Quantcast
  • m_onika odsłony: 2319

    W co ubrać maluszka gdy jest tak ciepło?

    Każda mama ma chyba z tym dylematU nas też było dzisiaj dośc ciepło tylko taki wiaterek więc ubrałam Ksawiera body krótki rękaw, bawełnina bluzka i bluza polarowa, rajstopki , spodnie i skarpetki i bawełniana czapka. Do tego jeszce go przykryłam w wózku po nóżkach kocykiem . Też sie zastanwail czy dobrze ale łapki ciepłe i nie spocił sie to chyb aok

    Odpowiedzi (12)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 17:28:34
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
kala292 2013-11-12 o godz. 17:28
0

Moje motto brzmi tak: dziecko leżące powinno mieć na sobie jedną warstwę ubrań więcej niż dorosły - zazwyczaj się sprawdza. Poczytaj też na www.mamazone.pl/artykuly/male-dziecko/niemowle/opieka/2011/jak-ubierac-niemowle-wiosna.aspx

Odpowiedz
paulinka89krakow 2013-11-12 o godz. 17:28
0

jesu jak jest tak ciepło to ja dziecko ubieram w same body z krótkim rękawem i skarpetusie przykrywam pieluszką tetrową i na główkę opaskę bawełnianą albo najcieńsza czapeczkę a wy te dzieci to przegrzewacie normalnie...

Odpowiedz
hello 2009-02-09 o godz. 13:01
0

Wlasnie tak wyglada ostatnio Lenka, do wozka biore jeszcze kocyk...

Odpowiedz
Gość 2009-02-09 o godz. 07:42
0

U nas tez sloneczko daje mocno. Dawidka ubralam tak: koszulka z rekawem dlugim, rajstopki, skarpety (cienkie i na to grubsze bo buciki sa beee) i na to taki komplecik grubsza bluzka i ogrodniczki. Oczywiscie czapka z daszkiem to tego. Kocyk na nozki i to wszystko.
Aha, zdejmuje z wozka jedna pokrywe i odslaniam wszystkie 'okienka' w wozeczku. Jak slonce dopieka to odsuwam troszke druga pokrywe i kocykiem zaslaniam go do klatki piersiowej. Poki co jest OK. Ani za cieplo ani za zimno.

Odpowiedz
Anabela 2009-02-08 o godz. 18:46
0

Dzisiaj dowiedzialam się od koleżanki, że mam ubierać małego zawsze w jedną warstwę więcej niż siebie, czyli zdaje się dobrze ubieramy swoje maluchy, chodzi mi zwłaszcza o te mniejsze, mniej ruchliwe.

Odpowiedz
Reklama
Gość 2009-02-07 o godz. 18:57
0

Ja małą ubrałam dzisiaj tak: body z krótkim rękawem, rajstopki, ciepła bluza (ale nie polarowa) i spodenki. Nie zakładałam ani skarpetek ani bucików i niczym nie przykrywałam. Na główkę cienki kapelusz. I tyle :)

Odpowiedz
Anabela 2009-02-07 o godz. 18:37
0

A moje "opiekunki" dzisiaj na to, co Iguś zawsze nosi w domku, czyli cienki kaftanik i śpioszki bawelniane, założyły dżinsy i na pierwszym spacerze sweterek, taki grubszy i bawełnianą czapeczkę. A na drugim spacerku z mamusią zamiast sweterka znalazłam mu kurteczke bawełnianą, była trochę grubsza od sweterka, ale i trochę chłodniej się zrobiło. Nóżki miał przykryte cieniutkim kocykiem, bo zawiewał wiaterek. Też zaczynam mieć dylematy, bo z jednej strony nie chcę przegrzać malucha, a z drugiej nie chcialabym, żeby zmarzl.

Odpowiedz
BOLKOWA 2009-02-07 o godz. 16:34
0

JA UBRAŁAM PODOBNIE... CZYLI BODY KRÓTKI RĘKAW, NA TO CIEŃKA BLUZKA LUB KAFTANIK, RAJSTOPKI, NA TO DRES POLAROWY I W WÓZEK I NICZYM ZBYTMIO NIE PRZYKRYWAŁAM.

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 16:14
0

Ja swojego ubrałam tak: koszulka na ramiaczkach, skarpetki, spodenki dresikowe, koszula flanelowa i kurteczka typu wiatrówka. Był bez czapki bo duszno i goraco było u nas, czapeczka była w mojej kieszeni jakby co.. Ale on gania i wszedzie go pełno, jak było za ciepło to rozpinałam kurteczkę.

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 15:42
0

Jas zakładam jasiowi body z krótkim rękawem, bluzeczke bawełniana, skarpetki , dzinsy i polarek na to , taki średniej grubosci. Czapeczka z daszkiem i to wszystko.J ak wiaterek to nakrywam nózki kocykiem. I tak jest zawsze troche upocony, bo gruby.

Odpowiedz
Reklama
iskierka55 2009-02-07 o godz. 12:48
0

Ja podobnie body, bawelniana bluzka z dlugim rękawem rajstopki czpeczka i bluza od dresiku bez przykrywania, zresztą Ala już wogóle prawie nie chce w wózku jeździć dopiero jak się porządnie zmęczy to siada :)

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 12:43
0

ubralam tak samo jak wy,nie przykrywalam juz niczym

Odpowiedz
m_onika 2009-02-07 o godz. 12:30
0

Każda mama ma chyba z tym dylemat U nas też było dzisiaj dośc ciepło tylko taki wiaterek więc ubrałam Ksawiera body krótki rękaw, bawełnina bluzka i bluza polarowa, rajstopki , spodnie i skarpetki i bawełniana czapka. Do tego jeszce go przykryłam w wózku po nóżkach kocykiem . Też sie zastanwail czy dobrze ale łapki ciepłe i nie spocił sie to chyb aok

Odpowiedz
hello 2009-02-09 o godz. 13:01
0

Wlasnie tak wyglada ostatnio Lenka, do wozka biore jeszcze kocyk...

Odpowiedz
Gość 2009-02-09 o godz. 07:42
0

U nas tez sloneczko daje mocno. Dawidka ubralam tak: koszulka z rekawem dlugim, rajstopki, skarpety (cienkie i na to grubsze bo buciki sa beee) i na to taki komplecik grubsza bluzka i ogrodniczki. Oczywiscie czapka z daszkiem to tego. Kocyk na nozki i to wszystko.
Aha, zdejmuje z wozka jedna pokrywe i odslaniam wszystkie 'okienka' w wozeczku. Jak slonce dopieka to odsuwam troszke druga pokrywe i kocykiem zaslaniam go do klatki piersiowej. Poki co jest OK. Ani za cieplo ani za zimno.

Odpowiedz
Anabela 2009-02-08 o godz. 18:46
0

Dzisiaj dowiedzialam się od koleżanki, że mam ubierać małego zawsze w jedną warstwę więcej niż siebie, czyli zdaje się dobrze ubieramy swoje maluchy, chodzi mi zwłaszcza o te mniejsze, mniej ruchliwe.

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 18:57
0

Ja małą ubrałam dzisiaj tak: body z krótkim rękawem, rajstopki, ciepła bluza (ale nie polarowa) i spodenki. Nie zakładałam ani skarpetek ani bucików i niczym nie przykrywałam. Na główkę cienki kapelusz. I tyle :)

Odpowiedz
Anabela 2009-02-07 o godz. 18:37
0

A moje "opiekunki" dzisiaj na to, co Iguś zawsze nosi w domku, czyli cienki kaftanik i śpioszki bawelniane, założyły dżinsy i na pierwszym spacerze sweterek, taki grubszy i bawełnianą czapeczkę. A na drugim spacerku z mamusią zamiast sweterka znalazłam mu kurteczke bawełnianą, była trochę grubsza od sweterka, ale i trochę chłodniej się zrobiło. Nóżki miał przykryte cieniutkim kocykiem, bo zawiewał wiaterek. Też zaczynam mieć dylematy, bo z jednej strony nie chcę przegrzać malucha, a z drugiej nie chcialabym, żeby zmarzl.

Odpowiedz
BOLKOWA 2009-02-07 o godz. 16:34
0

JA UBRAŁAM PODOBNIE... CZYLI BODY KRÓTKI RĘKAW, NA TO CIEŃKA BLUZKA LUB KAFTANIK, RAJSTOPKI, NA TO DRES POLAROWY I W WÓZEK I NICZYM ZBYTMIO NIE PRZYKRYWAŁAM.

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 16:14
0

Ja swojego ubrałam tak: koszulka na ramiaczkach, skarpetki, spodenki dresikowe, koszula flanelowa i kurteczka typu wiatrówka. Był bez czapki bo duszno i goraco było u nas, czapeczka była w mojej kieszeni jakby co.. Ale on gania i wszedzie go pełno, jak było za ciepło to rozpinałam kurteczkę.

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 15:42
0

Jas zakładam jasiowi body z krótkim rękawem, bluzeczke bawełniana, skarpetki , dzinsy i polarek na to , taki średniej grubosci. Czapeczka z daszkiem i to wszystko.J ak wiaterek to nakrywam nózki kocykiem. I tak jest zawsze troche upocony, bo gruby.

Odpowiedz
iskierka55 2009-02-07 o godz. 12:48
0

Ja podobnie body, bawelniana bluzka z dlugim rękawem rajstopki czpeczka i bluza od dresiku bez przykrywania, zresztą Ala już wogóle prawie nie chce w wózku jeździć dopiero jak się porządnie zmęczy to siada :)

Odpowiedz
Gość 2009-02-07 o godz. 12:43
0

ubralam tak samo jak wy,nie przykrywalam juz niczym

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie