeż na spacerze,
zobaczył zielone jeże.
-Mamo, czy to nasza rodzina?
-Nie, to kasztany w łupinach!

KANGUREK
Zbierają się ciemne chmury,
uciekają przed deszczem kangury.
A ten najmniejszy kangurek
Złapał mamę za skórę
Stanął na paluszkach
I wskoczył do brzuszka.

Dobrze w torbie u mamy
Być przez sen kołysanym.
A kiedy będzie po burzy,
Kangurek się z torby wynurzy.
Wysunie uszy i nosek,
Popatrzy sobie trochę.
I zaśnie w torbie schowany,
Bo najlepiej na świecie jest u mamy.

Ale dla Oliego NIC nie pobije "Lokomotywy" ...

iskierka55 2013-07-24 o godz. 08:40 0

A znacie tę pioseneczkę? jest superowa :D

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Zjadły misie plastrów sześć
I wołają: "jeszcze jeść!"

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru

iskierka55 2013-07-24 o godz. 08:40 0

A znacie tę pioseneczkę? jest superowa :D

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Zjadły misie plastrów sześć
I wołają: "jeszcze jeść!"

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, cha cha cha cha cha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru

Hala 2013-07-25 o godz. 01:03 0

Cudne, aj uwielbiam Brzechwę, wierszyki i piosenki z Akademii Pana Klekas itp. A same mówicie, czy z płytki?

Hala 2013-07-25 o godz. 01:03 0

Cudne, aj uwielbiam Brzechwę, wierszyki i piosenki z Akademii Pana Klekas itp. A same mówicie, czy z płytki?

Gość 2013-07-25 o godz. 02:44 0

ja spiewam "Kaczkę dziwaczkę"

Gość 2013-07-25 o godz. 02:44 0

ja spiewam "Kaczkę dziwaczkę"

iskierka55 2013-07-25 o godz. 09:02 0

Ja też śpiewam "kaczkę dziwaczkę", a wierszyki mówię :D

iskierka55 2013-07-25 o godz. 09:02 0

Ja też śpiewam "kaczkę dziwaczkę", a wierszyki mówię :D

Hala 2013-07-25 o godz. 12:43 0

Z pamieci? Dobra jesteś.

Hala 2013-07-25 o godz. 12:43 0

Z pamieci? Dobra jesteś.

Panna Cz. 2013-07-25 o godz. 16:22 0

katekate piosenka wspaniala lol lol lol lol

Panna Cz. 2013-07-25 o godz. 16:22 0

katekate piosenka wspaniala lol lol lol lol

... 2013-07-27 o godz. 05:40 0

A tego babeczki nie znacie ja też do niedawna

KONCERT ŚWIERSZCZA

Kto to tak pięknie gra.
A jakie skrzypce piękne ma.
Wśród zarośli, wśród zieleni.
To ten świerszczyk tak się mieni.

Gra i gra a muzykę sentymentalną ma.
Tańczą żabki, tańczą trzmiele, tańczą wszyscy przyjaciele.
Bo on tak pięknie gra.

Gra i gra a muzykę piękną, sentymentalną ma.
Bowiem wiele uczuć zna, a więc gra i gra.

... 2013-07-27 o godz. 05:40 0

A tego babeczki nie znacie ja też do niedawna

KONCERT ŚWIERSZCZA

Kto to tak pięknie gra.
A jakie skrzypce piękne ma.
Wśród zarośli, wśród zieleni.
To ten świerszczyk tak się mieni.

Gra i gra a muzykę sentymentalną ma.
Tańczą żabki, tańczą trzmiele, tańczą wszyscy przyjaciele.
Bo on tak pięknie gra.

Gra i gra a muzykę piękną, sentymentalną ma.
Bowiem wiele uczuć zna, a więc gra i gra.

... 2013-07-27 o godz. 05:42 0

A arbuza Ola bardzo lubi więc Wam napisze moż eWaszym pociechom sie spoba

Arbuz

W owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
"Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
"Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?"
"Jestem Serbka..."
"Chociaż Serbka, ale cierpka!"

Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
"Pani skąd jest?"
"Jestem Włoszka..."
"Chociaż Włoszka, ale gorzka!"

Gwałt się podniósł na wystawie:
"To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: "Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!"
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zrobił marmoladę.

Jan Brzechwa

... 2013-07-27 o godz. 05:42 0

A arbuza Ola bardzo lubi więc Wam napisze moż eWaszym pociechom sie spoba

Arbuz

W owocarni arbuz leży
I złośliwie pestki szczerzy;
Tu przygani, tam zaczepi.
"Już byś przestał gadać lepiej,
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Ale arbuz jest uparty,
Dalej sobie stroi żarty
I tak rzecze do moreli:
"Jeszcześmy się nie widzieli,
Pani skąd jest?"
"Jestem Serbka..."
"Chociaż Serbka, ale cierpka!"

Wszystkich drażnią jego drwiny,
A on mówi do cytryny:
"Pani skąd jest?"
"Jestem Włoszka..."
"Chociaż Włoszka, ale gorzka!"

Gwałt się podniósł na wystawie:
"To zuchwalstwo! To bezprawie!
Zamknij buzię,
Arbuzie!"

Lecz on za nic ma owoce,
Szczerzy pestki i chichoce.
Melon dość już miał arbuza,
Krzyknął: "Głupiś! Szukasz guza!
Będziesz miał za swoje sprawki!"
Runął wprost na niego z szafki,
Potem stoczył go za ladę
I tam zrobił marmoladę.

Jan Brzechwa

... 2013-07-27 o godz. 05:44 0

A ten wierzyk ku przestrodze naszych już chyba starszych pociech.

Jajko

Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury.
Kura wyłazi ze skóry,
Prosi, błada, namawia: "Bądź głupsze!"
Lecz co można poradzić, kiedy ktoś się uprze?

Kura martwi się bardzo i nad jajkiem gdacze,
A ono powiada, że jest kacze.

Kura prosi serdecznie i szczerze:
"Nie trzęś się, bo będziesz nieświeże."
A ono właśnie się trzęsie
I mówi, że jest gęsie.

Kura do niego zwraca się z nauką,
Że jajka łatwo się tłuką,
A ono powiada, że to bajka,
Bo w wapnie trzyma się jajka.

Kura czule namawia: "Chodź, to cię wysiedzę."
A ono ucieka za miedzę,
Kładzie się na grządkę pustą
I oświadcza, że będzie kapustą.

Kura powiada: "Nie chodź na ulicę,
Bo zrobią z ciebie jajecznicę."
A jajko na to najbezczelniej:
"Na ulicy nie ma patelni."

Kura mówi: "Ostrożnie! To gorąca woda!"
A jajko na to: "Zimna woda! Szkoda!"
Wskoczyło do ukropu z miną bardzo hardą
I ugotowało się na twardo.

Jan Brzechwa

... 2013-07-27 o godz. 05:44 0

A ten wierzyk ku przestrodze naszych już chyba starszych pociech.

Jajko

Było sobie raz jajko mądrzejsze od kury.
Kura wyłazi ze skóry,
Prosi, błada, namawia: "Bądź głupsze!"
Lecz co można poradzić, kiedy ktoś się uprze?

Kura martwi się bardzo i nad jajkiem gdacze,
A ono powiada, że jest kacze.

Kura prosi serdecznie i szczerze:
"Nie trzęś się, bo będziesz nieświeże."
A ono właśnie się trzęsie
I mówi, że jest gęsie.

Kura do niego zwraca się z nauką,
Że jajka łatwo się tłuką,
A ono powiada, że to bajka,
Bo w wapnie trzyma się jajka.

Kura czule namawia: "Chodź, to cię wysiedzę."
A ono ucieka za miedzę,
Kładzie się na grządkę pustą
I oświadcza, że będzie kapustą.

Kura powiada: "Nie chodź na ulicę,
Bo zrobią z ciebie jajecznicę."
A jajko na to najbezczelniej:
"Na ulicy nie ma patelni."

Kura mówi: "Ostrożnie! To gorąca woda!"
A jajko na to: "Zimna woda! Szkoda!"
Wskoczyło do ukropu z miną bardzo hardą
I ugotowało się na twardo.

Jan Brzechwa

iskierka55 2013-07-27 o godz. 07:35 0

Znam o arbuzie i o jajku brawo Emdzi :D

iskierka55 2013-07-27 o godz. 07:35 0

Znam o arbuzie i o jajku brawo Emdzi :D

... 2013-07-27 o godz. 15:22 0

No to kurczę chodząca skarbnica taka mamusi to skarb, tylko mnie nie zalamuj że to tez znasz na pamięc.

Arbuza tez znam ale jajko??!!!!! :o :o :o :o

... 2013-07-27 o godz. 15:22 0

No to kurczę chodząca skarbnica taka mamusi to skarb, tylko mnie nie zalamuj że to tez znasz na pamięc.

Arbuza tez znam ale jajko??!!!!! :o :o :o :o

Gość 2013-08-08 o godz. 11:50 0

SUPER

Gość 2013-08-08 o godz. 11:50 0

SUPER

... 2013-08-08 o godz. 14:51 0

A Olo jeszcze bardzo lubi NA STRAGANIE w dzień targowy takie słyszy się rozmowy.........cdn.

... 2013-08-08 o godz. 14:51 0

A Olo jeszcze bardzo lubi NA STRAGANIE w dzień targowy takie słyszy się rozmowy.........cdn.

Gość 2013-08-13 o godz. 21:08 0

KUKUŁECZKA(Maria Konopnicka)
Po tym ciemnym boru
Kukułeczka kuka,
Z ranka do wieczora
Gniazdka sobie szuka.
KuKu KuKu!
Gniazdka sobie szuka

- A ty,kukułeczko,
Co na drzewach siadasz,
Jakie ty nowiny
W lesie rozpowiadasz?
KuKu KuKu!
W lesie rozpowiadasz?

-Leciałam ja w maju
Z ciepłego wyraju,
Zagubiłam w drodze
Ścieżynke do gaju!
KuKu KuKu!
Ścieżynke do gaju!

Zagubiłam ścieżkę
Do gniazdeczka mego,
Teraz latam,kukam,
Ot,już wiesz dlaczego
KuKu KuKu!
Ot,już wiesz dlaczego.

GRYMAŚNIK...
Grymasiło koźlę:
-To mi źle! I to źle!
-Woda jest za mokra!
-Slonko za gorące!
-Za zielona trawa wyrosła na łące.
-Źle mi na podwórku,
w domu źle tak samo!
Żle mi jest bez mamy,
źle mi jest i z mamą!

Płacze koźlę; Me... Me... Me...
Mamo dlaczego mi źle?
Miała kozia mama
dużo cierpliwości,
lecz grymaśnik synek
I mamę rozzłościł.
Postawiła koźlę
za karę do kąta,
kiedy po obiedzie przeszkadzało sprzątać.
Płacze koźlę:
Me...Me...Me...
Teraz to mi dopiero źle.

Gość 2013-08-13 o godz. 21:16 0

W MYSIEJ NORCE

W mysiej norze myszek sześć
woła ciągle: mamo, jeść!

Niosła mama worek kaszy,
bury kocur ją nastraszył.
Jak poruszył wąsem cszarym,
ledwo skryła się do szpary.
Rozsypała kaszę całą.
Nic dla dzieci nie zostało.

O TO KAPELUSZ

-Miły muchomorku,
powiedzieć mi musisz,
gdzie kupiłeś taki
śliczny kapelusik?

-Moja wiewióreczko,
chetnie ci odpowiem,
ja go nie kupiłem,
wyrusł mi na głowie.

FAJNIE ŻE JEST TAKA STRONKA MAM NOWE WIERSZYKI DLA MOJEGO SŁONKA...
Pozdrawiamy pa pa lol

Gość 2013-08-14 o godz. 05:54 0

Chyba sobie wydrukuje i powiesze malemu nad lozkiem.Duzo tego fajnego i nie zapamietam tak szybko.DZIEKI DZIEWCZYNY

Madzia :) 2013-08-18 o godz. 12:18 0

no dobra a kto zna tą kołysankę:
Ach śpij, bo właśnie
księżyc świeci lecz za chwilę zgaśnie
a gdy nagle przyjdzie świt
księżycowi będzie wstyd, że on zasnął
a nie ty...
dalej nie znam.
Moja niunia to uwielbia, ale ileż można śpiewać wkołko to samo

beacik 2013-08-18 o godz. 13:13 0

Pełna wersja:

W górze tyle gwiazd, w dole tyle miast.
Gwiazdy miastom dają znać, że dzieci muszą spać...


Ach śpij kochanie,
jeśli gwiazdkę z nieba chcesz, dostaniesz.
O czym marzysz daj mi znać,
Ja ci wszystko mogę dać,
Więc dlaczego nie chcesz spać?

Ach śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na niebie złocą,
Wszystkie dzieci nawet złe,
Pogrążone są we śnie,
A ty jeden tylko nie!

Ach śpij, bo właśnie,
księżyc ziewa i za chwilę zgaśnie,
A gdy rano wstanie świt,
Księżycowi będzie wstyd,
Że on zasnął, a nie ty!

Ja jeszcze między zwrotkami dodaję przerywnik: Aaaaa, kotki dwa, szare-bure oby dwa!
i mój synek co wieczór przed snem prosi o kołysankę: "Mamusia, śpiewaj szary-bury szary-bury!!!" lol

P.S. masliwka, te Twoje wierszyczki są świetne!!!
Generalnie takie krótkie właśnie przypadają nam bardzo do gustu!

Madzia :) 2013-08-19 o godz. 02:56 0

beacik moje dziecko jest Ci ogromnie wdzieczne w końcu usłyszy coś nowego

beacik 2013-08-19 o godz. 03:06 0

lol lol lol lol lol lol lol lol

Pozdrowienia i całuski dla Ewuni

beacik 2013-08-19 o godz. 03:22 0

A oto jeszcze kilka wierszyków z naszego zeszytu :D

KOTEK
Cztery łapki, w nich pazurki.
Lubię zbiegać prosto z górki,
Tulić, łasić się, przymilać,
Po gałązkach też się wspinać.
Piję mleczko bardzo zdrowe
By wieść życie kolorowe.
Kto ja jestem? Bardzo proszę:
Kotek! Takie imię noszę!

Wanda Chotomska - KRAB
Deszczyk z nieba kapu kap,
Po ulicy idzie drab, Nagle z wody wyszedł krab
I za spodnie draba cap,
Bowiem myślał, że to schab...

Wanda Chotomska - SEN NIEDŹWIEDZIA
Założył niedźwiedź
piżamę burą,
przykrył się ciepłą
niedźwiedzią skórą
i słodko śpi.
Śnią mu się teraz
lipy pachnące,
zioła na łące,
pszczoły brzęczące,
miód mu się śni.

Madzia :) 2013-08-20 o godz. 12:02 0

a swoją drogą ciekawe czy gdzieś można kupić płyte z kołysankami dla dzieci- chyba się za tym rozejrze

Hala 2013-09-23 o godz. 05:45 0

Podnoszę, bo fajny temat :D

iskierka55 2013-09-23 o godz. 12:35 0

Wklejam link do fajnej stronki jak nasze pociechy siedzą z nami przy komp. to się przyda :D http://www.krasnoludki.pl/

katekate 2013-10-26 o godz. 12:54 0

dla nowych mamus lol

hello 2013-10-26 o godz. 12:56 0

wyciagam do gory bo widzialam nowe watki podobne a ostatnio sama chcialam to odszukac lol

BOLKOWA 2013-10-26 o godz. 12:57 0

robie hop coby nie szukac, musze wydrukować, bo Natala chc bajki

NIKTOS 2013-10-26 o godz. 12:59 0

U nas OBOWIAZKOWO musi byc
"Na straganie w dzien TARGOWY" i
"RZEPKA"

A najsmieszniejsze to bylo nad morzem jak mala kazala sie zakopywac w piachu mowiac wierszyk "Zakopal dziadek rzepke w ogrodzie......."
Przy wyciaganiu jej z piachu bylo ".....ciagnie i ciagnie wyciagnac nie moze....."

WSZYSCY W KOLO NA NAS PATRZYLI SIE JAK NA KOSMITOW

Ale watek suuper!

Panna Cz. 2013-10-26 o godz. 13:00 0

ja malej czytam brzechwe...ale predzej tatus zasypia niz Martynka lol

NIKTOS 2013-10-26 o godz. 13:01 0

hahaha skad ja to znam!

Wlasnie przegladalam na necie stronki i natrafilam na taka.....

http://www.info.e-dziecko.eu/index.php?option=com_content&task=category§ionid=13&id=49&Itemid=79

jest tu kilka bajek a niektore w formacie MP3

Panna Cz. 2013-10-26 o godz. 13:02 0

zaba2056, super :D nawet jak sami jestesmy to czytam kochanemu na dobranoc bajeczki.. lol

kasiunia10009 2013-10-26 o godz. 13:02 0

"MUCHA"
Z KĄPIELI KAŻDY KORZYSTA,
A MUCHA CHCIAŁA BYĆ CZYSTA.
W NIEDZIELĘ KĄPAŁA SIĘ W SMOLE,
A W PONIEDZIAŁEK W ROSOLE,
WE WTOREK W CZERWONUM WINIE
A ZNOWU W ŚRODĘ W CZERNINIE,
A POTEM W CZWARTEK W BIGOSIE,
A W PIĄTEK W TATARSKIM SOSIE,
W SOBOTĘ W SOKU Z MORELI...
CO MIAŁA Z TAKICH KĄPIELI?
CO MIAŁA?ZMARTWIENIE MIAŁA,BO Z BRUDU LEPI SIĘ CAŁA,
A NA MYŚL JEJ NIE PRZYCHODZI
ZEBY SIĘ WYKĄPAĆ W WODZIE

' ZERO '

TOCZYŁO SIĘ PO DRODZE:
" Z DROGI,GDY JĄ PRZECHODZĘ!
JA JESTEM STO TYSIĘCY,
A MOŻE JESZCZE WIECEJ"

FOLGUJĄC SWEJ NATURZE,
WOŁAŁO "JESTEM DUZE!"
PYSZNIŁO SIĘ PRZED ŚWIATEM,
ŻE TAKIE JEST PĘKATE

MÓWILI WSZYSCY Z CICHA:
' MA BRZUCH,A BRZUCH TO PYCHA"
I PÓŹNIEJ SIĘ DOPIERO
SPOSTRZEGLI ,ZE TO ZERO

NIKTOS 2013-10-26 o godz. 13:04 0

SLUCHAJCIE!A moze ktos pamieta jak leci ta zabawa ...

"KOLKO GRANIASTE...."

Nikola ostatnio lubi sie w to bawic ale ja nie pamietam slow???

Wlasnie znalazlam taka wersje ....?

Kółko graniaste

Kółko graniaste,
Czworokanciaste,
Kółko nam się połamało,
Cztery grosze kosztowało,
A my wszyscy bęc!

lol

Chyba to tak lecialo? lol

http://www.gajdaw.pl/szablony/24-artykul/przyklady/02-wiele-piosenek/1/index.php?id=4

troche tego tu jest jeszcze ...

ulab 2013-10-26 o godz. 13:06 0

a moja Amelka OSTATNIO nauczyła się w przedszkolu:
BALONIKU NASZ MALUTKI
ROŚNIJ DUŻY OKRĄGLUTKI
BALON ROŚNIE ŻE AŻ STRASZ
PRZEBRAŁ MIARKE NO I ....... BACH!!!!!!!!!!!

NUKA 2013-10-26 o godz. 13:07 0

bardzo fajny watek... :D

NIKTOS 2013-10-26 o godz. 13:07 0

O o baloniku to pamietalam!

Tylko z tym kolkiem cos mi umknelo!

xena_music 2013-10-26 o godz. 13:08 0

to ja coś wkleję
ukochane wierszyki Majki jak byla malutka

Hop, op na koniku,
ojj, bo spadniesz mój zbytniku
stłuczesz pupę i kolanko
woda chlapnie na ubranko
kruk wrzaśnie głośno KRA!
a to znaczy?? hahaha

(maja mi pokazywała pupę, kolanko, ubranko, mówiła kraaa i hahaha)

Mały jeździec z konia spadł
patrzy..dziure w spodniach ma
zacerował ja raz dwa
taki to był chwat

(tu maja pokazywała "dziuurę" )

i jeszcze

Miał chłopczyk konika z lipowego drzewa
a kiedy sie huśtał to tak sobie spiewał
wio mój koniu wiśta wio
popedzimy ze hoho
popędzimy aż do zamku
przywitamy sie z hrabianka
wio koniku wio!!

(tu na witamy sie z hrabianą majka sie kłaniała w pas i prócz tego pokazywała jak na koniku sie jeździ)

jak sobie przypomnę resztę to napiszę..
bo juz dawno nie mówiłyśmy...

magdaS29 2013-10-26 o godz. 13:10 0

Bardzo fajny wątek :D
Ja kupiłam książeczkę pt "Kołysanki" wydawnictwa Siedmioróg. Książeczka jest z płytą CD więc można puścić i śpiewać razem. Bardzo ładnie opracowana książeczka no i piękne polskie kołysanki. Polecam!!! My już znamy na pamięć!! :D :D

A pamiętacie ze swojego dzieciństwa słuchowiska na winylowych płytach? Ja uwielbiałam tego słuchać...pchła szachrajka to była moja ulubiona bajka. Ciekawe czy teraz są takie rzeczy na CD?? Czy któraś z Was się spotakała z czymś takim? np Akademia Pana Kleksa, Palstusiowy pamiętnik itd

xena_music 2013-10-26 o godz. 13:10 0

ja miałam przegrany plastusiowy pamietnik na kasetę audio:)
a po za tym chyab musze odpalić gramofon:D

czarnaaj 2013-10-26 o godz. 13:12 0

super wiele znam ale sporo jest nowych
napewno skorzystam :D

Hala 2013-10-26 o godz. 13:14 0

Dziewczyny, a znacie coś z liczeniem do 10, tylko ładnego i żeby się rymowało.

Gość 2013-10-26 o godz. 13:16 0

raz dwa trzy cztery
zapraszamy na rowery
pięć sześć siedem osiem
kto wyprzedzi nas na szosie
dziewięć no a potem dziesięć
każdy chce być juz na mecie

taka piosenka była kiedyś :D

Hala 2013-10-26 o godz. 13:17 0

fajne :D

znacie coś jeszcze
bo mnie tylko "eins, zwei Polizei .." przychodzi na myśl

Gość 2013-10-26 o godz. 13:18 0

ciekawe czemu? co? lol

Gość 2013-10-26 o godz. 13:19 0

Oto seria wierszyków z repertuaru mojego łobuziaka
Maciek ma 3 latka , ale wierszyków uczy się od ponad pół roku (zaczynaliśmy od ślimaka :D )

Mam trzy latka i nie płaczę
dzielny ze mnie przedszkolaczek
a w zabawia pomoże mi
Mama Pani misie trzy

Entliczek pentliczek czerwony stoliczek,
a na tym stoliczku pleciony koszyczek,
w koszyczku jabłuszko ,
w jabłuszku robaczek,
a na tym robaczku zielony kubraczek.

Opowiada robaczek:
i dziadek, i matka i ojciec i babka
jadali wciąż jabłka a ja już nie mogę,
już dosyć, już basta!
mam chęć na bewsztyczek!
I ruszył do miasta.

Choć szedł tydzień cały nie zmienił zamiaru!
Gdy przyszedł do miasta poleciał do baru.
A w barach widomo, zwyczaje utarte,
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę.
A w karcie OKROPNOŚĆ! przyznacie to sami:
jest zupa jabłkowa, są knedle z jabłkami,
pieczone są jabłka, duszone są jabłaka,
i z jabłek szarlotka, i palcek, i babka!!

I widzisz robaczku i gdzie twój bewsztyczek?
Entliczek pentliczek czerwony stoliczek.

Mam dwa latka,
Dwa i pół,
Sięgam nosem ponad stół,
Mam fartuszek z muchomorkiem,
Do przedszkola chodzę z workiem.

W pokoiku na stoliku stało mleczko i jajeczko.
Przyszedł kotek wypił mleczko a ogonkiem stłukł jajeczko.
Przyszła mama kotka zbiła a skorupki wyrzucieła (>> do śmeci<< dodaje mój synek :)
Przyszedł tata kotka schował a mamusię pocałował.

Ślimak, ślimak pokaż rogi.
Dam ci sera na pierogi,
jak nie sera to kapusty,
Od kapusty będziesz tłusty.

Z piosenek bardzo lubi: Aaaa, kotki dwa, Ach śpij kochanie, Na Wojtusia..

iskierka55 2013-10-26 o godz. 13:19 0

Hala może taki:

"Gdybym miał dziesięć rąk"

Gdybym miał dziesięć rąk
to jedną drapałbym się w głowę.
Drugą jadłbym lody czekoladowe.
Trzecią grałbym w guziki.
Czwartą szarpałbym dziewczyńskie warkoczyki.
Piątą sprałbym tych dwóch od sąsiadki.
Szóstą skubałbym kwiatki.
Siódmą od niechcenia kierowałbym ulicznym ruchem.
Ósmą łapałbym muchę.
Dziewiątą waliłbym w ogromny bęben.
A dziesiątą?
Dziesiątej używać nie będę.
Bo co?
Bo rzecz wiadoma.
Straszniem się napracował tamtymi dziewięcioma.

można ewentualnie język zmodyfikować

O mam jeszce fajny wierszyk zagadka

Tatuś powiem ci zagadkę !
na ulicy stoi klatka,
a w tej klatce sobie siedzi
bardzo dużo złych niedźwiedzi
i pilnuje klatki pies !
Zgadnij, tatuś, co to jest ?
Nie wiesz ? Trudna ta zagadka ?
Ja ci powiem: to jest klatka !!!
Taka klatka, w której siedzi
bardzo dużo złych niedźwiedzi
i pilnuje klatki pies !
A ty nie wiesz co to jest

i jeszcze

"Każdy sprząta po sobie"

W naszym domku, w czterech kątach,
Każdy sam po sobie sprząta.
Pierwszy kącik jest Elżbietki,
Która właśnie sprząta kredki.
Drugi kącik jest Agatki:
Chowa szmatki do szufladki.
Trzeci kącik jest Rozalki,
Która sprząta pokój lalki.
W czwartym kącie, w kącie Janki,
Ktoś wycinał wycinanki.
Na podłodze, koło szafki,
Ktoś rozrzucił jakieś skrawki,
Ktoś zostawił klej otwarty
W zaśmieconym kącie czwartym...
Kto tu sprzątnie, moje dzieci?
Oczywiście, ten, kto śmiecił!

Hala 2013-10-26 o godz. 13:21 0

dzięki, tylko tutaj Iskierko55 są liczebniki porzadkowe, a ja bym chciala, by się najpierw porzadnie nauczył liczyć do 10.

iskierka55 2013-10-26 o godz. 13:22 0

no to jak już nauczysz W. liczyć do 10-ciu to ten wierszyk będzie jak znalazl no szukalam w swoich zapiskach i pamięci i nic takiego prostego nie znalalam niestety :( Alę nauczylam poprostu liczyć paluszki u rąk, klocki czy co tam akurat pod ręką mialyśmy i szybko się nauczyla

Hala 2013-10-26 o godz. 13:24 0

Tak próbuje, ale wiem zełatwiej łapie rymowanki

a do w/w wrócę :)

Gość 2013-10-26 o godz. 13:25 0

Chyba dzieci lubią najbardziej kotki dwa, dla wojtusia i śpij kochanie, chociaż mój brzdąc lubił zasymiać przy piosence virgin dżaga i policeman

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań