Quantcast
  • Gość odsłony: 5427

    Seks w ciąży- mąż nalega a ja nie chce- dlaczego nie rozumie?

    Witam wszystkie Baybusowiczki po raz pierwszy!W moim dwuletnim małżeństwie ostatnio ciągle dochodzi do spięć na tle sexu. Jestem w 3-miesiącu ciąży, męczą mnie nudności i różne inne dolegliwości związane z tym stanem a mój mąż twierdzi, że jestem teraz niewyobrażalnie ponętna i ciągle domaga się sexu. Kilka razy uległam jego namowom bo był taki słodki. Potem starałam się mu wytłumaczyć , że nie mam ochoty, nie jestem w nastroju i nie sprawia mi to przyjemności. I mój ukochany mąż ... obraził się. twierdzi, że on też ma swoje potrzeby i mnie strasznie kocha. On jest dojrzałym, wykształconym mężczyzną. Czy możliwe, że nie zrozumiał, czy po prostu nie liczy się ze mna? Czy taka sytuacja jest normalna?Zaczynam się gubić...PozdrawiamfussOlka

    Odpowiedzi (6)
    Ostatnia odpowiedź: 2013-02-10, 03:29:34
Odpowiedz na pytanie
Zamknij Dodaj odpowiedź
Gość 2013-02-10 o godz. 03:29
0

Ja na początku Ciązy też nie miałam ochoty na seks, wręcz miałam zwroty wymiotne jak się do tego zabieraliśmy...ale potem jak mnie się zachciało, to się opanować nie mogłam. Nawet mój mąż czasem mówił, że na dzisaj to już wystarczy.
Nigdy wcześniej nie miałam aż takiej ochoty na sex jak w ciązy.

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 15:57
0

Fussolka ogladałam dzisiaj program o maluszkach w brzuszku i dowiedzialam sie z niego, że w ciąży ktora oczywiscie przebiega bez żadnych komplikacji seks nie jest zabroniony, a nawet wskazany ze wzegledu na więź miedzy kobieta, a mężczyzna. Nawet pod wzgledem medycznym seks to dobra sprawa, bo sperma ma dobry wplyw na szyjke macicy, ta życiodajna ciecz ma cos takiego w sobie [zapomnialam fachowej nazwy] ze zmiekcza szyjke macicy, czy cus takiego co jest dobrym przygotowaniem szyjki do porodu :) oczywiscie seks w czasie ciązy musi byc delikatniejszy i pozycje trzeba inaczej dobrac by nie było zbytniego ucisku na brzusio. Z tego programu dowiedzialam sie też ze w ostatnich 2 czy 3 tygodniach ciazy, nie powinno sie uprawiac seksu z powodu takiego, że sperma może spowodować przedwczesny poród. Dowiedzialam sie rownież, że seks [a raczej sperma] w czasie poczatkowych skurczy porodowych może załagodzic ból :D

Wiem, że moja wypowiedź nie dotyczy Twojego postu, ale a nuż informacje Cie zaciekawia

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 15:25
0

FASSOLKA może twój mąż jest troszkę zazdrony o maleństwo? Może powinnaś mu poświęcać więcej czasu i zapewniać o swojej miłości do niego. Wiesz że faceci się różnią od nas i pewnych żeczy nie rozumią. Ja też nie straciłam ochoty na sexik wręcz przeciwnie mogłabym nawet trzy, cztery razy dziennie. Na samym początku zaraz jak się dowiedziałam że jestem w ciąży musiałam się domagać bo mój mężulek strasznie się bał że zrobimy krzywdę maluszkowi lol ale wytłumaczyłam mu i teraz jest spoko :P

Odpowiedz
Gość 2013-02-08 o godz. 06:07
0

Fussolka twoje złe samopoczucie powinno wkrótce ci minąć i wtedy prawdopodobnie powinna pojawić się ochota na seks. Na razie mąż musi być cierpliwy :) Ja będąc w ciąży miałam całkiem odwrotny problem. Mój mąż kiedy dowiedział się ,że jestem w ciąży powiedział ,że nie będzie się ze mną kochał dopóki maleństwo nie przyjdzie na świat, bo jakoś tak nie może kiedy wie, że ONO tam jest. Na początku myślałam ,że żartuje ale kiedy okazało się, że nie to dopiero musiałam się namęczyć by namówić go na "cokolwiek" lol Pozdrawiam

Odpowiedz
Gość 2013-02-01 o godz. 18:05
0

Fussolka a może Twój mężuś czuje sie odrzucony,postaraj sie mu wytłumaczyć, że objawy jakie masz czyli nudności, wymioty itp. straszliwie Ci dokuczaja i nie w glowie Ci igraszki bo sie źle czujesz może to poskutkuje...zmuszanie sie to chyba nie najlepsze wyjscie bo czasem ma odwrotny skutek

Ja tak jak Ty Connie mam ogromna ochote na seks, jak narazie brzusio mi nie przeszkadza wiec spokojnie baraszkujemy sobie z mężem...ja to naleze do tych szczęściar ktore omineły przykre dolegliwosci zwiazane z I trymestrem, wiec od samego poczatku ciąży nie przestawalismy sie kochac. Przyznam sie nawet, że teraz to seks jest dla mnie jakby jeszcze bardziej przyjemniejszy :) ale wiadomo to sprawa indywidualna

Fussolka życze powodzenia w przebiegu trapujacej sie sprawy z mężusiem i szybkiego ustapienia tych strasznych wymitow itp.

Pozdrawiam

Odpowiedz
Reklama
connie 2013-02-01 o godz. 04:41
0

ja też na początku nie za bardzo miałam ochotę za seks, ale się zmuszałam, bo czułam, że tak trzeba i organizm tego też potrzebuje - wzajemnej czułości, dotyku, przytulania - przecież między małżonkami nic się nie zmienia, wręcz przeciwnie, mó mąż był jeszcze bardziej czuły i kochany
potem ten stan niechęci przechodzi i to pewnie Ty będziesz miała większą ochotę na seks, przynajmniej większość kobiet tak ma (ja, wstyd sie przyznać, mam do teraz, mimo, że nie za bardzo mogę się angażować z brzuszkiem, ale ochota jest)

pozdrawiam i radze spokojnie czekać na lepsze dni :)

Odpowiedz
Odpowiedz na pytanie