Quantcast
  • Gość odsłony: 1955

    Moja córeczka od 3 dni nie chce jeść z piersi, czy da sie cos zrobić żeby polubiła z powrotem pierś?

    Moja córeczka od 3 dni nie chce jeść z piersi.przez 6 mcy karmiłam ją tylko cycem a obecnie ostaje rano kaszkę z owocami , w południe obiadek po południu owoce i na noc sinlac, jeszcze niedawno jadła z piersi conajmniej 2 razy w dzień i 2 w nocyteraz od 3 dni za nic nie chce jeśc w dzień, wydaje mi się że poprostu nie chce jej się sać, bo widzę że jest głodna i jak ją próbuje nakłonć to mnie wkońcu ugryzie a potem z abetytem zjada słoik zupki. nie chodzi tez o to że przestała lubić moje mleko bo jak ściagn,ełam to chętnie zjadła je z łyżeczkiJa zawsze byłam do karmienia cycem nastawiona pozytywnie i bardzo chcę ją karmić długo a rok to juz napewno bo mała jest alergikiem. ale moje plany chyba szlag trafi bo mała\ej przeciesz nie zmuszę.poza tym bardo to przeżywam, płaczę i nawet zaczęłam pić melise bo sie zrobiłam strasznie drażliwa, i ryczeć mi się chce cały czas, że ona juz nie chce piersipoza tym niewiele mogę ściągnąc laktatrem , ale piersi mam pełne a ona jak trochę ciumknie i się oderwie to jest cała zachlapana taka fonntanna z cyca leciale jeszcze trochę nie bęzie jadła i mi pokarm zaniknie:(może tak miałyście???czy da sie cos zrobić żeby polubiła z powrotem pierś?

    Odpowiedzi (9)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-10-13, 22:59:32
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-10-13 o godz. 22:59
0

Ja mam ten sam problem . Tylko, że moja córeczka ma dopiero 2 miesiące. Daję jej cyca jedynie na śpiąco, inaczej nawet nie chce go złapiać, a jak już złapie to pluje mlekiem. Odciągam kiedy mogę i jej podaję butelką. Niestety nie idze mi to odciąganie zbytnio.No i niestety często podaję mieszankę. Mam nadzieje ,że uda mi się podawać jej moje mleko jeszcze z miesiąc chociaż. Rónież bardzo to przeżyłam , że nie chce piersi.

Odpowiedz
Gość 2013-10-15 o godz. 01:58
0

Ada trzymaj sie i nie poddawaj, ciesz sie ile mozesz, ze malutka je.ja tez jestem taka drazliwa, ale dlatego, ze Ania wogole przy jedzeniu marudzi, a jak wspominam, jak rzucala sie na piers, to bardzo zaluje, ze nie moglam jej dluzej karmic...trzymam za Was kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-10-13 o godz. 22:56
0

na razie jest tak, że mala zje z jednej cycy żeby zasnąc popłudniu (karmię należąco) a potem w środku snu jak zaczyna kwękać podaję druga pierś i też opróznia , tyle w dzień w nocy nadal je ze 2-3 razy ( na szczęście) wiem że to głupio brzmi że się cieszę że karmię w nocy 3 razy i muszę wstawać ale ja się naprawdę cieszę
przez te kilka dni w długi weekend co nie chciała jeść w dzień wogóle byłam załamana, zresztą teraz jak komuś opowiadam o swoich problemach z małą to zaraz płaczę. no mówię wam po porodzie mnie tak nie wzięło jak teraz, wogóle jestem strasznie rozdrazniona i żyć sie ze mną nie da, boję się że odbija się to na małej że ja taka nerwowa
no ide wypić meliskę :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-13 o godz. 17:09
0

U mnie jest podobna historia już około 10 tygodni. Tragedia!!!Bo co tu dawać dziecku 6 tygodniowemu ( wtedy sie zaczęły większe problemy)? Z dnia na dzień coraz wiekszy wstręt do piersi a ja czułam się jak upośledzona.
Po kilku dniach mąż nie wytrzymał płaczu ( z powodu głodu) pojechał do sklepu, kupił mleko modyfikowane ale Mały i tego nie chciał tknąć. Gotów był tylko pić moje mleko ale z butli. O nie- nie poddałam sie choć juz byłam u kresu wytrzymałości i wyłam non stop razem z nim, nie zdecydowałam sie na ściąganie. Przystawiam często, uspokajałam, nosiłam, woziłam, przytulałam. Wypróbowałam wszystko:pozycje karmienia, zmiana diety, kosmetyków, ciało do ciała etc.

Przez prawie 10 tyg. wieczny płacz w domu, dopiero jak synek wypłakał się i padł, to udawało mi się go podkarmić przez sen. Od kilku dni jest trochę lepiej, ale 'na żywca' rzadko je i niechętnie. Mniej płacze, parę razy dałam mu kaszke na moim mleku - bardzo mu smakuje. Mam nadzieję, ze bedzie coraz lepiej, ale butelki wolę nie pokazywać Małemu bo po niej zawsze jest gorzej :(

Życzę powodzenia i cierpliwosci!!!

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 19:17
0

dzięki

Odpowiedz
Reklama
m_onika 2013-10-12 o godz. 15:51
0

Ada trzymam kciuki że się uda :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 15:48
0

może uda się chociaż nocne karmienie utrzymać, bo mała jest uczulona na białko mleka krowiego i bee pewnie musiała jej dać bebilon pepti lub nutramigen:(
a wogóle to :( :(

Odpowiedz
m_onika 2013-10-12 o godz. 15:38
0

Córcia mojej siostry też przestała jeść z piersi w taki sam sposób jak u Ciebie coprawda jest starsza ale też się skończyło karmienie cycusiem. :(

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 15:33
0

Ada nie chce cie straszyc ale u nas bylo identycznie i niestety z tego powodu musialam zakonczyc laktacje,bo Payunia nie chciala i juz a sciagac nie moglam duzo i sama wiesz

nie wiem,moze sa jakies sposoby na polubienie piersi ale ja na zaden nie wpadlam bylo mi ztego powodu baaardzo smutno
zreszta do tej pory nawet sni mi sie ze karmie moje dziecko

trzymam za was kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 05:00
0

moja córeczka od 3 dni nie chce jeść z piersi.
przez 6 mcy karmiłam ją tylko cycem a obecnie ostaje rano kaszkę z owocami , w południe obiadek po południu owoce i na noc sinlac, jeszcze niedawno jadła z piersi conajmniej 2 razy w dzień i 2 w nocy
teraz od 3 dni za nic nie chce jeśc w dzień, wydaje mi się że poprostu nie chce jej się sać, bo widzę że jest głodna i jak ją próbuje nakłonć to mnie wkońcu ugryzie a potem z abetytem zjada słoik zupki. nie chodzi tez o to że przestała lubić moje mleko bo jak ściagn,ełam to chętnie zjadła je z łyżeczki
Ja zawsze byłam do karmienia cycem nastawiona pozytywnie i bardzo chcę ją karmić długo a rok to juz napewno bo mała jest alergikiem. ale moje plany chyba szlag trafi bo mała\ej przeciesz nie zmuszę.
poza tym bardo to przeżywam, płaczę i nawet zaczęłam pić melise bo sie zrobiłam strasznie drażliwa, i ryczeć mi się chce cały czas, że ona juz nie chce piersi
poza tym niewiele mogę ściągnąc laktatrem , ale piersi mam pełne a ona jak trochę ciumknie i się oderwie to jest cała zachlapana taka fonntanna z cyca leci
ale jeszcze trochę nie bęzie jadła i mi pokarm zaniknie:(
może tak miałyście???
czy da sie cos zrobić żeby polubiła z powrotem pierś?

Odpowiedz
Reklama
Gość 2013-10-13 o godz. 22:58
0

Ja mam ten sam problem . Tylko, że moja córeczka ma dopiero 2 miesiące. Daję jej cyca jedynie na śpiąco, inaczej nawet nie chce go złapiać, a jak już złapie to pluje mlekiem. Odciągam kiedy mogę i jej podaję butelką. Niestety nie idze mi to odciąganie zbytnio.No i niestety często podaję mieszankę. Mam nadzieje ,że uda mi się podawać jej moje mleko jeszcze z miesiąc chociaż. Rónież bardzo to przeżyłam , że nie chce piersi.

Odpowiedz
Gość 2013-10-15 o godz. 01:58
0

Ada trzymaj sie i nie poddawaj, ciesz sie ile mozesz, ze malutka je.ja tez jestem taka drazliwa, ale dlatego, ze Ania wogole przy jedzeniu marudzi, a jak wspominam, jak rzucala sie na piers, to bardzo zaluje, ze nie moglam jej dluzej karmic...trzymam za Was kciuki

Odpowiedz
Gość 2013-10-13 o godz. 22:56
0

na razie jest tak, że mala zje z jednej cycy żeby zasnąc popłudniu (karmię należąco) a potem w środku snu jak zaczyna kwękać podaję druga pierś i też opróznia , tyle w dzień w nocy nadal je ze 2-3 razy ( na szczęście) wiem że to głupio brzmi że się cieszę że karmię w nocy 3 razy i muszę wstawać ale ja się naprawdę cieszę
przez te kilka dni w długi weekend co nie chciała jeść w dzień wogóle byłam załamana, zresztą teraz jak komuś opowiadam o swoich problemach z małą to zaraz płaczę. no mówię wam po porodzie mnie tak nie wzięło jak teraz, wogóle jestem strasznie rozdrazniona i żyć sie ze mną nie da, boję się że odbija się to na małej że ja taka nerwowa
no ide wypić meliskę :D

Odpowiedz
Gość 2013-10-13 o godz. 17:09
0

U mnie jest podobna historia już około 10 tygodni. Tragedia!!!Bo co tu dawać dziecku 6 tygodniowemu ( wtedy sie zaczęły większe problemy)? Z dnia na dzień coraz wiekszy wstręt do piersi a ja czułam się jak upośledzona.
Po kilku dniach mąż nie wytrzymał płaczu ( z powodu głodu) pojechał do sklepu, kupił mleko modyfikowane ale Mały i tego nie chciał tknąć. Gotów był tylko pić moje mleko ale z butli. O nie- nie poddałam sie choć juz byłam u kresu wytrzymałości i wyłam non stop razem z nim, nie zdecydowałam sie na ściąganie. Przystawiam często, uspokajałam, nosiłam, woziłam, przytulałam. Wypróbowałam wszystko:pozycje karmienia, zmiana diety, kosmetyków, ciało do ciała etc.

Przez prawie 10 tyg. wieczny płacz w domu, dopiero jak synek wypłakał się i padł, to udawało mi się go podkarmić przez sen. Od kilku dni jest trochę lepiej, ale 'na żywca' rzadko je i niechętnie. Mniej płacze, parę razy dałam mu kaszke na moim mleku - bardzo mu smakuje. Mam nadzieję, ze bedzie coraz lepiej, ale butelki wolę nie pokazywać Małemu bo po niej zawsze jest gorzej :(

Życzę powodzenia i cierpliwosci!!!

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 19:17
0

dzięki

Odpowiedz
m_onika 2013-10-12 o godz. 15:51
0

Ada trzymam kciuki że się uda :)

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 15:48
0

może uda się chociaż nocne karmienie utrzymać, bo mała jest uczulona na białko mleka krowiego i bee pewnie musiała jej dać bebilon pepti lub nutramigen:(
a wogóle to :( :(

Odpowiedz
m_onika 2013-10-12 o godz. 15:38
0

Córcia mojej siostry też przestała jeść z piersi w taki sam sposób jak u Ciebie coprawda jest starsza ale też się skończyło karmienie cycusiem. :(

Odpowiedz
Gość 2013-10-12 o godz. 15:33
0

Ada nie chce cie straszyc ale u nas bylo identycznie i niestety z tego powodu musialam zakonczyc laktacje,bo Payunia nie chciala i juz a sciagac nie moglam duzo i sama wiesz

nie wiem,moze sa jakies sposoby na polubienie piersi ale ja na zaden nie wpadlam bylo mi ztego powodu baaardzo smutno
zreszta do tej pory nawet sni mi sie ze karmie moje dziecko

trzymam za was kciuki

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie